ISO do przeciwników MS OOXML: Wstrzymajcie ogień!
- Dodano: 14 kwietnia 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 40
Międzynarodowa organizacja standaryzacyjna ISO wydała bezprecedensowe oświadczenie, w którym nawołuje przeciwników normalizacji OOXML do „wstrzymania ognia” i zakończenia personalnych ataków.
Chodzi m.in. o niedawną pokojową manifestację, która przeszła ulicami Oslo. Jej organizatorzy, jeszcze do niedawna zasiadający w norweskim komitecie technicznym ds. OOXML, zdecydowali się wyjść na ulicę, gdyż innymi sposobami nie umieli już zamanifestować swojego oburzenia manipulacjami, których dopuszczono się w norweskim procesie standaryzacyjnym.
Od zeszłego tygodnia, standardem OXML (sic!) zarządza ISO. W specjalnie powołanych w tym celu grupach zamierza ona działać w kierunku zmniejszania różnic między konkurencyjnymi standardami OXML i ODF oraz próbować zwiększać interoperacyjność między nimi.
Dodatkowo, pierwszego maja opublikowany zostanie ostateczny tekst standardu OXML, po zmianach wprowadzonych przez same ISO.
Więcej informacji: http://news.zdnet.co.uk/software/0,10000...00.htm?r=1
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
40 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


To samo można by im powiedzieć…
To (sic!) to tam w ramach bezstronności mediów no nie?
-
A co do treści to w sumie mogę się w części zgodzić. Poczekać chwilę, zobaczyć co z tego zrobić ISO i dopiero potem ewentualnie dalej walczyć. Natomiast moim zdaniem NIE WOLNO zaprzestać manifestacjom przeciwko manipulacjom. Wręcz powinno się coś takiego robić.
Dziennikarstwo nie może być bezstronne, bo wówczas nie byłoby dziennikarstwem
Ale inicjatywy w rodzaju pokojowych manifestacji (forma obywatelskie nieposłuszeństwa?) także popieram.
Mylisz się. Dziennikarstwo może i powinno być bezstronne. Na subiektywizm pozwolić sobie można w felietonach, bo w pierwszym rzędzie niosą przekaz dot. prywatnej opinii, a nie informacyjny.
Ty sie mylisz. Wszystko, co ludzkie i nie bedace
matematyka jest "stronne" : )
Obaj sie mylicie, a racje mam ja!
Masz racje. Oni też mają rację
- Ale oni nie mogą mieć wszyscy racji
- I Ty też masz rację
Nikt z was nie moze miec racji poniewaz racje mam ja. Wasze sady moga byc, co najwyzej, interesujace.
co racja, to racja.
Moja jest tylko racja
i to wlasnie ona jest najmojsza !
"bo w ryj dac moge dac"
Mylisz ogół dziennikarstwa z jego częścią jaką jest publicystyka.
Mylicie ogół dziennikarstwa z najmniejszym i najprostszym z gatunków dziennikarskich – informacją. Większość dziennikarzy – zarówno "praktykujących", jak i wykładających – wyznaje pierwsze z przykazań tego zawodu, czyli "jeśli najęto cię do szczekania – nie miaucz".
Chociaż ja michukiem nie jestem, i nie wiem co miał na myśli to wydaje mi się, że chyba, niewłaściwie interpretujesz to sic! w nawiasie
To nie jest wyraz własnej opinii autora, tylko zaznaczenie iż się nie pomylił, że OXML naprawdę jest standardem ISO. Zresztą polecam info na wikipedii na ten temat: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sic
Sic! jest tylko po to, żeby zaznaczyć, że "OXML" nie jest błędem, bo tak teraz nazywa się ten standard skrótowo, w odróżnieniu od "OOXML", jak wcześniej go skracaliśmy.
A ja nie rozumiem co ma "(sic!)" do bezstronności. Tak to się teraz pisze i autor zwrócił na to uwagę, co by mu literówek później nie wytykano.
skoro teraz chcą zmniejszać różnice między (O)OXML a ODF, to jaki był cel w przyjmowaniu tego formatu jako standard?
Panowie i panie z ISO najwyraźniej nie rozumieją powodu istnienia organizacji w której pracują. Zawsze zdawało mi się, że standard powinien być (najlepiej) jeden, wspólny. Inaczej ta cała zabawa nie ma najmniejszego sensu.
Może teraz zwolennicy OS będą przeciwnikami interoperacyjności ? Ludzie ! litości !!
Jak mawiał ze złośliwym uśmiechem mój kolega Krzyś (wówczas student IF UJ) po zakończonych zajęciach z mechaniki kwantowej: "Lubię konwencje za to, że jest ich tyle do wyboru…"
)
iFuj? to jakaś nowa zabawka "i" Apple'a?
Ciekawe oświadczenie ze strony ISO – tak jakby zaczynało im się palić koło czterech liter
Jeszcze tylko jakaą afera z tego wyniknie i można mieć nadzieję, że wezmą się do roboty, a nie ograniczją się do przystawiania pieczątek ( aluzja do systemu patentowego USA, gdzie australijczyk opatentował koło )
@Jolly Roger: Dziekuje za udowodnienie, ze nie masz pojecia o standardach i standaryzacji. Zadanie domowe: popatrz sobie, ile masz roznych standardow ISO opisujacych protokoly warstwy drugiej. Niekompatybilne, rzecz jasna. I wyobraz sobie, ze to ma sens.
Atakować i nie brać jeńców!!!
wojna ZSRR-ChRL: kapitulacja ZSRR po wzieciu 500 mln jencow : )
"zamierza ona działać w kierunku zmniejszania różnic między konkurencyjnymi standardami OXML i ODF oraz próbować zwiększać interoperacyjność między nimi"
Dziwi mnie takie podejście. IMHO te standardy są zupełnie niekompatybilne (poza tym, że oba opierają się o XML). Przed rozpoczęciem głosowania nad przyjęciem (O)OXML powinni się zastanowić czy oba "standardy" będą w stanie "pogodzić" ze sobą, a nie dopiero teraz. Taka wypowiedź wcale mnie nie uspokoiła i nie sądzę aby była wystarczająca do "wstrzymania ognia".
Dokładnie! Postępowanie ISO wydaje mi się nieco paranoidalne.
Najpierw akceptują jeden standard którego zadaniem jest bycie jedynym standardem w celu zapewnienia interoperacyjności,
następnie akceptują drugi, "jedyny" standard, urągając założonemu celowi interoperacyjności,
następnie obydwa "jedyne" standardy chcą na siłę do siebie dopasować funkcjonalnie, próbując zminimalizować skutki utraty interoperacyjności.
Jedyne logiczne wytłumaczenie omawianych zamierzeń ISO które przychodzi mi do głowy, to ich chęć "posprzątania po klęsce".
Cóż, słabość ISO została obnażona w sposób brutalny. Nie ma ona siły przeciwstawić się partykularnym i doraźnym interesom firm. W chwili obecnej pozostaje jedynie nadzieja, że wspomniany w artykule "kierunek zmniejszania różnic" cechuje się zwrotem w kierunku ODF.
a czy ktoś powiedział, że ISO ma "przeciwstawić się partykularnym i doraźnym interesom firm"? Popatrz na grupę MPEG przy ISO, niby wszystko ustandaryzowane, ale nie można tego wykorzystać w programie bez uiszczenia opłaty patentowej organizacji MPEG LA, która działa jak dobrze prosperująca firma. Efekt? Wysyp wszelkiej maści formatów (np. Chiny zrezygnowały z MPEG i DVD, stworzyły zamiast tego EVD używając kodeka VP6), teraz Sun chce stworzyć własny format wideo tylko po to aby uniknąć opłat licencyjnych i problemów patentowych, mimo iż istnieją już wolne implementacje. Owszem, standardy ISO powinny służyć również biznesowi, ale warunkiem powinna być bezinteresowność, neutralność (brak opłat licencyjnych, brak obwarowań patentowych, neutralność technologiczna ) pełna przejrzystość (bezpłatny i swobodny dostęp do dokumentów), oraz oczywiście wyższość techniczna nad pozostałymi "konkurentami" do miana standardu.
Można, tylko trzeba być po właściwej stronie Atlantyku
(O)OXML nie jest oparty o XML.
A z mojej interpretacji powyższego tekstu i poprzednich, które miałem przyjemność przeczytać, wynika że piecza nad OOXML została przejęta przez ISO, zatem to ISO będzie opiekowało się nowym formatem na bazie OOXML czyli OXML. Co więcej ISO stara się upodobnić OXML do ODF żeby nikt nie miał do tego formatu, że tak powiem, "fontów". To chyba nie będzie najgorszy scenariusz, chociaż osobiście wolałbym widzieć ODF na liście standardów ISO.
… hę? Czy przypadkiem go tam nie ma? (albo czegoś nie czaję w Twojej wypowiedzi…)
Dziwi mnie, czemu osoby odpowiedzialne za poprawienię ekhhmmmm…… Standardu, jakim niewątpliwie jest OOXML, sami nie zrezygują lub nie zbojgotują go. No trudno…. Jak mus, to mus. Przed przyjęciem OOXML chyba wszystkie komitety techniczne byłby przeciwko, ale teraz inni technicy będą musieć ustandaryzować nijako standard. Odpowiedź osób z komitetów technicznych już mamy. Tylko, że ci nowi panowie nigdy nie powiedzą, jaki OOXML jest… , gdyż ich praca polega na poprawienu go. Dopóki tego nie skończą, pewnie nie powiedzą złego słowa, a jak skończą(lub tak oznajmią), to co tutaj krytykować?
Ci technicy wcale nie mają trudnego zadania. Jednym z najprostszych rozwiązań byłoby:
OXML po poprawkach = ODF z ew. poprawkami
Następnie opiekę nad obydwoma standardami (a właściwie jednym), z racji braku różnic, prowadzić w ramach ISO/IEC26300.
W ten sposób cel interoperacyjności zostałby osiągnięty.
Żartowałem, ale pomarzyć chyba można?
(…) zakończenia personalnych ataków. (…)
Hehe. Dobre. Od kiedy to ataki te są personalne? Ja po prostu nie chcę kolejnego standardu, który nie dość, że dubluje funkcjonalność, to jeszcze jest bublem. Co to ma wspólnego z personalnym atakiem?
Zadziwiające jak wszyscy mówią, że standard OXML jest gniotem bez jakiejkolwiek jego implementacji (implementacja odf dla porównania również nie idzie idealnie). Owszem, nie został zatwierdzony w sposób jednoznacznie uczciwy. Warto tu poczekać na dochodzenie komisji z ramienia UE. Ja bym chciał zobaczyć jak format bedzie konwertować się na odf, jak będzie wyglądać na poszczególnych edytorach tekstu. Ocenię później. A z wypowiedzi tu wynika, że mamy tu większa ilość ekspertów od standardyzacji niż w samym ISO.
Tak dla uściślenia to teraz są 4 standardy wymiany dokumentów więc pisanie że ISO nie wie co robi zatwierdzając standard Microsoftu chyba jest nie za bardzo poważne. A to że ta organizacja nie za bardzo się co robi to inny problem. ODF nie był pierwszym standardem wymiany dokumentów wcięć zgodnie z filozofia prezentowaną przez niektórych ODF tez nie powinien być zatwierdzony.
a ten 2. to ktory?
"wstrzymajcie ogień" = "zamknijcie się"
To takie miłe, że nie mają innych argumentów niż "a weś ty sieć cicho!!!!11". Czy pominęłam może jakiś moment, kiedy ISO sensownie wybroniłoby OOXML?
Jednego tylko nie rozumiem. Jak za standart mozna bylo uznac byt urojony. Przeciez potencjalna isowska implementacja OOXML nie bedzie poprawnie obslugiwac mikrosoftowego OOXML z dwoch przyczyn: bo to nie to samo, bo nie zamierza MS na powaznie tego uzywac – wiec nie bedzie miala nawet czego implementacja obslugiwac. Nawet jezeli MS ujawni specyfikacje wlasnego OOXML bedzie problem z powodu znanej powszechnie "przystawalnosci" produktow MS do wlasnej specyfikacji.
Nie ważne jak o nas mówią – ważne żeby mówili.
Microsoft z OOXML osiągnął sukces. Nie sądzę, żeby ich celem było "uzyskanie pieczątki ISO", ale właśnie ten szum informacyjny, jaki wokół nowego formatu Microsoft Office powstał.
Spójrzcie w komentarze pod tym artykułem – czyżby świadomość tego że (O)OXML został standardem ISO była większa niż to, że istnieje ISO 26300? Smutne.