Wydano KOffice 2.2
- Dodano: 28 maja 2010
- Wprowadził: pirogronian0
- Komentarze: 67
Zespół rozwijający pakiet KOffice, pół roku po wypuszczeniu wersji 2.1, z dumą ogłosił wydanie wersji 2.2. Wydanie to przyniosło bezprecedensową ilość nowych funkcji i poprawek. Są dwa zasadnicze powody, żeby doceniać wysiłek programistów: KOffice staje się znów zauważany i społeczność deweloperów się powiększa, ponadto fakt, że Nokia sponsoruje rozwój pakietu dla swojej przeglądarki dokumentów. Poniżej znajduje się lista najważniejszych zmian i nowości.
Powrót Kexi
Kexi jest programem do zarządzania danymi. Po raz ostatni pojawił się on w KOffice 1.6 i od tego czasu gruntownie przebudowano jego interfejs. To oznacza, że Kexi przez trzy lata był w fazie rozwoju. Teraz powinien być gotowy do użytku.
Główne usprawnienia
Największym usprawnieniem dzielonym przez wszystkie aplikacje pakietu jest funkcja aplikowania efektów kształtom. Liczba dostępnych efektów wynosi obecnie 11, wraz z przyszłymi wydaniami będzie rosła.
Nowe filtry importu dla Formatów MS OOXML
KOffice otrzymał nowe filtry importu dla dokumentów opartych o XML, używanych w pakiecie MS Office 2007 i późniejszych. Filtry są ciągle dość proste, ale jak najbardziej można je stosować do prawdziwych dokumentów. Na chwilę obecną nie ma w planach analogicznych filtrów eksportu.
Usprawnienia dla wszystkich aplikacji
Poprawiono zgodność platformami nie opartymi o X Window System, jak Windows czy OS X. Zwiększono też wydajność w obsłudze formatu OpenDocument. Programistów zainteresuje fakt, że zrobiono porządki w bibliotekach i w API.
KWord
Kword potrafi teraz załadować i zaprezentować więcej funkcji formatujących. Z powrotem działa sprawdzanie pisowni. Śledzenie zmian zostało usprawnione, dodano okienko dialogowe do akceptowania lub odrzucania modyfikacji. Obsługa metadanych RDF została dostosowana (brought) do poziomu OpenDocument 1.2. Filtr importu formatu MS doc został usprawniony, pojawił się też nowy – DOCX.
KSpread
KSpread obsługuje arkusze kalkulacyjne. Wśród zmian znalazł się usprawniony domyślny szablon. Mocnych usprawnień doczekały się filtry importu arkuszy MS Excel oraz pojawił się filtr importu formatu XLSX.
KPresenter
Największą zmianą w programie do prezentacji KPresenter, jest funkcja aplikowania efektów kształtom. Usprawniono też ustawienia techniki Xinerama. Jak w innych „produktywnych” programach, sporo uwagi poświęcono filtrom formatu MS Office, w tym wypadku MS PowerPoint, dodano też filtr dla formatu PPTX.
Karbon
Karbon, program do grafiki wektorowej, ma teraz lepszą zgodność z formatem SVG. Posiada też nowy filtr efektów dla kształtów. Większość poprawek i usprawnień dla Karbon dotyczy wspólnych komponentów, są więc dostępne dla wszystkich programów pakietu.
Krita
Program otrzymał w tym wydaniu najwięcej zmian. Zaliczają się do nich nowe mechanizmy pędzli, nowy system ustawień dla pędzli, nowy wewnętrzny system obsługi obrazków i paleta szybkiego dostępu dla najczęściej używanych kolorów i pędzli. Pojawiły się też nowe filtry dla formatów XCF, JPEG2000 i OpenEXR.
Więcej szczegółów dotyczących tego wydania programu Krita można znaleźć w osobnym ogłoszeniu na krita.org.
KPlato
KPlato otrzymał nowy moduł planowania projektu oraz usprawniony moduł raportów KoReport (współdzielony z Kexi).
Wtyczki
Sporo poprawek znalazło się we wtyczce wykresów.
Pojawiły się dwie wtyczki kształtów: jedna dla obrazków wektorowych, obsługuje formaty WMF i EMF, oraz jedna dla osadzonych filmów wideo.
