ODF a ODF, czyli o co chodzi?
- Dodano: 1 listopada 2007
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 4
Jarosław Staniek na polskim blogu KDE wyjaśnia o co tak naprawdę chodzi z rzekomym porzuceniem standardu ODF przez jego twórców. Po pierwsze: nie twórców tylko przez jednego promotora w osobie Garego Edwardsa. Po drugie — ODF rozwija się naprawdę dobrze i nic nie zapowiada zmiany tego stanu rzeczy.
Lektura obowiązkowa dla wszystkich skonfundowanych poprzednim niusem.
Więcej informacji: http://blog.kde.org.pl/archiwum/66/Gary_...opularnosc
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
4 komentarze
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


powiedziałbym raczej, że skoFUDowanych
Kurczę, to tak z angielska… nie można jakoś tak po polsku? Zdenerwowanych? Oburzonych? Roztrzęsionych? Jest tyle pięknych słów.
Właściwie z łaciny, ale nastała moda na archaizmy, to co poradzisz?
zdezorientowanych chyba…