Kategorie:
20

Stabilizacja WebKita na Haiku

W dzisiejszych czasach system operacyjny może nawet nie obsługiwać wszystkich urządzeń dostępnych na rynku, ale powinien przynajmniej przyzwoicie radzić sobie z przeglądaniem Internetu. Haiku właśnie znalazło się na tym etapie.

Stephan Assmus (“stippi”) opisał przebieg swoich prób nad wyposażeniem Haiku we współczesną przeglądarkę. Zaczął od portu NetSurfa, ale uznał, że jest zbyt ubogi. Firefox okazał się z kolei zbyt skomplikowany do przeniesienia na Haiku – począwszy od kłopotów z portowaniem Cairo, ale to niestety nie była jedyna przeszkoda.

Drugim sensownym kandydatem był WebKit, którego wstępny port wykonał w 2007 r. Ryan Leavengood. We współpracy z aktualnym opiekunem kodu, Maximem Simonem, Assmusowi udało się osiągnąć prawidłową kompilację WebKita pod Haiku przy pomocy jama.

W efekcie renderowanie działa teraz szybciej niż w porcie Firefoksa, a częstość padów przeglądarki zmalała z jednego na kilka minut do jednego na kilka dni. Dzięki temu wpis do jego bloga powstał już pod WebKitem. Kilka zrzutów ekranowych aktualnego portu WebKita można obejrzeć w artykule włoskich miłośników Haiku.

Więcej informacji: http://www.haiku-os.org/blog/stippi/2010...ing_webkit

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

73 komentarzy

zwiń wątek DerDevil  27 lutego 2010 o godz. 23:08 #
Gravatar

Oby przy użyciu WebKit stworzyli jakąś funkcjonalną przeglądarkę bo faktycznie system może nie obsługiwać każdego sprzętu ale przyzwoite przeglądanie stron internetowych musi być.

Co prawda gdy została przeniesiona na HaikuOS biblioteka QT4 i pojawiła się Arora obok wcześniej przeportowanego Firefox2 to jednak może być to niewystarczająca dla szybkiego i bezpiecznego przeglądania stron.

No i szkoda że są takie problemy z portowaniem nowego Firefoxa na HaikuOS.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek kuki  28 lutego 2010 o godz. 8:49 #
Gravatar

Dla wielu ludzi(w tym dla mnie) Arora jest wystarczająca do codziennego surfowania. Od kiedy pojawił się adblock(trochę uboższy niż adblockplus) właściwie niczego mi nie brakuje.

zwiń wątek HubertB  28 lutego 2010 o godz. 12:40 #
Gravatar

Tak. Ale Arora – która jest również na Haiku – wymaga Qt, tu chodzi o przeglądarkę natywną nie wymagającą zewnętrznych bibliotek, a natywne Qt dla Haiku najprawdopodobniej nigdy nie będzie włączone w skład systemu. Pewnie również z powodów, o których pisze zra kilka komentarzy pod, tylko nie potrafił sprecyzować o co mu chodzi.

zwiń wątek kuku  28 lutego 2010 o godz. 14:06 #
Gravatar

To samo chyba dotyczy firefoxa, prawda?

 
zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 14:16 #
Gravatar

Fakt QT4 nie jest małą i lekką biblioteką

 
zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 14:24 #
Gravatar

@kuku tylko że Firefox jest w Haiku ale zapewne wraz z pojawieniem się dedykowanej przeglądarki zniknie.

 
zwiń wątek HubertB  28 lutego 2010 o godz. 14:25 #
Gravatar

kuku: ale co dotyczy też firefoxa, bo nie wiem do czego się odnosisz?

 
zwiń wątek kuku  28 lutego 2010 o godz. 18:15 #
Gravatar

@DerDevil:

Jest qt, jest webkit – jest arora. Więc po co się męczyć z firefoxem3(chyba, że planują natywne gtk), skoro i tak w przyszłości chcą mieć coś własnego.

Właśnie przy okazji newsa o qt dla haiku zastanawiałem się, czy przypadkiem nie tracą zbyt wiele czasu na portowanie aplikacji, których i tak nie mają zamiaru później wykorzystywać. Bo z oryginalnego i spójnego systemu zaczyna się robić coś na kształt gnu/haiku.

@HubertB: Korzysta z gtk, czyli zewnętrznej biblioteki.

 
zwiń wątek HubertB  28 lutego 2010 o godz. 18:26 #
Gravatar

kuku: Firefox na Haiku nie korzysta z gtk ani Qt, jeśli port nowszej wersji będzie robiony przez developera znającego idee Haiku też nię będzie miał nic wspólnego z bibliotekami zewnętrznymi vide przeglądarka oparta na WebKit. Jeśli chodzi o to co pisałeś do DerDevila: za port Qt nie odpowiadają developerzy Haiku tylko zewnętrzny zespół, dlatego Haiku nie musi wcale tego wykorzystywać, to tylko taki pomost dla programistów, można z niego skorzystać z można zignorować ale nie należy mylić, że jest projektem twórców systemu.

 
zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 18:44 #
Gravatar

Ja wiem ale to nie znaczy że nie mógł by się znaleźć na stałe w systemie.

 
zwiń wątek HubertB  28 lutego 2010 o godz. 19:33 #
Gravatar

kuku: "Jest qt, jest webkit – jest arora. Więc po co się męczyć z firefoxem3(chyba, że planują natywne gtk), skoro i tak w przyszłości chcą mieć coś własnego."

Zostańmy przy tym, ze jest Webkit – Qt i arory w to pewnych względów nie mieszajmy. Po co FF3? Bo ta przeglądarka to pewien standard dzisiaj, wiele osób z niej korzysta, wiele jest przyzwyczajonych, posiada olbrzymią ilość przydatnych rozszerzeń oraz pluginów, no może już nie szokuje tak szybkością jak starsze wersje, lepiej zawsze mieć możliwość wyboru oraz skorzystania z rozwiązania używanego masowo na świecie.

 
zwiń wątek kuku  1 marca 2010 o godz. 11:05 #
Gravatar

Rozumiem, że następny w kolejce do przeportowania jest IE?

@HubertB to z czego korzysta?

 
zwiń wątek HubertB  1 marca 2010 o godz. 12:53 #
Gravatar

Port FF na BeOSa/Haiku oparty był na API BeOSa i raczej nie korzystał z gtk w żaden sposób.

 
zwiń wątek kuku  1 marca 2010 o godz. 20:09 #
Gravatar

Mylisz się.
http://www.bebits.com/app/3143
"Stability and security release. No BeOS-specific changes."

 
zwiń wątek HubertB  1 marca 2010 o godz. 21:42 #
Gravatar

Nie mylę się. A Ty nic nie udowodniłeś. Co najwyżej potwierdziłeś, że Firefox 2 był na BeOSa stale aktualizowany, ale przecież nikt nie twierdził inaczej.

 
 
 
zwiń wątek azhag  28 lutego 2010 o godz. 9:44 #
Gravatar

> Oby przy użyciu WebKit stworzyli jakąś funkcjonalną przeglądarkę

Jest Midori, jest Arora. Obie jak najbardziej funkcjonalne.

zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 13:55 #
Gravatar

Midori nie ma portu dla HaikuOS bo nawet niema jeszcze GTK a Arora rozwija się powoli a WebKit w QT4 podobno do najlepszych nie należy.

zwiń wątek kuku  28 lutego 2010 o godz. 14:07 #
Gravatar

Działa szybciej niż firefox.

 
zwiń wątek Gość  28 lutego 2010 o godz. 16:04 #
Gravatar

No i arora nie umie gestów :(

 
 
 
zwiń wątek czepol  28 lutego 2010 o godz. 10:40 #
Gravatar

Ale cieniasy piszą tego Haiku, twórcy Pionieer.OS już dawno by wdrożyli nowoczesną przeglądarkę i to nie jedną a co najmniej dwie :>

zwiń wątek revcorey  28 lutego 2010 o godz. 12:21 #
Gravatar

do tego dzięki technologi IEP jak sami mówią w 4 tygodnie siedząc po 4 godziny można stworzyć openoffice.

