Kategorie:
28

Jazz Linux nadal żyje

Dawno temu istniał Aurox – oparta o RedHata (a później na Fedorze) polska dystrybucja tworzona dla zwykłego użytkownika komputera. Na upartego można by rzec że było to takie „polskie Ubuntu„, które dość prężnie rozwijało się przez około 4 lata. Prawa do loga i znaków handlowych przejęła Coba Solutions która nie potrafiła się dogadać i wykorzystać potencjału społeczności co doprowadziło do upadku dystrybucji. Lukę po niej chciał zapełnić Jazz, który upadł lecz teraz powraca z martwych!

Jazz Linux był kontynuatorem Auroxa tworzonym przez społeczność. W przeciwieństwie do poprzednika był oparty na CentOS. Miało to swoje plusy, miało też minusy. Niestety sytuacja była podobna do tej w jakiej teraz jest KateOS – wszyscy kibicowali, jednak mało kto chciał pomóc. Mimo pewnych osiągnięć ekipa stopniowo się wykruszała i cicho się zrobiło na temat dalszych postępów.
Jednak po dłuższej nieobecności projekt wraca do żywych! To dobra nowina dla fanów polskich dystrybucji gdyż z tych poważniejszych jedynie PLD nie ma problemów z rozwojem.

W tej chwili trwają prace nad wprowadzeniem KDE 4.3 i w związku z tym potrzebni są testerzy i ludzie skłonni do pomocy. Oczywiście każda pomoc czy opinia się przyda!
Aktualne info o pracach znajdziecie na linuksowo.pl

Więcej informacji: http://linuksowo.pl/index.php?t=msg&th=4113

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

63 komentarzy

zwiń wątek -=Quan=- Dziadek Alz  9 lipca 2009 o godz. 17:21 #
Gravatar

Pamiętam jak mając 12 lat z powodzeniem i łatwością instalowałem Auroxa na swoim kompie. I niech ktoś powie, że nie istnieją łatwe w obsłudze dystrybucje.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek cactusik  9 lipca 2009 o godz. 20:02 #
Gravatar

Zapraszamy tez do PLD :)

Tutaj KDE4 w najswiezszej wersji.

Kazdy deweloper i user mile widziany :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek lehr  9 lipca 2009 o godz. 21:29 #
Gravatar

na PLD uczę się w szkole sieci i systemów operacyjnych :) mój nauczyciel to wielki fan PLD (oraz mandrivy) i wyznawca linuksa. To co robicie jest naprawdę świetne (też podoba mi się PLD, choć nie korzystam zbyt wiele)

 
zwiń wątek BeCe  9 lipca 2009 o godz. 22:21 #
Gravatar

Przykro mi, ale PR PLD leży na łopatkach i kwiczy, a sam rozwój też nie napawa optymizmem (choćby te dziwactwa z przepakowywaniem RPM-ów przy instalacji).

W tej chwili w zasadzie nie da się nawet na podstawie strony dystrybucji powiedzieć, które wydanie dystrybucji jest aktualne i ile tak naprawdę ich było. Próbowałem się tego ostatnio dowiedzieć, ale bez sukcesów. Szukałem jakichś ISO z instalatorem dla Th, ale znalazłem tylko stare dla Ac.

Jeszcze jakieś 3-4 lata temu używałem PLD na desktopie i w zasadzie każdym innym komputerze, którego używałem. W tej chwili PLD (Ac) zostało u mnie wyłącznie na jednym małym ruterze i to też mocno zmodyfikowane samodzielnie budowanymi builderem paczkami (jedyna część PLD, która robi wrażenie, ale ma też swoje niedociągnięcia – czasami jest niezła zabawa z tagami zanim trafi się na wersje, którą uda się zbudować). Uważam, że PLD niestety nie udało się wykorzystać potencjału, który miała na początku i jedyne, co obecnie je czeka, to dalsza marginalizacja. Szkoda, bo mocno rozdrobnione paczki + poldek + builder, to fantastyczne cechy, których próżno szukać w innych dystrybucjach.

zwiń wątek sl3dziu  9 lipca 2009 o godz. 23:34 #
Gravatar

A na Wikipedię nie można zajrzeć? Tam wszystko jest ładnie napisane o wydaniach.

