Ruszyły zapisy na Jesień Linuksową 2009
- Dodano: 18 lipca 2009
- Wprowadził: Szymon Barczak
- Komentarze: 13
Można się już zapisywać na tegoroczną edycję Jesieni Linuksowej, imprezy entuzjastów Wolnego Oprogramowania.
W tym roku Jesień odbędzie się w Górach Świętokrzyskich, w miejscowości Huta Szklana, w Ośrodku Turystyczno-Wypoczynowym „Jodłowy Dwór”. Od tej edycji zdecydowano się wprowadzić blok Lightning Talks, czyli zbiór krótkich prezentacji na dane tematy, będzie miał on miejsce drugiego dnia imprezy. Warto zapoznać się z agendą i samą stroną internetową tegorocznej Jesieni, na której można dokonać zapisu.
Oto informacja jaką dostaliśmy od organizatorów:
W tym roku nastąpiło kilka istotnych zmian. Inne jest miejsce imprezy — Ośrodek Turystyczno-Wypoczynowy „Jodłowy Dwór” w miejscowości Huta Szklana pod Świętym Krzyżem. Zmienia się formuła agendy, która w tym roku uwzględni, oprócz prelekcji, również czas na wycieczkę krajoznawczą. W planach ujęto nowy blok lightning-talks (błyskawiczne wystąpienia zwracające uwagę na ciekawe tematy). Inny jest nawet e-mail kontaktowy do organizatorów.
Agenda zawiera kilka pozycji wykładowych na temat ścisłych nowości w branży, w tym tych na temat HTML5/XHTML2 czy obiektu Canvas w HTML. Uczestnicy będą też mieli okazję zajrzeć wgłąb serwera pocztowego Postfix, posłuchać o tanich sposobach na high-availability, poznać rzadko wykorzystywane możliwości OpenSSH, poznać projekt Apache Hadoop. Na Jesień zostali zaproszeni panowie z projektu P.I.W.O. (Potężny Indeksowy Wyświetlacz Oknowy), którzy w ramach odskoczni od tematów Wolnego Oprogramowania, opowiedzą o tym, jak przejąć kontrolę nad oświetleniem w akademiku
Po raz drugi będzie można porozmawiać z teamem Michuk & Kocio, czyli twórcami z Grupy Jakilinux.
Jesień to jak zwykle prelekcje, dyskusje panelowe, warsztaty, spotkania towarzyskie oraz elementy rozrywkowe. W planach jest grill w sobotni wieczór oraz, o ile pogoda pozwoli, indywidualny samochodowy wypad do Ujazdu, celem zwiedzenia ruin pałacu Krzyżtopór. Kto chce, będzie mógł wybrać się na Święty Krzyż, gdzie z hotelu drogą pieszo dociera się w niecałą godzinę.
Drewniane wykończenia hotelu „Jodłowy Dwór”, wiedźmy, strzygi i upiory, w połączeniu z kolorytem jesieni w Górach Świętokrzyskich, stwarzają klimat, którego konferencja jeszcze nie miała. Do obsadzenia jest znacznie więcej miejsc, niż w poprzednich latach, zapowiada się więc naprawdę dobra impreza. Co ważne: mimo zmiany miejsca, impreza w zasadzie nie podrożała. Warto pomyśleć o udziale i rejestracji już teraz, bo ceny jak zwykle będą rosły w miarę upływu czasu.
Szczegóły na temat imprezy oraz zapisy on-line dostępne są w internecie pod adresem http://jesien.linux.org.pl/
Zapraszamy!
Specjalna informacja dla miłośników serwisów OSmedia (Grupa Jakilinux) – na imprezie po raz drugi już pojawi się Ojciec Dyrektor.
Więcej informacji: http://jesien.linux.org.pl
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
13 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Pytanko do organizatorów:
Czy istnieje zorganizowanie tej imprezy za rok na Kujawach w okolicach Torunia i Włocławka (tylko nie Bydgoszcz)? Zauważyliście że wszelkie komputerowe imprezy są gdzieś na około a ten region jest jakby zapomniany przez wszystkich (mieszkańcy nie gryzą
)
Organizatorzy są z Rybnika więc to może tłumaczyć niechęć do północnej Polski.
Też z chęcią bym przywitał wiadomość o Jesieni w Przysieku
@michuk zabierz mnie ze sobą
W końcu to ja wymyśliłem OSmedia
@michuk zabierz mnie ze sobą. to ja wymyśliłem czepola
@byisk
Ciebie nie warto brać, ty nawet nie wiesz jak się pisze "OSmedia", musiałem po tobie poprawiać.
@czepol Specjalnie napisałem źle, żebyś miał co robić.
DarGrze do tablicy, więc jestem ;]
Fakt, kilku z nas jest z Rybnika, wszyscy z południowej Polski. Dobrze zorganizowana impreza to jedna osoba wiodąca i kilka wspomagających. Wiodąca z definicji musi dokonać wyboru miejsca i kilkakrotnie odwiedzić ośrodek. To tak już jest i ominąć się tego nie da.
Generalnie: im dalej od domu, tym większe ryzyko porażki. Wyjazd do ośrodka oddalonego nie o 250 km (jak dla mnie, w kieleckim) a o 500 km to podwójny koszt i podwójny czas na podróż (czas, którego i tak mam bardzo mało). Jadąc tylko raz, nie dograsz wszystkiego.
Kolejna sprawa: to, że mieszkańcy nie gryzą, to świetnie, ale za mało. Potrzeba jeszcze człowieka, który będzie interfejsem między grupą organizacyjną a miejscem. Szuka on lokalnych sponsorów, patronów, dba o lokalne zaplecze medialne i jest gotów podjechać do ośrodka z nawet małą pierdołą, o ile jest taka potrzeba. Identyfikuje się z imprezą i jest dyspozycyjny. Dwa ubiegłe lata załatwiałem to sam, bo impreza była w moim rodzinnym mieście. Teraz taką rolę pełni Schain z Kielc. Z Kujaw nie kojarzę nikogo, aczkolwiek otwarty jestem na propozycje ;]
Podsumowując long wywód: jeśli będzie zaufany, pewny i zorganizowany człowiek w tych stronach jako interfejs organizatorów, to da się. Jeśli będzie niesłomiany zapał po stronie lokalnej, ja też ze dwa razy podjadę.
No i żeby było jasne: jeśli zbierze się silna grupa pod wezwaniem, możemy gadać nawet o oddaniu imprezy w dobre ręce. Przyznam, że przy czwartym roku z rzędu, jestem trochę zmęczony obowiązkami. Najważniejsze, by w ten sposób nie położyć przedsięwzięcia, które funkcjonuje w miarę poprawnie.
Przecież jest zimowa impreza w Pucku.
Może boją się brygady Ojca Dyrektora?
Ee, obsada O.D. była już w Poznaniu, powiem więcej nikt nawet nie ucierpiał
"Przecież jest zimowa impreza w Pucku."
Ta impreza jest na północy Polski, a mi chodzi o centralną Polskę.
Pierwszy raz impreza linuksowa tak blisko mojego domu rodzinnego!
Mam szczerą nadzieję, że miejsce się wszystkim spodoba (klimat Gór Swiętokrzyskich jest niepowtarzalny) i przez następne lata impreza nie zmieni swojej lokalizacji.
Chyba się splugawię.