Wywiad z Linusem Torvaldsem
- Dodano: 31 stycznia 2008
- Wprowadził: dasm
- Komentarze: 24
Podczas trwającej obecnie konferencji Linux.Conf.Au Computerworld przeprowadził wywiad z człowiekiem, który nie posiada nawet telefonu komórkowego i jest z tego dumny. Chodzi o twórcę Linuksa, czyli Linusa Torvaldsa.
W wywiadzie Torvalds udzielił odpowiedzi na temat trudności w pisaniu jądra i nad jakimi ulepszeniami obecnie pracuje. Ustosunkował się również do mnogiej liczby dystrybucji Linuksa oraz niedawnego wydania KDE4.
Wyraził opinię co według niego będzie kolejnym wielkim krokiem w świecie Linuksa oraz co go motywuje do dalszej pracy przy jądrze.
Więcej informacji: http://www.computerworld.com.au/index.ph...;444282619
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
24 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


A ludzie wyśmiewali Kaczora, który nie posiada konta w banku…
Tak, wiem że polityka i nie na temat, wszystkie minusy będą w pełni zasłużone
Jak mogli się z niego śmiać!
Ooo, moja tapeta na szkolny komputer i komórkę zrobiona podczas dużej przerwy w szkole w GIMPie robi karierę ^^
Nie ludzie, debile!
Nie chodzi o sam fakt nie posiadania konta bankowego, ale o to czym to tlumaczyl.
Ja też nie mam komórki i nie widzę w tym nic dziwnego. Nie prowadzę tak ważnych interesów (jeszcze
), abym potrzebował natychmiastowego kontaktu ze wspólnikami. Można poczekać, świat się dla mnie nie zawali przez dwie godziny. Poza tym, wolę IM/maila – tak jak powiedział kiedyś Linus, przed napisaniem czegoś trzeba się zastanowić, przed mówieniem niekoniecznie.
Porszę. A do tej pory bardziej utożsamiałem się ze Stalmanem. Widać, że nie tylko ja mam zapatrywania tego typu…
Nie wiem jak można nie mieć komórki. Ja bez komórki z BlackBerry się nie ruszam do pokoju obok a co dopiero z domu lub nie mieć wcale. No chyba że się nic nie robi i nie ma rodziny…
krzychoocpp, ale czasem trzeba wyjść z domu
tak trudno kliknac "odpowiedz na ten komentarz"?
ekhhh…
Kiedy już wychodzę za Firewalla, często zabieram ze sobą laptopa
A jeśli nie zabieram, to wychodzę na krótko, lub nie mam ochoty na bycie w zasięgu
"nie posiada NAWET telefonu komórkowego i jest z tego dumny"
nie wiem, czy Linus owe "nawet" wypowiedział, czy jest to komentarz szmergiella. Fakt jest taki, że na nieposiadanie telefonu komórkowego moga sobie pozwolić nieliczni – nie dziwi mnie zatem, że jest z tego dumny.
Telefon jest rodzajem smyczy – jesteś dostępny zawsze i dla wszystkich (dziwi mnie, jak się można cieszyć z jego posiadania; dziwią mnie też ludzie, którzy sobie na sznurkach/tasiemkach wieszają na szyi różne rzeczy – od kluczy przez identyfikatory do telefonów – i są z tego dumni…) -> psi świat
To 'nawet' to lekka przesada, Linux z pewnością posiada całą masę innych rzeczy niedostępnych dla przeciętnego użytkownika komórki.
Fakt, koma ma swoje cechy charakterystyczne: pozwala znaleść włąściciela zawsze i wszędzie, chyba, że właściciel jedzie pociągiem i jest właśnie poza miastem.
Jednak zasilanie bateryjne ma również swoje specyficzne cechy. Np. czasami baterie padają
"wywiad z człowiekiem, który nie posiada nawet telefonu komórkowego i jest z tego dumny", pff… Stallman nie posiada internetu.
a ja nie mam telewizora
karta telewizyjna wspaniale go zastepuje, choc i tak zadko z niej korzystam
Ja mimo, że posiadam tel. komórkowy, to go nie posiadam. Mam kilka zasad tj.: po pracy, po godzinie 15:00 nie odbieram firmowych telefonów, nie odbieram ich tez z nieznanego mi numeru, nie piszę głupich sms, wolę zadzwonić, nawet jak jestem w pracy, to nie zawsze zabieram ze sobą telefon- jeśli ktoś będzie chciał się dodzwonić, to się dodzwoni. Wiecie jak fajnie, polecam
E tam, wątek z telefonem jest zupełnie poboczny.
Najlepsze jest to:
Chyba dobrze to opisał
jak ktos wychodzi z domu i niezyje z kieszonkowego to musi miec komurke
Musisz mieć komórkę. Musisz mieć telewizor. Musisz mieć samochód. Musisz mieć nową komórkę. Musisz mieć nowy telewizor. Uwaga, telewizory Full HD tylko 9999,99!!!
Choć faktem jest: trzeba być prawdziwym twardzielem, żeby nie mieć komórki.
ciekawe jak znajdziesz prace bez komorki
Znalazłem, nie wiem co w tym dziwnego. Jak będę potrzebował, to kupię, ale żeby "mieć" nie wezmę nawet za darmo.
To proste. Musisz szukać w urzędach. Jak już znajdziesz to wystarczy przychodzić na 7:00 i wytrzymać do 15:00. Warto też zgłębić tajniki pasjansa żeby czas szybciej płynął
Gdy jesteś urzędasem komórka Ci niepotrzebna bo w godzinach pracy jesteś dostępny pod numerem stacjonarnym a po godzinach i tak urząd nie pracuje. Ale niech ktoś spróbuje prowadzić prywatną firmę bez komórki
Tym właśnie różni się życie urzędasa od życia "prywaciarza" -urzędas pracuje 8 godzin, 5 dni w tygodniu a "prywaciarz 24 godziny, 7 dni w tygodniu.