Linux – u mnie działa! – System DRBL
- Dodano: 10 kwietnia 2009
- Wprowadził: Kamil Reszczyk
- Komentarze: 29
Kolejny z (kultowej już
) serii wykadów „LUMD” pod szyldem Koła Naukowego Informatyków „Kernel”.
System DRBL (Diskless Remote Boot Linux) był początkowo systemem pozwalającym na deployment/instalację OS na wielu maszynach jednocześnie. Prz odrobinie pracy można uczynić z niego olbrzymia strukturę pozwalająca min. na pracę w systemie terminalowym, wykonywanie kopii i snapshotów stacji roboczych, dostarczanie pełnych systemów do workstacji przez PXE lub AoE itp.
Całość wykładu będzie można obejrzeć „na żywo”, pod adresem:
mms://mms.ftj.agh.edu.pl/kernel
Miejsce: Kraków, AGH, wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej (D10), Sala A
Czas: Czwartek, 16 kwietnia 2009, godzina 18:00
Jeśli jesteś osobą dobrze orientującą się w tematyce systemów GNU/Linux, dodatkowo posiadasz chęć podzielenia się swoją wiedzą, organizatorzy zapraszają do współpracy nad dalszym cyklem wykładów. Dotychczasowi prelegenci okryli się nieśmiertelną sławą, pieniędzmi oraz kobietami.
Więcej informacji: http://lumd.linux.pl
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
29 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


mms:// promocja linuxa jako zywo.
Korzystamy z gotowego już rozwiązania uczelnianego, które istnieje już jakiś czas. Wdrażanie nowego wiąże sie z pewnym nakładem zasobów czasu, a na uczelni jak wiadomo czasu zawsze brakuje.
Będzie jakiś zapis wykładu żeby można było obejrzeć go później?
Starsza część wykładów dostępna jest tutaj:
http://kernel.agh.edu.pl/download/
Nowsze prawdopodobnie będzimy umieszczać na YT.
Dzięki
Tylko szkoda że nie w bardziej przyjaznym formacie -OGG
Nie "min." tylko "m.in." bo chyba chodzi o "między innymi" a nie "minimum".
Jeśli chodzi o "między innymi" to skrótowo piszemy "m.in." a nie "min." gdyż to ostatnie oznacza "minimum".
a wykładowczynie czym mogą się okryć?
Hmm… tego jeszcze nie przerabialiśmy
Tuksikiem
Linux? U mnie nie działa
Za co te minusy?
bo ktoś wie lepiej od looongera czy mu działa czy nie?
Typowa mentalność linuksiarzy.
Typowy użytkownik Linuksa opowiada jaki to Linux jest super, jaki szybki i stabilny, i do tego jaki prosty w obsłudze itd. Zachęca każdego jak może.
Problem pojawia się jak użytkownik stwierdzi że Linux u niego nie działa, albo działa wolno i wcale nie jest prosty w obsłudze. Wtedy fanatyk się obraża i wzrusza ramionami…
Dlaczego nikt nie wspomina o wadach? Może dlatego że nie jest to mile widziane?
Może warto by było się nad tym zastanowić?
PS: Dzięki za minusy. Nadal nie wiem dlaczego je dostałem.
@AK-105: typowa mentalność usera, któremu z niewiadomych przyczyn wszystko się należy.
Wiesz na czym polega problem z takimi jak ty? To problem podejścia- typowy użytkownik Linuksa wie dokładnie czego chce i ceni możliwość podłubania i poznania technologi. To może dla ciebie jest dziwne, ale jemu zawsze będzie działało to co chce. Jak masz z tym problem- użwyaj windy/osx czy czego tam umiesz. Ja cię do niczego nie będę zachęcał.
Gdzie napisałem że chodzi o mnie? Zwróciłem tylko uwagę że można być rozczarowanym jeżeli ktoś ci robi fałszywą nadzieję. Ty byś nie był?
Chcesz mi powiedzieć że typowy użytkownik Linuksa instaluje go bo lubi grzebać w systemie? Chyba żartujesz. W takim razie na co te wszystkie "user frendly" dystrybucje?
Już widzę jak mu będzie działać. Problemy mają nawet zaawansowani userzy. Przykładem może być chociażby problem sterowników. Jakoś sobie nie wyobrażam żeby typowy użytkownik Linuksa sam pisał sobie stery.
PS: Piszę głównie o desktopach.
@AK-105: po pierwsze zaczynasz flame- ten post niezależnie od twojej odpowiedzi jest moim ostatnim.
Uwierz mi, że działa.
Sterowniki- dobrze dobrany sprzęt i nie masz problemów ze sterownikami. Co śmieszniejsze- ze sterownikami masz teraz problemy i pod Windowsem- zwłaszcza przy zejściu z Vista do XP, że o starych sprzętach producentów którzy zbankrutowali nie wspomnę. Więc nie piernicz. Jedyny system który nie ma problemu z sterownikami to OSX- bo jest robiony tylko pod konkretną platformę.
Wygoda- stary to temat rzeka. Mi wygodnie jest wpisać w konsoli 'rdate -p time.task.gda.pl' dla sprawdzenia godziny, ale nie uznałbym tego za najlepszą metodę polecaną publicznie. Wygoda jest pustym hasłem które pada zawsze jak ktoś chce przymarudzić- zaraz po zamulaniu czy braku responsywności (kto to słowo wymyślił??). Bo ponownie prawda jest taka, że sam system nie jest wcale niewygodny, nieużywalny itp.- trzeba się po prostu paru rzeczy nauczyć, dokonfigurować i tyle. Na jakiej podstawie tak sądzę? W firmie w jakiej mam przyjemność pracować, jest sporo stacji linuksowych (desktopy) i to nie tylko u programistów i administratorów, ale co dziwne- w administracji (taki dział od księgowości i spraw biurowych). Słyszałem różne hasła- ale nie słyszałem niestety hasła o 'niewygodzie' czy 'nieużywalności'.
A teraz tak szczerze- czy masz problem- z Linuksem czy konkretnym oprogramowaniem? Ile z twojego wywodu tyczy się stricte Linuksa do którego bijesz a ile samych aplikacji. Mój desktop spełnia 95% moich oczekiwań- te 5% to start poniżej 5sek.
Sorki, za przydługi post- ale ostatnio wkurzają mnie marudzący i niektóre aplikacje- zwłaszcza te zamknięte, które pisane pod Linuksa na pałę, rzekło by się na 'zamknięcie twarzy maruderom' stwarzają więcej problemów niż pożytku. Producent może się chwalić, że jego aplikacja działa też na Linuksie, a jak pojawią się pretensje, że jest beznadziejnie napisana, to jaka odpowiedź? Zły jest Linux bo jest niewygodny, nieużywalny itp. Problem nie może być przecież w aplikacji, bo ta pod Windowsem działa OK- problem musi być więc Linux.
Z aplikacjami otwartymi masz tą zaletę, że zawsze możesz przymarudzić na liście, albo samemu poprawić- usłyszysz co najwyżej odpowiedź, że nie ma komu tego poprawiać- zamiast odpowiedzi pt. 'spadaj' typu- brak budżetu, czy obowiązku trzymania się wytycznych projektanta.
Ale po co ja to piszę- przecież typowy user, któremu wszystko się należy nie napisze do społeczności aplikacji do jakiej ma zastrzeżenia. Napisze za to na dowolnym publicznym forum, że aplikacja to 'syf', 'nieużywalna', 'nierosponsywna' (naprawdę ciekawe słowo) i że pod Windowsem działa lepiej. Wypluje złość, zasieje zgorszenie i poczuje się lepiej.
PS.
Proszę o EOT, bo mnie już trafia od czytania takich marudzeń.
Apeluję z togo miejsca do wszystkich dzieci Ubuntu: tłumaczcie dzieciom Neostrady czym jest społeczność, jak działa i skąd się wzięły takie cuda jak Linux, Gnome czy KDE oraz cała masa wolnych aplikacji. Dopiero jak zrozumieją zasadę jak to działa- zaryzykujcie propozycję spróbowania przesiadki na Ubuntu.
PS2.
Ja tam nadal uważam, że należy używać rzeczy na jakiś się człowiek zna/jest mu wygodniej. Dlatego nikogo do Linuksa nie zachęcać na siłę nie zamierzam.
Podsumowując twoją wypowiedź:
-linux jest dla osób które się na nim znają
-wszystko działa jak się kupuje sprzęt do którego są stery
W takim razie po co są akcje promujące Linuksa w szkołach? Po co ludzie zamawiają płytki z Ubuntu i rozdają je znajomym? Po co ludzie wywieszają plakaty w uczelniach?
To że ty nikomu nie wciskasz linuksa nie znaczy że inni tego nie robią.
Oczywiście są i tacy którzy wymieniając zalety wspominają otwarcie także o wadach.
Mój post był apelem do ludzi chcących koniecznie nawracać cały świat na linuksa. Nie należysz do niech? To świetnie!
Nie wiem tylko dlaczego przyczepiłeś się do mnie wmawiając mi że się nie znam? U mnie działa i jestem z tego zadowolony.
Linuksa uważam za system który ma swoje zalety i wady tak jak Windows czy OSX. Żaden nie jest idealny.
Tyle z mojej strony. Szkoda że się nie zrozumieliśmy.
Jak to za co? Za to, że mu nie działa
Nie tylko u Ciebie nie dziala. Sam sie troche usmialem jak zobaczylem to haslo
"Linux – u mnie dziala!" jednakze bardzo dobrze oddaje oco tu chodzi i obrazuje idealnie podejscie uzytkownikow Linuxa do reszty swiata. Konkretnie chodzi tutaj o owe "u mnie". Nikogo nie interesuje "u ciebie". Wszyscy mowia o sobie, o tym ze u niego dziala, ze on wie, ze on umie, i ze dla niego jest okej. Wiec nie licz na to ze ktos sie bedzie przejmowal kims innym, niz soba samym
Cale pozostale frazesy ze chca ci cos wytlumaczyc i pokaza, i tak pozniej obroca o 180 stopni (albo 360 jak to mi kiedys jakis linuxiarz powiedzial
dobrze to pamietam
) mowiac, ze nic ci sie nie nalezy o zwykly smiertelniku, i wcale nie staramy sie nikomu pomoc, my tylko ot tak to pokazujemy zeby sie pochwalic i dalej udawac 31337
Slowem wiesz, taki swiat zadufanych w sobie dupkow o ego przerosnietym o imiliony % wzgledem poziomu wlasnegi intelektu
@Marcin Wilk:
[ironia,sarkazm,szyderstwo]
Och wielce oświecony Marcinie. Dzięki za twe słowa, które wreszcie rozjaśniły rzeczy o jakich nie wiedziałem. Od dawna podejrzewałem, iż to właśnie tak rzeczy się mają z tymi dupkami, bo tylko dupki skończone mogą używać czegoś, co nie nadaje się do pracy po ostatnim ekranie instalatora z przyciskiem "restartuj system".
Bardzo dobrze, iż mamy cały wysyp podobnych do organizowanych przez owych dupków otwartych spotkań, pokazujących jak to pięknie na Windowsie działają na przykład takie technologie jak DRDB, własne systemy typu live, przenoszenie dispaly'a po ssh, instalacje na sprzęcie bez karty graficznej oraz praca na kilku sesjach na Winodwsie Pro/Bussiness.
Cieszę się, że przynajmniej społeczność Windowsa nie jest tak nadęta i w pełni otwarta na publikę.
[/ironia,sarkazm,szyderstwo]
U mnie też działa i dział będzie.
Linux Forever !
"zaraził mnie tak jak angina ropna, różnica drobna – angina jest okropna"
A u mnie nie działa
A u mnie jednak działa
Fakt tylko że unikam kupna sprzętu który nie jest (prawdopodobnie) obsługiwany przez linuxa.
Działał, działa i działać będzie – nowa wersja systemu za jakie dwa tygodnie. Działał na pc z celeronem coś 550Mhz i 128RAM, działał na athlonie3000+ i 1Gb, działa na lapku z core2duo i 4Gb, działa na telefonie, działa na Galerze, działa na biosie płyty, działa na wtyku RJ… a jak coś nie działa, to naprawdę łatwo znaleźć parę osób, które poświęcą swój wolny czas i pomogą, wystarczy sensownie o nią poprosić i sensownie wykorzystać. A pretensje do świata zostawić innym…
A u mnie windows nie działa
co ja na to poradze?
czy u Was działa live streaming:>??