Rocznica
- Dodano: 6 grudnia 2009
- Wprowadził: jstaniek
- Komentarze: 112
Właśnie mija jedenasta rocznica upublicznienia dokumentów na temat dobrych praktyk programistycznych i projektowych wypracowanych przez Microsoft m. in. w dziedzinie oprogramowania biurowego. Warto o niej wspomnieć i zapalić wirtualną świeczkę:
Od: Bill Gates
Data: 5 grudnia 1998
Temat: Wyświetlanie [dokumentów] OfficeJedna rzecz jaką musimy zmienić w naszej strategii to zgoda na poprawne wyświetlanie dokumentów MS Office w obcych programach – jest to najbardziej destrukcyjna z rzeczy jakie możemy uczynić naszej firmie.
Mamy zaprzestać wkładania jakiegokolwiek wysiłku [w poprawne wyświetlanie w obcych programach], ponadto mamy zapewnić by wyświetlanie dokumentów Office w znacznym stopniu wymagało obecności WŁASNOŚCIOWYCH FUNKCJI INTERNET EXPLORERA.
Jakakolwiek inna postawa to samobójstwo dla naszej platformy. To jest sprawa, gdzie Office musi zapobiec zniszczeniu platformy Windows.
Z chęcią wyjaśnię to szerzej.
Podobnie całe to zamiłowanie do [otwartego protokołu dostępu do plików] DAV dla Office/Exchange jest jednym wielkim problemem. Chciałbym się upewnić, że inni też to rozumieją.
Warto wspomnieć, że materiał którego przykładem jest powyższy dokument to wynik lat badań i doświadczeń rynkowych koncernu. Mimo swej niewątpliwej wartości, został udostępniony społeczności IT bez opłat licencyjnych. Był to wówczas precedens — dziś tylko nieliczni posuwają się do takiej filantropii, a jeśli już to robią, to na skutek daleko idących zachęt np. ze strony Komisji Europejskiej.
Jakość omawianej koncepcji mającej na celu zwiększenie wygody użytkowników została precyzyjnie osiągnięta przez ścisłe przyklejanie formatów dokumentów i protokołów wymiany danych do wiodących na runku systemów operacyjnych. Udaje się tym osiągać niespotykaną nigdzie indziej wydajność a jednocześnie dbać o prawomyślność wśród użytkowników i w ten sposób redukować wpływ niebezpiecznych fundamentalizmów.
Koncepcja powstawała już na początku lat 90:
Od: bradsi, 27 sierpnia 1992
Temat: Nieudokumentowane APIMożemy dokumentować interfejsy programistyczne o których wiemy, że są używane przez nasz zespół d/s aplikacji [np. MS Office] oraz niezależnych dostawców oprogramowania. Jest to dobra praktyka. Nie jest to jednak tak proste jakby się wydawało, ponieważ niektóre wywołania funkcji zależą od kontekstu i wymagają znajomości kodu źródłowego [Windows] [...]
Największą przewagą naszego zespołu d/s aplikacji jest dostęp do kodu źródłowego systemu operacyjnego. Dopóki ten stan rzeczy się utrzymuje, problem [który mają firmy trzecie z nami] będzie istniał.
Faktycznie Mr Jimmal od dawna zakładał, że nasz zespół d/s aplikacji nie ma dostępu do kodu źródłowego [Windows] [..]Kiedy powiedziałem mu, że to nie jest prawdą, z jego twarzy dało się wyraźnie odczytać reakcję „O Kur..”.
Praktycznym rozwinięciem przedstawianych tu idei został format MS Office Open XML, często spontanicznie zwany też OpenOffice XML, na cześć wciąż błądzącej i powtarzającej swoje mantry konkurencji. Przy jego powstawianiu udało się sprawnie zachować przewagę konkurencyjną wypracowaną przy okazji wprowadzenia formatów binarnych DOC/XLS/PPT: przede wszystkim przyklejenie żywotnych funkcji programu do konkretnego systemu operacyjnego oraz pominięcie specyfikacji istotnych funkcji, np. obiektów osadzonych. Całości dopełniło oznaczenie nieudokumentowanych funkcji jako opcjonalne: nikt przecież nie jest zmuszony do pisania programu doskonale współpracującego z MS Office. Użytkownikom oczekującym doskonałej zgodności, według założeń projektowych formatu, powinien wystarczyć MS Office. Koszta poniesione przez firmę przecież uzasadniają to, że MS Office Open XML jest narzędziem promującym właśnie produkty tej samej firmy; każda inwestycja ma mieć przecież określoną stopę zwrotu.
Przy procesie standaryzacji MSOOXML da się zauważyć szereg innych nowatorskich posunięć, m. in. przekonano specjalistów od normalizacji, że duży, ponad 6000 stronicowy materiał (w USA wszystko musi być duże) opisujący formaty dokumentów, wcale nie musi posiadać choćby jednej implementacji w postaci aplikacji by stać się standardem ISO. W wyniku prac normalizacyjnych powstał standard ISO: Office Open XML (OOXML), istotnie różniący się od oryginalnej specyfikacji Microsoft. Historia pokazała słuszność tej raz obranej drogi, gdyż pełna implementacja OOXML nadal nie istnieje, ani nie jest nawet w planach. Nikt też zresztą nie wie kto będzie producentem tejże ani czy jest to możliwe wobec wewnętrznej sprzeczności fragmentów standardu. Dla wielu obserwatorów stan ten ma jednak niewątpliwą wartość podobną do filmów z otwartym zakończeniem – zmusza to do myślenia, każdy może sobie dopisać ciąg dalszy. Dyskusjom często nie ma końca, a większość i tak utożsamia obecną na folderach reklamowych nazwę Office Open XML ze standardem ISO, podczas gdy reklamowany format MSOOXML, czyli format MS Office 2007.
