Microsoft dokonuje selekcji przeglądarek dla Office Web
- Dodano: 11 sierpnia 2009
- Wprowadził: Szymon Barczak
- Komentarze: 44
Microsoft planuje w przyszłym roku wprowadzenie usługi Web Office. Na obecnym stadium rozwoju aplikacji, dokonał selekcji przeglądarek, będących kompatybilnymi z nowym produktem.
W najbliższym czasie Web Office będzie dostepny do testów. Na nieszczęście, jak ogłosil Gareth Howell, menadżer aplikacji Office Web App. webowe wersje Worda, Excela, Power Pointa i innych nie będą dostępne dla wszystkich użytkowników, a limitem będzie używana przeglądarka.
Obecnie mowa jest, iż pakiet Office Web będzie oficjalnie wspierany dla przeglądarek Internet Explorer w wersji siódmej i ósmej, Firefox w wersji 3.5 dla systemów MacOS, Windowsa i Linuksa, oraz Safari w wersji dla MacOS. Ci, którzy preferują inne przeglądarki, będą musieli próbować szczęścia lub po prostu zamienić swoją na tę akceptowaną. Nie wiadomo na jakiej zasadzie Microsoft przeprowadził selekcję, bo na pewno nie na podstawie udziałów przeglądarek w rynku.
Użytkownicy mają nadzieję, że wsparcie dla innych przeglądarek zostanie zapewnione w momencie oficjalnej premiery pakietu Web Office.
Więcej informacji: http://www.tcmagazine.com/comments.php?i...02&catid=3
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
44 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


"Nie wiadomo na jakiej zasadzie Microsoft przeprowadził selekcję, bo na pewno nie na podstawie udziałów przeglądarek w rynku."
ja ci powiem na podstawie wewnętrznych testów. Uwierz mi idioci nad tym projektem nie pracują i wiedzą co robią, być może zastanawiający jest brak opery która testy acid itp. bardzo dobrze przechodzi ale może im w testach wyszło że się nie opłaca albo drobne błędy których poprawa skutkuje błędami w innych przeglądarkach a po za tym zwyczajnie taniej wyjdzie wspieranie mniejszej ilości przeglądarek.
już pomijając to, że jak najbardziej oparte jest to o udział przeglądarek w rynku.
Jakie dwie przeglądarki na Windows trzeba obsługiwać, aby obsłużyć 95% użytkowników? IE i Firefox. Reszta to ciekawostka techniczna.
Jakie systemy po za Windows chcą obsłużyć, aby nagonić sobie klientów? To oczywiste: drugi najpopularniejszy, czyl Mac OS / Linux.
Jakie dwie przeglądarki trzeba obsłużyć na Macu, aby obsłużyć 95% Makowców? Safari i Firefox. Reszta się nie liczy
Zostaje linux. większość linuksiarzy używa firefoxa, a ci, którzy nie używają firefoxa i tak go znają i prawie na pewno mają zainstalowany
A mnie sie wydaje, ze Opery brak "za kare" w wiadomej sprawie
I bardzo dobrze ;]
Acid3 w Operze to jedynie chłyt marketingowy. Niemal każdego dnia muszę uruchamiać IE, bo jakaś strona nie wyświetla się w Operze właściwie. Nie, nie mówię tu o stronach prehistorycznych robionych dla IE6, ale np. Facebook.
Powoli myślę o porzuceniu Opery.
Autorzy stron nie kochają opery
@maciek: całkiem możliwe. Skoro udział przeglądarki jest mimo jej zalet tak mały, to pewnie co drugi webmaster machnie ręką. Ważne, że w IE i FF strona wygląda jak należy. Brutalne, ale prawdziwe.
Jakie to strony, tak z ciekawości i czym to się objawia (w takim facebooku?)
Ja już od dawna nie napotykam problemów z wyświetlaniem stron z Opery)
Udział w rynku? W USA Opera ma ze 2-3 %…
Maciek, autorzy stron mają zazwyczaj jakieś powody
Ja np. z doświadczenia wiem, że bardzo często są z nią różne problemy, np. jakiś margines bezsensowny gdzieś powstaje, albo JS się strasznie wlecze (tak, w IE wlókłby się bardziej, ale w moich JSowych projektach IE z założenia odrzuciłem
). Natomiast pod Gecko i WebKitem zazwyczaj działa wszystko idealnie. Do tego Opera nie obsługuje prawie niczego z CSS3, np. zaokrąglonych rogów, cieni (na szczęście to nie jest wielki problem – bez tych udoskonaleń strony nadal są czytelne), a wsparcie XSLT (języka do transformacji plików XML do innych formatów, np. HTML; używam go np. do zaimplementowania obsługi XHTML2 w przeglądarce) ma bardzo zabugowane.
Wy macie chyba Opere z kosmosu. Zajmuję się tworzeniem stron i jeszcze nigdy (chyba ze przed wersją 9 (aktualna to 10)), nie zauważyłem większych różnic w renderowaniu stron między FF a Operą. Nawet jeśli są, to zdarzają sie po obydwu stronach, czyli w Firefoksie również czasami wygląda coś źle (a napisane jest zgodnie ze standardami).
Btw, w jakim miejscu facebook wygląda źle pod Operą?
muszę się szczerze przyznać, że zmartwienia profesjonalnych webmasterów są mi obce: jedyne strony, w których CSSowych kodach grzebałem to mikroprojekciki dla zabawy pisane po godzinach. I tam spotykałem się z ułomnością programu Opera dość często. N.p. z niewiadomych powodów w standardowy sposób nie udało mi się ustawić wskaźnika "z łapką" nad elementem button, co w innych programach szło mi całkiem nieźle… skończyłem na testowaniu rzeczonej strony JEDYNIE pod Firefoxem, Arorą i Konqurorem. Podobno Arora to w dużym stopniu ta sama baza kodu co Safari, co znaczy, że mam zasięg prawie 1/4 użytkowników (Firefox+Safari+może coś jeszcze
). profesjonalny programista www oczywiście by się martwił też o IE, ale mi się nawet nie chce tego programu instalować
Tych od minusów chyba prawda w oczy kole, że Opera jednak nie domaga
Problemy z Operą pojawiają się m.in. w momencie wyskakiwania wyników quizów i ich publikacji na "wall". I w tym momencie odpalam IE8.
Co więcej, ostatnio coraz więcej problemów ze stronami ma także moja dziewczyna, którą niegdyś przekonałem do Opery. Moim jedynym komentarzem jest wtedy: uruchom tą stronę w IE. W IE faktycznie działa, choć jest zdziwiona, bo przecież kiedyś tak narzekałem na IE przekonując ją do "alternatywnej przeglądarki". Koniec marketingu, zaczęło się życie.
Jedynym wytłumaczeniem takiego błędnego zachowania Opery jest niekompetencja programistów. Jeśli pisze się stronę "pod IE", a nie zgodnie ze standardami, no to trudno się dziwić ze pod Operą nie działa.
Pokaż mi proszę nowoczesną, dobrze napisaną stronę, która jest źle wyświetlana pod Operą. Nie mów "coraz więcej problemów", "niektóre strony" itd. Pokaż konkretne przykłady.
@Arni: Mnie, jako ZU, nie obchodzi niekompetencja programistów. Jeśli w przeglądarce nie działa jakaś ważna funkcja portalu (tutaj: publikacja quizów na FB), to ja podziękuję prędzej czy później takiej przeglądarce. Miałem dużo cierpliwości dla Opery, jako wschodzącego projektu… ale błędów nie ubywa – jedne znikają, pojawiają się nowe.
Oczywiście, rozumiem. Taki jest punkt widzenia ZU. Ale myślę ze w dyskusji takiej jak ta, możemy spojrzeć na sprawę nieco szerzej i dostrzec że źródłem problemów tak naprawde jest nieprzestrzeganie standardów przez programistów. I to IE i programiści są tu winni a nie Opera.
Opera 10.00 Beta 2 przykładowo ma czasami problemy z poprawnym wylogowaniem z Gmaila
także Wave ma być dla IE, FF, Chrome i Safari. Nie mówili nic o Operze
Wszyscy ją olewają, a na JSie/Flashu muli mniej niż FF… zazwyczaj.
LEW21 ma rację. Miałem kiedyś taki bajerancki theme na moim blogu. W Firefoksie wyglądał bosko. Większość moich znajomych korzysta z Firefoksa. Byłem niedawno na wakacjach, mój kuzyn używa opery, gdy zobaczyłem mojego bloga w Operze, to złapałem się za głowę. Połowa bajerów theme nie była w ogóle widoczna.
"Co więcej, ostatnio coraz więcej problemów ze stronami ma także moja dziewczyna, którą niegdyś przekonałem do Opery. Moim jedynym komentarzem jest wtedy: uruchom tą stronę w IE."
Mnie dziwi, DLACZEGO nie proponujesz jej odczytania tej strony za pomocą FF.
@mby7930: ponieważ FF nie jest jeszcze zainstalowany i cały czas mam nadzieję, że Opera się poprawi
IE jest używany adhoc, ale jeśli sytuacja będzie się powtarzać to pomyślę nad FF.
"Nie wiadomo na jakiej zasadzie Microsoft przeprowadził selekcję, bo na pewno nie na podstawie udziałów przeglądarek w rynku."
No to niby na jakiej jak nie na tej? Udział Opery w rynku jest malutki, a w sumie tylko jej tutaj brakuje. Zresztą gdyby jakaś firma chamsko wymusiła na mnie promocję swojego produktu poprzez organy państwowe to sam bym robił tak aby jak najmniej wspierać ich produkty, bo niby z jakiej racji?
Hmm, Safari będzie działać. Ciekawe czy na Arorze pójdzie… Pewnie nie.
Dlaczego nie? Jak działa na webkicie i na gecko, to pewnie pójdzie na wszystkim (jedynie Opera pozostaje pod znakiem zapytanie).
a czy czasem ie10 to nie bedzie opera kupiona by M$???
ploty różne szły…
Nie będzie.
w qt4 jest starszy webkit niż w stabilnym safari, ale wersja qt 4.5.2, która ukazała w czerwcu, zawiera poprawki krytycznych błędów naprawionych w pniu webkita, a więc przynajmniej pod tym względem nie jest do tyłu
Szczególnej selekcji nie widzę – najpopularniejsze przeglądarki na danym OS – przecie bez sensu by dodawali obsługę Opery jak ma ledwo 1%.. a tak czy siak, na każdym OS jest przeglądarka która działać będzie z Web Office.
I do tego Opera jest najpopularniejsza w krajach jak Polska, gdzie nikt nie chce za nic placic, a MS lubi salate.
o ja pier…
oni są normalni?
po co to? co ma oznaczać? o czym świadczyć?
o braku umiejętności programistów – wątpię
zagranie czysto marketingowe – raczej
czy kiedyś będzie normalnie?
A co Ty myslales, ze firma, ktorej celem sa zyski bedzie dzialala na korzysc biednych uzytkownikow, a najbardziej tych co akurat uzywaja nedznej opery albo innej przegladarki z marginesu(w sensie ilosci uzytkownikow)?
Świetnie, kolejna wielka firma robi coś bez wsparcia dla MSIE 6.
> Nie wiadomo na jakiej zasadzie Microsoft przeprowadził selekcję,
> bo na pewno nie na podstawie udziałów przeglądarek w rynku.
Prywatne opinie winny byc zamieszczane w kometarzach a nie w tresci newsa.
Widac autor byl za dumny, zeby napisac "Nie wiem na jakiej zasadzie…"
Zżarła mnie duma.
Raczej brak wiedzy a nie duma. Widac odrazu przeciez ze na zasadzie udzialu przegladarek na windows, MacOS i Linux.
I znów Microsoft tworzy coś i do tego czegoś to inni muszą się dostosować. Na rynku są przeglądarki i to produkt Microsoftu musi być z nimi zgodny a nie przeglądarki zgodne z WebOffice. To jakaś paranoja. Microsoft wypuszcza nowy system a producenci sprzętu mało się nie posrają i naklejają naklejki np. Designed for Vista. Chyba powinno być odwrotnie.
To producenci sprzetu i oprogramowania na to pozwalaja, akceptujac naklejanie np. tych idiotycznych znaczkow. Gdyby to wszyscy olali to bylby problem MS. Ale nie, wiec pretensje do nich kieruj. Aplikacje WebOffice to inicjatywa firmy MS i moze sobie je zrobic jak chce, wg tego jak sie im podoba akurat.
Pewnie że może zrobić jak chce i zrobi jak chce. Wprowadzi swoj nowy niby standard, 90% uzytkowników z językami na brodzie zacznie tego używać i wtedy nie będziesz miał wyjścia bo też będziesz musiał tańczyć jak ci Microsoft zagra.
Wiec niech producenci oprogramowania sie do tego standardu powstania nie przyczynia i nie staraja sie dopasowac swoich przegladarek do tego produktu. I po klopocie. Przeciez MS chce na tym jakos zarobic, wiec beda sie starali by to dzialalo na mozliwie jak najwiekszej ilosci przegladarek. No chyba ze Ci wspaniali fachowcy jednak o tym nie pomysleli, i faktycznieokaze sie ze zamiast myslec, wprowadza owy nieformalny standard MS w zycie w swoim oprogramowanie. Ale czemu za to tedy winic MS?
Jedno pytanie ale myślę, że bardzo ważne w tej materii.
Czy będziemy mieli do czynienia z brakiem oficjalnego wsparcia, czy sztuczną blokadą dla innych przeglądarek? Bo jeśli to pierwsze plus wzmianka w stylu "jeśli przeglądarka spełnia…, to powinno zadziałać" to ja nie widzę problemu.
Przejście ze zwykłego Office na Web Office moim zdaniem daje jakieś korzyści (ale i zagrożenia) przede wszystkim firmom. Na tę chwilę wątpię, abym w przyszłości prywatnie używał takiej usługi. A czego będę używał w pracy, już mnie specjalnie nie obchodzi – nie ja będę za to płacił i też niewiele będę miał w tej sprawie do powiedzenia.
To raczej jest kierowane do uzytkownikow domowych. Po pierwsze MS ma wtedy kontrole nad pakietem u siebie, i moze go zmieniac, wprowadzac uzalezniajace standardy, tworzyc inne mechanizmy, dzieki ktorym zawsze wrocisz do MS. Po drugie wtedy nie tworzy sie pakietu Office na Windows, Windows X64, MacOS PPC i MacOS Intela, tylko jeden pakiet, dzialajacy u nich. Po trzecie mniej problemow z problemami technicznymi w stylu "ms excel im sie zawiesil gdy odpalilem aplikacje XY w czasie obliczania….". Po kolejne mozna wprowadzic dlugofalowe oplaty na zasadzie abonamentu dla osob, chcacych miec wiecej np. opcji, co daje bardziej stabilne przychody, no i co najlepsze… Ogranicza piractwo do zera, no chyba ze ktos wykradnie zrodla, oraz pelne oprogramowanie serwerowe ze wszystkimi modulami bedzie umial poustawiac
Dla MS i podobnych koncernow cala filozofia aplikacji w chmurze jest swietna. Z mojego punktu widzenia niebezpieczna i to ni tylko w sensie wycieku informacji (mozna sobie wyobrazic co sie stanie jesli np. padnie nagle siec na jakis czas itp.).
Chyba zawcześnie spekulować na temat o popularności takich aplikacji za kilka lat. Myślę, że pierwsze wersje Office.com dadzą pierwsze dobre informacje do rozważań na ten temat. Ja osobiście nie mówię nie, ale też dostrzegam zagrożenia.
jak już jesteśmy przy web offcie to podobno trochę bladego strachu padło na ekipę google docs bo web office udostępnia większą funkcjonalność ale jak mnie pamięć nie myli tam są droższe abonamenty(a i tam chyba jest wersja darmowa web office? bo nie pamiętam)
To dobrze ze powstanie konkurencja. W sumie, wiec dobrze ze sie boja, bedzie walka o klienta.
no ba to widać już po wyszukiwarce są już testy nowego silnika wyszukiwarki google http://www2.sandbox.google.com/ a wszystko z powodu bing.