Testy porównujące wydajność akceleracji 3D Windows 7 i Ubuntu 10.04
- Dodano: 4 maja 2010
- Wprowadził: kwahoo
- Komentarze: 79
Phoronix przedstawił wyniki testów wydajności skupiających się na podsystemie grafiki. Prób dokonano pod systemami Windows 7 oraz Ubuntu 10.04. Wyniki umożliwiają ocenę jakości sterowników układów ATI, Nvidii i Intela.
Wykorzystano 6 różnych zestawów:
- Intel Atom 330 + Nvidia ION,
- AMD Phenom 9500 + ATI Radeon HD 5770,
- AMD Athlon II X3 425 + ATI Radeon HD 4670,
- Intel Core i3 530 + wbudowany układ graficzny,
- Intel Core i7 920 + Nvidia GeForce 9800 GTX,
- 2 x AMD Opteron 2384 + ATI FirePro V8800.
Paleta testowych aplikacji składała się z:
- z gier: Nexuiz, Warsow, Urban Terror, Open Arena, X-plane,
- benchmarków Unigine, Lightsmark oraz SPECViewPerf.
Nie zdradzając szczegółów, mogę tylko napisać, że rezultaty są nieco zaskakujące.
Więcej informacji: http://www.phoronix.com/scan.php?page=ar...art1&num=1
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
79 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


"Nie zdradzając szczegółów, mogę tylko napisać, że rezultaty są nieco zaskakujące."
Możesz napisać co jest zaskakującego? Wydajność Windowsa lepsza w testach mało obciążających procek (bo nie ujawnia się gorszy scheduler, gorsza implementacja SMP czy zarządzanie pamięcią – mimo ze w vista/7 poprawiono tu sporo dalej nie jest to Linux/BSD, a pokazują zalety (okienka są częścią jądra)), a w wypadku obciążających procek Linux wygrywa (pokazuje słabości Windowsa zatajając słabości Linuksa (X.org i samo to, że nie działa w przestrzeni kernela)). Co do nVidia vs AMD (ten FireGL to ~HD5870) to nie od dziś sterowniki nVidii OpenGL, są dużo lepsze (nie tylko względem wydajności, ale też możliwości (obsługiwanych rozszerzeń)), więc taki wynik też nie powinien nikogo dziwić.
Tak, są dużo lepsze. I dlatego 9800 GTX ma w Heaven w 1920×1080: pod Windows 27 kl./s a pod Linuksem 10.
@kwahoo: nie zwalaj winy wynikającej z X.org (w benchmarku który nie ma nic do roboty z CPU, a katuje karty) na sterowniki.
LMAO, to nie jest test CPU tylko podsystemu grafiki, jakbyś nie zauważył.
@ja: jak nie masz o czymś pojęcia to nie pisz. Test jest systemów operacyjnych, korzystając z gier i benchmarków korzystających z OpenGL – te programy różnie obciążają procka i różnie systemy dzięki temu wypadają. Dodatkowo w Linuksie niestety spieprzona jest grafika (X.org) w porównaniu z Windowsem i CPU musi dużo więcej robić (i karta musi czekać, przez narzut spowodowany tak zaprojektowanymi okienkami). Sterowniki OpenGL nVidii są identyczne jak te z Windowsa (kod jest dokładnie ten sam tylko różni się podpięcie do jądra (w wypadku Linuksa podłączenie do jądra i xorg)) – ta różnica wydajności pomiędzy wynikami Win vs Lin nie wynika ze sterowników czy z kart graficznych, bo są w obu przypadkach takie same – różnica polega na samych systemach operacyjnych i zależnie od programu pokazują się wady jednego, lub drugiego.
Och jejku, wyjaśnij proszę co robi Xorg w przypadku aplikacji OpenGL działającej na pełnym ekranie. Z grafiką co robi, bo że obsługuje klawiaturę to wiem.
@bies: Nie co xorg robi, lecz compiz(unredirect_fullscreen_application domyslnie jest bodajze wylaczone i dziala z roznym skutkiem), a pod Winda masz ICD.
Ja jak mialem gf4mx440 wiele lat temu, to pod linuksem mialem 800fps, a pod winda 400fps, przy takich samych ustawieniach sterownikow nvidii, oraz tym samym configu Quakea 3.
Xorg dziala bardzo ladnie na otwartych sterownikach ATI i nic nie przebije jego wydajnosci 2D, a ci ktorzy narzekaja nawiecej na Iksy(najczesciej scrollowanie stron i stare gry 2D pod wine), maja nVidie(chodz tu zle nie jest), fglrx lub intela(chodz tu tez mozna miec bardzo dobra wydajnosc po odpowiedniej konfiguracji).
Oczywiscie pomijam posiadaczy radeonow na bridgeach AGP, z brakujacym fimrwarem czy wersji steorwnikow nieradzacych sobie z r700/r800
Nie znam się na Compizie. Ale czy to nie jest kolejna aplikacja OpenGL która używa bezpośrednio sterownika. A Pijaczek pisał o Xorg więc niech wytłumaczy o co mu chodzi.
@bies: zajmuje się wyświetlaniem obrazu i jest dodatkową warstwą dla sterownika powodującą nie mały narzut (w Windowsie sterownik działa w przestrzeni jądra, a w Linuksie jest rozbity na 2x i część działa w przestrzeni jądra, a część w przestrzeni użytkownika).
W wypadku nVidii w Linuksie sterownik jest rozbity na 2 moduły, które się ze sobą komunikują:
/usr/lib/xorg/modules/drivers/nvidia_drv.so
/lib/modules/[jadro]/kernel/drivers/video/nvidia.ko
@bies: menedzer kompozycji(tak jak aero czy compiz), to menedzer okien, ktory powoduje ze okna nie sa renderowane bezposrednio do bufora ramki, lecz do jakiegos obszaru w pamieci, ktore sa nastepnie skladane w jedna calosc przez menedzer kompozycji w buforze ramki.
W przypadku xcompmr jest to po prostu pamiec RAM, ktora jest skladana programowo(zwykle sprzetowo akcelerowane przez RENDER, ktory bardzo pomaga z kanalem ALPHA uzywajac blitter karty graficznej).
W przypadku compiza polega to na renderowaniu przez aplikacje do pixmap(do FBO lub pbuffera – zaleznie od sterownikow), ktore po konwersji do formatu akceptowalnego jako tekstury, sa skladane przez compiza uzywajac OpenGL. Compiz posiada kulawa fukcje "unredirect fullscreen apps", ktora raz dziala, raz nie – zaleznie od sterownikow, aplikacji i przypadku(wiele zalezy od timingu, wiec wystarczy przeciazenie I/O lub CPU i moze sie nie udac)
Aero dziala tak jak compiz, tyle ze uzywa D3D do tego, ale w przypadku eplikacji OpenGL pelnoekranowych najczesciej zajmuje sie tym bezposrednio ICD.
Generalnie menedzery kompozycji mialy pozbyc sie "tearingu", dzieki temu ze pulpit jest podwojnie buforowany, oraz sprawic ze aplikacje nie musza odrysowywac swoich okien (po przeslonieciu przez inne okno).
I o ile w OSX to calkiem znosnie dziala, to niestety zzera to wielokrotnie wiecej pamieci karty graficznej oraz systemowej, powoduje to wiele problemow i zzera o wiele wiecej CPU i baterii(w powertop mozna zauwazyc ze sterownik uniemozliwia przejscie procesora w C3)
Pomijam Compiza bo naprawdę mnie nie obchodzi.
Ale co do narzutu Xorg: zatem w przypadku Radeonów powinien być podobny (czyt. ,,nie mały narzut'') — cóż, to łatwo sprawdzić. Puściłem nexuiz z profilerem. Wewnątrz Xorg CPU spędza poniżej 3% czasu (z czego gros w jądrze). Czyli albo r300c jest takim świetnym sterownikiem albo coś ten ,,narzut'' Xorg jest wydumany.
Obstaję przy swoim: w przypadku aplikacji OpenGL na pełnym ekranie Xorg z grafiką nie robi nic (albo pomijalnie mało). Z tym zastrzeżeniem, że nie wiem jak z Compizem.
@bies: nexuiz korzysta bardzo z CPU dlatego w niej procentowy udział Xów jest niewielki (dlatego ten narzut się troszkę zaciera i w tym teście Linux wypada lepiej niż Windows)… jednak w przypadku Unigne Bench. udział procentowy jest już spory.
Robiłem kiedyś modyfikacje Nexuiza (uff ładne parę lat temu) i rzeczywiście Nexuiz mocno żre czas cpu (przede wszystkim baaardzo dużo skryptów wykonywanych przez silnik) ale największą różnicę widać jak fsb albo ram jest wydajniejszy/wolniejszy – przynajmniej tak było za moich czasów…
BTW. w quakedef.h wystarczy zmodyfikować jedną linijkę żeby uzyskać ~ 10% wydajności (i mniejsze wykorzystanie ramu) bez jakiejkolwiek utraty stabilności
Pijaczek: miałem coś napisać nt. WorldOfGoo i udziału procentowego ale whatever. Każdy ma prawo do swoich przekonań a ja straciłem zapał edukacyjny…
pijaczek: Glupoty bredzicie, Windows jest oparty o mikrojadro(niektorzy widza w tym hybryde), natomiast Liniux to mikrojadro, i to w windowsie wiekszosc podsystemu(jak i ogolnie calej reszty) jest w przestrzeni uzytkownika, a nie w jadrze.
To co bylo w przestrzeni uzytkownika, a powinn obyc w jadrze, to ustawianie trybu graficznego, i to rozwiazala migracja z UMS do KMS, aczkolwiek nie ma to nic wspolnego z wydajnoscia.
Dobrze zaprojektowany podsystem graficzny to ma OSX, a nie Windows.
Xorg niczym nie ustepuje temu windzianemu, a juz kompletnie nie ma wplywu na wydajnosc OpenGL!
Pozatym na screenshocie widac menedzer kompozycji, niewiadomo czy bylo wlaczone "unredirect_fullscreen_applications", a jak wiadomo pelnoekranowe aplikacje pod windowsem ida przez ICD, wiec te testy sa niemiarodajne!
Pomijajac to ze compiz sam z siebie ma wiele bledow, roznie sobie radzi z roznymi sterownikami, w tle tak ociezalych dystrybucji chodzi wiele procesow. Niech porownuja Archa/Gentoo/PLD, z latami BFS na jadrze i fluxboxem do dopiesczonego Windowsa, to gwarantuje ze Linux+NVidia zwyciezy!
@evil_core: fajne bajki opowiadasz, ale zarówno Linux jak i Windows to jądra monolityczne (Microsoft pracuje nad mikrojądrem w projekcie Singularity, ale jeszcze droga daleka). W Windowsie sterowniki działają w przestrzeni jądra (dlatego potrafią wywalać BSoD i dlatego MS pracuje nad mikrojądrem ;p). W wypadku Linuksa sterowniki do kart graficznych działają w 2ch poziomach (w jądrze i w X.org), co powoduje straty wydajności (tak jak różnica jest pomiędzy implementacją systemu plików w jądrze, a implementacją w przestrzeni użytkownika, która komunikuje się z modułem w jądrze (tak działa FUSE i sterowniki do kart graficznych)).
Bardzo ciekawa teoria, bo akurat Linux jest chyba najbardziej monolityczznym systemem obecnie. Natomiast Windows NT oficjalnie jest architektura mikrojadra, przez niektorych zaliczany do systemow hybrydowych. A wiaze sie to z tym ze wszystkie systemy oparte o mikrojadro, czesc rzeczy zaczely przerzucac do przestrzeni jadra(najczesciej stos sieciowy), gdyz tak czeste zmiany kontekstu zabijaly wydajnosc tych systemow.
Natomiast glowna cecha Singularity nie jest to ze jest mikrojadrem, lecz ze ma byc pierwszym systemem "w calosci"[poza czescia w C/C++] napisanym w jezyku interpretowanym(gdzie cala reszta chodzi jako jeden proces), a to ze ma architekture mikrojadra(ktore jest w C/C++) – to skutek uboczny tego ze mial byc pokazem tego ze C# da sie napisac system operacyjny.
http://en.wikipedia.org/wiki/Singularity_(operati…
http://en.wikipedia.org/wiki/Windows_NT
"Windows NT's kernel mode code further distinguishes between the "kernel", whose primary purpose is to implement processor and architecture dependent functions, and the "executive". This was designed as a modified microkernel, as the Windows NT kernel does not meet all of the criteria of a pure microkernel."
I co do sterownikow linukoswych, to fakt ze niektore DDXy sa w pelni w prsestrzeni uzytkownika jak xf86-video-{vesa,nv,sis}, ale xf86-video-{ati,noveau,intel} korzystaja z DRM przez libdrm oraz bufora ramki(takze sterownik w jadrze), i w UMS(User Mode Settings) inicjalizacja karty i trybu odbywa sie z poziomu przestrzeni uzytkownika, ale inaczej wyglada juz sprawa w przypadku KMS(kernel mode settings).
Natomiast jezeli chodzi o OpenGL, to wyglada tu tak samo jak pod Windowsem(D3D rowniez), libGL z Mesy otwiera modul odpowiedni dla kart(ktory komunikuje sie z jadrem przez DRM) i swrast(fallback dla funkcji niezaimplementowanych w sterowniku karty).
I tak samo jak pod winda gdzie masz BSOD, tu masz kernel panic, OOPS, oraz twarde zwisy(gdzie SysRQ nie dziala), i jakbys mial cos innego niz wysoce dropracowany sterownik nVidii pod linuksem(pod winda sa jeszcze konflikty z innymi sterownikami, a co gorsza roznymi DRMami(Starfoece, itd, ktore podmieniaja steorwniki do napedow DVD, itd)), to tez bys sie musial do nich przyzwyczaic.
Jak mi nie wierzysz i masz => r500, to zaaplikuj ponizszy patch i wlacz pageflip w xorg.conf(zapewniam cie ze kod wypieprzajacy kernel znajduje sie w jadrze)
http://carme.pld-linux.org/~evil/radeon/r5xx_page…
Singularity to system napisany w języku zarządzanym a nie interpretowanym.
Jądro hybrydowe to marketing. Całość jądra NT działa w jednej przestrzeni adresowej ergo nie jest to żaden mikrokernel tylko najzwyklejsze jądro monolityczne.
@evil_core: fajnie, fajnie tylko jądro Windowsa to typowy przykład jądra monolitycznego, a co do BSoD to w Linuksie masz Kernel Panic (też jest jądrem monolitycznym) jeśli sterownik działający w przestrzeni jądra się wywali (jednak częściej się spotyka jak wywalają się same X'y (po błędzie części sterowników w przestrzeni użytkownika) – w Windowsie wszystko jest w przestrzeni jądra, więc jak już sterownik pada to pada wszystko).
Co do Singularity to mylisz się. Najważniejszym celem tego projektu to microkernel. Sam C# nie jest jak mówisz językiem interpretowanym (skryptowym)… w wypadku tego projektu nie jest też językiem zarządzanym jak mówi AdamK (i jak jest w .NET na windowsie)… tu jest językiem natywnym (Microsoft napisał kompilator C# do natywnego kodu dla procków x86)… więc różnica pomiędzy zwykłym Windowsem jest taka, że po prostu dodano język wyższego poziomu (w Linuksie masz tylko ASM i C, w Windowsie masz ASM, C, C++ – tu dodali jeszcze C# – ale wszystko jest dalej natywne) do rzeczy, które nie są strategiczne dla wydajności, stosują po prostu C#, bo szybciej się pisze i trudniej popełnić błąd (użycie C# nie jest tak naprawdę niczym wielkim).
Akurat dla Singularity to najważniejszym celem jest zapewnienie niezawodności ("reliability"). Chodziło o stworzenie systemu, który nigdy nie zachowa się w sposób niezgodny z oczekiwaniami. Nie zawiesi się, nie uszkodzi danych, wirusy go nie zjedzą i tak dalej. Święty Graal Trusted Computing.
Żeby to uzyskać to właśnie stworzona jest ta programowa izolacja procesów (SIP), jedna z najważniejszych różnic pomiędzy Singularity a dowolnym innym systemem operacyjnym.
A fakt, że jest to mikrojądro i że jest napisany w C# (a w zasadzie głównie w Spec#, rozwinięciu C#), kompilowanym do kodu natywnego dla kilku architektur (przez kompilator Bartok) to taki "skutek uboczny".
Źródło: "Singularity Design Note 0: Design Motivation", jeden z dokumentów wchodzących w skład Singularity RDK 2.0
tia testy phoronixa tia
a znasz jakieś inne?
@popo testy phronixa Ok ale benchmarki nie ich!
Ten test obala mit, że sterowniki na linuksa są dużo gorsze niż te na windowsa. Tak naprawdę różnica w wydajności wynosi +-10%, nawet ati wypada całkiem nieźle. Za to najgorszy chłam to sterowniki intela, gdzie stery windowsowe są nawet 11 razy wydajniejsze niż linuksowe. Teraz widać kto ile poświęca uwagi linuksowi.
To nie jest tylko kwestia sterowników. Na całość składają się trzy elementy:
– jakość sterowników
– kod emulujący DirectX w Wine
– oszukiwanie sterowników windowsowych przy benchmarkach
Uważam że wynik o połowę mniejszy w Wine niż pod Windows to bardzo dobry wynik.
hmm akurat w tym teście dokonano pomiarów gier i kilku benchmarków wykorzystujących opengl, dlatego nie wiem czemu piszesz o wine i directx. Ale na pocieszenie dodam, że jeśli cię takowe interesują to więcej testów będzie dostępnych w ciągu kilku następnych dni.
O, fakt, pomyliło mi się z tym DirectX. Tym niemniej, pewien minimalny narzut Wine pozostaje.
Może się nie znam ale czy "Nexuiz, Warsow, Urban Terror, Open Arena, X-plane" nie są przypadkiem natywne na Linuksie (Nexuiz i Open Arena na pewno)? Na tym chyba polegają testy żeby sprawdzić czy lepiej sobie radzi Linux czy Windows a nie Windows czy "emulowany" Windows
O, drugi fakt, ciągle mi się to Wine miesza. Trzeba zmniejszyć ilość kanałów w czytniku RSS
To nie spamuj tylko myśl przed kliknięciem odp.
Nie rozumiem przez jakich idiotów kolega AdamK został wypunktowany. Człowiek się pomylił, potem przyznał do błędu, więc o chodzi. Niektórzy chyba dzięki minusom czują się odrobinę mądrzejsi.
@jotte: może przez takich, co uważają że warto odezwać się jak ma się coś do powiedzenia, ale przede wszystkim po przeczytaniu ze zrozumieniem treści jaką się komentuje.
Czy taką postawę można nazwać idiotyzmem- polemizowałbym.
PS.
Minusa masz ode mnie, za 'idioci'.
A czemu tak uważasz!?
Wine Is Not Emulator.
z tym ze sterowniki intela sa otwarte a ATI i nVidia zamkniete. Wiec wniosek jeden zamkniety soft jest lepszy
idąc za ciosem wniosek drugi:
Firmy zaczynające się na N robią lepszy sprzęt niż firmy zaczynające się na A!
Jaki soft? Tutaj chodzi o sprzęt.
Na Win sterownik 11 razy wydajneijszy niz na Linuksie gdzie sterownik od kilku ladnych lat jest w pelni otwarty przez samego intela..
gdzie ta wydajnosc ktora miala dawac wolnosc kodu?
Nikt nigdy nie twierdził że kod 'wolny' jest bardziej wydajny (wolny wiadomo w jakim sensie
)
Rozwiązania z otwartym kodem preferują 'czystsze' rozwiązania architekturalne, które bardzo często są wolniejsze od rozwiązań zamkniętych. Jest ku temu kilka przyczyn. Główna to jakość kodu – w otwartym projekcie pod musi być jasny i czytelny. Po pierwsze, aby łatwo było ten kod utrzymywać, a po drugie, aby ochotnicy mogli łatwo się z nim zapoznać i dołączyć do projektu.
Rozwiązania zamkniętem mogą, i często poświęcają 'czystość' architektury, właśnie na ołtarzu wydajności, lecz ma to wady które sa nie do zaakceptowania w otwartych projektach.
To ja mam gdzieś otwartość, jak co półroku mam kupować nowy komputer, wole rozwiązania zamknięte a wydajne.
To zainstaluj sobie Viste
@Najek a od kiedy to licencja ma jakikolwiek wpływ na jakość aplikacji?
Owszem może pomóc w te czy inna stronę, ale wpływu nie ma żadnego.
Aby ocenić wpływ licencji na jakość projektu trzeba by było przeprowadzić o wiele szersze i dokładniejsze badania. Trzy projekty na krzyż nic tu nie znaczą.
Co to w ogóle jest za news? Nie każdy zna angielski a żyjemy w Polsce! Może, szanowny autorze, napisałbyś chociaż ogólnie co wynikło z tych testów.
hmm, wychodzac poza ramy samych benchmarkow… wynika, ze 'Linux' na desktopie ssie i nawet Steam mu nie pomoze ;}
lalaa, trololo, tyle minusikow i ani jednego kontrargumentu? coz ;>
@Ali – Polska to podelement świata, więc jeśli żyjemy w Polsce to żyjemy w świecie. A jeśli żyjemy w świecie, to znamy także globalny język – angielski
Sorry Ali, life is brutal, full of zasadzkas and sometimes …
Najpopularniejszy jest jezyk chinskie, bo korzysta z niego prawie 3 razy tyle osobo co z angielskiego. Musis zyc w jakims zascanku, skoro tego nie zauwazasz;-)
Hiszpanski też bije pod względem popularności angielski,… nawet w kilku stanych USA
Chiński czy Hiszpański bije ilością osób korzystających z niego jako ojczystego języka… jednak nie ilością osób znających dany język (wielu (możliwe nawet że większość) chińczyków zna angielski, mało osób z krajów anglojęzycznych zna chiński).
@filut, @koniar – ech, czytajcie ze zrozumieniem: napisałem "globalny język", a nie "najpopularniejszy natywny". Możliwe że chiński ma więcej natywnych speakerów niż angielski, ale za to angielski jest znacznie bardziej uniwersalny (globalny). Spróbujcie używać chińskiego do dogadania się na pięciu kontynentach. Wyjdzie wam, że średnio o niebo łatwiej dogadacie się po angielsku niż po chińsku lub hiszpańsku.
@abcman: co nie zmienia faktu, że znajomość angielskiego jest nieobowiązkowa (nieobligatoryjna) a ojczystego jak najbardziej. Póki co jesteśmy w Polsce gdzie mówi się po Polsku.
@Tomasz Woźniak – jakbyś nie wiedział to informuję: Rzeczpospolita w swojej historii prawie nigdy nie była państwem jednojęzycznym. "Prawie" ponieważ dopiero PRL i jej dziecko, III RP były jedynymi anomaliami języcznymi. Jeśli więc Polak nauczy się angielskiego, niemieckiego, itd. to wtedy kontynuuje najlepsze POLSKIE tradycje.
@abcman: echhh… a co to ma do kontekstu? Co to ma do rzeczy? Co z tego, że byliśmy państwem wielojęzycznym? Mieszkańcy w większości znali ojczysty język i (w najlepszym przypadku) ździebki łaciny plus naleciałości z innych używanych w Rzeczypospolitej. Szlachta (czyli obywatele) w przeważającej części znała tylko ojczysty i trochę liznęła łacinę. Nadal nie rozumiem co to ma do rzeczy? Obecnie jesteśmy krajem w jakim jeden język, jest na tyle powszechny, ze porozumiesz się w nim z absolutną większością obywateli- więc jaki cel ma wciskanie angielskiego?
abcman- tak ciężko powiedzieć, sorki palnąłem… zamiast ciągnąć tą farsę?
@Tomasz Woźniak – 1) kontekst był taki, że Ali narzekał na to że materiał źródłowy newsa był w języku globalnym, a nie w lokalnym,
2) Zwróciłem mu uwagę, że globalny język powinien znać każdy mieszkaniec Ziemi (a już szczególnie czytelnicy takiego portalu IT, jakim jest OSNews),
3) Ty natomiast powiedziałeś, że niby nie trzeba znać angielskiego będąc czytelnikiem portalu IT (czyli OSNews), bo jesteśmy w Polsce gdzie mówi się po polsku. A ja na to, że ten argument jest nic nie warty, bo to że teraz w Polsce mówi się prawie wyłącznie po polsku, to tylko obecna chwila w historii Polski. A jest to chwila przemijająca także dlatego, że świat się globalizuje i powstaje (powstał) globalny język, którym jest angielski. Stąd znajomość tylko polskiego na portalu IT jest po prostu analfabetyzmem.
Jak widać, nic nie palnąłem
@abcman: Ad 1) Ali narzekał, że nie każdy musi znać angielski skoro żyjemy w Polsce. Ma rację.
Ad 2) Zapomniałeś dodać, że to tylko twoja opinia i twoja teoria. Prawdopodobnie też twoja definicja. Osobiście uważam, że większość ludzi bez znajomości "języka globalnego" spokojnie może żyć- tym bardziej, że takie coś jak język globalny nie istnieje. Owszem współcześnie angielski stał się kolejnym lingua franca, ale skoro odnosisz się do historii, to powinieneś wiedzieć, że takie języki przemijają.
Ad 3) Przede wszystkim- nieznajomość angielskiego może być analfabetyzmem na portalu dla tłumaczy- nie IT. Czytać nas mogą gimnazjaliści, którzy jeszcze języka nie poznali, ale też ludzie w IT umiejących swobodnie czytać manuala, ale nie felieton, czy tez pasjonaci technologii, ale bez znajomości angielskiego (bo znaja francuski/niemiecki).
Poza tym- języka globalnego nie ma i na pewno nie powstanie. Postał i działa kolejny lingua franca i tyle. Historia Polski ma się tu nijak do rzeczy a obecna sytuacja jest na tyle stabilna, że na 95% mogę cię zapewnić, iż jeszcze moje prawnuki będą swobodnie używać polskiego na terytorium RP jako jedynego powszechnie rozumianego.
Zwróć uwagę, że nawet specjalistyczne gazety nie drukują artykułów w oryginale- dlaczego? Bo w Polsce mówi się i pisze po polsku- i twoja teoria czy pragnienia nijak tego stanu rzeczy nie zmieni.
Poza tym globalizacja to globalizacja- to nie tworzenie superpaństwa Ziemia, ale trochę mniej ambitny twór. Proponuję zejść z obłoków, mniej literatury Political-Fiction i wizjonerów teorii sterowania gospodarką światową.
PS.
Palnąłeś, ale albo tego nie chcesz zobaczyć, albo ambicjonalnie nie chcesz się do tego przyznać. Jakkolwiek- napłodziliśmy offtopa i wystarczy. EOT?
No popatrz ty popatrz jak to się tym polakom w d…ch poprzewracało. Chcą czytać w swoim języku.
Mogę ewentualnie przetłumaczyć cyfry arabskie na "polskie".
Niestety, ale autor wolał tylko zrobić krótką notkę na ten temat.
Ogółem przejrzałem testy i mogę dodać od siebie to, że Intel dał dupy ze sterownikami pod Linuksa w procesorach Core i3 na całej linii. Sterowniki Windows były 11 razy szybsze i wydajniejsze. Krótko mówiąc: joke
To ja was pogodzę, wiadomo iż Linux/Unix sprawia kłopoty na nowszym sprzęcie, a co dopiero na najnowszym, za to na netbookach pierwszej generacji działa sprawniej i szybciej od Windows. Tak samo z nowymi aplikacjami. Poczekamy, zobaczymy, osobiście stawiam na i3 i optimus, za moment będzie działać na Linuksie jak Gordon-Flash.
W takim razie po co w ogóle osnews.pl skoro jest osnews.com… Więcej ludzi przecież zna angielski ;|
No mi mógłby ktoś to streścić. Po wejściu na stronę mamy sztandarowy przykład "jak pokazać wyniki testów by były one maksymalnie odpychające dla przeglądającego". Zatem nie tracąc czasu zabieram się do spania.
Od lat korzystam prywatnie tylko z Linuksa, jakoś na moim sprzęcie (dobranym "ekonomicznie") działa równie wydajnie a na pewno stabilniej od Windowsa. Nie gram kompletnie, więc jeśli "coś tam" nieco mniej wydajnie renderuje klatki, to mi to specjalnie nie przeszkadza. Zawsze jednak włączam kupę efektów w compizie – po prostu lubię bajery. Co ciekawe, nie zwalniają one grafiki – wręcz przeciwnie. Z podobnych przyczyn instaluję zawsze i KDE w którym pracuję, i Gnome – bo zawiera przydatne biblioteki, które jakieś "cośtam cośtam" ni z tego ni z owego potrzebuje. Efekt – brak problemów w działaniu systemu.
> lubię bajery. Co ciekawe, nie zwalniają one grafiki – wręcz
> przeciwnie.
Przyspieszaja?
Na sterownikach nVidia, pewnie tak. Podsystem 2D jest wolniejszy niż 3D. Przynajmniej tak było jak ostatnio tego używałem.
Generalnie – bezedura.
@gedgon: jak nie wiesz, to się nie odzywaj.
Właśnie (subiektywnie) przyśpieszają…
Oczywiscie, oczywiscie. Im GPU/CPU ma wiecej do przeliczenia, tym szybciej to przelicza.
To mniej wiecej tak jak z tym dowcipem o fizyku, matematyku i chemiku, ktorzy mieli zliczac osoby wychodzace i wchodzace do budynku. Oprozniono budynek no i zaczeli liczyc, pod koniec dnia, kiedy juz wszyscy wyszli, matematyk patrzy na swoje notatki i widzi wynik "-1". Deliberuje nad tym i wreszcie mowi "gdyby jeszcze jedna osoba weszla do srodka, to budynek bylby pusty!".
na windzie gry moze smigają ale reszta muli wprost proporcjonalnie do ilosci zainstalowanych programow, wiec takie testy to sobie moga w buty wsadzic i ewentualnie narzekac na jakosc sterownikow 3D, a nie Linuksa…
To ciekawe dlaczego na areo muli, a compiz chodzi szybko nawet na słabym sprzęcie?
Swoją drogą ktoś z was robił u siebie te testy? Mi wyszło tak:
http://img691.imageshack.us/img691/4796/heavenben… http://img534.imageshack.us/img534/918/heavenbenc…
Windows z czasem się zamula, pyzatym mógłbyś wyłączyć gadżety i powtórzyć testy, bo ktoś tu może dojść, że testy były nieobiektywne. a czy to nie jest kubuntu?
Faktycznie zapomniałem o wyłączyć "bajery pulpitu". Distro to Sidux czyli lekko zmodyfikowany Debian Sid. Tu masz trochę dokładniejszy opis http://pl.wikipedia.org/wiki/Sidux
Powtórzyłem testy. Tym razem aero, gadżety i inne tego typu wynalazki były wyłączone na obu systemach. W pierwszym teście benchmark był w okienku w rozdzielczości 1024×768.
http://img14.imageshack.us/img14/9585/banchmarkhe… http://img63.imageshack.us/img63/1710/benchmarkhe…
W drugim teście benchmark był na pełnym ekranie w rozdzielczości 1366×768 (wyższej rozdzielczości mój laptop nie może wyświetlić poprawnie). Windows dostał 421 punktów a linuks 435. Załączam link do paczki z końcowymi raportami benchmarka:
http://www.speedyshare.com/files/22296812/unigine…
plagiat?:
http://www.jamirko.com/?p=7072
Nie w tą stronę – patrz dół.
Mylisz się, kolego Tomaszu Woźniak. W świecie IT liczy się TYLKO język angielski, pogódź się z tym. Czytasz tylko po polsku – wiesz 0 90% mniej.
Jeżeli nie znasz angielskiego – trudno, czytaj tylko to, co komuś chciało się przetłumaczyć. Nie możesz jednak WYMAGAĆ, żeby ktoś tłumaczył wszystko, co chcesz przeczytać – nikt nie ma takiego obowiązku. Zamiast tego podziękuj lepiej tym, którym się chciało robić tłumaczenia.
Fajny 'news' – zero podsumowania ('nie zdradzajac szczegolow'), zamiast tego link do strony po angielsku z 10 podstronami. Dla mnie angielski to nie bariera, ale pozna pora i 10 podstron to juz poblem. Aczkolwiek, spora czesc ludzi nie zna zbyt angielskiego, wchodzac na polska strone raczej oczekuja jakichs tresciwych informacji w jezyku…. polskim.
Dbajac o poziom serwisu, raczej nie robilbym z tego wykopu i linkowni.