 
 
zwiń wątek HubertB  28 lutego 2010 o godz. 15:08 #
Gravatar

Btw. Nie ma HaikuOS – jest Haiku, i dopóki twórcy systemu nie zdecydują inaczej system nazywa się właśnie tak, analogicznie jak jest Windows a nie WindowsOS.

zwiń wątek mor  28 lutego 2010 o godz. 16:40 #
Gravatar

BTW przykład GNU/Linuxa udowadnia niezbicie, że ludzie mają gdzieś, jak coś jest nazywane przez właściciela i nazywają to tak, jak im pasuje.

zwiń wątek HubertB  28 lutego 2010 o godz. 17:01 #
Gravatar

To już problem GNU/Linuxa, jeśli będziesz chciał to będziesz mógł go nazywać Cosinux(s) ale wtedy ciężko będzie dojść o czym się rozmawia.

 
 
zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 18:43 #
Gravatar

Ja nazywam HaikuOS ze względu na to że mam na myśli Haiku Operating System i wiem czym jest poezja Haiku.

A warto wiedzieć czym jest system Haiku i czym jest poezja haiku :)

zwiń wątek HubertB  28 lutego 2010 o godz. 19:40 #
Gravatar

Tak ale na tej stronie raczej nie piszemy o poezji. Tak samo chyba wiesz czym są okna. Podobnie jak Ty miałbyś pisać Windows a ktoś miałby myśleć właśnie o oknach w mieszkaniu.

Domyślam się, że wiesz co oznacza OS ale raczej nie piszesz WindowsOS, żeby pokazać, że wiesz czym jest system a czym okna w budownictwie.

 
zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 21:30 #
Gravatar

Ale nikt mi nie zabroni pisać HaikuOS a i tak beðzie wiadomo o co chodzi.

 
zwiń wątek HubertB  28 lutego 2010 o godz. 21:41 #
Gravatar

No nie, ale o jakim systemie piszesz bo nie znam takiego jak HaikuOS:)

 
zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 23:28 #
Gravatar

Gdyby BeOS miał samo Be to dopiero nie wiadomo o co chodzi :P

 
zwiń wątek HubertB  1 marca 2010 o godz. 8:27 #
Gravatar

o.O nie, no jasne, tylko, że piszemy o OS a nie o Mac etc.

 
 
 
 
zwiń wątek HubertB  27 lutego 2010 o godz. 23:13 #
Gravatar

Uściślając trochę: Cairo – z tym, że nieprzetestowane do końca – jest na Haiku, sam przekompilowałem ostatnio na Haiku grę używającą silnika Cairo, ale to tylko wierzchołek góry lodowej, względem ostatniego FF na Haiku (2.0.0.21) praktycznie wszystkie elementy FF 3.x trzeba przeportować od nowa – ale i to nie byłaby przeszkoda nie do pokonania, chodziło o zrażenie się programistów odpowiadających za starszą wersję przeglądarki na BeOSa/Haiku do Mozilli, która z wielkimi trudami a w końcu w ogóle odmówiła dołączenia do gałęzi kilku ważnych patchy specyficznych dla tego portu.

Pozwolę sobie zacytować wręcz rozgoryczenie tqh:

"I've grown (very) tired of trying to get code into Mozilla base. I just failed getting a patch reviewed that increases stability, quality and speed of Mozilla on the sole argument that they don't like a structure in the OLD Mozilla-code (and I don't change it structurally). This means it won't go into Firefox 2 and there is no chance to fix that now. Adding stuff to a 310k patch isn't very smart anyway, especially when it's something that would be much more suited for a bug of it's own.

Anyway…

Now that Firefox 2 is nearing end of life*, it's a good time to stop for me as well.

I'll be around, but I won't be working much on anything I need to talk with Mozilla about.

*) And without any BeOS/Haiku improvements at all since I've been stuck waiting for this review. "

Powyższe, plus to, że wielu developerów jest zwolennikami WebKita a dodając jeszcze dosyć ważną rzecz, że nie ma najmniejszych problemów w dodawaniu patchy do WebKita specyficznych dla Haiku zdecydowało, że flagowa (jak kiedyś NetPositive na BeOSie czy aktualnie Safari na MacOSX) i nowoczesna przeglądarką dla Haiku będzie właśnie oparta na tym silniku. Oczywiście nie wyklucza to portu FF 3.x, 4.x etc na Haiku w przyszłości ale raczej dopiero jak znajdą się chętne do tego osoby.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek kuki  28 lutego 2010 o godz. 8:53 #
Gravatar

To standardowy problem z mozillą.

Hmmm… Debian na haiku… Możliwe?;)

zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 14:01 #
Gravatar

Możliwe jednak z ograniczeniami ponieważ HaikuOS to nie Linux czy FreeBSD a bliżej temu systemowi do MacOS czy Windows.

zwiń wątek kuku  28 lutego 2010 o godz. 14:09 #
Gravatar

MacOSowi do BSD raczej nie daleko.

 
zwiń wątek launchpad.net/~mgol  28 lutego 2010 o godz. 19:50 #
Gravatar

Jądrem może, ale GUI OSX-owe (np. Cocoa) raczej dostępnych domyślnie pod *BSD nie przypomina…

 
 
 
 
zwiń wątek zra  27 lutego 2010 o godz. 23:22 #
Gravatar

Ostatnie rozboje twórców Haiku nadawały się świetnie do poradnika "jak zepsuć dobry system", nie tyle przez pracę, o tyle przez jej psychologiczne działanie – miejmy tylko nadzieję, że jeżeli przeportowano kilka opasłych i zamulających system bibliotek to nagle wszyscy nie rzucą się na nie "bo łatwiej" alternatywnie "bo łatwiej zerżnąć kod". Jeżeli się to stanie to o przeglądaniu z prędkością Net+ na 500MHz (kto instalował BeOS na 500MHz i używał Net+ wie o czym mówię) można zapomnieć nawet na kilku rdzeniach i GHz procesora, a i tak spore wymagania PIII/256MB się podwyższą tak, że system stanie się nieużyteczny na to, na czym BeOS robił sporą karierę – komputery z prockami Pentium I-II.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek HubertB  27 lutego 2010 o godz. 23:25 #
Gravatar

Możesz uściślić o czym dokładnie piszesz? O jakich rozbojach i których bibliotekach?

zwiń wątek :P  28 lutego 2010 o godz. 0:20 #
Gravatar

On chyba pisze tym, że przeglądarka na webkicie, która nie chodzi tak szybko jak Net+ (częściowy JS, bez CSS i itd – browsera może nawet zawstydzić IE6 :D ) na sprzęcie z 500 mhz to inaczej “jak zepsuć dobry system”.

zwiń wątek TNT  28 lutego 2010 o godz. 0:27 #
Gravatar

err, wybacz, a mógłbyś bardziej po polsku, bo naprawdę ciężko się to czyta a zrozumieć to już tylko przez domyślanie się chyba można.

 
zwiń wątek :P  28 lutego 2010 o godz. 1:39 #
Gravatar

kopytko.

 
 
 
zwiń wątek DerDevil  27 lutego 2010 o godz. 23:35 #
Gravatar

Nie narzekaj tak bo na razie nie ma co liczyć na dedykowane zamienniki programów dla HaikuOS

 
zwiń wątek agent_J  28 lutego 2010 o godz. 9:13 #
Gravatar

A ile dzisiaj wymaganych przez strony www rzeczy obsługuje ten "Net+ na 500MHz" ? Nagle się okazuje, że te "zużyte" MHz na coś jednak idą …

 
zwiń wątek witek  28 lutego 2010 o godz. 11:53 #
Gravatar

Wreszcie ktoś pisze do rzeczy. Gdy na forach załamywałem ręce nad tym co takiego się stało (oprócz rosnącej wygody i lnistwa programistów), że współczesne aplikacje wymagają gigabajtów RAM i gigaherców CPU, to większość obśmiewała moje biadolenie, bo przecież jest postęp, rosną wymagania, itd.

Kurna, jak to możliwe że kiedyś systemy śmigały na sprzęcie wolniejszym o rzędy wielkości, a dzisiaj ślimaczą się na maszynach, które wtedy byłyby super-komputerami?

zwiń wątek revcorey  28 lutego 2010 o godz. 12:24 #
Gravatar

$$$

czas programistów i inne wymagania użytkowników.

zwiń wątek witek  28 lutego 2010 o godz. 17:18 #
Gravatar

Mam komputer z zegarem 2GHZ, Linux uruchamia się około 30 sekund. 30s x 2GHz = 60 miliardów operacji, załóżmy że jedna operacja to odczytanie lub zapisanie 1 bajta, zatem komputer musi przerzucić w pamięci i rejestrach ok. 60 miliardów bajtów (60GB). Po co tyle? Do czego to potrzebne?

Załóżmy, że człowiek pisze na maszynie z szybkością 1 znaku na sekundę. Przyjmując 1 bajt na znak mamy 1 bajt na sekundę. zapisanie 60 miliardów znaków zajmie mu 1900 lat pisania non-stop. A współczesny komputer odwala tę robotę w 30 sekund. Tylko czy to co robi jest absolutnie konieczne? Zastanawiam się nad tymi liczbami i mam wrażenie, że marnujemy zasoby na jakieś pierdoły.

 
zwiń wątek revcorey  28 lutego 2010 o godz. 19:12 #
Gravatar

tyle teorii, praktyka co innego. Bugi w oprogramowaniu, szybkość odczytu z dysku itd. Symulacje teoretyczne odbiegają dość często od warunków 'polowych'.

 
 
zwiń wątek BeCe  28 lutego 2010 o godz. 12:51 #
Gravatar

"Kurna, jak to możliwe że kiedyś systemy śmigały na sprzęcie wolniejszym o rzędy wielkości, a dzisiaj ślimaczą się na maszynach, które wtedy byłyby super-komputerami?"

Tak to możliwe, że teraz systemy robią rzeczy o których "kiedyś systemy" nawet nie ośmielały się marzyć.

zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 14:06 #
Gravatar

Czyli co odtwarzanie filmów, słuchanie muzyki, przeglądanie internetu, no i oczywiście gry?

A może chodzi o takie niezbędne do życia funkcja Aero Peek w Windows Vista/7 albo w LinuxFreeBSD itp. efekty compiz fusion?

 
zwiń wątek kuku  28 lutego 2010 o godz. 14:11 #
Gravatar

Pokaż mi jakiś dzisiejszy komputer, który wylądował na Księżycu:P

 
zwiń wątek kocio  28 lutego 2010 o godz. 14:48 #
Gravatar

O Księżycu nie mam danych, ale komputery łazików na Marsie są współczesne, choć z oczywistych powodów mocno ograniczone:

http://en.wikipedia.org/wiki/Comparison_of_embedd

Tam chodzi dużo bardziej o niezawodność niż o moc.

 
zwiń wątek Reddie  28 lutego 2010 o godz. 16:09 #
Gravatar

@DerDevil: tak, dokładnie.

Odtwarzanie filmów w HD o niespotykanym wcześniej stopniu kompresji.

Odtwarzanie muzyki w bezstratnych formatach.

Przeglądanie internetu z zawartością multimedialną, DHTML, AJAX.

No i gry z milionami polygonów, transformacji, efektami cząsteczkowymi i wysokiej jakości teksturami.

 
zwiń wątek witek  28 lutego 2010 o godz. 16:57 #
Gravatar

Do tego owszem szybkie CPU są wymagane, ale gigabajty RAM już nie (w przeciwieństwie do gigabajtów dysku, gdzie dane muszą leżeć).

W czasach 100MHz zegarów dawało się używać Worda i przeglądać sieć na 16MB pamięci z twardym dyskiem 500MB.

Czy rzeczywiście obecny postęp usprawiedliwia taką zasobożerność, że uruchomienie przeglądarki trwa kilka sekund? W tym czasie procesor i pamięć przerzucają setki megabajtów danych (no bo przecież coś przez te sekundy się dzieje). Po co?

 
zwiń wątek Reddie  28 lutego 2010 o godz. 17:28 #
Gravatar

Do tego owszem szybkie CPU są wymagane, ale gigabajty RAM już nie (w przeciwieństwie do gigabajtów dysku, gdzie dane muszą leżeć).

A buforować to już ich nie trzeba? ;)

Na resztę w zasadzie już odpisałem. Chłopie, co z tego że mogłeś przeglądać sieć na 16 mega ramu? A mogłeś używać choćby YouTube?

 
zwiń wątek witek  28 lutego 2010 o godz. 18:20 #
Gravatar

nie pamietam czy wtedy był flash, ale applety Javy dawało się uruchamiać

 
zwiń wątek revcorey  28 lutego 2010 o godz. 19:16 #
Gravatar

porównywanie javy z 1998 do dzisiejsze, czy mówienie o przewalaniu setek mb jest po prostu głupie. Wszystko wymaga czasu, są opóźnienia w odczycie/zapisie choćby. Sieć www wiele lat temu a dziś to dwa światy.

 
zwiń wątek witek  28 lutego 2010 o godz. 22:31 #
Gravatar

Porównywanie nigdy nie jest głupie. Rozumiem, że wyniki porównywania mogą być trudne do przyjęcia i najłatwiej je zignorować nadając etykietkę 'głupie', 'naiwne' lub 'nie znasz się'

Systemy kiedyś i dziś to dwa różne światy: kiedyś system operacyjny wraz z interpreterem BASIC zajmował kilkanaście kilobajtów i wymagał kilkudziesięciu KB pamięci do działania, bo był dopracowany.

Obecnie systemy to molochy, które sporo cykli procesora i innych zasobów marnują na przerzucanie zbędnych danych, bo tak jest wygodniej programistom.

Kiedyś BeOS na słabym sprzęcie P2 266, 64M RAM śmigał aż miło: mozna było odpalić 8 filmów równocześnie i miec responsywane GUI:
http://ask.slashdot.org/askslashdot/07/07/15/1853
(Na podanej stronie jest link do animowanej reklamówki, która na mnie robi wrażenie)

Dzisiaj na tej samej maszynie pewnie nie dałoby się używać typowej dystrybucji linuksa z Gnome czy KDE. Dlaczego? Bo teraz jest Flash? Bo teraz jest inne www niż kiedyś? Bullshit. Teraz mamy nadęte biblioteki do ułatwiania życia programistom.

 
zwiń wątek krzabr  28 lutego 2010 o godz. 23:15 #
Gravatar

Odnośnie tematu procesorów używanych w kosmosie często spotykany jest tam sparc leon :

http://en.wikipedia.org/wiki/LEON

 
zwiń wątek Reddie  28 lutego 2010 o godz. 23:28 #
Gravatar

@witek: zapewniam cię, że współczesny system o takich możliwościach jak te "kiedyś" i z interpreterem BASIC zajmowałby nawet mniej (kompilatory też poszły do przodu) tylko podaj jeden powód, dla którego ktokolwiek miałby go na komputery osobiste pisać.

 
zwiń wątek DerDevil  28 lutego 2010 o godz. 23:33 #
Gravatar

@witek ja mam podobne odczucia co do systemów.

 
zwiń wątek revcorey  1 marca 2010 o godz. 14:28 #
Gravatar

"Kiedyś BeOS na słabym sprzęcie P2 266, 64M RAM śmigał aż miło: mozna było odpalić 8 filmów "

ale jakiej jakości. Jakie gry trzeba teraz odpalać. Jak bardzo taka java się rozwinęła(inną sprawą jest jakość bibliotek javy) czy inne zadania doszły bo system musi robić pełno rzeczy za użytkownika(czytaj. najnowsze wersje windows) i muszą być okienka rozmywające się(nawiasem mówiąc w ms mają jakiegoś świra na ich punkcie wszędzie to muszą mieć) itd. Oczywiście nie twierdzę że nie potrzeba aplikacją optymalizacji, bo trzeba z resztą niektóre aplikacje to potężne molochy z masą funkcji. Ale twierdzenie "a bo to kiedyś było lepiej" jest po prostu dla mnie śmieszne(żeby nie było korzystałem z komputera typu intel 80 mhz,dos,16 mb ram czy trochę mocniejszych jednostek z windows).

 
zwiń wątek Witek  1 marca 2010 o godz. 14:49 #
Gravatar

Oglądałeś tę reklamówkę BeOS? Zupełnie współcześnie to wyglądało.

Co do gier, to niech będzie tak, że jeśli ktoś ich potrzebuje to może się liczyć z zapotrzebowaniem na zasoby, ale w tym przypadku najważniejsza jest karta grafiki.

Natomiast jeśli ktoś nie potrzebuje gier i bajerów to i tak na uruchomienie firefoksa czeka kilka sekund, o openoffice nie wspominając.

 
zwiń wątek revcorey  1 marca 2010 o godz. 15:32 #
Gravatar

"Oglądałeś tę reklamówkę BeOS? Zupełnie współcześnie to wyglądało."

1. Oceniasz jakość tych 8 filmików oglądając to na google video gdzie jakość jest słaba(bo takie algorytmy kompresji i ich stopień tam stosują)

2.Chcesz mi wmówić że puszczali materiał HD?

3.Otworzenie materiału HD w małym okienku a na pełnym ekranie potrafi zrobić różnicę

4.Sprawa oo jest zupełnie inna a tak że popełniono błędy przy projektowaniu i implementacji(czytałem jak tam kiedyś coś ostro przepisywali i to spory kawałek).

5.Ustawienie głowicy,odczyt danych,bug w oprogramowaniu,załadowanie bibliotek(biblioteki się rozrosły bo i funkcji więcej trzeba),brak optymalizacji(jeśli coś działa nie optymalizuj). W ff pomimo znacznej poprawy nadal są wycieki pamięci choćby. Wtedy jak masz mało ram inne programy muszą rzeźbić po dysku, potrzeba załadować miliard pierdół w systemach ms(i nowych wydaniach ubuntu ).

 
zwiń wątek mef  2 marca 2010 o godz. 18:31 #
Gravatar

1&2. Jakość na YT nie ma znaczenia. Z tego co pamiętam te filmy były bez kompresji, bo BeOS nie obsługiwał jeszcze wtedy kodeków.

3. Różnicy nie powinno być. W małym okienku obraz też musi być zdekodowany i zeskalowany.

4&5. Brak optymizacji to jedno. Drugie to że jest dostępnych czasem po kilkanaście bibliotek robiących to samo. W Haiku jeżeli napiszę przeglądarkę grafiki, a później pojawi się jakiś nowy format zapisu to nic nie muszę robić ze swoim programem. Wystarczy że dodam do systemu translatora nowego formatu i… już. Mój i wszystkie inne programy potrafią go obsłużyć. Bez restartu, bez kombinowania. Prosto i ekonomicznie.

 
zwiń wątek Reddie  2 marca 2010 o godz. 18:38 #
Gravatar

Z tego co pamiętam te filmy były bez kompresji, bo BeOS nie obsługiwał jeszcze wtedy kodeków.

To oznacza, że ani megaherc nie był wymagany do dekompresji. Oto jeden z sekretów starych, szybkich systemów :D

 
 
zwiń wątek zra  1 marca 2010 o godz. 6:52 #
Gravatar

Jeżeli Win95 na P133 na otwarcie eksplorera i listy plików potrzebował ok. 1 sekundy, dlaczego "nowoczesne" systemy robiące to samo (dodatki w stylu miniatury graficzne, odsłuch dźwięków i odbiór telepatii wyłączone :) ) potrzebują na o wiele lepszym sprzęcie więcej czasu? Bo programiści piszą coraz mniej optymalnie, stosują właśnie opasłe biblioteki, bo tak jest wygodniej.

Ściągnijcie sobie program diagnostyczny Trouble In Paradise (TIP), jest freeware, cofnijcie zegar do 2009 (ma blokadę) i zobaczcie – TAK się powinno pisać programy – diagnostyk w stylu NDD na nieco mniej niż 50kB.

zwiń wątek Reddie  1 marca 2010 o godz. 12:20 #
Gravatar

Prawie na pewno explorer otwiera ci się dłużej bo masz w tle uruchomione jakieś procesy o których w win95 ci się nie śniło ;)

 
 
 
zwiń wątek 3ED  28 lutego 2010 o godz. 16:45 #
Gravatar

Proponuje tak dla sportu nauczyć się pisać programy. Jak zrobisz duży to nawet z dobrym bugtrackerem zakrwawisz się na śmierć. BTW. system jest dopiero w fazie alpha..

 
 
zwiń wątek marcinsud  27 lutego 2010 o godz. 23:34 #
Gravatar

+ za to, że jeszcze komuś się chce w dzisiejszych czasach. Poza tym te ikonki dysków z paskiem pokazującym zajęty obszar są całkiem całkiem.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek anasfer  28 lutego 2010 o godz. 22:04 #
Gravatar

Zgadzam się z Witkiem w 100%, kiedy technologia nano dobije do brzegu , a wiadomo że ograniczeniem prędkości procesora jest prędkość światła , wtedy nagle wszyscy zwrócą uwagę na algorytmikę, jakość kodu , jego skomplikowanie i wiele wiele rzeczy o których teraz po prostu zapomnieli. Łatwiej wyprodukować miliardy nowych procesorów o dużo większej mocy, dostosowując do nich oprogramowanie, niż pisać bardziej funkcjonalny kod i

rozwijać umiejętności radzenia sobie z ograniczonymi zasobami.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek krzabr  28 lutego 2010 o godz. 23:24 #
Gravatar

Już w tej chwili próbują zamienić krzem którego miniaturyzacja właśnie się kończy bardziej funkcjonalnym grafenem :)
http://kopalniawiedzy.pl/IBM-grafen-tranzystor-br

Co do jakości kodu to niestety smutna prawda bo wielu programistów woli robić zadanie szybciej niż lepiej jakościowo , a są przykłady projektów które mimo minimalnych zasobów lub ograniczeń działają całkiem dobrze .

zwiń wątek krzabr  28 lutego 2010 o godz. 23:46 #
Gravatar

Co do wzrostu wymagań systemowych idealnym przykładem jest "ewolucja" wymagań systemowych w windowsach .

W przypadku win 98se do pracy wystarczyło juz 32 m ramu i 200 mhz .

Win xp – 128 mb ramu i procek rzędu 1 ghz .

Vista – 1,5 giga ramu i 2 gigaherce .

A siódemka – 1000 mb i 1,6 ghz .

Jak widać możliwa jest redukcja zasobów nawet dla takich kobył jak kompletny system operacyjny .

Pozostaje mieć też nadzieje że haiku też pozostanie relatywnie zasobooszczędnym systemem .

A portowanie javy i qt ? w/g mnie jest potrzebne jeśli haiku zamierza korzystać z pkgsrc to powinni być przygotowani że użytkownicy będą chcieli instalować znane im programy a te potrzebują bibliotek ….

 
 
 
zwiń wątek anasfer  1 marca 2010 o godz. 12:45 #
Gravatar

Masz racje Krzabr ale w siódemce ten 1 GHz ramu w 32 bitowych, w 64 już 2 GHz

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek krzabr  1 marca 2010 o godz. 16:55 #
Gravatar

Owszem bo 64 bity potrzebują fizycznie więcej ramu ze względu na ich 64bitową budowę , co nie zmienia faktu że nawet taki moloch jak vistę dało rade odchudzić i poprawić w niej kluczowe algorytmy .

Wniosek w większości przypadków winna jest leniwość programistów a nie fizyczna potrzeba lepszego sprzętu , fakt wirtualizacja , gry czy kompresja zabierają fizycznie dużo zasobów , ale programy pokroju przeglądarki internetowej , arkuszy kalkulacyjnych , edytorów tekstu ?! powinny ich zabierać jak najmniej

 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia