Kolejne wydanie OpenSolarisa
- Dodano: 19 lipca 2010
- Wprowadził: trasz
- Komentarze: 258
Zgodnie z obietnicami Oracle intensywnie rozwija OpenSolarisa. Niedawno pojawiła się wersja 142.
Z nowości w nowej wersji wymienić można wsparcie dla Ethenetu po InfiniBand, Fibre Channel po InfiniBand, limit na całkowitą ilość procesów (włącznie z zombie; wcześniej istniał limit na ilość kernelowych wątków, który nie uwzględniał zombies), możliwość używania lofi (mechanizmu służącego do „podczepiania” plików pod urządzenia blokowe, podobnego do mdconfig(8) we FreeBSD i ‘mount -o loop’ w Linuksie) wewnątrz zon innych niż głowna, możliwość bindowania wątków do procesorów wewnątrz zon innych niż główna, przeniesienie funkcjonalności pfexec (związanej z RBAC) do jądra, oraz hotplug procesorów i pamięci na maszynach x86 (wcześniej był wspierany tylko na architekturze SPARC) oraz możliwość szybkiego restartu systemu z pominięciem firmware-u.
Interesująca ilość zmian, biorąc pod uwagę, że od poprzedniego wydania minęły tylko cztery miesiące. Widać, że Oracle wywiązuje się z obietnicy inwestowania w rozwój Solarisa i OpenSolarisa więcej, niż inwestował Sun. Nic zresztą dziwnego – Solaris jest dla Oracle’a krytyczny, bo, w przeciwieństwie do Linuksa, mogą rozwijać go w takim kierunku, jaki im jest potrzebny, bez konsultowania się z nikim i bez toczenia bezsensownych wojen typowych dla środowisk linuksowych (vide kwestia Androida vs. mainline).
Powyższa lista zmian to dobry kontrargument przeciwko FUD-owi, krążącemu od pewnego czasu wokół OpenSolarisa. Przykładem tego FUD-u mogą być na przykład „wnioski” z nadchodzącego rozwiązania Oracle Governing Board („rady”, której pierwotne cele w teorii były może i dobre, ale która w praktyce nic istotnego nie robiła) oraz z zaprzestania traktowania OpenSolarisa jako wspieranego komercyjnie produktu; zamiast tego traktując go tak, jak RedHat traktuje Fedorę.
Więcej informacji: http://c0t0d0s0.org/archives/6747-Openso...d-142.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
258 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Swoja droga, troche smutne, ze na OSNews.pl pojawil sie stek bredni o rzekomej smierci OpenSolarisa. Fajnie, ze ktos pisze niusy, ale wypadaloby zrobic chociaz odrobine riserczu. Calkiem niezle wytlumaczenie sytuacji z OpenSolarisem i OGB jest tutaj: http://c0t0d0s0.org/archives/6740-Regarding-the-O…
To śmierć OpenSolarisa jako systemu na ważne serwery. Bez oficjalnego wsparcia nikt nie będzie go przecież instalować, tak jak nikt poważny nie instaluje w dużej firmie Fedory na kluczowych systemach.
Ratunek mógłby przynieść jedynie fork, ale żeby odniósł on sukces, musiałaby się za wsparcie techniczne wziąć duża firma z doświadczeniem (HP? IBM? Raczej nie…) co jest mało prawdopodobne.
Jakoś ludzie instalują na ważnych serwerach OpenBSD częściej niż Windows vista, chociaż ten drugi ma wsparcie od największej firmy komputerowej na świecie(kiedyś):P
Na serwerach instaluje się Windows 2008 Server a nie Vistę/Win7 … Trochę inna klasa systemu. Poza tym sporo usług w bankach, korporacjach, serwerowniach rządowych, etc. stoi właśnie na Windows Server z Active Directory + Exchange.
Coś nie wydaje mi się, by największą formą komputerową na świecie był Microsoft. Największą jest IBM, a Oracle niewiele ustępuje wielkością Microsoftowi, a po przejęciu SUN-a jeszcze bardziej się rozrósł. Szef Oracle ma większy jacht niż szef Microsoftu, a obydwa są większe od Titanica.
Pod względem wartości giełdowej spółki to wygląda tak – Apple , MS , IBM , Oracle , Intel .
Jednak patrząc na liczbę spółek , produkcję i powiązań to Największy będzie IBM ,Potem Oracle itd …
Wg magazynu Forbes w rankingu The Forbes Global 2000 z kwietnia tego roku, to jest IBM, HP, Microsoft, Apple, Intel, Oracle…
@michuk: Sorry, ale to tak, jakbyś napisal artykul pod tytulem "Śmierć Fedory", w treści umiescil informacje o rzekomym zaprzestaniu rozwijania Fedory, a potem tlumaczyl sie, ze chodzi o smierc Fedory _na serwerach_, bo nie jest komercyjnie wspierana. Twoj artykul to po prostu stek bzdur – jedyna rzecz, ktora jest w nim wspomniana i jest zgodna z prawda, to informacja o rozwiazaniu OGB, z tym, ze opatrzona interpretacja z sufitu.
Fork nie jest potrzebny, tak samo, jak nie jest potrzebny fork Linuksa – wystarczy, zeby ktos zaczal swiadczyc platny support dla OpenSolarisa; dokladnie na takiej samej zasadzie, na jakiej ktos moze zaczac supportowac Fedore bez forkowania jej. Zreszta cos podobnego zrobilo samo Oracle, swiadczac support na RHEL-a, po zmianie etykietki na Oracle Unbreakable Linux – bez forkowania.
Twierdziłeś, że to NIE MA ZNACZENIA!!!!11111 bo support i tak kupuje się u Red Hata…
Support na Unbreakable Linuksa kupujesz u Oracle'a. U RedHata mozesz kupic support na RHEL-a. Na Fedore kupic nie mozesz, bo RedHat jej nie supportuje.
Nie no, osiągasz kolejne poziomy hipokryzji. Już nawet w co drugim poście potrafisz napisać co innego
Hint: ponoć Unbreakable to "etykietka"?
@Reddie: Oho, widze, ze twoje "ograniczone zastosowania logiki" znow daja o sobie znac. Jeszcze raz, w formie prostych zdan, bez trudnych slow:
Unbreakable Linux to RHEL ze zmieniona etykietka. Na UL support swiadczy producent, czyli Oracle. UL nie jest forkiem RHEL-a. Rozwoj RHEL-a kontroluje RedHat, nie Oracle. Oracle kontroluje rozwoj Solarisa.
Owszem, daje – w twoich komentarzach.
Co ma jakieś forkowanie do tego, że kiedy fakty przestały ci odpowiadać to płynnie zmieniłeś zdanie nt. supportu, jaki Oracle sprzedawało dla RHEL-a?
@Reddie: Zmienilem zdania na temat supportu, jaki Oracle daje do RHEL-a ze zmieniona nazwa, sprzedawanego jako OUL? Ciekawe. A co mowia lekarz^Wpolonisci?
O, w obliczu braku argumentów merytorycznych zszedłeś na ad personam? Dziękuję, to wystarczy
@Reddie: Alez podalem argument merytoryczny – nie potrafisz czytac, bo gdy probujesz, to wychodzi ci cos zupelnie innego, niz zostalo napisane. To dosyc smutne, stąd – dla rozluznienia atmosfery i odwrocenia mysli od krwawego zniwa upadku edukacji i dalszego losu ofiar wtornego analfabetyzmu – żarcik.
> To śmierć OpenSolarisa jako systemu na ważne serwery.
OpenSolaris nie moze umrzec na waznych serwerach,
bo nigdy go tam tak naprawde nie bylo.
z fedora moze i sie zgadza, ale na centosie powazni ludzie potrafia stawiac "wazne serwery".
wlasnie przez zgodnosc z rhel
Michuk gdyby tak było nikt by nie zatrudniał własnego personelu od IT . Ani nie instalował tam gentoo czy freebsd a jednak to się zdarza , ciekawe czemu ?
A tymczasem na glownej stronie OpenSolarisa, http://hub.opensolaris.org/bin/view/Main/download… mozemy znalezc:
OpenSolaris 2009.06
Czyli kto co wydal? Jakis fork?
OpenSolaris to dwie rzeczy: zrodla calosci, utrzymywane w repozytorium, oraz wydanie binarne, czyli zrodla skompilowane i wrzucone na plytki DVD. To pierwsze jest w tradycyjnym miejscu. To drugie troche, m.in. w zwiazku z problemami z OGB, chwilowo jest realizowane przez spolecznosc, podobnie jak pozostale dystrybucje OpenSolarisa.
Tak wiec kolejny raz rozminales sie z prawda – nie wydal tego Oracle, tylko jakas grupa zapalencow w zasadzie forkujac kod OpenSolarisa.
A wspomniane przez ciebie "wydanie 142", dostepne pod http://genunix.org/dist/richlowe/on-nightly-142.i… to nawet nie plyta ISO, tylko jakis nightly snapshot, z ktorym wiekszosc osob nie bedzie wiedziala co zrobic.
Jak tak ma wygladac rozwoj OpenSolarisa, to niezbyt dobrze wrozy to na przyszlosc i raczej potwierdza powolny upadek tego systemu.
Doczytaj. To powyzej nie jest forkiem, bo fork oznacza, ze odlaczamy sie od glownej galezi i zaczynamy rozwijac sami. To powyzej jest tylko efektem skompilowania normalnego, publicznie dostepnego i rozwijanego przez Oracle'a kodu zrodlowego OpenSolarisa.
A co do "wiekszosci osob" – "wiekszosc osob" nawet nie slyszala o OpenSolarisie. Jesli komus to jest potrzebne, to doskonale wie, co z tym zrobic (sciagnac i rozpakowac, efektywnie robiac binarny upgrade).
Heh – czyli jak skompiluję źródła Fedory 14 bety i je "gdzieś" udostępnię to mogę pisać news, że wydano Fedorę 14? I to jeszcze przed czasem….. Bujać to my nie nas.
P.S. Poza tym jak już się wysilasz i piszesz jakiegoś newsa to popracowałbyś trochę nad stylistyką, bo momentami czytanie tego boli.
@pitr: Nie ma czegos takiego, jak OpenSolaris beta. Jesli skompilujesz zrodla finalnej Fedory ilestam, zatagowane jako konkretna wersja przez tworcow, to owszem, bedzie to Fedora ilestam.
@trasz: idac dalej twoim rozumowaniem, wystarczy, gdy sciagne i udostepnie najnowszy nightly snapshot rozwojowej wersji Fedory np. na http://strona-ziutka.com/fedora-nightly.tar.bz2, i juz mozna zamawiac orkiestre i swietowac, ze Redhat wydal dzisiaj najnowsza Fedore!
@mangoo: Ktorego slowa w wyrazeniu "zatagowane jako konkretna wersja przez tworcow" nie rozumiesz? Bo mowimy o OpenSolarisie zatagowanym przez tworcow OpenSolarisa jako wersja 142.
@trasz: nie jest prawda, ze "nowy OpenSolaris" zostal wydany – o czym mozna sie przekonac na glownej stronie, http://hub.opensolaris.org/bin/view/Main/.
Ba, na liscie opensolaris-announce zapomnieli o tym niezwykle waznym wydaniu:
http://mail.opensolaris.org/pipermail/opensolaris…
Analogicznie, mozna pisac hurraoptymistyczne artykuly w podobnym tonie, typu "Nowa Fedora wydana!", a w tresci "Mozna juz sciagnac fedora-nightly-2010-07-20-1212893 ze strony free.hosting.pl/~ziutek/fedora.tar.bz2. Od ostatniego wydania stabilnego zmienilo sie m.in…."… Ale takie zaciecie i hipokryzja (glupota?) to chyba twoja unikalna cecha, wiec nikt inny tego nie robi.
@trasz: naprawdę jesteś "niezły", ale jeszcze lepsi są Ci, którzy tracą czas na czytanie Twoich newsów/komentarzy – ale od tych lepsi są Ci, którym chce się z Tobą kłócić ;] chociaż często masz rację – często jej nie masz i tyle (nie mówię o tym konkretnym przypadku) – nie mam jednak zamiaru się z Tobą kłócić ze względu na Twój nie do końca zdrowy stosunek do świata
i nigdy Ci nie odpiszę na żadnego posta! i teraz też Ci nie odpisuję, o!:)
@lechu-mys: aleś mu pokazał. Szacun.
@mangoo: Dowiedz sie w wolnej chwili, jak dziala jakis system kontroli wersji i czym jest tagowanie.
Ja tam trasza lubie gość ma wiedzę , poczucie humoru i jaja . Więc jakoś mi on nie przeszkadza
Tylko bez pomówień o homosexualizm !
Oczywisci ten watek zostanie pominiety! o- -o
No no, odpowiednik "mount -o loop" to rzeczywiscie rewolucyjna zmiana w tym systemie.
Inne tez brzmia jak cos, co w konkurencyjnych systemach bylo zaimplementowane 5-10 lat temu.
Chodzi o odpowiednik w/w _wewnatrz zone'ow_. Przedtem nie bylo to dozwolone ze wzgledow bezpieczenstwa. W waniliowym Linuksie nadal nie ma odpowiednika zones, wiec…
Co do reszty – z tego co widze, to z tych wszystkich rzeczy w Linuksie sa tylko dwie (hotplug i fast reboot). Chociaz Linux nadal wspolczesnego systemu plikow nie ma (ext4 to cos, co w innych systemach bylo 10-15 lat temu, vide VxFS), wiec to troche kopanie leżącego.
W waniliowym Linuksie odpowiednikiem zones sa Linux Containers (lxc), IPoIB jest w Linuksie przynajmniej z piec lat, itd.
Kolejny raz nie blysnales wiedza.
ROTFL, lxc – porozmawiajmy o czyms, co dziala i czego daje sie uzywac produkcyjnie, na przyklad OpenVZ. Nie jest w kernelu.
Co do IP over IB – faktycznie, jest. Czyli z powyzszej listy w Linuksie sa az trzy – co nijak nie zmienia faktu, iz pozostalych nie ma, a w kwestiach tak podstawowych jak system plikow Linux jest pietnascie lat za Solarisem i – w przeciwienstwie do Solarisa, gdzie rozwoj ZFS-a idzie pelna para – nie rusza sie do przodu.
lxc jest jak najbardziej produkcyjne (pomijajac fakt, ze w wiekszosci przypadkow duzo lepszym rozwiazaniem bedzie KVM, ktorego odpowiednika w Solarisie po prostu nie ma). Inne rzeczy (pfexec w jadrze?), to rzeczy, ktorych nie ma w Linuksie ze wzgledu na inna budowe (ale moze ktos napisze pod Linuksa imlementacje sudo w module jadra, z pewnoscia bedzie bardzo uzyteczne; bind mount jest od dosc dawna). FCoIB mozna zbudowac na podstawie tego, co jest w jadrze od ok. 2 lat.
Odpowiednika ZFS faktycznie w Linuksie nie ma – ale to akurat zadna nowosc: jak powtorzysz to w kazdym komentarzu, to OpenSolaris nie bedzie sie wcale szybciej rozwijal… Ale moze staniesz sie przez to bardziej wiarygodny…
@mangoo: Dobra, po kolei.
1. lxc moze w twoich stronach jest produkcyjne; nie wiem. Nie znam ani jednej instalacji, ktora by go uzywala. OpenVZ – kilka, VServer – kilka, Virtuozzo – afaik nadal jedna instalacja, Xen – sporo. Tymczasem lxc nawet swojej strony na Wikipedii nie ma.
2. Po co komu KVM, skoro sa inne rozwiazania wirtualizacyjne? To nie Linux, gdzie robi sie piec razy slabo zamiast jedna porzadnie.
3. Dziekuje za udowodnienie porownaniem pfexeca z sudo, ze nie masz pojecia, do czego ten mechanizm sluzy. Bind mount nie ma zwiazku z tematem.
4. Byc moze mozna FCoIB do Linuksa dopisac, ale chodzi o rozwiazanie produkcyjne, a nie hobbystyczna rzezbe.
1. Twoja argumentacja jest tak idiotyczna, ze nie mam pojecia, jak na nia odpowiedziec. Ale juz nie raz udowadniales na OSnews, ze o wirtualizacji nie masz pojecia (a to, co uda ci sie gdzies przeczytac, nie do konca rozumiesz). Nie wymieniles znanych ci instalacji KVM – wiec pewnie rowniez nikt tego produkcyjnie nie uzywa?
2. Zrob wiec pelna wirtualizacje za pomoca Solarisowych kontenerow. Czy PCI-passthrough. Wiec jak, slabo zrobili to w Solarisie, czy twoja argumentacja wlasnie sie posypala?
3. Bo w 80% do podobnej funkcjonalnosci sie sprowadza. Ale prosze bardzo, rozwin, jezeli musisz.
4. Smieszny jestes, nazywajac "nightly snapshot" rozwiazaniem produkcyjnym.
W FreeBSD nightly snapshot to nic innego jak wersja -stable. W OS zreszta jest podobnie, niemniej funkcja wersji rel. jest zepchnięta na bok.
trasz: to dolicz na openvz kilka produkcyjnych instalacji u mnie
Do tego KVM, które wygrało pw orównaniu z innymi u mnie.
Chyba tylko xen może z nim konkurować, ale nie ma wsparcie dla sprzętowej virtualizacj.
bleh co za polszczyzna
…które wygrało w porównaniu…
…wirtualizacji.
@mangoo: Jesli argument "nikt tego nie uzywa" do ciebie nie dociera, to trudno. Co do Solarisowych kontenerow – do wirtualizacji na poziomie sprzetu jest na przyklad ESX, nie Zones. Twoj "nightly snapshot" napedza enterprise'owe macierze, wiec jak najbardziej jest rozwiazaniem produkcyjnym.
@bobycob Xen ma wsparcie dla sprzętowej wirtualizacji od wersji 3.0 czyli od 2005 roku
@mangoo solarisowe xVM jest oparte o Xena, więc pełna wirtualizacja jak i PCI-passthrough powinny być dostępne
@trasz często jak mu brakuje wiedzy/argumentu używa sztuczek z delikatnym zmienianiem znaczenia/kontekstu zdania. Jaką trzeba mieć psyche zrytą żeby taką intelektualną masturbacje uprawiać (mam na myśli jego "ja-musze-mieć-racje'nizm") to jest wprost niewiarygodne.
@trasz: ESX czescia Solarisa? No no, zaczynasz przerastac samego siebie. No i podaj producenta uzywajacego nightly snapshotu 142 OpenSolarisa do swoich "enterprisowych macierzy" (poprosze link do specyfikacji, gdzie jest to wymienione).
@salmon: moja uwaga odnosila sie do trasza, sugerujacego, ze w Solarisie wystarcza jeden, za to porzadny rodzaj wirtualizacji (a tam sa tylko ubogie do wiekszosci zastosowan kontenery).
Nie dociera do niego, bo ten argument jest:
1) nieweryfikowalne
2) użyty przez ciebie prowadzi do wizji świata, w której nikt nie używa ww. a wszyscy używają jaila i zones… Pewnie na Linuksie, zgodnie ze statystykami rynku serwerów
s/nieweryfikowalne/nieweryfikowalny
@Reddie: Dowiedz sie w wolnej chwili, co oznacza slowo "nieweryfikowalne". Podpowiem, ze nie jest synonimem "nie pisza o tym na zadnej modnej stronie WWW". Co do Jaili i Zones – wymienilem ladnych kilka popularnych rozwiazan (OpenVZ na przyklad, Xen albo ESX), o Jailach nic nie wspominalem. Ale oczywiscie jesli przyjac twoja teze, ze logika ma ograniczone zastosowanie, to mozna sie dopatrzec nawiazania do Jaili w ukladzie gwiazd w chwili, gdy pisalem komentarz. ;->
Dlaczego to o logice ciągle powtarzasz wyjęte z kontekstu? Fakty znowu nie pasują do rzeczywistości?
http://osblog.pl/cyfrowa-rewolucja/#IDComment8022…
Ja to wiem, Edziu. To ty podawałeś argument, że lxc nikt nie używa bo nie ma artykułu na Wikipedii.
@Reddie: Zdajesz sobie sprawe, ze obrazasz inteligencje ludzi, ktorzy czytaja ten wątek?
Jeśli wolisz w to wierzyć, Edziu…
Jeszcze jedna rzecz, o ktorej zapomnialem napisac, a o ktorej malo kto wie – OpenSolaris to nie tylko poligon doswiadczalny dla Solarisa; to takze system napedzajacy Oracle'owe appliance'y. Przykładowo, Sun Storage serii 7000 (http://www.oracle.com/us/products/servers-storage/039224.pdf), czyli, mowiac najprosciej, maszynki majace w srodku duzo dyskow i serwujace je po NFS, CIFS, HTTP, iSCSI, Fibre Channel i paru innych protokolach, sa napedzane OpenSolarisem. I jest to oczywiscie rozwiazanie w pelni wspierane przez Oracle'a.
Dobry news, dementujący OSnewsowe ploty.
Mogłeś wprost napisać: "FUD to wszystkie fakty, które poddają w wątpliwość intencje Oracle. Wszystkie które świadczą na jego korzyść to najprawdziwsza prawda."
Albo prościej: "jest super, więc o co wam chodzi?"
@Reddie: Widzisz, to dziala tak – z jednej strony mamy fakty, takie jak idący pelna para rozwoj OpenSolarisa (porownaj, co stalo sie w ciagu ostatnich czterech miesiecy w Linuksie – potrafisz podac jakas funkcjonalnosc inna niz wsparcie jakiegos niszowego sprzetu?), z drugiej radosne wynurzenia o jego rzekomej smierci. Jesli znajdziesz jakies argumenty popierajace tą drugą tezę – przedstaw je. Na razie ci sie nie udalo.
Przeciez "nowe funkcje" w OpenSolarisie, ktore wymieniles, w konkurencyjnych systemach istnieja juz kilka lat!
Jesli to nazywasz "idący pelna para rozwoj OpenSolarisa", to trollowanie cos tobie nie wyszlo.
@mangoo: Z w/w funkcji raptem trzy istnieja od pewnego czasu. Natomiast o postepie prac swiadczy tempo zmian, a nie aktualnie zaimplementowana funkcjonalnosc. Co istotnego pojawilo sie w Linuksie w ciagu ostatnich czterech miesiecy? Potrafisz podac przynajmniej dwa albo trzy punkty inne niz nowe sterowniki? (Powyzsza lista nie zawiera sterownikow, tylko zmiany w "rdzennej" funkcjonalnosci kernela.)
No i nadal nijak to sie ma do rzekomej "smierci OpenSolarisa".
> Przeciez “nowe funkcje” w OpenSolarisie, ktore wymieniles, w
> konkurencyjnych systemach istnieja juz kilka lat!
A co ma piernik do wiatraka? Nie odrozniasz tak podstawowych
pojec jak szybkosc zmian i aktualny stanu czy po prostu
bezmyslnie naciskasz "dodaj komentarz"?
A tu masz liste zmian z ostatnich miesiecy, w tym naprawde sporo o rzeczach, nie bedacych sterownikami urzadzen:
http://www.h-online.com/open/features/Linux-Kerne…
http://www.h-online.com/open/features/Linux-Kerne…
I wbrew temu co zdajesz sie sugerowac, sterowniki sa bardzo waznym elementem dzialajacego systemu…
@jarek: a gramatycznie i z sensem potrafisz napisac, czy po prostu
bezmyslnie naciskasz “dodaj komentarz”?
O tym czy sterowniki są istotnym elementem budowy systemu decyduje głównie typ jądra i sama budowa podsystemu sterowników ot np. można jest zastosować jako moduły w przestrzeni użytkownika wtedy one nie są zbyt istotne dla samego działania osu . Natomiast takie sprawy jak zones czy ograniczanie liczby procesów są bardzo istotne dla prawidłowej pracy systemu a ich implementacja bezpośrednio dotyka sheldera i najważniejszych funkcji architektury jądra i nawet ich upgrade może być kłopotliwy .
inny target
Solaris jest celowany na wąskie specjalizowane zastosowania.
Zwykły użytkownik ma głęboko w duuuupie ograniczanie ilości procesów. Jego interesuje czy karta dźwiękowa mu działa. Ponieważ Linuks nie ogranicza się do rozwiązań typu macierz dyskowa, chce być dostępny na desktopie, musi sterowniki dostarczyć. Musi bo producenci tego nie robią – pomijając powody.
Nie jest problemem, co zwykły urzytkownik ma w duuuupie, i jak głęboko. Problemem jest faktyczne zignorowanie przez Oracle systemu operacyjnego OpenSolaris, a w każdym razie środowiska użytkowników.
Posłuchajcie tego pana, co mówił w imieniu Sun 2 lata temu. Mówił co trzeba zrobić by system operacyjny był interesujący. Mówił o dzieleniu się informacjami, mówił o działaniu na "sprzęcie, który mają ludzie", mówił o dostępności aplikacji "które kompilują się tak po prostu". http://video.google.com/videoplay?docid=204570728…
@maciek: Gdyby Oracle zignorowalo uzytkownikow systemu, to by go nie rozwijalo.
Moge natomiast zgodzic sie, ze Oracle zignorowal srodowisko _fanow_ OpenSolarisa. Z punktu widzenia fanow jest to niefajne, ale z punktu widzenia firmy – zupelnie naturalne, bo w przypadku OpenSolarisa Sunowi nie udalo sie nakrecic wokol systemu sensownej, produktywnej spolecznosci, po co wiec tracic czas (czas pracy etatowych pracownikow, podkresle) na dalsze proby?
Dlaczego? bo ilość użytkowników przekłada się na ilość developerów korzystających z systemu (nie tworzących system, ale po prostu uznających go za dogodną platformę do tworzenia aplikacji. Choćby ze względu na aktualne i działające DTrace, dbx i multum innych bajerów). Bo ilość developerów przekłada się na ilość aplikacji, a ta znów przechodzi w popularność.
A popularność to choćby jeszcze większa dostępność aplikacji, dostępność kadr zaznajomionych z systemem na rynku pracy, to w końcu popyt na rozwiązania oparte na danym systemie.
Oracle'owi – po ostatnich ruchach można odnieść takie wrażenie – nie zależy na popularności Solarisa. Solaris – podobnie jak HP-UX, Z/OS, OpenVMS i AIX na papierze jest rekomendowany całemu światowi IT, a w praktyce jest po prostu domyślnym systemem dla "zamkniętych w zamkniętym środowisku RISC".
Szkoda, bo Solarisowy kod autentycznie się rozwija i zyskuje pożyteczne funkcje, ale tak jest. Nie ma darmowego Solarisa 10, nie ma nowego wydania OpenSolarisa i nikt nie wie kiedy będzie, nie ma jednej dziesiątej tej komunikacji Sun->Użytkownicy, która była rok temu.
Zgadzam się, że wkład w kod OpenSolarisa/Opensolarisa pochodził głównie od Sun i jego partnerów, ale chyba nie było założeniem Sun udostępniającego OpenSolarisa by nagle użytkownicy załatali połowę bugów i dorobili sobie enterprise'owej jakości ficzery. Celem było samo zachęcenie do używania.
I cel ten pomału został osiągnięty. Zostały dodane jeszcze w zeszłym roku sterowniki do popularnych kart graficznych i wsparcie dla oszczędzania energii w laptopach, została poprawiona obsługa dźwięku oraz wsparcie dla tanich kart rozszerzeń. By "działało u ludzi". By stało się "platformą developerską numer 1".
"Radosne wynurzenia o rzekomej śmierci" poparte są m.in. tym, że minął już rok od wersji 2009.06, a nowej dalej nie ma i nie zapowiada się (mimo wcześniejszych zapowiedzi Sun dotyczących wydań binarnych co pół roku).
"Radosne wynurzenia o rzekomej śmierci" to odwrót ISVs (Opera?)
"Radosne wynurzenia o rzekomej śmierci" to zaprzestanie sprzedawania serwerów (i stacji roboczych) z preinstalowanym OpenSolarisem (do niedawna było to w katalogu Sun).
"Radosne wynurzenia o rzekomej śmierci" to wreszcie dramatyczne ograniczenie komunikacji na linii Sun-społeczność użytkowników (nie, prezentacje na NDA się nie liczą)
“Radosne wynurzenia o rzekomej śmierci” to totalny zastój na http://pkg.opensolaris.org/dev/
“Radosne wynurzenia o rzekomej śmierci” to totalny zastój na http://www.sun.com/emrkt/opensolaris/ignite/
“Radosne wynurzenia o rzekomej śmierci” to totalny zastój na http://www.opensolaris.com/
Nie kilkutygodniowa przerwa. Totalny zastój mniej-więcej od czasu przejęcia.
@maciek: Wychodza kolejne wersje w postaci zrodlowej. Binarki prawdopodobnie bedzie musiala zapewnic sama spolecznosc. Opera – coz, Solaris nie jest systemem na desktopy, wiec wydawanie na niego Opery ma taki sobie sens. Zaprzestanie sprzedawania serwerow z OpenSolarisem jest jak zaprzestanie sprzedawania serwerow z Fedorą przez partnerow RedHata – tych serwerow nigdy nie powinno bylo byc, podobnie jak komercyjnego supportu do OpenSolarisa; to jeden z przypadkow bezmyslnego szastania kasa przez Suna. Co do ograniczenia komunikacji – blogi sa, listy sa, gdzie masz ograniczenie?
Linki wcięło, więc skrótowo: pkg.opensolaris.org / dev – nic; opensolaris.com – nic; ignite – nic; zapowiedź "nowego wydania w 1 połowie 2010" – ami odwołania ani aktualizacji, nic.
Nie wiem, czy pamiętasz sytuację rok i 2 lata temu: eventy, zapowiedzi na oficjalnych stronach, wypunktowane listy "dlaczego OpenSolarisa warto wypróbować", ogłoszenia nowych wydań (w postaci kompletnego systemu operacyjnego z graficznym instalatorem i tysiącem nowych pakietów), system z nowoczesnymi funkcjami i dostępem do aktualizacji co dwa tygodnie. Co z tego zostało dzisiaj?
A zapomniałem:
Solaris nie jest systemem na desktopy, dlatego stworzono JDS, dlatego OpenSolarisa wyposażano w Gnome, pakiety gierek, OpenOffice i NetBeans, dlatego portowano nań Compiz i sterowniki kart graficznych Intela, dlatego oferowano Ultrę 27 i notebooki z Solarisem, dlatego Sun Ray i VDI wspiera Solarisa i dlatego wreszcie Solaris ma własną wersję Firefoxa.
Solaris z pewnością nie. Ale pamiętam zapowiedzi Suna, że OpenSolaris będzie doskonałym systemem na biurko developera (co czyniłoby ten system interesującą alternatywą dla Linuksa). Cóż, jakoś po przejęciu, mimo tak INTENSYWNEGO ROZWOJU widać raczej zwrot wstecz
@maciek: Sun czasem lubil zaklinac rzeczywistosc.
@Reddie: Wierzysz we wszystko, co uslyszysz? Doskonalym systemem na biurko developera nie jest nawet Linux, a co dopiero Solaris czy OpenSolaris, ktory od bardzo dawna byl rozwijany w kierunku serwerow, a nie biurek.
Jest. A że OpenSolaris pod rządami Oracle nie jest _już_ rozwijany w kierunku biurek – ani w ogóle w jakimkolwiek, prócz poletka doświadczalnego dla Solarisa – to wiemy, nie musisz tego powtarzać.
Póki co nie zmienili licencji opensolarisa na shared source a to by było już klapą dla innych systemów jak *bsd które portują z niego gotowe rozwiązania .
Ale fakt faktem maciek ma racje , jakby Oraclowi zależało na popularności OSOL to nie zabijali by jego portów na System Z , PPC czy Arm , dali by bounties za nowe porty programów i architektur , bo co dla korporacji mającej roczny czysty zysk rzędu kilkudziesięciu mld dolarów , dać nagrodę 5czy10 tys dolarów ?
Nie bo po prostu oracle tu sprawdza tylko rozwiązania , resztę ma w dupie , to firma która zarobiła miliardy na zamkniętym kodzie , oligopolu i lobbingu , więc nie będą zmieniać tej taktyki dopóki im problemy finansowe nie zajrzą do kieszeni .
Desktopy OK, ale porty PPC i System Z są wybitnie bez sensu z punktu widzenia Sun/Oracle.
System Z akurat miał sens – w bankowości klijenci prędzej kupią serwery sparc jeśli mogą go zintegrować z mainframe . Tym bardziej że portem na System Z , zajmowało się Sine Nomine Associates .
Nareszcie , już się bałem że po wycofaniu się z Systemu Z i PPC opensolaris stopniowo zdechnie .
A całą tą histerię głównie nakręcały głupie teksty na osnews.com takie jak ten :
http://www.osnews.com/comments/23572
Nic tylko trzymać kciuki , bo system jest dobry , prawie rok był moim głównym systemem na desktopie obok windowsa .
@krzabr: Poki co mniej ciekawie wyglada przyszlosc Z niz Solarisa
Zarówno teraźniejszość jak i przyszłość Z – dzięki wszechstronnemu zaangażowaniu marketingu IBM – wygląda wielokrotnie lepiej niżby ktokolwiek techniczny oczekiwał
Jedyne, co napedza zetki, to wybitny marketing i stare oprogramowanie. Z technicznego punktu widzenia zetki nie maja sensu – i afaik klienci powoli znow zaczynaja to sobie uswiadamiac.
Jedyne co napędza platformy inne niż Windows i Linux w wersjach x86 (przynajmniej na pecetach i serwerach) to wybitny marketing i stare oprogramowanie.
I dziesiątki warstw emulacji , kompatybilności wstecznej , oraz maksymalnego wyciśnięcia pieniędzy z danego projektu .
@Maciek: Zapomniales o funkcjonalnosci, ktorej pod Linuksem nie ma. Potrafisz wskazac cos takiego w przypadku mainframe'ow?
Trasz: oczywiście masz rację co do unikatowych funkcjonalności niektórych platform. Niektóre systemy operacyjne mają ZFS, Jails itd. Niektóre mikroprocesory CPU od lat mają wspomaganie szyfrowania i ethernetu 10Gb/s.
Ale tak się dziwnie składa, że mimo to 2 pecetowe systemy operacyjne (Windows i Linux) i dwaj pecetowi producenci mikroprocesorów (Intel i AMD) obsługują ponad 90% nowych serwerów.
Co do unikatowych cech mainframe, to trochę ich jest, i to zarówno na poziomie sprzętu jak i systemu operacyjnego (oczywiście sporo z tego jest unikatowe nie dlatego, że inni zmałpować* nie umieją, lecz dlatego, że IBM małpować nie pozwala).
* – kilka razy pisałem, że zasadniczo małpowanie dobrych cudzych rozwiązań jest dobrą rzeczą, a w każdym razie lepszą niż po raz dziesiąty opracowywanie własnych złych
Bowiem liczy się prostota , dostępność softu i rozwiązań oraz niska cena to o wszystkim decyduje .
@Maciek : Dlaczego też 99% osów jest pisanych w c/c++ i asm ? Odpowiedz jest ta sama .
A czy istnieje już binarne wydanie OpenSolarisa nie instalujące Xów w standardzie?
"Widać, że Oracle wywiązuje się z obietnicy inwestowania w rozwój Solarisa i OpenSolarisa więcej, niż inwestował Sun."
A może by tak trochę konkretów? Skąd wniosek, że Oracle wywiązuje się z jakiejś swojej obietnicy?
Była w pdfach od oracle , oraz na przemówieniu Elisona po przejęciu Suna
Patrząc na notkę "o autorze" i obserwując od ponad roku rozwój OpenSolarisa (i wciąż niewydanej wersji 2010.02/03/05/??) jestem prawie pewien, że tak pierwszy, jak i ostatni akapit są pisane z dużą dozą ironii…
P.S. W artykule jest błąd – OGB = OpenSolaris Governing Board.
A czy istnieje już jakiś binarny build umożliwiający instalację bez X?
Tak: http://genunix.org/dist/caiman/textinstall-134-x8…
Ogólnie zobacz http://genuninx.org i wyszukaj "text".
Jeśli chcesz postawić na VM, to jest OpenSolaris JeOS
http://hub.opensolaris.org/bin/view/Project+jeos/
oraz
http://hub.opensolaris.org/bin/view/Project+jeos/…
gdzie najciekawsze jest "10 Simple Usage Samples".
@trasz: w ważnych dla pana, panie Edwardzie kwestiach wykazuje pan silny przerost fanatycznej wizji nad umiejętnością racjonalnego spojrzenia na problem. Często objawia się to powtarzaniem jakiejś mantry. Znam przynajmniej 2 które padają w pańskich komentarzach i 2 z których musiał pan zrezygnować, bo rzeczywistość nie dała się zakląć, ale nie o tym.
Po pierwsze- OSol to bardzo ciekawy system, ale sami jego pasjonaci są zaniepokojeni posunięciami Oracle. Owa rada o jakiej pan wspomina, była zwykłym tworem pod publikę dla zachowania pozorów. OSol bowiem swoją pozycję zawdzięcza sposobowi pilnowania rozwoju przez specjalistów z Sun, nie przez społeczność- niemniej głos jej przynajmniej był teoretycznie brany pod uwagę. Zakusy nad likwidacją owej rady- to jawne powiedzenie, że OSol to już nie system dla społeczności- to system ofiarowany developerom by ci za free go przetestowali. Jak chcą coś komercyjnie- jest Solaris. Porównanie do Fedory jest o tyle durne, że akurat w Fedorze głos społeczności liczy się silnie.
Po drugie- mantra pt. system plików 15 lat za Solarisem- o ile mnie matematyka nie zawodzi, to od 2004 do 2010 mija raptem 6 lat. Semantyczne nadużycie, ale rozumiem jak emocje szaleją. Ale tak obiektywnie- co daje ZFS? Snapshot + bezpieczeństwo + bajery które znaczą nic, albo niewiele. Bezpieczeństwo to mimo wszytko iluzoryczna wartość, bo istotna staje się w opcji ekstremalnej. Snapshot- to wygodne narzędzie, ale można je realizować na poziomie LVM. Ja bym dodał jednak inny parametr- wydajność. Tutaj porównania 'współczesnych' systemów plików do ich zacofanych odpowiedników już nie wyglądają nowocześnie. System plików to nie wartość jaką system wygra gdziekolwiek. Przykład z życia- wszyscy znani mi makówkarze wyłączają TimeMachine po testach- bo czują że obciąża system.
Czym system wygra? Wygodą i atrakcyjnością dla userów (jakkolwiek ich zdefiniujemy). W tej chwili jego przewaga to bardzo wysoka skalowalność na wielu procesorach- i tylko ona wydaje mi się sensowna, bo Zone/ZFS/Dtrace… były może niesamowite na początku wieku.
Po trzecie- jaki sens biznesowy może mieć Oracle z OpenSolarisa? Potrafisz mi bez teoretyzowania i demagogii określić jaki zysk miałby Oracle z istnienia OpenSolarisa? Akurat Oracle, to firma z bardzo małym wkładem własnym w jakąkolwiek odmianę OpenSource.
Poczytaj, bo nic o ZFS nie wiesz skoro takie brednie piszesz porównując snapy z LVM do tych z ZFS, zresztą system plików solarisa zawsze był kilka lat na przód.
prawdę mówiąc zaczynają mnie irytować te achi i ochi nad ZFS. Tak jakby w inny sposób, w innej technologii nie można było robić snapshot-ów, samoadaptującej się optymalizacji prędkości, jeśli ktoś tego potrzebuje
.
Oto kilka możliwości na innym poziomie abstrakcji:
1. sprzętowy RAID
2. software-owy RAID
3. montowanie łączone dwóch systemów plików
4. technologie clustrowe
5. wirtualizacja na procesorze
6. baza danych
7. technologie enterprise maszyn wirtualnych
Celowo nie piszę dokładnej nazwy technologii – każdy może sobie znaleźć dostawcę technologii dla siebie.
W IT następuje ciągłe wbudowanie możliwości jednych warstw do drugich i szaleńcze podniecanie się techników, jakie to wspaniałe możliwości ma kolejna warstwa (dawno dostępne już na innej).
Na przykład nowomodne "przetwarzanie w chmurze" można określić jako połączenie 4. z 5.
@iron_irony: Och, oczywiscie, ze mozna. Tyle, ze obecnie ZFS to jedyna metoda osiagniecia tej funkcjonalnosci, ktora
1. Jest, i
2. Za darmo, jako Open Source i Free Software.
Wiekszosc twoich punktow nie ma zadnego zwiazku z tematem ('wirtualizacja na procesorze'? jaki to ma zwiazek z systemem plikow?), z wyjatkiem jednego – sprzetowego NAS-a (nie RAID-a, bo RAID ci tego nie da, ale dodatkowe pudlo podlaczone do sieci juz tak). Z tym, ze ZFS jest za darmo i dostepny dla kazdego, a enterprise'owy NAS kosztuje kupe siana.
@trash pisząc wirtualizacja na procesorze (może niezbyt trafnie to ująłem, bo mogłeś pomyśleć o wirtualnej pamięci procesów) miałem na myśli technologię wirtualizacyjne typu VMWare, KVM, itp. ; w odróżnieniu od wirtualizacji całego kodu np. JEE, C# .
Wszystkie (z wyjątkiem tych typowo sprzętowych) wymienione przeze mnie punkty: (1) są w lepszej lub gorszej implementacji dostępne w postaci (2) Open Source i Free Software.
Praktycznie każdy z tych punktów jestem w stanie uzasadnić związkiem typu – podaj mi feature ZFS a ja powiem Ci jak zaimplementować ten feature w jednej z powyższych technologii. Nie ma potrzeby wymyślać koła od początku.
I tak dla przykładu wspomniane gdzieś robienie snapshotów ZFS można zaimplementować m.in. we wspomnianej przeze mnie technologii maszyn wirtualnych.
@iron_irony: Nie rozmawiamy o wirtualizacji – rozmawiamy o systemach plikow. Prosze bardzo, napisz, jak mozna ficzery ZFS-a zaimplementowac uzywajac wymienionych przez ciebie punktow. Na poczatek cos prostego, na przyklad odpowiednik klonow, bardzo przydatnych przy wszelkich upgrade'ach.
@trash rozmawiamy o pewnych właściwościach przetwarzania komputerowego, czy to będzie zaimplementowane w systemie plików, czy gdzie indziej to IMHO mnie to guzik obchodzi.
Ok klony – wirtualizacja – jaki problem zrobić sobie kopię całej maszyny wirtualnej przetestować upgrade na testowej maszynie wirtualnej. Można też do tego wykorzystać snapshoty. W razie gdy coś pójdzie nie tak – wracamy do snapshotu zrobionego przed upgradem.
Moim zdaniem nie różni się to wygodą od klonowania na ZFS.
@iron_irony: Zrobienie klona w ZFS trwa tyle, co wpisanie dwoch komend. Sama operacja – w sensie technicznym – jest natychmiastowa. Klonowanie maszyny wirtualnej trwa, bo musisz skopiowac storage – a tego storage'u pare TB moze byc. Potrzebujesz na to miejsca. Gdybys uzywal jednego i drugiego chociaz przez moment, to wiedzialbys, ze fundamentalnie rozni sie od klonowania w ZFS.
@trash: mylisz się nie musisz skopiować całego storage'u . W różnych środowiskach maszyn wirtualnych jest to różnie zaimplementowane. Na niektórych platformach od momentu zrobienia snapshotu'u zapisywane są tylko zmiany zawartości dysku, które wystarczy potem tylko zintegrować z głównym obrazem dysku, jeśli upgrade przebiegł bez problemu. Widzę, że nie masz dużego doświadczenia w platformach wirtualizacyjnych..
przepraszam za przekręcanie Twojego nicka – nie robię tego celowo. Na przyszłość będę bardziej uważać..
trasz: ale po co robić dwie maszyny ? do upgrade-u tego nie potrzebujesz.. Migracja maszyn pomiędzy maszyny fizyczne na NAS-ach jak najbardziej trwa niezauważalnie dla użytkownika, ale nie na tym się skupmy:
Rozmawialiśmy o upgradach na VM i snapshot-ach, a snapshoty jak najbardziej robione są szybko, bez potrzeby kopiowania całości – mechanizm bardzo podobny do klona.
@trasz: nie wiem jak to robię, że mój komentarz pojawia się przed Twoim
@iron_irony: No dobra, to moze jakis konkret – ktora platforma pozwala na zrobienie z jednej maszyny wirtualnej dwoch, rownolegle dzialajacych, w czasie ponizej jednej sekundy?
@iron_irony: robienie upgrad'u w środowisku produkcyjnym: Ty – wyłaczysz maszynę po godzinach; zrobisz upgrade; stwierdzisz że jest błąd; rollback (i powtarzaj aż upgrade będzie działać). trash: w czasie godzin pracy (maszyny) zrobi jej klona; przetestuje; odrzuci skapshot jeśli jest błąd (i może to sobie powtarzać w godzinach pracy ile mu się "podoba")
Oczywiście że niektóre fizyczne maciorki oferują "to samo", jednak cena licencji na poszczególne funkcjonalności jest zatrważająca.
@Zito:
A. (1) Czy ZFS jest zaprojektowany w ten sposób, że dwa fizyczne komputery są w stanie z niego korzystać jednocześnie RW (2) czy jedynie można pracować w ten sposób, że jedne procesy widzą obraz sprzed klona a drugie po klonie ?
B. Czy można robić drzewo klonów/snapshotów ? takie jak np.:
tu
@Zito:
W ogólnym przypadku do serwera są podpięci klienci czyli procesy po stronie aplikacji serwerowej utrzymujące pewien stan na który składają się: połączenia z klientami, stan pamięci, dysku i inne zasoby systemowe. Aktualizujemy aplikację z której korzystają klienci.
Po testach wszystko jest ok. Jak teraz automagicznie zintegrujemy stan różnych zasobów po aktualizacji ze stanem działającej aplikacji ? (podczas upgradu i testów aplikacja przecież chodziła).
Przy użyciu ZFS możemy zintegrować tylko stan systemu plików (i to nie do końca). Co z pozostałymi zasobami ? Możemy zintegrować stan systemu plików pod warunkiem, że ten sam plik nie był aktualizowany przez aplikację w czasie działania i program wykonujący upgrade.
To nam znacznie ogranicza dziedzinę działania tj. liczbę aplikacji, które możemy w ten sposób aktualizować praktycznie do aplikacji, które są różnymi serwerami statycznych plików (HTTP, FTP, NFS). Przy założeniu, że programy klientowskie nie modyfikują zawartości plików, a jedynie dopisują nowe – nie ma problemu z integracją środków plików.
Oczywiście można napisać aplikację serwerową w ten sposób, aby poprzednia wersja obsługiwała wciąż klientów, ale przestała nasłuchiwać na porcie na nowe połączenia, natomiast nowa wersja przejęła nowe logowania. Ostatecznie usuwając poprzednią wersję w momencie, gdy ostatni klient się wyloguje z poprzedniej wersji aplikacji. Wymaga to jednak aktywnego wsparcia ze strony aplikacji serwerowej, a jeśli tak to co mi daje ZFS ?
@Zito, trasz:
Gdzie więc wspomniane ciastko w postaci wykonywania upgrade'u w godzinach pracy ? A jeśli nie ma tego ciastka, to po co mam robić kopię maszyny wirtualnej w 2 sekundy, snapshot po godzinach wystarczy.
Zainteresowało mnie to, chętnie się czegoś nowego dowiem (nigdzie nie twierdzę, że jestem wszechwiedzący
)..
@trasz:
Czyli aktualizacja nie może zaktualizować np. struktury bazy danych (bo część danych użytkowników jest w bazie)
Rozumiem, że restartuję aplikację na klona – czyli zalogowani użytkownicy są wyrzucani z poprzedniej wersji aplikacji ?
@iron_irony: Klonujesz te filesystemy, na ktorych jest wszystko poza danymi uzytkownikow. Robisz upgrade na klonie, nie przerywajac dzialania aplikacji. Potem restartujesz na klona. Nie musisz niczego "integrowac".
Odpisałem tu: poprzedni komentarz
hm, jak zwykle komentarz poszedł wcześniej…
jakby ktoś się pytał na zegarze swojego komputera mam 13:21
@iron_irony: Coz, w pewnych sytuacjach to nie zadziala, owszem. Natomiast zadziala w wiekszosci – bez problemu mozna to wykorzystac przy aktualizacji systemu i normalnych aplikacji, natomiast problemy moga byc w przypadku wynalazkow zmieniajacych schemat bazy. Natomiast zauwaz, ze w wiekszosci przypadkow jest to lepsze niz robienie na poziomie maszyny wirtualnej, a w pozostalych przypadkach rownie slabe.
@trash: Jeśli system jest już na maszynie wirtualnej – to robienie snapshotów i upgradów jest IMHO całkiem ok. Na pewno jest to bardziej bezpieczne z punktu widzenia rodzaju upgrade'u. Zwróć uwagę, że w odróżnieniu od klonów nie tylko przywracasz stan systemu plików, ale stan całej maszyny (prawdziwe cofnięcie się w czasie).
Przykładowe studium przypadku:
Zamknięta aplikacja księgowa zawierająca bazę danych zainstalowana na systemie Windows Server. Użytkownicy mają dostęp terminalowy. Podczas aktualizacji aplikacji typowo modyfikowana jest struktura bazy danych.
Obecnie aktualizacja po godzinach działa wg. scenariusza: snapshot, aktualizacja, ewentualny rollback snapshotu (gdyby się coś nie powiodło). Gdyby hipotetycznie ZFS był dostępny na Windows Server – sprowadzało by się to do podobnego scenariusza, gdyż aktualizacji w godzinach pracy też nie można byłoby przeprowadzić. Filozoficznie zmniejsza to potencjalny czas na odtworzenie z backup-u w przypadku błędu aktualizacji. Chociaż w praktyce nie zdarzyła się jeszcze ta konieczność.
@trash: Jeśli system jest już na maszynie wirtualnej – to robienie snapshotów i upgradów jest IMHO całkiem ok. Na pewno jest to bardziej bezpieczne z punktu widzenia rodzaju upgrade'u. Zwróć uwagę, że w odróżnieniu od klonów nie tylko przywracasz stan systemu plików, ale stan całej maszyny (prawdziwe cofnięcie się w czasie).
Przykładowe studium przypadku:
Zamknięta aplikacja księgowa zawierająca bazę danych zainstalowana na systemie Windows Server. Użytkownicy mają dostęp terminalowy. Podczas aktualizacji aplikacji typowo modyfikowana jest struktura bazy danych.
Obecnie aktualizacja po godzinach działa wg. scenariusza: snapshot, aktualizacja, ewentualny rollback do snapshotu (gdyby się coś nie powiodło). Gdyby hipotetycznie ZFS był dostępny na Windows Server – sprowadzało by się to do podobnego scenariusza, gdyż aktualizacji w godzinach pracy też nie można byłoby przeprowadzić. Filozoficznie zmniejsza to potencjalny czas na odtworzenie z backup-u w przypadku błędu aktualizacji. Chociaż w praktyce nie zdarzyła się jeszcze ta konieczność.
@trash: Jeśli system jest już na maszynie wirtualnej – to robienie snapshotów i upgradów jest IMHO całkiem ok. Na pewno jest to bardziej bezpieczne z punktu widzenia rodzaju upgrade'u. Zwróć uwagę, że w odróżnieniu od klonów nie tylko przywracasz stan systemu plików, ale stan całej maszyny (prawdziwe cofnięcie się w czasie).
Przykładowe studium przypadku:
Zamknięta aplikacja księgowa zawierająca bazę danych zainstalowana na systemie Windows Server. Użytkownicy mają dostęp terminalowy. Podczas aktualizacji aplikacji typowo modyfikowana jest struktura bazy danych.
Obecnie aktualizacja po godzinach działa wg. scenariusza: snapshot, aktualizacja, ewentualny rollback do snapshotu (gdyby się coś nie powiodło). Gdyby hipotetycznie ZFS był dostępny na Windows Server – sprowadzało by się to do podobnego scenariusza, gdyż aktualizacji w godzinach pracy też nie można byłoby przeprowadzić. Filozoficznie zmniejsza to potencjalny czas na odtworzenie z backup-u w przypadku błędu aktualizacji. Chociaż w praktyce nie zdarzyła się jeszcze taka konieczność.
przepraszam za 3 komentarze. Tym razem coś nie odświeżało strony. Klikałem stop i "Dodaj komentarz" (10:42)
Tyle, ze snapshot na maszynie wirtualnej jest duzo wolniejszy i zasobozerny niz w przypadku ZFS-a. I nie chodzi o roznice kilkukrotna, ale o rzedy wielkosci – snapshot i zrobienie klona w ZFS nie trwa. W sensie, wcale. No, moze jakies ulamki sekund. I nie jest zalezne od wielkosci dysku, filesystemu, ilosci pamieci operacyjnej itd.
Przykladowe studium przypadku: Serwer plikow. Robisz klona, upgrade'ujesz caly system i zainstalowane pakiety, restartujesz do klona. Downtime trwa tyle, ile restart. W razie problemow restartujesz z powrotem i naprawiasz, co bylo nie tak w klonie. Po jakims czasie, gdy upewnisz sie, ze wszystko jest ok, wywalasz klona – nie zajmuje duzo miejsca (copy on write), wiec mozesz go trzymac dlugo.
@Tomasz Woźniak: Zauwazylem, ze czesto zgadzasz sie ze mna, ale tego nie dostrzegasz. Przykladem moze byc spora czesc powyzszego komentarza.
Owszem, celem OGB bylo zachowanie pozorow. Napisalem juz, ze tak naprawde rozwiazanie go nic nie znaczy, bo wplyw OGB na rozwoj czegokolwiek byl zaden, bo OpenSolarisa (i, co za tym idzie, Solarisa) rozwija Oracle. Porownanie do Fedory jest celne, bo glos spolecznosci moze i sie liczy, ale Fedora jest po prostu poligonem eksperymentalnym dla RHEL-a – tak jak OpenSolaris jest poligonem dla Solarisa.
Po drugie – jestem pewien, ze wspominajac o pietnastu latach wspomnialem tez, z czym porownuje – z VxFS-em. To, co ext4 ma teraz VxFS mial pietnascie lat temu.
Co do funkcjonalnosci ZFS-a – wiesz, to troche tak, jakby spytac, co daje ext4 w porownaniu do FAT-a. Dluzsze nazwy plikow, wieksze pliki i bajery, ktore nie znacza nic, albo niewiele. Bez sensu, prawda? Twoj problem polega na tym, ze nie widziales, jak uzywa sie ZFS-a. Nie wiesz w zwiazku z tym, jak przydatne w codziennej pracy sa snapshoty (robienie ich na poziomie LVM to kulawa proteza; zreszta dlatego nikt ich tak intensywnie jak uzywaja ZFS-a pod Linuksem nie uzywa), jak fajnie jest dzieki nim rozwiazany problem backupow przyrostowych, jak uzywa sie clone'ow do robienia upgrade'ow systemu bez ryzyka, ze cos sie posypie, i jak czesto – jesli ma sie sporo maszyn – sprzet potrafi przeklamywac dane. Nie wiesz tez, jak przydatna w przypadku utrzymywania maszyn wirtualnych rzecza jest dedup, i jak fajnie na maszynie wirtualnej sprawdza sie kompresja. Nie bez znaczenia sa tez uzywalne (w sensie, z dzialajacym dziedziczeniem) ACL-e czy brak koniecznosci recznego dzielenia dysku na filesystemy oraz pozniejszej walki ze zmiana wielkosci tych filesystemow. To, co wymienilem, to rzeczy, ktorych uzywam ja – jako developer. Gdybym byl adminem czegos wiekszego, zwrocilbym tez uwage na nieporownywalnie wygodniejsza obsluge duzych ilosci dyskow i… wydajnosc.
Z wydajnoscia trafiles kula w plot, bo ZFS ma duzo optymalizacji, ktorych tradycyjnie rozwiazany system plikow po prostu nie moze robic, bo nie ma jak. Optymalizacje sa na roznych poziomach – od przyspieszenia odbudowywania RAID-a (w ZFS odbudowac trzeba tylko czesc zajeta przez dane; w Linuksie odbudowac trzeba wszystko, bo RAID nie wie, ktora czesc dysku byla uzywana), przez laczenie zapisow i odczytow (ZFS potrafi polaczyc sobie kilka malych zapisow danych obok siebie w jeden duzy, bo wie, ze pomiedzy nimi nie ma zadnych istotnych danych) albo przyspieszenie fsyncow poprzez zapisywanie nowych danych liniowo (dramatycznie wplywa na wydajnosc baz danych, dla ktorych fsync(2) jest kluczowy wydajnosciowo), po mozliwosc uzywania cache devices i log devices, dzieki ktorym filesystem moze sobie sam wyczaic, ktore dane sa uzywane czesciej i przeniesc je, w sposob przezroczysty dla aplikacji, na szybsze urzadzenia; mowiac lopatologicznie, chodzi o to, ze jest pula stosunkowo powolnych dyskow oraz kilka dyskow malych, ale bardzo szybkich, na przyklad solid-state; w przypadku ZFS-a system sam inteligentnie wykorzysta calosc, w przypadku Linuksa trzebaby jakos kombinowac recznie.
Biznesowy sens dla Oracle'a polega na tym, ze ma wlasny system. Dzieki temu moga go rozwijac w takim kierunku, jaki jest im potrzebny. ZFS jest niezlym przykladem – dzieki wydajnosci i funkcjonalnosci jest wykorzystywany do napedzania produkowanych przez siebie macierzy (no, 'macierz' to slabe okreslenie; to bardziej cos jak NetApp Filer, ktorego "macierza" raczej sie nie nazywa). Zauwaz, ze na Linuksie nikt czegos takiego nie produkuje – nie ma potrzebnej funkcjonalnosci, a implementowac sie nie oplaca, bo trzeba by bylo, z powodu licencji, oddac calosc konkurencji; dlatego wlasnie Linux jest uzywany tylko w malych, domowych NAS-ach.
Z powodu wydajnosci i funkcjonalnosci ZFS jest tez od pewnego czasu sugerowanym filesystemem pod Oracle'a – w sensie, baze danych. Oracle prawdopodobnie zacznie wkrotce mocno forsowac Solarisa jako system – a to oznacza klopoty dla systemow uzywanych pod to dotychczas, czyli glownie AIX-a i Linuksa.
Jasne – fakt, że Oracle kupił ZFS razem z Sunem na pewno nie ma tu żadnego znaczenia.
/rotfl'ed
@Reddie: Ma – ale wieksze znaczenie maja chociazby benchmarki. Pamietaj, ze Oracle zarabia przede wszystkim na bazie danych (ktorej koszt potrafi isc w setki tysiecy), a nie na systemie operacyjnym (ktorego koszt potrafi isc w setki… dolarow). Jesli baza dzialalaby lepiej na UFS albo pod Linuksem, to sugerowaliby UFS-a albo Linuksa, tak jak jeszcze do niedawna robili.
No. A gdyby najlepiej działała na AIX to doradzaliby ten system + mainframe'y IBM-a. To przecież oczywiste
@trasz
Czyli jeszcze niedawno baza działała lepiej pod Linuksem?
@Reddie: Ale zdajesz sobie sprawe, ze jak najbardziej doradzali AIX-a i nawet pomagali go stroic? A, i tak na przyszlosc: AIX nie chodzi na mainframe'ach.
@trasz: a mozesz wskazac, gdzie Oracle sugeruje, ze Solaris/ZFS jest sugerowanym systemem pod ichnie bazy danych?
Bo ich strony sugeruja jedynie, ze ich baza danych dziala pod: Windows, Linux, UNIX, ale albo jestem slepy, albo nie moge sie doszukac zadnych sugestii.
Głównym celem wykorzystania Solarisa i ZFSa przez Oracle jest w obecnej chwili uderzenie w Rozwiązania IBM i HP , aby sprzedawać bazę dany od razu z hardwarem , systemem i softem od siebie aby przemnażać zyski i mieć 100% kontrolę nad platformą , proste prawda ?
@krzabr: Oczywiscie. Ale rownie dobrze mogliby to robic pod Linuksem.
Ależ nie mówiłem że tego nie robili. Kiedyś faktycznie mogli zwracać uwagę na to gdzie baza działa lepiej, bo sprzedawali samą bazę. Odkąd mają własny system operacyjny – naprawdę, trudno przypuszczać by proponowali co innego
@Trasz : Niby jak skoro nie mieli by 100% pieczy nad jądrem linuxa którą obecnie mają nad solarisem ?
Tu jeszcze mają gratis własne FSy , programy do wirtualizacji , cały userland oraz różne programy midleware z językiem programowania od suna .
@Trasz – Jak wygląda sprawa z Solarisem na Sparce od Fujitsu ? Dalej Solaris tam będzie głównym OSem ze wsparciem ?
@Reddie : Na systemie Z jedynym natywnym systemem jest Z/OS , pozostałe są hostowane przez z/vm , co innego że IBM faktycznie pracował nad jak największym zintegrowaniem AIXa z Z/OS ale to kwestia zysków .
Inna sprawa że w tym wyścigu pozostaje jeszcze HP które ma 2 lub 3 (VMS , HPUX , TRU64) własne OSy Dedykowane pod Ich High-Endowy sprzęt z całym oprogramowaniem pod nie , wraz z systemami plików , wirtualizacją i różnorakim softem od firm trzecich . Tylko nie mają własnej większej bazy , ale kto wie może jakąś zakupią ?
@krzabr: Z tego co wiem, to tak, Fujitsu nie ma zamiaru wycofywac sie z produkcji maszyn SPARCowych.
@trasz: Na początek bardzo dziękuję, za bardzo długie odpowiedzi. Szczerze mówiąc jeszcze się nie mogę pozbierać, że napisałeś aż tyle… naprawdę czuję się doceniony.
Panie Edwardzie- zgadzamy się w wielu kwestiach- to prawda. Niemniej akcję z radą postrzegam trochę inaczej. Tutaj zaczyna się polityka, a w niej gra pozorów to najistotniejsza rzecz. Likwidacja ciała typowo (nawet pro publico i bez jakiejkolwiek realnej władzy), to pokazanie że projekt kończy z nastawieniem pro społecznościowe. To pewien symbol zapowiadający serię kolejnych posunięć jakie będzie już dużo łatwiej przeprowadzić. Tak to już jest niestety skonstruowane. Jednym zdaniem- rozwiązanie rady (o ile nastąpi) to decyzja polityczna i będzie miała istotny wpływ na pozostałe decyzje anty społecznościowe. Tak to postrzegam.
Co do ZFS- generalnie chodziło mi o typowe zastosowanie a nie silnie specjalistyczne. Z LVM pokazałem, że idea migawek gdzieś tam się przewija i powoli dojrzewa, więc sugestie o 15 latach zacofania to zwyczajne nadużycie. Tylko tyle. Przykład z TM był po to, że i tak większość ludzi nie korzysta, lub nie potrzebuje takich wynalazków.
I tu zaczyna się esencja- po raz kolejny porównuje pan system w idei Unix z systemem który Uniksem nie jest (Linux Is Not UniX). Uniksy od zawsze w wyspecjalizowanych rzeczach rozwalały Linuksa i inne systemy. Tam gdzie zaczyna się specjalizacja, zaczyna się Unix. Linux ma jednak pewną zaletę- jest cholernie wszechstronny. Rzekłbym uniwersalny. W ograniczonym oczywiście zakresie- ale jego wszechstronność jest o wiele większa niż Uniksów- sam nie wiem dlaczego tak wyszło, ale tak jest. Czyli- porównując system specjalistyczny (Solaris) z uniwersalnym (Linuks) zrobisz to albo wybiórczo i nieobiektywnie, albo szeroko i bez sensownych wniosków. Przykład- porównanie spychacza do autobusu i czepianie się, że autobus ma na siłę dorabiany pług i w porównaniu ze spychaczem nie umie przewalić 50 ton gruzu w 1h. Wiesz o co mi chodzi. Dlatego dyskusja staje się groteskowa.
I teraz tak na spokojnie- co świadczyć może o zdolności rozwojowej systemu- specjalizacja, czy uniwersalność. Bo dla mnie Solaris stanie się system dla Oracla pod DB/AS Oracle i wcale bym nie szastał zdaniem, że przyszłość OpenSolarisa jest jasna. Pewna jest dalsza jego specjalizacja pod Oracle i prawie pewne marginalizowanie do 'systemu pod bazę danych'. Czy będzie tam lepszy od Linuksa- praktycznie pewne, że tak, tylko że Linux to ciągle znacznie więcej niż system na tani serwer plików. Czas akurat lepiej zagra tutaj pingwinkowi, przy czym o roku Linuksa bym nie mówił. Raczej o utrzymaniu trendu wypierania Uniksów.
PS.
Swoją drogą mam teorię dlaczego tak jest z OSol. Chodzi o brak maskotki. Te kółeczka są słabe- OpenSolaris powinien mieć logo i maskotkę, by fanatyzować użytkowników. Jego brak powoduje, że ciężko im się odnaleźć i są łątwo marginalizowani.
A, odnosnie Time Machine, to jestem autentycznie ciekaw, skad ci sie to wzielo. Po pierwsze dlatego, ze TM nie wykorzystuje ani ZFS-a, ani zadnej nietypowej funkcjonalnosci systemu plikow, w szczegolnosci snapshotow. Po drugie dlatego, ze obciaza system tylko podczas robienia backupu – co jest dosyc logiczne, zwazywszy, ze robienie backupu mocno ryje po systemie plikow. Gdyby uzywali ZFS-a, to by rylo mniej, bo "zfs send" jest bardzo szybkie, ale poniewaz nie uzywaja, to musza robic to tradycyjnie – tak, jak robi sie backupy przyrostowe na przyklad pod Linuksem.
Wyjasnienie nieco bardziej techniczne – pod Linuksem czy OSX, backup przyrostowy polega na przeleceniu po calym drzewie katalogow, zrobieniu listy plikow, ktorych czas ostatniej modyfikacji jest nowszy niz czas ostatniego backupu, a nastepnie skopiowania ich gdzies. W przypadku ZFS-a backup przyrostowy robi sie uzywajac "zfs send", ktore po prostu wysyla zawartosc blokow rozniacych sie miedzy snapshotami. Efekt jest taki, ze backup przyrostowy metoda tradycyjna trwa minuty, a zfs send – sekundy. Aczkolwiek roznica potrafi byc wieksza – jesli mamy duze pliki, na przyklad dysk maszyny wirtualnej, to w Linuksie trzeba skopiowac calosc, a "zfs send" wysle tylko zmodyfikowane bloki.
Byloby _bardzo_ fajnie, gdyby OSX mial ZFS-a i wykorzystywal go do TM, ech.
Panie Wożniak do poczytania literatura obowiązkowa, choć już lekko nieaktualna.
http://os.noches.pl/docs/ZFSADMIN/
@konski_pytong: wole beletrystykę i s-f, może jakąś filozofię ekonomiczną. ZFS jest jaki jest- dla typowego usera jest dokładnie tym co pisałem- snapshotem i bezpieczeństwem zapisu- dla profesjonalnych zastosowań i tak wydajniejsze są sprzętowe macierze.
Ale widzę, że krytyka was boli… niepotrzebnie.
@konski_pytong: acha- ZFS Admin Guide dostałem za udział w OpenSzczecin. Leży i czeka na półce lepszych czasów. Wiedzę o ZFS czerpię z opinii ludzi go używających i argumentujących dlaczego warto.
@Tomasz Woźniak: Sprzetowe macierze oferujace ta funkcjonalnosc kosztuja – i to nie pare tysiecy, tylko "nieco" wiecej – a poza tym i tak co najmniej czesc z nich ma w srodku OpenSolarisa.
@Tomasz Woźniak i ci ludzie wola LVM? 0_o Współczuje znajomych w temacie.. Zresztą od kiedy ZFS jest systemem dla typowego usera, jak ponad 90% osob nie robi kopi zapasowej?! a co dopiero RAIDy dla typowego usera.. mieszasz w zeznanich oj mieszasz
@konski_pytong: proszę, nie wsadzaj mi w usta zdań jakich nie mówiłem. Cholernie tego nie lubię.
Czy napisałem GDZIEKOLWIEK, że KTOKOLWIEK woli snapy za LVM od ZFS? Jak nie masz nic mądrego do odpisania, naprawdę nie będę się gniewać jak nie odpiszesz, bo bzdurę może napisać każdy. Taktyką wsadzania wypowiedzi w usta oponenta możemy szybko zejść naprawdę poniżej poziomu Palikota. Mi na tym nie zależy.
@Wozniak
„Bezpieczeństwo to mimo wszytko iluzoryczna wartość, bo istotna staje się w opcji ekstremalnej. Snapshot- to wygodne narzędzie, ale można je realizować na poziomie LVM”
To Ty napisałeś..
@konski_pytong: no czytam i czytam (pamiętam kontekst). Gdzie jest napisane, że snap w LVM jest lepszy? Gdzie, że znajomi wola go od ZFS?
Zastanawiam się, czemu Apple nie zaadaptowało ZFS-a do swoich potrzeb. Przecież licencyjnych problemów AFAIK nie ma, a ile by zyskali choćby przy TimeMachine! W najbliższym czasie pewnie się już nic nie zmieni, bo Apple teraz przerzuciło główne siły na rynek mobilny, OS X trochę odszedł w cień.
@launchpad.net/~mgol: Bo Steve i Larry to dobrzy kumple. A biznes potrafi rozpieprzyc przyjazn.
Zreszta Apple próbowało z ZFS i nawet było przez jakiś czas ale bez GUI, miało pojawić się w wersji server, ale nim sie pojawiło zostało wycięte.. Obecnie zostaje ZFS w Solarisie lub FreeBSD dzięki wielkiemu wkładowi Pawła i Edwarda za co im Bóg zapłać. Może za jakiś czas ZFS zagości w produktach MS, który odnośnie SQL robi olbrzymie postępy i na chwile obecną hamuje ich wyłącznie system plików.
Akurat moj wklad w ZFS-a jest symboliczny – ACL-e, naprawienie rozszerzonych atrybutow i jakas inna drobnica. Bardziej dolozyl sie na przyklad Martin Matuska, podciagajac niedawno wersje w HEAD i 8-STABLE do 15.
Widzę traszu że upodobały ci się uprawnienia iście NT'owskie
@krzabr: Nie ja ustalalem standard (RFC 3530). Ale fakt, niezle sa – w porownaniu do starych, "POSIX-owych" ACL-i maja na przyklad uzywalne dziedziczenie. Gorzej, ze nie ma dla nich wsparcia w Linuksie, co spowalnia ich wprowadzanie.
A nikt we *BSD nie odważy się ich raz a konkretnie wprowadzić ? Jak dla mnie uprawnienia w Unixie to już stary nieużywalny śmieć . Dojdzie do tego że w Androidzie czy Symbianie będą lepiej zorganizowane xD
@krzabr: Przeciez zostaly wprowadzone – FreeBSD, podobnie jak Solaris czy OSX, a inaczej niz Linux, ma pelne wsparcie dla nowych ACL-i. Starych uprawnien (w sensie, ‘mode’, czyli rwxrwxrwx) pozbyc sie nie da, bo standardy. Starych ACL-i mozna po prostu nie wlaczac.
Istnieją jakieś testy to potwierdzające? Bo jeszcze z taką opinią się nie spotkałem, a trochę recenzji okołomakówkowych rzeczy czytałem.
to obejrzyj choćby filmiki na YouTube.
Film na YouTubie ma mi cokolwiek powiedzieć na temat potencjalnych spowolnień? Poza tym nie widzę niczego takiego na pierwszy rzut oka.
Jeśli porównujesz snapshoty LVM-a i ZFS-a to jesteś ignorantem. Ile możesz zrobić snapshotów LVM-a aby dało się jeszcze normalnie pracować (wydajność) ? Najwyżej kilka. A ile w ZFS ? Setki.
Jeśli porównujesz bezpieczeństwo LVM-a i ZFS-a to jesteś ignorantem. Masz checksumming + automatic recovery w LVM-ie ? Nie. No więc co chcesz porównywać ?
Jak Ci dysk pod LVM-em przekłamuje to LVM się wywali. A ZFS to wykryje i jeśli ma drugą kopię to odzyska dane. Proste, nie ?
@user: czy w jakimkolwiek miejscu napisałem, że to są porównywalne technologie? Czy w którymkolwiek miejscu napisałem, że LVM zapewnia bezpieczeństwo?
Wiem, że piszę chaotycznie i często zbyt szybko wyskakuje naprzód z myślami, ale poświęcenie kilku sekund na przemyślenie tego o co mi chodzi i co pisałem nie zmusiłoby cie do wklepania komentarza jaki mnie nie dotyczy.
PS.
Nie pogniewałbym się jakbyś dawał @ odpowiadając mi.
„Bezpieczeństwo to mimo wszytko iluzoryczna wartość, bo istotna staje się w opcji ekstremalnej. Snapshot- to wygodne narzędzie, ale można je realizować na poziomie LVM”
to chyba porównanie?
Pytanie za 100pkt- a nie da się zrealizować tego snapa? Nie pisałem, że to porównywalne technologie, ale że snapa można zrobić i go potem przywrócić. Napisałem coś nieprawdziwego?
Snapa da się wykonać i zadziała. To, że jest to wygodniejsze w ZFS jest jasne i nie sugerowałem że jest inaczej- NIGDZIE. To, że ty doczytujesz co chcesz- tez jak widać.
Przypomnę kontekst wypowiedzi- 'systemy plików na Linuksie są 15 lat za OSol' i moja sugestia, że to lekka przesada bo nie jest aż tak źle i że ludziom de facto fjuczery ZFS są niepotrzebne.
Że tak się od niechcenia wtrącę do dyskusji abstrahując trochę… Kto to właściwie jest ten trasz i czemu tylu ludzi dyskutuje tu z człowiekiem, któremu zależy na posiadaniu racji, a nie obiektywiźmie?
Nie róbcie tu wsi, bo dużo ludzi często czyta komentarze, a dyskusja pod tym artykułem, delikatnie mówiąc, uwłacza czytelnikowi. Usenetowy pl.irc sprzed 10 lat, to pierwsze, smutne porównanie przychodzące na myśl.
Taka już tradycja osnews
@cokolwiek: po pierwsze to tutaj to pikuś. Przeczytałbyś co wyrabiali amigowcy- to była falame-war taka, że ta tutaj to nawet nie jest sielanka.
Po drugie- trasz to taki folklor osnews. Po prostu jest, ma swoje cechy, wiedzę i fanów. Oczywiście ma też antyfanów. Pan Edward słynie z ciętego języka, ostrych argumentacji i fanbojowskiego zacięcia by walczyć do końca. Nazwanie go jednak trollem to lekka przesada i nadużycie- to facet z wiedzą z stajni anty-GPL, anty-Linuksiarskiej i pro-Apllowsko-BSDowskiej.
Osobiście chyba nie znalazłem żadnego newsa w tej tematyce bez komentarza trasza.
Wydaje mi się, że fenomen tego iż tak dużo ludzi z nim dyskutuje polega na tym, że trasz ma wiedzę i często ma też rację. Niestety czasami tej racji nie ma i można sobie pofolgować.
Bo jak jego bzdury przejdą bez echa to ktoś jeszcze gotów w nie uwierzyć.
Bardzo rzadko kiedy trasz pisze jakieś bzdury . Gorzej bywa z tobą reddie .
@krzabr: a to czasem nie ty kiedyś rozpływałeś się nad tym, jakie to środowisko BSD jest otwarte na cudze pomysły/krytykę i nie ma w nim fanbojskiego zacietrzewienia?
a jest?
Jakoś rzadziej niż w Linuxie , Linux to taka mieszanka lanserów którzy się wożą słitaśnym ubunciakiem , albo developują za gruby sos , albo są adminami albo po prostu lubią się napinać na forach .
Trasz akurat w temacie ZFSa i Osol ma chyba najwięcej do powiedzenia na tym portalu . Zresztą wystarczy spojrzeć dlaczego :
http://wiki.freebsd.org/ZFS
@konski_pytong: ależ skąd.
@krzabr: no, widać.
ROTFL bo osoba związana z BSD przetłumaczyła raport?
Dla niektórych fakt że ktoś jest z BSD oznacza prawie to samo co z Apple czy Microsoftu , ale niech tak dalej uważają bo ideologiczne wojenki nigdy nic nie dawały tak jak zbytnia ugodowość .
Zresztą to wszystko dotyczy tylko małego elementu rozwoju technologicznego i jaszcze mniejszego życia społecznego , więc zaczynam mieć do tego coraz większy dystans .
@konski_pytong: nie – bo naczelny bsdowiec nie odmawia sobie żadnej okazji żeby pojeździć po GNU i Linuksie.
Jeden naczelny , jakoś pozostałe osoby z BSD takich wojenek nie robi , co innego w inną stronę .
Ein Reich ! Ein Volk ! Ein GPL !
@krzabr: tylko w tym wątku widzę jeszcze jednego
Poza tym: nie wiem czy wiesz, ale kiedyś był tu taki człowiek o ksywce t_ziel, który lubił *BSD, open source i co jakiś czas pisał newsy informujące o nowościach w środowisku.
Edek jeśli pisze nius to albo w tonie "Linux znowu ssie" albo "FreeBSD/OSX/Solaris znowu są lepsze", o komentarzach nie wspominając. I, wyobraź sobie, nagle wielu ludzi za punkt honoru uważa dowalenie ww. systemom przy każdej okazji. Kiedyś tego nie było.
Nie wiem, czy koledzy Edzia z projektu FreeBSD wiedzą o jego antyreklamie, ale ciekawi mnie, jaki byłby ich komentarz.
@Reddie: Wiekszosc niusow tutaj to "Linux znow jest lepszy", ew. "FreeBSD/Apple/Solaris znowu ssą". Robie za przeciwwage.
A co do antyreklamy – powiedzmy, ze osoby, wedlug ktorych robie antyreklame, nie sa targetem systemow innych niz Linux.
Edek, polecam lekturę http://osnews.pl/tag/freebsd/ . Ja niusów deprecjonujących FreeBSD naliczyłem 2. W tagach Solaris i OpenSolaris – 0.
Co do niechęci wobec Apple to uważam, że są ku temu powody, a twoja argumentacja zawsze sprowadza się do tego, że OSX jest dobry bo ma to, czego _ty_ potrzebujesz. Ale nawet jeśli uważasz to za niesprawiedliwe i próbujesz "naprawić" dysproporcje, niechęć wobec FreeBSD czy produktów dawnego Suna to tylko twoje wydumki. Choć jeśli jeszcze trochę poobrzydasz ludziom te systemy to może się okazać, że masz rację.
Co do antyreklamy – skoro m.in. administratorzy nie są targetem FreeBSD to częściowo wyjaśnia jego niski udział w rynku.
@Reddie : Z krytyką *BSD ostatnio ucichło i się uspokoiło jedynie tobie czasem zdarza się poirytować na BSD , ale to normalne ja też sam narzekam na Linuxa …..
Inna sprawa wyskoczyła ze to w sprawie clanga kiedy to zaczełeś twierdzić że GPL nic złego opensource nie robi ze względu na wirusowanie innych wolnych licencji i że jeśli coś się nie podoba to można przejść na GPL . Ten temat jednak przemilcze .
Generalnie tak jak mówiłem podział jest bardziej między GPL a ABE (Apache,bsd,eclipse) anieżeli Linux & GCC vs Freebd & Clang .
A niski udział FreeBSD ciężko uzasadnić , może dlatego że Linux ma wiele gałęzi i to w nie korporacje upychają nowy kod ew. tworzą własne distro z suportem jak RH i Novell , w przeciwieństwie do fbsd w którym każdy może zamknąć swoje commity i całą gałąż forkując ją ?
Albo po prostu dlatego że Windows i Mac są łatwe w administracji , bo można to zrobić w pełni graficznie ?
@krzabr: jakie ostatnio? Na pierwszej stronie linka który podałem są niusy z ostatnich dwóch lat. Ostatnio krytyka FreeBSD właśnie się _nasila_, ponieważ te dwa o których wspominałem są z 13.07.2010 i 1.12.2009. I tak, uważam że to efekt antyreklamy, jaką robi Edek pod niemal każdym niusem (http://osnews.pl/truecrypt-7-0-juz-jest/#comment-5257632). Ale hej, jeśli bsdowcom to nie przeszkadza, dlaczego mi miałoby?
Źle cię zrozumiałem , mi chodziło o krytykę w komentarzach a nie w artach . Bo fakt faktem liczba luk wcale nie cieszy .
A linux przynajmniej udaje system Posix'opodobny . Inna rzecz że posix to chyba jeden z mądrzejszych standardów jakie wymyślono w historii Osów
@Reddie: Nie zrozumielismy sie. Ludzie, wedlug ktorych robie antyreklame, nie sa istotnym targetem, poniewaz guzik wiedza o omawianych zagadnieniach i mogliby sobie zrobic krzywde. Ot, prawo Sturgeona.
@Edek: a ja uważam, że zrozumieliśmy się doskonale. Targetem FreeBSD są ludzie, którzy się z tobą zgadzają. To zarówno tłumaczy poziom adopcji tego systemu, jak i nie przeczy mojej wypowiedzi
Ach, no i do dwóch poprzednich akapitów się nie odniosłeś. Znowu zaklinasz rzeczywistość?
@Reddie: Przeczytaj moze o tej regule Sturgeona jednak.
nie moge juz tego czytac ,
dup….
Mnie zastanawia ze martwicie sie OpenSolarisem jak społeczność OS juz dawno przeszła na projekt Indiana, by miec wiekszy wpływ i by Solaris stał sie systemem na desktop. Obecnie Solaris to produkcyjne serwery, OpenSolaris – testy rozwiazan serwerowych, Indiana – kulawy desktop na Solarisie.. śmierci solarisa nie dostrzegam w zadnym obszarze..
Nawet jeśli będą mieli totalnie w zadzie społeczność , to dopóki OpeSolaris będzie dostawał nowe rozwiązania i jego kod będzie wolny , dopóty będzie przydatny dla innych systemów ze względu na portowanie różnych rozwiązań , zwłaszcza dla FreeBSD .
Spieszę wyjaśnić, że Indiana to jest właśnie OpenSolaris (nie mylić z Opensolarisem)
"Project Indiana is working towards creating a binary distribution of an operating system built out of the OpenSolaris source code" tylko bazuje, bo domyślne środowisko Solarisowe zastąpione GNOME itd, jedynie kernel i base system OpenSolarisowy.
Mnóstwo zmarnowanego czasu i energii…
Naprawdę nie macie co robić?
Są wakacje więc nie
!
A jak korzysta się z ZFS to czasu się ma jeszcze wiecej
Jednym słowem: OpenSolaris is dead. (Trzema słowami.) Oracle nigdy tego nie powie, po prostu ukatrupi i tyle.
Czego się spodziewać od firmy która 99% majątku uzyskała przez zamknięty kod ? Mam tylko nadzieje że chociaż dtrace i zfs będą co jakiś czas uaktualniać w osol aby inne systemy też z ich korzystały .
Zresztą przed tą sytuacją Maciek ostrzegał na swoim blogu około roku temu .
@ffatman: No tak; Oracle twardo rozwija OpenSolarisa, ilosc committow i nowej funkcjonalnosci jest wieksza niz wczesniej, ale i tak "is dead", bo tak. ;->
Bo system to nie jest repozytorium z kodem źródłowym. System to jest to, co popularnie nazywamy "dystrybucją" – wydanie spakowane, przetestowane, gotowe do użytku.
Jako platforma dla Solarisa, OSol może i ma się świetnie. Jako system – zdycha.
Skoro dodają nowe funkcjonalności i nie zmieniają licencji na shared source to nic nie stoi na przeszkodzie , aby go forkować , clonować czy portować nowości .
Fakt że Oracle zabiło OSOL jako distro , jednak wydają nowości na niego na wolnej licencji i można z nich korzystać w innych projektach .
Słowem dobrze dla osdevu , tragedia dla społeczności wokół tego systemu .
@Reddie: Wedlug twojego kryteirum Linux zdycha, bo Linus nie wydaje binarek gotowych do uzytku.
@krzabr: Nie ma powodu, aby forkowac, klonowac czy portowac, skoro zrodla sa aktywnie rozwijane – wystarczy skompilowac i wypalic na plytke. Teraz juz nawet kompilowac nie trzeba, bo ktos inny to zrobil.
Edek: OpenSolaris miał zdaje się być kompletnym systemem a la BSD. Linux to tylko kernel.
@Reddie : Linux ma w samym kernelu mnóstwo narzędzi administracyjnych gdzie w przypadku NetBSD za pomocą Rumpa wyrzucić je do userspace , chociaż NetBSD mimo że to kompletny system jest 3 razy mniejszy niż jądro Linuxa …
I gdzie ten minimalizm i estetyka którymi miał się wyróżniać UNIX ? Czyżby Zostały tylko w Minixie ?
@krzabr: nie wiem co ma piernik – tzn. narzędzia kernela i wielkość jądra NetBSD – do wiatraka. Systemu na samym jajku nie złożysz.
FYI: GNU/Linux z założenia nie jest systemem uniksowym.
O to że im większy kernel tym cięższe implementacje w nim nowych funkcji , tym trudniejsze i niebezpieczniejsze jest zarządzanie całym systemem .
Od pewnego czasu specjaliści od budowy osów przestrzegali przed nadmiarem wielkości Kernela w Linuxie ~12mln linii i Fbsd ~7mln linii . To w efekcie będzie prowadziło do błędów i problemów z zarządzaniem tego nie da się uniknąć przy takim molochu.
Zresztą Wielkość tych kerneli oraz niestabilność na poziomie x-ów to moje główne filary krytyki I Linuxa i BSD
A dlaczego dałem przykład NetBSD ? Po prostu aby porównać wielkość i zobrazować funkcjonalność .
@krzabr: ale zdajesz sobie sprawę, że gros z tego kodu to sterowniki?
Zdaje , mało tego stery powodują ponad 70% Kernel Panic , stąd wiele mikrokerneli jak Minix czy Symbian je wywaliły do userspace , a MS pracuje nad midori który ma tą samą cechę .
Zresztą implementacja sterów czy fsów w user space jest dużo łatwiejsza i bezpieczniejsza . Tym bardziej że można je implementować tam programowo .
Tak gwoli scislosci – wedlug 'cloc', kernel FreeBSD ma 3 miliony linii; Linuksa – prawie dziewiec milionow.
W/g pcworlda Linux ma prawie 12 :
http://www.pcworld.pl/news/348843/Szybki.rozwoj.j…
W takim razie co w freebsd ma 8 mln lini ? Cała dystrybucja z userlandem ?
@krzabr: Nie mam pojecia, co mierzyl PC World. Moze linie w ogole, liczac razem z pustymi?
Cholera ich wie , na heise też podawali podobny wynik 12 mln .
Tak czy siak różnica między fbsd a gnu/linux jest porażająca i w kernelu i w konfiguracji i userlandzie jest porażająca .
Pokazuje to totalny chaos jaki panuje w linuxie .
A jeśli jak mówisz fbsd ma 3mln lini kodu w kernelu to nie jest aż tak tragicznie .
Oracle rozwija Opensolarisa, ale NIE OpenSolarisa.
A ja tam po kilku dosłownie minutach znalazłem na stronie Oracle to:
* Free Oracle Solaris 10 10/09 Download
* Prior versions of Oracle Solaris / Solaris Releases
Niestety, jest to tylko pobieranie za free, po czym można się tym bawić przez 90 dni – więcej tutaj.
Bawic sie mozna dowolna ilosc czasu – limit 90 dni jest tylko w zastosowaniach produkcyjnych.
This was novel. I wish I could read every post, but i have to go back to work now… But I’ll return.
oversize weblog you’ve chalk up
I’m impressed, I need to say. Genuinely hardly ever before do I encounter a blog page that’s both educative and entertaining, and let me let you know, you may have hit the nail on the head. Your believed is outstanding; the situation is something that not sufficient individuals are talking intelligently about. I’m extremely blissful that I stumbled throughout this in my hunt for 1 thing referring to this
Thanks for the good writeup. It in truth was once a enjoyment account it. Look complex to more added agreeable from you! However, how could we communicate?
I’d come to give the go-ahead with you one this subject. Which is not something I typically do! I really like reading a post that will make people think. Also, thanks for allowing me to comment!
Woah! I’m really enjoying the template/theme of this site. It’s simple, yet effective. A lot of times it’s very difficult to get that „perfect balance” between usability and appearance. I must say you have done a amazing job with this. Additionally, the blog loads extremely quick for me on Safari. Excellent Blog!
This is clearly a wonderful post. My only issue is I am experiencing an issue with your RSS feed . For some reason I am unable to subscribe to it. Is there anybody have an identical RSS issue? If anybody else is having the same issue please contact me Oatis882@gmail.com.
I discovered more something totally new on this weight loss issue. One issue is that good nutrition is vital if dieting. A massive reduction in fast foods, sugary food, fried foods, sugary foods, pork, and bright flour products can be necessary. Retaining wastes parasitic organisms, and toxins may prevent aims for losing fat. While selected drugs in the short term solve the problem, the terrible side effects are not worth it, and they also never offer more than a momentary solution. It is just a known incontrovertible fact that 95% of diet plans fail. Many thanks for sharing your opinions on this blog.
I am looking forward to diggin more of your wonderful content.
I¡¯m delighted that I’ve observed this weblog. Lastly anything not a junk, which we undergo extremely frequently. The web site is lovingly serviced and stored as much as date. So it must be, thank you for sharing this with us.
Hey There. I found your blog using msn. This is a very well written article. I’ll be sure to bookmark it and return to read more of your useful information. Thanks for the post. I will definitely return.
Thanks for the post. Can you please email me few more articles about this, I am really a fan of your website. Thanks, Galt Post Office
What is the purpose of this post should you don’t mind me personally asking?
Unquestionably believe that which you said. Your favorite reason appeared to be on the net the easiest thing to be aware of. I say to you, I certainly get irked while people think about worries that they plainly don’t know about. You managed to hit the nail upon the top as well as defined out the whole thing without having side effect , people can take a signal. Will probably be back to get more. Thanks
Wii gamers are already able to download his or her favorite virtual console games from your Wii Shop channel and also install them as channels however menu for a while now, but each download costs some variety of points and it is assumed those points aren’t totally free.
Hullo, perhaps this is not on topic but anyhow, I have been browsing about your web site and it looks truly neat. impassioned about your writing. I’m building a new blog and hard put to make it appear great, and provide really good content. I have discovered a lot on your website and I look forward to more updates and will be coming back.
Thanks bro
A wind has blown the rain away and blown the sky away and all the leaves away, and the bushes stand. I feel, I too, have known autumn too long.
Really like your websites details! Undoubtedly a wonderful offer of information that’s extremely helpful. Keep it up to carry publishing and i’m gonna proceed reading by way of! Cheers.
Cool
Extremely cool, some valid points! I appreciate you making this post available, the rest of your site is also well done. I hope you have a wonderful day.
Thanks for the website loaded with a lot of information.
This is really interesting, You’re a very skilled blogger. I have joined your feed and look forward to seeking more of your magnificent post. Also, I have shared your website in my social networks!
Hi there! Your guide boulders which explains really a superior know!…
Thanks bro
Great blog you have here. Lots of websites like this cover subjects that can’t be found in magazines and newspapers. I don’t know how we got on 12 years ago with just print media.
Spot on with this write-up, I really suppose this website needs far more consideration. I’ll probably be once more to read way more, thanks for that info.
Hey there! This is my 1st comment here so I just wanted to give a quick shout out and tell you I genuinely enjoy reading your posts. Can you suggest any other blogs/websites/forums that deal with the same subjects? Thanks a lot!coach outlet online
Great blog you have here. Many websites like this cover subjects that can’t be found in print. I don’t know how we got by 12 years ago with just print media.
Congratulations on possessing definitely one in all one of the subtle blogs Ive arrive across in some time! Its just superb how a lot you’ll have the ability to contemplate away from a thing mainly simply due to how visually beautiful it is. Youve place collectively an amazing weblog site area –nice graphics, films, layout. That is definitely a should-see web site!
Fascinating
I usually don’t leave blog comments but your article forced me to, great work.
Hi there! I simply want to give a huge thumbs up for the good info you’ve right here on this post. I will probably be coming again to your blog for extra soon.
I do know this isn’t exactly on topic, however i have a web page utilizing the same program as effectively and i get troubles with my feedback displaying. is there a setting i am missing? it’s attainable you might assist me out? thanx.
I is going to be back on a typical schedule for new topics.
Great thanks
Good to know
You ought to essentially take into consideration engaged on developing this blog into a significant authority on this market. You evidently have a grasp handle of the subjects everyone seems to be looking for on this web site anyhow and you could possibly actually even earn a buck or two off of some advertisements. I’d discover following recent subjects and elevating the amount of write ups you set up and I assure you’d begin seeing some superb targeted visitors in the near future. Only a thought, good luck in whatever you do!
I think this internet site has got some rattling fantastic information for everyone : D.
You made some great points in this article. I’ve done a lot of searching on the topic and found most people will agree with your article. Thanks, Andrea Tate
Spot on with this write-up, I really assume this website wants rather more consideration. I’ll in all probability be again to learn much more, thanks for that info.
Once I initially commented I clicked the -Notify me when new comments are added- checkbox and now each time a comment is added I get four emails with the identical comment. Is there any approach you may remove me from that service? Thanks!
I got a warning message from my Avira AV when I opened your website. Do you know why this occured? Could it possibly from your ads or something? It really odd and I hope it was harmless? Come on, it’s my new notebook…
I think youve produced some actually interesting points. Not as well many people would truly think about this the way you just did. Im really impressed that theres so a lot about this subject thats been uncovered and you did it so properly, with so very much class. Very good one you, man! Seriously good things here.
I’m still studying from you, but I’m improving myself. I definitely love reading every part that is written in your blog.Keep the tales coming. I liked it!
British Sovereigns are highly valed on account of their historical and cultural character. Collectors love sovereigns and they can have tremendous numismatic value due to their history and rarity.
I uncovered your website websites on google and then check out several of your entire original articles. Keep the top notch work. I really added improve Feed to help you my Bing Media reports Viewer. Seeking out toward learning considerably more of your stuff afterwards!…
This one is an inspiration personally to uncover out much more associated to this subject. I need to confess your information prolonged my sentiments as well as I’m going to proper now take your feed to remain updated on every coming blog posts you would possibly probably create. You’re worthy of thanks for a job perfectly completed!
Just a quickly hello and also to thank you for discussing your ideas on this web page. I wound up inside your blog proper soon after researching physical fitness connected issues on Yahoo… guess I lost track of what I had been performing! Anyway I’ll be back once once much more inside the long term to examine out your blogposts down the road. Thanks!
Hmm it seems like your site ate my first comment (it was super long) so I guess I’ll just sum it up what I wrote and say, I’m thoroughly enjoying your blog. I too am an aspiring blog writer but I’m still new to everything. Do you have any recommendations for rookie blog writers? I’d genuinely appreciate it.