NetworkManager 0.8 gotowy do wydania
- Dodano: 20 lutego 2010
- Wprowadził: Emdek
- Komentarze: 28
NetworkManager, aplikacja ułatwiająca korzystanie z sieci komputerowej w Linuksie i systemach uniksopodobnych, zbliża się do wydania wersji 0.8. Nowe wydanie (dostępne już do pobrania) przynosi kilka ważnych nowości i zmian.
Nowa wersja nie została jeszcze oficjalnie wydana, ale zdążyła już zadebiutować w kilku dystrybucjach Linuksa (Fedora, Ubuntu).
NetworkManager 0.8 przyniesie między innymi:
- lepsza obsługa Bluetooth;
- integracja z ModemManager;
- usunięcie obsługi HAL;
- lepsza obsługa IPv6.
Więcej informacji: http://www.phoronix.com/scan.php?page=ne...&px=ODAwMw
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
28 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


"Nowa wersja nie została jeszcze oficjalnie wydana, ale zdążyła już zadebiutować w kilku dystrybucjach Linuksa (Fedora, Ubuntu)."
Cały Linux, ale podobno jest stabilny jak skała…
nie ich wina, że network manager działa nawet nieoficjalnie wydany. No przynajmniej sprawdzałem go przy połączeniu z kabla i z komórki.
Widzisz, problem z niestabilnym linuksem polega na tym, że nawet najgorsze wydanie jest stabilniejsze niż inne wiodące systemy
.
No litości! Już chyba z 8 lat używam Linuksa i na desktopie (nie wiem jak na serwerach) żaden Linux nie jest w połowie tak stabilny jak Windows. Przecież 90% softu linuksowego pod windą miałaby status co najwyżej wersji beta. Większość programów dla Linuksa to śmiech na sali chociaż przyznaję, że zdarzają się wyjątki np. OpenOffice.
a ja używam linuksa od 75 lat i miałem raz tylko kernel panic, a większość softu windowsowego nie nadaje się do pracy jak chociażby nero włączający się 2 minuty, a nagrywający płytę w minutę. Ogólnie to wszystko czego nie używam jest śmiechem na sali, bo ja tego nie używam kropka.
Teraz poważnie spytam dlaczego 8 lat się męczysz z tym niestabilnym linuksem skoro możesz korzystać z windows na którego wszystko (według winniego) jest?
Ja tam nie uważam, by dystrybucje Linuksa były bardziej niestabilne, ale również nie są pozbawione wad i błędów. Twierdzenie, że nawet najbardziej niedopracowane wydanie jest bardziej stabilne niż konkurencja można sobie między bajki włożyć.
Jeżeli ktoś oczekuje niezrównanej stabilności to idealnym rozwiązaniem jest stabilny Debian
Oczywiście kosztem aktualności paczek.
@mic
zmień dystrybucje ta którą używasz, obecna jest do dupy.
@vires
Jest tysiące dystrybucji jedne są rozwijane tak inne inaczej. Są dystrybucje które kładą nacisk na stabilność inne na nowość paczek inne na coś jeszcze tam innego. Więc proszę nie wrzucaj archa i stable debiana do jednego wora bo to nie ma żadnego sensu.
@mic współczuję, naprawdę. Mógłbyś wymienić jakieś aplikacje, których stabilności mam się strzec? Ja od siebie rzucę tylko KdenLive – to niestabilny potwór z ogromem możliwości. Chociaż nie testowałem jeszcze najnowszego wydania.
Kiedy wyjdzie 0.8, z chęcią potestuję, na razie wicd 1.7 jest zajefajne
@CeCeron wyszedł
http://ftp.gnome.org/pub/GNOME/sources/NetworkMan…
@ak47: Nie zgodzę się z tobą. Debian Stable ma dwie poważne wady – obsługę nowego sprzętu i starsze wersje pakietów (w każdym razie tak to wyglądało, gdy używałem Mepisa bazującego na stabilnym wydaniu). Dlatego właśnie nie jest to szczególnie popularna dystrybucja na desktop. Innymi słowy za stabilność się płaci. Arch tym czasem nie ma tych wad, ma za to problemy z działaniem niektórych części systemu. Co za tym idzie nie ma ideału. Wybieramy odpowiednią filozofię dystrybucji dostosowaną do naszych potrzeb.
Ale nigdy się nie zgodzę ze stwierdzeniem:
"problem z niestabilnym linuksem polega na tym, że nawet najgorsze wydanie jest stabilniejsze niż inne wiodące systemy".
@vires
Mimo że się ze mną nie zgadzasz, masz identyczne zdanie na ten temat ;]
Ja czekam na paczuszkę, ze źrodełek mi się nie chce
Są dystrybucje konserwatywne w dodawaniu paczek do repozytoriów są i dystrybucje "bleeding edge", nikt Cię nie zmusza do siedzenia na Fedorze bo możliwości są praktycznie nieograniczone, ciężko też oceniać stabilność Linuksa (jako kernel) czy systemów na nim opartych biorąc pod uwagę politykę kilku dystrybucji z czego Fedora słynie z pogoni za nowościami a Ubuntu ma różne odpały
Ubuntu nie jest bleeding-edge.
czytaj ze zrozumieniem
To podaj mi przykład dystrybucji user-friendly (dla ZU), która jednocześnie jest stabilna (nie ma "odpałów", jak Ubuntu) i nie ma oprogramowania przestarzałego o nawet 1,5 roku.
"przykład dystrybucji user-friendly (dla ZU), która jednocześnie jest stabilna (nie ma “odpałów”, jak Ubuntu)"
OpenSuse 11.2 z Kde 4.3.x
@DustInMadness: chyba bardziej SLED niż OSuse
@DustInMadness – kwestia definicji stabilności i może sprzętu na jaki trafiłeś. Ja miałem takie problemy w OpenSuSE 11.2:
- dosemu przestał działać – trzeba wyłączyć AppArmour
- nie wiadomo dlaczego nie działa hexen i doom-shareware – "błąd dzielenia przez zero"
- fglrx nie działa, co jest problemem przy średnio nowych kartach ATI/AMD np. X1250. Gdyż, nagle karty ze wsparciem 3D utraciły te wsparcie, starocie i nowości są wspierane przez radeon/radeonhd.
- przy przeskoku z 11.0 na 11.1 – niektóre karty intela zaczęły się zachowywać mało wydajnie. Znowu kwestia wydajności i jak się definiuje działanie. Dla jednych poprawne działanie to tryb VESA, dla innych wsparcie 3D.
- przy przeskoku z 11.1 na 11.2 – X'y na niektórych kartach intela mają dziwne zwisy po dłuższym czasie używania
HAL był dobrym projektem to musieli go porzucić.
Osoby, które go napisały twierdzą, że jest niemożliwy do dalszego rozwijania i stał się po prostu kupą śmiecia. Dlatego przerzucono siły na rozwiązania oparte na udev i libgudev. Jeśli uważasz, że jesteś w stanie opanować olbrzymi kod HAL-a, to możesz się nim zająć.
"stal sie". Tak sobie lezal i sam z siebie "sie stal".
Przeciez nikt inny jak nie developerzy doprowadzili do jego zasmiecenia.
@macias: ludzka rzecz błądzić.
raz na kilka lat deweloperzy OS porzucają stare sprawdzone i stabilne oprogramowanie i tworzą nowe (na początku z definicji niestabilne) dla samej idei tworzenia
Ty i tak tego pewnie nie odczujesz..
Nie ma o co się złościć. Postęp jaki by nie był, zawsze jest dobry.
oj odczuję, odczuję – wszystkie moje desktopy w domu i prawie wszystkie w pracy są na Linuksie
Pomimo wszystko uznaję, że Linux to dobry system, ale na serwer. Na desktop, tylko dla ludzi o specyficznych wymaganiach
Z Linuxem jest problem, im nowsze jądro tym gorzej chodzi na moim PCcie, chwilowo wywaliłem Ubuntu czekam na wersję LTS, może będzie bardziej stabilna i nie będę miał regularnie co 30 min Kernel Panic.