Kategorie:
37

List otwarty do sponsora Ubuntu

Rick Lehrbaum, założyciel takich serwisów jak LinuxDevices.com, DeviceForge.com, DesktopLinux.com, WindowsForDevices.com, czy Linux-Watch.com pod koniec ubiegłego roku założył blog DeviceGuru.com. Wczoraj na blogu opublikował wpis, w którym zamieścił list otwarty do Marka Shuttlewortha, sponsora dystrybucji Ubuntu.
W liście zamieścił sugestię, aby zmienić nazewnictwo różnych pochodnych dystrybucji Ubuntu w celu zwiększenia świadomości tego systemu.

Treść listu, zamieszczonego przez Ricka.

Drogi Marku,
W celu zwiększenia świadomości marki, proponuję abyś nazwał wszystkie odmiany Ubuntu (np. Ubuntu, Kubuntu, Xubuntu, Edubuntu, itp.) jako różne „Edycje” Ubuntu.
Dlatego na przykład, każdą nazwę można zakończyć w stylu

  • Ubuntu GNOME Edition (aka “Ubuntu”)
  • Ubuntu KDE Edition
  • Ubuntu Xfce Edition
  • Ubuntu Educational Edition
  • Ubuntu Server Edition

Uważam, że jest to decydujący element, by skupić jak najwięcej uwagi na jednej marce Ubuntu, w celu maksymalizacji jego adopcji i sukcesu. Mając na uwadze rozdrobnioną naturę Linuksa, dlaczego niepotrzebnie rozdrabniać się na specyficzne dystrybucje.

Byłoby wspaniałe, jeżeli w końcu mógłbym być użytkownikiem Ubuntu! Nie mogę nic na to poradzić, że bardziej wolę KDE nad GNOME ;-) Ale czułbym się bardziej częścią społeczności Ubuntu, jeżeli system operacyjny uruchomiony na Black Tower [komputer autora listu, przyp. tłumacza] nazwany byłby Ubuntu.

dzięki,
Rick
DeviceGuru.com

Więcej informacji: http://www.deviceguru.com/2008/01/17/an-...ttleworth/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

81 komentarzy

zwiń wątek lorek123  19 stycznia 2008 o godz. 0:00 #
Gravatar

IMO to robienie szumu o nic. niech jest tak jak jest.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek aix  19 stycznia 2008 o godz. 21:27 #
Gravatar

ja uważam, że pomysł UBUNTU dla wszystkich wersji jest SUPER

zwiń wątek lethal2  20 stycznia 2008 o godz. 14:46 #
Gravatar

Też tak uważam. Niby szczegół, ale byłoby lepiej :)

 
 
 
zwiń wątek lex81  19 stycznia 2008 o godz. 0:10 #
Gravatar

a ja uważam, że jest to bardzo dobry pomysł i zgadzam się w 100% z treścią listu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek lubielizac(;)  19 stycznia 2008 o godz. 18:45 #
Gravatar

Ja się nie zgadzam, bo inne edycje nie są "oficjalnymi" wydaniami. W KUbuntu (pl) jeszcze niedawno występowały dziwne błędy podczas instalacji, podczas gdy "zwykłe" Ubuntu nie było tym dotknięte. Póki nie będzie to oficjalnie pod skrzydłami Marka, to moim zdaniem nie należy się w to pakować. Może to działać na szkodę marki.

zwiń wątek faxepl  19 stycznia 2008 o godz. 21:48 #
Gravatar

Dlaczego uważasz, że "inne edycje nie są oficjalnymi wydaniami"?

 
zwiń wątek diablownik  20 stycznia 2008 o godz. 10:44 #
Gravatar

Ja słyszałem, że ostatnia wersja (7.10) Kubuntu była bardziej dopracowana od wersji z GNOME – społeczność Kubuntu po prostu bardziej się przyłożyła.

 
 
zwiń wątek tanatos.pl  20 stycznia 2008 o godz. 3:09 #
Gravatar

Popieram!

Wstyd się przyznać że się używa "Kubuntu", a "Ubuntu z KDE" to już co innego :P

 
 
zwiń wątek baczek  19 stycznia 2008 o godz. 0:32 #
Gravatar

czemu to niby ma sluzyc ? O_o

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek stronger  19 stycznia 2008 o godz. 15:14 #
Gravatar

Masz napisane w treści listu.

zwiń wątek baczek  19 stycznia 2008 o godz. 16:27 #
Gravatar

Uwazam, ze to ze autor listu czulby sie lepiej to dosc marny argument zeby zmieniac marke obecna na rynku od ladnych paru lat … ;]

 
 
 
zwiń wątek krzychoocpp  19 stycznia 2008 o godz. 0:37 #
Gravatar

Dobry pomysł IMHO, zdecydowanie lepiej brzmią te nowe nazwy niż KUbuntu, FluxBuntu, Łubudubuntu, itd.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek abc  19 stycznia 2008 o godz. 0:47 #
Gravatar

Ja jestem na nie i to bardzo na nie. Bo tak naprawdę to są całkiem inne dystrybucje, których wspólnym mianownikiem są narzędzia GNU i kernel Linux. Jeśli chodzi o aplikacje użytkowe, w Kubuntu większość jest inna niż w Ubuntu. Xubuntu ma w miarę możliwości te same aplikacje co Ubuntu, jednak środowisko jest całkiem inne.

Poza tym takie tasiemce to jest właśnie to co zniechęca. Może od razu zmieńmy nazwę na:

"Ubuntu GNU/Linux X.org/KDE/OpenOffice Edition". I domenę na http://www.ubuntugnulinuxxorg.com

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek abc  19 stycznia 2008 o godz. 0:49 #
Gravatar

Przepraszam, nazwa jest za krótka, jednak lepszym wyborem jest:

“Ubuntu GNU/Linux X.org/KDE/OpenOffice Edition for Desktop and Laptop Personal Computers”

zwiń wątek uzytkownik  19 stycznia 2008 o godz. 1:17 #
Gravatar

Błędna nazwa ;)

Ubuntu GNU/Linux X.org/KDE/OpenOffice/Mozilla Firefox Edition for Desktop and Laptop Personal Computers

Wolę chyba nazwy Ubuntu/KUbuntu/… jako nazwy dystrybucji systemu GNU/Linux[1] (z całkowicie dopuszczalnym skróceniem do samego 'Linux').

[1] Po prostu w większości znanych mi definicji OS'u są pewne cechy implementowane przez narzędzia z projektu GNU. Są oczywiście takie, w których nie są – i spór jest nierostrzygnięty(alny).

 
 
 
zwiń wątek Jolly Roger  19 stycznia 2008 o godz. 0:48 #
Gravatar

Ubuntu Millenium Edition ? Nie dzięki postoję. Jakoś źle kojarzą mi się te nazwy.. :/

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek tomgrad  19 stycznia 2008 o godz. 1:43 #
Gravatar

Ubuntu, Starter, Ubuntu Home Basic, Ubuntu Home Premium, Ubuntu Professional, Ubuntu Enterprise, Ubuntu Business, Ubuntu Ultimate… no nie wiem… Ale chyba faktycznie bardziej by to promowało markę Ubuntu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek darthbishop  19 stycznia 2008 o godz. 2:05 #
Gravatar

News niewiele w sumie wnosi. Daję plusa, za komentarze. Ubaw po pachy jak się was czyta :D

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek s4ncho  19 stycznia 2008 o godz. 3:00 #
Gravatar

super pomysl! juz dawno powino byc cos takiego wprowadzone:)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Imamiah  19 stycznia 2008 o godz. 3:13 #
Gravatar

Pomysł dobry, ułatwi potencjalnym nowym użytkownikom którzy nie mieli dotychczas styczności z Linuksem (a do takich Ubuntu jest skierowane) wybór i zrozumienie różnic które zachodzą między tymi dystrybucjami.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek aegis maelstrom  19 stycznia 2008 o godz. 11:33 #
Gravatar

Że niby jak?!

Przepraszam Cię, ale jeśli użytkownik nie jest wystarczająco rozgarnięty, by wiedzieć/zapytać/sprawdzić na stronie domowej/DistroWatch/google/czymkolwiek jakie są podstawowe cechy poszczególnych dystrybucji, to tym bardziej:

*nie będzie miał pojęcia co to jest GNOME / KDE / XFCE / Fluxbox i czego potrzebuje…

*nie będzie miał pojęcia czym jest GNU, Linux, X i jak z tego korzystać…

*nie powinien niczego samodzielnie wybierać ani instalować, tylko czekać i spokojnie oddychać.

Postawienie Linuksa jest obecnie bardzo ułatwione, ale wciąż wymaga podstawowych umiejętności takich jak szukanie źródeł i czytanie ze zrozumieniem. Dawanie wsparcia technicznego ludziom, którzy tego nie potrafią, jest bardzo trudne i tak naprawdę oznacza robienie wsyzstkiego za nich. Jeśli chcesz i porrafisz to robić online, za darmo – i jeszcze brać za to odpowiedzialność – to powodzenia.

zwiń wątek Imamiah  19 stycznia 2008 o godz. 16:14 #
Gravatar

Oczywiście że podstawowe umiejętności przy Linuksie ciągle trzeba posiadać. Jednak łatwiej by mi było wyjaśnić różnice między KDE Edition a GNOME Edition niż Ubuntu i Kubuntu, w pierwszym przypadku wiadomo że chodzi o ten sam system który występuje w różnych wariantach, a w drugim skąd mam wiedzieć że to "K" przed Ubuntu to akurat odnosi się do KDE? I czemu, nie Gubuntu zamiast Ubuntu by było łatwiej? Różnica niewielka, a faktycznie łatwiej przełożyć ją przeciętnemu zjadaczowi chleba.

 
 
zwiń wątek soda2  19 stycznia 2008 o godz. 16:57 #
Gravatar

sory, ale robienie ze ZU idioty nikomu nie pomoże jeżeli ZU jest tak durny jak uważacie to nie zgadzam się na $nazwaiksów + edition z prostego powodu/ wg. was ZU to potencjalny idiota – więc wg. was będą rozróżniali co to GNOME a co to KDE? idiotom, przeprasza – ZU te nazwy i tak nic nie powiedzą.

zwiń wątek ktoś  20 stycznia 2008 o godz. 1:18 #
Gravatar

z mojego punktu widzenia ZU JEST IDIOTĄ. Dlatego, że jeżeli jakiś ZU zaczyna COKOLWIEK robić samodzielnie, nawet jeżeli chodzi tylko o załamanie się po 5 minutach siedzenia na googlach (On w ogóle wie że jest coś takiego jak google! I w dodatku je założył! Szacun, panowie!) to należałoby mu już dać status hackera. Dlatego, że cała reszta w ogóle nic nie zrobi (bo nie wie jak, okulary ukradli, yahoo zamknęli, a altaVistę hackerzy wysłali do p. Twardowskiego, pocztą kogutową ;P ). Za to jak system zada jakiekolwiek pytanie, to musi wykonać telefon do przyjaciela.

 
zwiń wątek ultr  20 stycznia 2008 o godz. 12:21 #
Gravatar

Jeżeli pojawiały by się przy starcie systemu, to raczej każdy by je zapamiętał.

Swoją drogą nie rozumiem, po co tyle wersji.

Na początku było tylko Gnome, środowisko wpierające KDE stworzyło nieoficjalnego forka Kubuntu.

Ale teraz, kiedy mają to być już dystrybucje oficjalne, to czy nie można zajmować się Gnome+KDE+Xfce w jednej dystrybucji?

A co jeżeli z komputera korzysta więcej osób z różnymi preferencjami desktopowymi? Niby da się na Ubuntu postawić KDE, na Kubuntu Gnome, tylko po co? Chyba jedna dystrybucja rozwijała by się szybciej i była bardziej dopracowana.

 
 
 
zwiń wątek Matthew  19 stycznia 2008 o godz. 4:26 #
Gravatar

Ciekawy obraz się z tego wszystkiego wyłania.

- Wszyscy którzy są przeciwni mają minusy w komentarzach.