A co do instalatora do Th to go nie ma (chyba że liczyć ten z livecd). Można je postawić za pomocą RescueCD – choć mnie osobiście mimo kilku prób ani razu się dotąd nie udało by wszystko w systemie po takiej instalcji działało..

zwiń wątek cactusik  10 lipca 2009 o godz. 7:59 #
Gravatar

Mylicie sie instalator jest (Anaconda) a znajduje sie na 2ch obrazach

livecd pod tym adresem :
http://kde4.livecd.pld-linux.org/

Tu do wyboru:

- obraz gnome

- obraz kde4

- obraz rescuecd (nogui)

@BeCe Ac nie jest juz praktycznie rozwijany a cala para idzie w Th, ktory dziala swietnie :) Do tego jest forum, listy , # na irc, zawsze gdzies znajdziesz kogos kto poradzi. Od danwa korzystam z repozytoriow th,th-ready,th-test i nigdy nic mi sie nie popsulo.

Repackage mozna wylaczyc. Za to zabezpiecza Cie na wypadek sytuacji ze po aktualizacji pakietu cos siadlo i masz wtedy mozliwosc powrotu do usunietej wersji. To nie jest po to aby przeszkadzac ale aby pomagac.

Co do PR PLD nikt specjalnie o to nie dba bo sa wazniejsze rzeczy do roboty, lepiej niech ktos sam sie przekona do tego distro jak brac go na sile.

Zapraszam do czytelni: http://pld-users.org/pl/przewodniki/o-dystrybucji

 
zwiń wątek BeCe  10 lipca 2009 o godz. 9:10 #
Gravatar

Pomińmy na chwilę głupotę sugerowania szukania wydania dystrybucji gdzieś w wiki zamiast na oficjalnej stronie dystrybucji, bo zrobienie tego co zaproponowałeś pięknie obrazuje to o czym mówię (kłopoty z PR):

1. Wchodzę na http://www.pld-linux.org – pierwszy zgrzyt: strona wita mnie po angielsku. Nigdzie nie widzę wersji polskiej poza kilkoma linkami z lewej strony ze słowem "Polish" w nazwie

2. Szukam Wiki – PLD Wiki, gdzie jest PLD Wiki? Hmm…. nie ma. Chwila rozglądania się. O! Jest mały link z lewej o nazwie "Users' wiki". Jak na główne, wg tego co mówisz, źródło informacji odnośnik jest dosyć mocno ukryty

3. Wchodzę na to wiki i nigdzie nie widzę informacji o wersji. W zasadzie nawet nie ma informacji, że PLD to system operacyjny.

4. Próbuję kilka linków z lewej:

a) PLD FAQ – jedyne co tam jest to kilka pomocnych poleceń z których większość nie jest w żaden sposób specyficzna akurat dla PLD (robienie zrzutów ekranów, backup, sieci)

b) próbuję kilka innych – w dokumentacji też mi się nigdzie nie rzuca informacja o aktualnym wydaniu. Zagłębiać się nie będę, bo chcę tylko prostej informacji. W PLD-Look też biednie. W zasadzie oprócz tapetek i ekranu powitalnego, które tak się składa, że zrobiłem ja będąc jeszcze użytkownikiem PLD niewiele tam jest. Zrzuty ekranu mocno dostosowanych i podrasowanych środowisk też nie bardzo dają wyobrażenie na temat dystrybucji (brak identyfikacji graficznej).

c) Znalazłem! Tzn. chyba. Na podstronie "Prezentacje wideo" (!) filmik zatytułowany "Instalacja PLD 3.0 (…)". To już wiem, że przynajmniej jest wersja 3.0. Chociaż na wersji angielskiej filmik już nie ma w nazwie "PLD 3.0". Zamiast tego jest "PLD Th installation…"

Teraz już rozumiesz o co mi chodzi, jak mówię, że PLD ma problemy z PR?

 
zwiń wątek cactusik  10 lipca 2009 o godz. 10:43 #
Gravatar

1 linik od gory po lewej:
http://pld-linux.org/About

 
 
zwiń wątek gotar  10 lipca 2009 o godz. 0:09 #
Gravatar

Jakie dziwactwa z przepakowywaniem? Nie chcesz repackage to wyłącz, proste.

Wydania były 2 (Ra i Ac) i oba są nieaktualne – Th prawdopodobnie nie będzie miało 'wydania', stąd też nie ma oficjalnego ISO. Jeśli nie rozumiesz idei ciągłego rozwoju (tak przez długi czas było ciągnięte Ra, później Nest w czasach Ac), to masz milion dystrybucji wydawanych cyklicznie czy krokowo, korzystaj sobie z nich. Przecież poldek obsługuje indeksy yuma, więc można go używać w Fedorze czy RH, pewnie także w innych. Odpowiednik buildera masz w Gentoo.

A że starego softu nie da się zbudować za pomocą nowego kompilatora w nowym środowisku to się dziwić nie powinieneś.

zwiń wątek atavus  11 lipca 2009 o godz. 0:00 #
Gravatar

tak z ciekawosci sie spytam- mozna pod pld uzywac zyppera? bo jakos do poldka szczescia nie mam za bardzo :~

 
 
zwiń wątek cactusik  10 lipca 2009 o godz. 8:04 #
Gravatar

Trzeba sie zaktualizowac do Th :)

zwiń wątek Tomasz Woźniak  10 lipca 2009 o godz. 9:41 #
Gravatar

@sl3dziu: kurcze! Pewnie że jest instalator! Hardocorowy bardziej od instalatora gentoo, ale działający: http://cri.pld-linux.org/

 
zwiń wątek cactusik  10 lipca 2009 o godz. 10:45 #
Gravatar

@BeCe Ac nie jest juz praktycznie rozwijany a cala para idzie w Th, ktory dziala swietnie :) Do tego jest forum, listy , # na irc, zawsze gdzies znajdziesz kogos kto poradzi. Od danwa korzystam z repozytoriow th,th-ready,th-test i nigdy nic mi sie nie popsulo.

Repackage mozna wylaczyc. Za to zabezpiecza Cie na wypadek sytuacji ze po aktualizacji pakietu cos siadlo i masz wtedy mozliwosc powrotu do usunietej wersji. To nie jest po to aby przeszkadzac ale aby pomagac.

Co do PR PLD nikt specjalnie o to nie dba bo sa wazniejsze rzeczy do roboty, lepiej niech ktos sam sie przekona do tego distro jak brac go na sile.

Zapraszam do czytelni: http://pld-users.org/pl/przewodniki/o-dystrybucji

 
zwiń wątek cactusik  10 lipca 2009 o godz. 10:46 #
Gravatar

Mylicie sie instalator jest (Anaconda) a znajduje sie na 2ch obrazach

livecd pod tym adresem :
http://kde4.livecd.pld-linux.org/

Tu do wyboru:

- obraz gnome

- obraz kde4

- obraz rescuecd (nogui)

+ dodatkowo cri (taki automat do instalacji ;)

 
zwiń wątek Paweł  10 lipca 2009 o godz. 11:03 #
Gravatar

Szkoda, że ta Anaconda w PLD nie działa i się wywala w momencie, kiedy ma się zacząc instalacja pakietów. Zaawansowany użytkownik może sobie z tym poradzi, choć sam nigdzie nie znalazłem rozwiązania (forum, listy). PLD to dystrybucja dla zaawansowanych, chociaż średnio, cierpliwych. Instalacja jest dosyć żmudna gdyż pakiety są bardzo rozdrobnione, dla mnie jest to ogromy plus, lecz dla innych niekoniecznie.Dalej, bootsplash działa tylko gdy zbuduje się kernel-desktop, a dla wielu ludzi, jak nie ma obrazka na starcie to system jest do kitu. Pokażcie mi, który początkujący potrafi obsłużyć CVS, szczególnie po zmianach. Ni diabła nie udało mi się ustawić hibernacji, choć na innych distro działa (albo i nie działa, zależy;) ). Ogólnie PLD jest OK, ale nie dla początkujących , a średnio zaawansowany łatwo może się zniechęcić, bo jest masa dokuczliwych usterek, których na początku nie widać.

 
zwiń wątek cactusik  10 lipca 2009 o godz. 12:37 #
Gravatar

A jakis feedback moze ? Wywala sie to malo konkretna informacja.

 
zwiń wątek Paweł  10 lipca 2009 o godz. 13:02 #
Gravatar

Feedbacków mnogo na liście i forum, najdłuższy post: forum.pld-linux.org/viewtopic.php?t=4686&start=0.

 
 
 
 
zwiń wątek Mazur  9 lipca 2009 o godz. 20:09 #
Gravatar

ArchLinux btw!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek D4N  10 lipca 2009 o godz. 2:37 #
Gravatar

BTW – by the way

FTW – for the win

 
zwiń wątek Paweł  10 lipca 2009 o godz. 11:05 #
Gravatar

U mnie ArchLinux zachowuje się jak Windows. Z początku chodzi jak burza, wszystko działa, po czym po 2-3 miesiącach zaczyna mulić, net bezprzewodowy ledwo działa, coś co wcześniej działało np. MythTV nagle przestaje. Na innych distrach tak nie mam, jak coś jest mułem to jest, jeśli działa jak burza to tak cały czas.

 
 
zwiń wątek Tuptus  9 lipca 2009 o godz. 20:35 #
Gravatar

Ta wiadomość nieco przekłamuje rzeczywistość.

Projekt nigdy nie został zawieszony. Wprawdzie domena została zlikwidowana ale pojawiały się nowe wersje wine i nowe php. Pojawiła się również nowa aplikacja – bakula. Pakiety trafiały do repozytorium testowego ale nie było zainteresowania użytkowników więc tam pozostawały (choć osobiście korzystam z nich na serwerach produkcyjnych).

KDE4 to po prostu ogrom pracy. Już dziś w repozytorium jest 130 pakietów a to dopiero połowa pracy. Nawet to co już jest "zrobione" wymaga wielu poprawek. Do końca jeszcze nie wiadomo czy pomysł z KDE4 na CentOS 5 wypali. Cały problem polega na tym żeby dodać KDE4 bez ruszania głównego systemu. Ale już wiadomo, że trzeba zaktualizować MySql a co za tym idzie również php i kilka innych pakietów. Skoro projekt kde-redhat zaprzestał prac na etapie 4.1.96 to czy nam się uda?

KDE4 pojawi się w RedHat/CentOS 6 czyli wiosną przyszłego roku.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek gotar  9 lipca 2009 o godz. 20:49 #
Gravatar

A możesz mi powiedzieć, dlaczego akurat CentOS? Przy różnych okazjach dostawałem takie serwery i tak wielkiej liczby błędów i niedoróbek jak tam (niezgodność z FHS, marne domyślne konfiguracje, rozwięzłość i ślamazarność oskryptowania) to nie widziałem nigdzie we współczesnym systemie…

zwiń wątek Tuptus  10 lipca 2009 o godz. 8:09 #
Gravatar

Może patrzymy na inne aspekty dystrybucji ale skoro RH żyje, rozwija się i może się pochwalić całkiem pokaźnymi instalacjami to najwyraźniej kilka osób uważa inaczej niż Ty.

Odpowiadają nam rpm-y, odpowiada domyślna konfiguracja systemu i aplikacji (niedawno widziałem świeżą instalacje Ubuntu server … strach się bać).

Jedynym problemem jest skokowość pomiędzy kolejnymi głównymi wydaniami ale okres życia wynoszący 2 lata uznaliśmy za dobry kompromis między nowoczesnością i stabilnością dystrybucji.

Nasze prace m.in. mają zminimalizować efekt tego dwuletniego opóźnienia. Dlatego w repo Jazz jest KDE 3.5.9 (w RH/C jest 3.5.4) a obecnie pracujemy nad KDE4, który pojawi się dopiero w RH/C 6. Ale jednocześnie pozostawiamy bez zmian system podstawowy (czasami trzeba jednak sięgnąć i do podstawowych bibliotek np. pcre) tak aby aplikacje, których nie testowaliśmy a ich autor podał, że działają na RH5 działały również z pakietami Jazz-a.

Osoby zainteresowane projektem Jazz to głównie ludzie poszukujący narzędzia do pracy. Narzędzie takie ma działać bez zawirowań przez dłuższy czas niż pół roku (Fedora, Ubuntu) a podniecanie się kolejnymi numerkami nas nie dotyczy. Nowsze nie zawsze oznacza lepsze.

