OpenOffice.org 2.4.3/3.1.1/3.2 i Akademia OpenZone
- Dodano: 4 września 2009
- Wprowadził: quest
- Komentarze: 24
Dzień po światowej premierze, wolontariusze z pl.openoffice.org udostępnili polskie kompilacje OO.o 3.1.1 na niemal wszystkie systemy i niemal wszystkie architektury. Użytkownikom zostały oddane instalatory i paczki na Windows, Maca oraz Linuksa, w tym także na architektury 64-bitowe.
Nowością w tym wydaniu jest to, że po raz pierwszy mamy oficjalną 64-bitową wersję dla Linuksa (dzięki nowemu testerowi, Krystianowi Juskowiakowi).
Zachęcam do aktualizacji.
W przeciągu paru dni powinny pojawić się (miejmy nadzieję, że ostatnie) buildy oznaczone numerem 2.4.3, z ostatniej linii OpenOffice.org, która działa na Windows 98, Me oraz na Windows 2000 SP1 i starszych.
Nowości w OpenOffice.org 3.2
Ogólna data następnego wydania to koniec listopada. Znajdziemy w niej kilka smakołyków. Deweloperzy obiecują m.in:
* Przyśpieszenie startu pakietu
* Przyśpieszenie odczytu oraz zapisu danych do pliku
* Implementację metadanych (wynika to ze specyfikacji ODF 1.2)
* Obsługę fontów OpenType
* Początkową obsługę Graphite Smart fonts
* Zaktualizowanie filtru eksportu do HTML-a
* Obsługę Quicklook na MacOS X
Writer
* Właściwości morfologiczne dla słownika synonimów
* Lepszy import OOXML poczynając od eksportu do docx-a
Calc
* Implementacja bąbelkowych wykresów w module Chart2
* Generalne poprawki w AutoFiltrze, DataPilocie, formatowaniu warunkowym oraz w implementacji ODFF (OpenDocument Format Formula)
* Możliwość wklejania/usuwania do/z treści z wyśrodkowanych, scalonych komórek
Impress
* Animacje w plikach SWF
* Półprzezroczysty obszar zaznaczenia (vide: Rzut okiem na wczesną wersję OpenOffice.org 3.1)
Base
* Opcja „znajdź i zastąp” w SQL-Editorze
Niestety obiecana implementacja nowego modułu podglądu wydruku została opóźniona i przeniesiona na wersję 3.3, która rzekomo wydana zostanie w maju 2010 roku.
OpenZone Akademia
Już za niespełna tydzień, już w następny poniedziałek, na stronie OpenZone.pl zostanie uruchomiony projekt pod nazwą OpenZone Akademia. Inicjatywa ta ma na celu udostępnienie bezpłatnego kursu w formie wideo, omawiającego obsługę oprogramowania. Konkretniej, obsługę tych samych funkcji w Microsoft Office i OpenOffice. Na pierwszy ostrzał wystawiony zostanie Writer i Word 2007. Omówione i pokazane zostaną te same zagadnienia w obu programach. Kurs ma liczyć w sumie prawie 200 lekcji.
Więcej informacji: http://quest-88.jogger.pl/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
24 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Nie rozumiem dlaczego autor newsa wyraża nadzieję, że nie ukażą się już nowsze wersje OpenOffice.org na systemy Win9x i Win2k i jeszcze używa przy tym dużego kwantyfikatora? Może autor wyjaśniłby dlaczego tak mu ta wersja lub te systemy przeszkadzają?
Bo te wszystkie systemy są niewspierane i same w sobie są zagrożeniem dla ZU. Tworzenie oprogramowanie na niewspierany system nie ma wielkiego sensu, a poza tym jest uciążliwe dla deweloperów.
Wczoraj dowiedziałem się, że "góra" podziela moją nadzieję. 2.4.3 będzie ostatnim wydaniem działający na Win98/ME/2000 SP1.
Czy w OO jest coś takiego jak Presenter Screen? Zajebiście wygodna rzecz
Jest od dawna.
http://extensions.services.openoffice.org/project… http://wiki.services.openoffice.org/wiki/Presente… http://flowblok.wordpress.com/2008/05/25/presente…
Udało ci się kiedyś to pod Linuksem na Nvidii (sterownik nvidia, ekrany sterowane przez Xineramę, nie Xrandr) odpalić?
Bardzo kibicuje im w tym przypadku.
@quest: rozumiem, że to "nihil etc." to dewiza zyciowa, ale miejsza z tym
Czy kolega ma jakiś związek z ugrupowaniem pl.openoffice.org? Jeśli tak, to miałbym prośbę – chciałbym wreszcie załatwić parę spraw w związku z OOo, dokładnie zaś skutecznie zgłosić kilka uciążliwości tego pakietu, konkretnie writera, które od lat psują mi dobry humor, kiedy uzywam tego softu. Kiedyś próbowałem przebić się przez firmowy system zgałaszania błędów, ale nie udało mi się tego dokonać, jest to zbyt skomplikowane, nie mam tyle czasu. Zresztą problemy z wyświetlaniem dokumentu, o które mi chodzi, nie są pewnie uznawane za błędy, mogą być (przypuszczam) raczej błędnymi "nawykami" aplikacji. Z drugiej strony jednak pewna niestabilność w wyświetlaniu dokumentu może być uznana za błąd. Chodzi mi o nieskoordynowanie pozycji aktualnie wyświetlanego okna dokumentu i kursora – w dużych dokumentach jest to dotkliwe – zdarza się często, że przewijamy dokument w miejsce odległe od kursora i aktualnie ważne, kursor zostaje więc z tyłu i nagle uruchamia się autozapis, no i wtedy writer przewija się bez pytania do kursora, tracimy kontakt z tym ważnym miejscem, klapa. Jeszcze gorzej jest w przypadku, kiedy korzystamy z miłej możliwości jaką daje użytkownikom uniksopodobnych systemów gdm, czyli możliwość kopiowania samą myszką, bez używania jakiś dodatkowych klawiszy. We writerze działa to sensownie tylko w obrębie aktualnie wyświetlanego okna, jak przewinie się dokument dalej, to writer bez sensu przewija ekran (znowu bez pytania) i wraca do miejsca zaznaczenia. Znowu tracimy kontakt z ważnym aktualnie miejscem w dokumencie. To jest, jak to się popularnie mówi, upierdliwe niesłychanie. Opisane właściwości writera trwają od zawsze, w mojej opinii są uciążliwe i może nawet jeśli Kolega nie ma możliwości kontaktu z właściwymi osobami, to warto choć o tym podyskutować na publicznym forum, może w końcu dojdzie do właściwych osób.
Generalnie – żeby nie było wątpliwości – cenię sobie bardzo OOo, choć co prawda nie jestem entuzjastą takich wynalazków jak Writer, czy Word (tego w szczególności). Niestety, w pewnych dziedzinach nie ma możliwości nie używać ich, ludzie traktują dokumenty M$ Worda niemal jako standard (choć nawet sama firma robi wszystko, żeby tak nie było), no i trudno, trzeba w czym je przegladać i edytować. O! tu przypomniała mi się jeszcze jedna sprawa – miejsce w którym M$ Word ma przewagę nad OO Writerem. W tym ostatnim – o ile wiem – nie da się zamienić znaków paragrafu na znak końca wiersza, we writerze zawsze wychodzi znak paragrafu. Tymczasem ponieważ wszyscy tego pieprzonego Worda używają, to w wypadku ujednolicania dokumetów, czy przerabiania ich na dokumenty "comma separated value", możliwość rozróżnienia znaku końca wiersza od końca paragrafu jest ważna. Oczywiście ona we writerze istnieje, ale przy uzyciu wyrażeń regularnych z jakiegoś powodu nie (albo ja tego nie potrafię, w takim razie byłbym wdzięczny za oświecenie w tej kwestii). No i przy okazji paragrafu – sposób w jaki writer przechowuje wartości formatu (chodzi mi o metaforę, nie faktyczne, techniczne ich zakodowanie) jest co najmniej nieintuicyjny w naszej strefie kulturowej, tu Word, który kojarzy te informacje ze znakiem paragrafu jest wyraźnie lepszy. We Writerze po skasowaniu znaku paragrafu dzieją się dla mnie rzeczy nieodmiennie zaskakujące, jakoś nie mogę do tego przywyknąć, mimo, że kontakt z Wordem utraciłem lata temu, w wersji'97. To tyle narzekań i postulatów nieusatysfakcjonowanego użytkownika pakietu biurowego. Na szczęście w OOo dotąd nie zmieniono interfejsu na jakieś głupie, zajmujące bez sensu ekran wstążki czy inne takie. Paski narzędzi można sobie dowolnie poukładać, zajmują co prawda wciąż za dużo miejsca, ale i tak mniej niż u konkurencji, oby to się nie zmieniło.
Jeśli chcesz przedyskutować tę kwestię na lokalnym forum, pisz na http://forum.openoffice.org.pl
Jeśli chcesz zgłosić błąd, tutaj masz przejrzystą instrukcję.
http://wiki.services.openoffice.org/wiki/Jak_zg%C…
Naprawdę wierzysz w to, co napisałeś w nawiasie???
@Quinn: a co w tym jest do wierzenia? procesor tekstu Word jest niezwykle rozpowszechniony w naturze i każdy inny wyrób tego samego rodzaju musi umieć czytać jego dokumenty – nawet OOo, w którym zdolność czytania formatów M$ Office jest uważana za jego ważną zaletę (słusznie zresztą), a jednocześnie z wersji na wersję formaty dokumentów są zmieniane, w chyba dość oczywistym celu, i to tak "sprytnie", że nie zawsze da się już bez sopecjalnego oprzyrządowania odczytać poprawnie starsze wersje. Ta ostatnia cecha "standardu" M$ to prawdopodobnie niezamierzony do końca efekt, chyba niechlujstwo firmy.
No, wiesz, w MS Office 2007 domyślnym formatem jest docx, xlsx, ptpx itd, a dla wcześniejszych wersji MS Office'a jest pakiet zapewniający kompatybilność.
Kolejną sprawą jest lepsze wsparcie dla doc, xls itp. w OpenOffice niż dla docx, xlsx itp.
@Quinn: no coż, jakoś moje odpowiedzi nie mogą tu się objawić (od 2 h), nie wiem co cię dziwi i co tu do wierzenia; jesli masz jakiś dokument w formacie word 2 np., PLiterkami to spróbuj go sobie otwierać w nowszych wersjach, to zobaczysz co ztego wyjdzie.
Wreszcie. Do tej pory to był, jak dla mnie, najpoważnieszy mankament pakietu.
Wydano deweloperski build, który już obsługuje OT. Przetestowałem. Działa.
Jeśli chcesz samemu sprawdzić, pobierz conajmniej DEV300_m57.
http://openoffice.c3sl.ufpr.br/extended/developer…
Ukazało sie OO 3.1.1 a news jest o 3.2
To prawda, że ukazało się OO 3.1.1
To prawda, że news jest o 3.2
@Quinn : to nie kwestia wiary, tylko praktyki. Spróbuj otworzyć w Wordzie stare jego dokumenty, takie zawierające polskie literki, to się przekonasz. Ciągłe zmiany formatów Worda to nie tylko efekt postępu technicznego, ale może bardziej rodzaj nacisku na użytkowników, zeby wykupili nową wersję.
Nie rozumiem tekstu już w obszarze wstępu:
"na niemal wszystkie systemy i niemal wszystkie architektury"… a potem gadka tylko o Win/Lin/Mac – toż to standardowa lipa.
Kiedy wreszcie wydania OO będą normalnie dostępne na systemy typu AIX, HP-UX, FreeBSD – to dopiero spowodowałoby normalną możliwość używania tego pakietu wśród profesjonalistów działających na tych platformach.
http://porting.openoffice.org/
Może to będzie pomocne.
Standardowa lipa? Nie ma buildu tylko na Open/Solarisa. Jest na Maca oraz na 64-bitowe Linuksy, paczkowane w DEB-y i RPM-y. Jest więcej niż było, i jest to, o co prosiła społeczność, chociaż z ekonomicznego punktu widzenia, w ogóle nie opłaca się zapychać tym serwerów.
Jak panowie profesjonaliści chcą OO.o na AIX, niech sobie skompilują. Sunowi się nie opłaca, a społeczność OO.o nie ma takich zasobów ludzkich. Jest wolny kod, niech profesjonaliści wykażą się profesjonalizmem.
Dzizis, co za roszczeniowa postawa.
Deweloperzy obiecują m.in:
* Przyśpieszenie startu pakietu
Ile razy juz to obiecywali?
Może to placebo (a może Placebo lub whiskey
) ale wydaję mi się, że 3.1.1 wstaje szybciej niż 3.1.0. Z dużym naciskiem na ,,wydaję mi się''. Mierzyć nie mam zamiaru.
Uważam, iż MS Office bije na głowę OO. Cóż, produkt komercyjny, mnóstwo programistów, testerów, architektów… OO cenię jednak za to, iż jest to produkt darmowy. Często w pracy spotykam się z pytaniem "Czy może Pan mi zainstalować Worda i Excela"? Odpowiadam, iż nie mogę (bo koszta, licencja, etc.), ale mogę od ręki zapodać coś bardzo podobnego, co w zupełności Panu/Pani wystarczy, po czym wyciągam pendrive z instalką OO. Wszyscy są zadowoleni.
Akademia OpenZone wystartowała z impetem. Nasz multimedialny kurs Writera i Worda bardzo przypadł wam do gustu. Cieszy nas duże zainteresowanie tą inicjatywą i miło nam, że nas chwalicie. Nie mamy zamiaru jednak spocząć na laurach.
Od dziś, na OpenZone.pl udostępniamy drugi moduł kursu. W kolejnych 27 lekcjach wideo zajęliśmy się takimi tematami jak interfejsy użytkownika obu edytorów, tabulatorami oraz tworzeniem wypunktowanych list.
Oprócz tego w ramach Akademii OpenZone udostępniliśmy naszym czytelnikom w formie pisemnej podręcznik użytkownika pakietu OpenOffice – jest to kompletna instrukcja wszystkich programów biurowych wchodzących w jego skład.
Zapraszamy serdecznie i pozdrawiamy czytelników Dziennika Internautów.