Kieszonkowy podręcznik Firefoksa 3
- Dodano: 16 lipca 2008
- Wprowadził: Goofy
- Komentarze: 12
Nie od dzisiaj wiadomo, ze Japończycy mają ekscentryczne pomysły. Tym razem pewien Japończyk, Yuuitirou Kobayashi, napisał podręcznik użytkownika Firefoksa 3.
Książeczka jest przeznaczona dla początkujących użytkowników komputera. Szczegółowo opisuje proces instalacji przeglądarki, opisuje główne cechy Firefoksa i pokazuje jak ich używać. To nie wszystko, podręcznik omawia również dwadzieścia najpopularniejszych rozszerzeń.

To nie jeszcze wszystko, pod koniec sierpnia wydawnictwo O’Reilly Japan wyda książkę pod tytułem „Firefox 3 Hacks”.
Nielicznym z nas, którzy znają język japoński życzę przyjemnej lektury!
Więcej informacji: http://blog.mozilla.com/gen/2008/07/16/f...published/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
12 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


w Polsce osoby niezwiązane z japonistyką umiejące język japoński to może ze 3 osoby (fakt). Reszta albo jest japończykami, albo ukończyli japonistykę w warszawie. Co do podręcznika to na prawdę nie wiem czego można nie umieć w tej przeglądarce 0.o
Albo ogladaja za duzo anime.
ja oglądam, i po napisach właśnie widać co jest tłumaczeniem a co tłumaczeniem tłumaczenia.
To, że nie wiesz świadczy o twej ignoracji. Niektórych ludzi trzeba kształcić od podstaw. Nie wszyscy wiedzą np. po co jest pasek adresu, co się z nim robi (brzmi śmiesznie, ale taka jest prawda). FF ma mnóstwo funkcji, ustawień, jest co opisywać.
Gorzej, że umiejętność posługiwania się przeglądarką to nie wszystko. Trzeba jeszcze nauczyć takich ludzi umiejętności poruszania się po internecie. A ta kwestia nie jest taka prosta i nie wiem, czy jest gdzieś opisana.
Japonistyka z tego co wiem była również w Krakowie i Poznaniu. A kursów jest trochę, choć pewnie większość kończy je zanim zdobędzie jakąś głębszą wiedzę w operowaniu językiem.
Sposób w jaki używasz słowa "ignorancja" świadczy o twojej ignorancji, więc sprawdź sobie jego znaczenie w słowniku, bo ci wychodzą zdania bez żadnego sensu ("To, że nie wiesz świadczy o twojej niewiedzy").
Bez złośliwości, to po prostu często popełniany błąd.
"To, że nie wiesz świadczy o twej ignorancji w temacie posiadanej przez ludzi wiedzy" – taki jest mniej więcej kontekst tej wypowiedzi.
Zawsze jakoś jestem zgryźliwy w wypadku, gdy ktoś mówi, że coś jest łatwe (bądź oczywiste) a tym czasem wielu to sprawia gigantyczne problemy (bo według mnie to jeden z najistotniejszych przyczyn braku popularności linuksa – ten brak świadomości, co jest proste, a co nie). Zwyczajnie nie umiem się powstrzymać.
I bardzo dobrze.
W takim razie źle zrozumiałem. Przepraszam.
Czy mógłbyś się z nami podzielić sposobem, w jaki policzyłeś te osoby? Bo ja osobiście znam ok. 10 osób, które znają japoński na poziomie co najmniej podstawowym i nie są związane z japonistyką ani nie są Japończykami.
To znaczy, że znam 2/3 z nich. A mało brakowało że byłbym tą trzecią.
Podpowiedź: jest trochę ludzi znających japoński związanych z naukami technicznymi, a nie z japonistyką.
Czy to już wszystko?
Japonistykę mamy w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Toruniu oraz w Łodzi.