Linux 2.6.28-rc8-git4
- Dodano: 16 grudnia 2008
- Wprowadził: linux.jest.zajefajny
- Komentarze: 69
Warto zwrócić uwagę na dobiegającą do końca, kolejną fazę rozwoju Linuksa. Co ma do zaoferowania nowe jądro Linux 2.6.28?
Od dawna wyczekiwaną (od wersji 2.6.19) zmianą jest uznanie przez deweloperów systemu plików Ext4 za stabilny. Ten mały krok dla deweloperów jest dużym krokiem dla użytkowników, ponieważ system plików Ext4 oferuje wiele ciekawych funkcji:
- wieloblokową alokację
- opóźnioną alokację
- przełamano limit 32000 podkatalogów
- rezerwację i-węzłów dla katalogów
- etykiety czasowe (timestamps) z dokładnością nanosekundową
- wersje i-węzłów na dysku
- niezainicjalizowane grupy
- sumy kontrolne na poziomie dziennika
- stała prealokacja
- defragmentacja
- możliwość odzyskiwania skasowanych danych
- obsługa dużych plików
Jednak nie jest to jedyna nowa funkcja w nowym jądrze. Z tych wartych wymienienia jest jeszcze:
- mnóstwo nowych sterowników
- ulepszony ptrace()
- podsystem kryptograficzny zyskał obsługę deterministycznego generatora liczb pseudolosowych ANSI X9.31 A.2.4
- możliwość używania oddzielnych sposobów kolejkowania dla każdej wewnętrznej kolejki pakietów
- netfilter obsługuje teraz sieciowe przestrzenie nazw
- Xen zyskał obsługę hotplugu procesorów
- dodano nową flagę TAINT_CRAP, która będzie używana do oznaczania wadliwego sprzętu
- Graphics Execution Manager (GEM)
- kilka większych ulepszeń w podsystemie zarządzania pamięcią
- możliwość zamrażania zawartości kontenerów
- ulepszenia w KVM
Aby przetestować nowe funkcje, wystarczy pobrać najnowszą wersję jądra Linux i tę małą poprawkę.
Więcej informacji: http://kernel.org/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
69 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


nius na plus. autorowi do poczytania
Poprawione, a ten twój link bardzo fajny – właśnie go sobie studiuję.
Nie mogę tylko znaleźć jakiegoś źródłowego URL-a, gdzie te wszystkie nowości z niusa są opisane (na kernel.org nie ma odnośnika do listy zmian tej wersji).
Hotplug procesorów? Lol! Nie wiedziałem, że coś takiego jest możliwe.
Ja mam wielką nadzieję, że ath5k wreszcie będzie jakoś działał. Na razie mam dziwny problem, bo nie widzi mojego AP i nie może się z nim połączyć. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że z innymi sieciami łączy się bezproblemowo i je widzi.
sproboj recznie (iwconfig) zmienic czestotliwosc, na jakiej ma sie laczyc.
u mnie (co prawda pod iwl3945) pomoglo.
A mogę prosić o dokładniejsze instrukcje? Jakbyś chciał to pisz: bananikus-pocztagoogle.com.
man iwconfig twoim przyjacielem…
Ooooh. Tylko co ja mam z tym iwconfingem zrobić? Zmienić częstotliwość? Tylko na jaką? Jakie mam w ogóle do wyboru? Wujek Google też słabo pomaga. Podziel się tajemną wiedzą.
Dobra. iwlist wlan0 chan zwraca mi 11 kanałów. Gdy próbuję iwconfignem zmienić kanał na wyższy niż 11 (12,13) to wywala, że to nieprawidłowa operacja? A więc jak go zmusić do działa na 12 i 13? modprobe ath5k countrycode=616 też ciula daje. Zero reakcji. Więc co teraz? Jak ty to zrobiłeś? Zresztą to nie jest temat na omawianie go w komentarzach. Proszę pomóż, bo muszę żyć na Windowsie.
Hehe. Problem rozwiązany. I jak tu teraz nie lubić niemców?
http://www.pc-forum24.de/suse-treiber/10253-neue-…
i widzisz – przy okazji podszkoliles sie w googlaniu
Szczerze mówiąc to mi się po prostu nie chciało, chciałem pójść na łatwiznę.
Hotplug procesorów jest jak najbardziej możliwy i w Linuksie jest stosowany podczas hibernowania systemu – system musi mieć pewność, że wszystkie wątki będą działać na jednym CPU.
Procesora raczej nie wyjmiesz podczas pracy maszyny
. Chociaż sam nie próbowałem, to na pewno się nie da, nawet po jego wyłączeniu.
"Chociaż sam nie próbowałem, to na pewno się nie da, nawet po jego wyłączeniu."
Wielce Szanowny Pan Sławek powinien zdać sobie sprawę z tego, że hotplug CPU, pamięci RAM, urządzeń SCSI/SATA/IDE, PCMCIA, USB jest możliwy i praktykowany pomimo tego, że Wielce Szanowny Pan Sławek tego nie próbował.
Z Wielce Olbrzymim Poważaniem,
L.J.Z.
Czemu od razu wielce szanowny?? Obraziłem Cię?? To fajnie, że można. Ale możliwości są naprawdę spore, jeśli możemy podczas pracy maszyny dołożyć ramu lub wyjąć.
To jednak chyba nie do końca dotyczy komputerów biurkowych?
Wielce Szanowny Pan Sławku,
"Czemu od razu wielce szanowny??"
Czy zwracanie się z szacunkiem do rozmówcy jest dzisiaj uważane za złe?
"Obraziłem Cię??"
Nie przypominam sobie.
"To jednak chyba nie do końca dotyczy komputerów biurkowych?"
Ależ jak najbardziej dotyczy. Może nie każdy sprzęt obsługuje każdy rodzaj hotplugu, ale na komputerach biurowych można bez problemu robić hotplug SATA/IDE, PCI-E, USB, PCMCIA. Hotplug CPU jest używany do wyłączania dodatkowych rdzeni w laptopach.
Z Bardzo Dużym Poważaniem,
L.J.Z.
"Czy zwracanie się z szacunkiem do rozmówcy jest dzisiaj uważane za złe?"
Ta, to czemu tylko ty się tak zwracasz? Też mi to wygląda na ironię. A reszta już bez komentarza…
Są maszyny serwerowe, które pozwalają fizycznie dołożyć lub wyciągnąć procesor z systemu, czy np. wymienić uszkodzony. Wiele maszyn serwerowych ma też redundantne i hotplugowe zasilacze, hotplug PCI czy PCI-E, a już hotplug dysków w macierzy SCSI jest standardem.
Przypomniała mi się sytuacja kiedy razem z moim 8-letnim siostrzeńcem w towarzystwie kilkunastu osób przyglądałem się pracy sztukmistrza odlewającego i wydmuchującego małe ozdoby z rozgrzanego szkła. Było to w Gdańsku, bodajże na Mariackiej. W pewnym momencie jakieś dziecko spytało "A z czego ten Pan to robi?". Na co mój wszystkowiedzący siostrzeniec, jakże dumny ze swej wiedzy, tonem pełnym buty odparł: "Jak to z czego? Z plastiku.". Artysta nic nie powiedział, spojrzał tylko znacząco. A reszta? Cóż, miała niezły powód do śmiechu.
Dziecko, niewiele jeszcze wiedzące o świecie ale za to jakże mocno przekonane o słuszności swoich domysłów…
Hotplug CPU jest dostępny w Linuksie od co najmniej wczesnych kerneli 2.6 (rok 2004), testowany był w 2.5. Pierwsze próby były już w 2001 roku, jednak wtedy tylko PowerPC, @IBM.
jest możliwy hotplug. od dawna można w klastrze to robić
> mnóstwo nowych sterowników
fajnie, ale można by chociaż tak z grubsza podać jakie, do czego.
dobry news, zdecydowanie +
Zajrzyj do – linijki zaczynające się od drivers/ są warte uwagi. Na stronie 1 i 2 są wymieniane niektóre sterowniki.
dzięki, tak właśnie zrobiłem.
.
Tylko wiele osób odwiedza takie serwisy jak ten, aby dowiedzieć się o nowościach i zmianach bez potrzeby przekopywania się przez diff źródła i zastanawiania się czy zmieniono faktycznie kod sterownika czy to tylko łatka na białe znaki w komentarzach
Wyszło to i to, zmieniono to i to, a mi to daje to i to
.
Fajnie, że napisałeś o zmianach w tej wersji, fajnie by było gdybyś napisał jeszcze jakie dokładnie doszły sterowniki i do czego bo chyba to ma największe znaczenie dla zwykłego użytkownika. Bo out-of-box będzie mu działał taki, a taki sprzęt.
.
ale to tylko jakiś kandydat do wydania i rozumiem, że dostęp to takich zmian nie jest najłatwiejszy :/
zastanawiam sie szczerze, czy warto przejsc z resiera na ext4?
mnie zacheca mozliwosc odzyskania usunietych danych. brak takiej mozliwosci to WIELKA wada linuksowych systemow plikow.
jezeli czesto spotykasz sie z problemem usunietych danych to na Twoim miejscu pomyslalbym raczej o jakims sensownym systemie robienia kopii zapasowej w czasie rzeczywistym, a nie o "undelete".
nie spotykam sie czesto i nie mam tez nadmiaru przestrzeni dyskowej. po prostu czasem przychodzi taka potrzeba… i czasem zdarzaja sie wypadki. co prawda awaryjnosc sysemow ext jest duzo mniejsza niz fat32/ntfs, ale jesli juz dojdzie do usterki (np. nadpisanie tablicy partycji/alokacji plikow) to dzyskiwanie danych jest bardzo utrudnione (lub niemozliwe). w przypadki ntfs/fat32 nie ma z tym najmniejszego problemu, dlateogo wlasnie bardzo cieszy mnia taka mozliwosc w przypadku ext4. pozostaje tylko czekac na sensowny soft (jak np. Easyrecovery czy GetDataBack) przystosotowany do ext4.
sorry ale głupoty piszesz. Do odzyskiwania danych z właściwie każdej partycji po usunięciu (czyli wywaleniu z tabeli fat) służy chociażby PhotoRec (http://www.cgsecurity.org/wiki/PhotoRec), a z uszkodzonych dysków i partycji TestDisk (http://www.cgsecurity.org/wiki/TestDisk). Odzyskiwałem nim pliki z XFS, niestety po nadpisaniu (odzyskało około 60%), z fat odzyskałem nawet więcej niż chciałem.
OIMW te programy polegają na zgadywaniu po nagłówkach pliku i zakładają, że plik jest zapisany w sposób ciągły. To jest fajny hack, ale przydałoby się coś bardziej dokładnego i nie wymagającego zgadywania.
reiser siedzi i zawija w sreberka
Ja używam ext3 i raczej działa to lepiej niż swego czasu jeszcze SuSE na reiserfs
A ja tam jestem zadowolonym użytkownikiem Reisera3. Jak kiedyś coś mnie przekona, że Ext4 lub Reiser4 są lepsze, to może spróbuję. Póki co pozostanę wierny zasadzie "jak działa, to nie naprawiaj".
Odepnij sobie parenaście razy prąd od tego swojego reiserfs'a, najlepiej podczas operacji zapisu, następnie spróbuj cokolwiek odzyskać. Powodzenia.
ja tam nie wiem. UPS są już tanie, a chronią także przed utratą edytowanych dokumentów czy ostatnich 2 godzin kodowania…
Wielokrotnie miałem sytuację przy włączonej opcji automatycznego startu komputera, gdy prąd w sieci jest przywrócony po jego utracie – w przypadku, gdy utraty prądu były chwilowe – mój komputer wtedy doświadczał częstych nagłych hard-resetów – zwykle pod moją nieobecność – nigdy nie straciłem w ten sposób nawet bajtu danych z partycji reiserfs. Jeśli nawet było konieczne –rebuild-tree. W przypadku ext3 z kolei pamiętam wielokrotne grzebanie w /lost+found … Taka karma czy może mity na temat reiserfs?
I za co te minusy? Wytłumaczy mi ktoś?
I za co ten jeden plus dla zasm? Wytłumaczy mi ktoś?? Jak nie, to wstawiam minusa. Widać, że sytuacja się zmieniła.
bo mnie samemu sie nie pozwalaja zminusowac;[;[;[
naprawde ktos na to patrzy?
Plusujmy Bananikusa za oryginalny niczek
Na pewno warto, jeśli się korzysta z reiserfs, używać czegoś innego dla obrazów filesystemów w plikach (maszyny wirtualne, pliki montowane via loop, itp) – w przypadku problemów z reiserfs jego narzędzia ratunkowe potrafią "odzyskać" i podłączyć w losowo wybranym miejscu pliki/katalogi z takich kontenerów.
TAINT_CRAP oznacza że załadowany został sterownik o niskiej jakości, a nie wadliwy sprzęt
ogólnie news jest słabiutki…
http://linux-foundation.org/weblogs/lwf/2008/10/2… http://lwn.net/Articles/302754/ http://lwn.net/Articles/303609/ http://lwn.net/Articles/304592/ http://kernelnewbies.org/Linux_2_6_28 (artykuł wygląda na jeszcze nieskończony)
to czemu nie napiszesz lepszego news'a?
Informacja o tym, że autor poprzedniej wiadomości źle zrozumiał "TAINT_CRAP" nie jest warta nowego wpisu na osnews.pl
chociażby dlatego, że wydanie 2.6.28-rc8-git4 to nie okazja do newsa (wydania -gitX to codzienne snapshoty)
No dokładnie, autor mógł chociaż wspomnieć o planowanej dacie wydania, a właściwie jej braku:
http://linux-foundation.org/weblogs/lwf/2008/12/1…
text newsa jest aktualny od kilku wersji i jeszcze dlugo bedzie przy takim tempie rozwoju
Rzut oka na polke… Ultra Enterprise 6000/5000/4000 Systems; data wydania: 1995 rok.
3.4.1.1. Removing a Board from a Powered On System.
Nah, nie bede cytowal. Powiem tylko, ze Solaris mial to 12 lat temu.
@trasz – i co z tego?
A sprawdzales od jak dawna w niektorych systemach mozna spokojnie odpiac podmontowany pendrive?
Moze zamiast (jak dzieci w przedszkolu) wytykac sobie kto co mial pierwszy czieszmy sie z tego co juz mamy i pracujmy nad tym czego nam jeszcze brakuje do pelni szczescia? ….tak, tak ..wiem.. moge sobie gadac… przeciez nic tak nie podbudowuje nadszarpnietego ego jak "A ja mam wiekszego/lepszego/szybszego/fajniejszego niz Ty!"
@Ło$: Owszem. Ale raczej nikt tu nie probuje forsowac tezy, jakoby FreeBSD pod kazdym wzgledem bylo do przodu przed innymi systemami operacyjnymi. A w przypadku Linuksa czesto mozna sie z takim pogladem zetknac – i wtedy pomaga przytoczenie przykladu jak powyzej.
NB. W Linuksie w pewnych sytuacjach wyjecie pendrive'a tez powoduje panic.
@trasz: Tak, masz rację: kubeł zimniej wody się czasami przydaje. Z tym, że kubeł wylałeś a nie bardzo dostrzegam na co… Biorąc pod uwagę zagnieżdżenie Twojego komentarza dochodzę do wniosku, że komentujesz bezpośrednio newsa. Czyżbyś gdzieś w newsie dostrzegł jakieś forsowanie tezy, że linux jest strasznie do przodu przed całą resztą ? ;> …Aaaa… juz wiem
@linux.jest.zajefajny: Jak widzisz nie możesz pisać obiektywnych newsów o linuksie i powieneś go poniżać przy każdej okazji, bo w przeciwnym razie trasz myśli, że forsujesz tezę wyższości linuksa nad całą resztą. …to zapewne przez Twój nick
and then ?
Proszę proszę, a ostatnio tu czytałem, że te wszystkie biesdi (przypomnijmy – 10 lat przed linuksami) panikują jak im się wyjmie zamontowany gwizdek.
To jest hotplug!
To spróbuj wyjąć pendrive podczas zapisywania dużego pliku.
Na logikę nie wyjmuje się jak coś jest zamontowane w jakimkolwiek systemie.
Swoją drogą panic… nie chce mi się zwłaszcza o tej porze szukać dowodu na to że to prawda, ale "gwizdek" można wyjąć przez pomyłkę/przypadek.
PS. Nie orientuję się za bardzo w temacie, ale procesor pewnie można odłączyć/wymienić on-power ale chyba nie od tak bo co z danymi nad którymi procesor pracuje w chwili wyjęcia?
Wiem, że to nie forum, ale jako, że zagląda tu mnóstwo użytkowników linuksa a ja mam problem, którego nie mogę rozwiązać (próbowałem Googli i różnych forów) liczę na to, że może ktoś się z czymś takim zetknął. Mój problem polega na tym, że obszar przewijania touchpada z prawej strony jest za szeroki (tzn. mogę przejechać palcem po touchpadzie dość daleko od jego prawego brzegu, ok. 1/3 całej powierzchni, a i tak jeszcze przewija). Pomożecie?
gsynaptics.
Dzięki, ale na to wpadłem. W gsynaptics nie ma takiej opcji. Jakieś inne propozycje?
http://daro.jogger.pl/2008/09/25/konfiguracja-tou…
Dzięki, to może pomóc. Ale interesuje mnie czy ktoś spotkał się konkretnie z takim samym problemem i rozwiązał go.
W Linuxie przydałby się jakiś system przywracania systemu – jak w windowsie czy Mac Os (Time Machine)… Czasem jest tak, że po instalacji czegoś nagle nam się wszystko rozsypuje… Taki system załatwiłby sporo ciekawych rzeczy…
To się nazywa backup.
Do tego akurat wystarczy tar i bzip2.
Poczytaj troszkę o rdiff-backup. W połączeniu z cronem (również warto poczytać) zagwarantują Ci regularny backup systemu.
Pozdrawiam
Ciekawe czy w systemach kryptograficznych wreszcie wprowadzili serpent i kaskadowe szyfrowania
A ja czekam kiedy wprowadzą do jądra: IMA (http://domino.research.ibm.com/comm/research_people.nsf/pages/sailer.ima.html) bo co wersja jądra to muszę przerabiać te patche od IBMa, aż mi się juz niechce a to takia genialna technologia bezpieczeństwa choć wogóle nieznana.
Wielce Szanowny Panie mgmg,
Całkowicie się zgadzam z Pańską opinią, że technologie takie jak IMA są bardzo dobrymi technologiami zabezpieczania systemu. Jednak Pańskie życzenie szybkiego włączenia takich technologii do jądra Linux jest mało realne z tego względu, że Jaśnie Szanowni Użytkownicy systemów open source alergicznie reagują na wszelkiego typu odmiany Trusted Computingu.
Z Olbrzymim Poważaniem,
L.J.Z.
mhm, czyli SELinux czy grsec to też TC?
A przy okazji – czy śledzi ktoś postępy w eliminacji BKL? Nadal się to dzieje w osobnej gałęzi, czy może zaczął już ktoś zrywać wisienki?