Koniec DesktopBSD?
- Dodano: 8 czerwca 2009
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 69
Peter Hofer, założyciel projektu DesktopBSD zapowiedział na forum, że wersja 1.7 może być ostatnią gdyż nie ma on już czasu i motywacji prowadzić dalej projekt, a brak jest innych deweloperów chcących kontynuować jego rozwój.
DesktopBSD to system operacyjny o otwartym kodzie należący do rodziny systemów typu UNIX. Projekt założony przez Austriaka Petera Hofera pierwszą testową wersję swojego systemu opublikował w maju 2005 roku. W marcu 2006 roku, prawie rok po pierwszym wydaniu testowym, DesktopBSD zaprezentowało się w wersji finalnej. W chwili obecnej najnowsze wydanie oznaczone jest numerkiem 1.6, a ukazało się ono 9 stycznia 2008 roku.
Na forum projektu trwa obecnie dyskusja nad jego przyszłością. Kilku programistów wstępnie zadeklarowało się do kontynuowania prac, ale nie wiadomo czy — jak w wielu tego typu przypadkach — nie skończy się na dobrych chęciach.
Tak czy inaczej, dla fanów BSD na pulpicie pozostaje jeszcze jedna opcja, posiadający komercyjne wsparcie PC-BSD.
Więcej informacji: http://desktopbsd.net/forums/viewtopic.p...90&start=0
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
69 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


biedny trasz…
Wydawało mi się że on na desktopy popiera Windowsa.
PS. 9 tycznia -> 9 stycznia. Próbowałem użyć formularza ale on albo nie działa albo nie daje żadnej informacji zwrotnej. Tzn. nic się nie dzieje.
Nie jestem pewien, ale chyba jednak MacOSXa popiera;p
E, On chyba w ogóle nie lubi desktopów
Może tak założyć sondę,co tak naprawdę popiera trasz
on chyba ma zawsze zdanie przeciwne ;]
Trasz, jak możemy przeczytać w "O sobie: Edward Tomasz Napierała, paskudny fribździarz i pasjonat historii informatyki. Sceptycyzm gwarantowany, sarkazm gratis.
"
@czepol: Od dawna wiadomo bylo, ze rywalizacje miedzy PC-BSD i DesktopBSD wygra to pierwsze, z tego prostego powodu, ze jest popularniejsze i stoi za nim firma, ktora moze wiecej, bo ma pieniadze. I tak naprawde dobrze sie stalo, bo z bezsensownego rozdrabniania dystrybucji nic dobrego nie wynika. Wystarczy jedna dystrybucja FreeBSD na desktopy.
Swiete slowa: "I tak naprawde dobrze sie stalo, bo z bezsensownego rozdrabniania dystrybucji nic dobrego nie wynika. Wystarczy jedna dystrybucja FreeBSD na desktopy."
trasz zawarł w swoim poście praktycznie wszystko. Dwie wersje FreeBSD na biurko, a tym bardziej z KDE na pokładzie to aż nadto.
Zresztą powoli szykowane jest NetBSD, które ma prawdopodobnie lepszą emulację Linuksa niż FreeBSD – w przypadku systemu na biurko to atut. Postępów projektu ostatnio nie śledziłem, ale GNOME jako środowisko graficzne wydaje się dobrym rozwiązaniem.
Nie jestem pewien czy Pontonowi kilka postów niżej chodziło o DragonFly BSD w postaci obrazu DVD. Zawsze można o tym wspomnieć.
Chodziło mi oczywiście o projekt Desktop NetBSD.
no… tylko jest jeden szkopuł PC BSD to dno a desktop nie…
Przyklad linuks dobrze o tym swiadczy. Jak ktos ma kilka dystrybucji do wyboru, a na forach sa porady, pouzywaj, poczytaj to nic dziwnego, ze sie odechciewa zmiany systemu. Ja sam nie wiedzialem czy wybrac pc czy desktop bsd. Wygralo pc gdyz mialo obraz 2 giga w sam raz do wrzucenia na karte i puszczenia instalki
Niech lepiej powstanie cos z gnome zeby osoby uzywajace tego srodowiska mogly potestowac freebsd.
Hmm, FreeBSD (PC-BSD to w sumie to samo) + pkg_add coby zaraz po instalacji wgrać port Gnome? Poza tym, środowisko graficzne jest takie ważne w testowaniu systemu?
W przypadku systemu na desktop, jak najbardziej.
"I tak naprawde dobrze sie stalo, bo z bezsensownego rozdrabniania dystrybucji nic dobrego nie wynika. Wystarczy jedna dystrybucja FreeBSD na desktopy."
jak ide do sklepu to tez nie lubie miec 15 rodzaju wedlin do wyboru… wole zeby byly gole haki a na nich wisial tylko jeden rodzaj kielbasy…
jest co prawda zielona i oprocz loju i czosnku nic w niej nie ma ale nie ma problemu, bo nie mam innego wyjscia, wiec musze ja kupic… i nie musze sie wysilac przy wyborze…
Zaraz ktoś linuksowegowindowsowego fanboy'a do wegetarianina porówna…
Jedna to aż nadto
Dobrze byloby, aby kazdy chetny do wymyslania kola poczytal historie takie jak ta wlasnie.
Moglbys rozwinac mysl?
Rozwijam — jest mase dobrych koncepcyjnie projektow, ktore traca opiekunow. Brakuje rak do pracy. Jesli wiec ktos chce zaczac cos nowego, to lepiej, zeby skojarzyl, ze potrzeba czasu i energii na kolejne 10 lat. Minimum. Jesli tego nie ma, lepiej wziac cos co jest, podzialac nawet miesiac, bo bedzie z tego wiekszy pozytek, niz z kolejnego projektu, ktory poszedl do piachu.
Moze komus sie nie podoba to co jest i chce stworzyc cos samemu. To, ze traci zapal to jego sprawa, zamyka projekt i tyle. Chcesz nakazywac tym ktorzy nie wiedza czy pociagna 10 lat pracy w innych projektach i nie tworzenia czegos samemu? Jak ktos ma pomysl to niech go realizuje, a jak nie ma juz potem sily tego ciagnac i nie ma chetnych do kontynuacji tego to projekt upada i tyle, a jak sa to oni rozwijaja go dalej pod ta sama lub inna nazwa.
koka kola?
Nie dziwi mnie ta decyzja, FreeBSD nie jest aż tak "popularne" na desktopach jak Linux, a Ci co zdecydowali się na FreeBSD jako system do pracy biurkowej potrafią zrobić <code>pkg_add -r kde</code> jak i samemu skonfigurować system.
@cofko: Powstaje pytanie, czy ten model – oparty o pakiety – ma sens na desktopach. PC-BSD uzywa czegos odwrotnego, podobnego w koncepcji do bundli z MacOSX – wiekszosc zaleznosci jest w instalowanej paczce, wiec nie ma ryzyka, ze cos sie rozjedzie.
Oczywiście, skoro ma się robić system na desktop to nie tak jak DesktopBSD, które korzysta z portów FreeBSD tylko właśnie jak PC-BSD.
A o PC-BSD kolega słyszał?
I co to zmienia?
To zmienia, że PC-BSD to właśnie taki FreeBSD do pracy biurowej, na desktopy, wstępnie skonfigurowany. Nowe KDE w standardzie.
oj zdziwiłbyś się… To nie to samo! Owszem PC korzysta z jądra free ale jest 10 razy cięższe i wolniejsze. Ubuntu przy tym to torpeda naddźwiękowa! Jeszcze te udziwnienia we fluxboxie O.o PC-BSD to dno!
Bawiłem się i freeBSD. Działa ono zupełnie inaczej. Nie ma zwiechy i ruskiego kosmosu jest o niebo szybsze i lżejsze. PC-BSD muli nawet na fluxboxie z którego bez napisania od nowa menu nie da się korzystać! xDDD
ten komentarz miał być wyżej w odp do "Hmm, FreeBSD (PC-BSD to w sumie to samo) + pkg_add"
@LV, no ale ja mówię o DesktopBSD przecież.
PCBSD ma instalator zawierający jeden z najbardziej dętych tekstów wśród instalatorów Linux/BSD: Fotkę kilku osób ze słuchawkami w telecentrum i podpis 'Excelent support'. Nie wiem ile ten support kosztuje, ale chciałbym zobaczyć jak radzi sobie z instalacją na kompie z kartą intel i810
Kiedy ostatni raz instalowałeś Windowsa?
Jest jeszcze (chyba) DragonFlyBSD.
ale to chyba nie system desktopowy? On jest tworzony z myślą o klastrach. Swoją drogą ciekawy projekt.
nie ma czego żałować, jedne systemy są przeznaczone na desktop inne na serwer a jeszcze inne do jeszcze czegoś innego.
Tak wiec na desktopach zostajewindows i mac os x, bo linux tez jest przeciez raczej na serwery. Uzywalem troche pc-bsd (fakt, ze nie desktopbsd, ale w srodku to samo) i sprawial bardzo dobre wrazenie. Niestety brak obslugi wifi zmusil mnie do powrotu do kubuntu
Ale jak by wifi dzialalo to pewnie bym zostal z pc-bsd.
Nie do końca jeśli chodzi o systemy modularne. Dlaczego by nie wziąść systemu opartego o GNU/Linux. Wyrzucić Linuksa, wyrzucić GNU i wrzucić podstawy z FreeBSD czy OpenBSD. Modulo kompatybilność i inne drobne sprawy powinno się to zachowywać podobnie (czy zachowuje się to inna sprawa). Dla ZU nie powinno być różnicy.
Chyba że mówimy o np. kolejkowaniu zadań zoptymalizowanemu do różnych zadań. Ale to 'szczegół'.
Podobnie menedżera pakietów nie obchodzi czy to paczka z Linuksem 2.6.29 czy nowy kernel z FreeBSD. To też można sportować (ba – takie rzeczy się robi. Co prawda zazwyczaj G/L -> BSD a nie na odwrót).
Debian GNU/kFreeBSD http://www.debian.org/ports/kfreebsd-gnu/
Debian GNU/NetBSD http://www.debian.org/ports/netbsd/
Gentoo/FreeBSD http://www.gentoo.org/proj/en/gentoo-alt/bsd/fbsd… http://en.wikipedia.org/wiki/Gentoo/Alt
NexentaOS http://en.wikipedia.org/wiki/Nexenta_OS
Eeeeee… Ale to nie jest takie całkiem kompatybilne. Prosty przykład: na FreeBSD nie działa (bądź działa źle) większość linuksowych monitorów wydajności, ponieważ pobierają one informacje z /proc. A we FreeBSD /proc ma inną strukturę niż w Linuksie i programy głupieją.
wiekszosc sterownikow ktore juz dzialaja przestalyby dzialac zapewne
@krzy2: o linproc we FreeBSD chyba nie słyszałeś? Htop, znakomity zamiennik topa, działa porównywalnie dobrze pod FreeBSD (no oprócz, że w ostatnim wydaniu nie potrafił tworzyć wcięć w drzewie procesów ;-P) jak i pod Linuksem.
Htop na FreeBSD? Kłamie odnosnie ilosci ramu. Zajętość pamięci dla procesów to zawsze 100%, nie mówiąc o tym, że sortowanie po zajętości cpu także nie działa. Do tego krzywo wyświetlone kolumny i mamy kompletnie nieprzydatny kawałek softu, na którym nie można polegać.
@barteq: Wlasciwie po co komu htop, skoro jest systat i top?
Szkoda. Miałem spróbować DesktopBSD, bo było wstępnie skonfigurowane, ale też w pełni kompatybilne z FreeBSD…
Kompatybilny, skonfigurowany i aktualny (+ posiadający nowe KDE) jest PC-BSD.
Warto podkreslic, ze PC-BSD to _jest_ FreeBSD, tylko z innym instalatorem i innym systemem paczkowania zamiast portow.
Owszem, PC-BSD to lekko zmodyfikowany FreeBSD, nowy system paczek nie oznacza mimo wszystko, że z portów korzystać nie można.
Mi osobiście podobał się model DesktopBSD – oparty o klasyczne porty, jednak w graficznym opakowaniu. Dobry wstęp do FreeBSD.
Tylko, że PCBSD u mnie nie działa zbyt dobrze, natomiast DesktopBSD działało sprawnie.
U mnie netbsd oraz pcbsd działały ok dopiero w wersji 7.2 przestało obsługiwać kartę sieciową .
Zresztą rodzina BSD jest bardzo mocno rozbita powinna nastąpić większa unifikacja , bo rozbici nie żadnych mają szans z linuxami czy cora szybciej rozwijającym się opensolarisem
A jak ktoś szuka dystrybucji na biurko to polecam pardusa
u mnie pc i free też nie chwytały konfiguracji. Tam trzeba (wiem że wygląda to śmiesznie) włączyć to w ustawieniach. Automatycznie nie chwyta. Tzn. wejść w ustawienia sieci (ja to tak zrobiłem) i ustawić na automatyczne pobieranie IP itd w ustawieniach nie sieci tylko karty sieciowej i wtedy ruszy.
Przy kombinowaniu z siecią nic nie da, to trzeba zrobić w ustawieniach karty.
to ten system, ktorego glowny maintainer twierdzil ze nie ma sensu rozwijac SMP bo na desktopie nikomu nie potrzebny komputer wielo procesorowy?
jesli to ten – to i tak podziw za to jak dlugo sie rozwijal mimo takich zalozen
Bo ani Torvaldsa ani Gatesa nie zaskoczyła nigdy przyszłość?
Gatesa nie zaskoczyła przyszłość?
A interfejs graficzny w Macu? A Przeglądarka WWW?
A wyszukiwarka? A obsługa standardów w IE?
@gothmori: A watki w Linuksie, kiedy przez kilka lat developerzy zarzekali sie, ze ich nie bedzie, bo sa bez sensu?
A 640 kB RAM, które nie wystarczyły każdemu? A OS/2, który raczej nie został systemem wszechczasów? Tak, tak, Bill "Prorok" Gates
Te 640kB RAM to jest mit, ciagle powtarzany mimo ze pare razy był obalany, co do OS/2 to nadal kupa bankomatów na nim pracuje, jednak jeszcze większa na xp.
„Kupa bankomatów” nie czyni „systemu wszechczasów”. 640 kB sam Bill po latach obalał, bo pewnie to jest i tak nie do udowodnienia, ale co z tego… Po prostu jeśli ktoś jest za bardzo zadufany, to mu takie kwiatki wychodzą – i to jest zabawne
PS
Znalazłem na Wikicytatach, też Bill, a jakże
„W ciągu 2 lat spam przejdzie do historii.” – Źródło: BBC News, 24 styczeń 2004
@trasz: zabij mnie, ale wątki są i były od dawna w Linuksie. Jakoś nie dokopałem się do informacji, o tym że to iż pojawiły się nie od razu spowodowane było jakimiś założeniami o 'bezsensowności'- raczej argumentacje były inne i jakość nikt nie wieszczył końca wątków.
Może za głęboko nie kopałem, ale i powodu nie miałem by się zagłębiać.
Może nie został, ale 95% ożytkowników komputerów korzysta z czegoś opartego na OS/2. Nazywa się to „Windows NT”
.
@Paweł Ciupak: Ale zdajesz sobie sprawe, ze OS/2 nie zostalo tam praktycznie nic, wlacznie z architektura systemu? Rownie dobrze moglbys stwierdzic, ze Linux jest oparty na Miniksie.
@Tomasz Woźniak: Sensownych watkow przez dluzszy czas nie bylo – do momentu wypuszczenia NPTL byla atrapa o nazwie LinuxThreads. Powodem bylo to, ze developerzy Linuksa – m.in. Linus i Alan Cox – uwazali idee watkow za glupia. Ze pozwole sobie zacytowac tego drugiego – "Computers are state machines. Threads are for people who can't program state machines."
Wiesz, tr*sz, w MacOS X z FreeBSD też prawie nic nie zostało, a jakoś ciągle to podkreślasz, że „jest oparty”
.
@Paweł Ciupak: Z FreeBSD w OSX zostalo kilkaset tysiecy linii kodu. Wiecej niz z Linuksa w Androidzie.
To co bylo to bylo , dzis na topie jest Ubuntu , Fedora , Debian , Freebsd , Android i Opensolaris . To wsrod nich nalezy doszukiwac sie przyszlego konkurenta dla ms , ale rozbicie unixow i dystrybucji linuxa tego procesu nie przyspieszy .
kiedy ludzie pojma ze owe "rozbicie" dystrybucji linuksa wcale nie jest tak wielkie na jakei wyglada?
odpowiedz sobie na pytanie czym jest dystrybucja linuksa. To jadro+ programy (tak ogolnie mowiac) zatem czy nowy stabilny xorg rozni sie czyms specjalnym od tego ktory jest obecnie w archu, nowej mandrivie czy fedorze? nie…
czy gnome w ubuntu rozni sie od tego ktore jest w fedorze? nie
czy mplayer w debianie rozni sie od tego w kate os? NIE
ludzie pojmijcie ze roznice w dystrybucjach wynikaja przeważnie z różnic dotyczących zarządzania pakietami, reszta jest w pelni konfigurowalna…
Szkoda, że Desktopbsd już być może nie będzie… Kiedyś byłem fanem PC-BSD do kiedy nie pojawiło się w nim KDE 4 i jeszcze kilka błędów. Stare PC-BSD było o wiele lepsze nie licząc braku pełnego wsparcia dla NTFS. To już Środowisko Windows 7 chodzi 10X szybciej niż KDE4. Dlatego wielki plus dla DesktopBSD 1.7, że nie został wyposażony w to beznadziejne badziewie KDE4