Jeśli komuś nie odpowiada RH, woli wybrać Suse czy Debiana, to jego wybór. O gustach nie będziemy dyskutować.

zwiń wątek gotar  10 lipca 2009 o godz. 12:00 #
Gravatar

Szkoda, że odpowiadasz gustami zamiast rzeczowymi argumentami. Największą wartością RH jest jego support. CentOS jest tej zalety pozbawiony. I jak rozumiem nie masz nic do dodania, ok.

 
zwiń wątek Tuptus  10 lipca 2009 o godz. 18:48 #
Gravatar

Na jakie rzeczowe argumenty liczysz? Mam dokonać szczegółowej analizy porównawczej poszczególnych skryptów?

Przedstawiłem argumenty i uważam, że są wystarczające do dokonania wyboru dystrybucji.

A co do supportu … Jeśli nie jesteś administratorem w dużym banku czy ZUS-ie to nie masz co liczyć na support w żadnej firmie. Co najwyżej możesz wyżalić się jakiemuś konsultantowi, który i tak nie zrozumie połowy tego co będziesz mówił.

 
zwiń wątek gotar  11 lipca 2009 o godz. 0:19 #
Gravatar

Liczyłem na odpowiedź merytoryczną dlaczego CentOS. Ale rozumiem, że 'dlatego bo taką znam'. OK.

A do czego zmierzam – dodatkowe repozytoria tworzy się:

a) dla oprogramowania, które jest średnio legalne tam gdzie robią (mp3),

b) uzupełniając braki oprogramowania,

c) aktualizując oprogramowanie.

Z tej listy punkty b oraz c należy …kierować do samej dystrybucji, po prostu. A jeśli nie są tam przyjmowane, to znaleźć odpowiedni dla siebie projekt i do niego się dokładać.

Powiedz mi w takim razie, cóż takiego zmieniło się w pcre? I czy KDE4 będzie współpracowało z aplikacjami KDE3?

 
 
zwiń wątek aix  12 lipca 2009 o godz. 10:44 #
Gravatar

Twórcy Jazz, czy nie marnujecie swojej ogromnej wiedzy i chęci. Zauważcie, jeśli Opensuse 11.1 wyposażylibyście w zamknięte sterowniki, kodeki, ustawienia dla neostrady i sieci radiowych to byście już dawno mieli KDE 4.3 beta w dystrybucji. Mielibyście również Yasta i Zyppera.

Naprawdę mimo kilki lat z Auroxem od wersji 11.0 polecam Opensuse. Dodatkowo zauważcie, że są wyodrębnione pliki Novella. Moglibyście wydawać swoją dystrybucję jako DVD i do nagrania na USB oraz do zainstalowania na USB. Tu jest wielkie miejsce dla was a czarną robotę odwalają i tak developerzy Opensuse. Zauważcie: robicie to co ja na Opensuse mam od 9 miesięcy. Na koniec największa zaleta Opensuse: 1click i bardzo prosta edycja plików 1click. Wtedy możecie liczyć na moją pomoc.

kontakt ze mną przez maila. Powodzenia

zwiń wątek Tuptus  12 lipca 2009 o godz. 13:29 #
Gravatar

A dlaczego w OpenSuse nie ma zamkniętych sterowników, kodeków itp.? Kto miałby za to zapłacić? Kto miałby się martwić patentami, licencjami itd.?

I jeszcze ideologia. Może uznasz to za śmieszne ale dla mnie ma znaczenie – umowa z M$.

 
zwiń wątek bunny1985  12 lipca 2009 o godz. 16:09 #
Gravatar

One click install to tylko chwyt marketingowy.

Top samo można zrobić metapiakietem rpm. One click install tylko mówi co masz zainstalować, czyli Bzdet (plus dodanie repo).

Faktycznie Opensuse to dobra dystrybucja, ale ma swoje wady. sam yast jest narzędziem powolnym czymu nie zrobiono go w konsoli. Używanie graficznych konfiguratorów jest ok, ale momentmi to jest zaprzęganie konia po to żeby przejechac 20cm.

Developer jazza ma wybór- jeśli postanowili rozwijać swoje pakiety na bazie centosa – to ok. Myślę,że i na to jest miejsce.

 
 
 
zwiń wątek cactusik  9 lipca 2009 o godz. 21:44 #
Gravatar

Dla PLD wykombinowalismy sobie zeby pod kde4 mozna bylo uruchamiac

aplikacje z kde3, te dzialaja po zainstalowaniu pakietu kde4-kde3support :)

Ewentualnie samo kde3 (tego juz nie wspieramy).

Inaczej mozna to wygodnie zrobic tylko przez instalacje kde4 do /opt

jak to jest w ArchLinux.

KDE4 4.2.4 standardowo i 4.2.95 dla testow :)

zwiń wątek sjakub  10 lipca 2009 o godz. 5:25 #
Gravatar

W ArchLinuksie kde4 wcale nie jest w /opt.

zwiń wątek cactusik  10 lipca 2009 o godz. 8:03 #
Gravatar

Moze sie cos zmienilo w miedzyczasie, za to nie mozna miec zainstalowanych programow z kde3 ?

 
 
zwiń wątek 3ED  10 lipca 2009 o godz. 14:06 #
Gravatar

kde4 jest w /usr, a kde3 w /opt

 
 
zwiń wątek sl3dziu  9 lipca 2009 o godz. 23:43 #
Gravatar

Sorki za błąd – jednak przyjąłem że skoro strona znikła i nie pojawiają się żadne informacje to projekt umarł/został zawieszony.

 
 
zwiń wątek pepiikk  9 lipca 2009 o godz. 20:36 #
Gravatar

aurox to porażka i jeszcze tyle kasy chcieli za komercyjna wersje był droższy niż windows

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek gotar  9 lipca 2009 o godz. 20:41 #
Gravatar

Niestety ale w Polsce brakuje ludzi kompetentnych na tyle, żeby zajmować się dystrybucją. Oczywiście jest cała masa tych, którzy chcą się bawić, bo z bezmyślnego ./configure && make && make install się całość nie składa; efekt takich działań jest prosty do przewidzenia – rok rozgłosu i zapomnienie, bo opiekun nagle kończy się uczyć i idzie do pracy. Zatem jeśli ktoś chce polskiej dystrybucji dla mas ('bo polska') to go zmartwię – takiej nie będzie. Owszem, jakieś do konkretnego zastosowania mogą powstawać, ale zapomnijcie o desktopowych.

PLD należy zaklasyfikować właśnie jako dystrybucję specjalizowaną (bo jej celem nie jest uszczęśliwianie świata tylko developerów), więc jeśli ktoś chce mieć bezpośredni wpływ na swój system u źródła to zapraszam do developerki.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Treadstone  9 lipca 2009 o godz. 21:04 #
Gravatar

Hmm czy istnieje jakiś 5 powodów (oprócz tych w stylu "bo jest polski!") dla których warto Jazza zainstalować?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Tuptus  9 lipca 2009 o godz. 21:35 #
Gravatar

Jeśli chcesz mieć najnowsze wersje aplikacji to lepiej wybrać Fedore lub Ubuntu. RH/CentOS to nie dystrybucja dla ludzi rządnych wrażeń.

Jeśli jednak chcesz raz zainstalować system i użytkować go przez kilka lat aktualizując jedynie te pakiety, które wymagają poprawek (błędy pakietów, błędy w aplikacjach, wykryte wady bezpieczeństwa) to warto wybrać Debiana czy RedHat/CentOS (2+5 na błędy krytyczne). Jazz to nie jest odrębna dystrybucja a jedynie repozytorium pakietów przybliżające CentOS-a do wymagań polskiego użytkownika (głównie kwestia multimediów).

Jeśli administrujesz serwerami pracującymi na RedHat/CentOS to warto mieć na stacji system, na którym będziesz mógł przetestować rozwiązania, które później wdrożysz na serwerze. Do tego przydadzą się dodatkowe narzędzia, których w RH/CentOS brakuje. Pracę umili muzyka a po godzinach jakiś film …

Może to nie jest 5 powodów ale zapewniam Cię, że taki model bardzo dobrze się sprawdza.

 
 
zwiń wątek pawo12  9 lipca 2009 o godz. 21:08 #
Gravatar

Mnie Aurox się ogromnie podobał. Teraz jednak mam uraz do wszystkich distro używających pakietów RPM i mijam je szerokim łukiem – najlepiej instaluję dystrybucje używajace pakietów .deb lub innych. Nie wiem – może poprostu miałem wyjątkowego pecha, ale ciągle miałem jakieś problemy z RPM – głównie konflikty pakietów, gdzie męczyłem się długo by coś zainstalować i i tak się nie udawało.

A najgorzej było w OpenSuse – codziennie jak chciałem coś instalować wyskakiwały konflikty między pakietami :/ Za to w distrach opartych na Debianie konflikt zdarzył mi się tylko raz – jakaś gra nie chciała się zainstalować. Teraz czekam na powrót cdlinuxa.pl. Nowa wersja w przygotowaniu i mam nadzieję, że wkrótce będzie dostępna. Uwielbiałem to distro, ale ostatnia wersja jest tak stara, że na moim kupionym rok temu laptopie nie pójdzie. Najnowsza wersja bedzie oparta na Siduksie. Szkoda, że JazzLinux tak wolno się rozwija – dobry następca Auroxa to świetna rzecz. Niestety jestem tylko zwykłym użytkownikiem. Gdybym był mocny w czymś, chętnie bym jakoś pomógł.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Miseq  10 lipca 2009 o godz. 9:05 #
Gravatar

Nie wiem skąd wy ludzie bierzecie te konflikty pakietów. Używałem kiedyś Mandrivy (dystrybucja z pakietami RPM) i nigdy coś takiego mi się nie przydarzyło. No chyba, że instalowałem jakiś pakiet znaleziony w internecie albo z innej dystrybucji, ale to chyba zrozumiałe. W Ubuntu raz miałem konflikt pakietów, ale to tylko dlatego, że namieszałem z repozytoriami.

 
 
zwiń wątek On  9 lipca 2009 o godz. 21:09 #
Gravatar

PLD wszedłem na ta stronkę …. i tylko po angielsku no naprawdę POLSKA dystrybucja wstyd i żenada

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek gotar  10 lipca 2009 o godz. 12:05 #
Gravatar

PLD jest polskie z pochodzenia, a nie polskie 'dla polskiego ZU'. Wyobraź sobie, że wśród developerów są obcokrajowcy.

 
 
zwiń wątek DawidOS  9 lipca 2009 o godz. 21:22 #
Gravatar

Skąd pobrać mogę Jazz Linux??

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek gosciu-gliwice  9 lipca 2009 o godz. 21:45 #
 
 
zwiń wątek kepin  9 lipca 2009 o godz. 22:43 #
Gravatar

Aurox az sie lezka kreci w oku, testowałem od pierwszej wersji (8.0).

Szacunek dla Tuptusa.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek nikt  9 lipca 2009 o godz. 23:40 #
Gravatar

Nie "RedHata" tylko Red Hat Linuksa. Bo Red Hat (ze spacją) to nazwa firmy, a dopiero Red Hat Linux to nazwa dystrybucji.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek atavus  10 lipca 2009 o godz. 8:41 #
Gravatar

jak juz to Red Hat Enterprise Linux…

zwiń wątek nikt  10 lipca 2009 o godz. 10:51 #
Gravatar

Red Hat Enterprise Linux i Red Hat Linux to dwie różne dystrybucje wydawane przez Red Hata. Aurox oparty był na RHL.

 
 
 
zwiń wątek riklaunim  10 lipca 2009 o godz. 0:26 #
Gravatar

Nowe PHP, nowe wine – jestem pod wrażeniem aktualizacji. AFAIK normalni użytkownicy Linuksa nie zainteresowani szczegółami (np. Ubuntu, Mandriva, openSUSE) takiej dystrybucji nie wezmą – nieznana, mało aktualizowana, oparta na przestarzałym jak dla nich Centosie. Też dodatkowo mnie jako developera taka dystrybucja nie interesuje – "stara", niszowa.

IMHO obecnie liczą się praktycznie dystrybucje posiadające wsparcie finansowe (np. wymienione wyżej) i dobry marketing przyciągający użytkowników (Mint). Wszystko inne to raczej projekty hobbistyczne.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Pirogronian  10 lipca 2009 o godz. 8:58 #
Gravatar

Złote rozwiązanie, jak dla mnie: oprzeć to-to na PLD. I będzie wreszcie PLD dla ludzi :) User-frendly i oparte na porządnym distro.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek m  10 lipca 2009 o godz. 9:45 #
Gravatar

Wiadomość zza światów hehe. Może warto takie rzeczy ogłaszać w momencie, gdy będzie się czym chwalić :] IMO porównanie Jazz do KateOS jest raczej nietrafne. KateOS był projektem odnoszącym wiele sukcesów, który nie ograniczał się do pakowania wine i generalnie pakowania samego w sobie ;] Sytuacja tego projektu także jest inna tzn. ludzie chcą pracować (są nowi programiści) ale niestety nie wszyscy z dawnego teamu mają tyle czasu co dawniej no i brakuje choćby prężnego lidera, który tak jak kiedyś poświęcałby projektowi wiele czasu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek sl3dziu  10 lipca 2009 o godz. 22:10 #
Gravatar

Przykro mi ale mylisz się. Znam sytuację KateOS od środka i nie bez powodu to tak napisałem. Nie ma komu pracować nad dystrybucją. Nie ma żadnej nowej krwi – jedyne co pozostawało po "nowych" to płonne nadzieje, a stary core team po prostu nie zrobi wszystkiego.

zwiń wątek m  11 lipca 2009 o godz. 9:21 #
Gravatar

Skoro tak to dlaczego root chciał oddać kierownictwo heidiemu? Chyba jednak nie wszystko wiesz ;]

http://kateos.org/forum/viewtopic.php?t=1308&… – tutaj w jednym poście roota sytuacja jest jasno przedstawiona.

zwiń wątek sl3dziu  11 lipca 2009 o godz. 10:22 #
Gravatar

To że Mae chciał Heidiemu oddać kierownictwo było wiadome w teamie już choćby na rozmowach via jabber.

Miało pomóc w pracy paru chłopaków z Archa, jednak na deklaracjach się skończyło – zaraz potem przestali się odzywać. Podobna sytuacja była choćby przy odświeżaniu strony Kaśki gdy zadeklarowało się do pomocy parę osób, a faktycznie pomogła jedna. Resztę rzeczy sami z Hilsimem musieliśmy robić.

A cytacick Maego z tej samej wypowiedzi na forum powinien zamknąć Twoją zbędną dyskusję:

"Problem jest taki, że nad projektem nie ma kto pracować i tyle."

 
 
 
 
zwiń wątek marshal  10 lipca 2009 o godz. 9:55 #
Gravatar

"Niestety sytuacja była podobna do tej w jakiej teraz jest KateOS – wszyscy kibicowali, jednak mało kto chciał pomóc."

Nie dziwie się… Swego czasu zainteresowałem się bardziej KateOS, nawet jednego tutoriala napisałem, ale widząć podejście społeczności podziękowałem ładnie… Może miałem pecha i akurat na IRCu zastałem nie przychylnie nastawione osoby, ale ich podejście odrzuca niemiłosiernie…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek gielo  10 lipca 2009 o godz. 12:53 #
Gravatar

Mam wrażenie, że w większości za co Polak się nie weźmie to sp…li.

Brak jasno określonych celów, przerost własnego ego i kilka mniej chlubnych cech osobowości właśnie prowadzą do takich sytuacji.

Powiem wprost ale to, że developerzy jazzlinuksa borykają się z problemami że mało kto traktuje ich poważnie i pomaga w rozwoju tej dystrybucji jest winą ich samych.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Tuptus  10 lipca 2009 o godz. 13:09 #
Gravatar

Powiem wprost ale to, że developerzy jazzlinuksa borykają się z problemami że mało kto traktuje ich poważnie i pomaga w rozwoju tej dystrybucji jest winą ich samych.

Mógłbyś nieco rozwinąć? Wiem, że mam trudny charakter ale pracuję nad tym i każda podpowiedź jest cenna.

 
 
zwiń wątek szon  10 lipca 2009 o godz. 17:10 #
Gravatar

Witaj Tuptus! Miło cię widzieć po latach.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia