MEN otworzyło oferty
- Dodano: 23 października 2007
- Wprowadził: mkey
- Komentarze: 42
Coraz bliżej do rozstrzygnięcia ogłoszonego w maju bieżącego roku i wartego 280 mln przetargu na dostawę, instalację i integrację 5.886 pracowni komputerowych dla szkół w całej Polsce.(…)
Ogłoszenie przetargu przez MEN
Nie wiem czy to ważne i zgodne z prawem o zamówieniach publicznych ale nie podoba mi się zapis w ogłoszeniu przetargu:
III.1.4 (…)
3. Oferowany w ofercie sprzęt winien być zgodny z oprogramowaniem Microsoft
Fajnie by było żeby takie coś oprotestować bo mi się zdaje, ze sprzęt powinien być zgodny ze standardem PC.
Przy takim stanowisku MEN trudno wejść do szkół z programem „WiOO w szkole” czy innej działalności propagującej oprogramowanie Open-Sourcowe
Więcej informacji: http://itbiznes.pl/art29304.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
42 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Wiesz, IMHO powinien być zgodny z Microsoft, podobnie jak zgodny z GNU/Linux. Nie wiadomo jaki system będzie tam zainstalowany więc najlepiej żeby sprzęt był uniwersalny.
Ale tego nie napisali, więc też bym się przyczepił do tego sformułowania, bo faworyzuje oprogramowanie MS – w szczególności taki sprzęt jak winmodemy czy windrukarki mogą nie być obsługiwane przez cokolwiek innego.
W dodatku nie napisano z jakim dokładnie oprogramowaniem ma być zgodne. MS DOS? MS Windows Vista? A może z jakimś Microsoft Mouse Driver (TM)?
Tak czy inaczej takie zamówienie to skucha.
@kocio: A co, winmodemy i windrukarki sa gorsze przez to, ze zaden fan linuksa nie napisal do nich sterownikow? Sorry, ale czasami wzgledy techniczne – wyrzucenie z drukarki i modemu rzeczy, ktore nie sa potrzebne – musza zwyciezyc nad historyczno-przyzwyczajeniowymi.
@trasz: "A co, winmodemy i windrukarki sa gorsze przez to, ze zaden fan linuksa nie napisal do nich sterownikow? Sorry, ale czasami wzgledy techniczne – wyrzucenie z drukarki i modemu rzeczy, ktore nie sa potrzebne – musza zwyciezyc nad historyczno-przyzwyczajeniowymi."
Pomyślałeś może, że niekiedy np. patenty mają też tu znaczenie/
Jasne. Rzuc przykladem takiego patentu.
@trasz
Od dłuższego już czasu obserwuje Twoje komentarze i zaczynam nabierać przekonania że jesteś agentem Microsoftu
@Paweł
Nie, trasz to zwykły troll
Pewnie dobrze wie o co chodzi z winmodemami, ale i tak napisze. A jak nie wie, to tym bardziej mi go żal.
@munk: Napisalem, o co chodzi z winmodemami – nie maja DSP, ktory jeszcze dziesiec lat temu byl w modemie potrzebny, bo na CPU nie dawalo rady tego zrobic. Slowa kluczowe to "dziesiec lat temu".
Pawel, munk podzielam wasze opinie
. Przydałby się jakiś filtr antytrolowy, albo żeby zmienić plusy i minusy na punkty dla trolla. Jeśli zebrałby odpowiednią liczbę punkŧów to dostawałby ładną etykietę
.
@kraftman: Zrobmy maly eksperyment. Potrafisz podac konkretny argument, ktory przeczy mojej tezie.
Nie znam się na winmodemach, a pisząc komentarz odnosiłem się do innych Twoich wypowiedzi. Tam znajdziesz argumenty
.
@kraftman: Wiec zrob to odnosnie innych moich wypowiedzi.
Lol, przecież robię…
Jeśli sprzęt ma być uniwersalny to w grę wchodzą jedynie iMac'i bo tylko na nich można mieć Mac OSa, Linuxa i Windowsa równocześnie.
pierdoly opowiadasz
To zamówienie to żenada. Kiedyś przygotowałem kilka przetargów dla instytucji państwowych i prawda jest taka, że takie sformułowanie jest niezgodne z prawem. Chodzi mianowicie o ograniczenie konkurencyjności. W specyfikacji nie może być napisane np.: Komputery z systemem operacyjnym MS Windows, tylko powinno być: System operacyjny, który umożliwia… i tu opis potrzebnych standardów itp.
Zmienia się rząd, więc może korzystając z okazji, powinniśmy jako społeczność popierająca "WiOO w szkole", walić drzwiami i oknami i z całą stanowczością oprotestować przetarg, doprowadzić do jego unieważnienia lub zmiany jego warunków. Nie jestem zorientowany w sprawie prawnej, ale wydaje mi się, że od MEN powinniśmy zacząć, gdyż zmianę tutaj zdecydowanie łatwiej wprowadzić niż np. w ZUSie.
""Zmienia się rząd, więc może korzystając z okazji,"" – ale nic więcej się nie zmienia – to że zmienisz ministra to jeszcze nic nie znaczy i nic nie osiągniesz.
Do tego są całe rzesze kuratorów, dyrektorów, etc….
Tak, masz rację. Nie da się nic zrobić w tej sprawie. Jest już przegrana. W końcu wszyscy wiedzą, że to bez sensu, i trzeba siedzieć cicho.
wszyscy wiedzą, że ziemia jest płaska, metal tonie, a ludzie nie mogą oderwać się od ziemi.
Co z tego, że:
maszty są widoczne dłużej niż kadłuby statków.?
statki są budowane z metalu?
ludzie dorobili sobie skrzydła?
W tej sprawie poszło zawiadomienie do UZP w sprawie nie przestrzegania Ustawy zamówień publicznych tak więc czekamy na odpowiedź.
POzdrawiam
A co to znaczy „zgodny z oprogramowaniem Microsoft”? Ma się z nim nie gryźć, bo wióry będą lecieć? ;P
Mam dziwne wrażenie, o ile nie ma w dokumencie dokładnej definicji tego określenia, że przetarg formułowała osoba, która nie powinna tego robić
.
Przypuszczam, ze chodzi po prostu o "MS Whatever Compatible", czyli o poswiadczenie, ze kupujemy sprzet spelniajacy konkretne minimalne wymagania techniczne, a nie jakis szajs bez aktualnych sterownikow.
Właśnie! Pozostają przypuszczenia…
@trasz
Uważasz, że jeżeli sprzęt nie ma loga "MS Compatible", to jest to szajs?
Śmiem twierdzić odwrotnie. To do sprzętu (np. mój laptop) z naklejką Windows producent pakuje najtansze częsci, byle by tylko chodziły na windowsie.
W moim przypadku chodzi o IrDĘ. Nie ma sterów na Linuksa bo pewnie producent nawet nie wie o jego istnieniu. A developerzy sterów nie wiedzą o istnieniu takiego producenta
Uwazam to, co napisalem – ze sprzet "MS Whatever Compatible" spelnia pewne minimalne wymagania okreslone przez specyfikacje Microsoftu. Sprzet bez loga nie musi spelniac zadnych wymagan.
Ważna dla nas informacja to taka że Waldemar Pawlak z dużym prawdopodobieństwem będzie miedzy innymi odpowiedzialny za informatyzację w kraju, a jest to dla nas ważne ponieważ jest to zwolennik "otwartości" – wolnego oprogramowania i znana ze swojego hopla na punkcie nowoczesnych rozwiązań technologiczno-informatycznych osoba.
Co za tym wszystkim idzie trzeba mieć nadzieję na to że te wszystkie kwestie które u nas w kraju tak kulały przez ostatnie lata w końcu ulegną poprawie.
Już to widzę .
Do polski znów przyjeżdża Ballemr i "Pawlak podejdź ty że do płota , no podejdź "
W mojej szkole są nowe komputery (kupione za kasę z Unii). Sieć oparta jest o centralny Serwer Novellowy i komputery-klientów z window$em xp i ms office'em 2007 (BTW najbardziej pogięty UI jaki miałem okazję w życiu oglądać). Wszystko zgodne z wymaganiami MENu, 5 różnych filtrów zabezpieczających/ograniczających itp, a wynik jest taki:
1. Blokowane jest uruchamianie jakichkolwiek plików wykonywalnych poza elementami MS Office, MS IE, paintem i paroma takimi (Acrobat Readera, na ten przykład nie można uruchomić, mimo, że jest zainstalowany…)
2. Zamontowanie PenDrive'a jest niemożliwe (od początku roku udało sie to tylko JEDEN RAZ kumplowi, który nie był w stanie tego powtórzyć)
3. Po sieci grasuje wirus (omija zabezpieczenie z pkt 1, bo jest to skrypt vbs:) ). Kiedy kolega przeglądał pendrive'a z pkt 2. w domu znalazł tam kilka "nowych" plików (autorun.inf i skrypt vbs, który tamten odpalał)
4. Na komputerach nie można odpalić żadnego Antywirusa (patrz pkt. 1)
5. Przy całej instalacji nie można grzebać przez najbliższe 5 lat.
6. Kilka zakupów mnie ciekawi, np. serwer ma niewiadomopoco zamontowaną najbardziej spasioną nagrywarkę, jaką widziałem W ŻYCIU CD/DVD/*-R/RW/* + LightScribe (!)
No z tym "spasieniem" nagrywarki to troche przesadzasz. DVD+-RW i Lightscribe jest w notebookach za 2400zł …
No i taki konfig to nie wina dostawcy a admina/dyrekcji szkoly …
@kubusja
> No i taki konfig to nie wina dostawcy
> a admina/dyrekcji szkoly …
"5. Przy całej instalacji nie można grzebać przez najbliższe 5 lat."
Chyba jednak nie. Pewnie takie komputery "przyszły" i nikt nie może nic na to poradzić. A pewnie każda "konserwacja" wymaga wizyty jakiegoś autoryzowanego "profesjonalisty" i kolejnej dopłaty do inwestycji…
Swoją drogą: żałosne.
Ale nie martw się mw – u nas na politechnice też jest windows i też są wirusy. Mimo, że konto studenckie jest z ograniczeniami, to wirusy i tak radośnie modyfikują cały system
Nie ma jak produkty microshitu… ehh, jacy ludzie są ślepi
> Licencja nie pozwala na ingerencję w konfigurację przez 5
> lat, chyba wystarczy…
Licencja na co ? Zgaduje ze na MS-soft. To wyp.. MS-soft i instalujesz linuksa.
Gwarancja na sprzet powinna dalej obowiazywac.
Jesli nie to jest cos takiego jak UOKiK …
W szkołach moim zdaniem to najmniej problemów stanowiło by wprowadzenie wolnego oprogramowania tymczasem nawet tam wtykają te gówno i dorabiają patałachów. Nie no to szczyt głupoty i zwykłe marnotrastwo naszych pieniędzy. To w takiej Rosji potrafią a tutaj jak zwykle 1000 lat za murzynami. Nic tylko spierdzielać z tego posranego kraju.
Przetargi na pracownie komputerowe dla szkół to temat dla prokuratury:
1. zamówienie ogranicza konkurencję – ustawa o zamówieniach publicznych,
2. kosztorysy są zawyżone – wystarczy porównać z jakimkolwiek cennikiem,
3. szkoły, które zdecydują się na platformę inną niż MS mają problemy z otrzymaniem sprzętu.
Przykłady – pracownia z 2005 r. została wyceniona na 70 tys. zł ( 10 stacji – płyta zintegrowana Foxconn, Celeron 2,3 GHz, 512 MB Ram, dysk 70 GB: serwer – 1 GB Ram, procesor 3 GHz, dysk 200 GB; laptop Dell – nie wiem jaki, bo go jeszcze nie widziałem:) i rzutnik BenQ. Do tego oczywiście WinXP i MsOffice 2003 )
W zamówieniu do wyboru były platformy Apple, Linux i Windows. Wybraliśmy Maki, po czym MENiS pofatygował się poinformować małą wiejską szkołę (sic!), że jest to niemożliwe; wybór linuksa też okazał się nietrafiony… Jedyne co udało się wywalczyć, to serwer Novell zamiast SBS, a i tak pracownię dostaliśmy na końcu, chyba za karę:)
Licencja nie pozwala na ingerencję w konfigurację przez 5 lat, chyba wystarczy…
> W zamówieniu do wyboru były platformy Apple, Linux i Windows.
> Wybraliśmy Maki, po czym MENiS pofatygował się poinformować małą
> wiejską szkołę (sic!), że jest to niemożliwe;
A moze by tym zainteresowac szefostwo Apple w Polsce ?
Bo na pewno nie tylko Wy chcielibyscie Maki – wiec uciekaja im miliony zł w sprzedaży …
Nie mówiąc o przyszłych użytkownikach …
Nie ma czegos takiego, jak "Apple w Polsce". Oficjalnym polskim przedstawicielstwem Apple jest SAD, firma zupelnie od Apple oddzielna. Problem z nimi jest ten, ze… Well, powiedzmy, ze nic nie poprawiloby sytuacji Makow w Polsce bardziej niz zrzucenie na siedzibe SAD-u, w samo poludnie, solidnego JDAM-a.
W tej sprawie pójdzie również pismo z FWiOO wskazujące na fakt, że sprzęt powinien być również kompatybilny z GNU/Linux. Treść listu zapewne będzie opublikowana na stronach FWiOO.
Dobry pomysl, ale jest maly problem – w przypadku Windows mozna bez trudu stwierdzic, ze sprzet jest kompatybilny – Microsoft ma ustalone procedury weryfikacji. W przypadku Linuksa tak nie jest – nie ma mozliwosci ustalenia, czy dana karta graficzna naprawde dobrze dziala. Pozostaje nieoficjalne "zasieganie jezyka" na forach.
Racja — w przypadku Linuksa nie ma ciała, które mogłoby stwierdzić kompatybilność. Należałoby się zwrócić do konkretnych dostawców. W Polsce najsilniej obecny jest chyba Novell i Mandriva. Taki certyfikat powinien zresztą wystarczyć, bo jeśli pójdzie na wolnej wersji SUSE czy Mandrivy, pójdzie na każdym systemie.
Pytanie jak formalnie zorganizować taką certyfikację? To by sporo kosztowało. Kto ma ponosić te koszty?
Zwykle ponosi je producent sprzetu. Nie wiadomo, czy w przypadku Linuksa producentom bedzie sie chcialo.
Hmm
Akurat tak się składa, że w tym roku (dokładnie w czerwcu, czyli na koniec roku szkolnego 2006/2007) szkoła, w której pracuje otrzymała pracownię :]…i przyznam, że trochę nie rozumiem o co to całe halo? We wniosku o pracownie jest możliwy wybór oprogramowania jak i sprzętu (w sensi czy PC czy Apple)…ma się do wyboru serwer SBS 2003 R2, Novella i Linuksa (bodajże Mandrake'a jeśli mnie pamięć nie myli). To, że szkoły się decydowały o wybór oprogramowania Microsoftu to ja się wcale nie dziwię…99,9% podręczników do szkoły podstawowej i gimnazjum są tworzone o programy nauczania, gdzie uczy się obsługi oprogramowania Microsoftu. Moja szkoła wcześniej (w 2002) otrzymała Macintoshe (szczerze mówiąc nigdy więcej nie chce tych kompów oglądać na oczy – są fajne ale nie na polskie warunki) co też ma się nijak do tego co się dzieciaki uczą (widziałem na oczy raptem jeden jakiś autorski program nauczania oparty o Mac).
Co do samej pracowni sprzęt jest niczego sobie – 10 komów (Celeron 3,2 D, 1024 RAM itp., każdy z nagrywarką DVD Lightscribe, Monitory LCD 17" LG) do tego serwer SBS 2003 R2 (akurat do tego mam zastrzeżenia bo został źle wrzucony obraz i się kwasi co jakiś czas…więc trzeba będzie to poprawić), laptop ASUS (Celeron M440, 1024 RAM, 80 GB Dysk), rzutnik BENQ (1024 x 768), sieciowa drukarka Brother (laser, czarno-biała), Skaner HP.
Ogólnie jestem z pracowni bardzo zadowolony.
A przy okazji…kiedyś też byłem wielkim zwolennikiem Linuksa (wciąż jestem ale zapał trochę przygasł) ale życie trochę moje poglądy zweryfikowało
)…poza tym bierzcie też po uwagę, że na tych komputerach będą pracowały dzieci, a one są na etapie przede wszystkim grania. Więc jak do domu przyjdzie i tak będzie "pracować" na Windzie…
Akurat uczę w SP i gimnazjum i Linuksa pokazuję im jako ciekawostkę…jak ktoś będzie chciał korzystać z Linuksa to będzie…i tyle
Pozdrawiam
A u mnie inaczej. Ojczyzna, gmina i Wielki Roman nie dały mi (SP wiejska) niczego. Pozbierałem po śmietnikach odrzuty z firm, wycisnąłem trochę grosza u dyrekcji i:
- stoi sobie w pracowni (sam ja okablowałem) serwerek Ubuntu 6.06 LTS z LTSP owe trupy ożywiajacym. Radiowo, za ładne oczy zaprzyjaźniony dostawca podsyła całkiem szybki sygnał internetowy (2M)
Superstabilna i długo wspierana wersja ubunciaka spełnia wszelkie moje i dzieciaków oczekiwania.
Można gdy się chce?
Mnie chciało się i nie żałuję.
Cos czuje ze pan ktory napisal ten fragment dostal za to niezle wynagrodzenie od M$