Sun będzie certyfikował Ubuntu
- Dodano: 5 kwietnia 2008
- Wprowadził: dasm
- Komentarze: 20
Na rynku Linuksa wyrasta kolejny poważny gracz. Do Novella i Red Hata dołączy Canonical z Ubuntu Linux. Ten ostatni będzie mógł otrzymać certyfikat zgodności z produktami Suna.
Sun przygotowuje się do certyfikowania swoich serwerów jako zgodne z Ubuntu. W wywiadzie udzielonym 2 kwietnia agencji Reuters Mark Shuttleworth, dyrektor generalny Canonical poinformował o wzmocnieniu relacji pomiędzy Ubuntu a Sunem.
Te informacje potwierdziła rzecznik Suna, Terri Molini:
Firma pracuje nad zapewnieniem współpracy Javy, jej narzędzi programistycznych oraz serwera Javy z najnowszym wydaniem Ubuntu — Ubuntu 8.04
Sun planuje również sponsorowanie konferencji Ubuntu Live, która ma się odbyć latem.
Więcej informacji: http://www.eweek.com/c/a/Linux-and-Open-...ed-by-Sun/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
20 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


W sumie to nic tylko się cieszyć
bardzo dobra wiadomość
Owszem, ja też tak myślę
Trzech silnych graczy uczyni sprawy o wiele ciekawszymi
Zwlaszcza dla potencjalnych producentow oprogramowania, ktorzy zamiast supportowac dwie platformy beda mieli trzy.
ktore tak strasznie sie roznia miedzy soba, ze az troll applowy musial o tym wspomniec…
@jellonek: Spytaj sie Oracle'a o uruchomienie ich produktu pod Debianem i zastanow sie, dlaczego cie splawia.
Bo nadal myślą kategoriami "czy ruszy na tym?", a nie "ma być przenośne i ruszy wszędzie"?
I mają rację. Wbrew pozorom, różnice są spore i to w niby ustandaryzowanym basesystemie. Przerabiałem nie raz sam – też pracuje w firmie, która oferuje produkty na Linux'a. Podam dwa przykłady kompatybilności Ubuntu i RH:
RH:
passwd –help|grep stdin
–stdin read new tokens from stdin (root only)
Na Ubuntu passwd nie ma opcji stdin i taki instalator Oracle automatycznie zakładający konta sie wykrzacza.
Dodatkowo –help z passwd w RH idzie na stdout(1) a w Ubuntu na stderr (2).
Takich pierduł są __dziesiątki__ jakie spotkałem. Ja się nie dziwie producentom – wyłapywanie tego trwa, i kosztuje. Dopóki base system bedzie tak rozjechany zapomnijmy o wsparciu wielu distro. Paczkowanie to najmniejszy problem
@munk: Problem w tym, ze nie da sie zrobic tak, zeby "bylo przenosne i ruszylo wszedzie". W teorii moze to dziala, w praktyce nijak.
@spock: wystarczy napisać instalującemu: "stwórz 2 konta o nazwach A i B aby kontynuować". Takie oprogramowanie instaluje administrator a nie debil, więc dlaczego ten instalator traktuje go jak debila?
@munk: popieram!
Da sie pisać przenośnie, o ile przenośność jest zadeklarowana na początku projektu.
Oracle nie jest i raczej nigdy nie będzie przenośny. Taka pokopana polityka firmy.
@tomlee: Nie da sie, jesli program ma byc nietrywialny. A Oracle, biorac pod uwage ilosc platform, na ktorych chodzi, jest napisany bardzo przenosnie.
@trasz: da się, ale skończmy tą dyskusję w stylu "nie/tak". Przenośność Oracle to temat rzeka i zawsze wyjdzie, że na windzie jest najłatwiej. Różnie to wygląda w zależności jakie dodatkowe oprogramowanie oracla na tym odpalasz.
@tomlee: Mniejsza o reszte oferty, skupmy sie na samej bazie. Linux nie ma portow na tyle architektur, ile Oracle mialo w historii wspieranych platform. Problem w tym, ze wsparcie dla kazdej z tych platform wymagalo troche pracy. Nie da sie zrobic tak, aby oprogramowanie bylo przenosne "ot, tak" – zawsze znajdzie sie pewna ilosc drobnostek – inny kernel (a co za tym idzie inny zestaw bledow w nim), rozne wersje bibliotek (analogicznie), cos skompilowane z watkami a cos innego bez, pliki konfiguracyjne gdzie indziej albo kompletny bajzel w filesystemie niepodobny do niczego (Suse) – ktore to drobnostki powoduja, ze kazda dystrybucje trzebaby supportowac oddzielnie.
trasz, ależ Ty smęcisz… Przecież wyraźnie napisane jest, że odpowiedzialność za to spadnie na barki Canonical; i mają się starać tak, żeby wartość ich pracy Sun ocenił pozytywnie.
Zatem, jeśli ktoś pisze w Javie, to obowiązuje go standard Suna, a nie do producentów systemu. Pomyśl przez chwilę, chłopie.
@[r4]: Odpowiedzialnosc za dzialanie programow 3rd party nie spadnie na Canonical – bo i czemu mialaby – tylko na ISV, jesli chcieliby to oprogramowanie na Ubuntu supportowac.
.
Skad ci sie tu w ogole wziela Java?
Śmiesznie to wszystko zbiega się w czasie. Z jednej strony ogłaszają, że Sun będzie certyfikował, jednocześnie kilkanaście dni wcześniej Canonical ogłosiło, że edycja Sparcowa Ubuntu 8.04 LTS nie nie będzie supportowana. Rozdwojenie jaźni?
Co prawda ostatni LTS na serwerach z procesorami Niagara zupełnie nie wyszedł, ale Ubuntu było jednym z dwóch linuksów, jakie Sun certfikował –
http://www.sun.com/servers/coolthreads/tnb/linux….
Gdzieś czytałem taki fajny komentarz – że "Shuttleworth is betting his house on 8.04"
Życzę mu by nie stracił domu
– bo jako trol, windziarz, sceptyk i maruda – mimo wszystko jak miałbym obecnie wskazać JEDNĄ porządną dystrybucję GNU/Linuksa "dla ZU" – to byłoby nią właśnie Ubuntu.
Gdyby zapewnili współpracę z Debianem skorzystałoby nie tylko Ubuntu, ale i parę innych dystrybucji…
Certyfikowanie ma to do siebie, ze certyfikuje sie konkretna rzecz. Nie "rzecz i wszelkie jej pochodne, zmodyfikowane jak komu sie chce".