- Powoli dochodzimi do sytuacji w której Ubuntu staje się jedyną słuszną dystrycją. Taki następny Windows. Tyle że na otwartym kodzie, co im pozwala wprowadzać masę poprawek które są pokazane tylko w paczkach źródłowych zamiast powędrować do twórców aplikacji. Twórcy aplikacji oczywiście mogliby wziąć ze źródeł Ubuntowych odpowiednie poprawki. Tylko czy jest spędzać dnie na przeczesywaniu tego wszystkiego? To takie złodziejstwo w świetle prawa.

- i jako myślący (w przeciwieństwie do coniektórych userów Ubuntu) użytkownik Debiana: F… Ubuntu!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek perlic2  19 stycznia 2008 o godz. 12:50 #
Gravatar

Sugerujesz, że to twórcy Ubuntu mają łatać zewnętrzne aplikacje? Twórcy Debiana tak robią?

zwiń wątek thermal  19 stycznia 2008 o godz. 15:19 #
Gravatar

> Sugerujesz, że to twórcy Ubuntu mają łatać zewnętrzne

> aplikacje? Twórcy Debiana tak robią?

Oczywiscie, na tym polega idea Wolnego Oprogramowania. Zauwazasz jakis blad ? Poprawiasz go, a jak nie umiesz/nie masz czasu piszesz o tym do autorow. A jak nie chce Ci sie ich szukac to zglaszasz bug w bugzilli Twojej ulubionej dystrybucji. Zwykle informacja jest propagowana w gore przez nich.

 
 
zwiń wątek Fenriz  19 stycznia 2008 o godz. 14:26 #
Gravatar

> Wszyscy którzy są przeciwni mają minusy w komentarzach.

Przeciwni czemu? Nowej nomenklaturze? Nie sądzisz że to właśnie użytkownicy Ubuntu są jej przeciwni gdyż przywykli do istniejącego nazewnictwa używanej przez siebie dystrybucji?

>Powoli dochodzimi do sytuacji w której Ubuntu staje się jedyną słuszną dystrycją.

Nikt mi serwerów Fedory nie blokuje, więc o co chodzi?

>Taki następny Windows.

"Następny Windows" jak rozumiem to określenie wytrych, mające odpowiednio ustawić młodą, wojującą część Linuksiarstwa?

>co im pozwala wprowadzać masę poprawek które są pokazane tylko w paczkach źródłowych zamiast powędrować do twórców aplikacji. Twórcy aplikacji oczywiście mogliby wziąć ze źródeł Ubuntowych odpowiednie poprawki.

Sam fakt, że dzięki popularności Ubuntu odnajdywanych i raportowanych jest mnóstwo bugów, to IMHO spory wkład w rozwój aplikacji.

>i jako myślący (w przeciwieństwie do coniektórych userów Ubuntu) użytkownik Debiana: F… Ubuntu!

Próba rozkręcenia tutaj distrowar i twoje ostatnie słowa każą mi powątpiewać w tę chełpliwą deklarację.

zwiń wątek Matthew  19 stycznia 2008 o godz. 17:05 #
Gravatar

> Przeciwni czemu? Nowej nomenklaturze? Nie sądzisz że to właśnie użytkownicy Ubuntu są jej przeciwni gdyż przywykli do istniejącego nazewnictwa używanej przez siebie dystrybucji?

To wytłumacz mi czemu wszyscy którzy wyrazili się negatywnie o zmianie nazwy mają minusy? Przypadek? Nie sądzę.

> Nikt mi serwerów Fedory nie blokuje, więc o co chodzi?

Prosty przykład: "Debian jest najbardziej udaną pochodną Ubuntu". Ciekawe tylko czemu Debian istniał wcześniej i to z Debiana jest brane wszystko co najlepsze. A jak coś się chce zapożyczyć z Ubuntu to wielkie złodziejstwo bez dawania nic w zamian.

> Sam fakt, że dzięki popularności Ubuntu odnajdywanych i raportowanych jest mnóstwo bugów, to IMHO spory wkład w rozwój aplikacji.

G… prawda. Błędy raportowane są przez ludzi którzy się na tym znają a nie przez popularność Ubuntu. Nie powiesz mi chyba, że teraz taki Kowalski który nie ma pojęcia o komputerach a dostał do ręki Ubuntu nagle zacznie znacząco wspierać społeczność i aplikacje?

> Próba rozkręcenia tutaj distrowar i twoje ostatnie słowa każą mi powątpiewać w tę chełpliwą deklarację.

Szkoda że powątpiewasz. Bo nie próbuję rozpędzić wojny, a te dwa ,jak to określiłeś, słowa wcale nie należą do mnie. Jest to nadruk na koszulkach noszonych w czasie pewnej konferencji przez deweloperów Debiana. Właśnie z powodu polityki Ubuntu: "wziąć i nie dać nic w zamian". Przykład? System zarządzania wersjami stworzony na potrzeby projektu Ubuntu. Gdyby nie przypadkowy wyciek informacji że takie coś w ogóle istnieje to pewnie nigdy nie zostałby on wydany na wolnej licencji. I nawet nikt by o nim nie wiedział. Tylko ciekawi mnie na czym oni go kompilowali? Bo gcc wyraźnie ma zaznaczone w licencji, że wszystkie programy skompilowane przy jego użyciu muszą być wydane na wolnej licencji GNU.

zwiń wątek Fenriz  19 stycznia 2008 o godz. 18:31 #
Gravatar

>To wytłumacz mi czemu wszyscy którzy wyrazili się negatywnie o zmianie nazwy mają minusy? Przypadek? Nie sądzę.

Jaką masz pewność że negatywnie o zmianie nazwy nie wypowiadali się też użytkownicy *buntu.? Minusy wskazują jedynie na to, że pomysł ze zmianą nomenklatury ma więcej zwolenników niż przeciwników. Mnie nic do tego, jak chcą, niech zmieniają.

>Prosty przykład: “Debian jest najbardziej udaną pochodną Ubuntu”. Ciekawe tylko czemu Debian istniał wcześniej i to z Debiana jest brane wszystko co najlepsze. A jak coś się chce zapożyczyć z Ubuntu to wielkie złodziejstwo bez dawania nic w zamian.

Po pierwsze, skąd jest ten cytat, bo w dyskusji pod newsem takiej wypowiedzi nie widzę?

Po drugie, jeżeli devom Debiana przeszkadza, że ktoś wykorzystuje ich kod, to niech go przelicencjonują i napiszą jakąś swoją wersję EULA.