Zdatność do używania
To wydanie powinno być znacznie bardziej stabilne i funkcjonalne od poprzedniego 2.1. Wersja 2.2 uwidacznia duże postępy w mechanizmie układów (layoutów), w bibliotekach i filtrach. Wciąż są obszary w interfejsie użytkownika wymagające prac. Niemniej twórcy sądzą, że KOffice może być już używany do prawdziwej pracy przez niektórych użytkowników.
Więcej informacji: http://www.koffice.org/news/koffice-2-2-...-released/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
67 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Chciałbym aby KOffice wreszcie poprawnie otwierał i zapisywał przynajmniej dokumenty OpenDocument. Jak dotąd, po wyeliminowaniu większości problemów ze stabilnością, do wersji 2.1.x nadal ten problem był główną bolączką odpychającą mnie od tego pakietu.
Czasem nie warto tłumaczyć wszystkiego bezmyślnie bo samemu można wyjść na głupka lub w najlepszym wypadku ignoranta
OSX jest jak najbardziej systemem uniksowym
Co do samego KOffice to mam nadzieję, że w końcu poprawnie obsługuje ODF bo zawsze miał z tym problem…
Tia, tia, wiem. Pozwoliłem sobie już w jednym miejscu na "od autorski" komentarz w newsie. W sumie tutaj też mogłem, cóż, zaraz to zrobię
Problemem jest implementacja ODF w OpenOffice.org.
Zazwyczaj mówi się ODF – myśli się OpenOffice.org. Niestety to dwie różne sprawy. W wielu istotnych punktach OOo implementuje swoje własne widzimisię, dla którego specyfikacja ODF jest tylko wskazówką (sytuacja jest dość podobna do dokumentacji i implementacji formatów MS).
A jednak dotychczas były to też problemy KOffice'a – wystarczyło zapisać plik (w KOffice) i otworzyć go ponownie (również w KOffice) i dokument się rozjeżdżał (operacja bez udziało (O)OOo).
To istniała dokumentacja formatów MS?
Istnieć na pewno istniała. Dokumentacja .doc i pokrewnych zostałąopublikowana niedługo po OOXML.
@el.pescado: Oficjalna dokumentacja formatu DOC zostala opublikowana w 2007 (http://www.microsoft.com/interop/docs/OfficeBinaryFormats.mspx). Nieoficjalna dokumentacja byla jakos w okolicach roku 2000, jesli dobrze pamietam, dlugo przed OXML.
Skrót RTF oznacza Rich Text Format? Jeśli tak to co to ma wspólnego z OpenDocument 1.2?
Może nie mieli pełnego wsparcia dla RTF wcześniej albo teraz ujednolicili format metadanych RTF'a i ODF'a ?? Zaglądnij na stronkę projektu, a na pewno coś znajdziesz.
W art. jest kilkanaście błędów, choć to tylko tłumaczenie. Zgłosiłem je autorowi.
Oczywiście chodziło o RDF.
Heh, wczoraj dopiero dotarło do mnie to zgłoszenie, kiedy już myślałem, że jestem kompletnym idiotą i ślepcem
. Tylko wszystko, jak widzę, jest już poprawione…
A czy edycja tabel w KWord się poprawiła? Kiedyś próbowałem napisać dokument z tabelką i nie mogłem przebrnąć.
"jest powinien"
Słusznie. Poprawione.
Mogliby właczyc Koffice jako domyslny pakiet biurowy w Kubuntu i innych distro z KDE, zamiast ciężkiego OO…
Kiedy Koffice dorówna OO pod względem możliwości obsługi formatów Microsoftu jestem za, do tego momentu wystarczy jak będzie w repo.
W Fedorze 12 po upgradzie do 13 alpha zainstalowałem sobie KOffice. To było okropne
, w becie KOffice było już lepiej ale też się wyłączał bez powodu. Do stabilnej wersji już nie doczekałem bo zmieniłem distro na Ubuntu 10.04
Za to KO ma parę fajnych programów i ciekawe podejście do UI więc życzę mu wszystkiego najlepszego!!
mysle ze do wersji Kubuntu 10.10 Koffice bedzie juz stabilny i "używalny", a pozatym to od kiedy obsluga jakichs pseudo formatów M$ jest wytyczną funkcjonalnosci pakietu biurowego?
