Wydano GNOME 2.28
- Dodano: 24 września 2009
- Wprowadził: Szymon Barczak
- Komentarze: 62
Po długim oczekiwaniu, GNOME w wersji 2.28 zostało wydane.
Cykl wydawniczy GNOME wymusza, by każda nowa wersja pojawia się co pół roku. Tak też jest w rzeczywistości – wersja 2.26 wydana na światło dzienne była w marcu tego roku. Nowa wersja GNOME jest zbudowana na silnych fundamentach poprzednich wydań. Zostało do niej wprowadzone wiele dodatków i usprawnień oraz oczywiście usunięto błędy poprzednich wersji tego środowiska graficznego.
Zmiany dosięgły domyślnych aplikacji GNOME. Empathy, komunikator internetowy pozwala teraz na łatwiejszą organizację listy kontaktów dzięki funkcji „przeciągnij i upuść” oraz menu widoku z różnymi opcjami, znajdującymi się pod ręką, dotyczącymi sortowania listy. Okno rozmowy wspiera teraz także style AdiumX. Wprowadzono także wsparcie dotyczące zdalnego pulpitu.
Epiphany, czyli przeglądarka internetowa GNOME, porzuciła silnik renderujący Gecko na rzecz silnika WebKit. Zmiana będzie praktycznie niezauważalna dla użytkowników, jednakże rozwiąże wiele problemów z Epiphany.
Fundacja GNOME prosi o wsparcie finansowe projektu. Do tej pory w 2009 roku fundacja uzyskała 20 tysięcy dolarów od indywidualnych dobroczyńców. Pieniądze przeznaczane są na przeróżne imprezy typu hackfest, lokalne wydarzenia i programy zachęcające programistów do współtworzenia GNOME.
Więcej informacji o wydaniu na oficjalnej stronie wydania. Aktualizacja: jest już informacja o wydaniu po polsku na stronach dokumentacji GNOME.
Więcej informacji: http://library.gnome.org/misc/release-no...ex.html.pl
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
62 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.



Najważniejszy problem z Epiphany to samo Epiphany. Niestabilne, bez menedżera sesji (w Debianie dopiero w lennym dodali), bez adblocka (teoretycznie jest takie coś, ale konia z rzędem temu kto to umie obsługiwać), wiecznie 'wylatujące w powietrze' na stronach, które Firefox renderuje całkiem poprawnie i to bez żadnych problemów. Co do reszty to zastrzeżenia mam tylko do użycia mono w tym projekcie, bo to jest mina patentowa od Microsoftu i jak wybuchnie to z GNOME nic nie zostanie.
Twórcy GNOME od jakiegoś czasu tworzą Vala. Problem w tym, że żadne porządne IDE do tej pory nie dorobiło się porządnej obsługi Vali.
oprocz anjuty i vima
A stale i nieustannie rozwija się Val(a)ide, powstały już pluginy do Gedita które nieźle usprawniają pisanie programów, plugin do Eclipse…dla chcącego nic trodnego
Dotąd uważałem że tylko kluczowe komponenty Gnome nie powinny być pisane w c#/mono, ale zmieniłem zdanie … w imię wolności powinniśmy zabronić używania mono a nawet wymawiania tej nazwy ! W ramach spontanicznej akcji 'antymonowskiej' każdy prawy obywatel powinien przynajmniej jednemu monowcowi napluć na buty.
Zatem mówisz o tym czego nazwy nie wolno wymawiać?
xD
o kurde faktycznie! Czas pomyśleć o karze za wymawianie nazwy której nie wolno używać. Wszytko w imię wolności oczywiście.
może tetragram? ;p
Ja tam zrezygnuję w imię wydajności
– bo na wolniejszym sprzęcie wyraźnie odczuwałem różnicę między programem napisanym w natywnym C, a w Mono.
Ale dlaczego w imię wydajności nie nakazać wszystkim porzucić mono na rzecz C ?
Ale dlaczego w imię wydajności nie nakazać wszystkim porzucić C na rzecz assemblera ?
Tylko się jeszcze ciepnę: mono z C ma tyle wspólnego co JVM z Pascalem.
ajnsztajn – tj. pokaz mi program w 2 wersjach, tj. napisany w c i w mono (w tym drugim sie raczej nie da – bo to tylko srodowisko uruchomieniowe) na ktorym "wyraznie odczules roznice"?
Ja znam tylko 2 programy o mocno zbliżonej funkcjonalności tomboy(c#) i gnote(c++).
Banshee i Amarok też mają zbliżoną funkcjonalność, a może nawet Amarok2 ma większą.
Jellonek:
Beagle i Tracker na ten przykład.
A jeśli chodzi o C i Mono. Tak, zdaję sobie sprawę z tego czym są, rozróżniam język i środowisko uruchomieniowe, a mój błąd polegał na użyciu skrótu myślowego.
Tylko skoro wszyscy jakoś zrozumieli o co chodzi, to wydaje mi się, że tak – to było czepianie się.
Assembler odpada, bo nie jest przenośny. Programy kompilowane do kodu maszynowego z C czy dowolnego innego języka są. Tyle.
Jeszcze lepszy przykład:
autopano-sift i autopano-sift-C używane przez Hugina. W starych wersjach Hugina była używana wersja mono – i słabszy komp siadał mi całkowicie przy obróbce jakiegoś zdjęcia. W wersji napisanej w C, kompilowanej do kodu maszynowego nie zauważyłem takiego efekt, chodzi ładnie i na starszym kompie – i na mocniejszym laptopie.
marcinsud: gnote to wlasnie przepisany na nowo tomboy
ajnsztajn: beagle i tracker to 2 rozne programy – ten drugi po prostu napisany jest z glowa…
A gdzie powiedziałem że jeden? Tak, z głową, bo użyli C i kompilacji do kodu maszynowego
.
Yyy… od pół roku korzystam wyłącznie z Epiphany, głównie z powodu gnomeglobalmenu i oszczędności na pamięci ram. Jedyne zwiechy zaliczam w momencie, gdy chcę za szybko klikać we flashowe animacje. Reklamy są filtrowane, można wyłączyć działanie adblocka na określonych stronach, flashblock też działa. Można również grzebać w pliku prefs.js (mam kilka swoich ulubionych ustawień). Gesty i karty to, przyznaję, nie to samo, co w Fx, ale jest.
.
Zazwyczaj nie bronię żadnej przeglądarki, ale pozwoliłem sobie na wyjątek, bo jeszcze nie wychwalałem Epiphany.
Masz Epiphany gecko, czy Epiphany webkit? Webkit jest domyślnym dopiero w gnome 2.28, ale był dostępny już we wcześniejszych wydaniach i mimo, że webkit rozwiązuje parę problemów to tworzy nowe np. brak tylu rozszerzeń (np adblock, przynajmniej aj go nie widzę w takiej formie jak poprzednio był), które ma gecko itp.
Gecko. Na Webkita ciężko mi się będzie przestawić, z powodu innych plików konfiguracyjnych. Przez kilka lat używania Mozilli poznałem trochę jej bebechy.
Indeed. Swoja droga to bardzo interesujace. W czasach gdy przegladarka internetowa stala sie kluczowym elementem komputera osobistego, GNOME jak i KDE serwuja uzytkownikowi cos co delikatnie mozna okreslic tylko nieporozumieniem.
KDE4 ma przynieść możliwość udostępniania plasmoidów(właściwie silników danych/samych danych) w sieciach lokanych. Może przeglądarka za niedługo nie będzie nam potrzebna
?
Co ma piernik do wiatraka?
> Co ma piernik do wiatraka?
Niewiele, ale jak fajnie miec pierdolowate bzdetoidy z milionem
nikomu niepotrzebnych dupereli podczas gdy domyslna przegladarka
KDE nadal ssie pyte po same kule.
Konqueror jest akurat niezły, tylko prace nad webkit kpart mogłyby trochę przyśpieszyć, bo większość marudzi na konquiego tylko ze względu na kompatybilność niektórych stron z którymi to khtml sobie nie radzi.
Tylko (sic!) ze wzgledu na kompatybilnosc? Hmm, niewielkie masz wymagania.
Nie używaj proszę "sic!" bez uprzedniego zapoznania się co ono oznacza.
lol, ale ja doskonale wiem co oznacza, i uzylem tej ironicznej uwagi z pelna premedytacja!
"sic!" nie jest nigdy ironiczne, złośliwe, zabawne, ani żadne inne. Jest neutralne, o ile tylko rozumiesz co ono oznacza.
@Karl na jaki element mono Microsoft ma patent? Serio pytam wszędzie głośno ludzie krzyczą, ale konkretów nie widać.
Porównanie może nie najbardziej trafne ale z tymi patentami które Microsoft ma na Mono jest jak ze Świętym Mikołajem. Nikt go nie widział ale ponoć jest (BTW: jakbyście go spotkali to powiedźcie mu, że od 9 roku życia nie wybaczyłem mu tych klocków Lego).
A trochę bardziej serio, to potencjalnie zagrożenie zawsze jakieś jest… mniej więcej takie samo jak to że ktoś się upomni o jakiś patent w Javie.
Tylko że tu MS jest be, więc nie pogadasz
http://en.wikipedia.org/wiki/Mono_(software)#Mono…
W skrócie: obiecanki
cacanki a głupiemu radość
no to tylko wina devów mono, że wyszli poza to co zostało standardem.
A nawet jeśli by ms zamknął mono, to z oficjalnego gnoma wyleci 1! aplikacja(tylko tomboy?), które mają odpowiedniki.
A gdzie w gnome jest mono? W sensie w jaki sposób jest zależnością czegokolwiek co jest częścią gnome desktop?
wariat@coyote ~ $ eix -I mono
No matches found.
No chyba, że całe zUo polega na tym, że blogase Miguela pojawia się na planecie gnome.
"Zarząd" Gnoma podjął moim zdaniem świetną decyzję stawiając na powolny rozwój. Zmiany z wersji na wersję są po prostu wyczuwalne, ale patrząc dwa-trzy lata wstecz widać wyraźnie, że "coś się dzieje". Każdy użytkownik, który miał do czynienia z Gnomem 4 lata temu, da sobie i teraz. Po prostu ludzie utrafili w mój gust i chwała im, że nie zmieniają koncepcji.
.
A żeby było coś na temat – skalowanie przycisków jest fajne, nie wiem tylko czy będzie działać w kilku nieco starszych programach, których używam. Obniżenie wymagań gnome-terminala również mi się podoba, bo używam go bardzo często.
konqueror i eiphany powinny zostac zastapione przez opere lub firefoxa
Tyle, że Firefox nie jest gtk, a Opera całkiem Qt. Poza tym w dystrybucjach i tak najprawdopodobniej będzie Firefox/Iceweasel/Abrowser przynajmniej w tej której imienia nie można wymawiać (by nie powodować flejmu), a te imię tłumaczy się jako "nie umiem zainstalować debiana" będzie Firefox, a w jej testowej wersji już jest gnome 2.28 i działa wszystko jak należy.
W openSUSE 11.2 jako alternatywna przeglądarka będzie Arora. Nie jest tak zaawansowana jak Konqueror, ale korzysta z WebKita. W niestabilnej gałęzi dodali już prostego adblocka, więc nie jest źle
Ceterum censeo Karthaginem esse delendam
Usunięcie ikon z menu i przycisków to moim zdaniem największa porażka gnoma od kilku lat. Nie potrafili sobie poradzić z nierównym ułożeniem ikonek przy różnych szerokościach przycisków to "naprawili" błąd usuwając całkowicie ikonki i nazywając to "ficzerem" ("cleaner interface to users") Ikonki w menu na szczęście da się z powrotem włączyć, ale wie ktoś jak przywrócić je w przyciskach?
Ładną dorobiłeś do tego koncepcję, a mi to akurat wyjątkowo się podoba – dodało środowisku elegancji.
Jakby nie było, przyciski są teraz mniejsze we wszystkich motywach, a nie tylko w tych z murrine np. shiki
Spróbuj:
<code>gconftool-2 –type boolean –set /desktop/gnome/interface/buttons_have_icons true</code>
działa
STABILNOŚĆ!!!!
.
Nie wiem jak to jest, ze zawsze coś się musi regularnie sypać – w wersji 2.28 leci terminal. Bez żadnego info nagle znika. Jak mam kilka tabów i w każdym coś to takie nagle znikajace okno jest na prawdę denerwujące.
xterm…? : )
Częsgto używam i Konsole z KDE – w xterm nie zawsze daje się skopiować/wstawić tekst.
Jest cokolwiek w Xach gdzie nie da się skopiować/wkleić rolką? O.o.
Ja osobiście zauważyłem, że gnome ma trochę inną społeczność niż kde. Na ten przykład bardzo obszerna informacja o wydaniu gnome pojawiła się niemal momentalnie w wielu językach, ale za to gnome nie ma tak mocnej promocji w postaci blogerów opisujących kolejne wersje testowe i nowości przed wydaniem finalnym.
Pewnie dlatego że w nowych wydaniach gnome niema aż takich rewolucji jak w kde więc nie za bardzo jest co opisywać
To dlatego, że za lokalizację GNOME odpowiada AviaryPL. Nie wiem czy to ma cokolwiek wspólnego ze społecznością. Za te tłumaczenia chyba płaci Novell.
No aviary tłumaczy na nasz język, a z chwilą wydania ukazało się w ponad 20 przekładach, jesli novell odpowiada za to to tym bardziej się cieszyć, przynajmniej nikt nie bedzie mówił, że gnome jest tłumaczone przez pryszczatych gimnazjalistów po lekcjach jak to czasem miało miejsce tutaj.
Za tłumaczenie środowiska odpowiada niewielka grupa osób z zespołu Aviary.pl. Za GNOME nie dostajemy nie dostajemy pieniędzy od Novell, ani nikogo innego.
W uzupełnieniu informacji TomaszaD i dla jasności:
1. Aviary NIE JEST organizacją komercyjną, lecz czysto społecznościową.
2. Kilka osób z Aviary lokalizuje GNOME oraz koordynuje prace wielu niezrzeszonych Koleżanek i Kolegów.
3. Szereg programów niebędących gnomowymi, ale wyglądających jak gnomowe lokalizowanych jest całkowicie niezależnie od nas.
4. Novell NIE finansuje lokalizacji Gnome ani programów mozillowych. Firma ta wspiera lokalizację OpenSuse, którą to zespół Aviary się nie zajmuje.
Szkoda, że odnośnik nie prowadzi do polskich notatek o wydaniu.
http://library.gnome.org/misc/release-notes/2.28/…
"fundacja uzyskała 20 tysięcy dolarów od indywidualnych dobroczyńców."
No to na pewno w kolejnym wydaniu zafundują gnomowi jakąś nową ikonkę!!!
A tak w ogóle to ciekawi mnie, co przyczyniło się do tego, że fundacja
gnoma musiała zacząć żebrać i to żebranie tak cienko jej wychodzi.
Czyżby ogólne znudzenie tym wspaniale nierozwijającym się od lat środowiskiem.
Gnome od dawna ma bardzo niebezpieczny błąd. W menadżerze plików ukrywane są pliki będące kopią zapasową np. powstałe przy zapisie plików tekstowych w gedit.
Jak skasujemy swoje normalne pliki tekstowe z pendrive lub dyskietki i damy ją komuś, to może się okazać, że są zachowane na niej kopie naszych poufnych plików tekstowych! Pliki kopii zapasowych są widoczne w Windows i KDE ale nie są widoczne w Gnome.
Może ktoś z was to zgłosi do Gnome i Ubuntu na listę błędów, bo się na tym nie znam.
A tak bokiem kto edytuje swoje prywatne pliki na cudzym pędraku? Kto wogule edytuje prywatne pliki na pędraku?
Błąd dotyczy każdego napędu także zamontowanego w komputerze dysku twardego, nie tylko wymiennych dysków. Wystarczy np. udostepnić komuś swój komputer a okazuje się że katalog domowy wcale nie jest pusty, jak nam to błędnie pokazuje Nautilus.
Czasem daje się, pożycza lub na chwilę udostępnia innym pendrive, dyskietki, dyski USB itp. Wydają się one być opróżnione w Nautilusie Gnome ale po obejrzeniu ich w KDE lub w Windows widać całą kolekcję plików, często prywatnych (kopii zapasowych z nazwą zakończoną znakiem ~ Tworzonych np. przez kilkakrotne edytowanie i zapisane dokumentu w gedit)
Można je wyświetlić w Nautilusie włączając w menu Widok wyświetlanie ukrytych plików i plików kopii zapasowych ale mało kto to stosuje bo np. w katalogu domowym jest wiele ukrytych katalogów systemowych i plików więc trudno ciągle wpatrywać się w tyle plików i zwykle od razu wyłącza się wyświetlanie wszystkich plików.
Powinni zrobić to tak jak jest w KDE. Tam ukrywane są tylko pliki z kropką na początku natomiast pliki kopii zapasowych zakończone znakiem ~ nie są ukrywane.
Może ktoś z was to zgłosi do Gnome i Ubuntu na listę błędów, bo się na tym nie znam.