Obsługa usług Google z wiersza poleceń dzięki GoogleCL
- Dodano: 19 czerwca 2010
- Wprowadził: Memphis
- Komentarze: 23
Od teraz fani konsoli mogą obsługiwać część usług Google za pomocą wiersza poleceń!
W tej chwili GoogleCL obsługuje usługi:
- Blogger
- Calendar
- Contacts
- Docs
- Picasa
- Youtube
Aplikację napisaną w Pythonie można pobrać ze strony projektu. Dostępne zarówno źródła (tar.gz.), jak i paczka .deb. Kod jest na licencji Apache 2.0. Oto kilka przykładów zastosowania:
google blogger post --tags "GoogleCL, awesome" --title "Test Post" "I'm posting from the command line"
google calendar add "Dinner party with George today at 6pm" # add event to calendar
google youtube post --category Education --devtags GoogleCL killer_robots.avi
Więcej informacji: http://news.cnet.com/8301-30685_3-200082...7-1_3-0-20
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
23 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Awesome! Cos dla geekow, 1% populacji! Google robi progres…
Ja coś czuje, że na podstawie tego narzędzia powstanie kilka narzędzi z normalnym GUI, więc mi to nie przeszkadza zbytnio.
GoogleCL jest tylko interfejsem do libgdata. Zainteresowanie aplikacje GUIowe używają już tej biblioteki bezpośrednio.
To raczej userzy robią progress i coraz więcej z nich dostrzega zalety konsoli i skryptów.
Oczywiście cały windowsowy cienmogród trudno zreformować, ale widać zmiany na plus.
Google to zauważyło, więc nie zamierza zmarnować takiej szansy na odgłupianie społeczeństwa.
Nie ma to jak podbudować sobie ego znajomością prostego narzędzia.
Chyba z lekka przesadzasz. A poza tym w Windows od dawna jest Powershell z którego korzystają (prawie) wszyscy profesjonaliści. A ZU zupełnie nie obchodzi czy to konsola sh, cmd, i czy w ogóle istnieje. Choć nie, czasami admini chcą screena z if/ip-config.
A o elinks słyszeli?
Co ma piernik do wiatraka?
Działa pod konsolą? Działa. Da się z tego obsługiwać google? Się da.
CLI – command line interface. Co to ma wspólnego z elinksem? Elinks z konsoli działa, ale nie z linii poleceń.
http://tinyurl.com/yjm842
Ojtam ojtam. A o telnet/nc słyszeli? ;P
Dopełniając wypowiedzi Radka.
Elinks to jest TUI – Terminal User Interface.
Zawsze się trafi idiota co słyszał o jakichś l44t h4x0rskich aplikacjach i poucza cały świat. Tak wszyscy słyszeli o elinks. Jeśli to ma znaczenie to links i lynx też. I o milionie innych rzeczy (jak kopytko). Tylko nie o nich jest artykuł. Artykuł jest o CLI do google, a elinks nim nie jest.
Get a life.
O ile pod elinksem googlarka działa, o tyle lynx dostaje w odpowiedzi Google Error, Bad Request, Your client has issued a malformed or illegal request.
Jeżeli produkt to googlecl, to czemu w nazwie artykułu jest googlecli?
No patrz, odruchowo mi się wpisało, już poprawiłem. BTW, jest formularz do zgłaszania literówek.
To może być fajne, bo może zostać uruchomione wszędzie tam, gdzie jest Python więc ciekaw jestem jak to działa na Haiku. Pytanie, po co to? Żeby nie marnować transferu na przebijanie się przez interfejs strony YouTube'a =) więc jestem na TAK!
Zawsze można napisać jakiś widget / aplikację, co z tego korzysta i w wygodny sposób umieszczać filmiki etc.
Filmy zyoutube mógłby jeszcze odtwarzać poprzez aalib;)
Widzę potencjał, może to umożliwić automatyczne wstawianie filmików, notatek w kalendarzu, wpisów na blogu itp. np. poprzez własną stronę www.
Już widzę spamerów piszących skrypty wykorzystujące te oprogramowanie…
Heh… a ja właśnie wyprowadziłem mój blog z bloggera