PC/OS czyli BeOS na Ubuntu
- Dodano: 16 lipca 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 27
PC/OS to nowa dystrybucja Linuksa bazująca na Ubuntu, przeznaczona dla nie-technicznego użytkownika. Jej interfejs (wykorzystujący środowisko XFCE) do złudzenia przypomina interfejs systemu BeOS.
W systemie, w przeciwieństwie do Ubuntu, znajdziemy domyślnie zamknięte sterowniki i kodeki multimedialne. Mamy też specjalne narzędzie EnvyNG, służące do łatwiejszej instalacji najnowszych sterowników NVidii i ATI.
Lekki pulpit i wiele narzędzi multimedialnych, jak Open Movie Editor, Audacity, Raw Studio czy Inkscape, wskazuje na PC/OS jako domowe centrum rozrywki. System nadaje się jednak — według twórcy, Roberto Dohnerta — do zastosowań zarówno amatorskich jak i profesjonalnych. Dohnert podkreśla szczególnie doskonałe wsparcie dla programistów Mono, Ruby on Rails, C i C++.
PC/OS jest w pełni kompatybilny z najnowszym Ubuntu. Wszystkie aktualizacje od Canonical powinny działać na PC/OS bez najmniejszego problemu.
Wersja PC/OS 2008 jest do ściągnięcia ze strony domowej projektu.
Więcej informacji: http://www.desktoplinux.com/news/NS35076...25141.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
27 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.



Z tego, co wiem, to EnvyNG sluzy do instalowania sterownikow wlasnosciowych Nvidii i Ati, a nie do wyszukiwania jakiegos oprogramowania.
bo jest dokladnie tak jak to napisales.
Na podlinkowanej stronie nazwali Envy "wyszukiwarką" i stąd pomyłka w niusie. Poprawiłem.
wolałbym żeby ten system był w pełni kompatybilny z BEOSem, jak dla mnie to strata czasu.
A mi się właśnie podoba. Twórcy zrobili oprawe graficzną BeOS, ale zrobili też system multimedilanym.
Nie wiem czy o ten projtk chodzi, ale czytałem swego czasu, że powstała jakaś dystrybucja, która wygląda jak BeOS, ale twórcy opracowują jakiś wynalazek, który pozwoli na zgodność obu systemów. To było dośc dawno, więc mogło mi się coś pomylić.
To chyba myślisz o Haiku
Czy poprzez to "doskonałe wsparcie dla programistów C++" rozumieją zainstalowaną Anjute?
Zawsze mnie to nurtowało, że zainstalowanie jednej czy dwu aplikacji bywa nazywane doskonałym wsparciem…
Tu chodzi o dystrybucję zwaną zeubuntu prawdopodobnie. Tworzoną przez jednego z byłych twórców haiku
Kiedyś były jeszcze Blue Eyed OS, Cosmoe i jeszcze taki jeden co miał DE pisany w qt4 od zera. Coś na "s".
A jeśli chodzi o te zeubuntu to dziś pierwsze słyszę, ale fajnie, może z tego wyjdzie coś a'la wine możliwe do zainstalowania na innych dystrybucjach.
Jak tak dalej pójdzie to będziej więcej dystrubucji niż uzytkowników linuksa
mh wygląda ciekawie może zaintaluje na maszynie wirtulanej z nudów
kolejny remix ubuntu…
Co za crap, niech zrobią od razu dystrybucje Windows bazującą na Ubuntu..
Może nie od razu dystrybucja, ale zawsze coś
: http://programy.pcworld.pl/pc/programy/17858/Ubun…
Zadna nowosc, nic nie zrobili, takie theme dla xfce od dawna istnieje;>>
Nie tylko dla xfce, zresztą, wydaje mi się, że bardzo mało osób się skusi…
zmiana tapety = nowa dystrybucja
Do dupy, a nie BeOS. Mogliny ikonki chocazby z Haiku wziasc, choc teraz tez niestety juz wektorowe sa.
http://artemis.wszib.edu.pl/~kkrakowi/xfce-beos.p…
Wiem ze nie mam takiego panelu jak BeOS, menu mam jak w MacOS, ale tak jestm i najwygodniej. Kiedys popracuje wiecej nad ikonkami, bo xfce tak samo jak KDE jest w tyle za Freedesktop Icon Specification niestety, to w Thunarze i w Menu takze bedzie. Ale to troche roboty jest i na razie mi sie nie chce :/
Moze mi ktos poleci jakis fajny pixel-art(szczegolnie lubie iso-pixel) na tapete ?
Tyle ze ikonki w beosie to byly jakies brzydkie karykatury ikon z lat 90. Świat idzie do przodu.
ps. co to pixel-art?
Widać że Wikipedia chyba gryzie..
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pixel_art
Nie wikipedia nie gryzie, juz dawno przegladnalem wszystko na stronach eboya, deviantarta (mam mirrory paru na dysku z przed pol roku, choc fakt ze w deviant art nonstop cos dochodzi, ale ja juz nei mam czasu i sily), i wiele wiecej. Naprawde ciezko coz znalezc co by mialo 1024×768 i by sie nadawalo na tapete. Wszystko co mniejsze z reguly odpala(no jeszcze moze byc 512×328) bo wiadomo co sie przy skalowaniu dzieje z pixel-artem. Wiekszosc jest tak kolorowa ze ikonek na tym tle nie widac
Bez sensu. To skórka do Ubuntu a nie "BeOS na Ubuntu".
