Trzy gry na Linuksa w cenie dwóch
- Dodano: 17 sierpnia 2010
- Wprowadził: dasm
- Komentarze: 125
Od 13 do 31 sierpnia 2010, kupując w sklepie Wupra dwie gry na Linuksa, trzecią można dostać za darmo.
Wupra, jest to sklep internetowy, w którym można zaopatrzyć się w gry na Linuksa wydane przez firmy Linux Game Publishing LTD oraz RuneSoft GmbH
W dniach od 13 do 31 sierpnia, w przypadku zakupu jakichkolwiek dwóch gier na Linuksa, można sobie wybrać jedną z poniżej wymienionych, i otrzymać ją za darmo:
- Defcon
- Enemy Territory: Quake Wars
- Neverwinter Nights: Diamentowa Edycja
- Postal: 10th Anniversary
- Prey
- Saga Goblins
- Unreal Antologia
Aby otrzymać darmową grę wystarczy tylko podać jej tytuł w komentarzu do zamówienia.
Więcej informacji: http://wupra.com/lang-pl/blog/entry/2-ku...ratis.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
125 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


„Tyle, że połowa nieznanych gier sprzed 10 lat kosztuje tyle, co najnowsze hity na Windowsa. ”
Wskaż mi tytuły.
„Zabawne jest też to, że enemy territory kosztuje 40zł, podczas gdy w normalnych sklepach kosztuje 20zł. Kolejne 20zł za dogranie płytki z instalatorem na Linuxa?”
Cena Enemy Territory: Quake Wars na steam to 19,99 €,. W przypadku gier od Wupra otrzymujesz pomoc techniczną dla wersji linuksowej, a tego nie oferuje żaden sklep w Polsce
„Życzę powodzenia, ale z takimi grami w takich cenach sukcesu nie wróżę. Ciekaw jestem jak faktycznie idzie sprzedaż. ”
Winisz właściciela sklepu ,że nie wziąłeś udziału w w jednej z wielu promocji ogłaszanej przez ten sklep?
Powiem ci jak wyglądała sytuacja ponad rok temu, gdy sklep Wupra jeszcze nie istniał.
Płaciłem za grę dla Linuksa, która byłą wysyłana ze sklepu w Wielkiej Brytanii.
W przypadku Sacred wyniosło to jakieś 170 zł i raczej nie chciałbym powrotu do tamtej sytuacji.
Porównywanie cen z cenami ze Steama nie ma sensu, bo są bardzo drogie między innymi ze względu na politykę Valve.
Nowe ET:QW dla Windows to koszt 20-30 zł. Inna sprawa, że gra nie jest warta nawet tej kasy
.
To był przykład.
Ciekawe. Dlaczego nie?
Nie da się ukryć, że przykład. Chciałem zaznaczyć tylko, że nieco stronniczy
.
Co do Quake Wars, to moja jak najbardziej subiektywna opinia. Czekałem po prostu na tę grę i bardzo się zawiodłem, jest zwyczajnie słaba, ale recenzji nie będę tu wypisywał. W sumie kosztuje na tyle mało, że każdy bez większych strat może sprawdzić sam.
Pisałem o wersji pudełkowej…
Mam podać przykłady? Czyli wygląda na to, że nawet nie zajrzałeś na tą stronę. Proszę bardzo: http://wupra.com/przygodowe/2-ankh-edycja-specjalna.html
Dobra sprawdzamy i liczymy:
Zestaw dwóch gier ankh – edycja specjalna
Data wydania Ankh dla systemu Linux: 2007 r.
Data wydania Ankh 2 dla systemu Linux: 2008 r.
Twoja data wydania to 2000 r. i teraz zastanawiam się skąd to wziąłeś?
Ponieważ twoja pomyłka z datą wydania wynosi 7 – 8 lat.
Odnośnie popularności to pragnę przypomnieć, że Ankh został nagrodzony:
„Best German Game of the year” for „Ankh”
http://uk.wireless.ign.com/articles/108/1088087p1.html
Ankh
Cena
W sklepie Wupra: 249,44 zł
Na oficjalnej stronie producenta chwilowo nie oferują tego wydania gry, a więc trzeba policzyć cenę zwykłych edycji:
Ankh : 39,95 Euro (154.86 zł)
Ankh 2: 39,95 Euro (154.86 zł)
Sklep Wupra dla porównania:
Ankh: 129,99 zł
Ankh 2: 139,99 zł
http://www.rune-soft.com/shop_d/linux_shop/linux_shop.html
Należy dodać też koszty wysyłki z Niemiec i teraz powstaje pytanie czy opłaca się kupować w oficjalnym sklepie producenta?
Mogę przytoczyć przykłady dotyczące innych sklepów z grami dla Linuksa, ale i tak nie znajdziesz tańszej oferty od sklepu Wupra.
Ech, aż przykro patrzeć na te ceny ze świadomością, że ta gra w wersji dla Windows kosztuje niecałe 12 zł.
@Memphis
Była promocja w której te dwie gry, były tańsze o Jakieś 35 %. Ceny w sklepie Wupra mogłyby być niższe przy większym zainteresowaniu użytkowników. Ceny wielu gier w tym sklepie spadły , a więc jest lepiej niż rok temu. Nie widzę powodów do narzekania.
Tyle, że Windows kosztuje 600-1200 zł.
Mój kosztował 350 zł.
Moj OEM 70zł
Na fundacje mam windowsa 7 za 8zł
To bardzo tanio, przy $220 rocznie, które musisz zapłacić za Linuksa!
Czy ty umiesz czytać?
X3: REUNION: 139,99 zł
http://wupra.com/symulacyjne/38-x3-reunion.html
Na tema cen pisałem już wielokrotnie.
X3 na linuksa za prawie 200zł;
X3 na windows za 30zł.
Tyle, że połowa nieznanych gier sprzed 10 lat kosztuje tyle, co najnowsze hity na Windowsa.
Zabawne jest też to, że enemy territory kosztuje 40zł, podczas gdy w normalnych sklepach kosztuje 20zł. Kolejne 20zł za dogranie płytki z instalatorem na Linuxa?
Życzę powodzenia, ale z takimi grami w takich cenach sukcesu nie wróżę.
Ciekaw jestem jak faktycznie idzie sprzedaż.
No i wypadałoby pogratulować nowej strony, może cudowna nie jest, ale na pewno jest o wiele lepiej.
Przestań kłamać. Sprawdź sugerowaną cenę detaliczną dystrybutora/wydawcy.
Zastanawiam się, od kiedy 33,89 zł = 40 zł? Masz specjalny przelicznik? Czy może chwytasz się wszystkich możliwych chwytów aby ośmieszyć gry na Linuksa?
et:qw w media markt kosztuej 20zł
Bez płyty zawierającej wersję dla systemu Linuksa oraz pomocy technicznej ze strony sprzedawcy.
Sugerowana cena detaliczna to 29,99 zł. Media Markt jest dużą siecią sprzedaży dlatego otrzymuje od dystrybutorów lepsze warunki sprzedaży tzn. sami dystrybutorzy zabiegają o sprzedaż w takich sklepach. Niestety o użytkowników Linuksa nie dba ani jeden dystrybutor, jak również sami użytkownicy mają siebie samych w szerokim poważaniu.
Zapominasz o tym, że tą grę możesz mieć za darmo pod warunkiem skorzystania z promocji o której teraz mówimy.
@hiciu
Nie zawsze. Quake, Quake 2 oraz Quake 3 miały wersję pudełkową wersję dla systemu Linux. Niestety w przypadku Quake 3 większa część użytkowników wolała kupić wersję dla Windows zamiast wersji dla Linuksa. W efekcie upadła z jedna z największych firm tworzących gry dla Linuksa, a id software zaczęło od tamtego czasu udostępniać wyłącznie nieoficjalne wersje linuksowych instalatorów do wersji dla Windows. W wolnych chwilach bez wynagrodzenia jeden z pracowników id software tworzy wersje dla Linuksa. Co ciekawe Wolfenstein nie pojawił się dla Linuksa, a na Rage może mu wolnego czasu i chce ci zabraknąć.
Wupra z tego co mi wiadomo dodaje drugie cd z wersją dla Linuksa.
Płyta dla Linuksa w wypadku gier idSoftware to ściema jakaś. Zawsze piszą, że
„You need the Windows retail DVD of the game for installation.”. Tak mają przy wszystkich grach.
Pewnie doliczył koszt wysyłki.
Jasne tylko nie pofatygował się sprawdzić ile wynoszą koszty wysyłki tzn. można wybrać tańszą przesyłkę.
Patrz wyżej, żadnych kosztów wysyłki nie liczyłem….
Racja, podświadomie zobaczyłem 39.99, pewnie przez Dooma obok.
Nie zmienia to faktu, że jednak 10zł za support z którego nikt nie skorzysta to też nie tak mało. No i wcale nie mówię o media markt, tylko o normalnych internetowych sklepach.
Jakby nie było, ja wolę sobie kupić tą grę 10zł taniej i ściągnąć sobie instalator samemu. Pudełko będę miał to samo. Co innego gdyby to była faktycznie wersja na Linuxa…
Mylisz się spójrz na forum sklepu Wupra oraz dolicz drugie cd z instalatorem dla Linuksa
O wiele lepiej się prezentuje, ale ciężej znaleźć niektóre informacje. Np. w poprzedniej wersji był box z tytułami, które się ostatnio przeglądało, nowościami, itd.
Dramat te ceny tłumaczą piractwo wśród linuksowców
Dlaczego oczekujesz niższych cen, skoro nie kupiłeś ani jednej gry na Linuksa?
Najpierw te gry muszą być. Nic interesującego tam nie widzę. Gdyby coś wartego uwagi było w rozsądnej cenie na pewno bym kupił.
@Bananikus
Najpierw te gry muszą być. Nic interesującego tam nie widzę. Gdyby coś wartego uwagi było w rozsądnej cenie na pewno bym kupił.
Spróbuj Shadowgrounds to gra w niskiej cenie i wykorzystuje PsyhX (ta opcja jest niedostępna w wersji dla Windows). Poza tym do dziś jeszcze gram w Sacred i jest to chyba najlepsza gra RPG dla Linuksa.
piractwo? Jak chcesz spiracić grę jak na Twoją platformę nikomu nie opłaca się pisać cracka?
Ja nigdy się w pirata nie bawiłem. Jest gdzieś jakaś łajba piracka? Mamy wioski Wikingów, Indian, mamy nawet bitwy pod Grunwaldem, to czemu nie stworzyć łajby Linuksowców
?
Zastanawiam się czy takie niusy powinny się pojawiać.
W sumie fajnie, że istnieje taki sklep, ale czy przypadkiem to nie robienie mu reklamy?
W sumie to nigdy nie zastanawiałem się nad tym aspektem. Jednak informuję o promocji, a nie o samym sklepie, więc raczej nie jest to reklama.
Racja nie jest to reklama sklepu a reklama promocji na której zarabia sklep
Zaorać ich!
Skoro już przy promocjach jesteśmy. W ten weekend na Steamie można było kupić Doom 3 i dodatek za ~33% ceny. W sumie wychodziło 12 euro razem z dodatkiem.
.
Doom 3 ze Steama + instalator z http://zerowing.idsoftware.com/linux/doom/ zadziałały bez problemu
Otwórz drugi sklep i zrób konkurencję. Powodzenia!
No dobrze… Może też będę mieć reklamę na OSNEWS, ale to nie wystarczy.
Realnie, to bym się zastanowił raczej nad czasopismem z grami na Linuksa. Jeden egzemplarz co pół roku obszernej lektury powinien starczyć
.
Można nawet wejść na któryś z działających portali np. http://gry.linux.pl i porządnie poopisywać gry już istniejące. Jak masz gry komercyjne to mają budżet na propagandę i dlatego do nich opisy są szerokie, a jak hobbystycznie grupa tworzy grę OS – to niestety ale na opisy czasu i mocy często brakuje.
@Mieszko Kaczmarczyk
W przypadku gier komercyjnych dla Linuksa sytuacja wygląda zupełnie odwrotnie. Dobrym przykładem może być LGP, które jest małą firmą, która jedynie współpracuje z większymi producentami. Ich działania marketingowe nie są zbyt widoczne, a paradoksalnie są zaangażowani w wiele projektów społecznościowych i nie zawsze są przez to pozytywnie oceniani. Większość stron związanych z Linuksem poświęconych jest grom open source, a nie liczne grom komercyjnym.
Rozje…mnie cena hit z przed kilku lat Gorky 17 – 104,00 zł w sklepie za 19, na allegro za 9zł
Za dodanie instalatora (na torrentach jest) i „wsparcia” nieźle się liczą
Za tą kasę to kupiłbym 3 super hity z tego roku.
@konski_pytong
Przestań pisać bzdury. Ponieważ na allegro nie ma gorky 17 dla Linuksa w cenie 9 zł.
To jest prawdopodobnie nielegalna przeróbka gry. Jak widać po treści posta nigdy nie kupiłeś żadnej gry.
Ale jest na Windowsa. Jeśli chcą by ktoś to kupił, niech dadzą normalne ceny, bo przy kilku takich grach, to taniej wyjdzie licencja na Windowsa…
@Bananikus
Czemu przejmujesz się ceną systemu Windows? Windows to zupełnie inna platforma do gier niż Linux. Ceny spadają, gdy ludzie kupują gry dla tego systemu w Polsce.Nie podoba ci się cena gorky 17, to kup sobie jakąś inną grę. np Shadowgrounds. Było wiele konkursów i promocji dotyczących gier w sklepie, a więc cena nie stanowi problemu.
Nie stać cię na gry dla Linuksa to je wypożyczaj na tydzień lub miesiąc za parę złotych np z Tux Games.
Za jakieś 80zł można miec licencje OEM Windows XP Home + 19zł Gorky 17 Windowsowe. Ew za 9zł kupić na allegro Gorky na Windows pobrac instalator i po sprawie
Nie ma linuksowego instalatora dla Gorky 17.
@konski_pytong
Wine i CrossOver nie jest rozwiązaniem dla graczy i producentów.
Wersja Gorky 17 na torrentach jest nielegalna.
.
@konski_pytong
Nadal jest to nielegalna modyfikacja gry.
Ale jest Wine
Jest połlegalny torrentowy instalator. W końcu jest CrossOver i Windows XP OEM. Każda opcja wychodzi taniej, ba dostajemy wiecej za tą samą cenę.
BTW: Na necie nawet jest linuksowa wersja Shareware jest też opis jakie pliki z płytki Windows przekopiować by mieć do dyspozycji cała grę i wszystkie funkcje
@konski_pytong
Tutaj masz licencję gry:
http://demofiles.linuxgamepublishing.com/gorky17/manual.pdf
Tutaj dochodzi rozpowszechnianie pirackiej kopii gry.
Jaka nielegalna modifykacja gry? Masz licencje na gre i masz demo, ani licencji demo nie łamiesz, ani licencji gry nie łamiesz – poprostu zmieniasz pliki
Licencja tego nie zabrania.
@konski_pytong : Z taką licencją na Windows pojedziesz/polecisz do innego kraju i możesz mieć problemy prawne. Pewnie skończy się na rozmowie z prokuratorem/policjantem i udowodnieniu, że w Polsce mamy gdzieś niektóre zapiski licencyjne, ale to zawsze zostaje czymś nieprzyjemnym.
A samochody na ulicy za darmo są. Twój argument o torrentach jest naprawdę świetny….
Jeżeli faktycznie firmy wydające te gry upadły dawno temu, to nic dziwnego w wysokich cenach.
To Linuksiarze grają w gry?
No właśnie… Mi wystarczy Warzone2100. Ale i tak najlepsza grą jest mc i logi serwera. A jak serwerów jest 7 to na gry nie starcza czasu za bardzo.
Głównie w OpenArena, Nexuiz, Warsow itp.
Adam ostatnio niestety zauważyłem, że serwery są w większości puste. Po prostu większość ludzi wyemigrowała do quake live. Smutne, ale niestety live is brutal and full zasadzkas
Na temat Linuksa krąży wiele przesądów. Od takich, że używają go jedynie starsi wyjadacze z informatyki z brodą do ziemi, aż po takie, że używają go jedynie pryszczaci nastolatkowie. Widać Ci pryszczaci nastolatkowie lubią grać w gry
.
a gry na platformę xbox są jeszcze droższe ;] Z resztą co tam na maka też gry tanie nie są. Po prostu trzeba na to patrzeć jak na inną platformę, a nie jako komputer. Bo w sumie co tłumaczy wysokie ceny gier konsolowych? Nie dość, że łatwiej napisać, bo sprzęt wszyscy mają ten sam to jeszcze wydawane są gorzej i prawie 2 razy drożej niż na windows, a mimo to wiara kupuje! Jaka usłyszę odpowiedź? „to inna platforma.”
Ludzie płacą więcej za sam komfort grania na konsoli, no i (przynajmniej do niedawna jeszcze) duża część, jak nie większość tytułów z konsol nie była wydawana na PC.
Macie rację z tą inną platformą i że gry nie będą tańsze jeśli nikt ich nie będzie kupował, ale jest jeszcze druga strona medalu: dostępnych gier jest bardzo mało, są w większości dość stare (jak się nie podoba określenie, to może być „klasyczne”) i mają odpowiedniki na Windows. Już ten ostatni fakt pozwala porównywać, a jest jeszcze dodatkowy – to tylko inna platforma programowa, bo na tym samym komputerze PC można zainstalować też Windows i nie ma z tym najmniejszego problemu.
Podsumowując, trzeba znaleźć złoty środek i trochę dołożyć na początku do interesu, zanim zacznie się zwracać. Problem w tym, że popyt jest tak mały, że nie bardzo widać szanse na konkretne zyski w przewidywalnej przyszłości, no i błędne koło się zamyka. Ktoś jednak musi w odpowiednim momencie zrobić zdecydowany ruch i nie sądzę, że to będzie społeczność, która zacznie masowo kupować horrendalnie drogie gry „dla sprawy”.
dostępnych gier jest bardzo mało, są w większości dość stare (jak się nie podoba określenie, to może być “klasyczne”) i mają odpowiedniki na Windows.t
http://forum.ubuntu.pl/showthread.php?t=130247
Cały czas powstają nowe gry dla Linuksa, dlatego powinniśmy przestać martwic się o Windows.
tóra zacznie masowo kupować horrendalnie drogie gry “dla sprawy”.
W sklepie Wupra dostępne są gry w różnej cenie, a więc nie widzę problemu.
Nie chcę wyjść na marudę, ale spróbujmy wysilić się na odrobinę obiektywizmu. Ja nie jestem w sprawę zaangażowany, bo dostępność gier na Linuksa nie ma dla mnie znaczenia.
Patrząc na oko, co najmniej połowę tych gier można zaliczyć do gatunku „indie”. To oczywiście bardzo wartościowe tytuły, ale mówiąc brutalnie: na tym się nie zrobi kasy. Zdarzają się perełki jak World of Goo czy przygodówki-łamigłówki od Amanita Design, jest kilka klasycznych i poważanych tytułów, ale jeśli chce się zdobyć serca graczy, to takie gierki mogą być tylko dodatkiem. Nie wspominając już o produkcjach takich jak Orbz, KreiselBall, różne Mahjongi i tak dalej. Po wyświetleniu wszystkich gier w sklepie Wupra i wybraniu opcji pokazywania po 50 pozycji na stronę, cały asortyment mieści się… na jednej stronie. Jestem w stanie się założyć, że w 1990 roku wyszło na PC więcej gier, niż dostępnych jest w Wuprze i w tym spisie na forum Ubuntu łącznie.
Przy takim asortymencie i takich cenach po prostu nie ma szans na osiągnięcie „masy krytycznej”, która pozwoliłaby na poprawienie sytuacji.
@Memphis
Wiesz dla małej firmy 1000 sprzedanych gier dla Linuksa w cenie 20 dalarów jest opłacalne. W przypadku Windows i Mac OS X jest znacznie więcej tego typu firm oraz gier. Więc twoja teoria odnośnie opłacalności tego typu gier jest nieprawdziwa.
Wiesz tych perełek jest znacznie więcej np Osmos, Quartz, Penumbra, Aquaria, lugaru i wiele innych.
Dlatego firmy wydają dla Linuksa gry takie jak np Savage 2, Shadowgrounds, Sacred, Heroes of Newerth. X3: Reunion i wiele innych popularnych gier.
Jestem w stanie się założyć, że w 1990 roku wyszło na PC więcej gier, niż dostępnych jest w Wuprze i w tym spisie na forum Ubuntu łącznie.
Ten spis nie jest kompletny, ponieważ przekroczyłem dozwoloną liczbę znaków w tym temacie i nie mogłem dodać wielu innych gier. Sens porównywania liczby gier dla PC z 1990 r. jest nieistotny, ponieważ w tamtym czasie gry był mniej skomplikowane niż te dostępne obecnie dla Linuksa. Więc nie warto ich porównywać.
Wszystko zależy od użytkowników Linuksa, to oni mają wpływ na cenę oraz ilość gier oferowanych przez ten sklep oraz poszczególnych producentów.
Z całym szacunkiem, Lugaru to dla mnie szmelc (i nie tylko dla mnie, w komentarzach na Ars Technica opinie ludzi są podobne). Przedwojenna grafika, brak jakiejkolwiek mimiki bohaterów, co ich odczłowiecza, trywialna fabuła, kiepska muzyka, trudna nauka (osobny tutorial, w którym dużo trzeba zapamiętać – wolę rozwiązania, w których początek gry jest sam w sobie tutorialem, jak choćby w Aquarii).
Natomiast World of Goo czy Aquaria to rzeczywiście gry genialne.
Z całym szacunkiem, Lugaru to dla mnie szmelc (i nie tylko dla mnie, w komentarzach na Ars Technica opinie ludzi są podobne). Przedwojenna grafika, brak jakiejkolwiek mimiki bohaterów, co ich odczłowiecza, trywialna.
W sumie poszukiwałem jakiejś ciekawej bijatyki, a to o czym piszesz jest mało istotne w tym przypadku.
Tak naprawdę wystarczy nauczyć się tylko kilku trików i to wystarczy.
Natomiast chciałbym zaznaczyć, że kolejna część tej gry zapowiada się znacznie ciekawiej:
http://www.wolfire.com/overgrowth
Heh – a w ubiegłym tygodniu kupiłem tam dwie gry – 2 dni przed promocją
chwalisz się IQ?
Co ma IQ do tego? Raczej pech.
Właśnie błysnąłeś swoim IQ i umiejętnością czytania ze zrozumieniem ;>
Jesli pechem można nazwać kupowanie 10 letnich gier za cene podczas premiery:D
@ konski_pytong
Przestań kłamać.
Też mi to się zdarzało. W przypadku jednej licencji. Zastanawiałem się jeszcze czy brać wersję na Linuksa z Wupry czy na Windows z innego sklepu i tym zaoszczędzić. Kiedy nadeszła promocja do Wupry, to licencja na Linuksa kosztowała jeszcze taniej niż w tamtym sklepie na Windows.
Gram wlasnie w World of Tanks. Legalnie i za darmo. Pod Windowsem, o… Gre polecam swoja droga, poczatek jak zawsze pod gorke, ale po kilku wieczorach wciaga jak narkotyk, zabawa przednia.
Trzeba dobierac narzedzia do celu, a nie odwrotnie.
Rzeczywiście fajne, ale to dopiero beta. Wiążę duże nadzieje z pełną wersją
.
Mimo ze beta, gra sie wysmienice. Ale tez czekam na pelna wersje (dzisiaj znow troche zarwalem czasu przy niej, ale sa postepy ;-D).
Szkoda, że porty gier pod linuksa to zabytki. Myślę, że gdyby portowano pod linuksa grywalne nowości to zbyt był by dużo większy. Sorry ale nawet taki 15 letni Never Winter Night w porównaniu z chociażby wowem lub zapowiadanym diablo2 czy też Heroes of Might & Magic VI itp. wypada kiepsko. To tak jakby namawiać ludzi aby kupowali komputery Amiga 500 zamiast najnowszych pecetów. Mimo że ten komputer także świecił triumfy popularności w latach 90 to obecnie nikt przy zdrowych zmysłach jego nie kupi, chyba że hobbysta. Tak samo jest w przypadku obecnie oferowanych pozycji gier pod linuksa.
@Debian
Neverwinter Nights został wydany w 2003 r. dla Linuksa. Dlaczego wprowadzasz użytkowników w błąd?
Pod Linuksa tworzone są nowe gry jak i te znane z innych systemów.
Przykładem jest Heroes of Newerth, Eschalon: Book II itd ,które zostały wydane w tym roku.
Z drugiej strony polecam spróbować Sacred, którego ciężko pominąć. Poza tym dla Linuksa ma się pojawić: Wakfu, The Broken Hourglass, Planet Stronghold, oraz wiele innych gier.
gbudny: Widzę że próbujesz forsować ideę Windows i Linuksa jako całkowicie rozdzielnych platform, ale to jest nierealistyczne podejście. Wśród użytkowników Linuksa nie ma praktycznie grupy nowych, świeżych graczy, którzy zechcieliby kupić te gry, bo nigdy w nie nie grali (to, że zaraz pięć osób napisze „nieprawda” o niczym nie świadczy, mówimy o znaczących liczbach). Prawda jest taka, że Ci zainteresowani graniem na Linuksie, to w przytłaczającej większości imigranci z Windows, którzy w klasyki mieli już okazję pograć lata temu. Dlatego właśnie można porównywać wersje Linuksowe z Windowsowymi. Niewielu jest pasjonatów, którzy kupią te wydania „żeby mieć”. Na tym zwyczajnie nie zarobisz. A gry natywnie „linuksowe”… Fajnie że są, ale tego jest za mało, żeby wytworzyć jakikolwiek rynek. Proponuję mniej fanatyzmu, a więcej trzeźwego myślenia.
Nie ma czegoś takiego jak „idea rozdzielnych platform”. Ponieważ Windows i Linux tą są dwie zupełnie inne platformy dla producentów i użytkowników i tutaj nie ma żadnych wątpliwości odnośnie tego.
Masz jakieś potwierdzenie tej teorii? Tutaj nie chodzi o kreowanie systemu Linux dla graczy, ale poszerzenie jego użyteczności dla zwykłych użytkowników. Ci użytkownicy najczęściej grają po kilka godzin w tygodniu i dlatego fajnie jakby nie musieli się za każdym razem przełączać na system Windows lub Mac OS X
Co w tym złego? Dla Linuksa tworzone są zarówno nowe gry, jak i te znane z innych systemów. Więc temat nie dotyczy tylko klasyków, a sama grupa odbiorców wykazuje pewne zainteresowanie grami dla Linuksa.
W jaki sposób ? To dwie zupełnie inne gry dla dwóch różnych systemów operacyjnych.
Sądzę, że dla Linuksa powstało wiele interesujących gier w które warto pograć.
Poza tym można je w łatwy sposób zainstalować i uruchomić, a tym samy mit użytkowników Linuksa jako „hakerów dłubiących w wIne” stanie się fikcją i takie programy przestaną być potrzebne.
Jakieś 12 lat temu było kilka firm tworzących gry dla Linuksa, które wydawały jakieś 5 gier w ciągu roku dla Linuksa. Obecnie jest wiele firm które tworzy gry dla Linuksa, a liczba gier cały czas wzrasta. Jeśli nie byłoby żadnego rynku odnośnie Linuksa to nie byłoby szansy na żadną grę dla Linusa. Wymaga to czasu, ale to nie jest już eksperyment podobny do tego z Hopkins FBI z 1998 r. Jest pewna grupa osób zainteresowanych grami dla tego systemu i nie warto tego zmarnować.
Widzę, że „grochem o ścianę”. Życzę owocnej kampanii
.
tffuu polowania na łosie
esio
System do gier nigdy nie powstał.
Dlatego powstał ten sklep, aby wypełnić tą lukę i przyciągnąć większą liczbę użytkowników.
Nie widzę związku z tematem. Pliki konfiguracyjne gier dla Linuksa znajdują się w katalogach ukrytych z nazwą gry lub jego producenta. W każdym systemie sposób instalacji gier wygląda identycznie, a więc co ma to wspólnego z konfiguracją systemu?
Naprawdę myślisz ,że w tym tkwi problem? Jest obecnie wiele firm wykorzystujących OpenGL
i warto by zauważyli użytkowników Linuksa.
Istnieje wiele gier dla systemu Linux, ale ty nigdy nich nie kupiłeś.
To jest zupełnie inny problem.
Dla producentów nie liczą się statystyki, ale Liczba sprzedanych kopii gry/programu z logo systemu Linux. To są dwie zupełnie inne sprawy. Jeśli nikt nie byłby zainteresowany tworzeniem gier/programów dla Linuksa, to wszytko zakończyłoby się w 2002 r. Wtedy prawdopodobnie dziś nikt by już nie używał Linuksa.
Jednak minęło 8 lat od upadku kilku firm, a w ich miejsce pojawiło się wiele nowych firm, które są zainteresowane tworzeniem gier/programów dla systemu Linux. Więc dlaczego nie dać szansy systemowi Linux?
> System do gier nigdy nie powstał.
Konsole nie istnieja.
Linux nie jest do gier i nie będzie z kilku prostych powodów:
1. Mała ilość ludzi grających na Linuksie. Rynek Linuksa na desktopach jest mały, a wśród posiadaczy mało ludzi interesuje się grami.
2. Różnice w dystrybucjach. W Linuksie nie jest tak łatwo jak z Windowsem, gdzie mniej więcej wiemy jak są poukładane pliki konfiguracyjne, jakie zainstalowane komponenty itp. Tak naprawdę każdy zaawansowany użytkownik ma inną konfiguracje systemu.
3. Brak DirectX – powiedzmy sobie prawdę, ta biblioteka jest potężna, popularna i do tego masa ludzi pisze kod z jej wykorzystaniem.
Nie wiem czym się emocjonujecie, mi nie przeszkadza, że nie ma gier pod Linuksa, gdyż używam go do pracy, gram na Windowsie, który służy mi głównie do tego celu. Do tego mam konsolę, która jest od początku do końca zaprojektowana jako system do gier w przeciwieństwie do Linuksa czy nawet Windowsa.
Ps. Przecież to normalne, że Twórcy softu chcą na nim zarabiać, a jak można zarobić wypuszczając grę dla niecałego procenta populacji? To byłoby samobójstwo. Nie opłaca się pchać kasy w produkcje gry, której nikt nie kupi…
Racja Windziaż płaci 100zł za gre. Linuksowiec płaci 100zł za tą samą gre po 10 latach od premiery z instalatorem. Zastanawiające, że napisanie gry jest tańsze niż dostarczenie linuksowego instalatora..
„2. Różnice w dystrybucjach. W Linuksie nie jest tak łatwo jak z Windowsem, gdzie mniej więcej wiemy jak są poukładane pliki konfiguracyjne, jakie zainstalowane komponenty itp. Tak naprawdę każdy zaawansowany użytkownik ma inną konfiguracje systemu.”
Ja napiszę tyle, że Windows zostawia tutaj dowolność i nie precyzuje czegokolwiek, np. ułożenia plików konfiguracyjnych, z czego korzystają developerzy, tworząc śmietnik. Na Linuksie ułożenie określonych plików jest ustandaryzowane, choć nie do końca. Np. w Windowsie wszystko jest trzymane w C:\Windows, albo jeszcze lepiej w C:\ .
I jak użytkownik ma się w tym połapać?
Biblioteka DirectX jest potężna, ale nie wnosi nic nowego, prócz obsługi filmów i wielu własnych formatów plików. To samo można by uzyskać z połączenia wielu mniejszych bibliotek. Niestety, jak zwykle ważny jest marketing. Jak napisałeś, to DirectX ma siłę przebicia, bo jest jeden i dostarcza coś kompletnego do tworzenia gier. W przypadku, gdy się nie decydujemy na korzystanie z DirectX, to sami musimy skompletować/zdecydować się na określone komponenty. Wygrywa więc głównie element marketingu.
Dla przykładu obsługa teslacji: Teslacja istniała od niepamiętnych czasów w formie rozszerzenia dla OGL-a. Microsoft jednak się zdecydował, że teslacja jest przyszłością i narzucił konieczność obsługi teslacji producentom kart graficznych, by nowsze karty graficzne to obsługiwały. Potem wykorzystał to, jako element marketingu: „my stworzyliśmy teslacje, a firmy były tym tak zainteresowane, że od razu na to się rzuciły”.
@konski_pytong
Racja Windziaż płaci 100zł za gre. Linuksowiec płaci 100zł za tą samą gre po 10 latach od premiery z instalatorem.
Z jakim znowu instalatorem i o jakiej grze piszesz?
Zastanawiające, że napisanie gry jest tańsze niż dostarczenie linuksowego instalatora.
Linuksowe instalatory to gry natywne dla Linuksa, którego wymagają danych z gry dla Windows.
Osoba ,które je tworzą najczęściej robią to bez żadnego wynagrodzenia i przestają je rozwijać często nawet nie wydając finalnej wersji. Producent nie ma żadnej z tego korzyści, dlatego nie ma obecnie UT3 dla Linuksa. Ponieważ prawdopodobnie Ryan nie otrzymał za to żadnych pieniędzy i przestał nad tym pracować. (To nie jest pierwsza tego typu sytuacja).
Gdy kupujesz wersję dla Linuksa to otrzymujesz finalny produkt do którego, będą dostarczane aktualizacje przed długie lata. W tym wypadku pracownicy otrzymali kasę za stworzenie wersji
dla Linuksa i stać ich na tworzenie nowych gier. Dlatego warto kupić oficjalne wydania gier dla systemu Linux, zamiast wspierać rynek gier dla Windows.
Chcesz powiedzieć, ze wersje Windowsowa w 100% przepisują na Linuksa ?!
Prosty przykład dotyczący X3: Reunion dla Linuksa
Michael Simms Linux Game Publishing
http://lgn.linux-hardcore.com/open-letter-to-lgp/
oczywiście, przecież nie zakładają do roboty jakiegoś wina czy czegos tam innego. I tak tego co zajmuje najwięcej sie nie przepisuje bo tesktur czy plików dźwiękowych nie ma potrzeby przepisywać. Dlatego sensownym jest zrobienie instalatora, który z wersji windowsowej skopiuje sobie teksturki mapki i dźwieki. Gorzej, że nie mozna wtedy policzyc ilości sprzedanych egzemplarzy na platforme linux
I te 20% kosztuje tyle co napisanie całej gry na Windows

To jednak bardziej opłacalne kupić tego Windowsa
Przypomina mi to trochę tuningowanie malucha poprzez wkładanie silnika z BMW i osprzętu M3 – sztuka dla sztuki, pragmatyzmu zero.
Co komuś da, że se poćupie na linuksie – normalnemu człowiekowi jedynie szczuplejszy portfel (a to podobno Windows jest drogi), tylko fanatykowi dziką pasję, że nie musi miec tego szatańskiego Windowsa
@ konski_pytong
Zauważ ,że oni wykonują to w kilkuosobowym zespole, który nie może liczyć na
na zbyt wysokie wynagrodzenie, a poza tym mieli mniej czasu na przygotowanie wersji dla Linuksa X3. Do tego mają znacznie mniejsza liczbę klientów w porównaniu do firm tworzących gry dla Windows i mimo to oferują usługę wypożyczania gier itp.
W przypadku X3: Reunion było kilka innych kłopotów:
http://www.techradar.com/news/gaming/bringing-windows-games-to-linux-622659?artc_pg=2#ixzz0wzvuBMEs
Co komuś da, że se poćupie na linuksie – normalnemu człowiekowi jedynie szczuplejszy portfel (a to podobno Windows jest drogi), tylko fanatykowi dziką pasję, że nie musi miec tego szatańskiego Windowsa.
Zapoznaj się z usługą wypożyczania gier, jak cię nie stać na gry lub inny masz inny powód, aby ich nie kupić. Ja chciałbym przypomnieć, że Doom 2 oraz Quake dla Windows kosztuje 20 dolarów i jakoś nie słyszę protestów odnośnie takich sytuacji od ciebie:
http://www.idsoftware.com/games/doom/doom2/index.php?game_section=buy
http://www.idsoftware.com/store/index.php?view=quake
Więc przestań pisać bzdury na temat ceny gier dla Windows.
tą i są też do pobrania za darmo, albo box na allegro za 10zł
Co jest do pobrania za darmo? Mógłbyś wyjaśnić?
Ponieważ Quake na allegro nie ma, a doom 2 kosztuje 60,00 zł
http://allegro.pl/item1187263540_doom_ii_2_unikat_1_wydanie_cd_z_1994.html
http://www.extragry.pl/staregry/Quake,69.html
był też na CD I, II i III za 19,90 chyba z cd projekt
Na Linuksie jest niewiele instalatorów, które by pozwoliły na bezproblemowe wykorzystanie ich dla celów komercyjnych. Jest to spowodowane głównie brakiem potrzeby tworzenia instalatorów, gdyż wszystkim się zajmuje menadżer paczek. Jednak gry dystrybuowane na płytkach powinny mieć instalator.
Ale macie problemy, właśnie zamówiłem NWN i jak będzie dobrze działała to zastanowię się nad X3. Może trochę mały wybór, na lokigames znalazłem 4 które bym kupił po jakiejś rozsądniej cenie, ale mimo wszystko życzę powodzenia.
Czyta sie to jak dylematy rodem z PRL czy za oszczednosci zycia kupowac syrenke, czy warszawe, kiedy normalny swiat zastanawial sie, czy auto kupione w zeszlym sezonie jest jeszcze w modzie.
Prawda jest taka, że chętnie bym kupił licencję na Civilization: Call to Power na Linuksa. Oczywiście, jeśli byłaby w rozsądnej cenie. Na TuxGames widziałem tę pozycję.
@Sławek
W przypadku gier loki games nie mozna oczekiwac rozsądznej ceny, ponieważ firma nie istnieje od wielu lat, a same gry nie są już produkowane. Tux Games ma kilka gier tej firmy w swojej ofercie i warto się pośpieszyć.
Z tego co przeliczyłem, cena tej gry to jakies 100 zł łącznie z przesyłką do Polski. Możesz skontaktować się z włąścicielem skelpu Wupra lub kupic samodzielnie na Tux Games.
Wystarczy konto PayPa, a sam okres oczekiwania na dostawę to jakieś dwa lub trzy tygodnie.
Stówę za coś, co można mieć za niecałe dwadzieścia złotych (29,90 zł z przesyłką)?
Nie pisz, że wersji linuksowej za tę cenę nie ma. Windowsowa jest i … wystarczy.
Kiedyś, na przełomie wieków mogłem mieć dylematy, wybrać win czy linuksa. Teraz…
Pozdrawiam
Kamil
@Kubuś Puchatek
Szału nie ma…
Szału może i nie ma ale zamówienie poszło. Machinarium, ET: QW, Prey i zestaw Unreal, który co prawda mam, ale ciekaw jestem przygotowania płytek z instalatorami, zachęciła mnie także informacja o przeznaczeniu części pieniędzy na wsparcie dalszych portów.
Szkoda, że nie było w ofercie Dooma (wczoraj) i Bandits: Phoenix Rising (nadal), bo zamówienie byłoby większe…
Chętnie zobaczyłbym w ofercie jakieś wyścigi na poziomie.
PS. Trochę martwi fakt, że już po zamówieniu zostałem poinformowany o braku towaru. Niezły hype zrobiliście, mam nadzieję, że się nie przedłuży przez to dostawa za bardzo.
Też dostałem wiadomość w ubiegłym tygodniu o braku towaru, ale po 2 dniach było info o wysłaniu przesyłki
@ Sebas86
Spróbuj Balistics jest w ofercie sklepu Wupra.
Widziałem, ale to nie moje klimaty. Wyścigi muszą śmierdzieć spaloną gumą i brzmieć gniecioną blachą na bandzie.
ściagnełem demo Balistic – pod MDV 2010.1 64bit nie działa – wywala nieznany tryb video i finito.
.
Zasaałem demo ICE-land – nie odpala się – naruszenie pamieci.
@Mieszko Kaczmarczyk
Czy gra się uruchomiła? Pokaż mi jakiś zrzut ekranu z tej gry.
Podaj więcej szczegółów.
kombinacja Alt + enter – pozwala uruchomić grę w trybie okienkowym
Zasaałem demo ICE-land – nie odpala się – naruszenie pamieci.
Masz zainstalowany pakiet zawierający 32-bitowe biblioteki?
@budny:
[m@T]$ ./ballistics_demo
ERROR:
An unexpected error occurred:
Could not set video mode.
Unrecognized error code (0)
[m@T]$ ./ballistics_demo -w
ERROR:
An unexpected error occurred:
Could not set video mode.
Unrecognized error code (0)
Mam chyba wszystkie 32bit biblioteki. Jak zainstalowałem ICE-land to przy starcie na konsoli wypisywał bibliotekę po bibliotece, które mu brakują. Wszystkie miałem – tyle, że w nowszych wersjach więc tylko linkowałem.
*** Wg mnie to jest kwestia taka: API się zmieniło i gry starsze niz dajmy na to 3 lata już sie nie odpalają. A przynajmniej nie wszystkie to takie CandyCrancher biega OK.
@Mieszko Kaczmarczyk
Hmm. Problem nie jest związany z grą, ale ze sterownikami do karty graficznej.
Polecam zarejestrować się na tym forum sklepu Wupra, a szybciej otrzymasz pomoc
http://wupra.com/forum-wpr/
To znaczy do gier LGP wydawane są dość częste aktualizacje, a więc liczba lat tutaj nie ma znaczenia. Candy cruncher w porównaniu do Balistics nie wymaga poprawnie zainstalowanych sterowników obsługujących akcelerację 3 D. W twoim przypadku wina
leży po stronie sterowników do karty graficznej i dlatego nie mogłeś uruchomić Balistics.
@gbudny:
karte mam nVidię – a sterowniki najnowsze. Za to Balistic poszło na MDV 2007. Czyli niestety ale w Linuksie API zmienia się za szybko.
@Mieszko Kaczmarczyk
Ale obawiam sie, ze jak demo nie poszło to i full-wersja tez nie pójdzie.
To znaczy demo Balistics oraz pełna wersja nie są tymi dwiema samymi wersjami gry.
Demo zostało aktualizowane 1 grudnia 2008 r. a pełna wersja została ostatnio zaktualizowana 15 sierpnia 2009.
Tutaj są wymienione daty.
http://updatefiles.linuxgamepublishing.com/ballistics/
http://demofiles.linuxgamepublishing.com/ballistics/
Jestem posiadaczem pełnej wersji gry Balistics i bez problemu uruchomiłem ją pod Debian testing oraz Ubuntu 10.04 na trzech komputerach: iMac (2009 r.) oraz dwa starsze PC. Do tego zaznaczam, że masz pomoc techniczną sklepu Wupra oraz Linux Game Publishing.
@Mieszko Kaczmarczyk
ok. Przeczytaj to co napisałem wcześniej. Chciałbym jeszcze podkreślić ,że być może używasz sterowników z repo, które nie zawsze prawidłowo działają. Chociaż
uważam, że na tego typu problemy forum Wupra jest lepszym miejscem.
Istnieje także opcja wypożyczenia najnowszej wersji Balistics za 6 zł na Tux Games , jeśli chciałbyś wcześniej ją przetestować.
http://www.tuxgames.com/details.cgi?&gameref=102
To nawet nie wiedziałem, że można wypożyczać grę i to pod Linuksem. Idzie lepsze!
Ice LAND nie posiada już wsparcia technicznego od ładnych paru lat tzn. autorzy zapomnieli o tej grze, pomocne może być użycie tych bibliotek http://www.swanson.ukfsn.org/loki/
Może nie na temat niusa, ale na temat dyskusji.
Na chwilę zajrzałem na wupra.com. W ofercie pojawiła się gra Caster, wydana w 2009 roku. Może szału nie robi, ale stara nie jest.
http://pc.gamezone.com/products/item/caster_pc/
Obecna cena, to 17 PLN. Cena sugerowana przez producenta, to 5 dolarów amerykańskich. Po przemnożeniu 5*3(obecny kurs dolara), to wychodzi bardzo tanio(oczywiście, że należy doliczyć te 7 PLN za przesyłkę). Cena jest podobna do dwuletniej licencji na grę w wydaniu Windowsowym. Skoro ta gra ma dwa lata, to wszystko jest w porządku.
@Sławek
To znaczy gra składa się z pięciu epizodów, a pierwszy został wydany właśnie w 2009 r.
Obecnie dostępny jest epidoz drugi, który został wydany w tym roku. Gra ma składać się z pięciu epizodów, ale płacisz tylko za jeden. Kolejne są darmowe dla osób, które kupiły Caster.
Nie ma żadnych kosztów przesyłki. Wystarczy ,że kupisz grę i od raz możez pobrac plik instalacyjny dla Linuksa
Narzekacie na ceny gier LGP, może przyczynicie się do zmiany tej sytuacji?
Więcej informacji:
http://wupra.com/forum-wpr/viewtopic.php?f=2&t=83&start=0