Oxite – otwarty CMS od Microsoftu
- Dodano: 10 grudnia 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 99
Piekło już wprawdzie dawno zamarzło, ale obecnie przechodzi chyba stopień lodowacenia. Firma Microsoft będzie rozwijać otwartego CMSa w ASP.NET. Wersja rozwojowa Oxite dostępna jest już dla deweloperów.
Projekt opublikowany został na Microsoft Public Licence, licencji Microsoftu kompatybilnej z GPL. Jak pisze Antyweb:
Oxite będzie produktem dedykowanym raczej developerom, którzy będą chcieli wykorzystać tę platformę do budowania zaawansowanych serwisów internetowych czy też platform blogowych. Oxite nie będzie więc konkurencją dla skryptów blogowych w stylu WordPressa, natomiast może atakować kategorię systemów CMS, takich jak typo3 czy drupal.
Ruch Microsoftu, po ochłonięciu i przemyśleniu sprawy, wydaje się chyba jasny i rozsądny: stwórzmy dobre oprogramowanie dla .NET, a deweloperzy (i firmy hostingowe!) sami przejdą na naszą stronę, wykorzystując go i pisząc dla naszej platformy, korzystając z naszych narzędzi i płacąc za nie.
Czy ten plan ma szansę się powieść? Deweloperzy czytający nasz serwis: Macie zamiar przesiąść się z PHP i Pythona na ASP?
Więcej informacji: http://antyweb.pl/microsoft-robi-system-...en-source/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
99 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


@michuk – tak! zdecydowanie chce placic za kazdy komputer gdzie mam narzedzia dev'owe, zdecydowanie chce sie codziennie zastanawiac czy jestem jeszcze legal czy juz nie, no i czy moge zrobic downgrade z visty na xp bo nie mam jak testowac swoich aplikacji (poki co w naszej firmie 7:5 telefonow do hotline'u MS mowi ze mozemy robic downgrade – takie zadanko dla swiezego pracownika – zadzwon i zapytaj czy mozesz miec XP hehe…). No ale jak stwierdzil kolega z firmy – przy takiej kasie za subskrypcje msdn'a co miesiac nie musimy sobie zaprzatac glowy 2 rzeczami – nalotu nie bedzie no i standardowo pani w telefonie bedzie miala nas w powazaniu zeby nie powiedziec w dupie
Microsoft ma licencję kompatybilną z GPL? Przegapili coś?
Już całkiem spory kawałek czasu mają. I nawet trochę softu jest na niej wydane (niewiele, ale zawsze).
wątpię, żeby u mnie w firmie ktokolwiek nawet rozważał przesiadkę na asp/.net – po co pakować się w kłopoty?
aktualnie migrujemy rozwiązania kupionych firm pisane w vb/asp do PHP
Też właśnie nie wiem, co taka moda na .net się zrobiła. Wolniejsze od Javy i do tego nieprzenośne. Idiotyzm.
Ładnie podsumowałeś wartość merytoryczną tego co napisałeś
To że nieprzenośne to prawie dowodzić nie trzeba, bo mono się tu praktycznie nie liczy.
A gdybym przedstawił pomysł wdrożenia czegoś na Mono pod np. Solarisem to pewnie klient padłby ze śmiechu. O wydajności w stosunku do serwerowej Javy w takiej konfiguracji też szkoda pisać. Nie Michuk, wolniejsze i nieprzenośne poza Windows.
@michuk: asp wydajnościowo jest porównywalne php, aspx jest wolniejsze od jsp, a najszybciej się pisze w ruby – asp(x) jest takim słabo przenośnym średniakiem, który niczym się nie wyróżnia.
@pijaczek: ale pytanie do jakich zastosowań? stawiasz tezy bardzo ogólne ale niekoniecznie prawdziwe np w przypadku korporacyjnych intranetów czy platform ERP.
Akurat wolniejsze od Javy nie jest tu się mylisz i to bardzo. Ale że nieprzenośne to masz zupełnie rację, bo nie można traktować Mono (jeszcze) jako poważnego rozwiązania dla biznesu.
Sam kiedyś myślałem podobnie: skąd taka moda? Teraz muszę przyznać, że M$ zrobił tu kawałek dobrej roboty z całym .NET-em. Nie przekona się ten kto nie spróbuje.
Poza tym zwracam uwagę, aby nie mylić ASP z ASP.NET bo to dwie różne bajki.
Robiłem testy. .net pod windowsem jest szybszy od javy pod windowsem, ale ta sama java pod gnu albo solarisem śmiga jeszcze szybciej.
Właściwie to można to poukładać mniej więcej tak:
.net – mono
java – windows
php – windows
.net – windows
php – linux
java – linux
ruby – linux
java – solaris
Tak przynajmniej wyszło mi kiedyś po odpaleniu kilka razy tego samego algorytmu sortującego kilka tablic o losowych wartościach, które potem męczył na kilka posobów (iloczyn kartezjański, reszty, podmiany obiektów do instancji z klas pochodnych)
Wyścig wygrała java, ale ostecznie itak wszystko robimy w phpie pod linuksa ze względu na symfony ;p przy którym aspx się chowa by nie powiedzieć chowie.
Powod migracji jest bardzo prosty – ze wszystkich rozwiazan na rynku, ASP (szeroko pojete) ma opinie najprzyjazniejszego. Drogie tez nie jest. A przenosnosc nie ma znaczenia, skoro i tak wewnetrzne serwery wiekszych firm zwykle sa na Windows i nie ma powodow do migracji.
„ASP (szeroko pojete) ma opinie najprzyjazniejszego”
…co nie oznacza wcale, że najlepszego.
„Drogie tez nie jest.”
Trasz, akurat dla ciebie, to chyba nic nie ma drogiego ;P.
Poproszę mi wypunktować tutaj w SZCZEGÓŁACH w czy DOKŁADNIE ASP jest "przyjaźniejsze" od PHP, bo ja pisałem odrobinę w ASP, piszę teraz w PHP i nie wyobrażam sobie w jaki sposób ASP mogłoby być przyjaźniejsze od PHP.
Odpowiadaj natychmiast tu i teraz, albo giń, trollu.
No przecież każde dziecko wie, że język oparty na łatwiutkim BASIC-u jest przyjaźniejszy od języka opartego na skomplikowanym C ;P.
Niezupełnie.
Pisałem bardzo dużo w Visual Basicu, a mimo to uważam że PHP jest znacznie prostsze.
Niby składnia C++, ale jest dużo uproszczeń w stylu nie trzeba się troszczyć o zmienne, o wielkość nazw funkcji itd. A składnia C++ jest wbrew pozorom bardzo przyjazna, tylko trzeba się do niej przyzwyczaić.
Jako samouk jeszcze przed studiami poznałem obiektowe C++. Na studiach mi wyłożono pewne rzeczy, których nie znałem. Za to nauczyłem się jeszcze na własną rękę Javy – z której sam prowadzę teraz czasem zajęcia. Poznałem ObjectPascal w wydaniu Delphi i niezywkle skuteczną bibliotekę VCL. Po czym nauczyłem się jeszcze C# i .NET Framework, w wersjach 1.0, 1.1 i 2.0 – i uważam, że sam język jako taki jest naprawdę elegancki i skuteczny. Jedyny minus to nasza nieulubiona firma…
Co do ASP.NET to podstawowy model jest naprawdę fajny, z automatu dostaje się np. walidatory, wielofazowe przetwarzanie strony, kompilację kodu, automatyczny restart aplikacji np. po zmianie pliku konfiguracyjnego, zachowywanie stanu między wywołaniami (VIEWSTATE), w późniejszych wersjach wygodne logowanie itd. Tworzenie usług sieciowych to przyjemność (choć tak, znam Axis – podobny stopień nieskomplikowania). [1]
Natomiast podstawowy model bezpieczeństwa PHP jest kiepski, trzeba w kółko pamiętać o "htmlentities", "mysql_escape_string", niesklejaniu SQL kropeczkami z polami przysłanymi z formularzy – że tak tylko przytoczę kilka błędów kardynalnych początkujących adeptów PHP. No, chyba że się zacznie używać jakichś bibliotek – to wtedy dopiero się robi fajnie. [2]
Co jak mniemam miał na myśli TheBlackMan [2], mając średnie pojęcie o tym co miałem na myśli ja i/lub trasz [1].
PS. Zgadzam się z traszem – pośrednio lub bezpośrednio. Co się dzieje na tym świecie…
@TheBlackMan: Nie mowie o BASIC-u. Mowie glownie o C#. Nie powiem ci "ze szczegolami", bo jedna z fajnych rzeczy w mojej karierze zawodowej jest to, ze nie mam juz ani z tym, ani z PHP absolutnie zadnego kontaktu.
Zwroc uwage, co napisalem powyzej – ze ASP (szeroko pojete) _ma opinie najprzyjazniejszego_. Znam roznych ludzi, i Windowsiarzy, i Linuksiarzy, i pomiedzy. I moge obserwowac pewne trendy. Jeden z trendow jest taki, ze nikt nie przechodzi od C# do Javy, a w druga strone – stadami. Inny jest taki, ze w Visual Studio strone WWW mozna sobie wyklikac jak, nie przymierzajac, w NetBeansie. Oczywiscie trzeba wiedziec jak – ale wiekszosc dyskutantow twierdzi, ze w VS jest zwyczajnie prosciej. I juz.
@trasz: odpowiedź w stylu "nie mam pojęcia o czym mówię, więc napiszę, że znam kogoś kto uważa ze MS jest najlepszy" ;p.
ASPX (asp kompilowane do kodu maszyny wirtualnej) jest wiele wolniejsze niż jsp (JavaServer Pages), co do najprzyjaźniejszego (najłatwiej i najszybciej się w nim pisze) to od pewnego czasu taką opinię ma Ruby razem z frameworkiem Ruby on Rails – jednak przyjazność to rzecz której nie da się zmierzyć i zależy od subiektywnych preferencji (przecież mogą być osoby, którym najlepiej pisze się w C przez cgi, jak napisali własny framework ;p).
@trasz twierdzisz zatem ze znasz reprezentatywna grupe programistow? czy tez moze swiadczysz po opiniach kilkunastu ktorzy chodza z Toba na obiad tudziez piwo bo maja podobne poglady, filozowie zyciowa i patrzenie na swiat? Jak robisz badania to prosze opublikuj a jak nie to odpusc ten argument.
A jakies wymierne dowody na to ze JSP jest szybsze niz ASP .NET (i vice versa) ?
Bo np. taki msn.com 9 i cale live.com) jest napisane w ASP .NET (co raczej oczywiste). w JSP tez pisze sie te najwieksze portale, w Pythonie.
I jakos nikt na wydajnosc nie narzeka.
Co prawde mowiac nie dziwi mnie. Kluczowym waskim gardłem jest tu wydajnosc bazy danych a nie szybkosc przetwarzania stron przez serwer..
@inside
Słusznie. Poza tym, jest też coś takiego jak PROJEKT – żadne z tych narzędzi nie zwalnia od myślenia, i w każdym można stworzyć rozwiązanie nie do życia…
Nie jestem w stanie pojąć jak zaprawiony Java'owiec mógłby chcieć "przesiąść" się na .NET – zamienił stryjek siekierkę na kijek + sruuu do kosza lata doskonalenia w Java ? Żar to to jakiś lub FUD, chyba że z głodu "przechodzą".
To VB'owcy przechodzą na .NET, bo na Java nie dali by rady bez masy pomocy, klikadeł, zintegrowanego środowiska zwalniającego od potrzeby pisania skryptów i myślenia o architekturze.
@borizm: Jak ktoś dogłębnie poznał Javę i nieźle na tym zarabia, to chyba ot tak się na .NET nie przesiądzie. Obiektywnie rzecz oceniając można technologię JEE postrzegać jako doskonalszą, a już na pewno otwartą, z pełnym kodem źródłowym, wieloma smaczkami – w sam raz dla specjalistów.
Ale jak kto się uczy i ma wybrać Java czy .NET, lub ma już stosowną infrastrukturę w firmie (np. Windows 200x Server), to już szybciej pójdzie w IIS i ASP.NET. Jest to wynik subiektywnego postrzegania tego jako "bardziej zintegrowane", "znajome", "wyglądające spójniej z systemem" – już w Redmond o to dbają. Ale przyczyna może być także inna: początkowa wygoda przy tworzeniu łatwych stron, szybkie wyniki (zwłaszcza te prostsze), niezłe książki i to po polsku pozwalające pogłębić wiedzę. Pomyśl: czy nie tak właśnie chcielibyśmy, żeby wyglądało poznawanie Javy???
@borizm: Java bez masy klikadel jest jeszcze wiekszym horrorem niz .NET, z racji masakrycznego przegadania. Taka dygresja.
Poza tym – wiesz, oczywiscie, ze jesli ktos spedzil pol zycia dlubiac w COBOL-u, to nie bedzie mial ochoty przesiadac sie na cos nowszego. Podobna sytuacja jest z Java.
trasz napisał:
Jakieś wiarygodne źródło na poparcie tej tezy, pls? :-]
@zuo: Pomijajac rzut oka od srodka na dowolna wieksza firme? Statystyki sprzedazy, na przyklad. Serwerow pod Windows jest wiecej niz serwerow z Linuksem.
a to ciekawostka – wlasnie rzucilem okiem na 3 wieksze (a nawet calkiem spore) firmy i… solek/linux (zarowono bazy danych, serwery www, kontroli wersji i tak dalej). Jak jest wiec z tymi rzutami oka?
@http://semtex.openid.pl: Kwestia wielkosci probki.
@trasz
Nie dalej jak przedwczoraj miałem rzut oka na "dowolną większą firmę", by nie rzec *bardzo* sporą i znaną. I jakoś na platformach serwerowych, z którymi miałem do czynienia, był tam unix/linux (różnie na różnych kompach). Co oczywiście niczego nie dowodzi poza tym, że argument z *dowolną* większą firmą został obalony.
Natomiast ja pytałem o *wiarygodne źródło*. Jeżeli nie jesteś go w stanie podać, to to się chyba nazywa FUD.
z poważaniem,
Wspaniałe otwarte oprogramowanie. Jego otwartość polega m.in. na tym, że trzeba bulić kasę za samo prawo do jego używania na własnym komputerze
Przecież społeczność powtarza mantrę, że chodzi o free as in freedom, not free as in free beer ? Więc za co pretensja do płacenia ?
Free beer jest konieczne do freedom. W drugą stronę nie.
Rzuciłem tego newsa w biurze i rozległy się komentarze kolegów:
- Przecież całe oprogramowanie MS jest otwarte!
- Tak, ale od tyłu…
Pozdrawiam
Niby fajnie.
Ale nadal uważam, że to jedynie próba uzależnienia rynku. A gdy już wyeliminują inne platformy i rozwiązania, znów powrócą do zamkniętego modelu, który sprawdzał się przez tyle lat i przyniósł im miliardy.
Obawy potwierdza tym bardziej tak nagła zmiana w zachowaniu microsoftu.
Jeszcze niedawno otwarcie pluli na Otwarte Oprogramowania, a jego zwolenników nazywali komunistami. I nagle zmienili zdanie?
To wygląda raczej na wykalkulowaną politykę, która oczywiście nastawiona jest tylko na jedno: zysk w przyszłości.
Tylko czy ta przyszłość będzie nadal tak miła i otwarta, jak teraz to prezentują, to śmiem wątpić.
Microsoft wielokrotnie udowadniał, że nie można mu ufać. Jak dla nic się nie zmieniło, aby teraz zacząć darzyć tę firmę zaufaniem.
Jasne, a Google i IBM wydają soft open source dla sportu i z pobudek etycznych… śnij dalej
Oprogramowanie takiego n.p. Suna mogę używać za friko bez obaw, że włamią się do mnie marudy z BSA. Microsoft nie daje mi takiej gwarancji, więcej: grozi poważnymi konsekwencjami, jeśli nie zapłacę za UŻYWANIE ich oprogramowania na MOIM komputerze.
Wiesz, dla mnie to normalne, że płacisz za efekty czyjejś ciężkiej pracy…
No, może w przypadku MS ciężkiej nie pasuje
Ale zawsze pracy.
Gdzie napisałem, że inni wydają oprogramowanie na wolnych licencjach "dla sportu i z pobudek etycznych"? Oczywiście każda firma nastawiona jest na zysk.
Ale inne szukają zysku w Open Source. Więc nie mam większych obaw co do przyszłości wolnego oprogramowania w ich rękach.
Microsoft natomiast zawsze był przeciwny temu modelowi. Sam został zbudowany na modelu będącym dokładnym zaprzeczeniem otwartego oprogramowania.
Więc teraz obawiam się, że chcą jedynie podzielić społeczność OpenSource. Wydać część swoich produktów na otwartych licencjach, aby uzależnić rynek, a potem wymusić przestawienie się na stary model.
Powtarzam, nie wierzę w ich szczerość, bo jeszcze niedawno Ballmer otwarcie obrażał Open Source. Mentalność i przekonania takich ludzi się nie zmieniają. Co najwyżej mogą mówić co innego, bo mają w tym interes.
A Sun czy inne firmy zbudowały swoje potęgi na otwartym oprogramowaniu? Wszystkie korporacje tego typu wywodzą się z "zamkniętych" model.
W jaki sposób Ballmer obrażał Open Source (pomijając kwestię, czy da się obrazić model dystrybucji oprogramowania)?
A Microsoft knuje międzynarodowy spisek. Za wszystkim stoją Żydzi, Masoneria i wkur***ni kosmici z E.T. na czele.
Nie mówię o rodowodzie, ale o sposobie odnoszenia się do Open Source. Sun i inen firmy nigdy nie atakowały tego modelu. Co więcej, czynnie wspierali społeczność. Więc naturalnym jest, że w końcu sami postanowili spróbować, czy im się to opłaci.
Ale Microsoft od początku zwalczał jakiekolwiek przejawy wolności czy otwartości w oprogramowaniu. Obrażał społeczność Open Source nazywając ich komunistami i rakiem oprogramowania (odpowiedź na twoje drugie pytanie). Tak było jeszcze niecały rok temu. Patrząc na historię tej firmy jedynym logicznym wnioskiem jest to, że ich "przejście" na otwarty model ma na celu podzielenie społeczności i zdobycie monopolu, a następnie zniszczenie konkurencji. Tak działali od zawsze.
Cóż, w tej chwili microsoft ma wiele przegranych międzynarodowych pozwów za sobą i kilka toczących się postępowań. Generalnie pomimo uznania go winnym nie zmienia swojego postępowania. Trudno nie zauważyć, że wypowiedział wojnę systemom prawnym całego świata. Metoda funkcjonowania zupełnie jak w świecie mafijnym.
Więc oskarżenie o spisek może wcale nie być bezpodstawne.
„Ale Microsoft od początku zwalczał jakiekolwiek przejawy wolności czy otwartości w oprogramowaniu. Obrażał społeczność Open Source nazywając ich komunistami i rakiem oprogramowania”
Microsoft? To zacytuj mi *oficjalne* stanowisko firmy, w którym padałaby taka teza.
Cóż, oficjalnie tego chyba się nie znajdzie. Ale jeśli mówi takie rzeczy Steve Ballmer, szef firmy, i to kilka razy w różnych kontekstach, to jak to odnieść do stanowiska firmy?
http://www.google.pl/search?q=Ballmer+Linux+is+a+… http://www.google.pl/search?q=Ballmer+Linux+is+co…
No i:
http://www.google.pl/search?q=Five+reasons+to+fir… http://www.google.pl/search?q=Ten+reasons+why+Bal…
no to ich gosciu rozgryzles
Oczywiscie, ze nie. Moze kiedys sie zastanowie jesli bedzie oficjalne wsparcie .netu na Linuksa ;]
A mono?;D Toz to Oficjalne:P
Novell dostal krzyzyk na droge i robi mono
Badzmy powazni …
Second Life dziala na linuiksie i mono wlasnie od jakiegos czasu.
Hmm nie jestem zwolennikiem MS i pewnie robią to z chęci zysku, czemu nie należy się dziwić. Firma istnieje po to aby zarabiać jak najwięcej… Magiczna przemiana podejścia Microsoftu jest faktycznie bardzo tajemnicza i podejrzana no ale coraz więcej oprogramowania dają za darmo i to na niezłych warunkach. Oczywiście pewnie w celu silniejszego uzależnienia od siebie ale co z tego tak naprawdę? Przemysł informatyczny i tak będzie wykorzystywał rozwiązanie najlepsze dla nich… W sumie rzecz biorąc uważam że jeśli MS zacznie coraz więcej wydawać darmowych, lub bardzo tanich programów możemy w końcu mieć poważne zagrożenie dla open source… a jak wiemy zagrożenia to tylko motywacja by uczynić coś lepszym
więc tak naprawdę cieszmy się z zagrożeń bo to one właśnie motywują do doskonalenia… Tak samo jak zapewne rosnąca ilość wolnego oprogramowania zmusiła MS do zmiany polityki tak pewnie i zmiana polityki wywrze wpływ na wolne oprogramowanie. Ludzie nie będą już go wybierać tylko dlatego że jest darmowe, ale faktycznie będzie musiało być lepsze niż oprogramowanie Microsoftu.
Mogę się jedynie zgodzić co do faktu dziwnej manii na .NET ostatnio
C# jak i cały .NET ostatnimi czasy mocno rozkwita. Według mnie sama składnia C# przewyższa Javę jako języka Javopodobnego, co do kompilatora to nie znam się bardzo ani na szybkości kompilacji ani na jakości generowanego kodu, bo nie piszę pod .NET… Co do ASP.NET i PHP… to dwie różne technologie, wydaje mi się że wiele osób po prostu chce spróbować czegoś nowszego co jest obecnie na topie i wiele firm może sądzić że podążając za nowościami same stają się nowoczesne. Ja osobiście słabo sobie wyobrażam serwer www na Windowsie a co za tym idzie słabo sobie wyobrażam pisanie stron w ASP
No ale są gusta i guściki.
Pozdrawiam redakcję i czytelników
w przypadku tego nowego cms od microsoftu, jest on darmowy i na GPL owszem, ale do działania wymaga chyba dość kosztownego serwera, czyż nie? (mogę się mylić)
jeśli serwer jest kosztowny, to dla mnie wygląda to na próbę kopiowania modelu open source – poważne firmy zwykle kupują serwery od Red Hata albo Novella – więc ms chce działać w podobnym duchu. tajemnicą poliszynela jest to, że jeżeli ktoś nie chce płacić za serwer Red Hata czy Novella, może sobie postawić CentOS, Fedorę, Ubuntu, Debiana…. a w przypadku oprogramowania open source microsoftu może co najwyżej zrobić w gacie na widok rachunku za licencje
"…o jest obecnie na topie.." ? ciekawa terminologia
ale jak to z topowymi przebojami bywa, zazwyczaj odchodzą do lamusa
Mania nie jest ani trochę dziwna. Przypomnę, że (ASP).NET to nie tylko C#, jak się powszechnie przyjęło. Do tworzenia takich aplikacji (które mogą być w 100% zgodne z każdą przeglądarką, kwestia chęci) można wykorzystać KAŻDY język dostępny na .NET, co niesie ze sobą całkiem ciekawe możliwości.
Zgroza dopiero powieje na tzw. "community" gdy się okaże, że ten soft działa na Mono, w dodatku np. pod BSD i Solarisem…. :>
Piekło stosuje najstarszą metodę podstępu, znaną jeszcze w czasach prehistorycznych: wilk w owczej skórze. Kolejny żenujący ruch Microsoftu, że aż nudą powiało.
A przy oakzji. Jaka wg. autora tego niezgrabnego zdania jest róznica między zamarznięciem, a stopniem lodowacenia?
Yeah! Microsoft publikuje standardy, dokumentację API, zrzeka się opłat patentowych, otwiera źródła, proponuje współpracę projektom open source, wspiera tworzenie otwartych implementacji jego technologii. Wszystko po to, żeby potem… No, bliżej nie wiadomo co. Ale na pewno coś strasznegooo…
Po prostu to samo, co dotychczas. Mało Ci?
Czyli?
Thar, to nie wiedziałeś, że nawet jakby Micro$oft uwolnił kod Windowsa czy też Office, a potem oświadczył że następny ich system operacyjny będzie oparty na linuksie – to i tak by wszyscy narzekali? Po prostu wśród niektórych są takie firmy, które co by nie zrobiły, bedą krytykowane (np. Microsoft) i takie, które co by nie zrobiły, bedą ubóstwiane (a tu nie podam przykładu, podpowiem tylko, że ta firma miała pedalski owoc w logo…).
@Paweł Ciupak: nie, nie wiedziałem. Ja też czasami narzekam na Microsoft, częściej na Apple, rzadko na IBM, ale to nie oznacza że w ogóle nie pochwalę tych firm. I to jest chyba zdrowe, praktykowane przez wielu podejście. Ale trafi się taki hills ze swoją wersją spiskowej teorii dziejów, i potem już piszą różne Pawły, Memphisy albo linuksy.są.za*ebiste, że co by MS nie zrobił dla wybrednych linuksiarzy zawsze będzie be. Czy ludzie nie umieją spoglądać na sprawy z szerszej perspektywy?
@Paweł Ciupak: Cos mieszasz. IBM – ktory jest przez osoby najbardziej narzekajace na Microsoft ubostwiany, mimo ze jego wklad w Open Source to glownie kreatywny marketing swojej wlasnej marki – nie ma owocu w logo. Z kolei uzytkownikow maszyn Apple'a Windows zwykle zwyczajnie nie obchodzi – ot, system jak kazdy inny; Windows czy Linux – bez roznicy.
Typowy argument sprowadzający wszystko ad absurdum. Miłego dnia w świecie demagogii (czyt. do zobaczenia na onet.pl).
http://osnews.pl/oxite-otwarty-cms-od-microsoftu/…
Możliwe, że coś dobrego. Ale lepiej się miło zaskoczyć niż nieprzyjemnie rozczarować
MS bardzo długo i konsekwentnie budował swój wizerunek przeciwnika OS. Trudno się dziwić, że tak gwałtowna zmiana poglądów nie budzi zaufania. Skoro firma potrafi tak gwałtownie zmienić swoją politykę to znaczy, że podobnie może postąpić w przyszłości.
W którym momencie microsoft zrzekł się opłat patentowych?
Jak na razie jedyne co robi, to próbuje zmusić wszystkich wydawców Linuksa, aby płacili mu za wyssane z palca patenty, które Linux rzekomo narusza, ale w którym miejscu microsoft "nie ujawni".
Również patentami straszy swoich klientów, którzy używają "niepobłogosławionej" przez microsoft dystrybucji Linuksa, że używają nielegalnego oprogramowania.
Generalnie microsoft to FUD, monopol i, w pogoni za zyskiem, stoczenie się na samo dno przyzwoitości. Jeśli ktoś wie coś więcej o microsofcie niż "bill stworzył komputer", to musi nie być normalny, aby szanować i popierać tę firmę.
Jest jedno słowo, które na prawdę pasuje do microsoftu: Zło. Ta firma na prawdę jest zła. Być może dlatego Google widząc jak nisko upadła konkurencja ukuło sobie hasło "Don't Be Evil".
Więc nie dziw się, że nikt kto widział co wyczynia microsoft już nigdy nie zaufa tej firmie.
Przy wysyłaniu formatu Office'a do ISO i publikacji starych. A patentowy fud, o ile realny, jest działaniem czysto psychologicznym. Krótko mówiąc, to w sporej części wina wydawców, że dają się nabrać
Dziwię się, bo te same osoby bez problemu zaufały IBM.
Że co? Oxite GPL a reszta by z Oxite skorzystać? Pogięło ich? Może to ostatnie podrygi zdychającej ostrygi? W sumie mi to loto, w Polsce i tak Linux / Apache / PHP / MySQL bardziej znane i popularne i tak zostaję przy sprawdzonych rozwiązaniach. Pozdrawiam!
Oczywiście, że nie.
To nie jest żądna przychylność dla OpenSource, tylko zachęcenie środowiska do zakupu licencji na Windows. Oxite wymaga płatnych i zamkniętych rozwiązań Microsoftu, nikt tego nie uruchomi np. pod Linuksem. Dla porównania większość projektów OpenSource jest wieloplatformowa, wystarczy popatrzeć na Apache, MySQL, PostgreSQL, PHP, Python, Java … i aplikacje jakie na tym są budowane.
@mario: Wydaje mi sie, ze Microsoft – po tym, jak zrobil bardzo silna konkurencje Javie – chce po prostu zejsc troche nizej. Nie az tak nisko, zeby sie rownac z PHP – raczej nie zalezy im na karierze wsrod trzynastoletnich developerow phpBB – ale zeby stanowic istotna przeciwwage dla PHP wsrod powazniejszych uzytkownikow.
@trasz: PHP nie jest konkurencją ani dla Javy ani dla .NET. Zresztą nie mówiłem o rozdawaniu z PHP, tylko o wspieraniu wielu platform przez .NET i podałem przykłady prawdziwych projektów OpenSource (a nie udawanych w wykonaniu MS), które wspierają wiele różnych OSów. Powiedz mi czy Java jest tylko dla Solarisa? NIE! Dlaczego w takim razie MS nie zrobił .NET na systemy inne niż Windows? Bo nie tworzy technologii wieloplatformowej, tylko następną technologię uzależniającą od Windows, a skoro tak to ten "darmowy" shit co udostępniają zmusza Cię do zakupu licencji na Windows. Aby wziąć coś "za darmo" od MS pierwsze trzeba kupić Windows! Czy to jest za darmo? …
@mario: Z jakiegos powodu masz problem z przyjeciem do wiadomosci tego, ze bardzo duzej grupy osob wieloplatformowosc nie obchodzi kompletnie, bo nie maja zadnych powodow, aby migrowac z Windows na cos innego.
bo z braku wieeloplatformowości wcześniejszych rozwiązań i tak zostali już "uwięzieni" w Windows.
"bardzo duzej grupy osob wieloplatformowosc nie obchodzi kompletnie, bo nie maja zadnych powodow, aby migrowac z Windows na cos innego."
Jest inna grupa ludzi, dla których wieloplatformowość to podstawa.
@maciek: A skad. Po prostu systemy inne niz Windows sa w ich zastosowaniach mniej wygodne.
@mby7930: Bardzo nieliczna grupa. Wezmy na przyklad takie PHP – dla uzytkownikow glowne znaczenie jego przenosnosci polega na tym, ze dziala na najtanszych hostingach.
1) bo nie mają przycisku "Start" ?
2) taki idiotyczny przykład to tylko trasz mógł podać… co ma wieloplatformowość wspólnego z tanim hostingiem ?
i wierz mi że grupy dla których wieloplatformowość jest ważna są liczne, fakt że liczniejsze są te które na dźwięk słowa "microsoft" i "apple" wpadają w spazmy podniecenia, ale cóż zrobić…
@Ark: Abstrahując od narzędzi deweloperskich, Windows ma np. wbudowany bardzo dobry system uwierzytelniania użytkowników. Można np. relatywnie prosto zrobić intranetowy serwer WWW z uwierzytelnianiem za pomocą kart czipowych – logowanie do AD za pomocą karty i uwierzytelnianie serwera WWW do AD.
A spróbuj zrobić coś takiego na Linuksie.
@trasz:
Akurat CMS to rozwiązanie serwerowe a tutaj wieloplatformowość się liczy, bo Windows nie ma na tym rynku dominującej pozycji. Microsoft zawładną rynkiem desktopów i tutaj rzeczywiście 90% użytkowników obchodzi tylko aby działało pod Windows. Rynek serwerów jest jednak tym gdzie jeszcze jest konkurencja i rozwiązania działające na każdej sensownej platformie serwerowej są ciekawszym wyborem. Serwerowe rozwiązania Microsoftu uzależniają klienta od tej firmy i jest to zdecydowany minus dla takich rozwiązań.
@krzy2
Windowsy (współczesne) wiele rzeczy mają rozwiązanych i to lepiej niż Unix-y. Problem w tym, że są to rozwiąania opcjonalne. Co z tego, ze masz AD a w samym OSie lepszy system uprawnień, jeżeli 99% oprogramowania dla Windows (od freeware'u po czasem komercyjne giganty) MUSI działać na koncie administratora ?
Co jest lepszego w windowsowych uprawnieniach od uprawnień unixowych ?
Co jest lepszego w windowsowych uprawnieniach od uprawnień unixowych ?
Niewiele, o ile pod Linuksem uruchomi się FLASK, selinux lub AppArmor i zintegruje z LDAP lub (często działającym w znanych mi firmach) Active Directory.
W każdym systemie operacyjnym trzeba rozwiązywać te same problemy. Czasem są one rozwiązywane podobnie, czasem inaczej, ale liczy się końcowy efekt (np. pan A nie może czytać plików pana B, trzeba podać hasło do zalogowania, nie-admin nie może restartować usług systemowych, itp).
@maciek: Mnostwo. Zacznijmy od tego, ze pod Windows nie ma calego bagazu "file mode" – wagi bagazu raczej nie zrozumiesz, jesli nie przyjrzysz sie problemom wokol ACL-i typu NFSv4. No i pod Windows te ACL-e sa i dzialaja, a pod Linuksem nijak – sa tylko ACL-e typu POSIX, o watpliwej uzytecznosci (bezuzyteczny model dziedziczenia, na przyklad).
Po drugie, pod Windows ACL-e sa wlasciwie na wszystkim, nie tylko na plikach.
Po rzecie – twojemu przedpiscy nie chodzilo o uprawnienia, tylko o swietnie rozwiazany system uwierzytelnienia. W Linuksie po prostu nie ma sensownego odpowiednika. PAM to jednak nie to.
Dokładnie.
Ja skutecznie olewam by default każde rozwiązanie/oprogramowanie, które w założeniach nie jest uniplatformowe, lub nie chodzi na *NIX'ach. Nie chce być upośledzony do konieczności używania Windows i Windows całe życie.
Nie chce przejść. Już używam, i nie mam zamiaru pisać w niczym innym
.
Twój problem
Nie poczuwam sie do problemu dla mnie ASP .NET bije PHP pod kazdym mozliwym wzgledem
.
Ja ostatnio zacząłem używać ASP.NET i leję na PHP.
Samo porównanie ASP.NET z PHP jest co najmniej śmieszne, bo to nie ta klasa rozwiązań. PHP jest programistycznym potworkiem i większość aplikacji webowych w nim pisanych również, czasami niestety przydarzy się to nieszczęście, że trzeba coś w tym napisać/dopisać lub poprawić, moje ostatnie z egroupware (a kysz). A propos będzie kiedyś ta wersja PHP6 czy powstanie kolejny frejmłorkowy puder na przydotę PHP?
Jest tylko jedna sensowna otwarta platforma, z którą można porównywać ASP.NET czyli Java EE. Większość firm ma jednak na swoim zapleczu Windows Serwery, na końcówkach Windows XP/Vista, pokonfigurowane domeny, aplikacje typu DLP, często Sharepointy (świetna platforma), bazy w MS SQL, Windowsowe aplikacje desktopowe… i tutaj PHP jest ostatnią rzeczą o jakiej ktoś pomyśli. I słusznie, bo ma być zrobione szybko, integrować się ze środowiskiem programistycznym firmy, być wydajne. No i ta najważniejsza rzecz… Visual Studio – klasa sama w sobie.
Netbeans i Eclipse bije VS na głowę, nie tylko ceną, ale np. możliwościami refactoringu czy automatycznym poprawianiem błędów (QuickFix). A jak ktoś potrzebuje czegoś naprawdę wypasionego to jest jeszcze komercyjne IntelliJ.
A znasz/używałeś http://www.jetbrains.com/resharper/ ?
Znam, używałem. Faktycznie dużo daje do VS, ale i tak Eclipse jest lepszy. Np. Resharper nie potrafi generować metod delegujących. Albo wykrywać potencjalnych problemów z synchronizacją wątków jak plugin FindBugs do Eclipse.
Niemniej i tak się zgadzam ze wszystkim co napisał Leszek. PHP nie jest tu konkurencją.
Co do firm hostingowych:
Zauważyliście, że hosting www w technologii opensource (n.p. php+mysql) jest bardziej popularny od tego opartego na technologii MS? Czy daje to do myślenia na temat TCO (całkowitego kosztu użytkowania) tych technologii ?
Generalnie narzędzi MS używają jedynie ci, którzy są na nie skazani z uwagi na microsoftowe "legacy systems". Ci, którzy takiego problemu nie mają, nie używają MS, bo to drogie nieprzenośne i powodujące vendor-lock-in.
@maciek: Czy z faktu, iz Golf 3 jest bardziej popularny niz Golf 4 wysnulbys wniosek, ze TCO starszego modelu jest nizsze?
Hosting na PHP jest tanszy, bo jest go wiecej. Jest go wiecej, bo koszt dla firmy hostujacej jest nizszy, bo nie trzeba placic za oprogramowanie, wiec byle nastolatek moze kupic pare uzywanych maszyn i wykupic lacze. Tyle, ze hosting ponosi jedynie drobna czesc TCO calosci. Reszte ponosza firmy wdrazajace (piszace) aplikacje.
Popatrz teraz na intranety duzych firm. Olbrzymia wiekszosc tych aplikacji chodzi pod Windows. Nie ze wzgledu na lock-in, ale dlatego, ze firma ponosi w tym przypadku calosc TCO – nie ma sensu oszczedzac pare stow na systemie na serwer, skoro w przeciwnym wypadku trzeba bedzie placic wiecej programistom, bo beda pracowac mniej wydajnie z powodu badziewnych narzedzi.
Generalnie rzeczy takich jak PHP, pomijajac lock-in (reszta zalogi uzywa PHP, istniejace aplikacje sa na PHP i nie ma sensu robic bajzlu nowym srodowiskiem) uzywaja tylko ci, ktorzy nie potrafia uzywac niczego bardziej skomplikowanego, albo pracuja w warunkach skrajnego niedoinwestowania.
Wiesz pracuję ostatnio w takiej jednej "dużej firmie". To jest jedna z firm przeprowadzająca badania opini, dość często słyszysz jej nazwę oglądając wiadomości, ale nie będę może się szczególnie ujawniał.
Wszyscy pracownicy-nie-IT pracują na windowsie bo… tak są nauczeni, a w sumie te 500pln+ do każdego stanowiska to nie jest dla tej firmy tak dużo. Ankieterzy rzecz jasna pracują na w2k (nie wiem kto wybierał ten system, musiał być w którymś momencie po prostu tańszy).
Lata tam NIPO które rzecz jasna jest pod windowsa. Do tego wszystkiego jest pseudo język programowania który tak nas wnerwia że wszystko eksportujemy do postgresa i tam już na ludzie zapytaniami sqlowymi sobie wszystko trzaskamy. Windows gości w firmie tylko ze względu na to że "trzeba było". Bo trzeba było się uporać z marudzącymi pracownikami i trzeba było potem używać jakiegoś zdziwaczałego programu do ankietowania którego odpowiednik my jesteśmy w każdej chwili zdolni napisać w ciągu 3 miesięcy, ale szefu po pierwsze BOI SIĘ że taka nowa aplikacja będzie wymagała testów i może kiedyś stać się coś złego (wszystkie dane przepadną, ankieterzy dostaną bonusowe godziny pracy przez naszą niecertyfikowaną aplikację, firma upadnie, krach na giełdzie, apokalipsa).
Wracając do ankieterów. Siedzą na aplikacji którą w Ericu mogę wyrezać w 1/2 godziny, ale istnieje prawdopodobieństwo że będą bali się tego KDE4, będą BALI się oxygenowych guziczków.
STRACH jest chyba większym motywatorem niż sex.
Znowu się zaczyna, to lepsze od tamtego i tak w koło Macieju.
Nie ma rozwiązań lepszych i gorszych – po prostu jedne są lepsze tu drugie gdzie indziej. Dla jednego TCO Windowsa będzie ogromne dla innego TCO Linuxa, jeden chce open source drugi nie … itd.
Wskazywanie że "moja jest mojsza niż twoja" nie ma sensu – wybieram PHP, .Net lub jakikolwiek język bo moja strona/serwis/ dobrze na tym działa, bo są ludzie, którzy się na tym znają, .
Dobre jest to co dobrze dla mnie działa i zapewnia mi zysk na poziomie jakiego oczekuje.
Michał
@ekhm
Jeżeli w FIRMIE płacicie +500 PLN za stanowisko za samego Windowsa, to pochylam z żalu nad wami głowę albo nad tym, który u was to wymyślił…
A ja tam lubie Mono z jednego względu. Na codzień piszę pod windows w .NET i dzięki temu nie muszę się uczyć czegoś nowego jak chce zrobić coś na Linuksie. Czy to nie jest sensowny argument? Zastanawiałem się nawet na ruby… tylko ta składnia jak dla mnie koszmar.
ja tam wiem jedno, szeroko pojeta Java czyli SE,EE,FX itd to technologie za pomoca ktorych moge zrobic wszystko i mam te technologie za darmo, srodowiska do programowania eclipse czy tez netbeans tez za darmo, serwery do tego tez za darmo, bazy danych w Javie tez za darmo no i to co zrobie za pomoca tych technologii pojdzie na kazdym istniejacym systemie sprzetowo-programowym.
teraz robie cms oczywiscie w Java EE, konkretnie za pomoca JSF i RichFaces, ktory oczywiscie tez jest za darmo. Micorsoft moze dla mnie nie istniec, nie jest mi do niczego potrzebny, choc pracuje na Viscie ale w kazdej chwili moge przesiasc sie na linuxa i wszystko na czym pracuje i co robie pojdzie na linuxie, solarisie czy tez MAC'u.