iPhone z Linuksem do domu
- Dodano: 14 stycznia 2008
- Wprowadził: klm
- Komentarze: 20
Telefony domowe nie nadążają za szybką zmianą jaką przeszli ich młodsi komórkowi bracia, ale pojedyncze próby w celu modernizacji standardowych modeli są podejmowane. Tym razem jednak nie firma Apple, lecz OpenPeak przedstawiła na targach Consumer Electronics Show 2008 bardzo interesujący aparat OpenFrame, który jest stacjonarną wersją iPhone’a przeznaczoną do domu.
Podobieństwo z elementami interfejsu iPhone’a nie jest przypadkowe. Za powstanie telefonu odpowiada znany menadżer John Scully, który przepracował 10 lat na stanowisku dyrektora generalnego Apple. Wcale nie ukrywa, że OpenFrame powstał pod wpływem iPhone’a i filozofii Apple.
Model działa na bazie własnego systemu operacyjnego, opartego na Linuksie. W telefon został wbudowany procesor Freescale MX31, posiada duży dotykowy ekran, na którym znajduje się wiele ikonek między innymi: przegląd programów stacji telewizyjnych, wysyłanie SMS-ów, prognoza pogody, przeglądarka internetowa, odtwarzacz muzyczny i video i inne. Telefon będzie rozprowadzany przez operatorów telekomunikacyjnych.
Więcej informacji: http://www.3dnews.ru/news/iphone_dlya_do...ma-556396/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
20 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Kilka błędów:
pojedyńcze – poprawnie jest: pojedyncze
podemowane (literówka)
No i jeszcze jedno. Stwierdzenie "szybka ewolucja" imho samo w sobie jest błędem logicznym, ale moze to tylko ja sie czepiam:)
Ewolucja (w sensie biologicznym) jest czasem bardzo szybka.
Nazywa się to oksymoron – połączenie dwóch wyrazów o przeciwnym znaczeniu celem uzyskania określonego efektu stylistycznego np. krzyk ciszy (tytuł książki, która pojawiła się w kiklu odcinkach Zmienników:) )
Dzięki, że im wyjaśniłeś, ale po komentarzu Magnesa skorygowałem na "szybką zmianę".
Pisałem o 1:30 w nocy i pewnie już zasypiałem. OpenOffice,za pomocą którego tworzyłem newsa ma przecież wbudowany słownik i podkreśla wyrazy z błędami. Widzę to teraz po otworzeniu zapisanej na dysku wiadomości OpenOfficem jeszcze raz. W nocy jakoś nie widziałem. Dzięki za czujność.
Ktos mi powie jaki sens takiego telefonu?
Moim zdaniem stacjonarny smartfon nie ma sensu bo:
- nie bierzesz go wszędzie ze sobą, zresztą jest to bez sensu aby go zabierać
- używają go wszyscy domownicy, więc nie jest to urządzenie osobiste
Taki sens jak monitora LCD wbudowanego w drzwi lodówki czy przeglądarki internetowej w zegarku. Da się zrobić, to się to robi, a może nawet i ktoś to kupi.
Tytul jest mylacy, powinien brzmiec "koleja imitacja iPhone'a".
NB Sculley byl osoba, ktora prawie polozyla Apple. Z osiagniec warto wspomniec m.in. wywalenie z pracy Jobsa (tak, tego Jobsa). Jednym z wazniejszych podstaw obecnego sukcesu Apple'a bylo wywalenie jego pomyslow odnosnie przyszlosci Makow i "filozofii firmy" do smieci.
OpenMoko rulez i tyle.
No, super jest. Szkoda, ze nikt go kupowac nie chce. ;-P
A to już wydano OpenMoko dla zwykłego zjadacza chleba?
Puste stwierdzenie trolla?
Jesli zerowy udzial w rynku nie jest dla ciebie wystarczajacym argumentem na poparcie tezy, ze nikt go kupowac nie chce, to przepraszam. ;-P
trasz, najpierw pomyśl, a potem mów o zerowych udziałach w rynku. Nikt nie chce Ciebie słuchać, a i tak się wypowiadasz i czytane są Twoje wypowiedzi. Kto ma kupić to kupi, to nie ziemniaki by musieli je mieć wszyscy. Ty nie chcesz to nie musisz. Tego sprzętu i tak jest mało. Całe szczęście, że dla Ciebie nie starczy.
Och, przepraszam, ze przeszkadzam w poklepywaniu sie po plecach pokazujac, ze nie jest tak dobrze jak niektorzy by chcieli ;->
-
Zauwaz, ze to, co napisales – ze kto ma kupic ten kupi – nijak nei przeczy temu, co napisalem ja – ze udzial w rynku jest zerowy, bo nikt (lub prawie nikt) nie chce tego kupowac.
Trollu tu chodzi o marketing. Apple go ma, a OpenMoko praktycznie nie. Głupiutkim, nieświadomym użytkownikom wystarczy to co wmówi im Apple.
Obawiam sie, ze chodzi takze o produkt, ktory ktos chcialby kupic. Apple go ma, OpenMoko nie.
Ja trasha chce słuchać
Poza tym tytuł jest mylący – jakaś podróba iPhone i tyle. Ma to chociaż multitouch display? Bo coś mi się nie wydaje.