A sterowniki to zapewne w repozytoriach a nie w systemie. ("Narzędzie EnvyNG")
Na czym więc polega to "w przeciwieństwie do Ubuntu"?
Jeśli chodzi o kompatybilność Linuxa i BeOSa to powstawała, czy nadal powstaje dystrybucja zwana Zebuntu(lub zeubuntu), ale nie tworzy jej żaden były programista Haiku, tylko Bernd Korz – twórca ZetaOS. Ale ja nie podkładałbym w tej dystrybucji zbyt wielkich nadziei patrząc po tym co ten człowiek zrobił z BeOSem… (mowa o systemie ZetaOS)… poza tym to jeden wielki oszust, miałem z nim do czynienia, pozdrowy.
Niedokładnie rozumiem co znaczy: "w przeciwieństwie do Ubuntu, znajdziemy domyślnie zamknięte sterowniki i kodeki multimedialne", że w ubuntu nie znajdziemy np. zamkniętych sterowników Nvidii? To jest oczywiście nieprawda. Parę minut po pierwszej instalacji ubuntu wyświetla powiadomienie o sterownikach i po kliknięciu wystarczy zaptaszyć zamknięte sterowniki nvidii.. Co prawda np. kodeki trzeba już na własną rękę: http://xrl.in/9ii
Że niby jak kodeki trzeba na własną rękę?
Przecież są w paczce "ubuntu-restricted-extras" – fakt, że trzeba ją ręcznie aptem lub synapticem zainstalować, ale jest to w standardowych repozytoriach…
I o ile się nie mylę, jeżeli się tego nie zainstaluje, to totem przy próbie odtworzenia pliku, do którego nie ma kodeków, zapyta sam czy je doinstalować, i doinstaluje…
lechu-mys: skończ pie$%#$*, Bernd nie zrobił Zebuntu, on dał tylko ikony i theme oraz testował bety – nie masz pewności na 100% to nie rzucaj takich haseł – jej twórcą jest Leszek Lesner, w dodatku człowiek o polskich korzeniach. Tak czy siak ani Zebuntu ani PC/OS nigdy nie będą należeć do systemów BeOSowych, do tych należał jej nastepca Zeta(prawdopodobnie nielegalna) a otwartym klonem systemów BeOSowych (czy postBeOSowych jak kto woli) i w miarę rozwoju zapewne też sukcesorem jest Haiku.
A Ty lechu nie oceniaj ludzi swoją miarą, bo mordę to Ty masz ale nikim więcej nie jesteś, żeby Bernd miał Ci za darmo kopię Zety przysyłać a jak tego nie zrobił to już go nazywasz oszustem. Ja też z nim miałem do czynienia i on przez 6 lat więcej zrobił dla BeOSa, niż przez całe życie będziesz cokolwiek w stanie zrobić więcej niż kłapać ryjem, bo że to potrafisz to wiadomo nie od dziś ale Ty nigdy nic więcej nie zrobiłeś i nie zanosi się, chyba, że pyskówki będziesz rozpoczynał a jak przyjdzie co do czego to uciekał z podkulonym ogonem. Pozdrawiam
kto bedzie chcial takie brzydactwo?
Payne – mówiąc, że ten człowiek to oszust nie odnoszę się tylko do tego, że nie dostałem od niego obiecanej Zety, ale do ogółu w jaki traktuje on swoich współpracowników – tego, że Zeta była nielegalna itp. Zresztą chyba nie ulega wątpliwości, że cały polski światek BeOSowy jest nastawiony raczej niechętnie w stosunku do Bernda.
I faktycznie – miałeś rację odnośnie wkładu w/w Pana w rozwój dystrybucji Zebuntu, przepraszam za wprowadzenie w błąd… kiedyś czytałem jakieś informacje odnośnie tego, że Korz rozwijał Zebuntu, jak się okazuje teraz, błędne.
i btw
jak już tak ostro postanowiłeś mnie zbesztać, to podpisałbyś się chociaż normalnym nickiem, który jest mi znany…
MaxPayne: co ja poradzę, ze Ci nie jestem znany, mam se nalepe na czoło walnąć, żebyś mnie poznał w końcu na ulicy to wtedy mój nick będzie Ci znany. A co do niechęci polskiego światka jak to określiłeś, cóż pewnie chciał więcej nowego w nowej Zecie i do w dodatku za darmo ewentualnie za pół darmo – taka już mentalność i to nie tylko polska, a jak nie to wieszać psy. Jeśli chodzi o współpracowników to słyszałem różne opinie i to z różnych biegunów akurat ale to nie mi decydować bo z nim bezpośrednio nie pracowałem zapewne Ty również więc trochę szacunku do osoby której tak naprawdę nie znasz. Natomiast co do legalności, owszem jest taka możliwość w końcu pan Korz żadnych papierów oficjalnie nadal nie pokazał, choć z drugiej strony cel ponoć uświęca środki, bo Palm i Access tak bardzo "dbali" o BeOSa, że obudzili się po 6 latach,że ktoś używa jego kodu źródłowego bez praw – śpijcie dalej panowie, dobranoc, życzę – i bierzcie to do siebie – dużych strat w następnych latach działalności
BTW. co do mieszania Cię z błotem tobie to zauważalnie łatwo przychodzi więc czemu by innym nie miało