Richard M. Stallman w Krakowie
- Dodano: 5 stycznia 2009
- Wprowadził: Karl
- Komentarze: 71
Richard M. Stallman pojawi się w Krakowie 14 stycznia 2009 na konferencji informatycznej IT Giants.
Richard M. Stallman, znany również jako rms haker, twórca projektu GNU, założyciel Fundacji na rzecz Wolnego Oprogramowania (Free Software Foundation) i wspołtwórca Licencji Publicznej GNU (GNU GPL) pojawi się w Krakowie 14 stycznia 2009 jako gość specjalny na konferencji informatycznej IT Giants in Kraków i wygłosi wykład na temat ochrony praw autorskich w społeczeństwie informacyjnym pt. „Copyright vs Community in the Age of Computer Networks”.
Wstęp na konferencję jest wolny, rejestracja jest możliwa za pomocą formularzy dostępnych na stronie konferencji.
Więcej informacji: http://itgiants.org/itg2009/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
71 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Zobaczyć człowieka legendę…bezcenne…
Bez przesady jak ci poda reke to nie bedziesz sie myc przez pare lat by zachowac orginalny uscisk dloni …
nie?;>
szkoda że tak późno ukazała się informacja. no i w sumie to nie mogę się zarejestrować jako uczeń liceum
Skontaktowałem się z organizatorami i licealiści również mogą się zarejestrować, jako studenci, więc możesz spróbować.
no to jak tylko sie wszystko uda to pojadę. ma ktoś jakiś tani nocleg na oku?
No tak… na pewno ma 3 ręce – albo 2 głowy…
Zresztą: grunt to go zobaczyć; o słuchanie to już mniejsza.
Ciekawe czy przypłynął wpław ? Samolot przecież składa się z opatentowanych i zamkniętych rozwiązań
Taki gość jak leci samolotem to robi mu inżynierie wsteczną, i po 2h locie sam sobie umie taki zaprojektować…a tak serio to nawet jak go ktoś uważa za radykała to i tak pewnie używa jego softu, więc…ludzie na poziomie mają to do siebie że potrafią szanować ludzi, nawet takich z którymi się w czymś nie zgadzają.
> Taki gość jak leci samolotem to robi mu inżynierie wsteczną,
> i po 2h locie sam sobie umie taki zaprojektować…
Smiem twierdzic, ze taki gosc jest jednak kompletnym ignorantem
w 90% otaczajacych go dziedzin zycia – to jest cena jaka placi
sie za specjalizacje.
> a tak serio to nawet jak go ktoś uważa za radykała to i tak pewnie
> używa jego softu,
No i? Gdyby agent_J krytykowal otwarte, wtedy mozna by zapytac czy
ich uzywa. Ale to RMS krytykuje rozwiazania zamkniete, powstaje wiec
pytanie, czy ich uzywa?
> więc…ludzie na poziomie mają to do siebie że potrafią szanować ludzi,
Do czego pijesz?
Mozesz konkretnie pokazac brak szacunku w pytaniu o samoloty?
,,Jego softu'' czyli czego? Emacs, GCC czy GDB trudno nazwać jego softem, chyba, że mówisz o wersjach z lat 80-tych.
Myślałem, że to oczywiste, ale powtórzę: bez tamtych wersji nie byłoby dzisiejszych.
polecam man ls w linuxie
i notka o autorach
fakt, ls chyba nie da się nie używać – btw, programy pracujące w środowiskach graficznych mają własne algorytmy przeglądania katalogów, czy raczej obrabiają tylko informacje przekazane przez ls (bo po co pisać 2x to samo) ?
A co tu jest do pisania? Toż to pare funkcji libc na krzyż, w porównaniu z parsowaniem wyjścia tekstowego jakiegoś zewnętrznego polecenia (brrr, horror).
Zajmie się ktoś nagrywaniem wykładu RMS-a i wrzuci do neta? Niestety nie mam fizycznie możliwości przyjechać z Warszawy a chętnie bym go posłuchał
"Richard M. Stallman pojawi się w Krakowie"
A zreszta pisze sie malymi literami rms.
"przyjechać Z Warszawy" D4N masz problem z rozumieniem textu czytanego ?
Sam też bym z chęcią posłuchał, więc jakby ktoś był tak miły…
Odnośnie nagrania, od organizatorów:
No w końcu jakiś konkretny gość w naszym kraju…
A Bill Gates, to nie konkretny gość?
Też był w naszym kraju, jednak robił wykłady tylko dla bardzo ograniczonej grupy osób u władzy za zamkniętymi drzwiami
.
Osobiście nie cierpię takich sytuacji, ale w świecie polityki to ponoć codzienność.
Wyklady dla politykow:
Bill: Wprowadzcie moje oprogramowanie… dam wam ulgi… gratisy… wyloze na szkoly 100 000 zl…
ha ha interes zycia… pomyslec ze tym sposobem zarobi miliardy: przyszli uczniowie beda korzystac z tego oprogramowania rozpowszechniajac ciemnote… podobnie bedzie z przetargami dla urzedow: wszak kadre w linuksie trzeba by szkolic ola boga takie koszta! – zaplacmy za m$ ;P napewno wyjdzie taniej…
rece mi opadaja!!
Szkoda że dopiero teraz powstał ten news… Jakbym wiedział wcześniej to wziąłbym sobie wolne.
Zacznij czytać inne serwisy np. http://www.LinuxRSS.pl
to wtedy byś o tym wiedział jeszcze w tamtym roku.
jeszcze ponad tydzień do d-day, zdążę zabookować urlop
zna ktoś bardziej szczegółowy "plan zajęć" ? kto co i o której ?
W formularzu rejestracyjnym pisze tak:
tak, to wiem, ale chyba rms nie będzie gawędził przez 10 godzin..
a jak wejdę o 9 a chłop wyjdzie na mównicę o 18 to może nie zastać mnie czuwającego
Nie "pisze", a "jest napisane".
Agenda jest w trakcie ustalania. Z pierwszych przecieków – Stallman ma być 17.00-19.00.
Aktualizacja: na stronie jest rozpiska godzin.
No to trzeba sie tam wybrac
Delikatnie powiedziawszy nie lubię gościa, jednak bym przyszedł posłuchać – choć pewnie w połowie bym wyszedł..
Rysiek będzie mówił po angielsku, więc możliwe że wyszedł byś szybciej
a tak na serio, to wysłuchanie czegoś od początku do końca, nie mówię o całym wykładzie ale przynajmniej całego topic'u da szansę zrozumieć o co mu dokładnie chodzi, czyli nie tylko tezy ale argumentów i głębszego uzasadnienia.
póki co większość argumentów przeciw niemu to niejednokrotnie wyrwane z kontekstu pojedyńcze zdania bez w/w otoczki w posaci uzasadnienia, wtedy czasem nabiera ono głębszego sensu.
identyczy, a przypadkiem bardzo podobny, przypadek w Polsce dotyka regularnie pana Korwin Mikke z tekstami "niemożna zgwałcić żony" itp
rms to niemal człowiek-legenda w świecie wolnego oprogramowania, który uparcie wierzy w to co robi i co mówi, w dodatku cholernie ekscentryczny
imo jest to wydarzenie na miarę wizyty papieża hłehłe
:)
Wszystko OK, tylko nie mieszaj RMS z JKM.
Ten drugi to ktoś z zupełnie innej (nie z mojej) bajki.
to był tylko przykład, różnice między w/w osobnikami są chyba ogólnie znane, więc pominąłem szczegóły
Fakt, nie porównuj RMS do JKM, RMS przynajmniej czasami nawet sensownie mówi.
O, PC, nawet tutaj trollujesz?
Też mu zbudują ołtarz i będzie odprawiał mszę? ;]
Będzie kompilował.
> póki co większość argumentów przeciw niemu to niejednokrotnie wyrwane z kontekstu pojedyńcze zdania
Kompleksowy demontaż filozofii Stallmana mozna znaleźć w artykule Bezroukova. Pochodzi on wprawdzie sprzed kilku lat, ale zasadniczo wyczerpuje temat.
Problem ze Stallmanem nie polega na tym, że nie rozumieją go jego przeciwnicy, tylko na tym, że nie rozumieją go jego zwolennicy.
Problem z przeciwnikami polega z kolei na tym, że zaskakująco często przejawiają zarzucany mu fanatyzm ;>
"Problem ze Stallmanem nie polega na tym, że nie rozumieją go jego przeciwnicy, tylko na tym, że nie rozumieją go jego zwolennicy."
Najczęściej jest tak, że jego przeciwnicy nie wiedzą, że używają programów, które powstały właśnie dzięki ruchowi, który on zorganizował. I nie chodzi mi tutaj oczywiście o Linuksa, ale np. taki program jak Firefox.
Ojej, ja np. nie zgadzam się ze Stallmanem w jego filozofii, a używam Emacsa na codzień, co w tym złego? Spójrz też na takiego Linusa, to dopiero twardy drań! – bezczelnie używa licencji GPL w sposób totalnie pragmatyczny.
Linus używa licencji GPL 2 dokładnie w taki sposób, jak to było przewidziane: to jest też przecież źródło jego sukcesu, możliwość współpracy wielkiej liczby ludzi, którzy wiedzą, iż ich wkład nie zaginie, ale będzie dostępny dla innych.
@mby7830: Opinia Stallmana na temat działalności Torvaldsa bynajmniej nie jest całkiem pozytywna. Tak jak mówiłem — zwolennicy Stallmana nie znają jego poglądów
fakt, nie do końca się zgadzają, ale jak by nie patrzeć obaj jadą zarówno na GNU jak i na LINUXIE – w kwestiach mających dla nas (użytkowników) największe znaczenie są dość zgodni. A że powody/cele mają różne, to nie wielki problem, biorąc pod uwagę, że ich drogi mimo wszystko są zbieżne. Celowo nie napisałem zbieżne. Zbieżne nie znaczy jednakowe/tożsame!
@krzy2
A ten znowu ze swoją trollowską śpiewkę…
Jest oczywiste (i pisałem o tym w tym wątku), że RMS i Linus mają inne spojrzenie na GPL.
Faktem jest także, iż GPL w wersji 2 wybrana została przez Linusa właśnie pod wpływem tego, co głosił (i głosi) RMS.
Patrząc np. na historię użytkowania BitKeepera, można powiedzieć, że RMS od razu odrzuciłby możliwość jego używania, a Linus zaprzestał, gdy już nie mógł i stworzył Gita.
Kurde jak czytałem komentarze o tej wizycie na jednym jak to ja nazywam śmietniku informacyjym i jak sie tam użytkownicy wypowiadają,jednym słowem bagno i dno.Facet zrobił kawał dobrej roboty dla ludzi za darmo ,a tam go wyawali od debili , nawiedzonych , sekciarzy itd… i co najśmieszniejsze ci co tak pisali korzystali z open sourceowych przeglądarek.
To, że stworzył licencję GPL nie oznacza, że ma monopol na prawdę.
A to, że się z kimś nie zgadzasz oznacza, że możesz go obrażać?
Co fakt, to fakt. Inna sprawa, że jego osoba budzi spore emocje, bo ma bardzo radykalne poglądy (niejednokrotnie dziwne). A te określenia przypisywane są mu za jego poglądy właśnie. Wiedząc jakim śmietnikiem jest internet, nieszczególnie dziwi mnie wulgarny język.
tak, jego poglądy są dziwne. Ale jednak to co mówi nieraz daje do myślenia
jak ktoś będzie miał możliwość, to niech zapyta pana Stallmana o zdanie czy podziela zdanie Torvalda Linusa w sprawie DRM w 3 wersji licencji GPL. Torvald Linus uważa, że DRM ma prawo bytu w Linuksie i nie ma prawa znaleźć się w GPL3
Przecież wiadomo (mówił o tym i RMS i Linus), że ich poglądy na kwestię DRM są różne i m.in. dlatego jądro Linuksa jest ciągle na licencji GPL 2 i raczej nie ulegnie to zmianie.
Z tego co pamiętam tam nie chodziło tak naprawdę o DRM ale o zakaz tivoizacji, czyli uniemożliwiania korzystania ze zmodyfikowanego oprogramowania GPL za pomocą blokad sprzętowych. Umożliwienie użytkownikom modyfikacji było od początku intencją GPL, więc wcale się nie dziwię, że RMS postanowił uszczelnić wykorzystywaną przez różnych cwaniaków lukę w licencji.
To jedno, ale chodziło też o DRM.
Linux nie przejdzie na GPL 3 ze względów technicznych: cały kod jest autorstwa tysięcy osób i musieliby się wszyscy zgodzić na taką zmianę.
Chyba to nie jest największym problemem. Linus mówił, że byłby skłonny przejść na GPL3 gdyby wynikły z tego jakieś wymierne korzyści, np. "pożyczenie" kodu od Solarisa na wypadek jego przelicencjonowanie (czego Sun nie zrobi właśnie z powodu nie dawania Linuksowi jeszcze większej przewagi).
> Linux nie przejdzie na GPL 3 ze względów technicznych: cały kod jest
> autorstwa tysięcy osób i musieliby się wszyscy zgodzić na taką zmianę.
tak jest, jeśli jest na licencji GPL 2, natomiast jeśli jest GPL 2 "or later", to nie ma problemu z "aktualizacją" licenji
(zaznaczam, że sam dokładnie nie wiem czy ma tę klauzulę)
Kod kernela jest dokładnie na licencji GPL 2 i nie będzie przejścia na GPL 3.
@Rsh
Najpierw Linuks musiałby mieć jakąś przewagą nad Solarisem :>
Poza tym sam sobie zaprzeczasz – skoro wg. Ciebie już takową posiada, to po co "pożyczanie" (czyt: plagiatowanie) tego "złego (technicznie i moralnie) kodu Solarisowego ?
Nie upieram się przy niczym. Nie znam Solarisa, może i ma dużą przewagę techniczną, ale z tego co wiem to ludzie wybierający ten system(razem ze sprzętem) to raczej admini starszej daty, którzy wolą zapłacić za sprawdzone uniksowe rozwiązanie i nie ufają "domorosłym" systemom. Przewaga o jakiej miałem na myśli to udział rynkowy no i pewnie co za tym idzie ilość oprogramowania chodząca "out-of-the-box". Jak zapewne można wywnioskować z plików Kconfig, Linux ma też wiele (nie)potrzebnych funkcji.
Czytałem wiele opinii ludzi, którzy twierdzili, że przy Solarisie trzyma ich tylko ZFS/DTrace(niepotrzebne skreślić), z czegoś musi to wynikać. Nawiasem mówiąc to nie uważam kodu Solarisa w jakikolwiek sposób moralnie gorszego – kod to kod, nie wkładaj proszę słów w moje usta.
Pzdr.
@Budyń: Och, Linux ma potezna przewage nad Solarisem – marketingowa. Linuksa po prostu sporo osob zna, a Solarisa – nie.
o, trasz znowu zabłysnął
dokumentacja słowa marketing
no to za tydzień będzie niezła
konferencjaakcja marketingowa, się właśnie dowiedzieliśmyjak tak dalej pójdzie to może ktoś Cię zdegraduje z pozycji pierwszego trolla osn ;(
Żenujące są te przypierniczania się dla samego przypierniczania, tylko dlatego, "że powiedział to trasz", nawet jeśli ma rację (a w większości wypadków ma). Fajnie jest po prostu kogoś okrzyknąć trollem, bo przecież wszyscy tak robią w tej ekipie tutaj i odstawać od tłumu jest źle..
"Linuksa po prostu sporo osob zna, a Solarisa – nie."
I teraz nie wiadomo, czy to dobrze, czy źle.
Np. dokumentację. Może i jest rozsiana po całej sieci, man-ach i innych info ale jest kompleksowa. To co jest na docs.sun.com to jakieś marne resztki dla niegrzecznych dzieci (czyt. adminów).
Tyle się naczytałem na tym portalu o dokumentacji do Solarisa, że nawet wierzyłem. Do czasu aż musiałem coś znaleźć…
@bies: ROTFL. No sorry, ale strzepow informacji na temat Linuksa na roznych forach dokumentacja nazwac nie sposob. Pod Solarisem masz dokumentacje po pierwsze kompletna, po drugie aktualna, i po trzecie zgodna ze stanem faktycznym. Tylko trzeba umiec – i chciec – poczytac podreczniki.
Powiedz czego niby w tej dokumentacji niema? Konkret w mniej niż 1 min Ci to znajdę.
Mnóstwo sterowników, które z uwagi na fakt identycznej licencji co kernel prawdopodobnie nigdy nie znajdą się w Solarisie.
Trzeba będzie przygotować kremówki