VirtualBox 3.2.0 z gościem Mac OS X
- Dodano: 20 maja 2010
- Wprowadził: hiciu
- Komentarze: 43
Została wydana nowa wersja Oracle VirtualBox. Ze znaczących nowości można wymienić zmianę nazwy (z Sun VirtualBox) oraz eksperymentalne wsparcie dla Mac OS X jako systemu gościa.
Nowy VirtualBox został wydany się 18 Maja. Jest to pierwsza wersja VirtualBoksa wydana po przejęciu Suna przez Oracle, ale nie wpłynęło to na zasady na jakich VirtualBox jest rozprowadzany.
Mac OS X jako gość
Nowością w tym wydaniu jest możliwość instalacji i uruchamianienia systemu Mac OS X jako gościa na wspieranym sprzęcie bez używania hacków czy łatania plików z instalacyjnego DVD. Wspierany sprzęt oznacza procesor znany i przetestowany przez Apple. Jeśli spróbujemy uruchomić Mac OS X na modelu procesora nieznanym systemowi, to ten wysypie się z komunikatem “Unsupported CPU”. Tak więc, za wiki VirtualBoksa:
It is generally best to use the Mac OS X DVD that came with your Apple hardware.
Z innych technicznych ograniczeń można wymienić:
- Brak VirtualBox Guest Additions dla Mac OS X. Możliwe, że zostaną dodane w jednym z kolejnych wydań.
- Domyślna rozdzielczość jaką dostajemy na wirtualizowanym systemie to 1024×768. Można ją zmienić przy wyłączonej maszynie używając komendy
VBoxManage setextradata vmname VBoxInternal2/EfiGopMode Numer_Rozdzielczości, gdzieNumer_Rozdzielczościto liczba z przedziału 0-4 odpowiednio dla 640×480, 800×600, 1024×768, 1280×1024 lub 1440×900. - Nawet nic-nie-robiący Mac OS X pochłania 100% mocy procesora. Jest to związane z zarządzaniem energią i będzie poprawione w przyszłych wydaniach VirtualBoksa.
- OS X działa tylko z jednym procesorem. Obsługa SMP zostanie dodana w przyszłych wydaniach.
- Zależnie od konfiguracji sprzętu i wersji Mac OS X system gościa może się zawieszać po jakimś czasie. Może to zostać naprawione po przez wyłączenie oszczędzania energii w ustawieniach systemu gościa.
Oprócz technicznych problemów pojawiają się także kwestie licencyjne. Dla większości wersji Mac OS X Apple zabrania instalacji systemu na innym sprzęcie, niż sprzęt Apple. W tekście licencji Mac OS X czytamy:
This License allows you to install and use one copy of the Apple Software on a single Apple-labeled computer at a time.
Nowe możliwości
Nowa funkcja Memory Ballooning dzięki której możemy “przenosić” przydziały pamięci RAM pomiędzy uruchomionymi maszynami. Zazwyczaj, by zmienić ilość przydzielonej pamięci dla maszyny musieliśmy ją wyłączyć. Z użyciem Memory Ballooning część pamięci przydzielonej dla jednej maszyny może być przekazana innej maszynie bez potrzeby zamykania którejkolwiek z nich.
Kiedy Memory Ballooning jest zażądane, Guest Additions w systemie z którego chcemy ukraść RAM alokuje i blokuje na poziomie jądra pamięć (wszystko dzieje się w systemie gościa). Dzięki temu ani system, ani żadna aplikacja w systemie gościa nie będzie mogła używać tej pamięci. Dzięki temu VirtualBox może przydzielić tą samą pamięć innej maszynie wirtualnej.
Warto zauważyć, że pamięć poddana recyklingowi mechanizmem Memory Ballooning nie jest zwracana do systemu gospodarza. Jest tylko do dyspozycji VirtualBoxa. Więcej o Memory Ballooning można przeczytać w dokumentacji VirtualBoxa
Page Fusion to mechanizm który automatycznie znajduje identyczne strony w pamięci RAM systemów gości i de-duplikuje je.