Na rynku dostępnych jest coraz więcej rozmaitych konwerterów, czytników online i offline, a wewnętrzne audyty u dużych klientów badające zgodność z wiodącymi pakietami oprogramowania są oceniane jako wskaźnik postępu. Nigdy tak wielu (konsultantów i pośredników) nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu nadmiarowym, zmyślnie zaplanowanym standardom. Konieczność aktualizacji oprogramowania do obsługi dokumentów raz na około trzy lata to bezcenny zasób, który każdy zatroskano o przyszłość branży winny jest odpowiedzialnie pielęgnować. Za resztę klienci zapłacą ze swoich podatków i w marży sprawnie ukrytej np. w cenie sprzętu.
Ostatnimi czasy w hierarchii ważności miejsce standaryzacji zajęło pojęcie wolności wyboru. Oczywiście chodzi o wolność wyboru standardu. Kiedyś format powstały przez skorzystanie z nieskrępowanej wolności wyboru zwano formatem własnościowym, nawet gdy był on udokumentowany lecz zależny od konkretnej implementacji programu. Te czasy minęły. Każdy producent może teraz mieć swój standard i chodzić w glorii chwały, tym większej im większy jest wolumen sprzedaży. Łatwiej jest też w imię wolności wyboru promować własny standard, zamiast przystępować do prac standaryzacyjnych w komitetach najeżonych przedstawicielami konkurencji (gdzie prace wymagałyby trudnego konsensusu, np. w OASIS).
Pracom komitetów zajmujących się niekorzystnymi standardami nie trzeba się jednak przyglądać z daleka. Zawsze można wysyłać do nich swoich przedstawicieli. Zacierając nieprzyjemne wrażenie można też przygotować odpowiednie obwieszczenia dla prasy (tania reklama!) na temat nadchodzących przełomowych zmian. To daje czas by konkurencyjny standard dało się przygotowywać na swój sposób i swoim rytmem. W samym czasie po notatce prasowej nasza część rynku już wstrzymuje oddech — ogranicza zainteresowanie niekorzystnymi dla nas standardami.
Nowo powstały, rzekomo nadmiarowy standard, niekoniecznie będzie zgodny z rezultatem prac innych komitetów standaryzacyjnych, ale i na to da się znaleźć sposób aby nie zaszkodzić wizerunkowi. Wystarczy pojęcie standardu zastąpić pojęciem interoperacyjności między wieloma standardami. Znaczenie tego słowa i tak już niemal nikt nie rozumie, a nieliczna grupa epigonów jedynie patrzy jak się ono dezawuuje.
Niejako premią dla lojalnych klientów, którzy „przeszli” ze starych binarnych formatów DOC/XLS/PPT na MSOOXML może być opublikowanie specyfikacji starych formatów. Kiedyś wiązałoby się to z nieuzasadnionymi kosztami, bowiem według zeznań w jednym z procesów sądowych, sam producent nie dysponował dokładną dokumentacją wspomnianych formatów (była to też linia jego obrony). Teraz nie jest to już problemem, ponieważ dokumentacja została odtworzona na potrzeby nowo powstającego MSOOXML oraz na żądanie wyrażone w prawomocnych wyrokach sądowych. Udostępnianie ważnych specyfikacji formatów jako demonstracja dobrej woli i otwartości, lecz dopiero w momencie gdy znaczenie formatów nieuchronnie się zmniejsza, jest taktyką opłacalną i ze wszech miar godną naśladowania.
Krzepiące jest też to, że wzorce wytyczone przy zasŧępowaniu formatów binarnych MS Office przez MSOOXML są nadal aktywnie wykorzystywane. Istnieje bowiem jeszcze rodzina z formatów binarnych MS Office, a mianowicie formaty baz MS Access. Faktem jest, że formaty te nie mają jak dotąd swojego odpowiednika w MSOOXML, wobec czego nie nastał jeszcze czas na demonstrację otwartości:
Pytanie: Potrzebuję uzyskać dostęp danych w plikach MS Accessa na komputerach zaopatrzonch w systemy Unix/Linux oraz systemy typu mainframe. Wymagany jest chociaż dostęp do odczytu. Potrzebuję oficjalnej dokumentacji formatów od Microsoft lub alternatywnych procedur napisanych w języku C++, które mógłbym użyć na platformie Unix aby uzyskać dostęp do moich plików MDB.
Odpowiedź: Aktualnie nie mamy żadnych planów co do udokumentowania formatu MDB programu Accessa czy też formatu MDF programy MS SQL Server.
Przy założeniu, że żaden partner z którym należy się liczyć, np. sąd dużego kraju lub Komisja Europejska, nie wystosuje odpowiedniego żądania, być może uda się wspomniane formaty pozostawić zamkniętymi na zawsze.
Powyższy materiał NIE zostanie opublikowany w ramach Niekonferencji Microsoft 8 grudnia 2009 roku, jestem jego autorem, wobec czego dysponuję prawem do jego publikacji w OSnews!
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
112 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.




Co to ma k***a być? Powódź oskarżeń sprzed 20 lat, świstków cztery razy kserowanych, rozmów podsłuchanych przez ścianę mikrofonem ukrytym w bucie, zwykłych pomówień i żółci prosto z głębi chorej wątroby. Wypowiedź frustrata zafiksowanego na swojej jedynie słusznej ideologii. Postawa skrajnie roszczeniowa: co upoważnia autora do żądania rozdawania przez Microsoft swoich technologii za friko? Dlaczego właśnie Microsoft ma taki obowiązek, a nie np. Adobe, Gógiel, czy inne Apple już nie? Nie jestem normalnie fanem Microsoftu, ale jak czytam takie zjadliwe wątrobianki, to się nim staję.
@zarazek może pochodzisz z rodziny AH1N1 (bez urazy), bo artykuł jest moim zdaniem dość trafny. Od wielu lat mam styczność z produktami, polityką firmy i ludźmi popierającymi posunięcia Microsoft. W szkołach, urzędach i domach wielu osób dostępne są formaty MS, które są inter-operacyjne i wielosystemowe a co najważniejsze kompatybilne między sobą w różnych wersjach. Opisanie problemu w tej formie na pewno trafi lepiej do przeciętnego internauty niż wyciąg ze specyfikacji i patentów z dużą liczbą szczegółów technicznych. Jeżeli możesz pokaż, które fragmenty tekstu zostały zmanipulowane. Bo dokumenty opisane przez autora artykułu niemal przyczyniły się do podziału Microsoftu na oddzielne firmy.
Ale dlaczego formaty MS mają być inter-operacyjne i wielosystemowe? Firma przyjęła taką strategię działania, że ichnie może działać tylko z ichnim, i jej święte prawo. Nie podoba się – nie kupuj. Ja nie kupuję i jestem hepi. Ale innym kupować nie bronię.
W tej chwili naprawdę można już sobie poradzić w działalności okołokomputerowej nie dotykając się prawie do produktów Microsoftu. Dlatego takie psioczenie to przypomina mi powiedzenie, że generałowie zawsze przygotowują się do poprzedniej wojny, a nie następnej. Microsoft nie jest już tym samym co kiedyś, rozwój Internetu powoduje, że jego znaczenie stopniowo maleje, w podobny sposób, jak od zmalało znaczenie IBM po pojawieniu się komputerów osobistych. Będzie to proces powolny, i wielu ludzi długo jeszcze będzie płaciło "Microsoft tax", ale jednak. Obecnie natomiast zagrożenia są zupełnie gdzie indziej.
Z zupełnie innej beczki: ostatnie pomysły Microsoftu pod względem technicznym są całkiem niegłupie. .NET rozwija się znacznie szybciej od Javy, MS zatrudnił u siebie całą śmietankę specjalistów od programowania funkcyjnego, a nawet dał im jakiś wpływ na swoje produkty
. Są nawet jakieś próby nawiązania dialogu ze środowiskiem open source, vide Mono. Polecam edukacyjną stronę Microsoftu: http://channel9.msdn.com , można doznać (pozytywnego) zaskoczenia.
A nasze (konsumentów) święte prawo tą strategię krytykować… Tak ciężko to zrozumieć?
Na pewno nie dzięki takiemu podejściu jak twoje :>
Ale też nie dzięki marmoleniu ani (broń Boże) jakimś decyzjom administracyjnym, tylko dzięki mozolnemu budowaniu sensownej konkurencji.
".NET rozwija się znacznie szybciej od Javy"
Oh RLY? Tiaa, pamiętam te hasła: ".NET jedna platforma, wiele języków. Java – jeden język, wiele platform." A wyszło jakoś tak, że Java obecnie wspiera i więcej platform, i więcej języków niż .NET. Nie mówiąc już o samej stabilności, wydajności i dostępności różnych JVM, do czego platformie Microsoftu na razie daleko.
Czy wśród języków na platformie Java jest C#?
Nie, no i co z tego?
A masz wśród języków dla .NET Javę?
Odpowiednikiem C# na platformie JVM jest właśnie Java. Bardzo podobny język, podobne możliwości, podobny sposób tworzenia softu.
zarazek, pozycja MS powstała dzięki decyzjom administracyjnym.
btw, ile osób wie, że Bill Gates urodził się w super bogatej rodzinie a jego "garażowa" kariera to pijarowski mit? Jakby sobie po cichu sprzedawali swoje "interoperacyjne" szajsy, to ok, ale ci goście korumpują strefę administracji publicznej od USA po Mozambik, a to już jest źle. Bill Gates nazywany jest teraz "filantropem". Najadł się za publiczne ten "filantrop" jak jego kolega po fachu, spekulant Soros. Pasożyty odstawiają dobrodziejów i popychaczy postępu. Ciekawe skąd się biorą takie osobniki jak ty, które krytyce każą milczeć? "Standardy" MS to sprawa publiczna. Finansujemy z podatków monopol.
> pozycja MS powstała dzięki decyzjom administracyjnym
Jakim? IMHO najpierw Windows i Office stały się popularne, dopiero potem zaczęły być kupowane przez państwowe urzędy, nie odwrotnie.
> Bill Gates urodził się w super bogatej rodzinie a jego “garażowa” kariera to pijarowski mit.
??? Dość dobrze udokumentowane jest, że już jako nastolatek był niezłym czesakiem. Absolutnie pewnym faktem jest, że przerwał studia na Harvardzie i wyjechał do Nowego Meksyku, aby pracować nad Basicem dla Altaira. Dla mnie wystarczający dowód na to, że oprócz zdolności miał jaja. Ile dzieci bogatych rodziców zdecydowałoby się na taki krok? Polecam artykuł na Wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Bill_Gates
> Pasożyty odstawiają dobrodziejów i popychaczy postępu.
Wyklęty powstań ludu ziemi,
Powstańcie, których dręczy głód!
> Tiaa, pamiętam te hasła: “.NET jedna platforma, wiele języków.
> Java – jeden język, wiele platform.” A wyszło jakoś tak, że
> Java obecnie wspiera i więcej platform, i więcej języków
> niż .NET.
Ale przez długi czas była to tylko radosna twórczość niezależnych deweloperów. Dopiero od niedawna Sun zaczął zauważać inne niż Java języki chodzące na JVM. Co do liczby: prawdopodobnie jest podobna, i nie w niej tkwi przewaga CLR nad JVM czy odwrotnie. (Choć nie słyszałem o implementacji Cobola na JVM
)
> Nie mówiąc już o samej stabilności, wydajności i dostępności
> różnych JVM, do czego platformie Microsoftu na razie daleko.
Niczym nie udokumentowany FUD.
Krótka lista przewag CLR nad JVM: prawdziwe typy generyczne (bez wymazywania typu w runtime), obsługa rekursji ogonowej, DLR (Dynamic Language Runtime, taki toolkit pomocny w implementacji języków dynamicznych).
Krótka lista przewag C# nad Javą: LINQ, wyrażenia lambda i domknięcia.
Bardziej kumaci ode mnie ludzie mogliby zapewnie obie te listy znacznie przedłużyć. A teraz przyczyna tego stanu rzeczy: oczywiście nie jest tak ponieważ w Microsofcie pracują geniusze, a w Sunie głąby, tylko IMHO dlatego, że Microsoft może dodawać featury do .NET/CLR nie pytając się nikogo o zdanie, natomiast Sun za każdym razem musi przechodzić przez długi i bolesny proces, ze względu na otwartość Javy. Przykładem może być epopeja z dodaniem opkodu "invokedynamic" do bajtkodu JVM, czy historia z domknięciami w Javie 7.
"Bardziej kumaci ode mnie ludzie mogliby zapewnie obie te listy znacznie przedłużyć"
Myk w tym, że to działa w dwie strony. Tu masz długą listę. Pewnie część jest przesadzona, część nieaktualna ale część się zgadza.
http://www.manageability.org/blog/why%20java/
Nie chcę robić flame'a Java vs .NET bo nie warto. Obie są niezłymi platformami, ale wielkich różnic technologicznych na korzyść jednego bądź drugiego nie ma.
"opisane przez autora artykułu niemal przyczyniły się do podziału Microsoftu na oddzielne firmy."
Nie "niemal", bo podział microsoftu był faktem. Niestety do gry weszła wtedy rodzina Bushów (tych od prezydenta ułesa) i "na granicy prawa" jak również niezgodnie z nim udało im się podział zatrzymać. Ku chwale mafii rządzącej.
@oO: tak po prawdzie, to głównie dzięki naciskom demokratów.
Świetny tekst, brawo autor! BTW – do redakcji: rozumiem, że jest moderacja, jednak przetrzymywanie tekstu przez pól dnia to lekka przesad.
@zarazek: chyba jednak jesteś, tylko może tego dotąd nie dopuszczałeś do świadomości. Spróbuj rzecz przemyśleć na chłodno. M$ jest monopolistą w zakresie systemów operacyjnych i oprogramowania biurowego na rynku pecetów. Nie ma tu miejsca rozstrząsąć, jak to się stało, choć powyższe teksty pokazują, że niekoniecznie odbyło się to drogą czystej konkurencji jakością produktu. W każdym razie jest monopolistą i w tej sytuacji problem dokumentacji sprzedawanych aplikacji i jej dostępności nie jest już tylko kwestią widzimisię firmy M$. Z pewnością nie jest dobrze, że dopuszczono do takiej sytuacji, że rynek zdominowała firma, która takimi jak wyżej opisane metodami broni swojej pozycji.
Prywatni ludzie mogą mieć na kwestię powyższą dowolny pogląd – ich dane, to ich problem (ale zastanowić się nad tym jak otwierać swoje dokumenty, jak Word zmieni siue o kilka numerków z pewnością warto), podobnie ma się rzecz z biznesem. Natomiast stosowanie zamkniętych i nieudokumentowanych formatów w instytucjach państwowych oraz użyteczności publicznej, które przecież trwają dłużej niż życie pojedyńczych ludzi i muszą archiwizować swoje dane, to już jest objaw jakiegoś poważnego schorzenia. Nie będę wnikał w jego naturę – z pewnością niemałą rolę odgrywa tu zwykła szarokomórkowa inercja, która jest widać zjawiskiem nagminnym.
Wszyscy to obserwowaliśmy przy okazji batalii o dostęp do protokołu komunikacyjnego programu Płatnik. Przecież tak wielka firma jak ZUS mogła sobie zażyczyć, żeby producent jej softu dołączył do niego również kod źródłowy. To, że państwowe instytucje używają softu, do którego nie posiadają dokumentacji i zwłaszcza kodu źródłowego, to jest co najmniej bezmyślność wołająca o pomstę do nieba. Przecież takiego systemu informatycznego, kupionego za miliardy PLN (z kieszeni podatnika) nie można sobie potem ot tak wymienić na inny, jak się zmieni wersja czegoś tam. A taki soft trzeba przecież rozwijać, konserwować itp. Prokom chyba już schodzi ze sceny i co dalej z tym kwiatkiem? Kolejne miliardy z kieszeni podatnika? To samo w gruncie rzeczy stosuje się do firmy M$, której monopol był niejako fundamentem obłędnej "komputeryzacji" ZUS-u. Używany soft powinien mieć dostępny kod źródłówy. OK, nie wszystek i nie wszędzie, ale co do podstaw systemów informatycznych, to jednak powinna to być reguła. Z pewnością nie jest to kwestia ideologii, tylko sprawa zwykłej pragmatyki. R.M. Stallmann, owszem, używa różnych ideologicznych chwytów PR, ale dużo intensywniej podejrzanej socjotechniki używają jego przeciwnicy. Jednak jego działałność na rzecz wolnego i otwartego softu zaczęła się od zupełnie trywialnych działań mających zmusić cudzy soft do poprawnego działania. Firma z tak wielkimi dochodami jak M$ może przecież przeznaczyć o wiele większe środki niż jaka inna na tym globie na to, żeby produkowany przez nią soft był porządnej jakości, ale monopol pozwala jej tego nie robić. Po co? wszyscy i tak ustawiają się w kolejki po nowy windows (a przynajmniej tak to jest w mediach przedstawiane – mieliśmy także kolejki po iPhony i inne gadżety).
A ja dotąd od czasu do czasu ręcznie poprawiam stare dokumenty zapisane w word2, bo w końcu OS się zmienił tak bardzo, że dawne sposoby na takie sytuacje z użyciem worda6 przestały działać.
> Natomiast stosowanie zamkniętych i nieudokumentowanych
> formatów w instytucjach państwowych oraz użyteczności
> publicznej, które przecież trwają dłużej niż życie
> pojedynczych ludzi i muszą archiwizować swoje dane, to już
> jest objaw jakiegoś poważnego schorzenia.
To jest akurat zjawisko natury ogólnej i nie dotyczy tylko oprogramowania closed-source. Archiwa cyfrowe, które miały być "wieczne", paradoksalnie okazują się mniej trwałe od tradycyjnych, ze względu na moralne starzenie się sprzętu i oprogramowania użytego do ich stworzenia. Oczywiście otwartość formatów ma tu znaczenie, ale ja nie dałbym sobie nic uciąć, że za 30 lat znajdzie się łatwo program, czytający, dajmy na to, PDFy.
> A ja dotąd od czasu do czasu ręcznie poprawiam stare
> dokumenty zapisane w word2, bo w końcu OS się zmienił tak
> bardzo, że dawne sposoby na takie sytuacje z użyciem worda6
> przestały działać.
Word 2 wg Wikipedii wyszedł w 1991 roku, czyli 18 lat temu. Jaki format plików zapewnia zgodność na takim odcinku czasu? Czysty tekst? – Nie przechowuje formatowania. TeX? – ok, ale tylko dlatego, że jego rozwój zatrzymał się na początku lat '90 ubiegłego wieku. So stop bitchin'.
Bo TeX, od kiedy poprawiono wszystkich 9 błędów znalezionych od pierwszej publikacji, osiągnął doskonałość.
Edytory tekstu potrzebują 1000 lat albo i więcej, by osiągnąć ten poziom
"ale ja nie dałbym sobie nic uciąć, że za 30 lat znajdzie się łatwo program, czytający, dajmy na to, PDFy."
Kpisz czy o drogę pytasz?
PRZECIEŻ format PDF został UPUBLICZNIONY, oznacza to więc, że NA PEWNO nie będzie problemu z odczytem PDF w bliższej i dalszej przyszłości.
RTF? Stworzony w roku 1987 jako format do wymiany dokumentów? Nota bene przez Microsoft.
http://en.wikipedia.org/wiki/Rich_Text_Format
Bardzo dobry styl, przyjemnie się czyta. Na news się nie nadaje, ale proponuję przenieść do artykułów.
Proponuję przenieść do artykułów, ale zrobić artykułem roku i przez najbliższe 20 miesięcy eksponować na stronie startowej.
Doskonały artykuł!
Precyzyjnie obnaża sposób postępowania monopolisty.
i poprawic "kur…" na "cholere"
lubię zapach sarkazmu o poranku
Ten artykul to jakies konkretne majaczenie napisane przez nawiedzonego aktywiste (przypomina bzdury pisane o problemie klimatycznym).
Za 30 lat problem czytania obecnych formatów będzie istotny zapewne dla wielu instytucji i osób prywatnych, wiecej niż mozna teraz podejrzewać. Pracuję w instytucji stojącej raczej na bakier z nowoczesnymi technologiami, mimo to zdarza mi się, że muszę zajrzeć do plików z jej digitalnych początków – sprzed 19 lat. Po prostu wyobraź sobie kolego _zarazek_, że nawet teraz, mimo sukcesów M$, czasem zachodzi konieczność poczytać sobie książki z czasów Gutenberga, a niekiedy i starszych (ale to juz domena bardzo wąskich specjalizacji).
jak pisałem wyżej czasem muszę sięgać do bardzo starych plików. Z Początków. Na szczęście używałem wtedy WordPerfecta 5.1 (wyrób z 1989 r.) i w związku z powyższym dalej można je odczytać – zarówno następcy tej aplikacji (na róznych platformach w dodatku) jak i np. OOo (może też Word, kto wie?) czytają te pliki bez zniekształceń. Format WP 5.1 to prawdę powiedziawszy jedyny taki, w którym nigdy nie miałem problemów z PLiterkami. Być może jest tak dlatego, że od początku oparty był on na unikodzie, a może dlatego, że to porządnie napisana i dobrze pomyślana aplikacja. Co moich plików w formacie Word2, to powstały one w 1996-7 r. – w tym czasie wirusy zaczęły atakowac Worda i jak parę innych przezornych osób zacząłem uzywać wersji 2. tej aplikacji, która z powodu technologicznej wsteczności nie była dotknieta tą przypadłością.
Jeśli nawet TEX się zatrzymał, w co wątpię, to pewnie dlatego, że nie musiał iść dalej. Zresztą na ogół korzysta się z różnych rozszerzeń TEX-a (LATEX, LyX etc.), o tych nie można powiedzieć, że są out of time.
Podsumowaując – tam gdzie stawia się na dobrą technologię i uczciwe podejście do biznesu mamy wyroby w rodzaju WP5.1 i otwarte formaty (nie tylko soft Open Source, ale też np. Adobe itp.), jak bierze górę marketing i biznesowe podejście w tym rodzaju, jaki reprezentuje Bill Gates, to mamy windows i M$ Office. Nie jest powiedziane, że cnota musi zwyciężać, tak jest tylko w bajkach, i M$ dowodem najlepszym.
Bardzo ciekawy temat odnośnie monopolu M$ i monopolu. http://pl.engadget.com/2009/12/09/niemiecki-rzad-…
totalna bzdura. widac, ze autor nic sam nie zrobil wymyslil. Wolnosc tworzenia polega tez na wolnosci wybierania licencji. moim zdaniem absolutnie nie powinno byc tak, ze jakikowiek sad, komisja czy inny komunistyczny twor kazal firmie upubliczniac swoje tajemnice.
Jak można tak jednostronnie podejść do tematu. Wolność tworzenia polega też na wolności wybierania licencji. Jak się autorowi nie podoba to niech nie używa – proste. Jak potrzebuje dostęp do plików tworzonych w windows, niech używa softu, który jest na obie platformy. Nie chce – no cóż, nie dziwie się, ja też nie widzę nic lepszego jak excel, access, prostota, wygoda – do małych szybkich projektów jak znalazł. I niech autor mi wyjaśni, co mu się tak podoba w tym socjalistycznym tworze – komisji europejskiej, czy ujawniłby np. sposób generowania hasła do swojego konta bankowego. Przykład analogiczny do poczynań wyżej wymienionej instytucji.
Po takich artykułach to człowiekowi aż się odechciewa używać linuxa – jak można dorabiać do tego taką ideologie. W każdym razie u mnie do listy bojkotowanego softu, dołączyło KDE.
i’d love to share this posting with the readers on my site. thanks for sharing!
This page seems to recieve a good ammount of visitors. How do you get traffic to it? It offers a nice individual twist on things. I guess having something useful or substantial to post about is the most important thing.
hi-ya, I like all your posts, keep them coming.
stellar blog you keep
I have been a regular follower of your web log and will certainly stay to do so. The information is precious for me
Which plugins are you applying on your website? I just switched over from WPMU so I am just getting a hang of things here.
Hello – Very nice looking site, just browsing around some pages, it seems to be a very attractive platform you are using here. I am presently using WordPress to run a few of my web sites but thinking of changing one of these over to a platform the same as yours just for a trial run. Anything in particular you would suggest about it?
After study a couple of of the weblog posts in your web site now, and I really like your way of blogging. I bookmarked it to my bookmark web site checklist and might be checking again soon. Pls take a look at my site as well and let me know what you think.
Your blog is breathtaking. Most of the stuff on your page are my consent about. many thanks for sharing.
Write more, thats all I have to say. Literally, it seems as though you relied on the video to make your point. You obviously know what youre talking about, why waste your intelligence on just posting videos to your site when you could be giving us something informative to read?
Is it OK if I pinch your post on my site?
Howdy! This is kind of off topic but I need some guidance from an established blog. Is it difficult to set up your own blog? I’m not very techincal but I can figure things out pretty quick. I’m thinking about setting up my own but I’m not sure where to begin. Do you have any tips or suggestions? Thanks
I am thus grateful for this post and thanks such a lot for sharing it with us.
I simply found your web site many days ago and that i are reading through it regularly. you have a wide range of useful data on the positioning and that i additionally adore the particular kind of the site at the same time. carry on the great work!
You made some first rate points there. I appeared on the web for the issue and found most people will go together with with your website.
I want to thanks for the efforts you’ve got created in inscribing this article. i’m hoping constant best work from you in the future additionally. in fact your artistic writing talent has impressed me to induce my own blog now. actually the blogging is spreading its wings quickly. Your write up is a fine model of it.
I’m really enjoying the design and layout of your site. It’s a very easy on the eyes which makes it much more pleasant for me to come here and visit more often. Did you hire out a developer to create your theme? Outstanding work!
Advantageously, the article is in point of fact the best on this notable topic. I slot in along with your conclusions and can thirstily anticipate to your upcoming updates. just saying thanks won’t simply be adequate, for the tremendous lucidity in your writing. i will be able to instantly grab your rss feed to stay abreast of any updates. Gratifying work and far success in your business efforts!
awesome journal you’ve hog
I’m not that much of a internet reader to be honest but your sites really nice, keep it up! I’ll go ahead and bookmark your site to come back later. All the best
Hey! I just wanted to ask if you ever have any trouble with hackers? My last blog (wordpress) was hacked and I ended up losing months of hard work due to no data backup. Do you have any methods to stop hackers?
Just curious, what wordpress theme are you using as it appearance cool?
My partner and I absolutely love your blog and find nearly all of your post’s to be just what I’m looking for. Do you offer guest writers to write content for you personally? I wouldn’t mind writing a post or elaborating on a few of the subjects you write with regards to here. Again, awesome blog!
You should take part in a contest for top-of-the-line blogs on the web. I will advocate this web site!
This website online is really a stroll-via for all of the data you wanted about this and didn’t know who to ask. Glimpse here, and also you’ll definitely discover it.
Resourcefulnesses like the one you mentioned here will be very useable to me! I will post a link to this page on my blog. I am certain my visitors will find that very reusable.
My coder is trying to convince me to move to .net from PHP. I have always disliked the idea because of the expenses. But he’s tryiong none the less. I’ve been using Movable-type on several websites for about a year and am anxious about switching to another platform. I have heard good things about blogengine.net. Is there a way I can import all my wordpress content into it? Any help would be greatly appreciated!
This is something sure worth understanding. There are loads of websites that merely make no sense at all. Do keep up the good work and loads more people will keep coming again.
I’m not sure why but this website is loading incredibly slow for me. Is anyone else having this issue or is it a problem on my end? I’ll check back later and see if the problem still exists.
I normally don’t leave blog comments but your article forced me to, wonderful work.
Hi there, just became aware of your blog through Google, and found that it’s truly informative. I am going to watch out for brussels. I will appreciate if you continue this in future. A lot of people will be benefited from your writing. Cheers!
I believe avoiding processed foods is the first step to be able to lose weight. They might taste great, but highly processed foods have very little nutritional value, making you take more just to have enough vitality to get throughout the day. If you’re constantly eating these foods, converting to grain and other complex carbohydrates will let you have more vigor while having less. Thanks alot : ) for your blog post.
Does your site have a contact page? I’m having problems locating it but, I’d like to shoot you an e-mail. I’ve got some recommendations for your blog you might be interested in hearing. Either way, great website and I look forward to seeing it improve over time.
I see your site has a copyright. How would I go about getting your permission to use it?
Greetings! I know this is kinda off topic but I was wondering if you knew where I could find a captcha plugin for my comment form? I’m using the same blog platform as yours and I’m having difficulty finding one? Thanks a lot!
I generally don’t leave blog comments but your writing forced me to, wonderful work.
Thanks for the post. Can you please email me few more posts about this, I am really a fan of your website. Thanks, Images Scanning
What I have observed in terms of laptop memory is that there are specs such as SDRAM, DDR and so forth, that must fit in with the specs of the motherboard. If the pc’s motherboard is very current and there are no computer OS issues, improving the storage space literally takes under a couple of hours. It’s one of several easiest pc upgrade types of procedures one can visualize. Thanks for sharing your ideas.
It has been really interesting but how do I bookmark this kind of?
Wii gamers are actually able to download its favorite virtual console games through the Wii Shop channel and install them as channels however menu for a although now, but each download costs some lots of points and everyone knows those points aren’t zero cost.
Good blog! I really love how it is simple on my eyes and the data are well written. I am wondering how I might be notified whenever a new post has been made. I have subscribed to your RSS which must do the trick! Have a great day!
Justin Theroux is a hilarious antagonist for the film.
Some key elements that you simply check out in the antiaging remedies products are hyaluronic acid, anti-oxidant grape seed, necessary oils, silk proteins, glycolic acids, alpha hydroxy acids, anti-aging nutritional vitamin supplements A, C, E and D and many more such active principles that may smooth out fine lines and hydrate your sensitive skin.
I can’t thank you that you have produce what a nice looking article that you have create here, I thank you for keeping it up. Looking forward to viewing more of this within the coming future, thanks
I stubled onto your personal the door attractive do I’ve put on some Trackback to barefoot running upon the little web-site
……
Delightful Information.appreciate have in common..even more wait around for ..
…
Hi there, just became alert to your blog through Google, and found that it is really informative. I’m going to watch out for brussels. I’ll be grateful if you continue this in future. Lots of people will be benefited from your writing. Cheers!
Hey there just wanted to give you a quick heads up. The text in your article seem to be running off the screen in Opera. I’m not sure if this is a formatting issue or something to do with web browser compatibility but I figured I’d post to let you know. The design and style look great though! Hope you get the issue fixed soon. Thanks
What i discover troublesome is to discover a weblog that may capture me for a minute but your weblog is different. Bravo.
Franco is criminally wasted as the roguish Fabious, given nothing to do other than look dashing.
קידום דפי גלישה מקוונת עושים רק בחברת קידום אתרים מקצועית כמו חברת נט-סטייל . צרו עמנו קשר על מנת לרכוש שרות של קידום אתרים בגוגל בדרך הטובה ביותר.
Hi would you mind stating which blog platform you’re using? I’m planning to start my own blog in the near future but I’m having a difficult time selecting between BlogEngine/Wordpress/B2evolution and Drupal. The reason I ask is because your design and style seems different then most blogs and I’m looking for something completely unique. P.S Apologies for being off-topic but I had to ask!coach outlet online
Thanks bro
Thanks for the post. Can you please send me few more articles about this, I am really a fan of your website. Thanks, Carrie Mills
Great site here. So many websites like yours cover subjects that aren’t found in magazines. I don’t know how we got by 12 years ago with just newspapers and magazines.
Good post you got going on here. It would be great to read something else a bit more relating to this subject.
My partner and I really loved reading this blog put up, I was simply itching to know do you trade featured posts? I’m at all times trying to find somebody to make trades with and merely thought I’d ask.
Great blog you have here. Many websites like this cover subjects that can’t be found in magazines and newspapers. I don’t know how we got on 15 years ago with just magazines and newspapers.
This website can be described as walk-through for all of the details you desired about it coupled with did not understand or know just who persons should. Peek the following, could definitely identify doing it.
Fascinating
This is very important. Thank you for sharing this informative article.
Youre so cool! I dont suppose Ive read anything like this before. So good to search out any individual with some authentic ideas on this subject. realy thanks for starting this up. this website is one thing that’s needed on the net, somebody with just a little originality. helpful job for bringing something new to the web!
Very cool, some wonderful points! I appreciate you making this article available, the rest of the blog is also well done. I hope you have a wonderful day.
Roughly 40, 000 women die from breast cancer annually.
How do you fancy becoming your personal boss, picking out your own operating hours and meeting new people every day? Would you like to make superior cash and have the satisfaction of assisting men and women master one thing new? It really is easy to find out why a great number of men and women from each and every walk of life wish to be a driving instructor.
I have got one suggestion for your webpage. It looks like at this time there are a number of cascading stylesheet issues while launching a number of web pages within google chrome and internet explorer. It is operating alright in internet explorer. Perhaps you can double check this.
I have to admit that i generally get bored to learn the entire thing however i feel you’ll be able to add some value. Bravo !
Cool
What a fantastic post!
Good to know
Having just been searching forwell written websites for the research project I’ve been working on when I happened to find yours. Thanks for this great material! — Kenny Hansen
There’s noticeably a bundle to find out about this. I assume you made sure good points in features also.
Those are yours alright! . We at least need to get these people stealing images to start blogging! They probably just did a image search and grabbed them. They look good though!
Sweet blog! I found it while surfing around on Yahoo News. Do you have any tips on how to get listed in Yahoo News? I’ve been trying for a while but I never seem to get there! Cheers
I enjoyed this very much! Just delightful! Your composing manner is pleasing and the way you managed the subject with grace is outstanding. I am intrigued, I suppose you are an expert on this subject. I am subscribing to your updates from now on.
British Sovereigns are highly valed on account of their historical and cultural character. Collectors love sovereigns and in addition they can have tremendous numismatic value because of their history and rarity.
Domain registrations – web domain registration for your web site is quick and straightforward to at Register.com. Check accessibility with our search domains tool.
That helped me a lot! Exactly what I was looking for. Thanks again!
Many thanks for posting this, It?s just what I used to be researching for on bing. I?d quite a bit comparatively hear opinions from an individual, slightly than an organization web web page, that?s why I like blogs so significantly. Many thanks!
Great thanks
Just killing some in between class time on Digg and I found your article . Not usually what I choose to examine, nevertheless it was completely worth my time. Thanks.
Hello just wanted to give you a quick heads up and let you know a few of the pictures aren’t loading correctly. I’m not sure why but I think its a linking issue. I’ve tried it in two different browsers and both show the same results.
Can I simply say what a relief to seek out somebody who really is aware of what theyre talking about on the internet. You undoubtedly know how one can convey a problem to gentle and make it important. Extra individuals must learn this and perceive this aspect of the story. I cant imagine youre not more popular because you positively have the gift.