Kategorie:
22

Ubuntu 10.10 beta

Nowe wydanie Ubuntu o nazwie kodowej „Maverick Meerkat”, zostało udostępniona do pobrania w wersji beta.

Jak donosi Robbie Williamson z ekipy deweloperów Ubuntu, wydanie kontynuuje tradycję wdrażania do dystrybucji najnowszych technologii Open Source, stawiając przy tym jednocześnie na wysoką jakość i łatwość użytkowania.

Wersja desktopowa doczekała się nowej wersji Gnome – 2.31 – która wprowadza nowe API dla dconf oraz gsettings. Evolution zostało uaktualnione do wersji 2.30.2, dzięki czemu domyślny program pocztowy w nowym Ubuntu działa szybciej niż w poprzedniej wersji (10.4 LTS). Zmieniono domyślny menadżer fotografii – od teraz jest nim Shotwell (wcześniej był to F-Spot). Zaktualizowano również Gwibbera, by obsługiwał ostatnią zmianę w Twitterze, dotyczącą autoryzacji konta użytkownika. Narzędzie Ubuntu Software Center zyskało nowy wygląd.

Więcej informacji na temat zmian można znaleźć na stronie wydania.

Ubuntu 10.10 beta jest już dostępne do pobrania

Więcej informacji: https://lists.ubuntu.com/archives/ubuntu...0136.html/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

131 komentarzy

zwiń wątek Plichu  5 września 2010 o godz. 12:51 #
Gravatar

Warto zwrócić uwagę na fakt że canonical chcę w niedalekiej przyszłości pozbyć się synaptica na rzecz tego Centrum Oprogramowania.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek oO  5 września 2010 o godz. 14:33 #
Gravatar

Oddadzą to do Debiana, czy jak zwykle?

zwiń wątek Krzysztof Klimonda  5 września 2010 o godz. 19:06 #
 
 
zwiń wątek Speaktrap  5 września 2010 o godz. 14:50 #
Gravatar

Moim zdaniem to ciut nie w porządku wobec ambitnych początkujących, którzy muszą znaleźć magiczną linijkę „sudo apt-get install synaptic”. Chociaż w sumie to i tak znajdą, więc to jest jedna z tych spraw, która jest obojętna i można ją załatwić aby wypchać czymś changelog :D

zwiń wątek makak  5 września 2010 o godz. 17:46 #
Gravatar

Ubuntu nie jest dla ambitnych początkujących. Tak samo jak Debian. Magiczne (sudo) dpkg-reconfigure niczego nie nauczy.

 
zwiń wątek gość  5 września 2010 o godz. 23:06 #
Gravatar

zawsze „ambitni początkujący” będą mogli zainstalować synaptica z Centrum Oprogramowania

zwiń wątek 3ED  8 września 2010 o godz. 21:20 #
Gravatar

Łatwiej i szybciej będzie przez apt-get. :) Ale czego się nie robi żeby ułatwić życie „nie ambitnym”. Po instalacji programów za pomocą synaptica lub aptitude, to ubu-softwarecentrum głupieje, pewnie dlatego chcą usunąć wszystkie tego typu programy..

 
 
 
zwiń wątek sprae  5 września 2010 o godz. 15:25 #
Gravatar

Mi się „Centrum Oprogramowania” podoba. Nie zawsze pamiętam nazwy mniej używanych programów, a Centrum pozwala sobie je szybciej przypomnieć ewentualnie odfiltrować do kilku.

zwiń wątek launchpad.net/~mgol  5 września 2010 o godz. 17:15 #
Gravatar

Ale ciężko się tam szuka indywidualnych paczek, a czasem to konieczność (np. przy deinstalacji co bardziej wyszukanych rzeczy).

zwiń wątek sprae  5 września 2010 o godz. 20:28 #
Gravatar

Wychodzę z założenia, że to będzie działało jak zarządca pakietów w Maemo. Czyli wyświetlone główne programy, deinstalacja z zależnościami.

 
zwiń wątek marcinsud  5 września 2010 o godz. 23:39 #
Gravatar

@sprae gdyby oparli o aptitude to by wywalało z zależnościami, a że oparli o apt zwykłego to w sposób dla niego normalny pozostawia zależności i magiczne apt-get autoremove musi załatwić sprawę.

 
zwiń wątek bobycob  6 września 2010 o godz. 0:24 #
Gravatar

tylko magiczne autoremove ma skłonność do wywalanie rzeczy które instalowałem ręcznie i nadal używam :)

 
zwiń wątek marcinsud  6 września 2010 o godz. 11:53 #
Gravatar

to sprawdź w synapticu czy przy pakiecie nie masz czasem zaznaczone „zainstalowany automatycznie” jeśli jest to zaznaczone to się nie dziw, że wywala, a ty jakoś kiepsko ręcznie zainstalowałeś.

 
zwiń wątek bobycob  6 września 2010 o godz. 19:06 #
Gravatar

eee tam, większość rzeczy instaluję za pomocą synaptic, ale apt-get też używam, np libncurses5-dev zawsze instaluję za pomocą apt-get bo pamiętam dokładnie nazwę. Też uparcie chce go usuwać :) . Tak naprawdę synaptic używam tylko gdy nie pamiętam dokładnej nazwy pakietu, w przeciwnym wypadku apt-get jest po prostu szybciej.

 
 
 
zwiń wątek marek  5 września 2010 o godz. 19:14 #
Gravatar

Synaptic nie będzie się znajdował w domyślnej instalacji ale każdy będzie go mógł w każdej chwili zainstalować.

Ja się pytam: gdzie leży problem?

zwiń wątek Paul Mc  6 września 2010 o godz. 10:21 #
Gravatar

Nigdzie ale pozrzędzić zawsze można. ;)

 
 
 
zwiń wątek adix666  5 września 2010 o godz. 12:57 #
Gravatar

Zawsze można sobie go doinstalować jeżeli komuś będzie potrzebny. Ubuntu jest tworzone dla zwykłego zjadacza chleba. Taki użytkownik będzie wolał używać Centrum Oprogramowania, a zaawansowany user zawsze może doinstalować Synaptica.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Plichu  5 września 2010 o godz. 13:17 #
Gravatar

Dla mnie kiedyś ubuntu było dystrybucją do której wiele doinstalowywać nie musiałem. Teraz wyjdzie na to że podstawowe narzędzia trzeba będzie doinstalować. Niektórzy powiedzą ale to przecież ma być „system dla ludzi”. W porządku, zgodzę się z tym zakładając że człowiek jest istotą myślącą i z troszeczkę większym ilorazem inteligencji niż świnka morska.
Jeżeli komuś sprawia trudność instalacja pakietów via synaptic to powodzenia.

zwiń wątek Tomasz Woźniak  5 września 2010 o godz. 13:49 #
Gravatar

@Plichu: ludziom nie sprawia trudności instalowanie a wyszukiwanie.

 
zwiń wątek abcd  5 września 2010 o godz. 18:44 #
Gravatar

Mc zawsze trzeba było doinstalować ;)
Ale uważam, że synaptic powinien mimo wszystko zostać, co najwyżej być bardziej ukryty

 
 
zwiń wątek chester  5 września 2010 o godz. 21:07 #
Gravatar

Zaawansowany user na Synaptica nawet nie spojrzy, on używa dpkg. Ja osobiście z raz skorzystałem z tego graficznego ‘cosia’, wolę apt-get, apt-cache i aptitude (i wcale się za zaawansowanego nie uważam)

 
 
zwiń wątek masterx  5 września 2010 o godz. 13:00 #
Gravatar

„Zaawansowany user” z pewnością zainstaluje coś innego niż ubuntu….

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ps  5 września 2010 o godz. 13:17 #
Gravatar

no chyba ze nie ma czasu sie pieprzyc zeby przez dlugie noce aby dokonfigurowac system na biurko… wiec po prostu doinstaluje synaptica.

zwiń wątek Plichu  5 września 2010 o godz. 13:19 #
Gravatar

Długie noce? Takiego archa z kde +dostosowanie go pod laptopa (cpufreq itp) i pod siebie (w moim przypadku) to 2 godzinki z przerwą na herbate i telefon do dziewczyny… Norma że jak ktoś nie wie co jak skonfigurować to się będzie bawił nawet i wspomniane długie noce ale wtedy nie mówimy o „zaawansowanym userze”.

zwiń wątek Tomasz Woźniak  5 września 2010 o godz. 13:55 #
Gravatar

@Plichu: to cię rozczaruję- jak nie chcesz dłubać- wybierasz Ubuntu. To już od dłuższego czasu się sprawdza. Jakoś nikt nie potrafi mi podać argumentów przeciw Ubuntu jako Linuksa dla pro innych niż jakieś hipotetyczne teorie.

Większość pro nie będzie miało czasu i/lub ochoty na kombinowanie i dłubanie, a chce się skupić raczej na swojej pracy. Spora część nie pracuje też na KDE- więc Arch ze swoim modem traci na atrakcyjności.

I mówię to nie z teorii, ale z praktyki na czym pracują ludzie w firmie- i powodach wyborów. Dłubacze biorą Gentoo, niekochający dłubania- Ubuntu.

 
zwiń wątek Speaktrap  5 września 2010 o godz. 14:52 #
Gravatar

„i telefon do dziewczyny… ”

Niestety najpierw trzeba ją mieć :(

 
zwiń wątek masterx  5 września 2010 o godz. 15:20 #
Gravatar

nie trzeba było za młodych lat żyć tylko i wyłącznie monitorem i klawiaturą tylko zainteresować się dziewczynami w szkole. teraz płacz.

 
zwiń wątek makak  5 września 2010 o godz. 17:53 #
Gravatar

@Tomasz: nie instaluję ubuntu, bo wymaga znacznie więcej dłubania niż np. Slack. Czemu? Ano temu, że powiela błąd który popełniła Mandriva – automagiczne narzędzia zamiast pomagać częściej przeszkadzają. Żeby daleko nie szukać: policykit. Oczywiście, znam kilku poweruserów używających Kubuntu[w Ubuntu też nie masz KDE];)

 
zwiń wątek Krzysztof Klimonda  6 września 2010 o godz. 3:56 #
Gravatar

PolicyKit to coś zupełnie innego niż automagiczne konfiguratory z Mandrivy. Zresztą problemem tych konfiguratorów nie był sam fakt ich istnienia a to w jaki sposób działały – poprzez automagiczną edycję plików konfiguracyjnych, dodawanie użytkowników do grup etc. Wiele się przez lata zmieniło i dzisiaj można już zrobić to dużo lepiej.

 
zwiń wątek X  6 września 2010 o godz. 14:41 #
Gravatar

@masterx

E tam. Takie braki można z łatwością nadrobić. Chyba, że ktoś ma nierówno pod sufitem, ale to nie dotyczy tylko autentycznych świrów, a nie geków, kujonów itp. Bez obaw młodziaki, to nie Chiny ha ha.

 
 
zwiń wątek oO  5 września 2010 o godz. 14:36 #
Gravatar

A z czym to trzeba się „długie noce” pieprzyć np. w Debianie? Tylko instalacja sterów do grafiki nie jest automatyczna. I trzeba dodać repozytorium z multimediami. I to tyle.

Może ci się pomyliło z dystrybucjami windowsa jak na przykład ssiedem czy vista?

zwiń wątek makak  5 września 2010 o godz. 17:54 #
Gravatar

Hoho! Kochany! Ubuntu to jednak kompletny system, Windows to tylko notatnik i paint – resztę trzeba w pocie czoła ściągać z różnych dziwnych stron. O szukaniu sterowników nie wspominając.

 
zwiń wątek bobycob  6 września 2010 o godz. 0:29 #
Gravatar

No troszkę tu przegiąłeś z tym paintem i notatnikiem, ale w „siedem” ‘_’ próżno szukać np programu pocztowego.

 
zwiń wątek Budyń  6 września 2010 o godz. 10:01 #
Gravatar

@bobycob

Jest, tylko nie istalowany domyślnie, bo o przeglądarkę i parę innych narzędzi MS miał procesy – a jakże, inspirowane przez freetardów bojących się konkurencji.

 
zwiń wątek Reddie  6 września 2010 o godz. 13:50 #
Gravatar

No Opera to zdecydowanie „freetardzi” :D

 
zwiń wątek bobycob  6 września 2010 o godz. 22:17 #
Gravatar

MS zrobił musisz przyznać sprytny ruch nazywając przeglądarkę Internet Explorer. Dziś większość osób atechnicznych – czyli większość użytkowników internetu – słowo internet kojarzy tylko i wyłącznie z ikonę tego programu. Do dziś nie mogę opanować torsji słysząc „klikam internet”, „wchodzę w internet”, „czy miałam/em internet na wierzchu i zniknął”. Więc o ile w przypadku Outlook można się dziwić, i tak dla większość ludzi jest to program trudny do pojęcie, bo poczta to jest na poczta.wp.pl, to w przypadku IE jestem za. Wydaje mi się jednak, że sensowniejsze od okna wyboru przeglądarki byłoby wymuszenie zmiany nazwy.:)

 
 
zwiń wątek masterx  5 września 2010 o godz. 15:01 #
Gravatar

a co to za problem wydać pare komend za pomocą pacman-a aby mieć kompletny system dostosowany do swoich potrzeb? ja usunąłem ubuntu 10.04 na rzecz właśnie archlinux-a. więcej roboty w ubuntu przy „wyklikaniu” badziewnego gnome i innych zautomatyzowanych ustrójstw, niż jak wyżej wspomniałem, wydaniu kilku prostych komend i zajrzeniu w _dosłownie_ kilka plików konfiguracyjnych. nie przesadzajcie z tym super-skonfigurowanym-i-gotowym ubuntu, bo większość to udziwnienia i poprostu bajery które na codzień utrudniają życie. jeżeli miałbym się skusić na ubuntu, to tylko w wersji minimalcd (https://help.ubuntu.com/community/Installation/MinimalCD) i tj. w przypadku archlinux-a, ręcznej _łatwej_ (pacman/apt-get) instalacji tego, co mnie interesuje.

zwiń wątek marcinsud  5 września 2010 o godz. 15:39 #
Gravatar

ależ wcale nie musisz wyklikawać w dobrym gnome niczego. Wszystkie ustawienia a nawet więcej możesz kilkoma prostymi komendami zmienić.

 
zwiń wątek masterx  5 września 2010 o godz. 16:09 #
Gravatar

nie mam najmniejszej chęci ich szukać, a jeszcze bardziej nie mam chęci zaglądać w manuale tych czarodziejskich poleceń…

 
zwiń wątek launchpad.net/~mgol  5 września 2010 o godz. 17:17 #
Gravatar

Ale w Archu już Ci się chciało szukać?…

 
zwiń wątek marcinsud  5 września 2010 o godz. 17:49 #
Gravatar

@masterx więc źle, że możesz wyklikac i źle, że możesz wyklepac w konsoli nie wyrabiam :D

 
zwiń wątek masterx  5 września 2010 o godz. 22:01 #
Gravatar

@launchpad.net/~mgol: w arch-u nie musiałem niczego szukać. jedyne co musiałem zrobić to zapoznać się z pacman-em. reszta konfiguracji wygląda jak w typowym uniksopodobnym systemie, czyli głównie skrypty startowe w /etc. swoją drogą – spróbójcie w łatwy sposób zainstalować sterowniki nvidii w ubuntu, o zgrozo… a w archlinux? ‘pacman -S nvidia nvidia-utils’ i gotowe.

 
zwiń wątek marcinsud  5 września 2010 o godz. 23:43 #
Gravatar

o zgrozo odpalam synaptica instaluje własnosciowe wywalam otwarte i działa.
(przetestowane kilka razy w różnych kierunkach). Czasem w xorg.conf trzeba zmienić ręcznie sterownik i to wszystko, ale xorg.conf leży w /etc jak w normalnym uniksie więc problemów nie ma prawda?

 
zwiń wątek launchpad.net/~mgol  6 września 2010 o godz. 0:26 #
Gravatar

@masterx
Sterowniki Nvidii w Ubuntu instaluje się łatwo. Wchodzisz do System -> Administration -> Hardware Drivers, zaznaczasz, klikasz OK i już.

 
zwiń wątek middleofdreams  6 września 2010 o godz. 8:26 #
Gravatar

moim zdaniem takie podejście to kompletny bezsens. Ja na przykład uwielbiam Archa i zainstalowałem go nawet moim rodzicom – ale tylko dlatego, że mam możliwość samodzielnie nim ‘administrować’. Ale komuś komu zbrzydły ‘okienka’ poleciłbym dystrybucje typu Mandriva czy właśnie Ubuntu. Po coś ta różnorodność jest, kurde!

 
zwiń wątek dev  6 września 2010 o godz. 13:58 #
Gravatar

Co za bullshit…
Arch jest fajny przez pierwszy miesiac, pozniej to juz tylko problemy. Kazda zmiana wersji KDE powoduje niestabilnosc, przy czym zmiana z 4.4 -> 4.5 to juz totalne dno.
Kolejna sprawa to to ze Arch nie jest szybszy jak Kubuntu.
Normalnie ludzie potrzebuja systemu ktory dziala by moc zajac sie czyms powaznym. A zmiana plikow konfiguracyjnych szczegolnie wielkim wyzwanie intelektualnym nie jest, zreszta poczytajcie czemu Torvalds nie uzywa jakies jakies malej ultra h4xorskiej dystrybucji, ktora ma binarne pliki konfiguracyjne ;)

 
zwiń wątek middleofdreams  6 września 2010 o godz. 15:19 #
Gravatar

I kolejny bezsens. U mnie arch stoi jakieś 3 lata na 2 maszynach bez reinstalacji ani większych problemów. Dodam, że na moim lapku co chwile zmieniam choćby środowisko graficzne… a to gnome, a to kde a to lxde włącznie z menedżerami logowania itp. I co? I działa bez zająknięcia. Nawet „sztuczki typu” rastrowa wersja qt (czyli chwilowe odinstalowanie całego qt ignorując zależności) nie psują systemu. Jeśli jednak tak narzekasz na ten system to wiedz ze…

Każdy system kupa, jak admin dupa.

Wiec Kubuntu też niewiele Ci pomoże.

 
zwiń wątek dev  6 września 2010 o godz. 22:26 #
Gravatar

Lol, kolejna glupota archa – po doinstalowaniu pare pierdol z gnoma nagle nautilus staje sie domyslna przegladarka plikow a po pulpitem kde chodzi pulpit gnome. Jakims cudem Kubuntu nie ma takich problemow. Na jednym z kompow mam archa okolo 1.5 roku bez reinstalacji – czekam tylko na troche wolnego czasu by sie go w koncu pozbyc. Smieszy mnie gadanie typu u mnie arch dziala, najwyrazniej nie robisz nic sensownego poza wieczna konfiguracja swojego systemiku, spoko, po gminazjum z tego wyrosniesz ;) .

 
zwiń wątek masterx  7 września 2010 o godz. 0:20 #
Gravatar

„nautilus staje sie domyslna przegladarka plikow”

GNOME to nie cala dystrybucja, tylko zakichany DE. poczytaj troche i przestan plesc bzdury. z mojej strony EOT, bo argumenty niektorych osob przyprawiaja mnie o bol glowy.

 
zwiń wątek middleofdreams  7 września 2010 o godz. 7:29 #
Gravatar

Musiałbym być strasznym tłukiem żeby siedzieć 8 lat w gimnazjum;] ale cóż… to nie ja mam problemy z takimi banałami. I nie gadam, że arch działa out of box… ale wystarczą podstawowe umiejętności z tej dziedziny, żeby działał dokładnie tak jak się chce.

A żeby nie wyjść na fanboya przypomnę co pisałem wcześniej – po coś ten wybór jest. Dodam też, że w pracy korzystam z Win XP i szczerze mówiąc tutaj nie chciałbym mieć pingwina ze względu na korporacyjną prekonfigurację i zestaw oprogramowania potrzebnego do pracy (choćby aplikacje firmy BMC… pod wine jednak nie działają)

 
zwiń wątek yoda  12 września 2010 o godz. 15:04 #
Gravatar

@dev też tak mam, jak zainstaluję parę pierdół to mi się dociąga freebsd, całe gtk, połowa mac os i 8 filmów ze szfarcenegerem a pod pulpitem kde mam pulpit windowsa 3.11…

 
 
zwiń wątek Plichu  5 września 2010 o godz. 17:06 #
Gravatar

@Speaktrap
Zaiste być może w twoim rozumowaniu posiadanie dziewczyny i obsługa komputera się wykluczają – zatem bardzo ci współczuję jednak w moim nie dlatego nie mam z tym problemów :)

zwiń wątek bobycob  6 września 2010 o godz. 0:31 #
Gravatar

raczej obsługa dziewczyny i posiadanie komputera :D

 
zwiń wątek Speaktrap  6 września 2010 o godz. 15:50 #
Gravatar

:D

A jeszcze lepiej „obsługa dziewczyny i posiadanie konta w tibji”

 
zwiń wątek trasz  6 września 2010 o godz. 19:57 #
Gravatar

@Speaktrap: O „posiadaniu” oceny miernej z jezyka polskiego („tibji”) nie wspominajac.

 
zwiń wątek Tomasz Woźniak  7 września 2010 o godz. 2:14 #
Gravatar

@trasz: panie Edwardzie- przecież on spolszczył makaronizm. To typowe w naszym języku- niektórzy uważają, że nawet ‘piękne’. Pewnie dlatego straszyć zaczyna potwonek: łikend, ale może za parę lat będzie mniej straszny od dzisiejszego bajta.

 
zwiń wątek staruszek Zangetsu  8 września 2010 o godz. 11:23 #
Gravatar

Już i tak jest a może był baton/wafelek „Bajtek”, czasopismo „Bajtek”.

 
 
 
zwiń wątek michuk  5 września 2010 o godz. 14:09 #
Gravatar

Nie wiem czy moje 8 lat korzystania z Linuksa można już nazwac zaawansowaniem, czy jeszcze nie, ale zdecydowanie instaluję Ubuntu, bo znudziły mi się po prostu walki z konfiguracją systemu. Jak coś nie działa i irytuje mnie to mocno, wolę przeinstalować niż spędzać długie godziny nad zrozumieniem co jest nie tak.

zwiń wątek oO  5 września 2010 o godz. 14:43 #
Gravatar

A mi jakoś zawsze wszystko działa.

Za to ostatnio instalowałem kumplowi XP na PC i na starcie była rozdzielczość 640×480 z 16 kolorami, nie było dźwięku, nie działały porty USB i nie było obsługi karty sieciowej. Więc nawet ciężko było wgrać na to sterowniki ze strony producenta. Poza tym instalacja sterowników nVidii działała losowo, bo przebiegała w 2 etapach: instalacja, reboot, kończenie instalacji, reboot. Tyle, że windows najczęściej nie włączał tego drugiego etapu. Ruletka.

Wcześniej też z vistą były problemy z obsługa sprzętu i „starych” programów.

Jedynie „dobrze” działający windows to preinstalowany ssiedem na laptopie. Czyli jak widać trzeba dopieścić windowsa pod dany model komputera… normalnie „designed for windows”.
Tyle, że model warstwowy przewiduje, że powinno być odwrotnie, i to system powinien obsługiwać sprzęt, a nie sprzęt być dostosowany do systemu.

Ehh ten wszystko-obsługujący-out-of-the-box-oh-ah windows…

zwiń wątek launchpad.net/~mgol  5 września 2010 o godz. 17:29 #
Gravatar

Mój Win7 nie był preinstalowany na laptopie, a działa prawie dobrze zaraz po instalacji (jedyne, co mnie lekko irytuje, to brak wizualizacji wciskania przycisków multimedialnych na ekranie).

Z Linuksem jest inny problem – on nie jest zaprojektowany, on jest posklejany. I to widać, bo od ręki jestem w stanie wskazać choćby kilka bugów typu „ten komunikat jest nieprawdziwy, bo ta funkcjonalność nie działa przy zestawieniu tego z tamtym” (vide GNOME i jego przeciąganie miniaturek okien na miniaturkach wirtualnych pulpitów a Compiz), „wrzuciliśmy fajny motyw, ale przy okazji niechcący mamy tylko piksel miejsca na zmianę rozmiaru okna, co irytuje”, czy też „po aktualizacji do nowej wersji systemu musisz dodać moduł dell-laptop do czarnej listy, bo inaczej WiFi twierdzi, że działa, kiedy nie działa i na odwrót”.

I jeszcze jedna rzecz – niestandardowe oprogramowanie. Jeśli coś ma wersję na Linuksa, to często tylko instalator i/lub *.tar.gz (kiepska integracja z systemem pakietów). Jeśli ktoś już udostępni parę paczek, to będzie to tylko deb i rpm (innym systemom dziękujemy), w dodatku często dostosowane do konkretnych dystrybucji. I tak np. jeśli chcemy zainstalować Ipla pod Linuksem, to znajdziemy na stronie Adobe instrukcje pod Ubuntu, openSUSE i coś tam jeszcze, a reszcie dziękujemy. A i tak już te instrukcje wymagają ręcznego ściągania jakichś bibliotek, to co dopiero powiedzieć o pozostałych dystrybucjach? Nic dziwnego, że ludzi ciągnie do Ubuntu – chcą mieć w razie czego dostosowaną pomoc techniczną.

Problemem jest też uparte dążenie do nowości. 64-bitowy Windows 7 nie sprawia większych problemów, niż 32-bitowy. Z Ubuntu już tak nie jest, bo w repozytoriach nie znajdziesz 32-bitowego Firefoksa. Przy obecnym braku 64-bitowego Flasha to jest problem. And so on.

Takich rzeczy jest mnóstwo, więc sukcesu Linuksowi na biurku nie wróżę. Dla mnie to zespół zysków i strat – jestem w stanie przecierpieć te niedogodności w zamian za dobrą konsolę i repozytoria. O Maku nie myślę, bo cena 8000 zł za laptopa to jednak lekka przesada jak na polskie warunki. ;) (no i tam nie ma też repozytoriów).

 
zwiń wątek morales  5 września 2010 o godz. 18:25 #
Gravatar

„A mi jakoś zawsze wszystko działa.”

pitu pitu

 
zwiń wątek masterx  5 września 2010 o godz. 22:07 #
Gravatar

@launchpad.net/~mgol: najgorszy stek bzdur jaki w przeczytałem. życzę powodzenia z „twoim Win7″. piszesz, że Linux jest „posklejany”, a w dalszej części wypowiedzi nawiązujesz do gnome. to tylko świadczy o tym, że nie wiesz o czym piszesz. oszczędź innym czasu i nie wypowiadaj się w sprawach o których nie masz bladego pojęcia.

 
zwiń wątek marcinsud  5 września 2010 o godz. 23:47 #
Gravatar

@morales wiesz lepiej od niego czy mu działa?

 
zwiń wątek launchpad.net/~mgol  6 września 2010 o godz. 0:30 #
Gravatar

@masterx
Naucz się czytać między wierszami. Gdy piszę „Linux”, mam na myśli nie tylko jądro, ale ogólny ekosystem; to, jak to wygląda w dystrybucjach itp. itd. Nie będę specjalnie dla Ciebie pisał GNU/Linux/Gnome/KDE/Ubuntu/openSUSE itd.

I jakoś mnie nie dziwi, że nie stać Cię na merytoryczne odniesienie się do moich argumentów.

 
zwiń wątek mlodir  6 września 2010 o godz. 10:10 #
Gravatar

Ludzie! Wyluzujcie trochę! Toczycie wojnę domową! Co za różnica jakiej dystrybucji używa Sz.P. Kowalski, a jakiej Sz.P. launchpad.net/~mgol. Ważne żeby im pasowało i nie ma co więcej o tym wspominać. Mówicie o ogromnej zalecie jaką jest różnorodność dystrybucji, a w następnym poście, mieszacie z błotem, gnojem i innymi fekaliami, osobę która ośmieliła się zainstalować Ubuntu, zamiast wspaniałego skrojonego na własną miarę i w mig skonfigurowanego archlinuksa! Ile Wy macie lat?

 
zwiń wątek el.pescado  6 września 2010 o godz. 18:54 #
Gravatar

Za to ostatnio instalowałem kumplowi XP na PC i na starcie była rozdzielczość 640×480 z 16 kolorami, nie było dźwięku, nie działały porty USB i nie było obsługi karty sieciowej

Instalować XP w 2010 roku? Zainstaluj mu dla porównania Ubuntu 5.04, albo jeszcze lepiej Debiana 3.0, wiekowo odpowiadającego XP i zobacz jak świetnie będzie działał.

Tyle, że model warstwowy przewiduje, że powinno być odwrotnie, i to system powinien obsługiwać sprzęt

Tak, system powinien obsługiwać sprzęt, który w momencie tworzenia systemu nie istnieje nawet w głowach projektantów tego sprzętu.

Ehh ten wszystko-obsługujący-out-of-the-box-oh-ah windows

Cóż, z mojego doświadczenia powiem, że, rzeczywiście, XP nie obsługiwał nic z mojego obecnego komputera, natomiast pod Vistą wszystko chodziło. Pod 7 nie instalowałem żadnych sterowników, nawet do karty graficznej – na systemowych chodzi wszystko, łącznie z Aero. W Ubuntu trzeba było instalować sterowniki producenta, żeby Compiz zaczął działać;)

 
zwiń wątek ak47  6 września 2010 o godz. 22:27 #
Gravatar

aha linux posklejany to co powiesz na:
keyboard error press F1 to see help
przy windows XP

 
zwiń wątek trasz  7 września 2010 o godz. 9:30 #
Gravatar

@ak47: No tak, komunikat wyswietlany przez BIOS to naprawde dobry argument w kwestii systemu operacyjnego.

 
zwiń wątek ak47  7 września 2010 o godz. 10:06 #
Gravatar

to akurat nie jest z biosu chociaz w biosach takie kwiatki tez sie zdarzają

 
zwiń wątek masterx  7 września 2010 o godz. 20:59 #
Gravatar

@launchpad.net/~mgol: „Gdy piszę “Linux”, mam na myśli nie tylko jądro, ale ogólny ekosystem”

ROTFL.

 
zwiń wątek el.pescado  7 września 2010 o godz. 23:08 #
Gravatar

aha linux posklejany to co powiesz na:
keyboard error press F1 to see help
przy windows XP

To jest sytuacja, przy której ciężko coś sensownego zakomunikować… „keyboard error, say ‘help’ to microphone”? „keyboard error, eject CD tray to continue”?

 
zwiń wątek 3ED  8 września 2010 o godz. 22:08 #
 
 
zwiń wątek makak  5 września 2010 o godz. 17:55 #
Gravatar

@michuk: z tego co piszesz wynika, że nie za bardzo.

 
 
zwiń wątek emac  5 września 2010 o godz. 14:50 #
Gravatar

W pracy się pracuje a nie konfiguruje. Sporo deweloperów wybiera do pracy właśnie Ubuntu ponieważ dobrze działa „out of the box”.

zwiń wątek ak47  6 września 2010 o godz. 22:30 #
Gravatar

fikcja przestawiłem 5 developerów na gentoo bo nie działało z pudła …

 
 
 
zwiń wątek RRH  5 września 2010 o godz. 13:02 #
Gravatar

Warto napisać, że w 10.10 pojawi się font Ubuntu. (testuję go w ramach publicznej bety)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek halish  5 września 2010 o godz. 14:42 #
Gravatar

a że tak spytam – jak wygląda testowanie fontów? testy jednostkowe siakieś?:)

 
zwiń wątek Speaktrap  5 września 2010 o godz. 14:54 #
Gravatar

Ściągnąłem samą czcionkę, i muszę przyznać że jest genialna! Elegancka, estetyczna, ale i jednocześnie czytelna, nawet bardziej niż Sans Serif czy Arial. Wielki plus!

zwiń wątek marcinsud  5 września 2010 o godz. 15:42 #
Gravatar

ale masz ta prawdziwą czy tą zripowaną z jakiegoś pdfa? Z tą oryginalna ponoć są jakieś problemy

zwiń wątek Speaktrap  6 września 2010 o godz. 15:52 #
Gravatar

Czyli… sugerujesz, że zripowana jest lepsza? Bo mówiąc szczerze właśnie z tej wersji korzystam… Mam nadzieję, że trafi do finalnego Mavericka :)

 
 
 
 
zwiń wątek KLAPEK  5 września 2010 o godz. 14:06 #
Gravatar

Myślę, że powoli już nie chodzi o zaawansowanie i znajomość konsoli, acz po prostu o wygodę.
Ja póki co cały czas (od 8 lat) używam wyłącznie Slackware, ale odkąd w pracy zainstalowałem z braku czasu na kilku lapkach Ubuntu to nie powiem – spodobała mi się idea działania – OoB :)
Szybko, łatwo i przyjemnie – i chyba o to chodzi.
A jak coś specjalnie pod siebie poszukuję – to mogę sobie sam doinstalować, konsola też jest, potrzebne narzędzia via apt-get install i działa.
W domu na archaicznym laptopie mam Slackware, ale ja pomyślę, że na nowym miałbym instalować, konfigurować, kompilować to mi się po prostu nie chce.
Może już za stary i zbyt leniwy jestem ;p
Na pewno teraz na nowym lapku w domu (jak w końcu go kupię) zainstaluję Ubuntu – by szybko i sprawnie korzystać ze wszystkich jego funkcji, a w miarę wolnego czasu dorzucę obok jeszcze Slackware lub Arch i jak będę miał czas to będę sobie dłubał i dopieszczał, cały czas mając jednak sprawny i działający system (Ubuntu).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek VEDVARELTH  5 września 2010 o godz. 14:11 #
Gravatar

Do zaawansowanych użytkowników, wielbicieli KDE i użytkowników potrzebujących na szybko sprawny działający system na biurko proponuję SIDUXa, debian sid ale stabilny :) jest to możliwe bo na tym systemie pracuję ładnych kilka miesięcy, w pracy i w domu. Działa rewelacyjnie. Wydajność w porównaniu z ubuntu jest o wiele lepsza, testowałem na tym samym laptopie.

zwiń wątek s4per  5 września 2010 o godz. 18:29 #
Gravatar

SIDUX to faktycznie świetny system, jednak ja nadal wole sobie „wydłubać” Debiana Sid’a od podstaw ręcznie. Czyli zaczynam od instalacji gołego systemu, bez środowiska graficznego, potem minimalne KDE i to co mi potrzebne ;)
A Ubuntu… Ile tam cudów o których istnieniu nie mam pojęcia i nigdy ich nie wykorzystam? Mnóstwo…

Podsumowując – jeżeli chcesz działający od razu system ze „wszystkim” – Ubuntu, Mandriva, OpenSuse… Gdy chcesz lekki system dostosowany do własnych preferencji – DoItYourself ;) – Debian, Slackware, Gentoo, Arch…

 
 
 
zwiń wątek Hydra  5 września 2010 o godz. 14:09 #
Gravatar

fajne porownanie wymyslilem

windows jest jak gitara, jeden ksztalt, kazdemu mniej lub bardziej pasuje do ręki

linux jest jak perkusja, mozesz ja sobie dowoli ustawic, kazda srubke ustawic, stojak, nawet w kosmiczne konfiguracje, byle Ci sie wygodnie grało

po dobrym ustawieniu instrumentu na perkusji sie gra latwiej niz na gitarze ;p

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek middleofdreams  6 września 2010 o godz. 8:31 #
Gravatar

Moim zdaniem bez sensu porównanie… chyba że na perkusji chcesz grać samymi rękami, poza tym w gitarze możesz zmienić struny, przystawki, klucze, mostek… jak sie uprzesz to i podstrunice.

zwiń wątek Hydra  6 września 2010 o godz. 13:03 #
Gravatar

juz widze jak wmontowujesz przystawki w gryf, jak struny ubierasz w poprzek.

ta gitara nadal bedzie gitarą, w perkusji wymieniajac statyw, dalej masz ta sama perkusje, wymieniajac korpis gitary, masz juz inna gitare

zwiń wątek middleofdreams  7 września 2010 o godz. 7:31 #
Gravatar

Eee? Zmienić – nie zamienić miejscami ;>

 
 
 
 
zwiń wątek pixel  5 września 2010 o godz. 15:31 #
Gravatar

Wszyscy chyba kiedyś wyrastają z „dłubania”, jeśli chodzi o linuksa na desktopie mam Sabayona, na netbooku Ubuntu Netbook.

Jak mam ochotę „podłubać” to biorę się za inny system niż ten na którym na co dzień pracuję.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Helena  5 września 2010 o godz. 17:03 #
Gravatar

Mam nadzieje, że w 10.10 naprawią tego buga co powoduje notoryczne zamrażanie systemu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  5 września 2010 o godz. 17:54 #
Gravatar

pokaż link na launchpadzie, bo zainteresowałes mnie.

zwiń wątek Helena  5 września 2010 o godz. 18:33 #
Gravatar

Proszę, https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/linux/+bug/576352
znalazłam to tu: http://ubuntuforums.org/showthread.php?t=1478787 całkiem spory wątek. Ja straciłam cierpliwość i piszę już z OpenSuse

 
 
 
zwiń wątek marek  5 września 2010 o godz. 19:22 #
Gravatar

Używam linuksa od jakichś 9 lat, od czterech czy trzech jest to Ubuntu. Nie narzekam :)

Jak widzę to większość tutaj jest PRO i wytyka Ubuntu palcami. Ciekawe co was najbardziej w nim boli – chyba to że po prostu działa.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek norbert_ramzes  5 września 2010 o godz. 20:29 #
Gravatar

Chyba nie jestem na bieżąco.

…chyba to że po prostu działa

Od kiedy?

 
zwiń wątek witek  5 września 2010 o godz. 20:44 #
Gravatar

Podobnie ja. Linuksem zajmuje sie od 8 lat, kiedys jak miałem dużo czasu i się nudziłem, to grzebałem w Slacku, Fedorze, Sabayonie, etc. W końcu przyszedł taki moment, że na głowie mam dom, dzieci, pracę, itd. – zainstalowałem Ubuntu i mam spokój.

 
zwiń wątek iria  5 września 2010 o godz. 21:39 #
Gravatar

@marek

Mnie np. to, że nie ma prawie żadnego wkładu w rozwój oprogramowania, a Tobie podobni i co raz więcej portali, tworzy artykuły o innowacyjnym buntu. Co według mnie jest niesprawiedliwe wzdlędem społeczności i innych firm.

Bajeczki, że po prostu działa zachowaj sobie dla kolegów, wsród którch pewnie jesteś PRO, bo używasz Maca dla ubogich.

zwiń wątek masterx  5 września 2010 o godz. 22:18 #
Gravatar

@iria: a nie działa? z czym masz problem w ubuntu, że wylewasz tutaj swoje żale?

„bo używasz Maca dla ubogich”

po tym zdaniu jestem gotów stwierdzić, że jesteś typowym wsiurem. zapewne z większego miasta, napewno zgadłem.

zwiń wątek iria  5 września 2010 o godz. 22:28 #
Gravatar

To chyba buntu nie jest oparte na Linuksie, skoro wszystko działa. Te błędy zgłoszone na lunchpadzie, to tylko taka ściema, tak?

Napisałem z czym ja mam problem, jak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, to nie moja wina. Wylewam tu, ponieważ są to ogólno dostępne komentarze. Odpowiesz na te zarzuty czy tylko będziesz jechać po mnie?

50tyś. to duże? Oj prawda w oczy kole. Przecieaż nawet Mark nie ukrywa że wzoruje się mocno na Macakach i uważa Apple za najbardziej innowacyjną firmę IT. Ale widzę jakoś dzieci buntu nie moga tego zrozumieć.

 
zwiń wątek KLAPEK  6 września 2010 o godz. 0:14 #
Gravatar

Dzieci Ubu – dziwne stwierdzenie ;)

Linuksa poznawałem w czasach RH 6.1, potem miałem MDK, FBSD, QNX, BeOS i w końcu Slacka, którego używam do dziś.
A mimo to uważam Ubuntu za bardzo fajną dystrybucję, gdzie póki co na kilku lapkach wszystko chodzi…

 
zwiń wątek iria  6 września 2010 o godz. 11:10 #
Gravatar

@KLAPEK

Może nie uwierzysz, ale to samo „chodzi” też na innych dystrybucjach, a czasami nawet lepiej, gdyż w ubu coś skopią – http://0pointer.de/blog/projects/pa-in-ubuntu.html

 
zwiń wątek KLAPEK  7 września 2010 o godz. 0:19 #
Gravatar

Inaczej – _mi_ odpowiada fakt, iż wszystkie pierdoły działają OoB – czyli: klawisze funkcyjne, wifi, kamera, bt, usypianie, hibernacja, a nawet wciśnięcie powera od razu skutkuje okienkiem z komunikatem czy chcę wyłączyć etc..
Natomiast w „distro for powerusers” tak nie ma – trzeba sobie odpowiednie moduły załadować, przekompilować kernel etc (piszę na przykładzie Slackware – chyba wystarczająco pro ;p).
A _mi_ się zwyczajnie już nie chce / nie mam czasu na grzebanie by się potem ekscytować tym, że po -odpowiednim czasie dłubania- wszystko mi działa, a więc da się.
Oczywiście że tak!
Tylko np w Ubuntu mam to bez grzebania i tyle.
Kto ma czas i chęci niech dłubie i kroi dla siebie i pod siebie ;)
Ja kiedyś tak robiłem, a obecnie już mi się nie chce ;p
Choć faktycznie raz skrojony linux chodzi wiecznie – u mnie Slack chodzi od ok 6 lat i nic się nie chce zepsuć ;)

 
zwiń wątek iria  7 września 2010 o godz. 10:20 #
Gravatar

Dlaczego wyskakujesz z „pro”? To nie ma już innych „przyjaznych dystrybucji” tylko Ubuntu? Pisałem o „innych”, ale widać dla niektórych istnieje tylko Ubuntu i reszta dystrybucji w których według was, to tylko kompilacja,edytowanie plików i inne dłubanie. Już się spotykałem z teoriami, że to Ubu wymyśliło graficzne konfiguratory… i to właśnie do takich sie odnoszę nazywając ich „dziećmi buntu”. Tak jak sądziłem, nie uwierzyłeś, że w innych też to działa od razu. Już Ci podałem przykład,że w Ubuntu też trzeba pogrzebać. Widzę jakie rzeczy wrzucają do nowych wersji i jesli twierdzisz, że zawsze bez grzebania Ci wszystko działa, to albo masz wielkie szczęście, albo naginasz trochę rzeczywistość.

 
zwiń wątek KLAPEK  7 września 2010 o godz. 18:42 #
Gravatar

Wiem, jest jescze na przykład:
Mandriva – zraziłem się po używaniu MDK
OpenSuse – demonem szybkości nie jest, yast średnio mi pasuje
PCLinuxOS – klon ubu
Pardus – zbyt egzotyczny
i pewnie sporo innych…
Ale *buntu ma tą przewagę/zaletę/dla innych wadę ;) że jest na tyle rozpoznawalne, że jak są przygotowane pakiety to na 99% będzie pakiet dla *buntu (vide np chrome, ale i polityka innych komercyjnych firm)

Graficzne konfiguratory to ja już widziałem w RH 6.1, a i Slack ma ze dwa ;p

Mi Ubuntu w pracy chodzi na 5 laptopach (9.04) i wszystko działa.

Jako takie odniesienie mam, bo oprócz tego mam jeszcze w pracy 3 desktopy ze Slackware i jeden z OpenSuse.

 
zwiń wątek iria  7 września 2010 o godz. 20:00 #
Gravatar

PCLinux OS klonem Ubuntu? Co jeszcze wymyślisz? Ze Ci reszta średnio pasuje, to nie znaczy, że na nich bez grzebania te nie uzyskasz tego samego. Od obalenia tezy, że tylko na ubu działa bez grzebania wyszlismy. I nadal twierdzę, że Ubuntu na tym polu się nie wyróżnia od innych (chyba, że posiadaniem mnóstwa niewolnego firmwearu w domyślnej instalacji.)

 
zwiń wątek KLAPEK  7 września 2010 o godz. 22:03 #
Gravatar

PCLOS – dobra pomyliłem z Mintem ;)
Zaś PCLOS jest klonem Mandrivy więc _dla mnie_ odpada.
Nie pisałem, że w innych się nie da, tylko że *buntu działa i jest najpopularniejsze, a ja mam trochę dość używania niszowego systemu (linux) i niszowej dystrybucji (slackware) pracując na niszowych Xach (fluxbox) korzystając z niszowej przeglądarki (sm) ;p
Więc by sobie trochę ułatwić wybrałem (w pracy na laptopach i w domu w przyszłości ;) ) chociaż najpopularniejszą dystrybucję niszowego systemu ;)

Co do niewolnego firmware – to koniec końców i tak _większość_ go zainstaluje w różnych distro by uzyskać poprawne działanie wielu komponentów…

Nie rozumiem tej jazdy po Ubu – czy to w związku z tym że ma jako taka popularność?

No i nie odniosłeś się do mojego przykładu 5 laptopów działających bez zastrzeżeń, skupiłeś się na wyłapaniu błędów z PCLOS ;p

 
zwiń wątek KLAPEK  7 września 2010 o godz. 22:29 #
Gravatar

I żeby nie było że to 5 takich samych laptopów to są to:
sony vaio, dell, asus, acer i netbook acer.

 
zwiń wątek iria  7 września 2010 o godz. 23:31 #
Gravatar

Dlaczego miałem się odnosić? Mój działa też bez zastrzeżeń, ale nie na Ubuntu. Pewnie jak parę milionów innych. Twoje są jakies wyjątkowe?

Zgadza się, że większość zainstaluje, sam mam firmware do intelowskiego wifi. Tylko chodzi o to, że Ubu nie stara się zmienic tej sytuacji. Do tego jeśli uzytkownik nie wie, że używa niewolnego firmwaru jest przekonany, że to powinno działać wszędzie, i jeśli na innej dystybucji nie działa, to uważa, że jest „zepsuta”. Oczywiście jestem świadom, że co raz mniej ludzi zwraca na to uwagę i mało ich to obchodzi, ale niech będzie, że jestem freetardem i mnie obchodzi.

Hmm… według distrowatch PCLOS jest niezależną dystrybucją. Nie śledziłem jej początków, wyszła z Mandrivy? A ubuntu, to nie jest klonem Debiana w takim razie? :)

Nie skupiłem się na wyłapywaniu Twoich błędów, tylko podtrzymaniu głownego tematu, o czym może świadczyć liczba słow poświęcona na Twoje błędy i na temat przewodni. Byłbym wdzięczny za nie imputowanie.

 
zwiń wątek KLAPEK  8 września 2010 o godz. 0:37 #
Gravatar

Bo wątpiłeś, że może działać OoB ;)

To znaczy co Canonical ma zrobić?

Zresztą w 10.04 po instalce nie masz własnościowych sterów broadcam do wifi – musisz kliknąc na ikonkę, gdzie wyraźnie jest napisane, że należy zainstalować własnościowy sterownik.
Akurat pod tym względem to Canonical bardzo wyraźnie zaznacza i informuje usera o potrzebie instalacji _własnościowego_ sterownika (i wyjaśnieniem o co chodzi).
Są w pomocy arty o GNU/Linux i jego filozofii, czego nie ma w innych dystrybucjach.
A z tych przyjaznych to i Mint i PCLOS się chwalą, że nic nie trzeba doinstalowywać i wszystkie _niewolne_ sterowniki i kodeki już są.

I tak Ubuntu wybrało lepszą drogę do stworzenia popularnej i przyjaznej dystrybucji niż lata temu np Lindows/Linspire, gdzie domyślnie się pracowało na roocie.

Większości użytkowników nie interesuje jaki firmware ściągnąć / moduł trzeba załadować – oni chcą by działało.
Jasne, że w każym linuksie się da – u mnie na Slackach też wszystko chodzi, ale musiałem _stracić_ czas na czytanie google, manów i forum, by dowiedzieć się jaki to moduł muszę załadować, ew. co zmienić w konfigu kernela + potem przekompilować sobie.
Z czasem po prostu się odechciewa lub zwyczajnie brak wolnego czasu.
Tym bardziej jak w domu żona, dzieci etc – wtedy chcesz by po prostu działało, a czas poświęcony na szukanie i konfigurowanie lepiej przeznaczyć na wyjście i zagranie w kosza z dzieciakiem :)

Jasne że ubu bazuje na debianie i to dobrze, choć mi cały czas brakuje skryptów startowych w stylu bsd jak na slacku :)

Nie imputuje :)

 
zwiń wątek iria  8 września 2010 o godz. 9:40 #
Gravatar

Nie, nie wątpiłem – „Może nie uwierzysz, ale to samo “chodzi” też na innych dystrybucjach, a czasami nawet lepiej, gdyż w ubu coś skopią”. Przykład skopania też podałem. Nie aktualizowałeś do tej wersji, więc pewnie nie zauważyłeś ile nagle się poradników w sieci pojawiło jak wyłączyć PA w Ubuntu. Po raz kolejny proszę nie wmawiaj mi tego czego nie napisałem.
Znowu wjeżdzasz, że w SLACKu musiałeś… matko przestaniesz sie powtarzać? Umiem czytać. SLACK jest dystrybucją, która tworzy się pod siebie i to jak przyznałeś daje inne korzyści.

O to widze, że coś się poprawiło. Jeśli było tak od razu, to zastanawiające czemu spotykałem ludzi przesiadających się z Ubuntu i dziwiących się, że trzeba doinstalować niewolny firmware.

Co ma zrobić Canonical? Jako firma posiadająca zasoby, pomóc w rozwoju. Kojarzysz Grega DeKoenigsberga?
http://gregdekspeaks.wordpress.com/2010/07/29/red-hat-16-canonical-1/

Wielu deweloperów ma pretensje do Canonical, że albo nie włączają sie w rozwój, albo jesli już coś robią, to za zamkniętymi drzwiami bez konsultacji z innymi. Patrz niżej multi-touch.
Canonical naprawde jest średnio lubianą firmą wsród deweloperów – http://www.freedesktop.org/wiki/Software/systemd spójrz na sam dól tej strony. Publiczne wiki freedesktop! ;)

 
 
zwiń wątek marcinsud  5 września 2010 o godz. 23:56 #
Gravatar

Rozumiem, że taki launchpad czy bazaar to takie nic nie warte rzeczy, które pewnie student pisze na przerwie między wykładami. No tak mogliby włączyć się intensywniej w rozwój jądra, ale nie robiąc tego nie łamią żadnej licencji. Jedni tworzą bazaary inni tworzą jadro, jeszcze inni tworzą środowiska graficzne ja niczego złego w tym nie widzę.

zwiń wątek iria  6 września 2010 o godz. 0:00 #
Gravatar

Warte, choć mało użyteczne widać skoro chyba nikt prócz nich tego nie używa. Przy okazji całkowice otwarte są już te oba projekty?

Widzę, że zabierasz się za obronę, a jeszcze sam niedawno pisałeś, że nie podoba Ci się co Canonical robi z GNOME… można spytać skąd ta zmiana?:>

 
zwiń wątek marcinsud  6 września 2010 o godz. 12:13 #
Gravatar

Dalej mi się nie podoba co canonical robi z gnome, dlatego mam całkiem inne gnome mimo tego co co mi ostatnio wmawiałeś ;>

Owszem oba projekty są otwrte, a chyba mi nie powiesz, że mysql i grub to nic?
launchpad jest na agpl, a bazaar chyba na gplv2

 
zwiń wątek iria  6 września 2010 o godz. 21:05 #
Gravatar

Wszystkiemu winien user agent jak widać. ;) Zauważyłeś co teraz jeszcze dodatkowo wyczyniają z Xubuntu?

O widzę, że jednak coś się ruszyło. W sumie gratulacje.

Ale wiesz, że par miesięcy temu jeszcze nie były (przynajmniej jeśli dobrze pamiętam launczpad) i tylko przez to, że pare osób robiło burzę, Canonical otworzył je by nie tracić wizerunku. Przykre, że trzeba im przypominać o otwartości.

 
zwiń wątek cutugno  6 września 2010 o godz. 21:59 #
Gravatar

„bazaar to takie nic nie warte rzeczy, które pewnie student pisze na przerwie między wykładami.”

bazaar to ma nawet mocno ujemną wartość, obrzydliwszy jest już chyba tylko svn.

 
zwiń wątek marcinsud  6 września 2010 o godz. 23:47 #
Gravatar

@iria jak na razie cannonical otwiera swoje projekty, gdy uznaje, że sa gotowe, czy to dobrze czy to źle nie mi osądzać.

 
zwiń wątek iria  7 września 2010 o godz. 10:33 #
Gravatar

Tobie czy mnie nie, ale reszcie deweloperów pozwólmy.

Najciekawsze, że projekty Canonical, są często źle przyjmowane przez resztę deweloperów. Upstart i ostatnio multi-touch multi-touch czy też przyznanie przez Canonical, że nie chą robić „własnego GNOME”.

 
 
zwiń wątek Paweł  6 września 2010 o godz. 11:05 #
Gravatar

Wkład Ubuntu w rozwój oprogramowania to użytkownicy i świadomość istnienia GNU/Linuksa. Oczywiście część użytkowników wróci do Windowsa, część zostanie przy Ubuntu, niektórzy będę chcieli pobawić się bardziej „zaawansowanymi” dystrybucjami.

zwiń wątek iria  6 września 2010 o godz. 11:16 #
Gravatar

Świadomośc może i jest, ale pewnie ominęły Cię niusy o mniejszej liczbie użytowników GNU/Linuksa niż iOS… ;) Oj, chyba ciężko nazwać Ubu, GNU/Linuksem. :>

 
 
zwiń wątek tommat  13 września 2010 o godz. 18:40 #
Gravatar

Nie powiem, że jesteś prosty bo nie mnie oceniać, ale przy współpracy takich ludzi jak Ty, ten system byłby tylko dla takich ludzi jak Ty, kapisz ?
Powstało Ubuntu i chwała Canonical, nawet jeżeli nieprzyłożyliby palca do rozwoju Linuksa, to potrafili stworzyć dystrybucję, której mogą używać ludzie (przez co sam Linux jest w ogóle użyteczny), których rozwój Linuksa czy w ogóle branża IT, nie obchodzi. CHCĄ PO PROSTU Z NIEGO KORZYSTAĆ.
Każda dystrybucja realizuje swój cel, zdobywając własne grono użytkowników. Przez parę ładnych lat, skakałem między dystrybucjami i zawsze kiedy myślałem że to ta wymarzona, okazywało się inaczej do czasu kiedy nie spotkałem Ubuntu ;] Serio, nigdy potem nie zmieniłem systemu, chciałem po prostu z niego korzystać, nie kompilować, nie konfigurować, moje potrzeby zostały zaspokojone ;)
Wiem, że jak będę chciał się pobawić, to pewnie gdzieś na drugim dysku Gentoo pokompiluje, niah :>
Jakie Ty masz potrzeby kolego ? Bezproduktywna krytyka ? Czy może rozwijasz swoją ideę ?

6

 
 
 
zwiń wątek ak99  5 września 2010 o godz. 22:43 #
Gravatar

Ja używam Linuksa od czasów kernela 2.0.34, a i tak wiem, że to tutaj nie rekord. To śmieszne, że z powodu takiego artykułu wszyscy nagle zaczęli się licytować, kto dłużej. Zaczynałem od RedHat Linux 5.0 Hurricane, potem był Debian 2.0 (hamm), w którym nota bene się zakochałem. Próbowałem też Slackware, SuSE, Mandrake, ale nigdy nie porzuciłem Debiana. Choć dziś mam na laptopie Maverick Meerkat to uważam, że jakość dystrybucji wyznacza Debian, przy niemałym udziale Ubuntu, które rzeczywiście ułatwia pierwszy kontakt z Linuksem. Sam jestem z natury leniwy i uważam, że są lepsze metody spędzania wolnego czasu niż np jego trzydniowa kompilacja i konfiguracja.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek kie  6 września 2010 o godz. 9:08 #
Gravatar

Ale po co to pisać. Sam mam niezły staż tylko po przeczytaniu komentarzy do tego momentu stwierdzam że ludzie ze stażem pewnie po rok 2 no może 3 lata wszystkie rozumy pozjadali. Nie mając za grosz pojęcia o warunkach pracy w realnym świecie orzekają o przydatności jakieś dystrybucji itd. No i oczywiście to „u mnie to działa”. Guzik prawda nie działa. Każda nowa edycja dowolnej w zasadzie dystrybucji powala na kolana błędami z jakimi potrafi przyjść. Dla 10.04 taką katastrofą jest Plymouth a do pewnego momentu mountall ze słynnym sprawdzaniem dysków po kilkanaście godzin (jak ktoś ma duże dyski). A wszystko to w LTS. Nic tylko wdrażać a po godzinach szukać rozwiązań (jak są to dobrze). Kiedyś to było Pulseaudio (tak tak wiem u was to działa ….) pech chce tylko że jak ma się pecha i się trafi na całą rodzinę podobnych maszyn to wesoło nie jest. A firmach zwłaszcza w realiach przetargowych to norma. Albo to https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/libusb/+bug/595650 albo tamto ….. Fajnie tak z dnia na dzień stracić możliwość skanowania i drukowania. Praca z Ubu jest deptanie po polu minowym zwłaszcza ma się na karku odpowiedzialność za utrzymanie tego i tamtego. We wspaniałym świecie Open Source zaczyna dramatycznie brakować prawdziwych specjalistów przyciąganych przez przemysł i zarobki tam.

 
 
zwiń wątek X  6 września 2010 o godz. 0:50 #
Gravatar

Gdyby nie to „mrożenie” to Debian byłby całkiem znośną dystrybucją :) .
A już poważnie to dzięki (albo raczej przez) mrożeniu to developerzy Ubuntu przynajmiej nauczyli się paczkowania co niektórych pakietów :) .
A już całkiem poważnie to po tym, jak trzeci raz w ciągu miesiąca w Debianie Sid a potem Testing pod X-ami odmówiła mi pracy klawiatura chwilowo przerzuciłem się na Ubuntu i zastanawiam się czy 6-cio miesięczny cykl wydawniczy nie jest optymalny (dostajemy w miarę świeze pakiety, wieksze zmiany sa z grubsza przetestowane). Chociaż ja osobiście to bym nawet wolał trzymiesięczny cykl wydawniczy :) . Albo i miesięczny.
Może używałbym (używałem) Archa gdyby miał „packages signing”.
I żadne krzyki mnie nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest czarne to znaczy, chciałem powiedzieć, że yum update jest lepsze od apt-get update && apt-get dist-upgrade.

Debian forever!!!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek peter  6 września 2010 o godz. 12:28 #
Gravatar

Czyli oprócz mało istotnych dla end-user’a zmian technicznych nic nowego się nie dzieje.

Mam nadzieję, że chociaż listy repozytoriów zaktualizowali :D

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Hydra  6 września 2010 o godz. 13:10 #
Gravatar

spoko, mi tez nowe pulseaudio nie wykrywa analogowej czesci karty w studiu, wszystko przez jack’a robie i dziala

dla chcacego nic trudnego

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek szopeno  6 września 2010 o godz. 15:21 #
Gravatar

Bla bla bla jak zwykle flamewar nijak odnoszący się do newsa.

Czy orientuje się ktoś jak wygląda przeniesienie zdjęć z f-spot do shotwell? Będzie trzeba wszystko na nowo importować i tagować? :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  6 września 2010 o godz. 23:51 #
Gravatar

można zainstalować f-spot ;] lub jak ktos aktualizuje to mu się f-spot nie usunie, a shotwell nie zainstaluje.

 
 
zwiń wątek Speaktrap  6 września 2010 o godz. 15:46 #
Gravatar

A ma ktoś jakieś zrzuty uwieczniające nowe funkcje w interfejsie?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek jarek  6 września 2010 o godz. 23:38 #
Gravatar

No dobra, to jakiego distro mam uzywac, zeby byc l33t?
A WM moge zmienic na ratpoison albo ion czy musze uzywac golych
X’ow i „xcommand -geometry” z palucha zeby byc zaawansowany?
Czy jednak tylko getty i lynx?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek asdf  7 września 2010 o godz. 4:23 #
Gravatar

1. Debian ma nową nazwę.
2. I nowy numerek.
3. Ubuntu ma nową nazwę.
4. I nowy numerek.

106 komentarzy.
Absolutely amazing.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Schlussarz  7 września 2010 o godz. 21:03 #
Gravatar

Najpiękniejsze w tej dystrybucji jest to, że „wywołuje” tyle jadu i nienawiści wśród „zaawansowanych” dystrybucji dla pro-użytkowników, co system firmy Microsoft wśród większości użytkowników dystrybucji GNU/Linux w ogóle… Arch Linux, Debian GNU/Linux, Fedora, Gentoo, openSUSE czy Sidux – co za różnica? Każdy używa tego, co mu najbardziej odpowiada i jest dla niego najwygodniejsze. Czy tak trudno jest zrozumieć, że istnieją/są – o dziwo! – administratorzy, programiści czy zwykli użytkownicy, którzy korzystają z tej dystrybucji na co dzień i jeszcze mają czelność ją chwalić? Czyżby tylko dlatego, że wykrywana jest większość sprzętu bez zająknięcia? Czyżby dlatego, że kierowana jest do kompletnych żółtodziobów, którzy o istnieniu VIM-a nie mają zielonego pojęcia? A może dlatego, że sabdfl chce w przyszłości na owej dystrybucji zarabiać? Powody do narzekania znajdą się zawsze… Szkoda tylko, że tak trudno jest niektórym znaleźć je we własnym kurniku.

Why so serious?

Tak czy siak – całe to narzekanie może tylko i wyłącznie przynieść korzyści dla Ubuntu GNU/Linux, bo „Nieważne jak się o nas mówi – ważne, że się mówi”… EOT.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Łukasz Klich  8 września 2010 o godz. 21:20 #
Gravatar

Zmodyfikowany gwibber… ale działa wkońcu? ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek ;]  10 września 2010 o godz. 8:29 #
Gravatar

Niestety wciąż otwarte są bugi:
https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/linux/+bug/600453
https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/linux/+bug/561802
które jak dla mnie dyskwalifikują system do normalnego, biurkowego używania na laptopie. Zważywszy, że jeszcze na kernelu z livecd 10.04 to działało, można to uznać ze mega regresję i w przypadku wydania finalnej wesji 10.10 bez załatania problemu – dość luźnym podejściem do jakości finalnego produktu ;) (zważywszy ze chipset i915 jest bardzo popularny w nowszych laptopach).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia