OpenOffice.org ma 22% rynku w Polsce!
- Dodano: 7 lutego 2010
- Wprowadził: quest
- Komentarze: 182
3 dni temu, świat obiegła informacja o sukcesie pakietu OpenOffice, który u naszych sąsiadów zza Odry, jest już zainstalowany na 21,5% komputerów. W międzyczasie, serwis Webmasterpro uwzględniając użytkowników z całego świata, opracowywał całkowicie nową statystykę, z której wyłania się obraz Polski, właśnie jako lidera wśród krajów wdrażających ten otwarty pakiet biurowy.
Metodologia nowszego badania, dużo się nie różniła od poprzedniego. Dzięki analizatorowi serwisu FlashCounter, przeszukano zasoby systemowych fontów, odnajdując te charakterystyczne dla danego pakietu.
Dla OpenOffice będzie to przykładowo OpenSymbol, a dla MS Office będzie to np. Calibri. Aktualne badanie swoim zasięgiem objęło grupę ponad dwustu tysięcy użytkowników na świecie.
Z badania wynika, że poziom wdrożeń w Polsce jest nie tylko bardziej zaawansowany, ale także mniej lubimy produkt Microsoftu. OpenOffice jest u nas zainstalowany na 22% komputerów, a MS Office jedynie na 68%. Drugie miejsce przypadło naszym przyjaciołom z Czech, którzy osiągnęli dokładnie ten sam procent instalacji, jednak popularność Microsoft Office’a jest u nich znacznie wyższa i sięga aż 76%. Niemcy uplasowały się dopiero na trzecim miejscu, sięgając kolejno 21% i 72%.
Statystyki dla Microsoftu mogą okazać się nazbyt optymistyczną pułapką. Wiele fałszywych zaliczeń na korzyść giganta, może wynikać z popularnego procederu dystrybutorów sprzętu, którzy chętnie instalują kilkudziesięciodniowe wersji próbne pakietu. Inną przyczyną “fałszywego punktu” może być fakt instalacji charakterystycznych fontów przez programy typu PowerPoint 2007 Viewer. Także na fali euforii i zachwytu nową wersją “2007″, wielu użytkowników wyodrębniało same fonty, które są niewątpliwym sukcesem Microsoftu.
W badaniu uwzględniono także pakiety Corel WordPerfect i Apple iWorks, a także SoftMaker Office i KOffice. Niestety suma instalacji dwóch ostatnich sięgnęła jedynie 0,3%, przez co te dwa pakiety nie znalazły się w zestawieniu. Pod skrótem “OpenOffice” kryje się
oryginalny OpenOffice.org, Lotus Symphony, StarOffice, NeoOffice i inne mniej popularne edycje. Tak szerokie spektrum różnych odmian jest także dowodem na istnienie potrzeby dostępu do otwartych źródeł. Pozwala to dostosować ten sam pakiet do wymagań różnych odbiorców, uwzględniając interfejs czy architekturę komputera.

No dokładkę warto dodać, że statystyka w ogóle nie objęła Danii, która 1 stycznia br., przyjęła prawo, na mocy którego domyślnym formatem wymiany danych jest OpenDocument. Jak widać, można propagować wolność technologiczną i nie wiązać się z OpenOffice.
Aktualizacja: Uzupełnienie niusa na blogu KDE: Polska liderem w użytkowniu OpenOffice.org
Więcej informacji: http://ooblog.pl/2010/02/06/polska-swiat...penoffice/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
182 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Polska – inteligentny kraj.
Podobnie – W Polsce Firefox jest znacznie bardziej popularny niż na Zachodzie.
Linux tez u nas ma juz zapewne > 2% rynku desktopów
Z http://ranking.pl/ wynika że ~0.5%. Ciekawe jakby dane wyglądały gdyby użyć metody opartej o fonty a nie przeglądarkę. Część ludzi kwestionuj metodologię opartą o przeglądarkę bo adblock, bo fałszywy agent, etc…
Swoją drogą RESPEKT dla ludzi, którzy wymyślili metodę analizy opartą o udostępnione fonty!
Z tego co zrozumiałem to ta metoda również zbiera dane przez przeglądarkę (a dokładnie flash'a). Więc teraz również wszystkie AdBlocki i NoFlash'e robią swoje.
Prawdę mówiąc jest to jedyna bezinwazyjna metoda jakiegokolwiek zbierania takich danych. Nie spełnia podstawowych założeń poprawnego doboru grupy reprezentantów, bo ludzie, którzy używają takich rozszerzeń zwykle się znają na komputerach i często korzystają również z OO.org. Mimo to jest to jedyne sensowne rozwiązanie =)
,,By checking (using Javascript) which fonts where installed on the system, we could identify the installed Office suites.''
JS raczej nikt nie blokuje. Przyznam, że nie wiem jaki jest mechanizm sprawdzania i czy w jakiś sposób wpływają na to ustawienia przeglądarki – ja dla przykładu podmieniam wszystkie fonty na Verdana bo mi się je najlepiej czyta na ekranie. Niemniej metoda będzie chyba mniej obciążona niż oparta o user agent.
jak to nikt nie blokuje JS? Chyba żartujesz sobie
Każdy, kto wie co można osiągnąć za jego pomocą pierwsze co robi to w Firefoxie instaluje NoScripta.
A poza tym historia błędów ostatnich lat w wiekszości przeglądarek to właśnie błędy JS pozwalające na nieuprawniony dostęp do sprzętu usera.
Ba… moja dziewczyna i inni ktorym instalowalem Linuxa tez maja noscript – a nie maja pojecia o co chodzi..
Wiedza tylko ze to dla bezpieczenstwa i jak cos nie chodzi a strona jest bezpieczna to maja dac tymczasowo nie blokuj z…
Na jednej stronie zbieram statystyki na podstawie useragentów. Dzięki temu mogę nie przejmować się adblockiem. Użytkownicy co prawda mogą zmieniać przedstawianie się przeglądarki, ale nie zdarza się to chyba zbyt często.
Według tych statystyk wynika, że 5% odwiedzających moją stronę, to użytkownicy linuksa.
Z tych samych statystyk wynika również, że IE6 ma 3,9% udziału, IE7 7,7%, IE8 4,8%, a firefox 76,2%.
Ciężko mi jednak stwierdzić na ile reprezentatywna jest ta grupa odwiedzających.
Pozdrawiam
"U nas zainstalowany na 22% komputerów, a MS Office jedynie na 68%"
Tomek S. ma 5$, Bill Gates ma jedynie 40 mld $
"jedynie 68%" bo niektórzy udają, że jest to liczba w okolicach 100%.
Niemniej wartościowanie nigdy nie było i nie będzie przejawem obiektywności, bo czym są gorsze procenty MS, procenty to procenty – same fakty na przyszłość proszę, a czy aż czy tylko – niech czytelnik zdecyduje.
Z tymi słupkami jest coś nie tak, nie powinny sumować się do 100% bo przecież można mieć OO i MO równocześnie.
… lub nie mieć żadnego z w/w.
No cóż… "prawidłowa" wizualizacja musiała by przypominać diagramy Venna, i byłaby mało czytelna.
A nie jest ? W Polsce przez lata funkcjonował fenomen że _legalnych_ licencji na tę samą wersję Office było kupowanych wielokrotnie więcej niż na Windowsy na których te pakiety można było uruchamiać. Dodaj do tego nielegalny obieg…
Czasami w niektórych firmach nie masz wyboru – musisz używać m$-office bo innego nikt nie da Ci nawet zainstalować.
Ja na szczęście mam dokładnie odwrotnie
. Dzięki temu doceniłem OO i w domu również korzystam tylko z OO. Jak jakiś doc się ewidentnie rozjeżdża, a bardzo mi zależy na poprawnym otwarciu to ściągam Viewera, ale – na szczęście – zdarza się to raz na kilka miesięcy.
Interesujące byłoby dowiedzieć się ile z tych zainstalowanych MS Office ostało kupionych.
w Chinach pewnie jakies 0,000000001%
100 % rynku w Chinach dla MS Office!
Tylko 68%. Tyle co u nas, z tą różnicą, że w naszym kraju OO.o jest 11x bardziej popularny.
> której wyłania się obraz Polski, właśnie jako lidera wśród krajów
> wdrażających ten otwarty pakiet biurowy.
Wdrazajacych? Znow naginanie "zainstalowanie" pod "wdrozenie".
Mam OO na swoim ubuntu, uruchomilem go przez ostatnie pare miesiecy
doslownie raz, zobaczyc czy sie uruchamia po instalacji systemu.
Pytanie: podpadam pod statystyke? Wdrozylem, czy zainstalwoalem?
Normalni ludzi instalują program, aby go używać.
Ubuntu jest jedną dystrybucją Linuksa spośród 250 innych. Jak wiemy, Linux ma około jeden procent udziałów w rynku. Nawet gdybyś chciał coś zmienić, jesteś tylko nieistotnym promilem.
1 procent? Nieprawda, jeśli wierzyć Ballmerowi:
http://www.osnews.com/story/21035/Ballmer_Linux_B…
Powtarzamy te same bzdury co ktoś wymyślł 10 lat temu? 1 procent? Może jednak więcej?
Z http://ranking.pl/ wynika że ~0.5%. Wygląda bardzo biednie i ta liczba nie zmienia się znacząco od wielu lat – może mają coś popsute z tymi statystykami? a może tak właśnie wygląda rynek?
Tak właśnie wygląda rynek. Od "zawsze" 99% Polaków wybiera Windows, co więcej jest to wybór świadomy i w pewnym sensie racjonalny, gdyż prawie wszystkie popularne w naszym kraju aplikacje (w tym badziwenw gadu gadu i kontrowersyjny płacznik) są tylko na Windows.
Inna rzecz, że również ponad 60% Polaków wybiera przeglądarki www inne niż IE (w szczególności Fire Foxa, Operę i Google Chrome), co również jest świadomym wyborem. (w USA dla odmiany IE dalej jest liderem wszelkich rankingów popularności). Ogółem odnoszę wrażenie że świadomość informatyczna w naszym kraju jest na WYŻSZYM poziomie niż w pozornie bardziej rozwiniętych USA (jest na to wiele przykładów).
Wszystkie te staty sa zbierane z odwiedzin stron www, a przeciez 90% linuksiarzy ma adblocka, wiec ogolnie te wszystkie wykresy to sa pierdoły… Linuksa moze juz uzywac nawet 5% desktopowcow
Ja bym Panu Ballmerowi nie wierzył – nie ważne, co powie. Linux pewnie w jego mniemaniu ma większy udział w rynku,bo sobie ubzdurał, iż Microsoft nie musi się obawiać Linuksa, a Apple.
Dziwnie to wygląda, że od tylu lat obserwuje się zjawisko na poziomie tak małego progu. Dziwnym jest też, że ten procent jest stały. Istotne jest też, że liczba sprzętu komputerowego przecież rośnie, więc coś tutaj musi być nie tak. Nie możliwe, że wzrost liczby użytkowników Linuksa z roku na rok jest mniej więcej wprost proporcjonalny do liczby nowych komputerów, a ciągle jest stały.
Nie mniej jednak, to nie sądzę, by użytkowników Linuksa było więcej niż 2,8%.
@maciek, nie zgadzam się z Twoją tezą, że Polacy (jak również inne nacje) wybierają Windows świadomie. Po pierwsze zdecydowana większość szarych użytkowników nie ma pojęcia co to jest system operacyjny i jakie ma znaczenie w komputerze. Po drugie nie mają wyboru podczas kupowania – czasami można wybrać system operacyjny: Windows XP albo za dopłatą Windows Vista (czy też 7). Nie spotkałem się z możliwością zakupu komputera z Linux/Ubuntu zamiast Windows – mówię o dużych marketach ,,nie dla idiotów'' w których kupuje się większość komputerów.
Ludzie wybierają system operacyjny na zasadzie memów wdrukowanych przez reklamy. Usłyszeli po ,,Wiadomościach'' Vista, widzą naklejkę Vista, kupują Vista. Jestem przekonany, że gdyby ktoś sprzedawał laptopy z dobrze skonfigurowanym Kubuntu + OpenOffice + Skype + Kadu i powiedział, że jest to super nowy Windows, wspomniał że jest tak nowy, że nie wszystkie programy mogą działać, to spora część ludzi długo by się nie zorientowała, że używa Linuxa a nie Windows.
Nie wiem czemu akurat 2.8% a nie n.p. 0.937% albo 5.134% ? Liczba ludzi z dostępem do komputera (internetu) wcale już tak dramatycznie w Polsce nie rośnie, bo rynek już dawno został komputerami nasycony
Na wszystkich *swoich* maszynach i serwerach używam Linuksa – jest to wybór świadomy i racjonalny – system bardzo wygodny dla mnie w użyciu i nie potrafiłbym żyć bez sensownego terminala i czystej mocy pewnych rozwiązań technicznych. Za nic jednak nie widzę, żeby te zalety służyły na przykład mojej KM (Kochanej Mamie), na jej komputerze wolę, żeby pewne rzeczy "po prostu działały" – świadomie wybieram tam Windows. Czyżby wiele technicznych osób myślało podobnie? Może 1% znaczy osoby, które są w stanie wykorzystać MOC?
Poprzednie do Sławka.
Teraz do Kwantu:
Świadomość marki "linux" jest napewno wielokrotnie większa od tego "0.5%" użytkowników Linuksa. Zgaduję, połowa Polaków mających komputer słyszała to słowo i potrafi je skojarzyć z komputerami, a prawie wszystcy wiedzący co to jest system operacyjny wiedzą, że jednym z systemów operacyjnych jest Linux. A mimo to nie decydują się na komputer z Linux.
Co więcej: większość nowo-instalowanych komputerów (w szczególności "z-allegro" i składaków) jest bez systemu operacyjnego. Ludzie uruchamiający takie maszyny (dalej bardzo popularne, konkurujące z "markowymi pecetami") niejako z definicji wiedzą, czym jest system operacyjny, i decydują się na (piracki) Windows a nie Linux.
Jeśli dla większości winda to jedyny wybór
to znacznie lepiej że używają na niej otwartych programów niź ich własnościowych odpowiedników
Stąd ciesze się rosnącą popularnością w Polsce OO , Fx , FDM , Freecadów w końcu wiele osób zrozumie że darmowe programy są równie dobre co piraty
.
ale gorsze niż legalne komercyjne oprogramowanie (może nie w każdej dziedzinie ale w większości)
"ale gorsze niż legalne komercyjne oprogramowanie (może nie w każdej dziedzinie ale w większości)"
JAKIE to ma znaczenie, skoro im wystarcza to "gorsze" bezpłatne oprogramowanie?
Skoro komuś brak Dolby, SRS itp. technik multimedialnych nie przeszkadza jego sprawa. Nie mniej nie wiem czemy "gorszych" czyżby brak funkcji powodował, ze coś jest lepsze?
Tak. brak funkcji powoduje, że coś jest lepsze. Nie zawsze, ale czasami… na przykład jest pewien tablet internetowy nie potrafiący odtwarzać animacji flashowych (co jest jego zaletą) i pewien smarttelefon nie pozwalający na instalację aplikacji bezpośrednio z PC. Bywały również na rynku 32-bitowe pecety sprzedawane w epoce po-opteronowej (które rzecz jasna były lepsze od konkurencji) i laptopy bez wymiennej baterii (również lepsze). Także tak, brak funkcji może być zaletą
BTW: jakie techniki multimedialne ma Microsoft Office?
Choćby to, ze obsługuje wszystkie makra i skrypty.
Wszystkie? Ojej! Moich nie obsłużył
No jak sie nie zna VBS to nie obsłuży ;]
"Skoro komuś brak"
Właśnie chodzi o kwestię, która powtórzona została już niezliczoną ilość razy, iż nawet z OpenOffice'a ludzie wykorzystują max. kilkanaście procent możliwości.
Nie ma więc dla nich znaczenia, jakie wodotryski dla swoich wyznawców przygotował MS i tak mają to głęboko, bo ich po prostu NIE POTRZEBUJĄ.
Z tego względu tak ważne jest dla MS utrzymanie monopolu na zasadzie vendor lock-in.
Problem OO.o dla plebsu nie sa funkcje, ale jego mułowatość
> Normalni ludzi instalują program, aby go używać.
Kupa ludu instaluje cos zeby sprobowac.
Czasem tego uzywaja, czasem nie, jesli nie, to czasem
to odinstaluja a czasem nie.
> Ubuntu jest jedną dystrybucją Linuksa spośród 250 innych. Jak wiemy, Linux
> ma około jeden procent udziałów w rynku. Nawet gdybyś chciał coś zmienić,
> jesteś tylko nieistotnym promilem.
I tutaj sie zgadzamy, linuch jest nieistotnym promilem.
A ja sie sklaniam, ze ta popularnosc wynika z obecnosci Firefoxa w domyslnej instalacji pirackich kompilacji "zoptymalizowanego" Windows XP.
Martwią Chiny. Pewnie cały czas "sprzedają" MS Office + Windows za dolara.
Chiny mają dupingowe ceny. Potwierdził to sam Microsoft sprzedając Rosjanom Windows i Office za 3$.
Pewnie tak, bo jak dawniej było drożej to piractwo było chyba wyższe niż w Polsce.
"Pewnie tak, bo jak dawniej było drożej to piractwo było chyba wyższe niż w Polsce."
A teraz jest niby niższe niż w Polsce?
i niestety zawyżają światowe statystyki na korzysc M$, bo wykresy nie pokazuja liczby oryginalow tylko wszystko jak leci …
Ja mam zainstalowane OO na kompie a i tak używam Office. Zresztą wielu moich znajomych miało OO przeinstalowanych jak kupowało komputery ( od różnych firm gdzie byli ambitni co chcieli promować OO ) a teraz używa Office. 200 zło za trzy licencje na oprogramowanie które będziesz używać 10 lat to nie wiele.
"które będziesz używać 10 lat to nie wiele"
rozumiem, że wywaliłeś OO.org, żeby zainstalować Office 2000… Czy może Office 97?
Za 129zł był Office 2007 BOX dla Użytkowników domowych i studentów 3 licencje.
zapraszamy do sklepów. To było 179 jak pamiętam niestety skończyło się to już jakiś czas temu.
Pierwsza była edycja za 199zł, dobrze szła i została przedłużona ale za 129zł.
http://www.dobreprogramy.pl/Rozmowa-z-Krzysztofem…
Obecnie już, niema ale MS zapewnia, że to samo będzie z Office 2010.
Jak sobie kupiłeś pół roku temu to wydałeś 200 zł dziś wydasz za ms office 250-275 bo promocja się skończyła. Jest to po za tym wersja nie komercyjna!
To jaka ma być jak nie komercyjna? Rozumiem, ze 250 zł wydajesz z miłości do MS a pakiet otrzymujesz charytatywnie…
taka że nie wolno ci jej w firmie wykorzystywać. De facto do zastosowań komercyjnych.
Wersja biznesowa wciąż jest za 199zł w pakietach po 10 sztuk.
W ogolę co ZU obchodzi wersja dla biznesu, którą wrzuca się w koszty prowadzenia firmy – czyli pracodawce nic nie kosztuje?
@najek
mój idol… to jak zostaniesz pracodawcą przyjdę do ciebie po sportową furę i penthouse w Miami…
nic cie nie będą kosztować… w koszty se wrzucisz..
Po pierwsze w koszty możesz wrzucić NIEZBĘDNY sprzęt komputerowy.
http://www.rp.pl/temat/55964_Co_mozna_wrzucic_w_k…
Jak jest zbędny lub opcjonalny to można się starać o dofinansowanie 50% do sprzętu komputerowego i oprogramowania ze środków UE (Działanie 2.3 ) + 100% szkoleń z programu Rozwoju kadr nowoczesnej Gospodarki.
polecam: http://www.parp.gov.pl/ zamiast pisać bzdury.
Choć i tak zaraz będzie, że prościej ściągnąć OO.o i, ze mniej zachodu itd..
@wilq
jeśli prawdą jest, to co pisał Najek, że MSOffice to 199pln * 10 stanowisk = 1990pln – to jest raptem ~połowa średniej płacy brutto w Warszawie, a 2/3 średniej krajowej płacy brutto. Oczywiście, lepiej byłoby wydać 0pln – ale z drugiej strony nie ma co demonizować, że przy stałym zatrudnieniu 10 osób to pakiet MSO jest niewiarygodnie drogi.
http://www.ceneo.pl/410896
tyle jeśli idzie o rewelacje najek
a i to jest jak się nie mylę na 2 stanowiska. a najek chyba twierdził że 10 stanowisk to 199 zł.
Tak, wersja niekomercyjna. Więc np. wątpliwe czy masz prawo w tym napisać CV (w końcu to cel komercyjny mający zapewnić Ci pracę i pieniądze) a na pewno nie możesz na tym zrobić nic do pracy.
Ajnsztajn ale z Ciebie mitoman – gdzie w licencji pisze, ze niemożna napisać CV? W licencji masz obostrzenie, ze nie może być używany w komercyjnie w biurze.
Jeśli pisanie CV dla siebie to użytek komercyjny, to chyba byś musiał też odprowadzić podatek. W licencji chodzi tylko o to, że to co robisz w Office ma nie być twoim źródłem utrzymania – czyli pisanie CV, prac magisterskich na sprzedaż – to komercja, pisanie dla siebie – to nie komercja, to jest użytek prywatny.
Licencja na pakiet Office 2007 dla Użytkowników Domowych jest udzielana tylko do celów niekomercyjnych (do użytku prywatnego). Pakiet nie może być używany do celów komercyjnych (biznesowych).
@Najek "… wrzuca się w koszty prowadzenia firmy – czyli pracodawce nic nie kosztuje?"
Szczęka mi opadła. Ty naprawdę jesteś takim idiotą czy się zgrywasz? Nie wiedziałem, że kupując np. paliwo, które wrzucam w koszty jeżdżę za darmo. Puknij się w głowę człowieku, tylko nie przestrasz się odgłosu, który usłyszysz.
Jak ja jestem idiota to Ty jesteś niedorozwinięty intelektualnie.
Paliwo, a sprzęt (środki trwałe) to dwie różne rzeczy polecam zapoznać się z ordynacja podatkowa.
Człowieku, niezależnie od tego czy amortyzujesz coś w czasie czy jednorazowo to odliczasz to od przychodu a nie od podatku. Tak trudno to pojąć?
Ja mowie o sytuacji kiedy zakładasz firmę, a nie ja prowadzisz. A od przychodu możesz odliczyć 22-40%.
Od przychodu odlicza się akurat 100% wartości netto zakupu kosztowego (a czasami brutto, jeśli nie mozna odliczyć VATu jak np. w przypadku zakupu paliwa do samochodu osobowego). Kumasz różniecę między przychodem a dochodem? Chyba nie bardzo.
kurcze ironia w internecie trudno dostrzegalna jest
domyslam sie co to znaczy 'wersja niekomercyjna', tylko ze uzywanie takich okreslen jest smieszne, bo kazda wersja jest komercyjna.
Wersja nie komercyjna? WTF?! Jest to najzwyklejszy BOX w Edu-Akcja Wersje Pro Plus mozna ciagle kupić za 270zł.
"Wersja nie komercyjna?"
Oczywiście, że niekomercyjna
(tak przy okazji przypominam, że partykułe "nie" należy pisać z przymiotnikami w stopniu równym ŁĄCZNIE)
do firmy lub urzędu office zaczyna się od ponad 700 PLN ( jednostanowiskowoa licencja bezdyskowa na Worda, Excela i Outlooka).
Co się wrzuca w koszty prowadzenia firmy i dostaje zwrot 100%.
A kto daje ten zwrot? Czy pani Krysia będzie trzepać makra? Czy napisze proste pisemko?
@Najek jaki zwrot i od kogo? Ja dostaję tylko zwrot podatku i nic więcej.
"Co się wrzuca w koszty prowadzenia firmy i dostaje zwrot 100%."
czyli poza problemami z prawidłową pisownią, ujawniona została ignorancja w sprawach podatkowych
daj spokój chłopak nie słyszał o tarczy podatkowej… ale na życiu się zna… patrząc po komentarzach
zatem z punktu widzenia finansisty podatek vat jest neutralny a faktyczny nakład to cena netto pomniejszona o stawkę podatku cit lub pit dla dział.fiz.
"Co się wrzuca w koszty prowadzenia firmy i dostaje zwrot 100%"
Właśnie teksty takie jak ten, są dla mnie najmocniejszym argumentem _za_ ochroną prywatności w sieci.
Ten człowiek kiedyś będzie szukał pracy… Gdyby taka głupota miała się ciągnąć za nim całe życie to było by przykre.
Odpowiedziałem na wszystkie pytania w wątku powyżej. Jak ktoś, ma dwie lewe ręce..
POczekajcie, aż komentarz wyjdzie z Donkowej przechowalni.
O VAT nie ma co mówić, dla firmy TEORETYCZNIE nie istnieje, a klient końcowy W ŻADEN (takiej jest założenie tego podatku) sposób przed nim nie ucieknie.
W przypadku zaś PIT, odliczenie jest przecież oddo DOCHODU, a nie od podatku (każdy by tak chciał!), więc jest to max. 40% zapłaconej ceny.
+ drugie 50% z dofinansowania unijnego j.w
@Najek: Po pierwsze masz śladowe pojęcie o księgowości i się nie kompromituj. Po drugie- masz jeszcze mniejsze pojęcie o funduszach europejskich- więc się nimi nie pogrążaj. Po trzecie- jakby Office kosztował nawet 700PLN to w firmie kupilibyśmy praktycznie dla każdego kto ma kontakt z klientem (bo ci co nie maja kontaktów, nie muszą się dostosowywać). Niestety kłamiesz, albo piszesz bzdury nieświadomie- Office kosztuje ponad 1.5K PLN i tyle.
PS.
Odsyłam do poradnika księgowego. Policz sobie jak to wychodzi pracodawcy wpisywanie w koszty, poczytaj jakie warunki musisz spełniać na dofinansowanie i sprawdź KIEDY i ILE RAZY ci przysługuje. Potem zajrzyj do sklepu po ceny licencji, przeczytaj jak sprawdza licencje BSA i zacznij myśleć przed wpisaniem komentarza.
PS2.
Z jakości wypowiedzi zakładam, że nie pracujesz a realia naszego rynku znasz z teorii. Powodzenie w zderzeniu z rzeczywistością.
Znowu bredzisz i pomawiasz:
http://www.signs.pl/article.php?sid=2393
@Najek: prosząc abyś się nie kompromitował, pisałem z sympatii- naprawdę.
Artykulik jaki wkleiłeś, to opowieści z 2004 roku. Nie zgrywaj eksperta w dziedzinie o jakiej masz znikome i czysto teoretyczne pojęcie, bo to jest żenujące.
Co z tego że z 2004 roku jak program ciągle jest prowadzony? ;]
@Najek – fajny gość… szatan dowcipu…
gratuluje podjęcia próby finansowania z sko wkp 2.3 który jest programem od pewnego czasu zamkniętym… będziesz szturmował siedzibę PARP z żądaniem ponownego uruchomienia??? daj znać jak ci się uda mamy w portfelu kilka małych spółek które się najdą…
http://www.parp.gov.pl/index/more/11210
ps. dofinansowanie od 30-50%… reszta środki własne na projekt..
@mby7930
doprecyzuje.. jeżeli mówimy o przedsiębiorcy mamy na myśli os.prawną lub jednostkę nie posiadającą osobowości lub os.fiz będącą przedsiębiorcą
zgadza się podatek vat jest neutralny ale tylko dla płatnika vat…
tarcza podatkowa to zjawisko zmniejszenia się należnego podatku dochodowego o iloczyn wartość netto nakładu i stawki podatku dochodowego dla PRZEDSIĘBIORCY… ty natomiast przytoczyłeś zasady ogólne pit dot. przychodów os fiz nie pochodzące z dz.gosp
os.fiz 19%liniowy lub 18/32% zasady ogólne, os.prawne i inne cit 19%… czyli jest to 82-68%
@_qaz7
popatrz na pierwszą odpowiedź
W grudniu był nabór na 6 runde ;]
"teraz używa Office. 200 zło za trzy licencje na oprogramowanie które będziesz używać 10 lat"
Tak tak, zwłaszcza jak skończysz naukę i będziesz musiał kupić za TRZY krotnie wyższą stawkę JEDNĄ licencję do celów komercyjnych. Poza tym nie zdziw się, jak za 10 lat okaże się, że nie możesz otworzyć dokumentów od innych użytkowników, którzy używają najnowszego formatu .docxxx, a do tego wspaniałego pakietu nie wydaje się już łatek, mimo że jest dziurawy jak sito.
RLY:
http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?F… łatka z listopada
Nie wiem czy wiesz ale Office 2007 obsługuje odf :]
Poza tym nie wiem komu w domu licencja na użytek komercyjny, masz firme czy co? Na dodatek musi to być office, w wiekszosci przypadków starcza Works 9 na licencji komercyjnej za 170zł ;]
"Nie wiem czy wiesz ale Office 2007 obsługuje odf :]"
nie wiem czy wiesz jak szczególnie jeśli o excela idzie(czytaj. lipa).
Po co płacić za works 9 jak można użyć darmowego OO a jak dla ciebie zbyt mułowaty to choćby Koffice 2 A ba wspomóc Polskie edytory bo są takie i je kupić.
Nie lipa tylko MS zaimplementował nowszą wersje odf niż ta co jest w OO.o ;]
Ja mam tylko OOo – zarówno w domu (linux), jak i w pracy (maszyny linux i windows) i do moich potrzeb (w domu – ja i w pracy – ja + inni pracownicy) nie widzę potrzeby/konieczności posiadania MSO…
To teraz pewnie urzędnicy czekają na zniżki i promocje od panów z Microsoftu
.
@Sławek: normalnie z ust mi to wyjąłeś
:D
Wspaniała wiadomość!
(Inna sprawa, że 200 tysięcy to śmiesznie mała próba, metoda też jest podejrzana, więc wyniki są mocno podejrzane. Ale biorąc pod uwagę, że są zgodne z naszymi oczekiwaniami nie wypada ich kwestionować.)
niestety nie ma idealnej metody. Może oprócz tej że zapukasz do drzwi wszystkich obywateli i spytasz.
To też nie jest wiarygodne trzeba zapukać domowników przeprosić i samemu sprawdzić co pod maską.
Te histogramy w newsie coś nie bardzo odpowiadają danym z cytowanych tabeli. Proponowałbym albo naprawić histogram albo usunąć go z newsa…
Mnie najbardziej podoba się kolejność krajów: wszystkie Chiny, Rosje, Brazylie daleko w tyle za bogatą Europą. Co nawet po uwzględnieniu piractwa pokazuje, że wybór OO to nie jest jedynie kwestia kosztów, a świadomego wyboru i otwartego społeczeństwa.
Z drugiej strony to kolejna statystyka potwierdzająca, że kraje nierozwinięte wpadają w tę samą pułapkę, w której Zachód tkwił przez lata i wychodzi dopiero od niedawna. Dochodzimy do smutnego wniosku, że jednak rozwój społeczny jest w wielu aspektach linearny i nie uczymy się na błędach. Obym się mylił.
Zrozum, że dla przeciętnego człowieka Windows (dajmy na to 7, Ultimate, BOX) za 1k PLN (~200 EUR) jest dużym wydatkiem _W_POLSCE_. Kraju BIEDNYM.
@Budyń: ty na pewno zrozumiałeś o czym eee pisał? Patrzałeś na te statystyki?
Polska jako kraj, który uczestniczy w projektach otwartych wypada raczej bardzo dobrze. Bardzo dużo oprogramowania, które używam pod Linuxem jest przetłumaczona. Wiadomo, że obecnie to standard, ale darmowe programiki, które nie są popularne na skale światową? Wiele różnych projektów jest tłumaczone lub tworzone przez Polaków, a to pokazuje jak duży wkład ma Polska w OpenSource.
Ja osobiście używam OpenOffice jeszcze od czasów StarOffice. Większość ludzi pewnie nie wykorzystuje tego oprogramowania nawet w połowie, więc po co kupować MS Office i inne programy o dużej ilości opcji. Dla większości zastosowań wystarczy praktycznie AbiWord.
Metodologia to nauka o metodykach, zatem tutaj angielskie słowo "methodology" powinno być przetłumaczone jako "metodyka".
metodologia – co robić by osiągnąć cela, metodyka jak robić by osiągnąć cel. W jedno skupia się na działaniach drugie na metodach
Mocno brakuje tu komentarzy trasza
Gdzie dwóch się bije – trzeci korzysta. Dla mnie czarnym koniem zawodów pod tytułem ,,pakiety biurowe" dla ZU jest google docs. Wprawdzie obsługa nie jest tak wygodna jak aplikacji desktopowych, ale w zamian dostęp do dokumentów z każdego komputera/komórki i to bez żadnych synchronizacji, backupów i innych pierdów. Ostatnio tak się przyzwyczaiłem do tandemu prism+google docs, że OO używam wyłącznie do drukowania. To samo dotyczy kalendarza i poczty (imap+thunderbird). Dla mnie to jest zupełnie nowy wymiar pracy z dokumentami. I to jest coś więcej niż kolejne dymki, kolorki, ikonki albo inne pierdółki w nowych wersjach offica.
W PL panuje powszechne przekonanie, że pakiet Office wbrew swojej jest programem biurowym do domu, więc wszyscy instalują piracki MSO i to w wersji Super Hiper Extra Professional.
Tymczasem świetny pakiet do zastosowań domowych MS-Works jest w wersji reklamowej za darmo…
Masz racje w wersji box jest za 170zł (na użytek komercyjny) i nie sadze by więcej potrzebowała mała firma czy użytkownik domowy. O ile sens Office 2007 dla Domu i studentów jest jak najbardziej zasadny. to nie widze sensu instalacji Office 2007 Biznes instalowac w firmie, gdzie edytor tekstu wykorzystuje sie wyłącznie do pisania podań, sprawozdań, program pocztowy do odpisywania na maile od klientów, a arkusz to prowadzenia księgowości – to wszystko ma Works 9.
"to wszystko ma Works "
to samo i więcej ma bezpłatny do domu OpenOffice, dlaczego więc tak usilnie starasz się napychać kabzę MS?
Bo OpenOffice po wyjściu o krok za edytor tekstu nie nadaje się do niczego poważnego ? Szczególnie arkusz – do dziś możliwości jak i ergonomia formatowania wykresu to epoka jaskiniowa w stosunku do Lotusa 1-2-3 97…
miłego pukania
od lat obserwuję wzrost zainteresowania linuksem, nie tylko w gronie znajomych, ale rowniez w firmie.
Malo tego, opinie jakie uzyskalem od uzytkownikow sa zarowno pozytywne, jak i negatywne
(to samo dotyczy oprogramowania MS czy innego komercyjnego).
Statystycznie: w gronie najblizszej rodziny mamy:
- 4 komputery z samym linuksem, 1 tylko z windowsem i 1 komputer z linuksem i windowsem.
W gronie znajomych – wielu uzywa linuksa, jeszcze wiecej windowsa, czesc obu systemow.
(tutaj dokladnych statystyk nie jestem w stanie okreslic)
W firmie:
- 3 serwery z linuksem
- 1 urzadzenie z wbudowanym wince (monitoring kamer)
- 10 komputerow pracownikow z windowsem
- 4 komputery pracownikow z linuksem (instalowane na ich
prosbe)
Po rozmowach z uzytkownikami roznych firm, szczeblow i z roznym stopniem zaawansowania informatycznego,
wywnioskowalem, ze nie interesuje ich, jaki system i jakie programy sa instalowane na komputerach.
Maja po prostu dzialac, sprawdzic sie w pracy. Liczy sie natomiast jakosc sprzetu, monitora, drukarki.
Jak sie prezentuje na biurku oraz jaka jest wydajnosc konfiguracji.
Przy bardziej zaawansowanych uzytkownikach znaczenie maja bezawaryjnosc i intuicyjnosc konfiguracji, obslugi.
Z mojej perspektywy ten przypisywany linuksowy 1% mozna wlozyc miedzy bajki.
Dodatkowo, gdyby policzyc instalacje linuksa w urzadzeniach wbudowanych – statystyki moglyby wygladac zupelnie inaczej.
Nawiazujac do tematu wiadomosci: openoffice w firmie uzywany jest już od około 6 lat, z uwagi na niskie koszty uzytkowania.
Dla zapewnienia odczytu ''dziwacznych tworow pakietu MS'' na 2 komputerach zainstalowane sa pakiety MS, na pozostalych
natomiast tylko openoffice. Wymiana dokumentów z firmami trzecimi bazuje na przesylaniu plików pdf, sporadycznie xls.
Ze znanych mi uzytkownikow linuksa:
- sluzba zdrowia (serwer systemu zarzadzania jakoscia na potrzeby ISO)
- biblioteka (do przegladania katalogu zasobow bibliotecznych)
- przedszkole (komputer edykacyjny dla przedszkolakow: debian, gcompris, pysycache, wszelkiej masci *tux* i inne aplikacje
(biurowe, graficzne, pamieciowe)
"Po rozmowach z uzytkownikami roznych firm, szczeblow i z roznym stopniem zaawansowania informatycznego,
wywnioskowalem, ze nie interesuje ich, jaki system i jakie programy sa instalowane na komputerach.
Maja po prostu dzialac, sprawdzic sie w pracy"
100% prawdy
"Dodatkowo, gdyby policzyc instalacje linuksa w urzadzeniach wbudowanych – statystyki moglyby wygladac zupelnie inaczej."
Oczywiście wtedy miażdzącą przewagę miałyby systemy czasu rzeczywistego oraz systemy wbudowane bazujące na netbsd ze względu na przenośność tym bardziej że ARMy mają ponad 85% rynku wszystkich procesorów .
I just wanted to comment and say that I really enjoyed reading your blog post here. It was very informative and I also digg the way you write! Keep it up and I’ll be back to read more in the future
fat tally you occupy
This post is very usefull thx!
Hello – Very nice looking site, just browsing around some of your pages, it looks to be a pretty nice looking platform you are using here. I am presently using WordPress to run some of my web sites but looking to change one of these over to a platform the same as yours just for a test run. Anything in particular you would suggest for it?
I am impressed, I have to say. Definitely hardly ever before do I encounter a weblog that is definitely the two educative and entertaining, and allow me to let you know, you have got hit the nail about the head. Your assumed is remarkable; the problem is something that not adequate persons are speaking intelligently about. I am rather blissful that I stumbled during this in my search for a person point referring to this
may be a error with your side bar.. reckoned you would in all probability want to recognize
Pretty good post. I just stumbled upon your blog and wanted to say that I have really enjoyed reading your blog posts. Anyway I’ll be subscribing to your feed and I hope you post again soon.
Good blog very helpful info. I will certainly come back again to your site again to look at some of the other articles. Ta!
This is a really great blog. Thx to the auther
Doing some browsing and noticed your web site looks a fraction messed up in my AOL internet web browser. But fortuitously scarcely anyone practices it any more but you may desire to search into it
I love your wp design, where would you get a hold of it from?
You have got to check this one out. I have honestly made over $500 since I started using this arbitrage software 3 days ago.At long last I am actually earning some money.Click on my name for more details, dont forget to thank me when you start winning.
Thanks a lot for the helpful write-up. It is also my belief that mesothelioma has an extremely long latency period, which means that the signs of the disease might not emerge until 30 to 50 years after the 1st exposure to asbestos. Pleural mesothelioma, that is the most common style and influences the area across the lungs, might result in shortness of breath, chest muscles pains, and also a persistent coughing, which may lead to coughing up maintain.
Thanks for your write-up on this website. From my personal experience, there are occassions when softening right up a photograph might provide the professional photographer with a dose of an inspired flare. Often however, the soft clouds isn’t precisely what you had as the primary goal and can frequently spoil an otherwise good photo, especially if you intend on enlarging it.
Typically I really don’t study article on blogs, but I wish to tell you that this write-up highly forced me to try and do it! Your own writing style has been shocked me. Thanks, quite excellent article.
This blog seems to get a large ammount of visitors. How do you promote it? It gives a nice unique spin on things. I guess having something real or substantial to post about is the most important thing.
Thanks , I’ve recently been looking for info approximately this subject for ages and yours is the best I’ve came upon till now. However, what in regards to the conclusion? Are you positive concerning the supply?
I view something truly special in this site.
I’ll immediately grab your rss feed as I can not to find your email subscription hyperlink or newsletter service. Do you have any? Please permit me realize in order that I could subscribe. Thanks.
Mostly I do not comment on blogs, but I must to state that this article truly pushed me to do so. Actually fine article!
Woah! I’m really digging the template/theme of this website. It’s simple, yet effective. A lot of times it’s challenging to get that „perfect balance” between superb usability and appearance. I must say that you’ve done a fantastic job with this. In addition, the blog loads super quick for me on Opera. Outstanding Blog!
I enjoyed reading your article and I wanted to tell you that I completely agree with you. It is tricky to find people that think similar these days. Keep it up
Hey my friend! I want to tell you that this article is magnificent, awesome written including approximately all important information. I would like to watch a lot more posts like this.
The site looks superb!!! Thanks so much for everything you have placed into it. Just when I believe the group couldn’t get better, you detect means to make it materialise!
While I tend to side with the post I sincerely believe that car insurance has become too complex for the average policy holder. Just like any important purchase however you must perform due diligence and research the companies before you buy.
Having just been searching forwell written websites for the research project I’ve been working on when I happened to come across yours. Thanks for this informative material! — Poestenkill Fire Departments
While I tend to agree with the post I sincerely believe that car insurance has become too complex for the average policy holder. Just like any important purchase however you must perform due diligence and research the companies before you purchase.
Everyone loves what you guys tend to be up too. Such clever work and coverage! Keep up the wonderful works guys I’ve incorporated you guys to blogroll.
You have many helpful ideas! Maybe I should consider doing this by myself.
Would you be curious about exchanging links?
It’s a shame you don’t have a donate button! I’d most certainly donate to this outstanding blog! I guess for now i’ll settle for book-marking and adding your RSS feed to my Google account. I look forward to fresh updates and will talk about this website with my Facebook group. Chat soon!
You seem to know where you’re originating from, and i completely agree.
Wow, incredible web log design! How long have you been blogging for? You made blogging look easy. The overall look of your websites is wonderful, let alone the content!
Fantastic document! I’ll join up best at this time wth items feedreader software program!…
Hey there! Your own blog post sways that’s a legitimate very creative fully grasp!…
Wow! What a blog! I actually like how it is user-friendly on my eyes and as well the information are well scripted. I am curious how I might be notified whenever a brand-new mail has been successful. I have signed to your rss feed which must perform the trick! TX again!
And neglect not that the earth delights to really feel your bare ft and the winds lengthy to play together with your hair.
Great thanks
I have just seen this at a preview screening in London.
Good to know
This really is a great discharge, Ill be back again later on to have a examine other posts that you have in your website.
I need to say, many of these responses strike a chord with me but some peoples responses seem to get a bit too aggresive if you do not agree with their thoughts.
There is noticeably a bundle to know about this. I assume you made sure good points in options also.
Great thanks
Man thats crazy that you did that can you believe it only takes that long to promote the gospel.
Fascinating
Youre so cool! I dont suppose Ive read anything like this before. So good to seek out somebody with some unique thoughts on this subject. realy thank you for starting this up. this web site is one thing that’s wanted on the web, someone with a bit of originality. helpful job for bringing one thing new to the web!
Have you ever considered about adding a little bit more than just your articles? I mean, what you say is fundamental and all. However imagine if you added some great visuals or video clips to give your posts more, „pop”! Your content is excellent but with pics and clips, this blog could certainly be one of the best in its niche. Good blog!coach outlet
How do you fancy becoming your personal boss, picking your personal functioning hours and meeting new men and women just about every day? Would you like to make great money and have the satisfaction of assisting people today master one thing new? It is simple to determine why so many people today from each and every walk of life need to be a driving instructor.
Only desire to say your own article is really as astounding. The clearness in your post is just cool and i can assume you are a guru on this subject. Well with your permission let me to grab your feed to keep updated with coming write-up. Thanks a thousand thousand and please carry on the enjoyable job.
Very useful post. Your current Weblog style is awesome as well!
Good to know
Great thanks
Cool
very nice post, i certainly love this website, keep on it ,Regards http://1000about.com
Great goods from you, man. I’ve understand your stuff before and you are just extremely awesome. I certainly enjoy exactly what you have acquired here, certainly enjoy what you are saying and the way in which you say it. You make it enjoyable and you still care for to keep it smart. I can not wait to read much more from you. This is definitely a fantastic website.
Good beat ! I wish to apprentice while you amend your website, exactly how could i subscribe for a blog web site? The account aided me a suitable deal. I had been a little bit acquainted of this your message provided bright clear idea.
whyyyy is Rebecca Black still trending come on America
Seo wants a good search engine optimizer plan. Simply one among these strategies could make a giant distinction in your sites place and firm your website brings you.
Can I just say what a relief to find someone who actually knows what theyre talking about on the internet. You positively know how you can deliver a problem to mild and make it important. Extra folks have to learn this and understand this side of the story. I cant believe youre no more common because you positively have the gift.
Online triumph commences with a excellent domain name. At Domain.com, we make it easy and economical to get the domain name you want, fast. We provide all key Top Stage Domains (TLDs) and over 25 Region Program code Top Stage Domains (ccTLDs). Every domain registration contains the after domain equipment:
I’m often to running a blog and i really recognize your content. The article has really peaks my interest. I am going to bookmark your web site and maintain checking for brand spanking new information.
Cool
It’s best to participate in a contest for the most effective blogs on the web. I will suggest this web site!
Excellent summary this type of guide solved the problem plenty. Say thank you My spouse and i interested in all your information….
I uncovered your blog post location on google and then always check a couple of the soon discussions. Continue to keep up the very good function. I more up your RSS feed for my MSN Media reports Readers. Attempting to find toward studying considerably more on your part in the foreseeable future!…
I like the theme on your blog, I run a blog , and I would really love to use this theme. Is it a free style, or is it custom?