John Lilly: Nie będzie Firefoksa na iPhone
- Dodano: 15 sierpnia 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 14
John Lilly, szef Mozilli, w krótkim wywiadzie dla magazynu Wired opowiada o strategii rozwoju i promocji Firefoksa, współpracy z Google i… braku współpracy z Apple.
Wywiad został przeprowadzony tuż przed wydaniem Firefox 3.0, stąd część pytań dotyczy tego właśnie produktu. Lilly chwali się 15 tysiącami poprawek i 2-3-krotnym przyspieszeniem przeglądarki.
Zapytany jak to właściwie jest jeśli chodzi o model biznesowy Mozilli, która składa się obecnie z fundacji non-profit oraz firmy, Lilly porównał ten twór do działalności uniwersytetu konkurującego z prywatnymi szkołami wyższymi.
Przychody z reklam Google stanowią w tej chwili 85% wpływów Mozilli. Lilly nie widzi w tym jednak zagrożenia, uważając, że dopóki produkt pod nazwą Firefox będzie dobry i wart zachodu, umowa nie jest zagrożona.
Na pytanie o możliwość stworzenia portu Firefoksa na iPhone Lilly odpowiedział:
Nie. Apple sprawia, że jest to zbyt trudne. Mówią, że przyczyny są techniczne – nie chcą żeby osoby z zewnątrz psuły user experience. To jest jednak argument biznesowy, który nazywają technicznym dla niepoznaki. My skupiamy się na ważniejszych sprawach. iPhone może być wpływowy, ale nie ma ich znowu aż tak wiele. My jesteśmy częścią LiMo Foundation — Linux na komórkach. Razr V2 jest telefonem LiMo, a w przyszłym roku zobaczycie coraz więcej takich urządzeń.
Co ciekawe, Lilly, który jeszcze niedawno pracował dla Apple, przyznał się do posiadania iPhone’a
Więcej informacji: http://www.wired.com/techbiz/people/maga...8/ff_lilly
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
14 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Nie ma sie co dziwic, po jaka niby cholere Apple ma wspierac konkurencje?
ps. Pierwszy!
Gratulacje, wygrałeś wyścig! Nagrodą jest bilet na forum Onetu, w jedną stronę :>
Nie wiem o co się czepiacie i za co ujemna karma w pierwszym poście. Gorzka prawda. Nikt im nie każe wspierać kogokolwiek. Oni nigdy nie byli do końca "open". Wspierają trochę rzeczy (Darwin, Webkit, LLVM) ale zawsze są to jakieś kawałki "bebechów" (kernel, kompilatory, jakieś frameworki) a nigdy GUI czy jakieś unikalne ficzery/aplikacje. Mają lepszy PR u developerów i tyle.
Nie jest to prawda jaką byśmy sobie życzyli i niewiele z tym zrobimy. Możemy najwyżej zagłosować nogami/portfelami. Ja na przykład nie kupię iphone'a bo nie jest open ani ipoda bo nie odtwarza plików .ogg i kulawo działa z linuchem (choć obydwa produkty są podobno fajne – ino nie spełniają moich wymagań).
Ale już nie pracuje dla Apple…
A ja mam licencję na Windowsa i co z tego? :E
Mam też Nokię z zamkniętym symbianem i co z tego?
Używam swojej Nokii bo jest MZ najlepsza, używam Linuksa bo jest MZ lepszy. Pewnie Windowsa też bym używał gdyby był dobry.
Jak RAZR V2 jest telefonem Limo i gostek powołuje się na tą serię, to ja nie wróżę tutaj dobrej przyszłości.
Czemu nie tworzyć wersji dla iphone? Jeśli nie mozilla to może ktoś inny zrobi port. Bo obrażanie się na platformę jest nieco dziecinne. Ludzie chcą firefoxa więc czemu im go nie dać? Analogicznie przecież zachowują się niektóre firmy w stosunku do gnu/linux. To nie jest w porządku.
Siadaj i pisz zatem.
To nie jest kwestia obrażania się tylko tych wszystkich utrudnień, kruczków i obostrzeń, jakie nakłada Apple na piszących soft. Mówiąc w skrócie: pisząc coś na iPhone musisz najpierw podpisać cyrograf, zgodzić się na wiele rzeczy itd. Nie jestem ekspertem w tych sprawach, wiele osób wypowiedziało się ciekawiej, poszukaj sobie na Google na ten temat
Żeby zainstalować cokolwiek na iPhone musisz mieć jakiś tam klucz weryfikacyjny czy coś innego. Z programem który sam napiszesz będą identyczne problemy. Biorąc pod uwagę częstotliwość aktualizacji ff, uzyskiwanie od Apple takiego klucza dla każdej łatki byłoby dość uciążliwe. Oczywiście możesz to ominąć instalując odpowiedni program, ale jest to działanie "naokoło" a poza tym (poprawcie jeśli się mylę) traci się gwarancję.
Nie są problemem kwestie techniczne ani tego czy Mozilli się chce czy nie. Wprost przeciwnie – większość pracowników MoCo/MoFo pracuje na codzień na sprzęcie Apple, a i posiadaczy iPhone'ów jest wśród nich sporo.
iPhone działa pod kontrolą OS X, a na OS X przecież Firefox istnieje (właśnie z niego piszę). Technicznie więc sprawa nie jest wcale trudna.
Problemem jest licencja iPhone SDK, która zabrania tworzenia oprogramowania pozwalającego na uruchamianie innego oprogramowania. Z tego powodu Sun nie robi Javy dla iPhone, a Adobe nie robi Flasha.
Ponieważ Firefox jest nie tylko przeglądarką, ale także środowiskiem runtime dla innych aplikacji (rozszerzeń) – również nie spełnia wymogów licencji SDK.
zastanawia mnie czemu nie chca firefox-a mini (takiego co to nic nie parsuje jak nie musi). swietny poczatek, w miare rozsadna sprawa i … mozna by potestowac te cale multum komorek. co wcale nie jest takie proste.
Bo dopiero się robi:
http://linuxnews.pl/fennec-w-aboutmobile/
Bardzo proste. Zadaj sobie pytanie: w czym firefox na iphone miałby być lepszy od safari ?
MARKA!!!! niestety wielu uzytkownikow porzucilo Safari pod OS X na rzecz Camino/Firefoxa. To samo moze stac sie z iphonem. Safari przestanie byc uzywane, a zastapi je Opera lub Firefox. A to Apple zachowuje sie tej sytuacji dziecinnie, bo wiedza ze Safari nie maja szans z Firefoxem, bylaby to dla nich antyreklama, zwlaszcza biorac pod uwage to ze Safari nie dziala tak fajnie jak to opisuje Apple, wiem bo mam iphona i osobiscie uwazam ze przydalaby sie jakas inna lepsza przegladarka, ktora chodzilaby plynniej.