Ubuntu Family 10.04 w czasopiśmie Linux Magic
- Dodano: 8 czerwca 2010
- Wprowadził: magic
- Komentarze: 18
Spodobał Ci się ten nius? Zagłosuj, a być może znajdzie się na stronie głównej! Więcej w FAQ. Jeśli ten nius nie powinien znaleźć się na stronie głównej napisz raport dla administracji!
Pod koniec maja wydany został numer pisma Linux Magic zawierający Ubuntu 10.04 wraz z kilkoma jego odmianami dostępnymi z menu DVD w trybie multiboot. Komplet artykułów został przygotowany we współpracy z redakcją portalu Ubuntu.pl.
Na dołączonych do czasopisma dwóch płytach DVD znajdują się systemy Ubuntu, Kubuntu, Xubuntu i Mythbuntu w wersjach dla procesorów 32 i 64-bitowych dla stacji roboczych (desktop). Na pierwszej płycie (32-bit) znajduje się również system Ubuntu Netbook Edition.
Artykuły opisują instalację, konfigurację oraz wybrane aspekty codziennego wykorzystania systemu Ubuntu.
Wydanie jest dostępne w salonach Empik na terenie całego kraju.
Więcej informacji: http://www.linuxmagic.pl
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
18 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Oglądałem kilka dni temu tę dziwną gazetkę… Myślałem, że to jakiś nowy magazyn linuksowy. Niestety, zawiodłem się srodze. Ot, sposób na zarobienie paru groszy na płytce z "rodziną"
Ubuntu plus 4 kartki niezbyt wyszukanych tekstów. Tekst dodany chyba tylko po to, żeby zachować jakieś pozory przyzwoitości…
To chyba widział Pan jakieś inne czasopismo.
To na pewno nie ma czterech (4) kartek. Chyba, że policzymy tylko okładki.
Albo też słowo "oglądałem" zostało użyte na wyrost
Ciekawe… Najwidoczniej miałem "przeczytany" egzemplarz bez środka. Otworzyłem gazetkę, zobaczyłem płyty, cenę (na okładce) i widząc śmieszną liczbę stron odłożyłem na półkę. Przyznam, że nie sprawdziłem dokładnie co jest w środku – wtedy pewnie zauważyłbym, że coś jest nie tak.
Może chodziło o Linux+?
Kartki dodano pewnie na tej samej zasadzie co "książka z filmem" w kiosku. Hint: VAT
Widziałem dziś ten "magazyn". Próbowałem znaleźć stopkę redakcyjną, niestety bezskutecznie. Czyżby ktoś wsytdził się przyznać do tego tworu?
Stopka znajduje się na stronie 40…
A dokładnie na dole tej strony.
To ta szara ramka z białymi literami.
Nie było na początku, nie było na końcu, ani za spisem treści. Resztę kartek przejrzałem bardzo pobieżnie, więc może umknęła. Ale sprawdzę przy okazji następnej wizyty w empiku.
Ciekawe jak się będzie sprzedawać… Jeden magazyn już przeszedł na wydania on-line. Kto dziś kupuje gazety?
Gazeta!=Czasopismo
Np. Ja kupuje. Nie dla płytek, ale dla treści.
Luz. Nie chodziło mi o robienie tu wątku w stylu "wpisujcie miasta", po prostu uważam, że wchodzenie z nowym papierowym wydaniem, w momencie gdy tyle tytułów upada, jest, jeżeli nie odwagą, to szaleństwem.
Kupują, ale na pewno nie linuksowcy, którzy wszystko chcą mieć za darmo!
Brakuje dobrego linuksowego magazynu z fachowymi tekstami. Płytki są zbędnym dodatkiem, a cena w okolicach 30 PLN jest zaporowa.
Ciekawym magazynem był Next, który choć nie był typowo linuksowy, to w przeciwieństwie do pozostałych komputerowych czasopism nie był też windows-only. Niestety już padł.
I słynne porównanie skrzynek e-mail, w których "zapomniano" o poczcie wp, a pojawiły się mało znane "skrzyneczki"… Na pierwszym miejscu o2.pl…
Kto komu zapłacił?
Sam zacząłem przygodę z Linuksem od takiej płytki – teraz myślę, że płytki w gazetkach efemerydach nie są optymalnym rozwiązaniem a pobranie świeżutkiej dystrybucji to jedna noc, ale dla początkujących może to być sensowne, szczególnie jeśli wydawca dorzuci parę rzeczy, choćby sterowniki do kart graficznych. Zawsze podkreślano, że wolne oprogramowanie można sprzedawać na własny rachunek, więc wszystko ok.
A linuksowy magazyn jak najbardziej tak, chętnie bym zaprenumerował na dwa lata – cena jakie 10-12 zł i coś pośredniego między Linux Magazine a np Next. Pomysł na biznes – własna dystrybucja konfigurowana indywidualnie "na zamówienie" plus związana po części z nią gazetka – tylko kto zaryzykuje kasę?
Mowa o roznych "targetach":
* nowy user – musi miec magazyn z plytka, a w magazynie _kompletny_ opis jak uzywac tego co jest na plytce, slowem, podany produkt, ktory jest pelnoprawnym produktem, cena moze byc i 30 zl
* juz wdrozony user – bez plytki, bez newsow, artykuly serio omawiajacy dany temat (uzywanie octave, instalacja texa, instalacja i uzywanie privoxy), etc
I am impressed, I ought to say. Definitely hardly ever do I encounter a weblog that may be each educative and entertaining, and let me let you know, you may have hit the nail on the head. Your thought is exceptional; the issue is one thing that not sufficient persons are speaking intelligently about. I am extremely blissful that I stumbled throughout this in my hunt for one particular point referring to this
Something more important is that when you are evaluating a good on the web electronics shop, look for online shops that are continuously updated, trying to keep up-to-date with the most recent products, the most beneficial deals, in addition to helpful information on products and services. This will make certain you are getting through a shop that stays atop the competition and provides you what you ought to make intelligent, well-informed electronics expenditures. Thanks for the crucial tips I’ve learned from your blog.