systemd – następca init i upstart?
- Dodano: 31 maja 2010
- Wprowadził: kocio
- Komentarze: 245
Lennart Poettering, autor PulseAudio, tym razem zajmuje się porządkami w zupełnie innym miejscu Linuksa niż podsystem dźwięku. Od pewnego czasu pracuje nad ulepszeniem procedury startu systemu.
Koncepcja systemd już wykroczyła ze stadium założeń i rozwija się w postaci żywego kodu, a niedawno nawet na gościnnych stronach FDO powstała skromna strona domowa projektu.
Na czym więc ma polegać zmiana? Poettering wzorował się głównie na OS X-owym systemie startu systemu. Uznał, że upstart nie poszło wystarczająco daleko w modernizacji init i optymalizacji czasu rozruchu – reguły uruchamiania poszczególnych usług i aplikacji są pisane na sztywno, są one też niedostatecznie zrównoleglane.
W zamian proponuje puszczenie wszystkiego na żywioł. W systemd odpowiedni program zostaje uruchomiony dopiero w momencie, gdy jest wymagany przez inny program (nie wcześniej i nie na wszelki wypadek). Poza tym nie ma żadnego nadzoru nad kolejnością uruchamiania ani zbędnej synchronizacji – obowiązuje prosta zasada, że kto pierwszy, ten lepszy.
W tej koncepcji znikają skrypty uruchomieniowe, które po wielokroć wywołują pewne narzędzia. U siebie naliczył np. 77 wywołań grepa, 92 wywołania awka, 32 – cut i 74 razy seda (z narzutem na wymagane przez nie biblioteki), co powodowało, że PID pierwszego uruchomionego przez użytkownika procesu wynosił pod Linuksem 1823, podczas gdy w OS X jedynie 154! Samo uruchamianie skryptów wymaga dodatkowej mocy obliczeniowej.
Głównym mechanizmem komunikacji i planowania w systemd staje się nasłuch na gniazdkach oraz tablica przypisań który program ma być wywołany w przypadku zgłoszenia na konkretnym gniazdku. Oczywiście niektóre programy będą wymagały odpowiedzi od wywoływanego programu lub usługi, więc trzeba będzie umieć je wstrzymać na chwilę, zanim ten drugi nie zacznie działać i odpowiednio to sygnalizować.
Programiści systemd myślą też o innych nietypowych wymaganiach, chcą też np. w przyszłości zastąpić za jego pomocą menedżery sesji KDE czy GNOME.
Bieżąca wersja systemd to 0 (słownie: zero), ale podobno można już stosować go jako zamiennik za upstart. Gotowy jest specjalny obraz Fedory 13 dla QEMU.
Scott James Remnant, autor upstart, wyraził się o nowym projekcie ciepło, choć uważa, że jest stanowczo za wcześnie, żeby wyrokować który system ostatecznie sprawdzi się lepiej.
Więcej informacji: http://0pointer.de/blog/projects/systemd.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
245 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Czekam na tuzin komentarzy pt. „znowu w Linuksie dziesiąty raz przepisuje się to samo”.
Tak samo jak w innych systemach
@revcorey: W innych systemach najpierw sie mysli, a potem pisze, wiec koniecznosc zaczynania co chwile od nowa jest rzadziej. Przykladowo, OSX od niepamietanych czasow ma launchd, ktory robi to samo, tylko poprawnie. Analogicznie Solaris z svcs(1). Z kolei FreeBSD ma tradycyjne skrypty, ale napisane przez kogos znajacego shella, przez co wykonuja sie szybciutko mimo poteznej konfigurowalnosci.
Masz krótką pamięć trash, launchd w Mac OS X jest dopiero od wersji 10.4.
@Tomasz Torcz: Czyli od pieciu lat. W swiecie oprogramowania to kupa czasu.
@trasz: czyli wychodzi na to, że w projektach społecznościowych się działa zanim pomyśli.
@Tomasz Woźniak: Nie "w projektach spolecznosciowych", tylko "w Linuksie". Pare projektow widzialem; problem z planowaniem czegokolwiek zauwazylem tylko wsrod developerow Linuksowego kernela.
@trasz: no tak! Zapomniałem, że przecież tylko w Linuksie kod piszą nieudacznicy i pryszczersi w totalnym bałaganie i braku koncepcji.
Dziwne, że to działa i ma się dobrze. Cud czy fart?
A tak poważnie- znasz jakiś społecznościowy projekt wielkości kernela który możesz podać za przykład tezy, że to tylko cecha Linuksa? Fajnie się krytykuje, gdy nie ma się do czego odnieść.
To dobrze, że za ten projekt nie wzięli się developerzy kernela, tylko userspace.
Konkurencja jest jeszcze gorsza.
Bo w linuxie nie ma core grup która by się tym zajeła .
@Tomasz Woźniak: Wcale nie dziwne. Windows 98 tez dzialalo swietnie. Mialo swoje braki – ale to jak Linux. Chociaz nie, przepraszam, pod Windows 98 nie bylo problemow z dzwiekiem. ;->
@trasz: no i działała grafika 3D no nie? Pod BSD działa za to świetnie- no nie?
@Tomasz Woźniak: Pod FreeBSD dziala tak, jak na Linuksie (te same drivery), czyli – pomijajac NVidie – ssie.
No właśnie.
W dodatku zajmuje się tym Lennart Poettering – autor kultowego już PA
Ale trzeba przyznać, że kilka założeń jest dobrych – mi się podoba to, że osierocone pid'y mają trafiać do specjalnej grupy kontrolnej – bardzo dobre rozwiązanie.
Podejście takie, że uruchamiamy wszystko co się da i co jest potrzebne przez xinetd jest jak najbardziej w porządku. Ale to nie wymaga zmiany inita – można to zrobić już teraz – a na dobrą sprawę powinno to być już zrobione dawno, dawno temu.
Z jednej strony trochę wolę koncepcje upstart – jasna i przejrzysta, ale z wykonaniem są problemy od paru lat i na razie nie zanosi się na jakiś przełom. Z drugiej strony dobry i nowoczesny init by się przydał. Z trzeciej strony LP jakoś nie jest moim faworytem w wyścigu – żeby systemd nie był dla initów taką porażką jaką jest PA w warstwie dźwięku.
Ja wiem czy PA jest porażką? Zgodzę się, że w czasie w którym miał swoja premierę w kilku dystrybucjach nie było ciekawie, ale od ładnego roku czy 1,5 nie ma z nim problemów, chyba, że ktoś sobie sam te problemy stworzył bezmyślnym kopiowaniem linijek z tutorialów polepszających.
Autor tłumaczył to OIDP kiepskimi sterownikami dźwięku – w co jestem w stanie uwierzyć.
To tak samo jak sterowniki grafiki działają świetnie, dopóki nie chcemy włożyć KMS albo innych nowoczesnych rozwiązań, i wtedy wychodzą problemy, które normalnie nie były widoczne.
Winę można zwalać raczej na zbyt wczesne wdrożenie do produkcyjnych wersji dystrybucji i zbyt małe testowanie przed podjęciem tego kroku, niż samo PA.
"produkcyjnych wersji dystrybucji"
No wiesz – w RHEL będzie dopiero po wyjściu wersji 6 więc nie przesadzałbym z tym wdrażaniem do produkcyjnych dystrybucji.
Fedora to w końcu poligon doświadczalny – każdy o tym wie i każdy kto używa jest tego świadom.
Niektóre programy do dzisiaj z tym nie działają – bo nie mają (i pewnie nie będą miały) obsługi PA, a emulacja ALSY w PA jest na tyle zabugowana, że nic poza odtwarzaczami z tym nie działa.
Właśnie. Uważalbym więc z tym "z PA nie ma problemów". Jako że nadal mnóstwo oprogramowania pisane jest wyłącznie na ALSĘ, a emulacja ALSY w PA to śmiech na sali (np. w VirtualBoksie strasznie "żabkuje"), nadal siedzę na ALSIE w Ubuntu 10.04, mimo że PA jest domyślne już od 8.04…
Ciekawe, jak by to działało z OSS4… Ale nie mam siły się z tym męczyć – raz spróbowałem i od razu na starcie miałem problemy z podstawowymi rzeczami – a to muszę zgadnąć, który z miliarda pasków odpowiada za podgłośnienie tego urządzenia, o które mi chodzi, a to dźwięk w głośnikach wew. nie znika po podpięciu kolumn, itd. Na razie zostaję przy ALSIE.
Ech, gdyby tak połączyć API z Mac OS X ze środowiskiem graficznym rodem z Ubuntu… Lubię ten system, lubię ideę repozytoriów, ale gdy raz na jakiś czas są problemy z netem lub dźwiękiem, to jednak szlag może trafić.
@el.pascado jakis przykład programu? Chętnie sprawdzę, a tak poza tym to PA nie emuluje alsy tu masz ładny diagram
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0…
Hmm, ja tam używam PA, z emulacją alsy jeszcze problemów nie miałem. W ogóle z dźwiękiem problemów nie mam
.
el.pescado, jak już;) W openSUSE 11.2 nie działa chociażby Hydrogen, w Audacity co prawda da się odsłuciwać ścieżki, ale nie podczas nagrywania. Do tego często dźwięk jest przesterowany, jako że PA samo z siebie ustawia PCM na maksimum, do tego dochodzą denerwujące szczegóły w stylu "podłączanie słuchawek do przedniego panelu nie wycisza głośników".
PulseAudio, może nie tyle emuluje co "implementuje" API libalsa, co zresztą jest widoczne na tym diagramie – klocek "libalsa Pulse".
ok el.pescado Hydrogen działa wyjście w nim mam ustawione na alsa. Powiem więcej działa, podczas odtwarzania muzyki przez clementine i z dźwiękami powiadomień w kadu włącznie, czyli PA robi to co do niego należy. Audacity nagrywa i odtwarza. Jak odtwarzać w nim ścieżki nagrywając w tym samym czasie nie wykminiłem. Audacity też testowałem z włączonym komunikatorem i clementine, oraz ustawionym host na alsa, odtwarzanie device na pulse, nagrywanie device pulse.
PA mam w wersji 0.9.22
Chętnie się podzielę jakimkolwiek plikiem konfiguracyjnym w miarę potrzeb, ale szczerze to nie pamiętam bym coś grzebał.
PA samo z siebie ustawia PCM na 0 db, ale tylko pod warunkiem, że sterownik ALSA dostarcza poprawnych informacji na temat poziomów danej karty.
http://pulseaudio.org/wiki/PulseAudioStoleMyVolum…
Masz może kartę ze sprzętowym miksowaniem?
U mnie Hydrogen podczas uruchomienia wyświetla komunikat "Błąd podczas uruchamiania sterownika audio". Zarówno w przypadku Hydrogen jak i Audacity pamaga pasuspender.
W PA również nie grzebałem. Mam wersję 0.9.21.
@el.pescado moja karta to zwykła Realtek ALC883 7.1. Z alsy mam jeszcze zainstalowane alsa-base i alsa-utils, myślę, że to jednak ludzie odpowiedzialni za PA w twojej dystrybucji coś namieszali.
znowu w Linuksie dziesiąty raz przepisuje się to samo
Można przecież inaczej – od razu celować w doskonałość, jak HURD…
HURD to wlasnie przepisywanie systemu od zera.
Ale już teraz jego założenia i ich implementacje są świetne , podobnie jest z beosem , tinyos czy infernem .
No właśnie – są dwie szkoły: albo zacząć od czegoś używalnego i stopniowo ewoluować, albo od razu celować w niebo i poczekać, kiedy uda się to używać.
Wbrew pozorom ta pierwsza metoda się nieźle broni, czasem trzeba wielu iteracji, żeby coś dobrze zrobić, nie każda koncepcja się sprawdza tylko dlatego, że brzmi na genialną.
Dlatego nie rozumiem ironicznych komentarzy, a już zwłaszcza niedwuznacznych sugestii, ze to kicha. Moim zdaniem to rozwój żywego projektu. Zwłaszcza, że upstart się rozwija równolegle i niczym to nie grozi – raczej to zdrowa sytuacja, że można "przeczołgać" konkurencyjne rozwiązania i się zorientować jak się sprawdzają różne podejścia.
@kocio: Zauwaz, ze w omawianym przypadku nie mamy do czynienia z zadna z tych metod. "Wywalenie do kosza i zaczecie od zera" nie jest ewolucja.
@trash i tak i nie. Aby coś zmienić trzeba coś wyrzucić, abstrahując od tego czy są to 3 wiersze kodu, pojedynczy moduł czy cały program.
Na szczęście nie musisz tego pisać sam, ktoś robi to z własnej nieprzymuszonej woli, może sądzi że warto. A czasem łatwiej i szybciej jest coś napisać od nowa niż babrać się w starym kodzie.
Nie przepisują tylko piszą od nowa, czyli znów wynajdują koło na nowo
Byle by było bardziej okrągłe od poprzedniego
"Byle by było bardziej okrągłe od poprzedniego"
No właśnie o to można się obawiać…
Ja stawiam, że na pewno nie będzie kwadratowe – pewnie trójkątne…
Świetna sprawa , zwłaszcza że teraz niemal wszystkie systemy biurkowe idą w tym kierunku .
Dla przykładu 7mka równolegle ładuje sterowniki .
A init już długo był dość kulawy , pozostaje mieć nadzieje że chłopaki odwalą kawał dobrej roboty
Nie wiem w jaki sposób można równolegle ładować sterowniki mając jeden kontroler dyskowy i jeden kontroler pamięci, ale wierzę na słowo.
@maciek: jak to jak- umieszczasz w reklamie systemu opis i nazywasz program do ładownia 'równoległy' czy 'współbieżny'.
RAID + kilka procesorów (z kontrolerami pamięci)?
Może samo ładowanie sterowników nie jest równoległe, ale już inicjalizacja urządzeń obsługiwanych przez te sterowniki jak najbardziej równoległa być może. Co Ci szkodzi np. równolegle inicjować kartę dźwiękową, graficzną i podsystem USB? Patrząc jak to robi Linuks, to większość czasu schodzi na czekanie na odpowiedzi urządzeń. Aktywność dysku bliska zeru, aktywność procesora podobnie.
Widzę dwa racjonalne wyjaśnienia:
1. Poettering nie ma co robić i z nudów sobie dłubie
2. W Linuksie wciąż nie działa sensownie hibernacja.
Oba jak najbardziej zasadne. Ale przyspieszenie startu systemu to już nieracjonalny?
@kocio: Jesli system operacyjny sensownie radzi sobie z hibernacja, czas startu systemu przestaje miec w ogromnej wiekszosci przypadkow znaczenie, bo odczuwasz go raz na pare tygodni, przy okazji upgrade'u wymagajacego restartu.
hibernacja przestała być cool w momencie w którym komputer jest wyposażany w 2GB+ RAMU
więc z tą ogromną większością ogromnie przesadziłeś
Jak juz pisalem ponizej – hibernacja jest cool jak Ci bateria w laptopie bedacym w suspendzie sie wyczerpuje i nalezy (najlepiej automatycznie) na chwile wybudzic lapa zeby dokonal hibernacji co by nie stracic danyh i sie wylaczyl.
@Arkadiusz: Byc moze myle terminy – nie uzywam Linuksa, wiec znajomosc roznych sposobow "usypiania" maszyny nie jest potrzebna. W kazdym razie, czas startu systemu przestaje miec znaczenie, gdy zamiast wylaczania go zamykam klapke (ekran, "lid") w laptopie, a zamiast wlaczania – otwieram ja. Przywrocenie stanu pierwotnego – czyli cos znacznie lepszego niz start systemu, bo nie musze uruchamiac uzywanych wczesniej aplikacji, logowac sie gdzies tam itd – trwa sekunde. Pamieci jest 4GB, wiec to nie problem.
Przed chwilą (znaczy – post wyżej) pisałeś o hibernate
teraz piszesz o suspend
a co do STR to się zgodzę – jest cool, trendy i cokolwiek tam jeszcze, z tego jeszcze raz na miesiąc skorzystam
@trasz: To co opisałeś to przejście do/z stanu wstrzymania. Wyciągnij w czasie stanu wstrzymania baterię i odepnij zasilanie – laptop nie uruchomi się potem automatycznie.
Hibernacja polega na tym, że cała zawartość pamięci RAM jest zapisywana na dysk dzięki czemu możesz odpiąć wszystkie źródła zasilania i po X latach wrócić do stanu S.O. sprzed hibernacji bez procesu uruchamiania systemu (ładowanie sterowników chociażby).
Mam do ciebie 3 pytania zaczynające się od "Dlaczego uważasz". Jeśli uważasz, co stwierdza pytanie, odpowiedz nań. Jeśli nie przejdź do następnego
1) Dlaczego uważasz, że wszyscy używają laptopów?
2) Dlaczego uważasz, że użytkownicy pieców lubią spać przy szumie wiatraczka?
3) Dlaczego uważasz, że potrzeby ww. użytkowników, takie jak szybki start systemu, są nieistotne bo twoja potrzeba działającej hibernacji została zaspokojona?
Reddie: tradycyjne PC takze maja mozliwosc hibernacji/suspenda, co wiecej, nie widzialem peceta w ktorym dziala wiatrak w czasie suspendu (a przy hibernacji to napewno nie jest normalne, gdyz BIOS "widzi" PC jako wylaczony)
@trash: Ostatni raz jak sprawdzałem (dawno to było – jakieś 5 minut
) to na Windows 7 hibernacja/suspend znaczy dokładnie to samo co na Linuksie. Tzn. hibernacja zapisuje cały [zużty lub jak leci] RAM na HDD i można uruchomić drugi system (ACPI S4) a suspend jest kiedy pamięć jest odświerzana etc. (ACPI S3).
Co do 2+GB z hibernacją: Mam wolny HDD więc po wstaniu system nie należy do demonów prędkości. Tzn. system jako taki wstaje szybko ale programy po zalogowaniu się (IM, PIM…) wolno. Hibernacja u mnie zapisuje cache – co prawda musi wczytać ale da się przerzyć. Dodatkowo nie muszę odtwarzać biurka.
Żałuje że cache nie wczytują się asynchronicznie (w czasie kiedy I/O jest "idle") ale cóż – wszystkiego nie da się mieć naraz.
U mnie wszystko dziala, rozwiniesz co jest nie sensowne?
ee.. Co ma hibernacja do inita / upstartu / systemd?
Prawdopodobnie koledze chodziło o suspend. A przynajmniej mam taką nadzieję, bo jakkolwiek hibernacja w dawnych czasach sens może i miała, to nikt mi nie wmówi, że przy zajętości RAM-u na poziomie 2-3 GB przywracanie systemu trwałoby chwilę… No chyba że z SSD.
Wyjasnie pokrotce roznice miedzy hibernacja a suspendem.
Hibernacja zrzuca na dysk ram co troche trwa, ale komp pozniej nie zuzywa pradu. W trybie suspend spora czesc elektroniki jest wylaczana, a tylko ram jest podtrzymywany tak zeby nie stracil danych. Suspend ogolnie (wg mnie) jest lepszy – szybki start, ale… jednak powoli zuzywa energie z baterii laptopa.
Tak wiec, np macbooki bedac w stanie suspend, sa w stanie sie obudzic na chwile przed padem baterii i zrzucic ram na dysk – czyli sie zhibernowac. Wiec, zasadniczo – i suspend i hibernacja musza byc dobrze zrobione – to taki tandem ktory sie uzupelnia.
@ps: Nie sadze, zeby w Macbookach tak to dzialalo. Swego czasu uzywalem jednego bez baterii, ktorej sie umarlo, a serwis nie przyslal jeszcze nowej; laptop nie byl wylaczany, tylko suspendowany zamknieciem klapki. Po odlaczeniu zasilania, podlaczeniu ponownym i otwarciu zaczal sie przywracac z dysku. Wyglada wiec na to, ze Maki robia jednoczesnie suspend-to-ram i suspend-to-disk, a w druga strone korzystaja z tego, co maja – czyli pamieci, jesli zasilanie w miedzyczasie nie padlo, i z dysku, jesli padlo.
no przecież to można sprawdzić organoleptycznie. Jeśli robi zrzut na dysk to ten będzie trochę dłużej pracował po zamknięciu klapy, szczególnie jak się czymś zawali pamięć ram co trudne nie powinno być.
> @ps: Nie sadze, zeby w Macbookach tak to dzialalo. Swego czasu uzywalem
> jednego bez baterii, ktorej sie umarlo, a serwis nie przyslal jeszcze
> nowej; laptop nie byl wylaczany, tylko suspendowany zamknieciem klapki.
> Po odlaczeniu zasilania, podlaczeniu ponownym i otwarciu zaczal sie
> przywracac z dysku.
Zakladam, ze byli na tyle rozgarniecie, ze zrobili logike
"jestem bez baterii, robie hibernate a nie suspend".
Z moich obserwacji MacOSX wynika, ze normalnie to on robi
suspend, zdecydowanie za szybko sie podnosi przy ponownym
uruchomieniu.
Notabene, MacOSX jest chyba poki co jedynym laptopem z porzadnie
zrobionym suspend bez zbednych wodotryskow. Just works!
@jarek: To nie to. Ten laptop (bez baterii) po otwarciu klapki, jesli przez caly czas byl podlaczony do zasilania, podnosi sie momentalnie, czyli nie z dysku. Z dysku odtwarza sie, jesli w miedzyczasie stracil zasilanie.
na Linuksie jest potencjalnie s2both, które właśnie robi hibernację + suspend jednocześnie. Nie widziałem jednak środowiska graficznego, które by to wykorzystywało. Trzeba sobie podpiąć własną ikonkę/klawisz do tego, żeby z poziomu GUI to wykonać.
Autor artykułu uprościł trochę za bardzo całą koncepcję systemd. Skrypty startowe nie znikają w 100% i nie dzięki zmianie filozofii momentu startu usług. Likwidacja skryptów startowych wynika z tego, systemd chce zawrzeć w sobie, część funkcjonalności które te posiadają te skrypty, oraz używane przez nich narzędzie (właśnie grep, awk, …). Efektem tego będzie że prostsze skrypty znikną, a bardziej skomplikowane, znacznie się uproszczą.
A tak na marginesie: czemu nie można do linuksa przenieść SMF?
A co to?
Strzelam, że chodzi o rozwiązanie z Solarisa: wpis na Wikipedii.
@maciek: Bo NIH (http://en.wikipedia.org/wiki/Not_Invented_Here).
Ty też a bana nie masz
Nie posądzałbym autorów Linuksa o taki mindset… przynajmniej w stopniu znacznie większym niż autorów innych systemów. (autorzy innych systemów potrafią n.p. pisać IPS zamiast wykorzystać gotowe rozwiązanie APT dostosowane do ZFSu lub… olewać 20 lat rozwoju Xów na rzecz własnego zamkniętego systemu GUI)
Niech zgadne czemu nie przenoszą , niezgodność z GPL ?
Linux to jedno, init/upstart/launchd to co innego.
@maciek: Czymkolwiek w tym kontekscie nie byloby IPS i APT. Co do X11 – mniemam, ze pijesz do Apple. Zauwaz, ze to, czego Apple wymagalo na dzien dobry, w X11 pojawilo sie (jako Render) pozniej; Apple stwierdzilo po prostu, ze skoro i tak musza sobie sami pisac, to rownie dobrze moga wywalic stary kod i zaczac od czystej kartki. W efekcie wyszlo im cos, znacznie lepszego, i wydajnosciowo, i pod wzgledem stabilnosci (w X11 nadal dowolny proces moze jedna linijka kodu zawiesic "na twardo" caly xserwer), i bezpieczenstwa (w X11 nadal dowolny proces moze sniffowac hasla wpisywane w inne okienka). A kompatybilnosc z X11 jest i dziala bez problemow, po prostu w razie potrzeby automatycznie uruchamia sie xserwer i obsluguje przychodzace polaczenia.
Co do IPS: Sun w Opensolarisie stworzył od "czystej kartki" Image Packaging System zamiast dostosować do swoich potrzeb debianowe APT – rozwiązanie dojrzalsze, z lepszymi narzędziami, lepszym wsparciem itd…
Co do X: Apple powiedziało "nie" otwartym standardom zachęcając autorów aplikacji do korzystania ze swojego własnościowego rozwiązania. Mogli oczywiście dołączyć się do prac nad referencyjną implementacją X, ale uznali że im to "nie pasi".
A mi "nie pasi" takie dwójmyślenie w sprawie otwartych standardów. HTML5 jak nie spełnia wymagań to się rozwinie (bo mobilne urządzenia Apple w dalszym ciągu się nie liczą jako target dla webowych aplikacji, więc niech w tej przestrzeni JESZCZE istnieje otwarty standard). X jak nie spełnia wymagań to się zastąpi (bo popularyzacja X ułatwiła by przenoszenie aplikacji stworzonych macowym sposobem na inne systemy)
@maciek: Po kolei.
Po pierwsze, apt-get to straszne bagno, z garbem genialnych wynalazkow tworcow Debiana w rodzaju rozbijania kazdego kawalka oprogramowania na miliardy paczek, nie przewidujace wykorzystywania mechanizmow w rodzaju snapshotow, oraz bez wsparcia – bo autorow nic poza Linuksem nie obchodzi. A system paczek nie jest na tyle skomplikowany, aby nie mozna bylo zaczac od zera.
Po drugie – X11 nie jest zadnym "otwartym standardem". Poza tym autorzy aplikacji i tak nie pisza ich pod X11, tylko pod konkretny toolkit. Zaden z popularnych toolkitow nie jest "otwartym standardem". Innymi slowy, Apple nie mialo _do czego_ sie dolaczyc.
Poniewaz x11 ani toolkity nie sa standardami, twoj wywod o "dwojmysleniu" nie ma sensu.
@trasz, @maciek: Apple nie stworzyło systemu Mac OS X od zera…
Kupili wraz z firmą NeXT Inc. gotowy, dojrzały, stabilny, rozwijany od przeszło 10 lat system operacyjny, działający na kilku architekturach sprzętowych (x86, 68k, SPARC, PA-RISC) i jako środowisko uruchomieniowe pod Windows i Solarisem. System, którego API (istotne fragmenty ApplicationKit) i w konsekwencji GUI były zbudowane wokół modelu obrazowania PostScript związanego z wykorzystaniem interpretera Adobe Display PostScript jako serwera okienek.
DPS oferował bogaty model obrazowania, obsługę czcionek PS Type 1 i TTF, thread-safety, akcelerację sprzętową i dużą zaletę w postaci pełnej zgodności obrazu na ekranie z późniejszym wydrukiem. A w tym czasie XFree86 potrafiło rysować koślawe wielokąty, bitmapowe literki, dopiero co dorobiło się niestabilnej jeszcze XAA i jako ewentualną alternatywę oferowało niestabilne, wolne, niekompletne rozszerzenie XDPS (oparte o równie wolny, niestabilny i niekompletny wtedy interpreter Ghostscript).
Pierwsze komercyjne wydanie "nowego" systemu – Mac OS X Server 1.0 to byl tak naprawdę OpenStep 4.2 firmy NeXT z dodanym JDK, środowiskiem uruchomieniowym dla aplikacji Mac OS 8/9 i nową skórką przypominającą trochę klasycznego Mac OSa… I DPS był przez Apple przedstawiany jako jedna z zalet systemu.
Pierwszy Mac OS X przeznaczony dla konsumentów został pozbawiony DPSa ze względu na tarcia licencyjne między Apple i Adobe – Adobe chciało się pozbyć DPSa, zmieniło warunki licencjonowania na niekorzystne, podniosło opłaty, nie chciało rozwijać interpretera i zaktualizować do PS Level 3. Apple aluzju paniał i sobie zrobił protezę, która zastąpił DPSa, bo nie miał innego wyjścia.
W efekcie wcale nie wyszło im nic znacznie lepszego, w szczególności wydajnosciowo. trasz ma albo krótką pamięć, albo nie używał Maków przed 2005 rokiem – pierwszą wersją OS-Xa, która dało się normalnie używać bez ciągłego rzucania mięsem pod adresem makabrycznie ślamazarnego GUI i graficznych artefaktów był Tiger (10.4 z połowy 2005 roku). Wcześniej akceptowalnie płynnie działało tylko i wyłącznie przesuwanie okien – nawet przewijanie zawartosci okienka, czy zmiana jego rozmiaru była boleśnie wolna i skokowa. Samo rysowanie elementów GUI było tak wolne, że pierwszy iWork '05 pod Pantherem nie nadawał się do niczego. Tam się nie dało zaznaczyć kawałka tekstu bez rzucania mięsem w nerwach…
@asd: Ogolnie zgoda, ale popsules koncowke.
DPS byl fajny koncepcyjnie, ale nigdy tak naprawde do konca dobrze nie dzialal (m.in. wlasnie z powodu powolnosci); dlatego wlasnie wycofali sie z niego wszyscy, m.in. Sun. Wycofalo sie z niego takze Adobe; w koncu mialo PDF-a.
Tak wiec Apple mialo system okienkowy do wymiany. Mieli dwa wyjscia – zaczac od zera, albo zaczac od X11. Biorac pod uwage, ze z X11 nie przyszloby im wlasciwie nic istotnego, trudno sie dziwic, ze wybrali pierwszy wariant.
W efekcie wyszlo im cos znacznie lepszego – pozbyli sie smieci z DPS (przede wszystkim postscriptu wykonywanego w serwerze okien) i dorobili sie sensownego, nowoczesnego systemu okienkowego, bez trzydziestu roznych sposobow rysowania linii przerywanych (jedna z niewielu naprawde dopracowanych w X11 rzeczy), za to z sensownym buforowaniem i "skladaniem" (compositing) obrazu. Oczywiscie troche to – jak sam zauwazyles – trwalo. Ale liczy sie efekt koncowy.
Ano. Jak i w naszym linuksowym przypadku
Prawidłowo, żaden rozsądny człowiek tego (X11) 2-metrowym kijem nie ruszy z własnej woli.
@ja: Nie zgodze sie. Kiedy Apple przepisywalo od nowa WindowServer i spółkę, stan X11 owszem, ssal. Teraz mamy rok 2010 i jest znaczaco lepiej; xorg obsluguje to, co jest do nowoczesnego toolkitu potrzebne i czego wowczas nie bylo. Narzut i pozostalosci, o ktorych wspomnialem powyzej, byly problemem podczas rozwijania xorg, ale nie sa problemem dla uzytkownika – z garbem x11 nie wiaza sie zadne inherentne problemy, dajmy na to, wydajnosciowe. Teraz, w obecnej sytuacji freenixow, xorg jest, architektonicznie, zupelnie spoko.
Gorzej z reszta. Ze sterownikami, pomijajac NVidie, nadal jest mocno tak sobie. Z toolkitami (a to wlasnie _nad_ x11 lezy przyczyna ociezalosci interfejsu) jest niewiele lepiej.
@trasz
No ale sam przyznajesz, że przed 2005 rokiem potencjalny nabywca nowego laptopa stawał przed wyborem – PC z szybkim Windowsem lub powolny Mak (o Linuksie nie mówię, bo to były początki istnienia Ubuntu, więc o wiele mniej user-friendly, niż jest teraz).
Licencja, licencja…
> A tak na marginesie: czemu nie można do linuksa przenieść SMF?
No jak to dlaczego? "Because I could!" Poza tym, e-fujarka
L.P. od tego bardziej urosnie niz od zwyklego przeportowania SMF.
@jarek: Mniejsza o fujarke, ale od napisania od nowa bardziej urosnie CV.
@trasz: w podobnym tonie kiedyś ludzie drwili z gita.
@Tomasz Woźniak: W podobnym tonie kiedys ludzie drwili z miliardow aplikacji, ktore byly nieudolnym probami reimplementacji funkcjonalnosci innych aplikacji. W ogromnej wiekszosci przypadkow drwili slusznie.
i to mówi człowiek który przepisuje kod unix'a, trasz zastanów się kilka razy zaczym coś powiesz. Tysiące projektów zaczynały jako kopia czegośtam. Jedne z uwagi na to że orginał nie spełniał pewnych założeń inne z uwagi na to że komuś się po prostu chciało. A drwienie z czyjejkolwiek pracy nigdy nie jest "słuszne".
@ak47: Tomasz Woźniak "przepisuje kod uniksa"? Bo chyba nie masz na mysli mnie. (Nie sadze, abym robil cos tego typu bezwiednie.
Można, podobnie jak można użyć launchd (ktory działa i ma przyjazną licencję). Ale to nie jest "The Linux Way ™". "The Linux Way ™" to jest "Do Repeat Yourself" i "Keep It Stupid, Stupid"… Lepiej 10x pisać od nowa to samo, tylko tym razem tak, żeby na pewno nie działało…
Mając przykre doświadczenia z PulseAudio (obciążenie procesora, jakość dźwięku itp.), osobiście wolałbym, by Lennart Poettering skryptami startowymi się nie zajmował…
Znając jego filozofię i podejście, zapewne wyjdzie jakaś kobyła, która będzie pozwalała z komputera w Patagonii na równoczesne odpalanie skryptów startowych na 1500 desktopach w Mandżurii, z serwera skryptów znajdującego się w Nigerii, ale dopiero w 10 wersji będzie się dało odpalić skrypty znajdujące się na lokalnym dysku w rozsądnym czasie na desktopie z mniej niż 4 rdzeniami i 6GB RAM, ale nawet w 50 wersji będą bardziej obciążać maszynę niż stare rozwiązania…
czyli zgodnie z filozofia linuxa
Lepiej bym tego nie ujął.
Ten pomysł może całkiem wypalić.
Już miałem podarować sobie komentarz ale przeczytałem Twój świetny, ale jakże prawdziwy tekst.
Ubu 10.04 na mojej maszynie z najszybszym wg zapowiedzi upstartem uruchamia się wolno jak nigdy dotąd – naprawdę nie mam już siły szukać przyczyn ponieważ na moim lapie debian co jakiś czas zalicza całkowitą zawieszkę. Tylko twardy resecik pomoga. Bug związany z ACPI zgłoszony w od dawna w kilku miejscach ale poza mnożeniem się numerów zgłoszeń i ilości ludzi "afected" nic z tego na razie nie wynikło. W pracy znowu ubu 10.04 zapewnia mi atrakcję polegającą na tym, że czasami nie wystartuje do końca. Ten problem mam na kilku maszynach.
itd…
A ja chce autoexec.bat i config.sys
To sobie napisz.
to zainstaluj DOS'a
PulseAudio to akurat świetne rozwiązanie, choć jak to często bywa w świecie linuksa "niedoinwestowane". Jeśli systemd będzie równie epokowym wynalazkiem to mogę się tylko cieszyć. Czekam z niecierpliwością na efekty pracy.
Nie wiem czy można to nazwać wynalazkiem. Sam autor dosyć często powołuje się na przykład MacOS X-a.
Normalnie w zadach się poprzewracało, żeby ludzie domagali się szybszego startu systemu! A oglądać literki albo bootspasha te kilkanaście sekund nie łaska? Ktoś się napracował, a tu ma tylko „bzyknąć” przez ekran? Stanowcze nie, a nawet za! ;d
System w dzisiejszych czasach powinien startować nie dłużej niż monitor(z hibernacji czy na czysto). Po coś są te GHz na kilku rdzeniach.
A czasy Commodore64 z kasetą już minęły (te nerwowe oczekiwania aż/jeżeli się załaduje gra/program)
A widziałem fajna demonstrację z systemem, który startował w 1s
Da się :]… była to Amiga 1200 + dysk twardy SSD
Co ci dają te wszystkie rdzenie skoro twardziel jest strasznie wolny
Twardziel jest wystarczająco szybki by wczytać kod binarny jądra, wszystkich sterowników, usług systemowych, a także menadżera okien wraz z ikonkami i tapetą w pół sekundy. Twardziel jest w stanie – jeśli mądrze nim sterować – wydusić 150 megabajtów w ciągu sekundy (pecetowy conajmniej 70).
Nie znasz prawa parkinsona?
Praca jest po to, by wypelnic czas na nia przeznaczony.
Na Commodore 64 to akurat system wstawał w 1s. Fakt – programy z kasety ładowały się długo i często błędnie, ale była również stacja dyskietek
Ja bym to olał, w nie wiecej niz 10 lat będą w powszechnym uzyciu memrystory.
Po 2 – system startuje sie bardzo żadko, imho ważniejszy jest niezawodny suspend/hibernacja.
> Lennart Poettering, autor PulseAudio, tym razem zajmuje się porządkami
> w zupełnie innym miejscu Linuksa niż podsystem dźwięku.
Jego jeszcze nie zamkneli w jakims odosobnieniu?
PulseAudio działa świetnie, dopóki odtwarzamy żadnych dźwięków w systemie..
Na moim kompie cokolwiek bym nie zrobił, nie pogodzę odtwarzacza muzyki (korzysta z PA) oraz Wine (korzysta z Alsy), nawet próbowałem eksperymentalne winepulse, ale działa na chwilę, czasem dłuższą i przestaje, trzeba zamykać grę. Bez skryptu na pulpicie który zabija PA i odpala ponownie nie da się pracować normalnie.
Zgodnie z nazwa, dziala Ci pulsacyjnie, raz dziala, raz nie.
Jakis miesiac, dwa temu, zrobilem sobie test zuzycia CPU na
netbooku z Atomem 260 1.6GHz.
Alsa + PulseAudio wciagala okolo 10% CPU wiecej niz OSS4
przy sluchaniu tej samej muzyki (oba systemy ustawilem
na "HQ"). Jako bonus, przy Alsie + PS mialem okazyjne
przerywanie dzwieku, OSS4 czysto.
a wie ktos moze czemu po zainstalowaniu pulseaudio-libs interfejs firefoxa dziala z 30 sekundowym opoznieniem?(klikanie w menu, katalog z zakladkami) po wywaleniu tego dziadostwa pa-libs firefox dziala normalnie.
Ja natomiast uruchamiam gry poprzez aoss i wszystkie lagi znikają.
Hmmm… Z tym linuksem się tak męczą, a Haiku w fazie alpha startuje w 10s. do pulpitu
Bo jest jeszcze w fazie alpha. Wczesne wersje systemów zazwyczaj startują szybciej, bo nie są jeszcze zawalone dużą ilością procesów.
Wczesne wersje systemów nie są jeszcze dobrze zoptymalizowane:) Alpha 2 startuje szybciej od Alphy 1.
Swoja droga, tego typu dyskusje sa swietną, bardzo obrazową demonstracja, dlaczego najlepszym wyborem na "cos uniksowego na desktopie" jest OSX.
@trash: Nie obrażaj cudzych uczyć religijnych… czy jak to się mówiło? W każdym razie już widzę atak GNU-krzyżowców
@Blinkkin ale że dowalił
@blinkkin: bo… szturm jak cholera.
Na razie to widzę głównie najazd jęczybuł wieszczących, że jeszcze chwila, a "nie będzie niczego".
Tylko żeby to twoje "coś uniksowego na desktop" było legalne trzeba kupić Maca który do najtańszych nie należy.
@BigBen: Wystarczy, ze wychodzi taniej niz czas, ktory trzeba byloby poswiecic na doprowadzanie Linuksa do uzywalnosci.
a z ciekawości spytam ile czasu potrzeba na doprowadzenie linuksa do używalności? I jakie kryteria są brane pod uwagę.
@trasz: po pierwsze skad wiesz, ile czasu potrzeba poswiecic na doprowadzenie linuksa do uzywalnosci? wczesniej napisales, ze nie uzywasz linuksa. smiem stwierdzic, ze szybciej doprowadze do stanu uzywalnosci linuksa niz windowsa lub osx-a. ale moze to kwestia znajomosci.
a po drugie, zeby doprowadzic osx-a do stanu uzywalnosci, musialbym wylaczyc 'raise on click' dla okienek, zrobic skalowanie i przeciaganie okienek z altem i dorobic 'always on top' do okienek. podobnie jesli chodzi o windowsa. a to na pewno zabierze sporo czasu i mozliwe, ze troche pieniedzy na jakies shareware'owe latki, dodajace brakujaca funkcjonalnosc.
czyli, jak zwykle, nie ma systemu idealnego, a na pewno nie jest nim osx – nie dla mnie i podejrzewam dla jeszcze kilku osob o nieco "innych" wymaganiach
.
@tomekp: Linuksa zaczalem uzywac jako glownego systemu na desktopie w, jesli dobrze pamietam, 1999 albo 2000. Trwalo to pare lat, od tamtego czasu kontakt mam cokolwiek incydentalny, ale mimo wszystko jakis.
Co do twojego "doprowadzania do uzywalnosci" – rozumiem, ze wedlug ciebie zeby doprowadzic samochod do uzywalnosci trzeba wywalic cale wnetrze i zamontowac fotele i deske rozdzielcza ze starego. Trudno to podsumowac inaczej niz gromkim "ROTFL".
@trasz: nie wiem, jak wywnioskowales to, co wywnioskowales. po prostu dla mnie wyskakiwanie aktywnych okienek na wierzch jest, lagodnie mowiac, niewygodne. to chyba nietrudno pojac. lubie przeciagac okienka z przytrzymanym altem – to tez chyba mozna zrozumiec. doprowadzajac system do uzywalnosci ustawiam sobie te rzeczy i tyle. ale moze wina lezy w niedoprecyzowaniu okreslenia 'uzywalnosc'. dla mnie system uzywalnosc laczy sie bezposrednio z ergonomia, a osx dla mnie orgonomiczny nie jest i tyle. skad wiec przyklad z fotelami i deska rozdzielcza? jak skonczysz turlac sie po podlodze, wytlumacz prosze, co miales na mysli. a przy okazji, uwielbiam stare samochody
@tomekp: W nowym samochodzie mozesz miec regulacje glosnosci radia w innym miejscu, co bedzie dla ciebie, lagodnie mowiac, niewygodne. Normalny czlowiek po dwoch dniach sie przyzwyczai; twoje podejscie oznaczaloby koniecznosc wymiany deski rozdzielczej, zeby bylo jak przedtem.
@trasz: he, he… tu nie chodzi o zmiane polozenia regulacji glosnosci, tylkko jej brak – do tego trudniej sie przyzwyczaja. druga sprawa to taka, ze dobry desktop powinien dac mozliwosc dostosowania pod uzytkownika, zly desktop ustawia uzytkownika pod siebie, zmuszajac do przyzwyczajania sie do brakow – chyba sie zgodzisz.
@tomekp: Brak bylby, gdyby nie bylo focusa – a jest. A desktop po prostu zmusza cie do przyzwyczajenia sie do lepszego rozwiazania, zamiast kopiowac gorsze, ktorego uzywales wczesniej. Dokladnie jak w w przykladzie z nowym samochodem.
@trasz: nie no… zalamujesz mnie. apple ma decydowac, co jest dla mnie wygodniejsze?
chyba za bardzo sie rozpedziles. na podstawie czego? badan grupy ilustam uzytkownikow? dobrze, ze apple nie robi butow, bo wszyscy musielibysmy przyzwyczaic sie do rozmiaru stopy grupy reprezentatywnej.
jakis czas temu mialem okazje pouzywac troche osx-a i wiesz co? nie znalazlem wylacznika akceleracji w myszy. zgodnie z twoim rozumowaniem, akceleracja jest lepszym rozwiazaniem od jej braku, bo tak postanowil apple i mam sie do niej przyzwyczaic. na szczescie jakis gosc napisal programik, ktory ja wylacza (czlowiek musial byc nienormalny, zeby zanegowac lepsze rozwiazanie, zamiast sie przyzwyczaic). denerwowaly mnie tez rozne efekty, ktorymi raczyl mnie ten desktop – przeniki, cienie sa nie dla mnie. ale rozumiem, ze one tez sa lepszym rozwiazaniem.
nie wiem tez czemu wspomniales o focusie – ja o nim nie pisalem
wymienilem 'raise on click', 'always on top' i przeciaganie okienek z altem – nie znalazlem tego w ustawieniach osx-a.
no… napisalem sie, teraz pora na ciebie i moze jakis motoryzacyjny przyklad potwierdzajacy twoje teorie
Maka mini można kupić za cenę przyzwoitego PC (~2,5kPLN).
Oczywiście pecet za 2,5kPLN będzie miał kilkakrotnie więcej mocy obliczeniowej, ale to już mało kogo obchodzi.
@maciek: Nie bedzie mial, chyba ze porownujesz ze skladakiem – ale to jak z porownywaniem samochodow wylacznie na podstawie liczby cylindrow.
Jak słusznie zauważyłeś, nie każdy potrzebuje superkomputera. PC będzie żarł więcej prądu, zajmie 10x więcej miejsca i na domiar złego będzie miał dziadowskie oprogramowanie (chyba że uda ci się kupić bez systemu). No i na takiego peceta nie poderwiesz żadnej laski.
Obawiam sie ze na fajnego wypasnego laptopa to mozna wywrac tylko lysych z osiedla – spojrzmy prawdzie w oczy, kobiety nie leca az tak za informatykami
Ok, mój komentarz sformatowany jako XHTML-LOL (zgodnie z duchem czasu) – widać zę bez tego ciężko złapać ironię:
Jak słusznie zauważyłeś, nie każdy potrzebuje superkomputera. PC będzie żarł więcej prądu, zajmie 10x więcej miejsca i na domiar złego będzie miał dziadowskie oprogramowanie (chyba że uda ci się kupić bez systemu). <lol>No i na takiego peceta nie poderwiesz żadnej laski.</lol>
A czemu akurat OSX?
Używam Linuksa na wszystkich domowych komputerach, nigdy nie było potrzeby aby coś naprawiać z dźwiękiem bo PulseAudio i Alsa zawsze dawały i dają nadal radę wszystkiemu.
Nie rozumiem do czego tu trzeba OSX.
PS. Komputerów mam ponad 6 ("po co Mi tyle" – a każdy w domku ma po komputerze, niektórzy po dwa komputery
)
Dodatkowo Linuks działa na wszystkich domowych komputerach: i na laptopie Della i na workstation Suna (kiedyś była taka firma) i na pececie-składaku No-name. Na żadnym z w/w komputerów Mac OS nie działa. Cena MacBooka to nie jest kwota, którą warto wydać na dostęp do "czegoś uniksowego na desktop".
Ja mam mac os x na acer aspire one , a na dellu czy msi wind odpalenie mac osa to blachostka
Uwierz – piractwo czyni cuda .
Jest pewna grupa ludzi którzy będą Ci tego Maka wpychać zawsze. Zignoruj, nie przetłumaczysz że Tobie nie jest potrzebny.
A że jest niewygodny jak pierun to w ogóle im się w głowie nie mieści…
@WebNull: Fiat 126p tez dawal rade wszystkiemu. Malo palil, rzadko nawalal, a kiedys na niemieckiej autostradzie dalo sie setke wycisnac. I, mimo malych wymiarow, wszystko dalo sie w nim zmiescic. Dokladnie tak samo jest z Linuksem – jesli nigdy nie miales stycznosci z czyms wygodniejszym, to bedziesz z niego zadowolony.
chyba maluszka nie miałeś ;] Po pierwsze dużo pali, często nawalał i osiągał prędkości dochodzące do 135 km/h jak był dobrze poprawiony ;]
Osobiście miałem roczny kontakt z Tigerem i siedzę na linuksie nie tęskniąc za tygryskiem, ale jestem w stanie zrozumieć, że ktoś może woleć mac os, nie mogę jednak zrozumieć tego, że ktoś musi iść w zaparte i wmawiać innym co będzie dla niego lepsze (i mam tu na myśli i windowsa i linuksa i mac os)
@marcinsud: Mielismy malucha. Opisalem obserwacje, ktore pamietam z tamtego okresu. Fakt, ze bylo to ze 20 lat temu, ale przyjmowalismy go jak, nie przymierzajac, gimnazjalista Ubuntu – nie zwracajac uwagi na wady, cieszac sie drobnostkami.
A źródełka są?
@Reddie: Nie trzeba samemu poprawiac, wiec nie sa krytycznie potrzebne.
Oczywiście że trzeba – systemy Apple nie są pozbawione wad, jak każde inne. Ale raczej kłaniają się względy bezpieczeństwa.
Nie tylko bezpieczeństwa. WiFi które jest widoczne tylko dla iPhone i MacBooka a kilka Windowsów i Linuksów wokół zobaczyć albo podłączyć się nie może. Wzmacniacz GSM który bez problemu gada z byle Nokią a iPhone nie ma sygnału. Internet który bez problemu działa z dowolnym lapkiem z Windows a pakiety z Makbuczka nie potrafią wyjść za urządzonko providera. Gui OpenVPN w którym trzeba szukać przez parę minut gdzie konfiguruje się proxy (żeby nie było, nie ja szukałem — szukała wyznawczyni).
Mam dwójkę konsultantów-wyznawców. Jednak jeden już twierdzi, że coraz więcej problemów widzi w porównaniu do głupiego zestawu Seven+Nokia. A parę lat temu cieszył się każdym nowym gadżetem z jabłkiem (wypisz wymaluj postawa wyznawców na tym portalu). Wyrósł.
Trasz: cały czas czekam…
@Reddie: Nie ma zwiazku miedzy dostepnoscia zrodel i bezpieczenstwem. Przykladem moze byc chociazby zamkniety HP-UX, i otwarty Linux, w ktorym dziur w kernelu jest dwa rzedy wielkosci wiecej.
@bies: Wiec twoim zdaniem do rozwiazania dwoch problemu konfiguracyjnego (uwierzytelnienie WiFi, ktore ma to do siebie, ze kazdy system robi je inaczej, a producentom najtanszego szajsu nie chce sie ich testowac z kazdym systemem), problemu z oprogramowaniem 3rd party (OpenVPN) oraz jakiegos kawalka sprzetu od ruskich ("wzmacniacz GSM"?!) sa potrzebne zrodla systemu. Interesujace.
Moim zdaniem do systemu któremu mam powierzyć jakieś ważne dane potrzebne są źródła — to zupełnie inna para kaloszy. I żaden HP-UX mnie nie przekonuje. I jakbyś chciał się zapytać czy czytałem źródła: tak, czytałem.
To powyżej to tylko tak aby rozwiać mit o ,,niezawodności i braku problemów'' z Makami. Ludzie się na to nabierają i mają głupie problemy.
Jasne, że jak sprzęt byłby tylko Apple to pewnie wszystko działałoby bez problemu. Ale nie znam korporacji (spośród moich klientów) u których podstawą jest Apple. Zazwyczaj więcej jest Linuksów w infrastrukturze niż jabłek.
A propos: nie widziałeś nigdy repeatera GSM? To takie urządzenie co pomaga na grube stropy w domach. I znając życie, raczej od ,,żółtków'' niż ,,ruskich''.
@bies: "Niezawodnosc i brak problemow" sa wzgledne – wzgledem innych platform, przede wszystkim Linuksa. Po prostu na Makach takich problemow jest nieporownywalnie mniej. Oczywiscie z wyjatkiem sytuacji, gdy masz jakies dziwne problemy, na przyklad musisz uzywac oprogramowania serwisowego do koparki, AutoCAD-a czy "repeatera GSM".
I nie, nigdy nie widzialem repeatera GSM. Nawet nie slyszalem o takich wynalazkach. To w ogole jest zgodne z jakimis standardami i regulacjami odnosnie czestotliwosci?
Ja rozumiem, że zawęża Ci się optyka. Ale naprawdę tych problemów nie wymyślam. Wzmacniacz potrzebny jest bo w domu u kolegi wszystkie stropy są ciężkie (wylane zamiast złożone z prefabrykatów chociaż na strychu). Urządzenie jest normalnie do kupienia więc powinno być z czymś zgodne.
I nie widzę tego ,,względem''. Widzę wręcz przeciwnie. Być może ja mam dziwną branżę (konsulting IT w biznesie). Żaden AutoCAD, ,,zwykły'' SAP z elementami Oracle'a.
I to naprawdę nie ja wymyśliłem zestaw: iPhone jako gadżet + Nokia do dzwonienia. Windows w Parallers w każdym Maku. Nie musisz mi wierzyć, naprawdę…
@trasz: ma sporo wspólnego.
Gdy system jest otwarty, to BYĆ MOŻE nikt oprócz jego autorów doń nie zajrzy.
Gdy system jest zamknięty, to NA PEWNO nikt oprócz jego autorów doń nie zajrzy.
Do tego nie potrzeba nawet znajomości rachunku prawdopodobieństwa.
@Reddie: Ale zdajesz sobie sprawe z faktu, iz w kod, dajmy na to, Windows maj wglad tysiace osob spoza Microsoftu?
Zreszta w tym przypadku popelniasz blad, polegajacy na zignorowaniu faktow (czyli ilosci znajdowanych dziur, ktora jasno pokazuje, ze otwarty Linux jest nieporownywalnie bardziej dziurawy niz zamkniety HP-UX) i zaczynasz wywodzic teoryjki, ktore nijak (jak widac na podstawie konfrontacji z faktami) sie maja do rzeczywistosci. Sorry, ale to nie tak dziala.
Oczywiście, i wciąż jest to grupa zamknięta.
Nie. Ty popełniasz błąd utożsamiając ilość znalezionych dziur z ilością dziur w ogóle.
Projektowi kibicuje ale mam nadzieję że zrobi to lepiej niż PA. Sam mam doświadczenia z PA i wiem jak chodzi (tzn raz chodzi a raz nie).
Swoją drogą mnie też zastanawia dlaczego zamiast przeportować jakieś sprawdzone na innym systemie rozwiązanie piszę się wszystko od nowa?
Jeśli chodzi o te wasze rozmowy na temat suspendu i hibernacji to po ich przeczytaniu poczułem się jakbym pochodził z poprzedniej epoki (pomimo iż jestem młody). Okazuje się iż należę do nielicznego grona dziwaków którzy zawsze wyłączają do końca laptopa i komputer stacjonarny pomimo iż hibernacja i suspend są na wyciągnięcie ręki (jakoś nigdy nie przekonałem się do tych wynalazków).
Jest jeszcze supervisor. http://supervisord.org
Niech ktos tego czlowieka powstrzyma zanim po PulseAudio i skryptach startowych wezmie sie za kernela, bo wtedy bedziemy mogli zapomniec o Linuksie – Windows bedzie bardziej stabilny!
Od kiedy wymuszaja pusleaudio od wtedy musze WSZEDZIE to badziewie wylaczac, bo sie non-stop wysypuje, albo nie dziala dzwiek. Porazka, powstrzymajcie tego czlowieka zanim tak samo spier…. popsuje inita!
Zawsze znajdziesz taką dystrybucję, która nie wymusza PulseAudio.
Jasne, ale to bedzie jedyna rzecz, ktora mnie w tej dystrybucji pasuje?
Na szczescie czasem to tylko jedno kliniecie w Centrum Sterowania KDE by wylaczyc ten badziew.
Czy moze mnie ktos w ogole wyjasnic do czego procz nalozenia kolejnej warstwy potrzebne jest pulse audio? Dlaczego komplikowac cos co dzialalo dobrze bez pulse audio? Sprzet odwolywal sie do alsy, a teraz jest soft wola do pulse audio, a pulseaudio do alsy – po cholere? Co to poprawia dla uzytkownika procz komplikowania systemu i stwarzania kolejnej warstwy softu, ktora moze sie zwyczajnie popsuc (co lubi robic)?
Dlaczego pulseaudio nie potrafi mi odtworzyc dzieku a wylaczenie tego sprawia, ze po alsie wszystki pieknie smiga? Nie tylko ja tak mialem i to nie jest tylko na 1 dystrybucji…
wyobraz sobie ze masz xonara DX… slabo dopracowany sterownik ALSY, nie pozwala Ci mixowac sygnalow z roznych programow i ktory program PIERWSZY PRZEJMIE karte ten ja przejmuje w calosci, nie pozwalajac innemu programowi odtworzyc dzwieku.. niestety.. mi PA na szczescie ladnie dziala, choc wolalbym czysta alse, albo hardwareowe mixowanie
@Hydra: I znow powraca temat bezmyslnosci developerow, w tym przypadku Alsy. Dla przykladu, we FreeBSD miksowanie strumieni (i ewentualny resampling, regulacja glosnosci oddzielnie dla poszczegolnych strumieni itd) odbywa sie w kernelu, w sposob calkowicie przezroczysty dla uzytkownika (i oczywiscie dajacy sie wylaczyc, jesli uzytkownik nie chce, zeby kernel mu przy dzwieku grzebal). W Windows czy OSX nie wiem, jak jest, ale przypuszczam, ze rownie prosto.
Po pierwsze, ALSA ma programowy mikser – dmix, który rozwiązuje problem bez dodatkowych „serwerów dźwięku”. Po drugie, jeśli doda się taki sobie system dźwięku, kiepski sterownik i denny serwer dźwięku to w sumie nie powstanie nic dobrego.
@trasz: W Windows z grubsza tak było, i działało z grubsza tak świetnie że Steinberg musiał napisać swój system dźwięku (ASIO) żeby dało się w tym systemie profesjonalnie zajmować dźwiękiem. Jak jest teraz, nie wiem, w Viście zdaje się jest nowy system dźwięku. No ale takich cyrków jak z PA to nawet tam nie było.
Czy ma ktos zamiar naprawic serwis mobilny linuxnews.pl? pod opera mini mam strone bez zadnych newsow/artykulow.
Ja nawet nie wiedziałem o mobilnej wersji… przeglądam normalną wersję pod Operą Mini z wyłączonymi obrazkami i jest świetnie.
Pardus ma własny mechanizm rozruchowy wart przyjrzenia się. Ale takie wynajdywanie koła na nowo bez dużego postępu to w Linuksie chyba standard. Zastępowanie dojrzałych aplikacji w standardowym zestawie GNOME przez nowe i niedorobione, czy przepisywanie interfejsu i domyślnych zachowań aplikacji KDE bez realnego ich usprawnienia i rozbudowy plus debilne usługi KDE4 potrafiące upierniczyć całą pamięć
Jednak wynajdywanie koła ma sens.
Należy mieć jak największy wybór pośród aplikacji, usług ( demonów ) itp.
Nie należy mieć tylko jednej aplikacji od słuchania muzyki, jednej aplikacji robiącej za init – wszędzie musi być alternatywa, bo konkurencja dobrze wpływa na obie strony
Tyle że najpierw zrób jedno koło zanim zabierzesz się na projektowanie nowych
Z Twojej wypowiedzi wynika jak by jedna osoba była sama dla Siebie konkurencją :>
Czyli to koło to już jest wynalezione? Już Linux startuje tak jak założył autor?
Bo chyba nie.
@trash Ja nie wiem, o czym dyskutujecie, ale przypuszczam, że piszesz bzdury.
Programiści programują, a w czasie wolnym, co im cię podoba. A dlaczego nie?
Jedna uwaga nt. strategii prowadzenia kampanii (w tym przypadku oszczerstw).
Jeżeli ktoś zawsze, powtarzam – zawsze stęka i krytykuje, to niestety do obiektywizmu aspirować nie może.
A ponieważ internet zapewnia anonimowość, więc musimy sobie tych osobników wyobrażać.
Ja zawsze mam przed oczami dwumetrowego, owłosionego pacjenta poradni logopedycznej, jedzącego kamienie.
Wiadomo do kogo piję chyba.
Pćian? szonći – jak by to powiedzialo neo. Koniec koncow sami sobie narkrecaja te epopeje 'wyszukiwarki' – a potem wielkie zdziwienie, ze tyle tego syfu sie paleta po sieci.
U mnie w OSX mój pierwszy proces ma PID 33
Slabo cos. U mnie wyglada to tak:
root 1 0,0 0,0 2456688 788 ?? Ss Sat12PM 12:05.89 /sbin/launchd
root 10 0,0 0,0 2448296 1976 ?? Ss Sat12PM 0:04.06 /usr/libexec/kextd
root 11 0,0 0,0 2444540 436 ?? Ss Sat12PM 0:09.86 /usr/sbin/notifyd
root 12 0,0 0,0 2446808 1200 ?? Ss Sat12PM 0:03.60 /usr/sbin/diskarbitrationd
root 13 0,0 0,1 2475068 2692 ?? Ss Sat12PM 1:09.48 /usr/libexec/configd
root 14 0,0 0,0 2457096 588 ?? Ss Sat12PM 0:17.11 /usr/sbin/syslogd
root 15 0,0 0,1 2452156 4888 ?? Ss Sat12PM 1:48.23 /usr/sbin/DirectoryService
root 16 0,0 0,1 2461256 3580 ?? Ss Sat12PM 0:02.58 /usr/sbin/blued
root 21 0,0 0,0 2435212 672 ?? Ss Sat12PM 0:25.50 /usr/sbin/ntpd -c /private/etc/ntp-restrict.conf -n -g -p /var/run/ntpd.pid -f /var/db/ntp.drift
root 22 0,0 0,0 2435968 372 ?? Ss Sat12PM 0:00.76 /usr/sbin/cron
I tak dalej, i tak dalej. Fakt, narzutu skryptow startowych nie widac.
This is a really great blog. Thx to the auther
I’d have to acquiesce with you here. Which is not something I typically do! I really like reading a post that will make people think. Also, thanks for allowing me to speak my mind!
I have seen brilliant blogs and I have caught not so fantastic blogs. This website is very informationrmative in many ways and certainloy ranks in the former category. Really appreciate the information your providing use avid scaners!
A friend of mine advised this site. And yes. it has some useful pieces of information and I enjoyed scaning it. Therefore i could love to drop you a quick note to express my thank. Take care
The post was able to express what it wants to convey to the readers. It has been a very effective approach which resulted to a profitable output for all who have been fortunate enough to come across it!
Apart from official ranks such as officers and raid leaders, presently there tend to be plenty of niche roles which guild users can fall straight into. I’m personally with the viewpoint that many guilds may take advantage of having a chosen whipping boy to call their own. You understand exactly who I’m talking about. Everybody cracks jokes at their expense. Failures are blamed upon him, even if he’s not logged on. From the outsider’s viewpoint, it might look suspiciously just like everybody hates him!
I think I could disagree with the main ideas. I won’t share it with my friends.. You should think of other ways to express your ideas.
Thanks for sharing the information. I found the info very useful. That’s a brilliant post you posted. I will come back to read some more.
I think I will become a great follower.Just want to say your article is striking. The clarity in your post is simply striking and i can take for granted you are an expert on this subject.
I came to this page by searching google. I have found it quite interesting. thanx for providing this. I will have to visit here again!
What I couldnt give to learn how you got your design to be so crazy! I mean it. Besides the website just being awesome, this page is too sweet! Its not too flashy. It doesnt do too much with colours and things and the videos you use are perfect for this topic! Really, fantastic website.
Perhaps this is a bit off topic but in any case, I have been surfing about your blog and it watchs really neat. impassioned about your writing. I am creating a new site and hard-pressed to make it appear great, and supply excellent posts. I have discovered a lot on your site and I watch forward to additional updates and will be back.
This is such an informationrmative post and very clearly written. Every single thought and idea is direct to the point. Perfectly laid out. cheers for taking your time sharing this to you scaners.
This is my first time i visit here. I found so many interesting stuff in your website especially its discussion. From the tons of comments on your storys, I guess I am not the only one having all the enjoyment here! keep up the good work.
I have to say this post was certainly informationrmative and contains useful content for enthusiastic visitors. I will definitely bookmark this site for future reference and further viewing. thank a bunch for sharing this with us!
A friend of mine advised this site. And yes. it has some useful pieces of information and I enjoyed reading it. Therefore i could love to drop you a quick note to express my cheers. Take care
cheers for such a great blog. Where else could anyone get that kind of information written in such a perfect way? I have a presentation that I am presently working on, and I have been on the look out for such information.
The post is absolutely brilliant! Lots of great info and inspiration, both of which we all need! Also like to admire the time and effort you put into your site and detailed info you offer! I will bookmark your blog!
I absolutely adore your site! You aggressive me as able-bodied as all the others actuality and your broiled PS is absolutely great!
I believe that youtube is a great tool for someone curious in watching or uploading videos. I have been using the site for years now, and still think it is doing a good job!
I realise this is off topic but while your website watchs nice, it would be far better if you’ll be able to use lighter colors too in the design. This will encourage a lot more scaners come to check it out more often!
I dont think Ive caught all the angles of this subject the way youve pointed them out. Youre a true star, a rock star man. Youve got so much to say and know so much about the subject that I think you should just teach a class about it
I’d be inclined to see eye to eye with you here. Which is not something I typically do! I enjoy reading a post that will make people think. Also, thanks for allowing me to comment!
cheers, I thoroughly enjoyed reading your story. I really appreciate your wonderful know-how and the time you put into educating the rest of us.
It is very rare these days to find sites that provide info someone is looking for. I am glad to see that your website share valued information that can help to many scaners. nice one and keep writing!
I concur with your conclusions and will eagerly look forward to your future updates. The usefulness and significance is overwhelming and has been invaluable to me!
It’s quite hard to find a good site. And I think I am lucky enough to have come here. The posts are doing great and full of good insights. I could be glad to keep on coming back here to check for updates!
I have to say this post was certainly informative and contains useful content for enthusiastic visitors. I will definitely bookmark this website for future reference and further viewing. thank a bunch for sharing this with us!
Perhaps this is a bit off topic but in any case, I have been surfing about your site and it watchs really neat. impassioned about your writing. I am creating a new website and hard-pressed to make it appear great, and supply excellent posts. I have discovered a lot on your site and I watch forward to additional updates and will be back.
I dont think Ive seen all the angles of this subject the way youve pointed them out. Youre a true star, a rock star man. Youve got so much to say and know so much about the subject that I think you should just teach a class about it
This is absolutely a wonderful article. My only issue is I am experiencing an issue with your RSS feed . For some reason I am unable to subscribe to it. Is there anybody have an similar RSS issue? If anybody else is having the same issue please contact me Alberda1286@gmail.com.
Does your site have a contact page? I’m having problems locating it but, I’d like to send you an e-mail. I’ve got some suggestions for your blog you might be interested in hearing. Either way, great site and I look forward to seeing it expand over time.
While I tend to side with the post I strongly believe that car insurance has become too complex for the average policy holder. Just like any important purchase however you must perform due diligence and research the car insurance companies before you buy.
There is definitely a ton to know about this. I think you made some good points in this post.
I am really impressed with your writing skills and also with the layout on your weblog. Is this a paid theme or did you customize it yourself? Anyway keep up the nice quality writing, it is rare to see a great blog like this one these days..
What a wonderful site and inspiring posts, I will post a link on my blogroll and bookmark this site. Regards! Thanks! Cheers! Christiansted, St Croix Passport Offices
Thanks for taking the time to discuss this, I really feel strongly about it and love studying more on this topic. If doable, as you achieve experience, would you mind updating your blog with additional data? This can be very helpful for me.
Thanks for the beneficial information! My partner and i wouldn’t have found this kind of on my own!
Hey! Do you know if they make any plugins to assist with SEO? I’m trying to get my blog to rank for some targeted keywords but I’m not seeing very good gains. If you know of any please share. Thank you!
Hullo, perhaps this is not on topic but anyhow, I have been browsing about your web site and it looks truly neat. impassioned about your writing. I’m building a new blog and hard put to make it appear great, and provide really good content. I have discovered a lot on your website and I look forward to more updates and will be coming back.
Instead the film aims to please the masses, with entertaining yet mentally boring action and dialogue.
Just about all feelings and idealogy aside, I believe it’s the possibility to be your greater works, may you keep producing this type of quality within your long term writing. Thanks a lot.
Hiya! Ones information boulders as well as a real wonderful realize!…
Extremely cool, some wonderful points! I appreciate you making this post available, the rest of your site is also well done. I hope you have a wonderful day.
I have just seen this at a preview screening in London.
My neighbor and I were simply debating this specific subject, he is usually in search of to show me incorrect. Your view on that is great and exactly how I truly feel. I just now mailed him this site to point out him your personal view. After looking over your web site I e book marked and will likely be coming again to learn your new posts!
There are only two forces on the earth, the sword and the spirit. In lengthy run the sword will at all times be conquered by the spirit.
Cool
I am new to your site and just put in about One hour and 30 minutes reading.
I have to confess that i sometimes get bored to read the entire thing however i think you’ll be able to add some value. Bravo !
Great thanks
There are some attention-grabbing closing dates on this article but I don’t know if I see all of them heart to heart. There’s some validity but I will take maintain opinion until I look into it further. Good article , thanks and we wish more! Added to FeedBurner as effectively
Extremely rated post. I be taught something totally new on totally different blogs everyday. Deciding on one . stimulating to learn the paper content material from other writers and study just a little one thing from their website. I’d like to use sure of this content material on my blog you’re mind. Natually I’ll give a link right here we are at your web-site. Respect your sharing.
Thank you
Oh my goodness! a tremendous article dude. Thank you Nonetheless I am experiencing challenge with ur rss . Don’t know why Unable to subscribe to it. Is there anyone getting an identical rss problem? Anybody who is aware of kindly respond. Thnkx
How do you fancy becoming your own boss, deciding upon your individual working hours and meeting new folks just about every day? Would you like to make superior money and have the satisfaction of helping folks understand anything new? It’s quick to see why countless people today from each walk of life need to be a driving instructor.
My associate and I really enjoyed reading this weblog submit, I was just itching to know do you trade featured posts? I am all the time looking for someone to make trades with and merely thought I might ask.
The clearness in your post is just spectacular and that i can presume you are an expert on this subject.
Great thanks
good good…this post deserves absolutely nothing
…hahaha just joking
…wonderful post
Glad to be one of several visitants on this awful website : D.
Thanks for taking the time to debate this, I really feel strongly about it and love learning extra on this topic. If possible, as you achieve expertise, would you thoughts updating your weblog with extra info? It is extremely useful for me.
Having just been browsing forinformative blog posts for the research project I’ve been working on when I happened to stumble upon yours. Thanks for this great content! — Clara Rowe
I Love How Everyone Hates Rebecca Black !! :p
This really answered my drawback, thanks!
This web site is really a walk-through for all of the info you wanted about this and didn’t know who to ask. Glimpse here, and you’ll definitely discover it.
The original Sovereign coins consisted of twenty-three karat gold, which is ninety six percent pure, and contained 20. 6 grams of gold, or any half-troy oz.
Don´t want to hijack this blog, but I have to post this quick: please donate for Egypt! The situation is really out of control! They need our support now! I also just donated! Every Cent helps! Please also remind your friends and family!
Just killing some in between class time on Digg and I discovered your article . Not usually what I want to examine, but it was absolutely value my time. Thanks.
Buy a domain name names and website hosting for less than GoDaddy, Connect Alternatives, Register.com or OrderYourName.com. Your source for everything domain hosting related.Domain name registration for personal or business enterprise use, switch or register your domain name for low price domain namess registrations.
Splendid Posting.appreciate you distribute..a whole lot more delay ..
…
Whats up clever points.. now why did not i consider these? Off topic barely, is this web page sample merely from an odd installation or else do you employ a customized template. I use a webpage i’m looking for to enhance and properly the visuals is likely one of the key issues to finish on my list.
This blog is getting more traffic thanks to sites like Myspace and other social sites. Thanks for the cool article check for updates.