Kategorie:
6

Krzemowe, (nie)duże cuda

Spodobał Ci się ten nius? Zagłosuj, a być może znajdzie się na stronie głównej! Więcej w FAQ. Jeśli ten nius nie powinien znaleźć się na stronie głównej napisz raport dla administracji!

Ma wielkość Palma (PDA), służy za swoisty mózg elektroniczny, robotów tworzonych przez studentów oraz jest stosowany w wysokiej klasy instalacjach artystycznych. Co to takiego?

Mowa o Arduino.

Najciekawszy jest to jaki model biznesowy został przyjęty. Plany tego jednopłytkowego komputera, czy bardzie precyzyjnie mikrokontrolera, są dostępne on-line, każdy, legalnie na podstawie planów Arduino, można np: przeprowadzić naukę elektronik na studiach czy w szkołach średnich o podstawie technicznej. Co było by rozsądnym rozwiązaniem, zastąpienie dawno wysłużonych (choć czasem użytecznych) wszelkiej maści chipów. Ale co z biznesem?

Twórcy, Smart Projects Snc, firmy leżącej w małej włoskiej miejscowości Scarmagno przyjęli, iż jest to najlepsza droga do rozwoju ich urządzenia (udostępnienie źródeł projektu) i tym samym wspierania innowacji. W tym roku sprzedali 60 000 mikrokontrolerów (około 31 USD za sztukę). W roku poprzednim liczba ta wyniosła 34 000.

Interesująca jest także historia powstania kontrolera Arduino, stworzony został przez Interaction Design Institute w mieście Ivrea we Włoszech w 2005 roku. Stało sie tak, ponieważ Profesor Massimo Banzi szukał sposobu na ułatwienie projektowania technologii użytkowej studentom. Aby omówić problem, spotkał się z David Cuartielles, inżynierem, który zawitał z prelekcjami wprost z Malmö University w Szwecji. Po owocnej rozmowie zapadła decyzja o powstaniu mikrokontrolera. Wraz, ze studentami, biegłymi w programowaniu, zabrali się do pracy. Gdy prace zostały ukończone, poprosili pana Martino o wyprodukowanie pierwszych 200 sztuk. Jednak po tym jak IDI w mieście Ivrea zostało rozwiązane, postanowili udostępnić projekt jako projekt Open Source, w obawie, że Arduino, z braku zaplecza w postaci IDI, przestanie być rozwijany.

„Chcieliśmy mieć pewność, iż cokolwiek zrobimy w projekcie, przetrwa on los szkoły” powiedział Banzi.

Dzięki temu, że projekt został publicznie udostępniony każdemu, Leah Buechley, profesor na Massachusetts Institute of Technology, rozwija własny, oparty w części na projekcie Arduino, projekt o nazwie LilyPad, i można go zobaczyć w akcji m.in. w fabryce tworzącej odzież z migającymi LED-ami czy innymi efektami z wykorzystaniem LED-ów.

Ponieważ LilyPad jest tworzony na bazie Arduino, jest również tworzony zgodnie z zasadami Open Source.

Jest to jedne z wielu przykładów, że
idea open source, napędzać może jak i rozwój tak i biznes, zachowując przy tym – zdrowe proporcje.

Więcej informacji: http://online.wsj.com/article/SB10001424...68066.html

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

15 komentarzy

zwiń wątek falkon  4 grudnia 2009 o godz. 22:41 #
Gravatar

Ten tekst został wrzucony do jakiegoś google tłumacza czy co? Czytać się nie da.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek MasterMatan  4 grudnia 2009 o godz. 22:59 #
Gravatar

Ardurino jest stary… Dostępny nawet w Polsce od 2 lat… jedynie cena przeraża na polskim rynku…a

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek OpenHardnet  5 grudnia 2009 o godz. 0:28 #
Gravatar

Od zera do bohatera, pierwsze news-y, postaram się o większą płyność, podczas streszczania (de fakto ) było to streszczenie. Także kajam sie nisko, i zakasam rękawy, będzą świeższe i sprostam także waszym gustą :-) mam nadzieji.

Niestety, ja tłumaczyłem :-(

Co do Arduino, można zawsze wykonać, no ale to już jak ktoś ma czas i troche ambicji czy zacięcia jako amator elektronik :-)

Pozdrawiam!

The Autor.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Evil Ciapek  5 grudnia 2009 o godz. 0:49 #
Gravatar

Arduino to zabawka dla amatorow :) Ale w ramach Open Hardware robi sie tez bardziej zaawansowane rzeczy – przyklady na http://ohwr.org.

 
zwiń wątek aix  5 grudnia 2009 o godz. 21:48 #
Gravatar

Trzeba przyznać: news na ciekawy temat. Jednak twoja znajomość języka polskiego: gramatyki i styl jest bardzo niski. Zapewne jesteś młody. Jeśli następne artykuły i komentarze będą na tym poziomie to red. Michuk będzie miał sporo roboty. Jeśli zaś sam możesz to popraw go trochę.

 
 
zwiń wątek OpenHardnet  5 grudnia 2009 o godz. 0:56 #
Gravatar

The Autor.

Masz racje, Fakt.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nat  5 grudnia 2009 o godz. 1:19 #
Gravatar

IYHO :)

 
 
zwiń wątek OpenHardnet  5 grudnia 2009 o godz. 3:14 #
Gravatar

IYHO – In Your Humble Opinion.

The Autor.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek michuk  5 grudnia 2009 o godz. 3:39 #
Gravatar

Jak odpowiadasz, klikaj "Odpowiedz na ten komentarz". Inaczej robi się bałagan.

 
 
zwiń wątek krzy3  5 grudnia 2009 o godz. 9:44 #
Gravatar

> Plany tego jednopłytkowego komputera, czy bardzie precyzyjnie mikrokontrolera

Słowo "mikrokontroler" ma precyzyjną definicję i sugeruję autorowi, żeby się z nią zapoznał, bo używa go w sposób nieprawidłowy. Podpowiedź: dotyczy ono układu scalonego.

> własny, oparty w części na projekcie Arduino, projekt o nazwie LilyPad

W oryginale jest: "a stripped-down, washable version of the Arduino called the LilyPad. Autor raczył pominąć dwa wyróżnione słowa, które akurat wyjaśniają czemu LilyPad jest ciekawy.

> "cokolwiek zrobimy w projekcie, przetrwa on los szkoły”

Nieudolna kalka z angielskiego. Raz – przetłumaczone na żywca "whatever", dwa – wyrażenie "przetrwać czyjś los" nie istnieje w języku polskim.

Dalej — jeśli autor już ma aspiracje do dziennikarstwa technicznego, to powienien był się dowiedziec, że Arduino to jest po prostu mikrokontroler z serii AVR ATmega + układ FTDI do interfejsu USB + parę dodatków. Powinien był się również dowiedzieć, że istnieje open source'owe środowisko do programowania mikrokontrolerów AVR, zwane AVR-GCC. Powinien był również zapoznać się ze starszymi inicjatywami open hardware, takimi jak opencores.

Autorowi życzę powodzenia przy kolejnych newsach. Jak na razie jego poziom kwalifikuje go do pracy w dziale internetowym Wybiórczej. Tutaj jednak mamy chyba wyższe wymagania.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nat  5 grudnia 2009 o godz. 16:47 #
Gravatar

oszczedz sobie uwag Wybiorcza-niewybiorcza, chyba nie miejsce na to,

skoro "mamy wyzsze wymagania". poki co poziom kwalifikuje go do szkoly

z zakazem pisania newsow az do ukonczenia 17 lat.

 
 
zwiń wątek OpenHardnet  5 grudnia 2009 o godz. 16:02 #
Gravatar

Byc może nie prawidłowy, być może prawidłowy.

Podobnie sprawa się ma z CPU w wolnym tłumaczeniu Jednostka Centralna.

I teraz schody, Dwie populacje (-:

Pierwsza mówi(autentyk ):

Jednostka Centralna, czyli jednostak( traktowane jako obudowa wraz

z kompletną zawartości.) Dzieńcielina Pała, ocena ndst. gdy maiło sie inne zdanie.

Druga populacja:

Jednostak Centralna, czyli de fakto

główne operacje, generalnie najważniejsz rejestry, akumulatory, etc.

Dzieńcielina Pała, ocena ndst. gdy maiło się inne zdanie.

Także co szkoła to obyczaj (-:

Nie mówiąc o polskich urzędach…

Można by zanucić, a póżniej zaśpiewać T.Love " (…), Jest super, jest super, jest super, więc o co ci chodzi? (…)

Amerykanie mają, coś w języku, czego próżno szukać w języku polskim (-:

Ja generalnie przepadam za neologizmami, a nie koniecznie za "prawem morfemów".

Mam aspiracje pozostania człowiekiem dla ludzi. Od takie ludzkie odruchy mam (-:

że tam pomogę, tu podpowiem, na miarę możliwość i lub potrzeb.

Konstruktywna krytyka, to juz osiągnięcie (-:

The Autor.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Memphis  5 grudnia 2009 o godz. 17:56 #
Gravatar

Piszesz na "haju"?

zwiń wątek nat  6 grudnia 2009 o godz. 14:55 #
Gravatar

"ten pan w pudeleczku z bialym proszkiem powiedzial,

ze ten proszek nie uzaleznia.." :)

 
 
zwiń wątek el_es  7 grudnia 2009 o godz. 12:01 #
Gravatar

ekhm,

ten pan co ci te proszki sprzedał, oszukał cię…

Jak piszesz, to powinieneś wiedzieć o czym.

Ja np. osobiście znam ludzi dla których 'hard drive' to całość zewnętrznej obudowy peceta (!) czyli 'jednostka centralna'.

A cycaty z Mickiewicza, to wie pan, kto czytał ten rąbał.

(BP, MSPANC)

 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia