Kategorie:
27

swiftBoot czyli Linux bootujący w sekundę

Firma MPC Data zaprezentowała urządzenie do przechwytywania obrazu, bazujące na systemie operacyjnym Linux, który uruchamia się w czasie krótszym niż jedna sekunda.

Urządzenie zbudowane jest w oparciu o procesor ARM cortex-a8 SoC pracujący z częstotliwością 500MHz, płytkę Texas Instruments 3530 EVM i pamięć flash. Specjalnie zmodyfikowany dla potrzeb tego urządzenia Linux bazuje na Linuksie w wersji 2.6.29.

Praca urządzenia polega na przechwytywaniu obrazu przez zewnętrzną kamerę i wyświetlaniu go na ekranie. Urządzenie pozwala także na zapisywanie obrazów w pamięci, a następnie ich przeglądanie. Na załączonym poniżej filmiku można wyraźnie zauważyć szybki start systemu – zarówno przy resetowaniu urządzenia, jak i podczas odłączania i ponownego przyłączania go do źródła zasilania, którym jest sześć baterii typu AA. Dodatkowo w komplecie występuje także bateria dziewięciowoltowa, służąca do zasilania zewnętrznej kamery.

Więcej informacji na jego temat można znaleźć na stronie internetowej produktu.

Więcej informacji: http://linux.slashdot.org/story/10/02/27...Linux-Boot

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

62 komentarzy

zwiń wątek spy000yps  27 lutego 2010 o godz. 15:29 #
Gravatar

Szkoda, że normalne dystrybucje tak szybko się nie uruchamiają – fajnie by było – tak poniżej 10 sekund.

Z drugiej strony, gdyby nie było problemów z suspendem, to nie miałoby to większego znaczenia dla użytkowników. Z uśpieniem Visty nie mam żadnych problemów na laptopie – dlatego nie przeszkadza mi to, że długo się uruchamia. Co innego z Linuksem z którego usypianiem i hibernowaniem są ciągle problemy – co nowa wersja jądra, to nowe problemy…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek kuki  27 lutego 2010 o godz. 16:21 #
Gravatar

U mnie działa.

zwiń wątek X  27 lutego 2010 o godz. 20:38 #
Gravatar

Przychodzi informatyk do lekarza.

- panie doktorze mam problemy z widzeniem

- dziwne, u mnie działa.

zwiń wątek gjhklghugujlh  27 lutego 2010 o godz. 22:19 #
Gravatar

Przychodzi użytkownik Windows do lekarza:

- panie doktorze mam problemy z wirusami

 
zwiń wątek t0m3k  28 lutego 2010 o godz. 9:13 #
Gravatar

Mi na Viście usypianie nie działa, wywala mnie jedynie do ekranu wyboru użytkownika :( Hibernacja mi nigdy nie działała, przygotowywanie do niej trwało w nieskończoność. Na U/K/X 9.10 problemów nie było na K 10.04 już są, na U/X 10.04 działa normalnie.

 
zwiń wątek michallo  28 lutego 2010 o godz. 12:02 #
Gravatar

Dziwne, oddaj komputer do reklamacji :)

 
zwiń wątek atavus  1 marca 2010 o godz. 3:10 #
Gravatar

@t0m3k

a czy na tym kompie (z niedzialajacym usypianiem visty) zainstalowany jest moze linux (albo generalnie cokolwiek innego niz vista)? bo np w win7 sa podobne objawy gdy namiesza sie nieco z partycjami (aktywna, nieaktywna etc)- i w zaleznosci od tego jak sie w instalatorze linucha poustawia partycje, to pozniej win7 ma badz nie bezproblemowe usypianie.

 
 
 
zwiń wątek Sławek  27 lutego 2010 o godz. 16:42 #
Gravatar

Mnie najbardziej z suspendem denerwuje to, iż wraz z szyfrowanym swapem nie da się tego używać. Szkoda.

zwiń wątek moher  27 lutego 2010 o godz. 16:58 #
Gravatar

Jak najbardziej się da. Po prostu swap nie może być szyfrowany losowym luczem.

 
zwiń wątek spy000yps  27 lutego 2010 o godz. 17:20 #
Gravatar

Po co Ci szyfrowany swap?

Przecież Mosad, KGB, CIA i inne instytucje mające Ciebie na celowniku i tak to nie powstrzyma ;)

(Nie wspominając już o Masonach, Iluminatach, Stolicy Apostolskiej i tym podobnych.)

zwiń wątek X  27 lutego 2010 o godz. 20:49 #
Gravatar

Prawy obywatel nie szyfruje danych bo nie ma nic do ukrycia Towarzyszu!

 
zwiń wątek filut  27 lutego 2010 o godz. 22:38 #
Gravatar

spy000yps, badzmy powazni. CIA, KGB i Mossad od czasow zimnej wojny zajmuje sie przeprowadzaniem staruszek i segregowaniem odpadow. Powtarzam dla utrwalenia: CIA, KGB i MOssad, a nawet polskie sluzby nie zajmuja sie dzialalnoscia szpiegowska.

 
zwiń wątek Sławek  27 lutego 2010 o godz. 23:49 #
Gravatar

W moim odczuciu, to raczej zajmują się szpiegostwem gospodarczym. Szpiegostwo gospodarcze, to, jak najbardziej, szpiegostwo.

 
zwiń wątek mw  28 lutego 2010 o godz. 13:43 #
Gravatar

@filut: mówisz, że Centralna Agencja Wywiadowcza nie zajmuje się wywiadem?

 
zwiń wątek mor  28 lutego 2010 o godz. 16:34 #
Gravatar

mw, czyli co, Monika Olejnik jest agentem wywiadu, bo przeprowadza wywiady?

 
zwiń wątek vampire  28 lutego 2010 o godz. 20:47 #
Gravatar

bez szyfrowanego swap'a szyfrowanie dysku jako takiego traci sens…

 
 
zwiń wątek mangoo  27 lutego 2010 o godz. 18:04 #
Gravatar

Da sie. Ja np. mam swap w pliku na szyfrowanej partycji.

Trzeba popatrzec, jaki jest offset, i juz (popatrz, skad pochodzi liczba 1644544):

# filefrag -v /swapfile

Filesystem type is: ef53

File size of /swapfile is 2147483648 (524288 blocks, blocksize 4096)

ext logical physical expected length flags

0 0 1644544 32768

(…)

# cat /proc/cmdline

root=/dev/mapper/sda1_crypt ro resume=/dev/mapper/sda1_crypt resume_offset=1644544 quiet splash

 
zwiń wątek Marcin Juszkiewicz  1 marca 2010 o godz. 12:03 #
Gravatar

No patrz pan…

Debian od jakiegoś czasu umożliwia postawienie crypt lvm. Na laptopie mam crypt+LVM i na tym jest rootfs + swap. Grub + kernel + initrd leżą na /boot/, initrd pyta o hasło do crypto po czym lapek wstaje z uśpienia.

 
 
zwiń wątek oO  27 lutego 2010 o godz. 19:23 #
Gravatar

Z hibernacją visty nie ma problemu?!

To, że system się nie wiesza i wraca interfejs graficzny nie znaczy, że odhibernowanie działa poprawnie. Aplikacje często nie wznawiają się w idealnie takim samym stanie jak przed hibernacją. Do testu wystarczy prosta aplikacja wypisująca stany rejestrów procesora. Po odhibernowaniu możesz sobie zobaczyć radośnie wstawione losowe wartości do niektórych z nich.

Dotyczy to też jądra systemu windows i sterowników systemów plików. Więc radzę ci uważać i robić backupy danych.

Na Linuksie tylko grafika jest problemem, który jednak stwarza producent sterowników. Na otwartych sterownikach hibernacja działa idealnie. O zamknięte trzeba winić producenta.

Choć na nVidii działa dobrze, raz na kilkanaście hibernacji zdarza się, że trzeba przejść na konsolę i z powrotem do X'a żeby obraz się pojawił.

O ATI lepiej nie wspominać. Ii tak maja żałosne sterowniki, więc nie ma co wymagać tak zaawansowanej funkcjonalności jak niewieszanie się przy hibernacji.

zwiń wątek spy000yps  27 lutego 2010 o godz. 19:32 #
Gravatar

@oO

Koleś, nawet nie chce mi się czytać twoich wypocin. Po ch… odpowiadasz więc na moje komentarze?

Lepiej weź linkę i idź znajdź sobie jakieś fajne drzewo i uwolnij świat od swojej osoby. Wszystkim będzie lepiej.

zwiń wątek przemo_li  27 lutego 2010 o godz. 20:19 #
Gravatar

Może troszkę kultury ??

 
zwiń wątek LM  27 lutego 2010 o godz. 20:30 #
Gravatar

Za ten tekst spy000yps i jego klony powinny dostać wiecznego bana. Amen.

 
zwiń wątek X  27 lutego 2010 o godz. 20:53 #
Gravatar

Wolałbym z Oo zgubić niż ze spy000yps znaleźć.

 
zwiń wątek de_tox  28 lutego 2010 o godz. 18:51 #
Gravatar

@LM

Tego kolesia się nie da zbanować, bo spy000yps==michuk.

 
 
zwiń wątek Sławek  27 lutego 2010 o godz. 23:54 #
Gravatar

Rozumiem, że Windows z nieznanych mi przyczyn, wymaga sterowników do procesora(pewnie aktualizacja mikrokodu). Jednak wszystkie procesory posiadają instrukcję do odłożenia wszystkich rejestrów dla programisty na stos. Zostają tylko rejestry testowe i wskaźnik instrukcji, który możemy zapisać też w jakiś sposób.

Zresztą, to skoro jądro systemu jest w stanie przełączać zadania, zapisując i przywracając stany rejestrów procesora, to jest to w stanie również zrobić w kwestii hibernacji. Chyba, że piszemy o zupełnie innych rejestrach. Gdyby jądro wstawiało losowe wartości do rejestrów, to programy by się losowo wykrzaczały pod odhibernowaniu. Możemy jednak założyć, że Microsoft gdzieś udokumentował, które rejestry nie są zachowywane(w Windows 95 programista nie mógł korzystać z niektórych rejestrów procesora, bo nawet Bill nie wiedział, jakie wartości mogą się tam nagle pojawić).

zwiń wątek aix_Wolna_Głupota  28 lutego 2010 o godz. 1:43 #
Gravatar

Chodzi o to, że jak wywołyjesz funkcję systemową to ona zapisuje zawartość wszystkich rejestrów na stosie po to, żeby je odtworzyc w momencie powrotu. Problem pojawia się wtedy kiedy procedura zwraca wartość przez rejestr EAX, tzn. zawartość EAX zostanie nadpisana i dupla blada. Morał z tego taki żeby przed wywołaniem funkcji samodzielnie zachować EAX'a na stosie, albo nie trzymać w ni ciekawych rzeczy.

I w Windows i w Linuksie jest tak samo.

Bajkami o Bilu co nie wiedział co mu w rejestach piszczy możesz straszyć swoje dzieci, microfobów i innej maści linuxboyów, którym OO padło na dekiel ;)

 
zwiń wątek Sławek  28 lutego 2010 o godz. 8:36 #
Gravatar

Poczytaj o programowaniu w assemblerze pod Windows 95. Nie miałem na myśli rejestru EAX, lecz rejestry segmentowe, które były modyfikowane m.in przez wywołania systemowe, lecz nie przywracane. (Po co w trybie chronionym, programowi pracującemu w modelu płaskim rejestry segmentowe).

 
zwiń wątek _qaz7  28 lutego 2010 o godz. 10:52 #
Gravatar

@Sławek – nie chce mi się wierzyć, byś pisząc pod win95 aplikacje, korzystał z rejestrów segmentowych – bo i po co, skoro miałeś model flat ?

 
zwiń wątek Sławek  28 lutego 2010 o godz. 11:47 #
Gravatar

Jednak pod Linuksem, jak i Windows XP jest możliwe korzystanie z rejestrów segmentowych. W trybie chronionym rejestry segmentowe po prostu stają się normalnymi rejestrami.

 
zwiń wątek _qaz7  28 lutego 2010 o godz. 14:03 #
Gravatar

@Sławek

na windows nie stają się zwykłymi rejestrami – co prawda możesz sobie odczytanie z nich wartości, ale nic do nich nie zapiszesz – winda rzuci wyjątkiem.

 
zwiń wątek Sławek  28 lutego 2010 o godz. 19:06 #
Gravatar

Właśnie, że chyba nie piszemy o Windows XP ;-) .

 
zwiń wątek trasz  1 marca 2010 o godz. 13:03 #
Gravatar

@Sławek: Windows "sterownikow do procesora" wymaga po to, zeby uaktualniac mikrokod. W Linuksie (FreeBSD, Solarisie i czym tam jeszcze) masz to samo.

 
zwiń wątek Sławek  3 marca 2010 o godz. 8:04 #
Gravatar

Przecież napisałem, że tego się mogę domyśleć.

 
 
zwiń wątek aix_Wolna_Głupota  28 lutego 2010 o godz. 1:52 #
Gravatar

Kolego jeżeli w rejestrach jest coś nie tak to idzie sie walić adresacja, a w raz z nią cała apliacja co w tym przypadku -odtwarzanie systemu z hiberacji – ozacza zwis całego systemu.

Od pewnego czasu, pałeczkę w konkurencji na niespodziewany zwis, przejął desktopowy linux.

Wersje serverowe trzymają sie dzielnie i oby tak dalej.

 
zwiń wątek eee  28 lutego 2010 o godz. 9:49 #
Gravatar

U mnie w Win7 nie ma problemu z hibernacją. Za to linuksie nie udało mi się odpalić w żadnej konfiguracji:

system: debian/kubuntu

karty: wbudowany intel/gefroce

stery: nvidia/otwarte

tak, próbowałem wszystkich kombinacji. dodatkowo geforce+zamkniete stery to jedyna konfiguracja, w której działa compositing plasmy. więc wybacz, ale mówienie że to wina zamkniętych sterów to ściema.

 
zwiń wątek trasz  1 marca 2010 o godz. 13:02 #
Gravatar

@oO: Wszystkie te brednie wymyslasz sam, czy ktos ci pomaga? Bo to, co napisales powyzej (i czego – warto zauwazyc – nie potrafisz w zaden sposob uargumentowac ani udowodnic) jest niezle nawet jak na ciebie.

 
zwiń wątek abcman  1 marca 2010 o godz. 13:21 #
Gravatar

@oO – nie mam karty ATI ale mam w planach ją kupić. Mówisz że sterowniki ATI źle działają w odniesieniu do hibernacji. Czy mówisz o własnościowych sterach, czy też o tych OpenSource? Teraz mam kartę nVidii m. in. ze względu na ich dobre sterowniki pod Linuksa 32 i 64 bit…

 
 
zwiń wątek karol  28 lutego 2010 o godz. 18:38 #
Gravatar

U mnie Gentoo na SSD do ekranu logowania potrzebuje 10 sekund :)

 
zwiń wątek Andy  28 lutego 2010 o godz. 18:42 #
Gravatar

Wyjaśnijcie mi proszę jaki ma sens hibernowanie (albo usypianie komputera) bo dla mnie użyteczność tego rozwiązania wydaje się znikoma (nie używam go).

Kiedyś spotkałem się z takim opisem, że jeśli ktoś coś robi na komputerze i chce przerwać pracę np. na pięć godzin to przełącza go do stanu hibernacji. Po wybudzeniu system znajduje się w takim stanie (i z takimi ustawieniami) w jakim był przed wprowadzeniem w hibernację. Zgoda. Ale czy nie jest wygodniej przy tak długiej przerwie w użytkowaniu zapisać to co się robiło na dysk, wyłączyć komputer, a następnie kiedy trzeba załączyć go ponownie?

zwiń wątek spacemanDubai  28 lutego 2010 o godz. 18:55 #
Gravatar

slyszales kiedys o laptopach?takich na baterie?Chociazby po to.

 
zwiń wątek Sant0n  28 lutego 2010 o godz. 20:41 #
Gravatar

Hibernowanie ma taki sens, że wyłączasz kompa w dowolnej chwili i za kilka godzin albo na drugi dzień, odpalasz i masz przywrócone i otwarte wszystko co miałeś przed hibernacją. Przydatne np w pracy jak pracujesz na kilku aplikacjach, nie musisz odpalać ich codziennie od nowa. Po to samo pewnie używasz kart w przeglądarce.

zwiń wątek jacek2v  1 marca 2010 o godz. 7:32 #
Gravatar

A czy dawno dawno temu nie służyło temu zapisywanie sesji?

Oczywiście w linuxach:)

Pzdr.

 
 
zwiń wątek b.YISK  28 lutego 2010 o godz. 20:42 #
Gravatar

Jeśli używasz tylko jednej aplikacji na raz – może nie widzisz w tym sensu. Dla mnie uruchamianie ponownie kilkunastu aplikacji i ładowanie do nich dokumentów nie jest wygodne. Ot, taki Firefox zawsze ma jakieś karty zostawione na później, czasem mam ich uruchomionych kilkadziesiąt. Wyobrażasz sobie ile czasu zajmowałoby odtworzenie tego?

Ale nie, z hibernacji czy też usypiania nie korzystam – po prostu rzadko wyłączam komputer.

zwiń wątek aix_Wolna_Głupota  28 lutego 2010 o godz. 20:49 #
Gravatar

Nie korzystasz z hibernacji czy usypiania, bo pingwiny sa leniwe z natury i po drzemce niechętnie wstają do pracy ;) .

 
 
zwiń wątek Noctivivans  1 marca 2010 o godz. 9:28 #
Gravatar

Hibernacja przydaje się też w sytuacji, gdy się pracuje na laptopie bez zewn. zasilania – nie trzeba pilnować stanu baterii; przy niskim poziomie baterii komputer po prostu się zahibernuje, dzięki czemu nie utraci się tego, nad czym się pracowało. No i oszczędza się sprzęt, bo żadnemu komputerowi nie służy nagłe odłączenie od zasilania, jak to dzieje się bez hibernacji.

 
 
 
zwiń wątek Otaq  27 lutego 2010 o godz. 15:42 #
Gravatar

Dwu i pół minutowy filmik pokazujący start w sekundę – bezcenne :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Compi  27 lutego 2010 o godz. 16:52 #
Gravatar

£4950 to nie cena urządzenia, tylko usługi consultingowej przyspieszania startu innych urządzeń.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Bastek  27 lutego 2010 o godz. 21:23 #
Gravatar

"pamięć flash z bramką logiczną typu NAND"

Coś dzwoni, ale nie w tym kościele. Zamiast pisać bzdury trzeba się było trzymać oryginału i napisać NAND Flash.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek xpio  27 lutego 2010 o godz. 21:48 #
Gravatar

eee czepiasz się, przecież mogli do obsługi tych NAND flasch-y użyć bramek NOR a że jeden NAND się przyplątał no to co
:) :) :)

 
zwiń wątek b.YISK  28 lutego 2010 o godz. 14:03 #
Gravatar

Jak inaczej byś to zapisał?

zwiń wątek b.YISK  28 lutego 2010 o godz. 20:46 #
Gravatar

Za co mnie minusujecie? Najnormalniej w świecie spytałem się jak Bastek by to zapisał, bo jedyne co zrobił to nazwał moją wypowiedź bzdurą, a nazwanie pamięci NAND Flash to pójście na łatwiznę.

 
zwiń wątek Noctivivans  1 marca 2010 o godz. 9:33 #
Gravatar

Np. "pamięć flash oparta na bramkach typu NAND" (pamięć oparta na pojedynczej bramce nie byłaby zbyt pojemna :P ).

 
zwiń wątek Marcin Juszkiewicz  1 marca 2010 o godz. 12:04 #
Gravatar

"Pamięć NAND Flash" jest odpowiednim określeniem. Nie ma co rozwijać tego o szczegóły.

 
 
 
zwiń wątek Bono  28 lutego 2010 o godz. 18:21 #
Gravatar

Nic specjalnego ta 1 sekunda. Nie wiem czym się chwalą. W firmie uzywamy linuxa na procesory ap7000 i prędkość uruchamiania jest poniżej 2 sekund wraz z aplikacją graficzną używając framebuffera. Pierwszą podstawową rzeczą jest wkompilowanie wszystkich potrzebnych sterowników w jądro i wywalenie standardowych skryptów uruchamiających system. Do tego wywaliliśmy prawie wszystko związane z siecią bo nie było to potrzebne. Zauważcie, że samo jądro startuje w linuxie bardzo szybko ale potem następuje uruchamiane sekwencyjne skryptów. Ze względów historycznych dystrybucje wszystko mają oskryptowane i skrypty nie uruchamiają się równolegle ale sekwencyjnie. Przecież można najpierw uruchomić środowisko graficzne a potem uruchamiać usługi szczególnie te sieciowe.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Ajnsztajn  28 lutego 2010 o godz. 23:48 #
Gravatar

Nie do końca tak jest z tym brakiem równoległości. W Gentoo na przykład przy standardowym inicie wystarczy zmienić wartość jednej zmiennej środowiskowej, aby demony zaczęły startować równolegle. Co prawda i tak się częściowo kolejkują przez zależności między demonami – ale daje to wyraźnie odczywalne przyspieszenie startu. Na starym zwykłym inicie. Aczkolwiek – da się to oczywiście zrobić lepiej ;) .

zwiń wątek jasiek  1 marca 2010 o godz. 0:58 #
Gravatar

co to za zmienna?

zwiń wątek greg  1 marca 2010 o godz. 10:30 #
Gravatar

rc_parallel w /etc/rc.conf

 
 
 
zwiń wątek jacek2v  1 marca 2010 o godz. 7:38 #
Gravatar

@Równoleglenie:

No i mamy tak jak w windows. Ekran logowania się pojawia, wpisujemy login i hasełko i czekamy, czekamy, czekamy – bo wszystko nie wstało :)

Dziękuję za takie przyśpieszenie, dla mnie to robienie użytkowników w konia :D

Dla mnie bardzie inżynierskim podejściem jest wywalenie duplikowania się zadań BIOSu z systemem, wymiania HAL na DevKita (podobno pomaga), dedykowanie kernele do sprzętu itp.

Równoległe uruchamianie ma sens, ale nie na siłę.

Pzdr.

Jacek

zwiń wątek DeBill  1 marca 2010 o godz. 10:20 #
Gravatar

No dokładnie! Raz na tydzień włączam Windowsa (backup danych z telefonu :/ ) i przyzwyczajony, że gdy pojawia się pulpit mogę już pracować zawsze się denerwuję, bo dysk mieli jeszcze dłuższą chwilę…

zwiń wątek M  1 marca 2010 o godz. 10:59 #
Gravatar

Zgadzam się, ale równoległe wykonywanie zadań może mocno przyspieszyć start np. w czasie gdy DHCP czeka na odpowiedź serwera to w tym czasie mogą startować inne usługi np. tryb graficzny. Sprawdza podobna jak z poleceniem make. Na jednoprocesorowej maszynie szybciej działa kompilacja make -j2 niż make -j1 chociaż teoretycznie powinno w tym samym czasie kompilować.

 
zwiń wątek jacek2v  2 marca 2010 o godz. 9:13 #
Gravatar

@M

Zgadzam się dhcp może uruchamiać się równolegle. Ale mi pod windą działa to koszmarnie. System startuje, loguję się odpalam przeglądarkę i nie ma sieci !!! Dopiero po 1-2min pojawia się :)

Po prostu opóźnienie jest zbyt duże.

To nie jest problem serwera dhcp, bo pod linuksem (nie równolegle) działa szybko (kilka sek.).

Mam zamiar odpalić równolegle sieć pod linuksem, ciekawe, czy będzie podobnie? ;)

Pzdr.

 
 
 
 
zwiń wątek Marcin Juszkiewicz  1 marca 2010 o godz. 12:09 #
Gravatar

Urządzenie zbudowane jest w oparciu o procesor ARM cortex-a8 SoC pracujący z częstotliwością 500MHz, płytkę Texas Instruments 3530 EVM, pamięć flash z bramką logiczną typu NAND.

Niech autor się przyłoży następnym razem ok?

Nie "procesor ARM cortex-a8 SoC" tylko "procesor (system-on-chip) OMAP3530 firmy Texas Instruments oparty o rdzeń Cortex-a8".

Nie "płytkę Texas Instruments 3530 EVM" bo ta "płytka" kosztuje 1500USD (tak: półtora tysiąca dolców) tylko raczej "developer board" (to można przetłumaczyć jakoś zapewne) "Texas Instruments EVM 3530".

O pamięci już pisałem w innym komentarzu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia