Kategorie:
31

Malware na Linuksa z Gnome-Look.org

Użytkownicy Linuksa, a szczególnie Ubuntu i Debiana, korzystający ze środowiska GNOME muszą uważać — na popularnej stronie z motywami Gnome-Look.org pojawiły się paczki z wygaszaczami ekranu zawierającymi złośliwe oprogramowanie.

O sprawie poinformował serwis OMG!Ubuntu na podstawie wątku na forum tego systemu, w którym użytkownicy zaczęli skarżyć się na dziwne zachowanie systemu po instalacji rzeczonego wygaszacza.

Malware znajdujące się w paczce ‘waterfall’ przygotowany był do wykonywania ataków typu DDoS. Zawierało też kod do automatycznej aktualizacji złośliwego pakietu.

Jeśli jesteś nieszczęśliwcem, który zainstalował wygaszacz z wodospadem, wykonaj następującą komendę, aby pozbyć się złośliwego kodu:

sudo rm -f /usr/bin/Auto.bash /usr/bin/run.bash /etc/profile.d/gnome.sh \
index.php run.bash && sudo dpkg -r app5552

Slashdot inforumuje, że podobny przypadek został wykryty w temacie Ninja Black — na podlinkowanej stronie znajduje się instrukcja usunięcia problemu.

Wniosek z całej sprawy? Wygląda na to, że Linux staje się na tyle popularny, że zaczyna się opłacać pisać na niego malware. Wniosek numer dwa: użytkownicy Linuksa powinni uważać instalując paczki z niepewnych źródeł (przede wszystkim: nie znajdujące się w oficjalnej dystrybucji), a deweloperzy zacząć zwracać szczególną uwagę na nowego typu zagrożenia. Pojawił się już artykuł The Malware Problem (and a solution) opisujący przyczyny problemu i oferujący rozwiązanie, które utrudni pojawianie się podobnych przypadków w przyszłości.

Więcej informacji: http://linux.slashdot.org/article.pl?sid...09/2215253

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

65 komentarzy

zwiń wątek rkowal  11 grudnia 2009 o godz. 13:55 #
Gravatar

I tu pojawia się największa prawda: na niewiedzę/głupotę użytkownika żadne zabezpieczenia nie pomogą.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nat  11 grudnia 2009 o godz. 14:06 #
Gravatar

taa… az sie albanski wirus przypomina.

oho, widze, ze na Ubucentrum stosowny wpis — takze ide czytac :)

uroslo toto nawet do rangi "trojana". ihaaa… choc zamiast "zagrazaniu

uzytkownikom Linuxa" moznaby uczciwiej napisac, ze grozi to tym,

ktorzy maja za duzo pozwolenstw w sudoers. a autorow takich

"tematow" czy "motywow" nalezy obtaczac w smole i wytarzac w pierzu

i skazac na 3 lata uzywania Win98. w zawieszeniu :)

zwiń wątek LV  11 grudnia 2009 o godz. 14:24 #
Gravatar

Kara w zawieszeniu czy Windows w zawieszeniu? ;>

zwiń wątek nat  11 grudnia 2009 o godz. 14:38 #
Gravatar

LV: to jest zart przez niedopowiedzenie :)

 
 
zwiń wątek azhag  11 grudnia 2009 o godz. 14:26 #
Gravatar

> grozi to tym, ktorzy maja za duzo pozwolenstw w sudoers

Kod jest (ma być, nie sprawdzałem) wykonywany podczas instalacji pakietu, który to proces jest wykonywany na poziomie roota. Konfiguracja sudo nie ma nic do rzeczy.

zwiń wątek nat  11 grudnia 2009 o godz. 14:37 #
Gravatar

pardon nie doczytalem… a, to tematy dodaje root? smieszne.

ciekawe jak jest w KDE, nigdy nie probowalem pobierania przez

siec… a w "mniejszych" srodowiskach uzytkownik instaluje

sobie sam w katalogu domowym co zechce. albo jak sie znudzi

jeden wzorek, robi

xsetroot -mod 4 4 -bg gray20 -fg gray40

i szafa gra.

 
zwiń wątek azhag  11 grudnia 2009 o godz. 14:43 #
Gravatar

> a, to tematy dodaje root?

spakietowane — tak

 
zwiń wątek jakisja  11 grudnia 2009 o godz. 14:49 #
Gravatar

Bo to jest gnome;) Rozwiązanie z KDE jest lepsze: instalacja tematów nie wymaga hasła roota.

Ale prawda jest taka, że to nie jest wina systemu, tylko, jak zwykle, użytkowników. No i staffu gnome-look.

 
zwiń wątek nat  11 grudnia 2009 o godz. 14:58 #
Gravatar

łoj, posypio sie minusy.. (-;

 
zwiń wątek azhag  11 grudnia 2009 o godz. 15:32 #
Gravatar

> instalacja tematów nie wymaga hasła roota

jeśli są umieszczone, jak w opisywanym przypadku, w pakietach — wymaga

 
zwiń wątek Plichu  11 grudnia 2009 o godz. 16:23 #
Gravatar

@jakisja

Instalacja tematow pod gnome również nie wymaga hasła roota… wymaga tego instalacja pakietów, w kde zresztą identycznie…

 
zwiń wątek nat  11 grudnia 2009 o godz. 16:38 #
Gravatar

Plichu, azhag: musialem sie niezle zatrzymac w "rozwoju":

tematy w pakietach to dla mnie nowosc — zwykle mam jakies

"dystrybucyjne" z KDE albo standardowe "wzorki" we

fluxboxie, a reszte sie pobiera np. z freshmeat. ale jakos

5 lat bedzie, jak ostatni raz sie tym interesowalem…

 
zwiń wątek malckolm  11 grudnia 2009 o godz. 21:27 #
Gravatar

Chodziło pewnie o wbudowany w kde mechanizm pobierania tematów. Czyli można je wygodnie instalować bez użycie manadzera pakietów.

 
zwiń wątek Enlik  11 grudnia 2009 o godz. 22:20 #
Gravatar

Ogólnie mówiąc, użytkownik nie powinien uruchamiać (powinien unikać) uruchamiania niezaufanego kodu także na prawach zwykłego użytkownika. Szczególnie na koncie, którego używa na co dzień.

Taka jest sprawa zdrowego rozsądku, dbania o bezpieczeństwo danych.

Linux jest bezpieczny, więc po co pogarszać ten stan? Wszak nawet siedzenie na normalnym krześle może skończyć się upadkiem, jeśli się np. jego nogę nieco upiłuje (nie pytajcie po co :) ).

 
zwiń wątek marcinsud  11 grudnia 2009 o godz. 22:58 #
Gravatar

@Plichu na dobra sprawę motyw z pakietu tez nie wymaga hasła, wystarczy rozpakować deba i skopiować motyw w odpowiednie miejsce w home.

 
zwiń wątek Maciej Piechotka nie  12 grudnia 2009 o godz. 0:50 #
Gravatar

malckolm: Jakiś czas temu przeglądałem i pobierałem tematy jakimś narzedziem – nie jest chyba standardowe ale jest chyba na tyle standardowe żeby być w repo dystrybucji (niestety nazwy nie pamietam). Oczywiście instalował z prawami > 0 (no chyba że ktoś korzysta z GNOME na koncie 0 ;) ).

 
zwiń wątek nat  12 grudnia 2009 o godz. 0:59 #
Gravatar

Enlik: co do pilowania, to przypomina sie stare ludowe porzekadlo,

ze kto pod kim dolki kopie, ten awansuje :)

 
zwiń wątek jakisja  12 grudnia 2009 o godz. 9:53 #
Gravatar

Pierwszy raz słyszę o tym, że kde instaluje jakieś pakiety. Plichu, masz dostęp do kde5000?

Chodzi o to, że kde zapewnia wygodny mechanizm instalowania pakietów przez zu, bez konieczności logowania się jako root.

Aha, no i kropki na koniec…

 
zwiń wątek el.pescado  12 grudnia 2009 o godz. 17:38 #
Gravatar

Nie chodzi o to że KDE zapewnia. Gnome też zapewnia.

Wygaszacz ekranu był w pakietach .deb nie dlatego że inaczej się nie dało, tylko dlatego żeby wymusić instalację przez administratora. Proste.

 
zwiń wątek 3ED  12 grudnia 2009 o godz. 18:40 #
Gravatar

jakisja: No co ty gadasz? Możesz w dwóch miejscach instalować motyw, albo w /usr/share/{nazwa}/ albo w ~/.{nazwa}/ albo ~/.share/{nazwa}/ gdzie {nazwa} to np. themes, icons, applications, itp. W pierwszym przypadku aby zainstalować coś musisz móc zapisywać do katalogu (root:root rwxr-xr-x – gdzie zwykły user nie ma w(rite) więc musi zalogować się na roota). W drugim i trzecim przypadku wystarczy skopiować pliki themesu do swojego katalogu domowego. W przypadku załóżmy motywu gtk2 wystarczy rozpakować motyw do ~/.themes/ lub przeciągnąć plik na okno "tło i motyw" (działają też linki).

Nie ważne czy kde czy gnome, czy konto usera czy roota. Na koncie usera też skrypt może siebie dodać do autostartu (np. ~/.kde4/Autostart/), może również tyle co użytkownik (np. rm -rf "$HOME/*").

 
 
 
 
zwiń wątek rkowal  11 grudnia 2009 o godz. 13:59 #
Gravatar

Jeszcze jedna sprawa, jak szeroko jest stosowany AppArmor, że tego nie wychwycił.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek skiter  12 grudnia 2009 o godz. 9:37 #
Gravatar

Fachowcem nie jestem w tym temacie, ale zgaduje ze AppArmor, nie interesuje sie prawami root, bo pewnie zaklada ze 'admin' wie znacznie wiecej niz konfiguracja jakiegos programu, dlatego pewnie pomija akcje z sudo/su itp.

 
 
zwiń wątek szuman  11 grudnia 2009 o godz. 17:40 #
Gravatar

wirusy zaczynają się pojawiać, a dobrego, darmowego antywira ni hu hu

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek teodozjan.blogspot.c  11 grudnia 2009 o godz. 17:52 #
Gravatar

Malware to nie wirus. Czytając newsa stwierdzam, że ten program nawet nie próbuję się ukrywać.

zwiń wątek szuman  11 grudnia 2009 o godz. 21:08 #
Gravatar

syf to syf

zwiń wątek nat  12 grudnia 2009 o godz. 11:53 #
Gravatar

tautologia to tautologia…

 
zwiń wątek Sławek  12 grudnia 2009 o godz. 17:16 #
Gravatar

GG czy Kazze też nazwiesz Syf-em? Dla mnie jest to syf, lecz wiele tzw. antywirusów tego nie wykrywa, jako wirus. Nie można więc stosować takich uproszczeń, jak ty.

 
 
zwiń wątek tenji  12 grudnia 2009 o godz. 2:26 #
Gravatar

Wirus to wirus. Malware to malware. So stfu.

 
 
zwiń wątek szczur  11 grudnia 2009 o godz. 18:20 #
Gravatar

Odnośnie antywirusa to ClamAV, oczywiście nie łaska zainstalować :)

 
zwiń wątek revcorey  11 grudnia 2009 o godz. 21:13 #
Gravatar

"wirusy zaczynają się pojawiać, a dobrego, darmowego antywira ni hu hu"

avasat home edition for linux, ale to przeważnie i tak do chronienia partycji widnows, ale sprawdzić się nie chciało ni hu hu

 
zwiń wątek Sławek  12 grudnia 2009 o godz. 17:13 #
Gravatar

Co definiujesz pod pojęciem antywirus? Masz na myśli program, co zawiera sygnatury wirusów czy taki, który rozpoznaje zagrożenie?

Jeżeli chodzi o pierwsze, to coś takiego nie ma prawa powstać, zanim nie powstaną wirusy(to, co zostało tutaj opisane nie jest i tak wirusem). Jeżeli chodzi o to drugie, to takie coś istnieje(nazywa się np. SeLinux), lecz nie jest określane mianem antywirus. W Fedorze każdy program działa w odpowiednim profilu(domenie?) SeLinuksa. Powoduje to, że system ubije proces, gdy program będzie chcieć zrobić coś niedozwolonego, a nawet o zaistniałym incydencie poinformuje admina. Powiem nawet, że SeLinux istniał przed tym, jak antywiry zaczęły wykorzystywać podobne mechanizmy i być bardziej inteligentne, więc nie twierdź, że na Linuksy nie ma programów zabezpieczających, bo są, tylko nie nazywa się ich antywirusem(na Linuksa być może nigdy nie będzie programów z sygnaturami wirusów – zamiast tego mamy np. repozytoria, czyli białe, a nie czarne listy).

 
 
zwiń wątek sadi  11 grudnia 2009 o godz. 17:44 #
Gravatar

Dla mnie najciekawszym wnioskiem płynącym z tej historii jest to, że tak na prawdę do końca nigdy nie wiemy co instalujemy. Wielu z nas bez myślenia instaluje rzeczy z szeroko pojętych niepewnych źródeł. Na przykład wpisujemy sobie adresy nieoficjalnych repozytoriów do pliku konfiguracyjnego, co szczerze mówiąc tworzy całkiem niezłą "furtkę". Bo trzeźwo patrząc – kto mi zabroni założenia jakiegoś niewielkiego, nieoficjalnego repo, np. z jednym programem, do którego będę dawał jakieś nieproszone "dodatki"? Warto się przyjrzeć temu kogo właściwie obdarzamy bądź, co bądź niemałym zaufaniem.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek yantar  12 grudnia 2009 o godz. 0:39 #
Gravatar

Ja bym tu nie do końca się zgodził. Większość osób używających Linuksa jakie spotykam, ma w zasadzie tylko dystrybucyjne repozytoria, ewentualnie jedno, dwa dodatkowe choć przeważnie szerzej znane i "w miarę pewne".

Użytkownik dużej dystrybucji w zasadzie nie ma potrzeby korzystać z innych. Sam do tej pory zainstalowałem tylko 1 program spoza repozytorium do testu, i trochę wodotrysków z *-look.org.

Dodatkowe repozytoria przeważnie dopisują nowi użytkownicy (niektórzy) ale ich się szybko wyprowadza z błędu po pierwszym założonym temacie o problemach z zależnościami. =]

zwiń wątek sadi  12 grudnia 2009 o godz. 12:03 #
Gravatar

Trudno powiedzieć ile osób korzysta z nieoficjalnych repozytoriów, ale zgaduję, że jest ich niemało, ja np. korzystam (dodam, że do początkujących nie należę). Oczywiście masz rację, że wiele z nich jest szeroko znanych i niby nie powinno tam nic być ;) Mimo to bezpieczeństwo to drażliwy temat, gdzie dmucha się na zimne i to kilka razy – tak na wszelki wypadek ;) Na upartego, nawet i oficjalne repo nie daje ci 100% gwarancji.

Co do tego, że oficjalne repo daje wszystko co trzeba, to można polemizować. Ja np. używam Debiana i mam 6 adresów nieoficjalnych repo w sources.list. Dodam, że z oficjalnych mam podane zarówno do testing, jak i do unstable, a z takim miksem zależności można sobie poradzić, jak się wie co się robi ;)

 
 
zwiń wątek skiter  12 grudnia 2009 o godz. 9:42 #
Gravatar

Tutaj w internecie jak i na autostradzie na drodze, wymagane jest ‘ograniczone zaufanie’, i tak samo jak i z kazdym systemem i Linux nie jest tutaj wyjatkiem, wypapuje sie rozne takie dziwne na Windows, i podejrzewam ze na AmigaOS by sie cos znalazlo jak by sie ktos uparl ;)

 
 
zwiń wątek Sławek  11 grudnia 2009 o godz. 18:08 #
Gravatar

Z tego, co pamiętam, to Debian powinien kontrolować, która paczka utworzyła dany plik. Jeżeli tamta paczka nie ma zostać odinstalowana(usunięta), to wystąpi problem z zależnościami.

Ciekawe jest natomiast to, że skrypty nie działają w pewnej piaskownicy i mogą wiele.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  11 grudnia 2009 o godz. 18:33 #
Gravatar

no i debian wywali tylko te pliki, które w paczce były, a nie te które zostały utworzone przez skrypty zawarte w pakiecie.

zwiń wątek Sławek  12 grudnia 2009 o godz. 17:17 #
Gravatar

Aha. Które dystrybucje bazujące na Debianie są podatne? Jakoś nie doczytałem.

 
 
 
zwiń wątek Lukasz Nowak  11 grudnia 2009 o godz. 18:25 #
Gravatar

Ujme to tak – hura! W koncu Linux jest na tyle popularny ze cracking socjologiczny zaczyna sie oplacac.

Z tego co sie orientuje, domyslnie uzywane jest PKI do autoryzacji tego, co instaluje sie za pomoca narzedzi systemowych. Pozostaje tworcom dystrybucji zwiekszenie "user-firendlynosci" tej infrastruktury.

Mimo to – hura! Czyzby czyzyk i rok 2009 byl tak dlugo oczekiwanym "rokiem Linuksa"? ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek wini  11 grudnia 2009 o godz. 19:35 #
Gravatar

Na pewno to jakiś zniecierpliwiony FAN-GNOM zrobił.
Nie mógł się już doczekać chwili w której o gnomie coś ciekawego
da się napisać, więc stworzył na szybko coś co narobi trochę szumu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nat  11 grudnia 2009 o godz. 19:42 #
Gravatar

myslalem, wini, ze bardziej sie wysilisz — np. zadawszy

pytanko, "czemu w shellu, a nie w mono?" :)

zwiń wątek iria  11 grudnia 2009 o godz. 19:53 #
Gravatar

Jakby było w mono, to od razu wiadomo, że to kolega j23tom napisał. ;)

 
 
 
zwiń wątek haael  11 grudnia 2009 o godz. 21:01 #
Gravatar

Wybaczcie głupie pytanie, ale po kiego grzyba Debian wymaga roota do instalowania pakietów?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek szatox  11 grudnia 2009 o godz. 21:53 #
Gravatar

Racja, głupie pytanie.

Założenia są takie:

1) root wie co robi, więc może wszystko

2) użytkownik jest osobą o wątpliwej świadomości i mentalności, więc może tyle, na ile root mu pozwoli i nic więcej.

Jeżeli można uruchomić tylko programy znajdujące się w gałęziach z programami, a tam możliwość zapisu ma tylko root, to system jest bezpieczniejszy niż w sytuacji znanej z windowsa, gdzie każdy siedzi na koncie admina i może instalować i uruchamiać co mu się podoba. (a poza tym może nie wiele, bo admin z założenia jest zwykłym użytkownikiem, a root siedzi w Redmont – więc pozwala na więcej niż powinien, żeby mu co chwilę dupy nie zawracać)

zwiń wątek tym  11 grudnia 2009 o godz. 22:44 #
Gravatar

@ szatox

Masz racje i Twoja wypowiedz wskazuje sedno sprawy: linux nie jest dla zu bo po prostu takowy nie jest w stanie kontrolowac bezpieczenstwa systemu, a co sie z tym wiaze nie powinno sie go wciskac dzieciakom z dobrychprogramow itp bo mozna zrobic im niedzwiedzia przysluge.

zwiń wątek iria  12 grudnia 2009 o godz. 8:32 #
Gravatar

@tym

Masz racje i Twoja wypowiedź wskazuje sedno sprawy: żaden system (może z wyjątkiem przyszłego ChromeOS, gdzie będzie zablokowana możliwość instalacji oprogramowania) nie jest dla zu, ponieważ po prostu takowy, nie jest w stanie kontrolować bezpieczeństwa systemu, a co się z tym wiąże, nie powinno się go wciskać dzieciakom z dobrychprogramów itp, ponieważ można zrobić im niedźwiedzią przysługę.

 
zwiń wątek nat  12 grudnia 2009 o godz. 19:22 #
Gravatar

ten ChromeOS to taki jednoreki terminal bedzie w takim razie? :)

 
zwiń wątek iria  13 grudnia 2009 o godz. 9:58 #
Gravatar

Jednoręki, jednonogi, jednooki… ale za to jaki bezpieczny. :D

 
zwiń wątek wiktorw  14 grudnia 2009 o godz. 7:57 #
Gravatar

Co do bezpieczeństwa systemu, sposobu aktualizacji, itp. odsyłam do: Chromium OS‎ – Design Documents – Security Overview

Oczywiście, jest tam tego więcej. :)

 
zwiń wątek wiktorw  14 grudnia 2009 o godz. 8:04 #
Gravatar

…jak choćby: Chromium OS‎ – Design Documents – Software Architecture

Polecam zwłaszcza dalsze odnośniki związane z: System recovery (recovery firmware), Verified boot i Fast boot.

 
 
zwiń wątek haael  11 grudnia 2009 o godz. 22:52 #
Gravatar

Czyli ten model zakłada, że root i użytkownik do dwa różne osobniki, co w przypadku Ubuntu jest nieprawdą.

O wiele lepiej by było, gdyby użytkownik mógł sam instalować pakiety (powiedzmy w swoim katalogu). Wtedy "odwirusowanie" systemu sprowadzałoby się do usunięcia zarażonego katalogu domowego, bez szkody dla innych kont tej samej maszyny. Poza tym z konta zwykłego użytkownika nie da się zainstalować rootkita.

Myślałem, że istnieją poważniejsze powody instalowania pakietów spod roota, ale skoro ich nie ma, to czas najwyższy usunąć tą dziurę w bezpieczeństwie.

zwiń wątek nat  11 grudnia 2009 o godz. 23:17 #
Gravatar

haael: moje Ubuntu nazywa sie Slackware, a ja widocznie mam

schizofrenie — czasem jestem rootem; nasci:

"Nov 27 22:15:59 natas su[10624]: + pts/0 nat-root"

– raczej wyobrazaj sobie takiego zurnaliste, co wlazil do windy (tfu!)

i przeistaczal sie w supermana — jak w tym znanym komiksie. stad jedna

z interpretacji "su" — superuser. a sudo to nie wiem, jakas afrykanska

sztuka walki, ktora polega na kopnieciu kompa z cwiercobrotu i grozi

ponowna instalacja…

a na powaznie: nic nie stoi na przeszkodzie, zeby instalowac sobie

programy (szczegolnie takie, ktorych potrzebujemy tylko my) we

wlasnym katalogu (choc moze quota przeszkadzac…). co do "instalacji

rootkitow" nie wypowiadam sie, choc stawiam Lavazze przeciw kawie

zbozowej Anatol, ze spokojnie sie da, jesli zna sie odpowiednie

chwyty, tricki itp. czyli, "jak sie da, to sie da" (:

a "tematy" w pakiecie to jakies nieporozumienie, przeciez to nie

program, do licha — pewnie pliki graficzne i tekstowe, mowiace gdzie

jaki gradient, gdzie jaki obrazek, itp.

 
zwiń wątek marcinsud  12 grudnia 2009 o godz. 1:08 #
Gravatar

nat tematy to jeszcze nic widziałem, tapety w pakietach :)

 
zwiń wątek nat  12 grudnia 2009 o godz. 1:52 #
Gravatar

hehe, a sprawdzili, ze np. jpeg zwieksza sie po „kompresji''? :)

no i wypada miec nadzieje, ze pakiety owe byly „noarch''.

 
 
 
zwiń wątek nat  11 grudnia 2009 o godz. 23:03 #
Gravatar

yyy… a co ma Debian do Gnome (poza tym, ze Gnome mozna

zainstalowac pod Debianem)?

zwiń wątek SeeM  12 grudnia 2009 o godz. 9:36 #
Gravatar

To, że na gnome-look są pakiety dla Debiana.

zwiń wątek nat  12 grudnia 2009 o godz. 11:54 #
Gravatar

gdyby Gnome nie dalo sie zainstalowac pod Debianem,

to czy na gnome-look bylyby pakiety dla Debiana?..

 
zwiń wątek SeeM  13 grudnia 2009 o godz. 9:37 #
Gravatar

Wszystko jedno – ważne, że użytkownik robi "su -" i odpala dpkg.

 
 
 
zwiń wątek Sławek  12 grudnia 2009 o godz. 17:25 #
Gravatar

Moim teoretycznym jeszcze systemem eliminacji konfliktów jest możliwość nadania każdemu pliku systemowemu odpowiedniego właściciela, który byłby skojarzony z odpowiednim zarządcą paczek. W ten sposób podmiana plików systemowych by nie przeszła. Ustawienie przez jakąś paczkę bitu suid(właściciel root i bit uid) by nie przeszło. Modyfikacja przez zwykłego użytkownika zainstalowanych programów by nie przeszła, jednak każdy mógłby sobie instalować paczki w systemie. Oczywiście suid mógłby nadać odpowiedni skrypt wykonany z poziomu superużytkownika, lecz wtedy taki plik nie mógłby zostać dotknięty przez jakikolwiek system paczek(inny właściciel). Problemem będą wszelkie serwery systemowe – np. Apache. Mój pomysł oznaczałby, że po instalacji Apache i spełnieniu wszystkich wymogów bezpieczeństwa, nie będzie można Apache zaktualizować ;-) .

zwiń wątek nat  12 grudnia 2009 o godz. 18:07 #
Gravatar

moment… ale przeciez czym sie wlasciwie rozni utworzenie nowego uzytkownika,

od obslugi pakietow z poziomu roota? (jesli taki user moze np. pisac po /usr

instalujac programy). ok, moze tym, ze np. ten uzytkownik nie mialby dostepu

do danych "ludzi" w /home, ale! znow, pod warunkiem, ze "ludzie" w /home

poustawiaja sobie wlasciwe prawa dostepu.

 
 
 
zwiń wątek ak47  12 grudnia 2009 o godz. 13:03 #
Gravatar

hmm a ten syfik działa tylko na linuksie czy także syfi na *BSD/solarisie itd.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nat  12 grudnia 2009 o godz. 13:32 #
Gravatar

chyba na wszystkim *nixopodobnym, na czym zainstalowano

Gnome i ten feralny "temat"?

 
 
zwiń wątek tnm  12 grudnia 2009 o godz. 15:12 #
Gravatar

Prawda jest taka że nie wszyscy użytkownicy są programistami i nie wszyscy sprawdzają kod lub potrafią odróżnić złośliwy skrypt.

Więc pozostaje dla tych co nie umieją tylko pakiety z repo?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek jakisja  12 grudnia 2009 o godz. 17:23 #
Gravatar

Pozostaje ściągnąć archiwum i rozpakować je w swoim katalogu domowym. Chyba, że to też jest za trudne. KDE zrobi to za ciebie. Oczywiście, też może się jakiś skrypcik odpalić, ale bez praw roota.

 
 
zwiń wątek hsurim  13 grudnia 2009 o godz. 7:57 #
Gravatar

* ” deweloperzy zacząć zwracać szczególną uwagę na nowego typu zagrożenia. ”

To nie deweloper a użytkownik ma uważać z jakiego źródła instaluje różnego rodzaju oprogramowanie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia