Open Source w superkomputerze budowanym dla RPA
- Dodano: 22 marca 2009
- Wprowadził: mith
- Komentarze: 30
Firma Sun Microsystems rozpoczęła budowę najszybszego superkomputera w RPA. Maszyna o spodziewanej mocy 27 TFLOPS-ów, obok programów własnościowych będzie wykorzystywała różne rozwiązania Open Source. Komputer stanie w centrum obliczeniowym w Kapsztadzie.
Stefan Jacobs, pracujący dla Suna projektant systemów obliczeniowych, mówi, że system operacyjny, pod którego kontrolą pracować będzie maszyna, budowana dla RPA, będzie połączeniem Solarisa 10, SUSE 10 oraz Red Hata 5.1. Wykorzystywane będą zarówno naukowe aplikacje Open Source, jak i oprogramowanie zakupione od niezależnych dostawców. Część zostanie po prostu napisana przez południowoafrykańskich naukowców.
Sercem superkomputera będzie serwer Sun SPARC Enterprise M9000 z 64 czterordzeniowymi procesorami SPARC64 VII oraz klaster złożony z czterech modułów Sun Blade 6048. Budowa odbyć ma się w dwóch etapach. W pierwszym zainstalowany zostanie serwer centralny oraz jeden moduł blade wyposażony w 48 procesorów Intel Xeon E5450. W kolejnym kroku dodane zostaną trzy kolejne moduły blade wyposażone w 144 procesory Intela, bazujące już na nowej architekturze Nahalem (prawdopodobnie chodzi o procesory Xeon z serii E55xx oznaczane kodowo jako „Gainestown”).
Do komunikacji z maszyną będzie można wykorzystać stworzony przez Suna system wizualizacji. Prezentację jego działania można zobaczyć na filmiku reklamowym poniżej:
Sprzęt dla centrum obliczeniowego zostanie złożony w Szkocji oraz w USA, po czym przesłany na teren RPA w celu instalacji. Będzie on wykorzystywany przez afrykańskich naukowców, zajmujących się takimi dziedzinami jak alternatywne paliwa, prognozowanie pogody, czy ochrona zdrowia. Komputer ufundowany został za pieniądze ministerstwa Nauki i Technologii. Zarządzać nim będzie Instytut Meraka, będący częścią Zgromadzenia na Rzecz Badań Naukowych i Przemysłowych (ang. CSIR – Council for Scientific and Industrial Research).
Więcej informacji: http://www.tectonic.co.za/?p=4404
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
30 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Ciekawym, co oni mają na myśli mówiąc o tym że, OS będzie połączeniem Solarisa, Susła i Red Hata… Ale ten system wizualizacji 3D, to fajna zabawka
Nie znalazłem innego filmiku, na którym to jest pokazane poza reklamówką (nie mam żadnych związków z Sunem!), a chciałem to pokazać. Już sobie wyobrażam modelowanie cząsteczek chemicznych w jakimś nowym leku, albo np. wizualizację guzków nowotworowych i śledzenie ich metabolizmu na tym cudzie.
Ps. Tym razem to chyba nie jest dublet. Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie. Naprawdę nie jestem dzisiaj w zbyt dobrej kondycji…
@mith: Pewnie to, ze systemem bedzie Solaris, a zeby uzytkownikom ulatwic zycie, to bedzie udawal Linuksa uzywajac BrandZ.
Bardziej prawdopodobne jest to, że Solaris po prostu będzie obsługiwał M9000-64.
Ja tam się zastanawiam, czy któryś z s tych systemów nie będzie podstawką, a reszta nie będzie wirtualizowana.
Maszyny Suna tej klasy maja sprzetowa wirtualizacje. Maszyna moze byc logicznie podzielona na kilka niezaleznych maszyn (tzw. domen) i w kazdej domenie moze dzialac calkowicie inny OS. To rozwiazanie jest stosowane przez Suna od wielu lat na duzych maszynach i prawdopodobnie bedzie zastosowane rowniez tutaj.
Modelowanie pokazane na filmiku to nic nowego i soft zapewne nie jest SUNa.
Istnieje http://www.equalizergraphics.com/ . To rozwiązanie Suna to raczej nVidia zrobiła. Chociaż rendering interaktywny 350M trójkątych to niezły wyczyn. Ostatnio jedynie raytracing potrafił udzwignąć ten model (dane były na dysku, bo w pamięci się nie mieściły) i w miarę dobrze chodziło. Spory postęp, ale raczej przez brutalną moc obliczeniową i dużą ilość pamięci.
Rozwiązanie wg blueprintów Suna wyglądają w ten sposób. W takim np. Tsubame używa się SUSE na x4600 (data movers) a Red Hata na x4500 (storage, pewnie z uwagi na Lustre). W Rangerze OIDP podobnie. W tym afrykańskim pewnie też tak będzie, same węzły obliczeniowe mogą stać na Solarisie, zwłaszcza, że Rocks dorobił się w końcu wsparcia do niego.
Swoja droga, filmik pokazuje inna rzecz, ktora jest bardzo fajna w srodowiskach korporacyjnych, i ktora nadal nie ma darmowego odpowiednika – "wkladam karte w terminal i dostaje moj pulpit". O ile do uwierzytelniania kartami jakiestam wsparcie jest, o tyle do rozlaczania sesji – nijak.
Z rozwiązaniami terminalowymi jest inny bajer: one generalnie są mało znane w wielu środowiskach koropracyjnych.
A – jakby co – urządzenie (to z czytnikiem kart) pokazane na obrazku nazywa się SunRay 270 (sunraye jakotakie są w ofercie Suna już wiele lat i nie są nowinką).
ja mam taką prośbę dla minusujących trasza, jeśli już go minusujecie to napiszcie o tych darmowych uwierzytelnieniach kartami, bo to nawet interesujące. Oczywiście wnioskuję, że jeśli minus leci to znaczy, że kolega wyżej się myli i są darmowe odpowiedniki.
Wiesz… trochę tu offtopic robimy
Terminal nie jest istotnym komponentem superkomputera
już większe offtopy tu były
a temat bardzo ciekawy.
A dlaczego darmowy? Nie stać was i dorabiacie ideologię
kto dorobił ideologię? Rozumiem kolega kupuje tlen w butlach, bo go stać, a nie będzie sobie przecież dorabiał ideologii, że tlen powinien być za darmo dla każdego. Ok tez tak można.
@marcinsud: Żałuję, że dopiero teraz dowiedziałem się, że istnieje takie rozwiązanie. Kilka lat temu na uczelni pisałem dość rozbudowany program wykorzystujący czytniki kart chipowych, jednak jego zadaniem było rozliczanie czasu pracy pracowników w biurze/hali/fabryce/itp. Z przyjemnością jednak wolałbym się zająć uwierzytelnianiem za pomocą tych kart podczas pracy na PC niż kminieniem ile to komu przysługuje urlopu, ale nikomu to do głowy nie przyszło
. A szkoda… może do dziś byłoby się czym pochwalić…
A czasem ABA-X3 tego nie oferuje w którejś z konfiguracji?
Nie mam 100% pewności, ale na zdjęciu terminala jest on z kartą – może warto się z ABA z Krakowa skontaktować i popytać – jeśli ktoś ma taką potrzebę.
@BoBsoN: Bardzo watpliwe. Chociazby dlatego, ze nie da sie tego zrealizowac bez albo duzego przerabiania toolkitow, tzn. GTK+ i Qt (o ktorym slysze od niepamietnych czasow i ktore nadal nie doszlo do skutku), albo postawienia xserwera na serwerze, jednego dla kazdego uzytkownika, i przylaczaniu sie do tego xserwera jakims innym protokolem w sposob pozwalajacy na rozlaczenie i polaczenie z powrotem.
A co do samego ABA – nie mialem stycznosci, ale specyfikacja – zwlaszcza oprogramowanie – sprawia wrazenie czegos hobbystycznie skleconego. Nijak mu do SunRayow, ktore sa robione pod katem klienta, a nie znudzonego linuksiarza.
A o nxserver to nie słyszał? Wiem że są ludzi którzy odpalają sesje X na tych sunrayach.
To Ci naukowcy nie udostępniom odbiorcy sprzętu źródeł?
Artykuł nie jest za bardzo zrozumiały dla mnie. Jacy naukowcy mają stworzyć pozostałe oprogramowanie?
To znaczy, że co? Mam ich wymienić z imienia i nazwiska?
Naukowcy z RPA, pracujący na tamtejszych uczelniach, wykorzystujący komputer do czego im się tam będzie chciało.
Np. Sisi Bankagwamoto i Dieter Ryker mają opracować system analizy możliwości migracji populacji "lemurów pływających" z Madagaskaru na wybrzeże Republiki Południowej Afryki. Zadowolony
?
Nie bądź indyferentnym rasistą (choć niemożebnie wali mi z ust).
I już niedługo zaczniemy dostawać spam, w którym zamiast dziedziczyć fortunę po zmarłym wujku po siódmym kisielu, będziemy mogli za niewielki pieniądz stać się posiadaczami mało używanego superkomputera prosto z RPA…
… ale dopiero po zrobieniu przelewu do Nigerii.
Akurat RPA jest bardzo rozwiniętym gospodarczo krajem i nie stroniącym od nowinek technicznych, więc równie dobrze można się śmiać z polskich superkomputerów…
Niestety nie złapałeś dżołka. Wstydź się i idź do kąta.
Czyżby eksperyment opisany przez St. Lema w opowiadaniu "Profesor A. Dońda" miał się spełnić na naszych oczach?
Tak czasem myślę, kiedy oglądam pokazówki z takimi serwerami – dzięki nim komputery w dalszym ciągu są magiczne. To chyba kwestia skali, bo w młodszym wieku jak stała Amiga w sklepie za szybą to się człowiek mało nie posikał ze szczęścia. A jak jeszcze była włączona, to można było stać godzinami i się gapić w jakieś demo.
:
A teraz nawet nie spojrzę jak mijam komputer, chyba że stoi w szafie, jest go 20 sztuk i nie umiem nawet włączyć.
@SeeM: Ciesz sie, poki mozesz. Po pewnym czasie to tez przestaje robic wrazenie ;-(