Rejestr bez Rejestru czyli nowa cenzorska propozycja rządu
- Dodano: 11 marca 2010
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 48
8 marca Ministerstwo Finansów opublikowało na swoim BIP-ie (nie mylić z blipem) bardzo nieczytelnego PDF-a zawierającą nową propozycję zwalczania hazardu w Internecie.
Powiela ona propozycję z listopada, tyle że mówi się teraz wyłącznie o hazardzie (zapomniano o dziecięcej pornografii i niechcianych treściach) oraz nie nazywa nowego rejestru Rejestrem Stron i Usług Niedozwolonych. W ogóle go nijak nie nazywa.
Nie wiadomo kto stoi za nową propozycją, ale pod pismem podpisał się niejaki Jacek Kapica (lecz tylko na pierwszej jego stronie, co łatwo przeoczyć). Wiemy też, że pismo skierowane jest do pana Macieja Berka, Prezesa Rządowego Centrum Legislacji.
Na otwartej liście dyskusyjnej rejestr@isoc.org.pl zawrzało. Pojawiły się zarzuty, że rząd nie dotrzymuje obietnicy i nadal bez konsultacji próbuje przepchnąć filtrowanie sieci. Dziś wypowiedział się w tej sprawie Grzegorz Szymański z KPRM. Odpowiedział on na zarzuty Piotra Waglowskiego i Macieja Szmita z listy w sposób następujący:
Proszę spróbować spojrzeć na sprawę z drugiej strony. Pojawienie się alternatywnej propozycji powoduje, że jest materiał, który będziemy mogli omówić w trakcie konsultacji. Dlatego tak ważne jest, abyśmy szybko ustalili sposób komunikacji między nami, czy robimy „grupę inicjatywną”, czy z niej rezygnujemy, czy tworzymy platformę komunikacyjną do konsultacji projektów związanych ze społeczeństwem informacyjnym czy nie itd.?
„Nowa” propozycja będzie więc konsultowana z „grupą inicjatywną”, która jeszcze nie istnieje, a w tym samym czasie rządowe Centrum Legislacji będzie zapewne spisywać nową ustawę na papier, a następnie publikować ją w kolejnym nieczytelnym pliku PDF powstałym po zeskanowaniu wydrukowanego pisma.
[ironia]Mamy więc progres.[/ironia]
Więcej informacji: http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_pro..._2010r.pdf
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
48 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


"Nie wiadomo kto swoi za nową propozycją, ponieważ pod pismem nikt się nie podpisał."
Ja tam widzę podpis Jacka Kapicy, czyli przedstawiciela ministerstwa finansów. Osobiście nie dziwi mnie fakt, że propozycja wychodzi właśnie z tej strony, bo "w kasie nie ma kasy" i trzeba skądś pozyskać pieniądze.
Zebranie środków z hazardu internetowego byłoby pewnie jakimś ich zastrzykiem.
W Polsce formalne pisma chyba nie mogą być przesyłane w formie elektronicznej, więc taka a nie inna forma dokumentu. Cóż, organizacja szwankuje, ale to żadna nowość…
vries: "W Polsce formalne pisma chyba nie mogą być przesyłane w formie elektronicznej, więc taka a nie inna forma dokumentu. Cóż, organizacja szwankuje, ale to żadna nowość…"
Otóż przesyłane drogą elektroniczną pisma opatruje się bezpiecznym podpisem elektronicznym (xades-t). Ponadto dzięki pomysłowi na transparentność rządów pewne pisma są zamieszczane w Biuletynie Informacji Publicznej (odsyłam do przepisów o dostępie do informacji publicznej…)
Wiem jakie są możliwości techniczne. Ale nie wiem, czy mają do tego środki i procedury.
Sami wymyślili te środki i procedury…
Z tego, co wiem podpis elektroniczny nie został jeszcze wprowadzony u nas w takim zakresie jakiego wymaga od nas Unia. Zwyczajnie nie jestem pewien, czy mają tam system obiegu dokumentów, który byłby w stanie obsługiwać podpis.
@vries: i dlatego wrzucają badziewne PDFy, bo jest na nich "podpis" długopisem?
Komuś myślenie szwankuje. W paincie taki podpis da się zrobić.
Kapica. Dla użytkowników zdrowszych, bo nie interesujących się polityką:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Kapica
No to Kap_l_ica
.
To naprawdę była przypadkowa literówka
Zdrajcy. Powiesić. Problem z głowy. Następny.
Spójrzmy realnie. Nikt nie zorganizuje linczu. Można za to pod domem zapalić znicze, jak u Jaruzela.
Nie rozumiem czemu. Czy ludzie są już tak odmóżdżeni przez gazetę wybiórczą i podobne media? I uważają, że "ci na górze" są nietykalni, mogą kraść i zdradzać społeczeństwo, i nic nie można z tym zrobić (poza "ukaraniem" ich przez nie głosowanie). Przecież to jest żałosne…
Władze reprezentują społeczeństwo. I mają taki obowiązek. Jak któryś minister myśli inaczej, to po tym jak zawiśnie, żaden następny już tak nie pomyśli. Kary dla władzy muszą być surowe bo muszą spełniać swoje odstraszające zadanie.
Dziś mamy dokładnie odwrotną sytuację. Bezkarność i wynikające z niej rozkradanie i zdrada kraju. Ktoś z tym coś wreszcie zrobi, czy ten naród dalej będzie pozwalał na siebie srać?
Społeczeństwo według konstytucji może odwołać nawet prezydenta, a z ministrem ma być problem? (Dalsza interpretacja we własnym zakresie..)
@oO: Kto jest twoim autorytetem i dlaczego wlasnie Beria?
Zrzućmy się na jakiś skaner dla Ministerstwa Finansów, bo biedaczki chyba nie mają i komórką robią zdjęcia do PDFa.
To było przez skaner, ale ktoś zamiast ustawić "skala szarości", dał "line art".
No tak, to wszystko przez głupią, złośliwą technikę. Urzędnicy są przecież genialni i doskonale przygotowani do wykonywania swoich obowiązków.
Czyli tak, jak to jest/miało wyglądać w Australii. Oznacza to, że jest gorzej niż było, bo nic nie wiadomo o rejestrze(być może będzie tajny, a być może nie będzie go wcale). Zastanawiam się czy w ostatecznej wersji rejestr nie będzie istnieć, a usługodawca będzie móc odciąć dostęp do stronek wg. swojego kaprysu. Może chodzi o sprowadzenie internetu do roli telewizji, by łatwiej móc go kontrolować.
W każdym razie na hazardzie się nie skończy. To dopiero początek(próba udowodnienia słuszności blokowania witryn). Później przyjdą kolejne obszary działalności do zablokowania.
Swoją drogą, to zastanawia mnie, skąd ten nowy trend wśród polityków na całym świecie. Zdjęcia jakiejś ważnej osobistości(lub jej dziecka) znalazły się w internecie, że wszyscy politycy(obojętnie z jakiego ugrupowania/frakcji, z jakiego kraju) zaczęli trąbić o konieczności zablokowania internetu?
To wygląda mniej więcej tak, jak wyglądała chęć przywrócenia władzy monarszej. Wtedy cały świat miał przyjąć nowy światopogląd/ustrój, by nie było niczego poza tym, a ludziska nie mogli porównać i bali się zaprotestować(jeżeli obalimy monarchię u nas, to przyjdzie inny monarchia zza granicy). Dla mnie jednoczesna chęć ustanowienia podobnego bubla prawnego na całym świecie, i to bez żadnej konkretnej przyczyny, wygląda bardzo podobnie.
Masz wypatrzony obraz monarchii i opowiadasz o niej jakieś zmitologizowane fałszywe bajki.
Racja nie używał określeń typu zboczony egoistyczny czy łajdak, a bez stosowania takich epitetów trudno powiedzieć cokolwiek sensownego.
@BoBsoN
Wypaczony czy nie, to miało tylko ilustrować przykład pewnego działania na szeroką skalę, a nie mówić o ustroju. Bez obrazy, ale twoja odpowiedź przypomina za to „zaślepionego fanboja JKM” i/lub „internetowego trolla UPR”.
Po pierwsze pomysł został zaproponowany przez ministerstwo finansów. Może cię to zdziwi, ale ich rolą nie jest dbanie o twoją prywatność, ale ilość pieniędzy w budżecie. Dlatego MF nie wprowadza ustaw za pomocą pstryknięcia palcami, tylko przesyła propozycje do Rządowego Centrum Legislacji. Czeka je jeszcze długa droga legislacyjna. Za wcześnie na jakieś wnioski.
Ludzie ministerstwa finansów mogli nie wiedzieć o dokładnych postanowieniach premiera w tej kwestii. W swoim poście Waglewski napisał, że nie wierzy, że mamy u góry taki bajzel. Ja o dziwo wierzę.
Dalej… rozstrzygnięcie sprawy o cenzurze internetu nie skończyło się rozwiązaniem problemu związanego z hazardem w internecie, który w Polsce jest nielegalny. Naiwnym byłoby stwierdzenie, że nie powstaną kolejne alternatywne propozyjce rozwiązania problemu.
To nie jest żaden bajzel, tylko celowe oszustwo. Oni udają, że są głupi, aby społeczeństwo traktowało złe decyzje jako wynik tejże głupoty i nie podejrzewało zdrady kraju na masową skalę.
A ministrowie to pionki. Tym lepiej, że taki pomysł wychodzi od rzekomo niezwiązanego z palącym tematem ministra. W przypadku kolejnej fali protestów łatwiej tłumaczyć "pomyłkę" i zasłaniać się, że minister "nie wiedział". Przecież oni nigdy nic nie wiedzą. Jak przestępcy.
To Waglewski już nie śpiewa tylko pisze?
> skąd ten nowy trend wśród polityków na całym świecie.
No jak to skąd? Przecież prze ten internet to pracować spokojnie nie można. Prowadzi się tajne negocjacje w sprawie traktatu, a tu nagle bach, ktoś wrzuca wersję roboczą do sieci. Lud się dowiaduje co władza knuje, i zaraz są rezolucje parlamentarne, komisje śledcze…
Pozostaje nam tylko polączyć nasze bezprzewodowe routery w sieć i stworzyć sobie alternatywną wobec internetu sieć w polsce
Pozostaje rozwiązać problem zdradzieckich władz, bo to my tu jesteśmy od stawiania warunków, a oni od służenia nam. Jak za bardzo podskakują, to się skraca o głowę i już nie skaczą.
Czy ten naród jest aż tak głupi, że tego nie widzi?
@oO: Pewnego dnia dostrzegasz, ze wszyscy wokol ciebie zgodnie robia cos, co wydaje ci sie dziwaczne. Sa dwa mozliwe wnioski:
1. Wszyscy poza toba maja cos z glowa,
2. Masz cos z glowa.
Ktory z tych wnioskow wydaje ci sie bardziej logiczny? ;->
Przypomniał mi się dowcip.
jeden wydaje się bardziej statystycznie prawdopodobny, założenie, że większość z definicji nie może mieć coś z głową jest bezzasadne, przede wszystkim większość jest lepiej zauważalna, bo większa, dlatego też bardziej pewna siebie, może więc wydawać się bardziej przeważająca niż jest realnie
Większość chodziła na pochody pierwszomajowe, heilowała Hitlerowi, potępiała Kopernika itp. Uwaga trasza jest interesująca, bo np. opozycjonistów w ZSRR pakowano do psychuszek- mieli zdanie odmienne od większości, a to przecież nienormalność!
oO ma wg. mnie rację. Tylko nie wiem po co o tym "wieszaniu". Chodzi o to, że obywatele są odsunięci od państwa. Politycy naprawdę nie czują oddechu obywateli na plecach. Czują się za to lojalni wobec lobbystów, rezydentów itp. W takim układzie obywatele przegrają prędzej czy pozniej bo ewolucja systemu politycznego przebiega w kierunku autorytaryzmu.
Przecież hazard istnieje na całym cywilizowanym świecie. To człowiek ma decydować czy chce go uprawiać. To nic złego, chciałbym w Polsce coś na kształt Las Vegas ale nie, raptem to takie złe. Polityka za bardzo pcha się do naszego łóżka. Sama chęć regulacji hazardu w ten sposób (przy okazji kosztem pieniędzy i wolności społeczeństwa) jest zła i haniebna.
Słyszę w TV porównanie hazardu do mafii później ktoś się tłumaczy że nie mafia itd. Przecież to dużo się nie różni chyba że nasza mafia jest niedorozwinięta. Pieniądze w obu instytucjach grają rolę tyle że jedni wysyłają komornika, a inni lichwiarza. Pieniądze da się odebrać tylko od żywej osoby.. To nie film klasy B tylko rzeczywistość..
Ja ostatnio grałem jakieś 4 lata temu, wrzuciłem 5x1zł i wyciągnąłem 70zł więc to tak nie jest że są sami poszkodowani.. Jeżeli ktoś ma problem z uzależnieniem to taki sam ma problem pijak, jakoś jednak wódki nie zakazują. Przykładowo pijany kierowca może kogoś zabić – tak samo jak przepić dom może pijak..
Nie widzę problemu w uregulowanym prawnie hazardzie w Polsce. Po co nam zakazy?
Jeżeli coś jest nielegalne, a jest na to popyt, umacniamy tylko mafie!
Puknijcie się po rozum panie i panowie posłowie.
Nie żyjemy w dżungli, jesteśmy ludźmi i nie ma tak naprawdę jednostek, są tylko społeczeństwa. To, co szkodzi społeczeństwu, powinno być zakazane. Jeśli ktoś tego nie rozumie to naczytał się za dużo S-F od Korwina albo innego pajaca.
"Nie ma społeczeństwa. Są jednostki. Kobiety i mężczyźni oraz rodziny." M.Thatcher.
mor – widzę, że socjalizm jest Ci bliski. A wolność osobista to dla Ciebie abstrakcja.
Nawet na serwisie IT znajdzie się komuch. Niech to szlag.
Przecież cały ten opensource to komuchy. q-:
Opensource robi co chce i nie jest państwowy oraz jest całkowicie dobrowolny. Więc z polityką i instytucją państwa nie ma nic wspólnego. Chociaż w rządach Chin, Kuby, Rosji i Korei Północnej robi niezłą karierę
lazy_bun: Open Source jest pracą zupełnie dobrowolną, nikt też nikogo nie zmusza do używania takiego oprogramowania. Właściwie Open Source mógłby być skrajnie prawicowy, bo pokazuje, że nie potrzeba mieszania się państwa, żeby uzyskać od ludzi dobrą wolę vide pomoc społeczna w państwie kapitalistycznym.
No właśnie, skoro ciebie nie ma, to nie masz głosu.
No dokładnie – głos ma większość i ona zdecydowała, że kwestię hazardu należy uregulować prewencyjnie. Wszystko się zgadza, cieszę się, że to rozumiesz.
Nie można więc mówić o decydowaniu, najwyżej o biernej zgodzie, decyzje zapadają zaś w umysłach jednostek, szczególnie w ramach grup interesu. Cieszę się, że nie zdołasz tego zakwestionować.
mor: jaka większość? Czy było w tej sprawie referendum, poprzedzone uczciwą kampanią _informacyjną_ wyjaśniającą dlaczego hazard może być szkodliwy i co dokładnie chcą z tym zrobić, jakie może to pociągnąć konsekwencje (monitorowanie ruchu internetowego), czy też tylko pierdzistołki sobie tak zdecydowały bo tak im wygodnie lub oplacalnie?
Zgadzam się z myślą, że powinna być jakaś prawna ochrona przed oszustami, ale… c'mon … naprawdę myślisz, że nie ma pojedynczych ludzi, liczy się tylko bezkształtna statystyczna masa? Korwina w skrócie uważam za idiotę, a jego sposoby naprawy świata za poronione. Czy jednak nie będąc zwolennikiem Korwina nie mogę uważać, że jednostka też może mieć jakieś prawa? Choćby prawo do istnienia, które negujesz? Gdzieś pomiędzy skrajnością, którą Ty prezentujesz (gdzie nie ma praw jednostki, a liczy się tylko interes społeczny), a skrajnością Korwina w (gdzie najsilniejsza jednostka bierze wszystko) musi istnieć jakiś kompromis. Naprawdę uważasz, że świat jest czarno biały?
nie no ten nierząd to jedna wielka korupcja i lobbing, wonPO! co za ludzie…
Popatrz jak lemingi mlaskają w minus. Ryży powiedział, że hazard jest be i dzisiaj wszyscy przestali grać w totka. Zaraz nie przestali? Aha to jednak sam hazard nie jest be, tylko kolesie, którzy ciągną z niego kasę muszą być "koncesjonowani" czyli swoi…
I am impressed, I ought to say. Seriously hardly actually do I encounter a website that’s both equally educative and entertaining, and allow me to tell you, you have hit the nail about the head. Your believed is remarkable; the situation is one thing that not enough individuals are chatting intelligently about. I am rather blissful that I stumbled through this in my look for one thing referring to this
An added important part is that if you are a senior, travel insurance with regard to pensioners is something you need to really take into account. The more mature you are, the more at risk you are for permitting something bad happen to you while abroad. If you are not necessarily covered by many comprehensive insurance cover, you could have many serious troubles. Thanks for revealing your hints on this blog site.
I have seen plenty of useful things on your website about pcs. However, I’ve the viewpoint that notebook computers are still not quite powerful more than enough to be a sensible choice if you frequently do things that require lots of power, like video modifying. But for net surfing, statement processing, and most other frequent computer functions they are just great, provided you cannot mind the tiny screen size. Many thanks for sharing your ideas.