Pierwsze wydanie KOffice 2 dla Windows
- Dodano: 20 maja 2008
- Wprowadził: pbm
- Komentarze: 24
Wczoraj oba zespoły, czyli KOffice i KDE dla Windows ogłosiły dostępność KOffice 2 alfa w postaci paczki instalatora KDE dla Windows.
W instalatorze dostępne są wszystkie programy z pakietu KOffice wraz z wieloma wtyczkami.
Proces instalacji KOffice na Windows został opisany w serwisie KDE Techbase, należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że jest to dopiero pierwsze wydanie alfa pakietu dla systemu Windows, w związku z tym na pewno nie jest jeszcze wolne od błędów.
Więcej informacji: http://blog.kde.org.pl/archiwum/134/Pier...la_Windows
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
24 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Z jeden strony moim zdaniem szkoda, że programiści tracą czas na portowanie linuksowych aplikacji do Windows zamiast skupić się na rozwoju ich samych w Linuxie.
Z drugiej strony pewnie dobrze – może więcej ludzi zobaczy, że aplikacje pochodzące z Linuxa i przeportowane na Windows są użyteczne, skuteczne, wygodne i niemożliwie tanie (bo darmowe).
I widzę tylko taki sens tego przedsięwzięcia, bo sprawianie, aby linuxowcy mogli pod Windows poczuć się jak u siebie w domu, samo w sobie wydaje mi się bezcelowe.
…a z trzeciej strony, dla Windows od dawna jest OpenOffice
A z czwartej strony doczekaliśmy się już, że OpenOffice.org lepiej działa w Windows, niż w Linuksie. Dzięki, Panowie, oby tak dalej. Wspierajmy Windows, może i KDE pójdzie lepiej pod Windows niż pod Linuksem.
W przypadku otwartych standardów (jak np. ODF) ważne jest, aby aplikacje je obsługujące były jak najpowszechniej dostępne. Dzięki temu użytkownicy bardziej się do tych standardów przekonają, bo w razie czego będą mieli większy wybór, jeśli chodzi o narzędzie.
W przypadku otwartych standardów (jak np. ODF) ważne jest, aby aplikacje obsługiwały je tak samo.
Dlatego na windows nich sobie microsoft rozwija MS Office wspierające (poprawnie) ODF, a OO.o niech działa dobrze na Linuksie/Uniksie i w tym kierunku się rozwija.
xd: a jak ktoś będzie skorzystać z ODF-a, to powiesz "kup sobie MS Office, albo przejdź na Linuksa, bo tam działa dobrze OOo"?
http://linuxnews.pl/portowanie-niejedno-ma-imie/
A z piątej strony – słyszałeś o projekcie ReactOS?
Ten projekt, w przeciwieństwie do blisko z nim związanego Wine, jest idiotyzmem.
Komu potrzebny jest darmowy windows? Ogromną większość ludzi używających komputera stać na zakup licencji od microsoftu. A jednak używają Linuksa. Może po prostu droga rozwoju windows i jego idiotyczne rozwiązania są ślepym zaułkiem? Więc po co to kopiować?
Wydanie teg oczegoś chyba miało tylko na celu pokazanie że 'potrafimy' pisać pod Windows. Jaki świadomy użytkownik by takie coś wogóle zainstalował? Normalny użytkownik kupuje MS Office (tak płaci za niego), pracuje i tyle.
"normalny użytkownik" czyli za jak norme uznamy to co robi większość, to napewno nie zapłaci za ms office tylko sciągnie za darmo z neta. W innej interpretacji, normalny użytkownik świadomie wybierze taki pakiet biurowy jaki mu pasuje a nie taki jak bys chciał.
Słusznie, normą jest wszak ogół, a nie margines, jak mawiał Bohdan Smoleń…
Niestety ale normalny, przeciętny użytkownik nie kupuje MS Office. Nie powiem Ci ile % ma pirackiego, ale z danych z przed roku wynikało że w Polsce było 80% pirackiego MS WinXP.
,,Wydanie tego czegoś chyba miało tylko na celu pokazanie że > pisać pod Windows. Jaki świadomy użytkownik by takie coś (jak Firefox) w ogóle zainstalował? Normalny użytkownik używa IE6, pracuje i tyle.'' Znajome, prawda.
Wcięło ,,potrafimy''. Michuk, wielokrotny cudzysłów zaznaczmy przez podwojone znaki mniejszości i większości — obecna automatyka rozwala taki tekst.
Wszelkie znaczniki są wycinane. Jak bardzo chcesz robić <<takie nawiasy>> to używaj encji.
raczej agresywna promocje linuxa, pokazanie windziarzom, ze linuxiarze juz nie siedza tylko i wylacznie na konsoli, nie oszukujmy sie, wiele osob wciaz uwaza, ze linux = kosola, mnie osobiscie koffice nie zachwyca, ale respect chlopakom (i, byc moze, dziewczynom) za parcie do przodu
sobie pozwolę na dygresję… http://www.youtube.com/watch?v=ccEbuD5j5YY
Dla mnie koffice jest wspanialym pakietem dla osob nie potrzebujacych tysiaca fukcji z ktorych uzywaja kilku. Jest lekki, pracuje sprawnie, ale z wad nie obsluguje dbrze odf :/ i nie ma eksportu do pdf'a. Ale tworzenie prezentacji w koffice jest bardzo proste i zupelnosci wytarczajace. Niech poprawia tylko zgodnoc z odf i dodadza wiecej szablonow i naprawde to bedzie bardzo ciekwy pakiet biurowy nie uruchamiajacy sie i pracujacy tak wolno jak oo.
Eksport do pdf jest, ale troszkę ukryty: drukuj i jako urządzenie wybierasz eksport do pdf:) Działa świetnie.
tak, tak, niech wydadzą jeszcze Compiza dla Winshitu…. To zdrada Linuxa! jak ludzie mają interesować się linuxem, skoro to samo będą mieć na Windzie?
Fajnie, w końcu jakiś lekki i prosty edytor dla windows. W końcu mamy namacalny dowód na przenośnośc nawet sporych aplikacji napisanych w qt. Tak trzymać;)
Z jednej strony nie rozumiem tego pędu do portowania wszystkiego na Windowsa, ale w przypadku KDE i jego otoczki jest to zrozumiałe, w końcu QT ma być biblioteką, za pomocą której można prosto przenosić aplikacje i tak właśnie ma być to postrzegane przez potencjalnych nowych klientów "przeniesienie tak dużych aplikacji nie jest żadnym problemem". Jeśli wierzyć informacjom ze stron frameworka QT używa 5 tyś firm. Wydaje mi się, że przenoszenie aplikacji będzie się odbywać za jakiś czas przy pomocy właśnie QT w drugą stronę. Jest to trochę jak kij w mrowisko, gdzie ma niby rządzić .NET z Mono i Java.
Prawda jest taka, że .net, Mono i Java w porównaniu ze znanym i lubianym Qt wypadają dość słabo. Warto jednak pamiętać, że Qt wspiera jave, co do .net i mono nie jestem pewien. c++ wraca do gry;)