Niestety poprawna obsługa formatów MS to podstawa, a przynajmniej poprawna obsługa doc i ppt by się przydała, zarówno eksport jak i import. Co do kubuntu, to masz rację, oni akurat lubią robić użytkownikom takie niespodzianki, więc twe nadzieje mogą się spełnić, tylko wątpię czy większość użytkowników byłaby zadowolona
Dla Debiana już pojawiły się (półoficjalne) pakiety: http://dug.net.pl/news/100/
Czy KOffice w Windowsie wymaga całego środowiska KDE on Windows, czy da się go skompilować jako samodzielny produkt? Z mojej wiedzy wynika, że wymaga, a w takim razie to jest tylko dla prawdziwych twardzieli co specjalnie pod ten program kupią wydajniejszy komputer.
Może QtOffice byłby lepszym rozwiązaniem – z drugiej strony ze względu na licencję pewnie można będzie takiego później wyprodukować.
QtOffice to mógłby być bardzo fajny pomysł. Też o tym myślałem. Mielibyśmy wtedy lekki, szybki, stabilny i wieloplatformowy pakiet biurowy. Wykorzystanie pewnych cech KOffica oczywiście miałoby sens.
Z tego co się orientuję coś w rodzaju QtOffice istnieje – nazywa się SoftMaker Office. Najnowsze wersje są płatne, co jakiś czas wypuszczają za darmo coś z archiwów.
Na każdej platformie, w tym na Linuksie, wymaga tylko KDE libs, nie KDE Desktop.
Przepisanie na Qt-only paradoksalnie zwiekszy rozmiar programu zamiast go zmniejszyć – ten temat powraca co jakoś czas w pytaniach.
Najbardziej pasowałaby do tego projektu nazwa Kupa.
To zboczenie przepisywania od nowa wszystkiego co się da na Qt/KDE, jest już chyba nieuleczalną chorobą linuxowej społeczności.
Gnome/GTK+ jest dobre, dojrzałe, stabilne, schludne, estetyczne i działa. Ale nie. Odkąd w świat linuxów weszło pokolenie MTV, należało gonić nowy wzorzec: Windows XP. I tak powstał cukierkowy KDE. Potem wyszła Vista. I pogoni ciąg dalszy. Dla mnie to wyraźny sygnał, poczucia niższej wartości linuxowych fanbojów – z reguły młodocianych programistów/studentów, dla których nie liczy się dojrzałość platformy, bo własne uprzedzenia i podniecenie wywołane kolejnym nowym językiem/api/biblioteką, inicjują ciągłe wynajdywanie koła od zera.
To ślepe poszukiwanie "najlepszego środka" zmierza donikąd. Zamiast kontrybutować w OpenOffice, marnują siły i energię na KOffice. Tylko po to, żeby kilku fanbojów na swoim KDE poczuło się "jak w domu". Żenada. Jak widać, wolność ludziom bez wyobraźni i pokory, bardziej szkodzi niż pomaga. Linux = brak spójności, zgody i prawdziwego wsparcia.
tak samo pisali ludzie jak tworzono PulseAudio. I co ? I bardzo dobrze ze to napisali !
Że co? PulseAudio? Największy Epic Fail w świecie Open Source?
Pulse Audio jest dobry ale został za wcześnie przyjęty z tą poważne zgrzyty z stabilnością ale sytuacja się znacząco poprawia.
@el.pescado: nie przesadzasz z "największy"? Znak kilka projektów znacznie pasujących do sformułowania "największy Epic Fail", ale PA absolutnie nie pasuje.
Może rzeczywiście nie największy (choć teraz nie przychodzi mi do głowy nic większego), to jednak obstaję przy zdaniu, że PA to fail.
Jakoś Linux nigdy nie miał szczęścia do dźwięku. Zaczęło się od tego, że OSS został zamknięty, przez co pojawił się fork ostatniej wolnej wersji. Na tyle kiepski że postanowiono zastąpić go ALSĄ, która jednak, mimo początkowych nadziei, w zasadzie do dzisiaj nie osiągnęła stanu "produkcyjnego". Kiedy już prawie zaczęło to działać, pojawiło się PA i znów połowa aplikacji przestała działać. Niektóre zaczęły (Skype), inne nie (Audacity, Hydrogen). Nie wiem kto to wymyślił, że jak nad taką sobie ALSĘ dołoży się kiepskie PA to nagle wszystko zacznie świetnie działać.
Chyba cię zasmucę, ale większość użytkowników linuksa, nie ma żadnych problemów z dźwiękiem i wiele osób może być zdziwionych, że takowe występują. Ba w dystrybucjach z kde PA nie jest używane wcale.
Ok, dopóki od karty dźwiękowej wymaga się by działał odtwarzacz i jeszcze do tego było słychać powiadomienia z komunikatora (luksus), to rzeczywiście, z dźwiękiem w Linuksie nie jest najgorzej.
Czyli mniej więcej 90% przypadków, zatem większość.
Też tak niedawno uważałem, ale po tym co Oracle zrobiło z Solarisem, OpenSolarisem i wtyczką do Office'a dla ODF trzeba tylko czekać aż wynajdą sposób na zarabianie na OO.org. Jak dotąd mają StarOffice'a, ale jego nikt nie kupuje, więc pewnie skomercjalizują OO.org. Wobec takiej sytuacji, ja już się przesiadłem na KOffice'a, jako najlepszy po OO.org pakiet biurowy na Linuksa.
Zgadzam się, najlepszy po OO.org. Właściwie wszystko po OO.org dla Linuksa można spokojnie nazwać najlepszym bo to wszystkie jedna, wielka, bezużyteczna kupa. Nieważna czy to KOffice, coś nazwane GnomeOffice, tylko OO.org daje szansę na normalną pracę. Jest mulasty, ale działa i ma dużą funkcjonalność. Jak postąpi Oracle, nie wiem. Jeśli zaczną stwarzać problemy z OO.org to wtedy pomyślimy, może w/w inne pakiety doczekają się normalnej funkcjonalności, oby, gdyż na razie, jak już napisałem, to jest jeden wielki żart i pole testów dla programistów, a nie pakiety biurowe.
Bez przesady, trudno porównywać wyroby korporacji takich jak M$, czy Sun (P.M.) z produktami niedużych firm, czy społeczności. Oba pakiety biurowe (tzn. dla KDE (v. 1.6.3) i Gnome) były i są używalne i funkcjonalne. W różnym stopniu co prawda, ale, gdyby chodziło tylko o produkcję dokumentów, jakie się w biurowości stosuje, to oba by wystarczyły większości użytkowników. Problem jest raczej w tym, że dokumenty M$ Office stały się czymś w rodzaju standardu, co jest chore, bo to przecież dokumenty w zamkniętych formatach, z czego teraz i w przyszłości wynikną pewnie same problemy dla ich użytkowników. Po zmarginalizowaniu takich wyrobów jak WordPerfect i Lotus powstała sytuacja, kiedy każdy kto wchodzi na rynek tego typu softu musi zqapewnić swojemu produktowi możliwość otwierania i zapisywania dokumentów w formacie M$ Word etc. jako podstawową funkcjonalność. W wypadku prostszych urządzeń typu office jest to chyba niezbyt wykonalne, w każdym razie jest chore.
Na szczęście używanie aplikacji typu Office jest nieobowiązkowe i wielu ludzi tego nie używa. Poza tym zdrowa konkurencja zaczyna robić swoje pojawiają się różne nowe rozwiązania (np. firmy Google), jest ODF, Koffice chyba będzie bardziej funkcjonalny niż dotąd. Nie jest tak źle. BTW, ciekawe jak działa teraz Kexi? Nawet w poprzednim, wczesnym wcieleniu była to obiecująca i jednak używalna aplikacja (wiem, bo z niej dotąd czasem korzystam).
@piter: Oracle nie zrobilo nic w kierunku zamykania OpenSolarisa, wiec o los OOo (teraz juz OOOo) tez bylbym spokojny.
@trasz: wiesz co- ludzie z środowiska OSol nie wydają się tacy spokojni o przyszłość.
@Tomasz Woźniak: Jesli sluchasz glownie (fakt, ze dosyc glosnych) trolli, to owszem, mozna odniesc takie wrazenie. Natomiast jesli popatrzysz na rzeczywistosc, to jest calkiem ok – niedawno wyszedl kolejny OpenSolaris, nikt nie zamknal zadnego repo, i tak dalej.
na Linuksie mozesz śmiało uzywac M$ Office, OO.org, Lotus Symphony, StarOffice, KOffice, GnomeOffice, Google Docs, 602PCSuite, AbiWord i kilku innych pakietów, wiec znikniecie jednego nic nie zmieni. Oczywiscie im wiekszy wybór tym lepiej dla nas…
Abiword (+ Gnumeric) to właśnie Gnome Office.
lotus symphony od IBM tez jest spoko
a przynajmniej jak go od wczoraj testuje to narazie nie mialem z nim klopotow
Nooo, Gnome dojrzałe i schludne? To ciekawe. Bo Gnome jest wbrew pozorem dość ciężkie i ma mnóstwo archaizmów w kodzie, a Gnome 3.0 coś nie przychodzi. Widać to po tym, że Nokia, Skype, GuitarPro, Gadu-gadu itp. wybierają Qt4, jako ten prostszy i bardziej przenośny.
Linux i MTV? Dziwne porównanie. To samo bym powiedział o WinXP, ponieważ KDE było pierwsze. Zawsze KDE miało na celu imitować Windows, aby stało się bardziej znajome dla zwykłego użytkownika, który nie znał NextStep.
Ale! To nie koniec! Gnome na początku było KDE, tylko napisane na toolkicie Gimpa, wcale nie było oryginalne.
Hmmm, "młodocianych programistów/studentów, dla których nie liczy się dojrzałość platformy, bo własne uprzedzenia i podniecenie wywołane kolejnym nowym językiem/api/biblioteką, inicjują ciągłe wynajdywanie koła od zera"? Google Chrome to dobry przykład zaczęcia od zera (przecież tyle jest przeglądarek, po co porywać się na robienie całkiem nowej) i właśnie Chrome przyniósł nowe rozwiązania technologii (rozdzielenia przeglądarki na wiele procesów, co ma też posiąść Firefox) i interfejsu (popatrzcie teraz na operę). Zresztą założę się, że autor komentarza nie umie programować, i jest szalenie zazdrosny. Dont łory, ja też, ale ja nie płaczę z tego powodu.
Każdy ma też prawo programować co chce – jeśli uważa, że zrobi coś nowego i wartościowego, noł prablem.
Biorąc pod uwagę, jak paskudny od strony kodu jes OO.o, lepiej jakby powstał jakiś porządny, w pełny "wolny" konkurent. I basta.
@Speaktrap: patrz, a ja żyłem w przekonaniu że to o wiele prostsze…
Znaczy Qt jest wybierane bo jest to C++.
Chyba nie wiesz o czym mówisz.
Jak jakieś środowisko stara się być Windowso-podobne to jest to Gnome. KDE ma zbyt wiele innowacji, żeby miało się cofać do poziomu Windowsa. I bardzo dobrze, że powstaje KOffice, jeszcze kilka wersji w górę i będzie można porzucić użytkowanie mułowatego OO.org
Mylisz się Gnome jest bardziej podobne do Maca.
To bez znaczenia, po prostu chodzi o to że Gnome stara się być podobne do innych środowisk, a KDE wyznacza trendy.
Tak, od razu trendy, po prostu pokazuje innym w którą stronę NIE iść.
Tak trendy, weźmy np tzw activites, kde 4 było tworzone z myślą o pracy na wielu obszarach roboczych (http://blip.tv/file/3666273) no jeszcze idea semantycznego pulpitu (nepomuk itd.) A teraz spójrzmy na gnome 3 i gnome shell – te same założenia tyle, że wykonanie nieudolne, a i jest jeszcze gnome zeitgest (odpowiednik nepomuka). Ale wielu użytkowników gnome, jeszcze nie wie co szykują im deweloperzy, chociaż może to i lepiej
I co było pierwsze: Qt czy GTK, KDE czy Gnome?
KDE było pierwsze. I całe szczęście, że powstało GNOME, bo teraz musiałbym używać tego festynu na ekranie.
Poczekaj na gnome shell to dopiero zobaczysz festyn na ekranie.
Nie festyn lecz to samo co było tylko odmalowane i wyremontowane
1. Qt dziala na wszystkim wygladajac natywnie. GTK nie. Niestety Qt z KDE wyglada natywnie (zazwyczaj?) tylko w KDE (a szczegolnie umbrello)
2. Za to Gnome goni OSX (no offence, sam uzywam Gnome
). Mi rowniez sie nie podoba wyglad KDE, ale to jest kwestia tematu graficznego a nie zalozen programistycznych, bo mozliwosci tworzenia skinow w Qt sa dosc duze. Inna sprawa to pewna niespojnosc co do wygladu widgetow chociazby.
3. No wlasnie, te podniecanie sie nowym jezykiem/api/biblioteka i ciagle wynajdywanie kola spowodowalo wymyslenie GTK zamiast uzyc istniejacego Qt
π. Bylbys zadowolony gdyby nikt nie zaczal pisac Gnome, poniewaz istnieje KDE?
4. OO jest pisane w Javie, KOffice w C++. Nie kazdy zna Jave zeby wprowadzac poprawki do OO.
5. Co do studentow – lepiej zeby pisali nikomu do niczego niepotrzebne programy ktorych jedynym celem jest pokazanie na uczeln, ze opanowali dana rzecz, czy moze lepiej jak pokaza te opanowanie w przydatnym programie?
od kiedy OOo jest napisane w Javie?
Ups, moj blad. Do tej pory myslalem ze jest w javie, widac sie mylilem.
jest czesciowo napisane w javie, ale sam silnik jest w c++
GNOME powstało z powodów licencyjnych, KDE było oparte o zamknięte Qt.
Nie było zamknięte nigdy od chwili rozpoczęcia prac nad KDE. Licencja QPL stosowana wówczas jest zaaprobowana przez OSI.
http://en.wikipedia.org/wiki/Q_Public_License
Jedyne do czego można było mieć zastrzeżenie w pewnych przypadkach to był fakt niezgodności z GPL i brak copyleft (cały czas mówimy o latach 90).
Zostało to poprawione przez wydanie Qt na licencji GPL.
Zanim czytelnik zacznie rwać włosy z głowy nad istnieniem licencji QPL i nad mitycznym sposkiem, warto wspomnieć że choćby Mozilla Public License jest niezgodna z GPL i nie spełnia warunków copyleft.
KDE powstało w 1996 roku, Qt było licencjonowane na QPL od listopada 1998 roku, do tego czasu Qt było na licencji FreeQt, która była niezgodna z OSI (nie pozwalała na redystrybucję zmodyfikowanego kodu).
@jstaniek: "Nie narzuca copyleftu", chciales powiedziec. Copyleft to po prostu okreslony zestaw restrykcji licencyjnych; restrykcji nie mozna "spelniac".
http://blog.kde.org.pl/archiwum/135/Portowanie_ni…
KDE było pierwsze w prawie każdym typie projektu Open Source. To inni małpują.
Nie inaczej jest i w przypadku pakietów biurowych. Praca nad KOffice zaczęła się w 1997 r. Pierwsza stabilna wersja to 2000. W tym czasie Sun dopiero otwierał źródła Star Office. Pierwsza stabilna wersja OOo to 2002. Dwa lata później!
dokladnie tak bylo, na desktopach panował Mandrake z KDE, a o Ubuntu i Gnomie to sie jeszcze nikomu nie sniło… Szkoda ze Mandriva tak spaściła tą dystrybucje olewając zupełnie marketing i użytkowników…
@dave Przecież Mandriva to to samo co Mandrake właściwie, prócz nazwy. A popularność Mandrivy zaczęła spadać właśnie, gdy zrezygnowała z KDE 3 na rzecz KDE 4. Może i Mandriva miała problemy z marketingiem, ale swojej dystrybucji na pewno nie zaniedbała.
@dave pierwotnie Mandrake był kdeowym forkiem rh
Tegp rh, który zainicjował powstanie gnome i forsował je od początku.
W tym przypadku:
Starszy brat = Red Hat = GNOME
Młodszy brat = Mandrake = KDE
Wybrałeś niedobry przykład.