Po trzecie, o Linux Mint słyszałeś? Ubuntu też jest forkowane i nikt z tego problemu nie robi.

>G… prawda. Błędy raportowane są przez ludzi którzy się na tym znają a nie przez popularność Ubuntu. Nie powiesz mi chyba, że teraz taki Kowalski który nie ma pojęcia o komputerach a dostał do ręki Ubuntu nagle zacznie znacząco wspierać społeczność i aplikacje?

Jak już Kowalski przeczyta kilka manuali, jakąś książkę, to ten błąd będzie potrafił wychwycić i zgłosić. Wśród milionów(?) użytkowników *buntu, takich doedukowanych Kowalskich jest jak sądzę wielu.

>…F..Ubuntu!…Jest to nadruk na koszulkach noszonych w czasie pewnej konferencji przez deweloperów Debiana. Właśnie z powodu polityki Ubuntu: “wziąć i nie dać nic w zamian”.

Ehh…śmieszą mnie tego typu "wojenki" frakcyjne. Przypomina mi to żydowską partyzantkę z "Żywota Briana", kto widział, ten wie o co chodzi ;-)

>Przykład? System zarządzania wersjami stworzony na potrzeby projektu Ubuntu. Gdyby nie przypadkowy wyciek informacji że takie coś w ogóle istnieje to pewnie nigdy nie zostałby on wydany na wolnej licencji. I nawet nikt by o nim nie wiedział. Tylko ciekawi mnie na czym oni go kompilowali?

Przyznam, że o sprawie nie słyszałem.

 
zwiń wątek Arek  19 stycznia 2008 o godz. 18:56 #
Gravatar

> Nie powiesz mi chyba, że teraz taki Kowalski który nie ma pojęcia o komputerach a dostał do ręki Ubuntu nagle zacznie znacząco wspierać społeczność i aplikacje?

Owszem jeden nie, ale milion Kowalskich nie mających pojęcia o komputerach, którzy pójdą do sklepu i kupią komputer z Ubuntu (sprzedają jeszcze chyba kompy z Mandrivą) albo sobie linuxa zainstalują znacząco wesprze społeczność – choćby tym że producenci sprzętu zaczną powszechnie pisać sterowniki.

I skorzystają na tym wszyscy :) .

 
zwiń wątek olek  19 stycznia 2008 o godz. 19:32 #
Gravatar

@Matthew

Oczywiście łaty na Gnome deweloperzy Ubuntu też trzymają tylko dla siebie.

Oczywiście rozsyłając płytki po całym swiecie za darmo, też robia na złość użytkownikom Debiana.

Oczywiście Debian przez 18 lat swojego istnienia tak wypromował linuksa na całym świecie, że naglę ZU zaczął wybierać Ubuntu jako fork Debiana, bo ma fajniejszą tapete.

BTW. Linspire też juz zaczął korzystać z Ubuntu jako podstawy.

>To wytłumacz mi czemu wszyscy którzy wyrazili się negatywnie o zmianie nazwy mają minusy? Przypadek? Nie sądzę.

Ja też jestem przeciwny zmianie nazwy, chociaż jestem użytkownikiem Kubuntu od 2005 roku. Nie widze, żadnego związku z powyższym.

 
zwiń wątek harijari  19 stycznia 2008 o godz. 23:05 #
Gravatar

"Tylko ciekawi mnie na czym oni go kompilowali? Bo gcc wyraźnie ma zaznaczone w licencji, że wszystkie programy skompilowane przy jego użyciu muszą być wydane na wolnej licencji GNU"

Na licencjach sie nie znam, AFAIK gcc jest wydany na licencji GPL, a glibc na LGPL. AFAIK konsolidator linkuje aplikacje z biblioteka glibc, a nie programem gcc, i z tego wydaje mi sie, ze nie trzeba wydawac programow kompilowanych za pomoca gcc na GPL, CHYBA ZE w jakis sposob modyfikujemy zrodla GLIBC. Wszystko to oczywiscie IMHO i AFAIK ;)

 
zwiń wątek ultr  20 stycznia 2008 o godz. 12:39 #
Gravatar

GPL nie zmusza do ujawniania źródeł. Nakazuje umożliwić do nich dostęp w przypadku (RE)DYSTRYBUCJI programu.

Więc prawnie są w porządku, choć moralnie już gorzej: po tym, co zapożyczyli z Debiana mogli by odwdzięczyć się jakimś _własnym_ projektem na GPL.

 
zwiń wątek trasz  20 stycznia 2008 o godz. 12:45 #
Gravatar

@natthew:

"Bo gcc wyraźnie ma zaznaczone w licencji, że wszystkie programy skompilowane przy jego użyciu muszą być wydane na wolnej licencji GNU."

-

Bzdura kompletna. GCC nie naklada zadnych ograniczen na licencje kodu, ktory jest nim kompilowany. I rzeczywiscie, brak ograniczen jest wyraznie opisany w jakims ichnim FAQ.

 
 
zwiń wątek ktoś  20 stycznia 2008 o godz. 1:21 #
Gravatar

Ja jestem użytkownikiem ubuntu. I uważam, ze proponowane nazewnictwo to dobry pomysł. Mi nie robi dużej różnicy, czy mam ubuntu, czy kubuntu, a całkowicie zielony ZU być może łatwiej zrozumie że to distra z jednej stajni

 
 
 
zwiń wątek julek  19 stycznia 2008 o godz. 5:27 #
Gravatar

dzieki temu ludzie wiedzieliby, ze ubuntu to ubuntu, pomimo, ze zainstalowane jest takie czy inne srodowisko graficzne. Dzieki temu unikalibysmy sytuacji typu: "nie moge znalezc programu x dla mojego kubuntu! sa tylko paczki dla ubuntu…", albo twierdzen w stylu: "kubuntu to taka podrobka ubuntu". Wielu ludziom latwiej bylo by pojac, o co chodzi;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek ris  19 stycznia 2008 o godz. 11:11 #
Gravatar

Bardzo dobry pomysł. Służył by budowaniu marki Ubuntu, nazwy, które są teraz wprowadzają straszny zamęt. Trudno się w tym połapać.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek pbm  19 stycznia 2008 o godz. 11:16 #
Gravatar

W pewnym sensie ma on rację… Jeśli zainstalowałem Ubuntu, a potem usunąłem GNOME i zainstalowałem KDE to mam Ubuntu czy już KUbuntu? Mam powiedzieć, że używam Ubuntu z KDE czy KUbuntu? Między tymi dystrybucjami nie ma prostej granicy – chwila z apt-getem i z jednej da się zrobić tą drugą.. :P

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek zyga  19 stycznia 2008 o godz. 20:20 #
Gravatar

i wlasnie dlatego jest dobrze tak jak jest

zwiń wątek diablownik  20 stycznia 2008 o godz. 11:00 #
Gravatar

Bo? Można mieć kilka dystrybucji na raz?

Używając przykładu kolegi pbm: jak zainstalowałem Ubuntu i potem doinstalowałem KDE i Xfce, to jaką mam dystrybucję: Ubuntu, Kubuntu czy Xubuntu? A może Ukxuntu?

 
 
 
zwiń wątek pushman  19 stycznia 2008 o godz. 11:39 #
Gravatar

No nie wiem, czy to jest taki dobry pomysł. Nie dość, że istnieje kilkaset dystrybucji, to nowy użytkownik, który zdecyduje się na Ubuntu (bo duża społeczność, bo prostota, bo dużo paczek), będzie się jeszcze musiał zastanawiać nad edycją. Porównanie do mnogości wersji Visty jest według mnie bardzo trafne. A tak, co bardziej kumaci ludzie (stanowiący większość osób samodzielnie przesiadających się na Linuxa), rozumieją co oznaczają literki przed nazwą. Zmiana nazw wielkiej różnicy marce Ubuntu to nie zrobi, raczej doprowadzi to tego, że ludzie zechcą wybrać dystrybucję bardziej przywiązaną do jakiegoś WM.

Z drugiej strony faktycznie pewne zamieszanie z nazwami jest, jednak gdyby zostawić 3-4 oficjalnie promowane przez Cannonical byłby z tym spokój. Ponadto, jako użytkownikowi KDE czasami jest mi przykro, że wszystkie poradniki kierowane dla Ubuntu są na wersji z Gnome, a o Kubuntu nikt nie pamięta. Jednak wydaje mi się, że zmiana nazw tego nie zmieni.

A jeśli już koniecznie trzeba byłoby ujednolicić nazwy, to niech przynajmniej zrezygnują z tego "edition", bo mi się nieprzyjemnie z Windowsami kojarzy :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek elkanguro  19 stycznia 2008 o godz. 14:42 #
Gravatar

Jak dla mnie to bez różnicy. I jedno i drugie rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Jak ktoś chce poraz pierwszy zainstalwoać Linuksa to i tak często będzie to wybór przypadkowy, a jeśli będzie chciał się czegoś więcej dowiedzieć i trochę poczytać to jak to się nie będzie nazywało to powinien zrozumieć o co chodzi.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek grze_S  19 stycznia 2008 o godz. 15:13 #
Gravatar

A nie lepiej by było zrobić za przykładem OpenSUSE jedną płytę z kilkoma środowiskami i normalnym instalatorem ?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek xx  19 stycznia 2008 o godz. 15:33 #
Gravatar

Live CD musi zostać bo to świetny chwyt marketingowy. Można powiedzieć "odpalisz sobie z płyty i jak ci się spodoba to zainstalujesz".

zwiń wątek grze_S  19 stycznia 2008 o godz. 15:47 #
Gravatar

Niby tak ale i ten problem można rozwiązać (np. tak jak obecnie po włożeniu płytki mamy do wyboru "Uruchom Ubuntu", "Uruchom w bezpiecznym trybie graficzynym" i "Uruchom z dysku", mogło by być "Uruchom z Gnome", "Uruchom z KDE" i np. "Uruchom instalator tekstowy"). Fakt rozwiązanie to ma poważną wadę: ze względu na rozmiar obu środowisk prawdopodobnie koniczne było by wydawanie Ubuntu na DVD, ale jako że w jego przypadku możliwe jest zamówienie płytki to może nie było by tak źle :D

zwiń wątek soda2  19 stycznia 2008 o godz. 17:04 #
Gravatar

dla mnie takie coś jest chybione – to może odrazu wrzućmy tak BSD i haikuOSa? sobie użytkownik wybierze – może będzie wolał BSD? o – i dodajmy opcję wyboru wszystkich wiodących środowisk + oprogramowanie. Taka edycja jedynie na 999 płytach DVD. Dzięki temu nawet dzieci z afryki na swoich olpc będą mogłu uruchamiać full+buntu. | ludzie… nie zauważyliście że Ubuntu jest wydawane SPECJALNIE na CD? żeby wystarczył mały dysk HDD, mało RAMU(do livecd) i tylko napęd CD…ma być szybko, ekonomicznie i wydajnie.

 
zwiń wątek grze_S  19 stycznia 2008 o godz. 17:25 #
Gravatar

Hehe, no w sumie fakt. Ale chodziło mi bardziej o to żeby taka wersja była wydawana na DVD i rozprowadzana w ramach wysyłania za darmo płytek, a po za tym jeszce te normalne CD. No ale w sumie żeczywiście mogło by to być już za dużo ;-)

Ja tam i tak jestem zwolennikiem netinstall CD zajmujących ok 100Mb, ale biorąc pod uwage grupę docelową do której kierują Ubuntu to chyba odpada…

 
 
 
zwiń wątek olek  19 stycznia 2008 o godz. 16:12 #
Gravatar

Po pierwsze – po co mi kobylasta płyta DVD (lub kilka CD) skoro chce miec tylko KDE, lub tylko Gnome

Po drugie. Suse jako chyba jedyna dystrybucja, mnie lekko zirytowało, bo zamiast odpalić się jako livecd, żeby przynajmniej sprawdzić, czy mi ten system pasuje, to zamiast tego od razu chce się instalować.

Dla mnie duzy minus.

zwiń wątek ktoś  20 stycznia 2008 o godz. 1:27 #
Gravatar

dlatego, że czasami chcemy pokazać koledze inne możliwości, a tego mają płytę tylko z KUbuntu nie zrobimy. Za to mając DVD z kilkoma środowiskami nie będziemy mieli problemu. Ja wolę 1 DVD niż 5CD – niby na jedno wychodzi, ale ile x więcej miejsca na półce potrzeba, żeby te wszystkie CD pomieścić…

A co do małego HDD -> co to za problem? Na DVD masz 4 środowiska, i uruchamiasz sobie takie live jakie chcesz. A jak instalujesz, to wiesz już jakie środowisko lubisz najbardziej i na dysku ląduje TYLKO ono. Gdzie ten problem małej ilości miejsca?

 
 
 
zwiń wątek t0m3k__  19 stycznia 2008 o godz. 15:35 #
Gravatar

Wg. mnie to dobry pomysł. Środowisko można zmienić, jak zainstaluję Ubuntu i doinstaluję KDE to mam mówić, że Ku/Ubuntu? Niezależnie od środowiska na jakim mój Ubuntu pracuje (ostatnio zwykle KDE) mówię, że mam Ubuntu. Przecież nie ma KDebiania, GDebiana. Lubię poznawać inne Linuksy, ostatnio zainstalowałem Debiana z KDE czy mam inny system niż użytkownik Debiana z Gnome? Co do nazewnictwa Ubuntu to wg. mnie powinno być po prostu Ubuntu a dla rozpoznania LiveCD np. nazwy:

Ubuntu-KDE-LiveCD

Ubuntu-Gnome-LiveCD

To o wiele lepsze dla początkujących bo mają Ubuntu i mogą wybrać jakie chcą środowisko (większość początkujących za nim Linuksa ruszy to trochę o nim poczyta, wiem bo sam aktywnie go promuję i wiele użytkowników W$ często mnie miło zaskakuje swoimi wiadomościami dotyczącymi LinOS).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Mieszko Kaczmarczyk  19 stycznia 2008 o godz. 15:40 #
Gravatar

Tak samo uważam, że jest za duże rozdrobnienie Linuksiowatosci……

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek tomaszx  19 stycznia 2008 o godz. 15:40 #
Gravatar

i powstałby Ubuntu All Edition :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek olek  19 stycznia 2008 o godz. 16:22 #
Gravatar

Pomysł moze i dobry, ale obawiam się, że już troche za późno na takie listy otwarte :)

Od przynajmniej 3 lat tak jest, wiec ludzie przyzwyczaili się do nazewnictwa. Z drugiej strony myślalem równiez, że nazwa Mandriva się nie przyjmie, wiec kto wie, kto wie…:)

Zdecydowanie bardziej bym sie ucieszył z listu otwartego, odnośnie poprawy funkcjonalności Kubuntu na równi z funkcjonalnością Ubuntu.

Taki głupi dymek pokazujący się po aktualizacji, że np. nalezy uruchomić firefox jeszcze raz, lub np. po instalacji nowego kernela należy uruchomić system jeszcze raz. Niby nic, a jednak fajny bajer dla ZU.

Poza tym byłoby miło, gdy i KDE pojawiło się na laptopach Della :)

Myśle, że wersja KDE4 jeszcze bardziej przyciągała by użytkowników, ze wzgledu na ładniejszy domyślny wygląd (subiektywnie, ale chyba nikt nie powie że Gnome w Ubuntu domyślnie wygląda pięknie ;) ). Poza tym od razu działają 3D (praktyczne, a nie efekciarskie jak w Compiz). A to jest to, co przyciąga oko i robi smaczka ZU :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek tristan  19 stycznia 2008 o godz. 16:51 #
Gravatar

W ogóle to chore jest z tymi ubuntami. Mandriva nazywa się Mandriva i ma w sobie i KDE i GNOME i jeszcze inne środowiska. Fedora to Fedora i podobnie. Tylko w Ubuntu tak cudują z różnymi odmianami. I wychodzi, że trzeba mieć na dysku 4 systemy zainstalowane. Jakby nie można było zrobić jednego z KDE / GNOME / XFCE i z paczkami edukacyjnymi opcjonalnie oraz z paczkami muzycznymi opcjonalnie (też jest jakaś odmiana Studio)….

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek soda2  19 stycznia 2008 o godz. 17:10 #
Gravatar

@tristan

(0.o) o czym ty mówisz? jak chcesz ubuntu z kde i gnome to instalujesz ubuntu i potem sudo apt-get install kde-core i masz i gnome i kde… o jakich ty mówisz 4 systemach? 0.o

co do reszty – w biedniejszych krajach, albo w sytuacji kiedy wiesz czego chcę (a ja chcę gnome) wolę ściągnąć ubuntu które waży 700MB niż Twoją mandrivę która chodzi toporniej, jest brzydsza, waży 4700MB i bardziej ograniczonaa (chodzi mi np o trudności ze sterownikami i kodekami – w ubuntu to wszystko robi się w menadżeże dzięki dwóm kliknięciom). Po co mam ciągnąć kolosa na DVD skoro mogę sobie wybrać kde lub gnome i ściągnąć dystrybucjy tylko z tym co będzie dla mnie uzyteczne? nie wspomnę o tym że jeszcze nie każdy komputer (starszy) ma DVD (co w przypadku ideologii ubuntu jest ISTOTNE).

zwiń wątek NeizD  23 stycznia 2008 o godz. 11:23 #
Gravatar

Widac, ze nie masz pojecia o Mandrivie ;-) W Mandrivie (ONE-KDE albo ONE-GNOME) masz sterowniki nvidia i ati domyslnie i instaluja sie razem zinstalacja live CD na dysku.

Ba mandriva procz 700MB wersji LIVE (Mandriva ONE) ma tez wersje DVD, ktora jest 100% free i pozbawiona zamknietego softu. Co do wygladu – wierz mi nie jest brzydsza, Twoj komentarz jest brzydki! To te same srodowiska graficzne, wiec 3ma klikami mozna miec ten sam wyglad na tym i na tym.

Na przyszlosc – prosze nie wypowiadaj sie o innnych dystrybucjach jak nie masz o nich pojecia.

Teraz idz do innej piaskownicy, bo tutaj juz zrobiles z siebie ignoranta.

 
 
 
zwiń wątek kielpi  19 stycznia 2008 o godz. 17:10 #
Gravatar

Dorzucę swoje 3 grosze. W sumie rzeczywiście najprościej byłoby wydać Ubuntu z możliwością wyboru środowiska graficznego w czasie instalacji, a dla początkujących Gnome z automatu, bądź w przyszłości drobna prezentacja w instalatorze która pomogła by wybrać. Nie rozumiem też skąd ten maniakalny upór aby różne odmiany Ubuntu były wydawane oficjalnie tylko na płytach CD. Dlaczego więc nie ma oficjalnej edycji DVD z wszystkimi środowiskami.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek romek  19 stycznia 2008 o godz. 17:27 #
Gravatar

nierozumiem zarabia miliony na ubuntu na darmowej pracy spolecznosci to jak on moze bys sponsorem powinno byc zlodziej

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Void  19 stycznia 2008 o godz. 17:46 #
Gravatar

Zasponsoruj zatem własną dystrybucję, też będziesz mógł zostać złodziejem. ;-]

 
 
zwiń wątek Gf  19 stycznia 2008 o godz. 17:33 #
Gravatar

zawoalowana chec naciagnięcia sponsora by wzial pod skrzydla WSZYSTKIE odgalezienia ;(

nieoplacalne.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Void  19 stycznia 2008 o godz. 17:59 #
Gravatar

Przecie tak właśnie jest?

> Is this a fork of Ubuntu?

No, it is an official part of Ubuntu. All our packages are in the same archives.

http://www.kubuntu.org/faq.php#whatiskubuntu

 
zwiń wątek Hagar  19 stycznia 2008 o godz. 20:12 #
Gravatar

To co wymienił autor jest bodajrze oficjalnie wspierane więc jakie wszystkie?

Dla kogoś totalnie zielonego Ubuntu, Kubuntu, Xubuntu będzię tak samo magiczne jak Ubuntu GNOME czy Ubuntu KDE. Tylko w drugim wypadku mamy wyraźne słowo klucz, które utkwi w pamięci "ubuntu". Jeżeli np. ktoś spotkał się z Auroxem z KDE, i spotka się gdzieś z nazwą Kubuntu to coś skojarzy? Napewno nie. A jeśli usłyszy Ubuntu KDE? Prawie napewno tak.

Nazwy Ubuntu KDE i Ubuntu GNOME oddają różnice w oprogramowaniu w sposób równomierny jak ubuntu i kubuntu.

Do tego spojrzcie na mistrza marketingu M$. Wszędzie podkreślony jest WINDOWS. Dlaczego ze słowa Ubuntu nie zrobić takiego samego bannera?

Uważam iż pomysł zmiany nazwy jest bardzo dobry. Bardzo dobrze wpłynąłby na odbiór marki. Umożliwiłby łatwiejsze i szybsze przyswojenie wiedzy/informacji na temat oferowanego produktu. Zaproponowane nazwy są całkiem dobre. Ubuntu GNOME, Ubuntu KDE brzmi ok, ale gdzieś tam jeszcze trzeba dopchnąć nr wersji =D i wtedy nie bedzie to brzmiało już tak dobrze..

Ubuntu 7.10 GNOME Edition – troche to długie

Ubuntu 7.10 GNOME – nie, nie, nie…

Ubuntu GNOME 7.10 – wychodzi że to GNOME jest w tej wersji

Ubuntu GNOME 2007 – ubuntu wydawane jest 2x do roku…

Pozostawić tylko Ubuntu 7.10 i dopisywać malutkie "z GNOME/KDE" obok? Podejrzewam iż wywoła to armagedon na forach.

GNOME Ubuntu 7.10 – jeżeli ta zmiana ma być sensowna to ubuntu musi być z przodu wyraźnie podkreślone..

Ubuntu 7.10 with GNOME – bardzo długa i dziwna nazwa..

 
 
zwiń wątek Pan Zmaza  19 stycznia 2008 o godz. 18:15 #
Gravatar

Dobry pomysł. Ja już się gubię w tych wszystkich *buntu. Jest Ubuntu, Kubuntu, EduBuntu, Xubuntu, Srubuntu, pojawia się jakaś Mineta… W końcu nie wiem co w jakim stopniu jest powiązane z oryginalnym Ubuntu a co jest klonem, niezależną dystrybucją bazująca na Ubuntu. Kilka lat temu podobny wysyp klonów był z Knoppiksem, ale przynajmniej szło rozróżnić klona od oryginału.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek bns  19 stycznia 2008 o godz. 18:45 #
Gravatar

Dla mnie rozdrabniane się w tej nozwologii Ubuntu to paranoja. Tysiąc pincen wersji Bubu a różnią się _tylko_ środowiskiem graficznym albo paroma metapaczkami. Jaki to ma sens, bo nie za bardzo go widzę? :)

Widać doszli do dobrego wniosku że te nazwy, wcale dobrze nie wpływają na odbiór przez ZU.

No ale co z tego jak tylko doszli a nic nie zrobili tylko pozmieniali miejscami literki i dodali nowe, wręcz pogorszyli stan ;)

Według mnie powinny być tylko dwie wersje: Ubuntu Desktop, Ubuntu Server a dopiero z poziomu instalacji wybierasz jakie chcesz mieć środowisko graficzne (KDE, GNOME, XFCE, IceWM….) jakie pakiety zainstalować (Laptop tools, Education tools, Home Server tools….) takie rozwiązanie widziałem już w RedHat 6 a tu nadal nie umieją zrobić ;/

@soda2

ubuntu które waży 700MB niż Twoją mandrivę która chodzi toporniej, jest brzydsza, waży 4700MB i bardziej ograniczona

Jak moze byc KDE/GNOME przydsze od drugiego KDE/GNOME ?? Wytlumacz mi, kwestia ustawien.

Od kiedy bit to jednostka wagi? :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek lukas  19 stycznia 2008 o godz. 19:41 #
Gravatar

A co za problem nazwać system tak jak w newsie, a używać skróconej nazwy tj. Ubuntu, Kubuntu itd.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Jarek  19 stycznia 2008 o godz. 19:59 #
Gravatar

Świetny pomysł. Linuks może stać się bardziej powszechny tylko dzięki konkretnym działaniom. Jak wskazuje praktyka nie wystarczy być dobrym, żeby podbić świat. Windows jest do chrzanu, a jednak jest bardzo popularny, no ale Microsoft wykonuje konkretne działania, żeby tak było. O ile byłoby łatwiej gdyby Linux miał conajmniej 10% rynku(kompów biurkowych). Pozdrawiam

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Hagar  19 stycznia 2008 o godz. 20:34 #
Gravatar

Według interii i google analytics mamy 1,31%..ale nikt się nie poddaje :D

Ujednolicenie nazwy aby powiększyć rozpoznawalność produktów nie nazwałbym jakimś szczególnie konkretnym działaniem..

zwiń wątek ktoś  20 stycznia 2008 o godz. 1:38 #
Gravatar

to jest bardzo konkretne działanie. W ten sposób buduje się MARKĘ. A marka obecnie sama w sobie jest sukcesem, który jednocześnie ułatwia sięganie po kolejne sukcesy.

 
 
 
zwiń wątek Witek  20 stycznia 2008 o godz. 0:50 #
Gravatar

W sumie pomysł dobry, ale z innego powodu. Nazwa typu Kubuntu ukrywa poniekąd markę nie Ubuntu, tylko markę KDE! Gdyby było "Ubuntu KDE Edition" to bybyła jasność. I gdyby było "Ubuntu GNOME Edition" to też była by jasność co to jest Gnome.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Iwo  20 stycznia 2008 o godz. 1:13 #
Gravatar

zawracanie głowy.

Pomyślcie lepiej jak sensownie doradzić Markowi, by nadchodzące wydanie LTS było jak najlepsze, a nie się pierdołami zajmować.

Jakoś z faktu, że mamy np. Mplayer, kmplayer, gmplayer nikt nie cierpiał jak dotąd. Ave

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ktoś  20 stycznia 2008 o godz. 1:42 #
Gravatar

Użytkownik zdecydował się na określone środowisko graficzne, to pogodzi się z tym, że nakładki dla różnych środowisk mają pewne charakterystyczne nazewnictwo i po pewnym czasie nauczy się, że można to wykorzystać przy przeszukiwaniu repo.

zwiń wątek ktoś  20 stycznia 2008 o godz. 1:44 #
Gravatar

Aha padło już stwiedzenie na temat banera WINDOWS i banera UBUNTU. I przypominam, że dobre wzorce trzeba naśladować, a na reklamie to M$ zna się jak mało kto – z tym, że trzybaby to dopasować m.in przez wycięcie nieczystych zagrań, żeby się nie zniżać do ich poziomu.

 
 
 
zwiń wątek Mateusz4444  20 stycznia 2008 o godz. 10:41 #
Gravatar

Taki ujednolicenie nazw było by dobre. Jeżeli ZU z Xubuntu posiadający jakiś problem z systemem, szukał by odpowiedzi pod hasłem xubuntu, a np. było by już rozwiązanie problemów na ubuntu i by odpowiedzi nie otrzymał. Tak to by tylko szukał pod ubuntu i by znalazł.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek lordmorgul  20 stycznia 2008 o godz. 14:59 #
Gravatar

Wrzucenie do google hasła zawierającego problemu oraz Kubuntu wyrzuca wyniki dla Ubuntu.

zwiń wątek lordmorgul  20 stycznia 2008 o godz. 15:02 #
Gravatar

*problem ;-)

 
 
 
zwiń wątek diablownik  20 stycznia 2008 o godz. 11:16 #
Gravatar

IMHO tak powinno być. Jedno Ubuntu.

Live CD do wyboru – Ubuntu KDE Live CD, Ubuntu GNOME Live CD itd. Bez "edition", bo to głupie.

A obecnie jest wprowadzone zamieszanie – mnóstwo wersji i nie wiadomo, która do czego. Wkurzające jest to, kiedy jest się świadkiem takiego dialogu:

- Jakiego Linuksa używasz?

- Kubuntu.

- Chyba "Ubuntu" chciałeś powiedzieć. Nawet nie wiesz jakiego systemu używasz.

Użytkownicy Windowsa doskonale zdają sobie sprawę z istnienia marki Ubuntu. Niestety inne odmiany (Kubuntu, Xubuntu, Edubuntu itd) już nie są tak znane – co jest efektem tego, że są traktowane przez Canonical trochę po macoszemu i nie mówi się o nich zbyt wiele. Ot po prostu istnieją i tyle.

Moim zdaniem lepiej byłoby stworzyć jedną dystrybucję Ubuntu i na niej skupić cała uwagę społeczności *buntu.

Przy okazji: według Canonical słowo "Ubuntu" oznacza staroafrykańskie "człowieczeństwo wobec innych". A co oznacza Kubuntu albo Xubuntu w tym języku? IMO jest to pewne odejście od pierwotnej idei tej dystrybucji – wszystko zaczęło się rozrastać do niemożliwych rozmiarów i słowo "Ubuntu" straciło swoje znaczenie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek eswues  21 stycznia 2008 o godz. 11:24 #
Gravatar

a ja tam wolę GENTOO ;)

jak chcę, żeby wszystko było zintegrowane z KDE, mam zintegrowane z KDE, jak z GNOMEm, mam z GNOMEm :D

## a może po prostu najrozsądniej byłoby wybierać środowisko graficzne przy procesie instalacji. Wtedy zawsze byłoby UBUNTU (a jakiej nakładki graficznej używasz to już twoja sprawa).

pozdrawiam

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek kjk  22 stycznia 2008 o godz. 14:08 #
Gravatar

Jasne, że najrozsądniej. Tylko Ci śmieszni developerzy nie potrafią widocznie współpracować i muszą tworzyć pierdylion dystrybucji. Na domiar złego Fedora też idzie w tym kierunku przez Fedora Spins. Profilowanie dystrybucji jest OK, ale na płytkach (selekcja pakietów), a nie od strony developerskiej. Jedna dystrybucja – jedna marka. Tak powinno być.

 
 
zwiń wątek thermal  22 stycznia 2008 o godz. 19:08 #
Gravatar

A ja po ilości komentarzy widzę tutaj inny problem:

http://en.wikipedia.org/wiki/Color_of_the_bikeshe

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia