Lekko, lżej, LXDE
- Dodano: 22 marca 2008
- Wprowadził: Hadret
- Komentarze: 61
Wpis na blogu „Pixels not found” opisujący lekkie środowisko graficzne LXDE. Opis instalacji jest bardzo konkretny i — ku uciesze czytelników nie posługujących się językiem angielskim — po polsku.
Niemal wszyscy posiadają dzisiaj nowoczesne komputery z gigabajtami pamięci i gigahercami tryskającymi spod maski procesora. Ci, którzy chodzą z nosem spuszczonym na kwintę jednak takiego komputera nie mają. Czy słabe zasoby ich maszyn liczących wykluczają ich poza nawias społeczeństwa informacyjnego? Zdecydowanie nie.
Wytłumaczę to na przykładzie moim i mojego małego notebooka.
Więcej informacji: http://404.g-net.pl/?p=538
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
61 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Znów bezmyślne kopiowanie kilku pierwszych akapitów >.
Dzięki za zwrócenie uwagi. Ponieważ Hadret ma swój blog i wszystko wskazuje na to, że nie on był autorem tego tekstu, to mocno przeredagowałem tak, jak powinny być umieszczane cytaty w ON/LN.
Przecież na tym normalne Ubuntu z Gnome będzie działać. Instalowałem (z problemami bo z problemami, ale się udało i działa do tej pory bez problemu) Ubuntu 6.10 na Celeronie 700 z 256 MB pamięci.
(Duronie znaczy się)
Fakt, na takim laptopie 1.5 GHz + 256 MB RAM nawet Ubuntu 7.10 z KDE 3.5 działa (właśnie z takiego systemu piszę), ale bez korzystania ze swapa się nie obejdzie – tuż po załadowaniu systemu używany jest swap, więc jest to trochę uciążliwe i na pewno gdyby zamiast KDE zainstalować jakieś lżejsze środowisko, to różnica byłaby bardzo odczuwalna;)
dla mnie jakby ktoś "wynalazł" graficzne środowisko działające na 64 MB pamięci, na którym dałoby się uruchomić edytor, arkusz czy przeglądarkę – to by dopiero była sensacja o której warto by wspominać. Pamiętam jak w pracy użytkowałem Windows 98 i Office 97 na komputerze który posiadał 48 MB – działało aż miło.
Eee… Poczytaj trochę może o lekkich środowiskach najpierw, a potem wymagaj "wynalezienia" czegoś co już istnieje…
JWM/(wiele innych możliwości) + Abiword + Gnumeric + Kazekahase/(wiele innych)
i to powinno zaspokoić wszystkie Twoje wymagania. 48mb ramu będzie wystarczyło aż nadto.
Pozdrawiam.
autumnlover – zainstalowałem sobie DSL na p200 MMX z 32MB RAM jak na razie system nie musiał korzystać ze swap. A jak coś możesz korzystać z EDE, które (wg. autorów) zużywa mniej zasobów niż xterm. Jak widzać to wszystko już istnieje.
Ale on przecież nie napisał, że to nie istnieje. Stwierdził tylko, że gdyby ktoś teraz coś takiego napisał, to byłby – wg. niego – powód do umieszczenia newsa.
to dziwne bo na moim lapku sony vaio (366mhz 192mb ram 2.5mb grafika) odpalam nawet KDE4.
Dziwni ludzie
W trybie tekstowym to i Mandriva ci zadziała i nie będzie korzystać ze swapa. My tu dyskutujemy o środowiskach graficznych, a DSL jako zalecane minimum podaje 64 MB do samych iksów uruchomienia. A co w tych iksach ? Jaki menedżer okien ? Jakie aplikacje ?
Skąd informacje że DSL potrzebuje 64MB dla X'ów? Wikipedia podaje 8MB (to pewnie jeszcze dla serii 3.x) zaś wiki DSL podaje 16 (dla serii 4.x).
Osobiście instalowałem i używałem na P200 MMX z 32MB RAM – pracowałem tylko pod X'ami. Do dyspozycji miałem dwa różne menadżery okien: Fluxbox i JVM. Do tego wszystkie niezbędne aplikacje jak, arkusz kalkulacyjny, edytor tekstu, klient poczty, przeglądarkę internetową, menadżer plików itd. Nie testowałem tego długo, ale wiem że samo środowisko graficzne działa bardzo sprawnie. Gorzej np. z Firefoksem, ale można zamiast niegu użyć dillo lub links. Bo akurat DSL posiada zarówno aplikacje dla X jak i dla konsoli.
Przy 128 MB RAM można już cały system załadować do RAM co jeszcze bardzie poprawia szybkość reakcji na różne zdarzenia.
Z FAQ na stronie DSL. I mowa tam o iksach, nie o całym środowisku graficznym.
A ja osobiście używałem w pracy Windows 98 i Office'a 97 z 48 MB RAM. Tyle że to było prawie 10 lat temu.
Możesz wierzyć nam na słowo, że na 48 ramu naprawdę (nie zmyślamy) można mieć dystrybucję z pełnosprawnym środowiskiem graficznym oraz całkiem nowymi aplikacjami, które przewyższają możliwościami te sprzed 10 lat.
Zawsze można użyć Xvesa zamiast Xorga, jak się preferuje lekkość.
Pozdrawiam.
Tak, oczywiście, Firefoxa 3 i Open Office 2.4 mieć możecie i wam się uruchomi na Pentium 200 z 32 MB RAM.
A openoffice to po co?
Opera jest mniej zachłanna od FF.
A aktualny linuks (żadne tam preferowanie staroci "bo szybsze") działa całkiem sprawnie na jednym PC z 64 MB RAM i Pentium, wiem, bo średnio raz na tydzień takie ustrojstwo używam i nie narzekam na moc.
oczywiście nie ma tam ani gnome ani kde, ale dalej jest toto całkowicie używalne.
# cat /proc/cpuinfo |grep 'model name'
model name : Intel(R) Pentium(R) III Mobile CPU 866MHz
#free
total used free shared
buffers cached
Mem: 255764 251996 3768 0
16 46020
-/+ buffers/cache: 205960 49804
Swap: 524280 0 524280
XFCE 4. W tle uruchomiona opera z 8 zakladkami (z tym flash player), 4 terminale i mplayer odtwarzajacy plik AVI.
Dodam jeszcze, ze kpdf dziala bez problemow.
OpenOffice dziala w miare uzywalnie.
autumnlover cytuję bezpośrednio FAQ ze strony DSL
64MB są zalecane w nie wymagane. Wymagane jest 16MB a jak już wspomniałem przy 32MB system nie korzystał ze swap.
Zła wiadomość: oczywiście,że NIE DZIAŁA. nie działa nawet na większym kompie, typu dual 1.6 GHz, 512 MB RAM: nie działa ani Gnome ani KDE, wiem, bo niedawno taki sprzęt miałem. Te produkty są pod względem zachłanności wiele gorsze od Windows XP.
Popatrz, a u mnie działało. Konfiguracja taka sama, rdzeń jeden. zużywały (przy wykonywaniu tych samych zadań) 350 MB RAM, co równa się ~75% pamięci wykorzystywanej przez XP.
Hmm, kiedyś, z ciekawości, uruchomiłem KDE 3.4 lub 3.5 na Debianie stojącym na 233 MHz 32 MB RAM, uruchamiało się koło 10 minut i chodziło strasznie wolno, ale jednak działało
.
A jeśli chodzi o lekkie środowisko to warto pomyśleć lepiej o IceWM
.
Na p3 500 mhz mam xfce i śmiga aż miło (pod archlinux). Chcecie coś szybszego? To poszukajcie dystrybucji zoptymalizowanych pod i686 a nie i386, bo różnica w szybkości działania jest znaczna.
Coraz wieksze androny tu ludziska wypisuja
Ee, że niby ja?
Sam bym nie uwierzył gdybym nie zobaczył, a strasznie wolno oznacza oczekiwanie od kilkudziesięciu sekund do kilku minut na reakcję komputera (na jakąkolwiek akcję), choć aplikacje same w sobie są używalne, uruchomione z poziomu IceWM lub ostatecznie XFCE (dużo bardziej używalne, z dużą ilością Swapu i cierpliwości).
Czy trzeba zawsze wyraźnie zaznaczać, że pisze się ze świadomą przesadą i z lekka ironicznie?
Przesadziłem raczej, ale to efekt rozczarowania rzekomą "lekkością" (chociaż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia) wymienionego oprogramowania.
EOT
Kliknalem "odpowiedz" pod specem od optymalizacji
na i686 celem zwiekszenia wydajnosci na desktopie.
> Chcecie coś szybszego? To poszukajcie dystrybucji
> zoptymalizowanych pod i686 a nie i386, bo różnica
> w szybkości działania jest znaczna.
Nie moja wina, ze LN tak rozmieszcza tekst.
Spoko, zdarza się, nic i nikt nie jest idealny (chociaż ten problem zagnieżdżania w jakiś sposób pewnie by się dało rozwiązać, tak jak i edycję własnych komentarzy…).
Odnosnie optymalizacji. Czasami lepsze dostosowanie kodu pod procesor moze przyniesc naprawde duze efekty w _aplikacjach_obliczeniowych_. I nie mowie tutaj tylko o flagach kompilatora, ale np. o uzyciu mechanizmow SSE. Co do samego kompilatora, to czasami zmiana z GCC na ICC i kompilacja z flagami odpowiednimi dla danego CPU potrafi podniesc zauwazalnie predkosc kodu obliczeniowego.
Co do desktopow to sie zgadzam — przy ilosci I/O jakie te aplikacje wykonuja te kilka procent czasu CPU mniej na wykonywanie kodu nie ma znaczenia.
ICC oczywiscie dotyczy procesorow Intela.
Sam mam Durona 900 MHz + 512 RAM. KDE 3.5.9 działa bardzo płynnie i szybko – Archlinux + KDE z kdemod.
Używa GTK… Więc lekkie nie jest. Na pewno lżejsze niż Gnome i KDE, ale lekkim bym go nie nazwał. 1.1 GHz + 256MB ramu to maszyna piekielna i coś takiego uciągnie, ale starsze komputery już będą mieć problemy.
gigahercami*. Hertz to nazwisko, herc to jednostka.
zauważyłem wcześniej, ale nie chciało mi się poprawiać. Już robię edita.
no właśnie – spróbuję w święta zmusić to do pracy na debianie na archaicznym lapku – celeron 450MHz + 128MB RAM
))
A ja natomiast mówię tak, że to jest jednak DE, a nie WM, a DE potrzebuje mieć przyzwoitego kompa, ja korzystam z Xfce, a mam Athlona XP 2k+, 512 DDR, KDE i Gnome jak dla mnie są zbyt zamulaste, a LXDE z chęcią wypróbuję na 2 kompie PII 400, 192 SDRAM (tam Xfce też chodzi
).
Ja tam mam Pentium4 1,4Ghz, 512mb RAM i też używałem długo Xfce, dopóki raz nie spróbowałem z ciekawości KDE i byłem w niezłym szoku, jak uruchamiał się równie szybko (jak nie szybciej) niż Xfce. Od tego czasu siedzę na KDE, Przeglądarka – Opera, MPD + Sonata do muzyki. Kwina zastąpiłem Openboksem i rzadko kiedy mam mniej niż 50% RAMu wolnego (działam na ArchLinux).
PCManFM, Openbox i Xarchiver to kawał niezłego softu i można go z czystym sumieniem polecić. GTK+ jeśli nie ma zależności z GNOME wcale nie musi być ciężkie. Co do przeglądarki, to Firefox na Celeronie 1.1Ghz jeszcze da radę, ale na słabsze procesory dobrą przeglądarką będzie Kazehakase (bądź Opera, choć tu zdania są podzielone i pewnie byłby to jedyny soft na Qt na komputerze, co też większości się nie podoba). Do muzyki stary BMP bądź MPD. Miejmy jakieś standardy i darujmy sobie paskudnego XMMS'a.
"Ten paskudny" XMMS byl jedynym Winamp-like playerem dla ktorego znalazlem wtyczke do odtwarzania video. Pomijam te wszystkie AmaroK-like kombajny, bo tam podobno to jest, ale ja nigdy nie potrafilem sie do nich przekonac
XMMS to przyzwoity player. Wspiera duzo formatow i ma dosc przyzwoita jakosc odtwarzania. Nie wiem czego sie czepiacie.
Co do Video — nie lepiej mplayer?
Czemu nikt nie zainteresował się EDE? To też jest leciutkie i sądzę że całkiem sensowne…
Dziwne, że nikt nie pisze takich małych środowisk w oparciu o Qt, przecież działa ono szybciej niż GTK.
Nie widzę za wile plusów w tym LXDE w porównaniu do IceWM. IceWM ma panel, sesje, dekorator okien w jednym, LXDE z tego co widzę to tylko panel reszta dodatków to już inne projekty podobnie jak w IceWM.
Ale IceWM to WM, a nie DE. DE ma tą zaletę, że można wymenić mu WM przykładaowo z OpenBoxa na coś z 3D, ja tak zorbiłem u sibie na Athlon 2k+, 512DDR i śmiga aż miło. I działa szybciej od Xfce.
Co do EDE to jak dla mnie to zbyt "Windows likes", LXDE można bardziej po swojemu zmajstrować.
Ja właśnie odkryłem LXDE – bardzo przyjemne środowisko. Malkontentom narzekającym na prędkość GTK+ polecam załączony program GPicView – chyba najszybsza przeglądarka obrazków, jaką widziałem;)
A co do cprzeglądarek, polecam zapoznanie się z Midori – oparta na WebKit, uruchamia się u mnie jakieś 6 sekund (zimny start, łącznie z załadowaniem Google;)), na zabytkowym sprzęcie, a pamięci zabiera tyle co nic (jak się ją dobrze wyreguluje, to nawet dodaje;P). Nuiestety, to dopiero wersja alfa, długa droga przed nią, ale zapowiada się bardzo obiecująco. I acid2 przechodzi;P
Przechodzi bo jest oparte o webkit
również bawiłem się tą przeglądarką, ale na razie jest w zbyt wczesnym stadium by z niej można było sensownie korzystać
Ja nie widzę nic specjalnego w tym środowisku. Cytuję autora:
Mój Slackware 11.0 z KDE pożera tyle pamięci, zaś DSL zaledwie niecałe 20. A prędkość działania? Tego DSL mam na p200 z 32MB RAM i działa bardzo sprawnie. Samo środowisko reaguje bardzo szybko.
Dokładnie. Z powodzeniem używałem KDE 3.4 na P2 450 i 192MB ram i działało bardzo dobrze (aczkolwiek na 128MB ram już działało ślamazarnie). W porównaniu do tego sprzętu to maszyna autora artykułu to jakiś mustang i fakt ten stawia to rzekome oszczędne środowisko w nieciekawym świetle.
Wydaje mi sie, ze mocno przesadzasz. Na moim 750MHZ Athlonie i 384MB ram samo KDE 3.4 chodzi dosc dobrze, ale gdy bede sluchac muzyki, korzystac z przegladarki, sciagac torrenty i robic kilka innych rzeczy to predkosc dzialania spada i jest to normalne – wymagania aplikacji rosna. Nie udawajmy ze tego typu lekkie srodowiska sa niepotrzebne, bo to nieprawda.
u mnie na archlinux i e17 mam zużycie pamięci na poziomie 54MB – biorąc pod uwagę, że Enlightenment 17 to DS (coś pomiędzy WM a DE) i do tego w pełni stabilne i funkcjonalne to 'wynalazek' LXDE nie powala;
jednak zgoda co do jednego – to pokazuje jak czasem marnowane są zasoby w przeładowanych środowiskach jak gnome czy kde
no i jeszcze jedno – czytam i nie wierzę – Maćkowi na dual 1.6 GHz, 512 MB RAM nic nie chce zadziałać – ciekawe czy próbował cały czas klikać 'Dalej'? czy może coś sam próbował namieszać?
@autumnlover
Fvwm-crystal zacząłem z niego korzystać jak mialem C2.2 & 1GB RAM (na Pentium 350MHz + 128MB RAM też śmiga ładnie), teraz mam o wiele lepszy sprzęt a i tak pozostałem przy fvwm-crystal.
Nazywanie LXDE środowiskiem graficznym to lekkie nieporozumienie. Ktoś po prostu wziął lekki menedżer okien, do tego w miarę szybki menedżer plików i uzupełnił to taskbarem i przeglądarką grafiki. Wszystko z innej parafi. Każdy z nas może zebrać do kupy ulubione programy i nazwać je potem razem dumnie "nowym, lekkim środowiskiem graficznym".
Aczkowlwiek sam zamysł pokazania że warto poświęcić więcej czasu by lepiej wykorzystać zasoby sprzętowe kompa jest bardzo dobry, niektórzy po prostu nie wiedzą co i jak można zrobić z takim fluxboxem, openboxem czy z icewm.
Moją wersję lekkości macie tutaj (zajęte 44MB ramu o 0 MB zużycia swapa przy uruchomionym gimpie i odtwarzaczu plików mp3, do tego jeszcze xcompmgr aby mieć ładne cienie pod oknami):
http://www.freebsd.ovh.org/home/screenshots/020.j…
a u mnie Conky pokazuje 165 MB RAMu w użyciu (Konqueror z paroma zakładkami, XMMS i Kopete- to wszystko oczywiście pod KDE- sprzęt pIIItualatin1.3GHz+512MB SDRAM) Na innym kompie (pIII tualatin 1.13GHz+1GB RAM) gdy zrezygnuję z Kopete na rzecz Kadu i do tego Audacius to Conky nie pokazuje powyżej 120 MB, często ok 80MB… Oczywiście mam wyłączone prawie wszystkie efekty graficzne w KDE oprócz tapety nie wpominając o Berylu
U mnie DOS 5.0 i Volkov Commander spokojnie dzialaja na 640kB
i jeszcze mam wiekszosc tego do wykorzystania.
Eeee, Dos NAvigator byl lepszy
No ale to tryb tekstowy. Za to na Amidze 1200 miałem ładne i kolorowe środowisko graficzne zabierające poniżej 1MB ramu, pozostałe 31MB miałem na uruchamiane programy
Swapa w Workbenchu nie było, więc siłą rzeczy nie był używany
Ktoś pamięta jeszcze Equinoxe?
Znalazłem tę informację na gnomefiles.org. Może komuś się przyda.
Latest Version LXDE: 0.3
apt repo for Ubuntu gutsy is ready.
deb http://people.linux.org.tw/~pcman/ubuntu ./
After adding this to the sources.list, you can install lxde via apt-get under Ubuntu.
sudo apt-get install lxde
Wygląda na to, że instalacja LXDE w Ubuntu jest nawet prostsza, niż jest to opisane w artykule powyżej.
Pozdrawiam
źródło:
http://www.gnomefiles.org/app.php/LXDE
Wygląda na to, że instalacja LXDE w Ubuntu jest nawet prostsza niż opisano to w powyższym artykule.
Wystarczy w Ubuntu Gusty dodać do źródeł oprogramowania (sourceslist) repozytorium:
deb http://people.linux.org.tw/~pcman/ubuntu ./
Następnie można zainstalować LXDE z Synaptica, lub wpisując w konsoli:
sudo apt-get install lxde
Nic prostszego !
źródło:
http://www.gnomefiles.org/app.php/LXDE
My brother recommended I might like this blog. He was entirely right. This post truly made my day. You cann’t imagine just how much time I had spent for this info! Thanks!
Thanks a lot. That was nice seeing
There are certainly a lot of details like that to take into consideration. That is a great point to bring up. I offer the thoughts above as general inspiration but clearly there are questions like the one you bring up where the most important thing will be working in honest good faith. I don?t know if best practices have emerged around things like that, but I am sure that your job is clearly identified as a fair game. Both boys and girls feel the impact of just a moment鈥檚 pleasure, for the rest of their lives.