Zazwyczaj, przy uruchomionych wielu podobnych (lub identycznych) maszynach największym problemem jest ilość dostępnej pamięci RAM. Aby ominąć ten problem wiele systemów wirtualizacji wyszukuje identyczne fragmenty pamięci w systemach gości i de-duplikuje je w rezultacie uwalniając dodatkową pamięć. Taka technika nazywana jest “page sharing” lub “same page merging”. Zazwyczaj polega na tym, że Hyperwizor przeczesuje całą pamięć systemu gościa i oblicza dla każdej strony pamięci sumę kontrolną. Po obliczeniu sum dla każdej strony tradycyjny Hyperwizor szuka stron z identycznymi sumami i porównuje ich zawartość (jeśli dwie strony mają taką samą sumę to jest bardzo prawdopodobne – ale nie pewne – że mają identyczną zawartość). Identyczne strony zostają wyeliminowane na tak długo, aż żadna z maszyn nie spróbuje zmienić jednej z współdzielonych stron – wtedy strona jest kopiowana i maszyna zmienia tylko swoją prywatną kopię. Cały proces jest transparentny dla systemu gościa.
Jednak taki tradycyjny algorytm ma, według inżynierów z Oracle, kilka wad. Najważniejszą z nich jest czas potrzebny na przeskanowanie całej pamięci, w związku z czym dodatkowa wolna pamięć pojawia się z opóźnieniem (według dokumentacji VirtualBoxa jest to kwestia godzin, czasem dni). W dodatku cały ten algorytm pochłania znaczącą ilość zasobów CPU i zwiększa narzut wirtualizacji o 10-20%.
Programiści Oracle obeszli problem używając Guest Additions do identyfikacji stron pamięci które mogą być identyczne dla wszystkich maszyn. Twierdzą, że dzięki temu VirtualBox pozwala współdzielić największą możliwą ilość pamięci, prawie natychmiastowo, z prawie zerowym narzutem wirtualizacji.
Nie warto wierzyć inżynierom z Oracle na słowo. Lepiej samemu przetestować nową funkcję:
VBoxManage modifyvm "Nazwa Maszyny" --pagefusion on
Do działania mechanizmu Page Fusion wymagany jest 64-bitowy system hosta i system z rodziny Windows wraz z Guest Additions. Więcej informacji można znaleźć w dokumentacji.
Została dodana obsługa CPU hot-plugging dla systemów z jądrem Linux (hot-add i hot-remove) i niektórych systemów z rodziny Windows (tylko hot-add). Więcej w manualu.
Zostało dodane wsparcie dla usuwania snapshotów z uruchomionej maszyny.
Dodana została akceleracja video po RDP.
Została dodana możliwość uruchamiania aplikacji w systemie gościa bezpośrednio z systemu hosta. Ułatwi to automatyczną instalację oprogramowania w wirtualizowanych systemach. Do uruchamiania aplikacji służy nowa komenda:
VBoxManage guestcontrol execute |
<ścieżkaDoProgramu> --username
[--password ]
[--arguments ""]
[--environment "= [=]"]
[--flags ] [--timeout ]
[--verbose] [--wait-for exit,stdout,stderr||]
Parametr --flags nie jest aktualnie używany. Więcej informacji można znaleźć w manualu.
Instalujcie póki gorące!
Nowego VirtualBoxa można jak zwykle pobrać z www.virtualbox.org. Są paczki dla ArchLinuksa, gotowe RPM-y, dla debianowatych jest przygotowane repozytorium a pozostali powinni się zadowolić uniwersalnym instalatorem. Jest też instalator dla użytkowników alternatywnych systemów operacyjnych.
Więcej informacji: http://www.virtualbox.org/wiki/Changelog
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
43 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Co się stanie, gdy maszyna, z której ukradziono pamięć będzie mieć reset?
Strzelam, ze nie bedzie to mialo znaczenia – w koncu guest additions alokuje pamiec w systemie-gosciu tylko po to aby zaden program nie alokowal sobie "dziury".
> Co się stanie, gdy maszyna, z której ukradziono pamięć będzie mieć reset?
Jak "baloon driver" zaalokuje i odda pamiec do hosta (tutaj do
VirtualBoxa) to w guescie tej pamieci juz i tak nie ma, wiec reset
guesta nie zmienia tu absolutnie nic.
Mocne zmiany, nie musze mowic, ze najwazniejsza nowoscia jest guest MacOSX. Dzieki temu spokojnie bedzie mozna zainstalowac natywnie Linuxa na Macu (to mozna od dawna), a na nim uruchamiac MacOSX. Super uklad.
Jak sie jeszcze pojawi dynamic storage, to juz w ogole bylby odjazd (zmiana rozmiaru dysku, niekoniecznie w locie).
Trochę by to było bez sensu, bo przecież jest VirtualBox na Mac Osa.
Są dynamicznie rozszerzające się obrazy dysku… a jak to komuś mało, to może "wymieniać dysk na większy" metodami wspieranymi przez system operacyjny gościa.
Dodatkowo mając w systemie hoście włączone ZFS dedup, w ogóle nie musisz się przejmować rezerwowaniem dowolnie wielkich obszarów "fixed size".
@maciek: Tyle, ze pod Linuksem tego nie zrobisz, musialbys miec Solarisa albo FreeBSD.
to jaki problem jest w posiadaniu Solarisa, albo FreeBSD?
Narzędzia powinno się dobierać według potrzeb.
To ja poczekam na kolejne wydanie – Maczek będzie bardziej stabilny, a ja bardziej zadowolony, że wreszcie go odpale na moim (syfiastym) sprzęcie. Róbcie tak dalej.
Lepszą nowością jest hotplug CPU i pod linuxem działa bardzo dobrze.
A co to tak właściwie jest?
Możliwość dodania i usunięcia wirtualnego procesora do maszyny w locie (bez restartu)
przynajmniej coś się rozwija, ciekawe czemu za Suna nie można było do czegoś takiego dojść
Twierdzisz, że za Suna VirtualBox się nie rozwijał?
Myślisz, że zmiana "brandu" z Sun na Oracle cokolwiek zmieniła w kwestii rozwoju? Przecież to wszystko nadal klepie ten sam zespół VirtualBox-a przejęty swego czasu przez Sun-a.
Bredzisz.
A jak narazie, jedyne co wychodzi Oracle’owi to demontowanie dorobku SUNa.
MacOSX, jak i cała reszta produktów firmy Apple kojarzy mi się, z bandą rozemocjonowanych nastolatków z bogatych domów, chcących być bardziej "trendi" niż inni i chcących pokazać swoją "lepszość/znanie się na temacie" bo używają alternatywnego systemu operacyjnego…
Nikt im jednak nie wyjaśnił, że kolorowy i fikuśny MacOSX wcale nie jest alternatywą (do równie fikuśnego) MS Windows…
A jest nią równie kolorowe i fikuśne Ubuntu?
Nie jest bo działa na baterii dwa razu krócej od Mac OSa.
Bo ja wiem… na moim DELLu Ubuntu działa całkiem przyzwoicie (4-5 godzin), a Mac OS… szkoda gadać
masz macosx na dell'u? :>
Nawet jeśli Ubuntu jest… to nie widziałem aby ślęczały nad nim dzieci z pomalowanymi paznokciami na czarno, farbowanymi włosami na czarno i płaczącymi, że jest im źle w życiu.
Polcam za to Slackware
czezz: za to siedze pryszczate grubasy z tlustymi dlugimi wlosami w okularach. Nie ma to jak uogolniac.
To mowilem ja – 30 letni szef firmy w Dubaju i posiadacz calej gamy sprzetow apple.
tyle, ze ci nie mają złudzeń – używają prawdziwej alternatywy
.
Btw. – nie zazdroszcze tych appli. Szczególnie iPod'a z super interfejsem działającym tylko z iTunes. Spróbuj zarządzać tym z linii poleceń. Good luck.
@czezz: Linii polecen uzywam przez wiekszosc czasu i nadal nie jestem w stanie wymyslec powodu, dla ktorego mialbym jej uzywac do zarzadzania muzyka w odtwarzaczu.
Natomiast zarzadzanie bez uzywania linii polecen w przypadku iPodow wyglada nieporownywalnie lepiej niz w przypadku innych odtwarzaczy. Reczne wrzucanie poszczegolnych plikow na urzadzenie? ROTFL.
Dobrze ze wsparli memory baloning obecnie aby zmienić alokację pamięci trzeba było wyłączyć VM .
Co do mac osa to również cieszy , bo wiele osób będzie miało szanse zobaczyć ten niezmodyfikowany system na oczy niż bawić się w Hakintoshe
.
> Co do mac osa to również cieszy , bo wiele osób będzie miało szanse
> zobaczyć ten niezmodyfikowany system na oczy niż bawić się w
> Hakintoshe
Moze dzieci lino wreszcie zobacza i pouzywaja
to na co tak zaciekle pluja.
śmiechłem gromko
Ja kupiłem, poużywałem i sprzedałem (Maca Mini). Wolne działanie, toporny interfejs (Finder i menadżer okienek to totalne porażki), niewygodna klawiatura, mało softu. Plusy: rzeczywiście ładnie wygląda, zajmuje mało miejsca i jest cichy. Jako trzeci/czwarty komputer w domu – do okazjonalnego surfowania i jako media player z wyłączeniem Blue Raya – rzeczywiście, ujdzie. Do reszty zdecydowanie wolę Windows ("używanie" komputera) i Linuksa(developerka). Nie zachwycił mnie, za tę cenę spodziewałem się czegoś lepszego – chylę czoła przed marketingiem Apple. Kupiłem małą obudowę Shuttle i z klasycznego peceta jestem dużo bardziej zadowolony.
@Holden: Trzeba bylo kupic cos wspolczesnego, a nie zlomiaste G4 sprzed pieciu lat (bo skoro dzialalo ci wolno, to bylo G4).
Oczywiście wiesz lepiej, ale dokładny symbol to MA205LL/A. Core Solo. Kupiony w listopadzie 2006. MacOSX 10.4, rozszerzony z 512MB do 1GB. Czy mam wrzucić skan paragonu?
Przecież żeby zobaczyć ten system i tak trzeba kupić Maka więc…
Ciekawe kiedy Apple to zablokuje, w imię ochrony przed zużywaniem baterii, piratami i porno; i cały misterny plan…
@groszek: Za duzo sie GNU/propagandy naczytales.
No cóż… Apple lubi różne rzeczy blokować
Szczególnie, że VirtualBox dramatycznie ułatwia nieautoryzowane użycie Mac OS (na sprzęcie innych producentów) w sposób nieutrudniający normalnego korzystania z PC.
Nawiasem mowiac, OSX od dawna dziala pod VMWare i Apple nie podjelo w zwiazku z tym zadnych krokow.
Bo i po co miałoby podjąć, skoro poprawnie działa tylko na Makach.
Wiesz, MacOSX pięknie działał na Atomie, a Apple zablokował… bo tak. Wiadomo – chroni swoje interesy – ale tu będzie dokładnie tak samo. Bo jakim prawem użytkownik ma uruchomić system który kupił (no przynajmniej w założeniach) tam gdzie chce?
Nie kupił systemu, tylko kupił licencję na używanie systemu, na zasadach ściśle w tej licencji opisanych.
@groszek: Gdyby Apple chcialo zablokowac, to zrobiloby to w sposob, ktory byloby znacznie trudniej obejsc. Z Atomem chodzilo o to, ze ktos w Apple cos gdzies zoptymalizowal. Pewnie nawet nie zauwazajac, ze psuje to OSX-a na Atomie, bo po co ktos mialby to testowac?
Apple się zirytuje jak będzie więcej osób go nielegalnie używało , pytanie tylko kiedy to nastąpi .
Ciekawi mnie też czy ktoś uruchomi IphoneOS poza IP*
Jak dla mnie w newsie jest mała nieścisłość. VirtualBox wspiera gościa MacOSX ale w wersji SERVER. To nie jest to samo co po prostu "MacOSX".
To jednak prawda udało mi się uruchomić dysk vmware z mac os x 10.5 pod virtualboxem w trybie innym niż single
aż łezka się w oku kręci