Pidgin 2.7.0
- Dodano: 14 maja 2010
- Wprowadził: Szymon Barczak
- Komentarze: 33
Pidgin, wolnoźródłowy komunikator, doczekał się nowej wersji, przynoszącej wiele zmian oraz pozbawionej błędów z poprzednich wydań.
Pidgin obsługuje ogrom protokołów, w tym nasze rodzime Gadu-Gadu, dlatego znany jest również polskim użytkownikom. Zmiany, które przynosi nowa wersja to m.in.:
- nowe zależności – Pidgin wymaga teraz GTK+ w wersji minimum 2.10.0 oraz GLib w wersji minimum 2.12.0
- użycie opcji –disable-nls funkcjonuje teraz bez problemów, czyli jak to było w poprzednich wersjach – użytkownik nie jest już zmuszany do posiadania intltool
- naprawienie dwóch błędów związanych z obsługą GnuTLS oraz NSS
Pełen dziennik zmian dostępny jest na oficjalnej stronie, tak samo jak pliki instalacyjne.
Więcej informacji: http://www.tcmagazine.com/tcm/news/softw...agazine%29
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
33 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Mogłeś ująć też jakieś ciekawsze zmiany, które zainteresują zwykłego zjadacza buły, np. polepszenie obsługi gadu-gadu.
jak dodanie przycisku proszącego o uwagę w oknie rozmowy, działającego w sieci jabber, lub przejście wtyczki gg na najnowszą
Faktycznie, napisałeś tylko o mało znaczących pierdołach które nikogo nie interesują. Przejście na nowe, właściwie poprawkowe wersje bibliotek, to chyba normalne?
Czego Wy oczekujecie od listy zmian w Pidginie? Ten program zdycha… Od dłuższego czasu tylko takie zmiany wprowadza :/ .
…widocznie osiągnął fazę doskonałości.
Nie wiem, kto dał Ci plusa, ani za co… Daleko mu do doskonałości i choćby częściowo pełnej elementarnej funkcjonalności…
> Nie wiem, kto dał Ci plusa, ani za co…
Ach, ta zawiść…
> idealność? Naprawdę wiele mu do niej brakuje…
Dzięki temu, że jest to program dostępny wraz ze "źródłami", masz szansę – Bananikusie – doprowadzić go do pełnej perfekcji. Nie musisz ograniczać się jedynie do narzekań.
Pidgin najgorszy nie jest, ale idealność? Naprawdę wiele mu do niej brakuje… już nawet nie chodzi o obsługę gg, ale choćby wlm którego wielu na świecie używa. Do tego beznadziejnie zrobiona historia rozmów i niewygodny, brzydki interfejs i jeszcze gorsze "ustawienia". Zwykły średniak, żaden ideał…
Muszę być strasznie małowymagający, skoro mi używa się go bardzo dobrze.
jako że kochasz debiana to pewnie tak jest.
@Bananikus to widocznie masz strasznie brzydki temat skoro Ci interfejs nie pasuje. Mnie właśnie w wielu komunikatorach irytuje ich oczojebność wyrużniają się z reszty systemu jak murzyn na zlocie Ku-Klux-Klanu. Zaś pidgin wygląda zawsze tak jak syetm (oczywiście rzy założeniu iż używamy gnome). No w Windowsie pozostawia trochę do życzenia ale i tak wole jego minimalizm od nowego gadu-gadu które jest najlepszym przykładem oczojebności. Za razem mogę mieć to samo archiwum liste kontaktów i ustawienia na Linuxie i Windowsie nie musze przełączać sytemu by dostać się do linku w archiwum z rozmowy z drugiego systemu.
Ogulnie są pewne braki w niektórych protokołach ale nad tym właśnie ciąge pracują, zaś reszta, jak dla mnie jest w pełni wystarczająca.
PS. Co do listy można użyć screenletu który na pulpicie pokaże nam ładną liste z dowolną skórką.
Właśnie, mogliby wprowadzić jakieś gry, kolorowe reklamy, obsługę radia internetowego… Tyle jest możliwości;)
Wystarczyłoby działające przesyłanie plików przez GG.
Komunikator to nie jest program P2P.
A czemu nie ?
No tak, najlepiej mieć 40 programów, każdy do innej pierdółki. Ja wolę mieć możliwość prostego przesłania pliku osobie z którą rozmawiam i nie będę wgrywał do tego specjalnie osobnych programów.
@Ponton
Dalej tak sobie tłumacz…
Niestety pewne "ułatwiacze" życia są dziś potrzebne, aby program zdobył popularność…
Poczta elektroniczna jeszcze zyje i ma się dobrze…
Gadu Gadu? To ten protokół, do którego się wpiąć przez proxy nie mogę? I <a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&lr=&q=gadu+gadu+problem+z+proxy&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=" rel="nofollow">nie tylko ja?
Przesyłanie plików i grafik by się w gg przydało. Głównie ze względu na to że właśnie z gg w pidginie kożysta się po to by skomunikować się z tymi mniej ogarniętymi ludźmi który tylko gg znają i czasem mają problem z przesłaniem czegoś przez maila.
Livio: oczekujesz, że amerykańscy, zachodnioeuropejscy i azjatyccy programiści Pidgina zajmą się aktywnym rozwijaniem obsługi tak niszowego i egzotycznego protokołu, jakim jest Gadu-Gadu?
W takim razie niech się zajmą rozwijaniem nie-niszowego XMPP, które w tej chwili jest obsługiwane przez Pidgina może w 5%.
Dla wielu użytkowników pidgin jest jedyną opcją przez gfire – tego nie przeskoczy.
Tak w ogóle, to czy to nie sprawa twórców biblioteki libgadu czy P2P działa czy nie?
Nie, bo libgadu obsługuje przesyłanie plików, lecz w pidginie nie widać implementacji tej funkcji. W kadu działa
Zmiana minimalnej wersji GTK to nie jest "pierdółka", jak ktoś tutaj zdążył napisać. Wiele razy podchodziłem do zaimplementowania obsługi przesyłania obrazków w Pidginie, pewna funkcjonalność już jest, jednak nie działa to poprawnie. Wraz z nową wersją GTK wchodzi GHashTable, którego używam w moim nowym (generalnie – w 100% działającym) patchu. Nie został zaakceptowany tylko i wyłącznie poprzez wykorzystywanie GHashTable.
Ja tam ciągle czekam na Adium na windows/linux.
Kadu już dawno zostawiło konkurencję lata świetlne w tyle. A nowe Kadu dobije te programy, które nadal nie chcą się z przegraną pogodzić.
Mówisz o tym koszmarku usability?
jeśli chcesz i umiesz programować, mogę wrócić do QTlen4/semaphore, na które nie mam zbyt wiele czasu (sam nie pociągnę czterech protokołów), a jednak źle nie wyglądało od strony usability.
Ostatnio doszedłem do wniosku, że jednym z najlepszych 'komunikatorów' z jakich korzystałem w życiu były karteczki przesyłane sobie podczas lekcji w szkole, jeszcze w podstawówce
Potem te wszystkie komunikatory internetowe zamiast do przesyłania komunikatów zaczęły służyć do przesyłania zdjęć, emo[t]ikonek, których wygląd często sugerował co innego niż bazowe znaki (więc się te głupie graficzki wyłączało), oglądania reklam czy YT w oknie rozmowy i stały się cholernie irytujące.
Na początku był dobry pomysł, żeby przesyłać sobie informacje w ten sposób. A potem ludzie, którzy nie mają pojęcia co to KISS wszystko schrzanili, robiąc głupie rzeczy pod publiczkę ;/
KISS to ten satanistyczny zespół, taak?