Kategorie:
24

Ignite – biuletyn dla użytkowników OpenSolarisa

Ignite to wydawany od października br. biuletyn dla użytkowników OpenSolarisa. Właśnie ukazał się jego trzeci numer.

Co miesiąc znajdziemy w biuletynie tym najnowsze wiadomości ze świata OpenSolarisa, artykuły, recenzje, opisy ciekawych programów, interesujące wpisy z blogów, itp.

W najnowszym, grudniowym numerze możemy przeczytać o Time Sliderze, tworzeniu serwisów SMF oraz wprowadzenie do systemu kontroli dostępu w oparciu o role (RBAC). Nowych użytkowników powinna zainteresować informacja o liście FAQ na temat instalacji OpenSolarisa. Zamieszczono również linki do screenshotów o tym jak zaktualizować ten system oraz testów porównawczych Ubuntu 8.10, OpenSolarisa 2008.11 i FreeBSD 7.1.

Numer listopadowy pozwalał zapoznać się z możliwościami Time Slidera oraz ZFS-a. Można było też dowiedzieć się z niego jak tworzyć role za pomocą polecania pfexec.

W numerze październikowym znajdziemy kolejny screencast na temat ZFS-a oraz informacje o tym jak używać polecenia pkg do wyszukiwania interesujących nas pakietów IPS. Zamieszczono w nim również wskazówki jak zainstalować na jednym komputerze Windowsa, Ubuntu i OpenSolarisa.

Nowych i starych użytkowników OpenSolarisa zapraszam do lektury! :)

Więcej informacji: http://www.sun.com/emrkt/opensolaris/ignite/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

27 komentarzy

zwiń wątek adrian5632  11 grudnia 2008 o godz. 18:42 #
Gravatar

Coraz bardziej korci mnie, żeby zainstalować OpenSolarisa – podoba mi się ten ZFS :P

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek kocio  11 grudnia 2008 o godz. 20:49 #
Gravatar

Pytanie do autora a propos opisu: "Najpierw używał Debiana, potem Ubuntu, a teraz poznaje OpenSolarisa." Skąd ta ewolucja? To tak całkiem świadomie, czy może jakoś tak samo wyszło? Tak czy siak interesują mnie powody.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ptecza  12 grudnia 2008 o godz. 10:27 #
Gravatar

Debiana zacząłem używać ok. roku 2001 r. Wtedy to była największa "społecznościowa" dystrybucja Linuksa. Podobała mi się idea jego rozwoju przez grupę ochotników z całego świata komunikujących się ze sobą głównie przez Internet. Sam system był moim zdaniem dobrym kompromisem między troską o bezpieczeństwo i wygodą używania. W jego repozytoriach była wtedy największa liczba paczek.

Miałem więcej wolnego czasu, więc zaangażowałem się w popularyzację Debiana w Polsce, pisząc artykuły, tłumacząc dokumentację, udzielając się na liście mailingowej czy grupie dyskusyjnej, zakładając stronę DebianUsers.pl, itp.

Dziecko, dom i praca spowodowały, że nie od 3-4 lat już nie mam tyle czasu dla Debiana. Zacząłem bardziej doceniać raczkujące dopiero Ubuntu, które było bardziej dopracowane i spójne na desktopach oraz częściej wydawane. Przestało mnie już "kręcić" grzebanie w systemie dla zabawy. Zamiast tego wolałem "produkt", który jest gotowy do użycia po wyjęciu z "pudełka". Zacząłem migrować na serwerach z Debiana na Ubuntu, mając dosyć opóźniających się wydań, przestarzałego oprogramowania, budowania backportów, itp.

Ubuntu też nie jest idealne i wygląda na to, że jego "jakość" zaczyna się pogarszać. Z każdym wydaniem muszę poprawiać coraz więcej rzeczy, żeby moja workstacja działała jak przed aktualizacją. Serwery nie chcą wstawać, bo ciągle są jakieś problemy z Udevem, Upstartem, itp.

OpenSolarisem zainteresowałem się poważniej w ostatnim czasie, bo nie miałem wcześniej żadnego doświadczenia z Solarisem. Ten system ma też kilka ciekawych funkcjonalności, których brakuje aktualnie Linuksowi. Trzeba się przy nim sporo "nadłubać", bo OpenSolaris to, nie oszukujmy się, system w dopiero początkowej fazie rozwoju. Momentami jest tak odmienny od tego, do czego przyzwyczaił mnie Linux, że czuję się jak kompletny komputerowy laik. Ale nie zrażam się, bo mogę się nauczyć nowych ciekawych rzeczy i poznać zupełnie odmienne podejście do pewnych problemów.

Myślę też, że podejście Suna, tzn. my wam dajemy dobrą technologię, a wy pomóżcie nam ją jeszcze ulepszyć jest uczciwe. Dlatego w rozwój OpenSolarisa jest już zaangażowanych tylu ludzi na świecie. I nie robią tego tylko na chwałę Suna, ale również dla siebie i innych.

Ja ciągle lubię Linuksa, ale nie mam zamiaru zamykać się tylko w linuksowym świecie. O Windowsie też nie wiem tyle, ile chciałbym, bo go raczej nie używam. Z chęcia poznałbym również systemy z rodziny BSD, ale to może w przyszłości.

Reasumując, moja droga w jakiejś części jest świadoma, a w jakiejś tak wyszło :)

 
 
zwiń wątek Mariusz  12 grudnia 2008 o godz. 9:55 #
Gravatar

Co takiego ludzie widzą w tym Solarisie? Jak dla mnie wszystkie Linuxy razem wzięte są dużo lepsze niż Solaris…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  12 grudnia 2008 o godz. 10:10 #
Gravatar

@Mariusz: Kernel Linuksa jest technologicznie ladnych pare lat za Solarisowym. Wyobraz sobie, ze niektorym ludziom robi to roznice.

zwiń wątek ak47  12 grudnia 2008 o godz. 10:49 #
Gravatar

a co jest takie super nowe w kernelu solarisa?

zwiń wątek jellonek  12 grudnia 2008 o godz. 11:03 #
Gravatar

przede wszystkim dokumentacja, w drugiej kolejnosci dtrace, dalej zfs.

ak47 – czas sie przyjrzec osobiscie, miast zadawac pytania ;)

 
zwiń wątek ak47  12 grudnia 2008 o godz. 12:26 #
Gravatar

Hmm to dokumentacja w solarisie jest jakimś przełomowym wynalazkiem?

To killer future ja znam no i co z tego? ZFS w 90% przypadków nie zauważysz zalet, ale fajne. Dtrace nie ma co ukrywać, jest fajne, ale ile czasu spedzasz na debugowaniu programów i jądra. To nadal nie świadczy o tym że kernel solarisa jest kilka lat technologicznych przed linuksem, czy ten system ma coś więcej do zaoferowania, coś co dla zwykłego zjadacza bajtów będzie miało znaczenie?

 
zwiń wątek trasz  12 grudnia 2008 o godz. 13:58 #
Gravatar

@ak47: Dla zwyklego zjadacza bajtow sa Maki albo Windows. ;-)

Dla ludzi, ktorzy lubia sie bawic Linuksami – chociazby znacznie lepsze wsparcie dla realtime'u. Albo konfigurowalny scheduler. Stabilne API i ABI kernela.

Tak naprawde nie chodzi nawet o ilosc ficzerow, ale o sposob ich implementacji i czas, ktory spedzono na dopracowywaniu ich. Dla przykladu – Linux pozyczania priorytetow (i tak nie calkiem dzialajacego, jesli w gre wchodzi filesystem) dorobil sie bodajze w zeszlym roku. Solaris – dekade temu. Linux pozyczania priorytetow w kernelu nie dorobil sie nadal. Solaris – dekade temu. Przyklady mozna mnozyc.

 
zwiń wątek trasz  12 grudnia 2008 o godz. 14:00 #
Gravatar

Inny przyklad, istotny z punktu widzenia bezpieczenstwa – capabilities, ale zrobione w taki sposob, ze dzialaja. O bezuzytecznosci tych Linuksowych, wynikajacej z tego, ze spora czesc capabilities pozwala na latwe 'wziecie' pozostalych, nie ma sensu wspominac, bo i tak nikt ich nie uzywa – zysk dla bezpieczenstwa zaden, a byla swego czasu dziura w Sendmailu wywolana przez capabilities wlasnie (znaczy, przez capabilities z jednej strony i slaba obsluge bledow przez Sendmaila z drugiej).

 
zwiń wątek zasm  12 grudnia 2008 o godz. 20:46 #
Gravatar

ta dziura w sendmailu to przez emacsa?(-;

 
 
zwiń wątek Thar  12 grudnia 2008 o godz. 18:57 #
Gravatar

Niektórym. Resztę bardziej obchodzi codzienna używalność na biurkach, a tu Solaris jest parę lat za Linuksami (zwłaszcza jeśli chodzi o wykrywanie i obsługę sprzętu, dostępne oprogramowanie itp).

zwiń wątek rkowal  12 grudnia 2008 o godz. 19:26 #
Gravatar

Ale to dopiero początek drogi OpenSolarisa. I jak na początek radzi sobie bardzo dobrze. Pod Linuksem z obsługą też nie jest idealnie (mimo, że prawdopodobnie obsługuję na start największą ilość sprzętu). Na najnowszym Ubuntu i Fedorze jest duża regresja w wydajności grafiki intela, ludzie nadal moją problemy z niektórymi kartami wi-fi mimo, że są oznaczone jako działające.

Co do programów to istnieje wiele takich na Windows, które użytkownicy chcieliby zobaczyć na Linuksie. Należy wziąć pod uwagę jeszcze jeden fakt, programy z Linuksa są stosunkowo łatwe do przeniesienia na OpenSolarisa.

 
zwiń wątek trasz  13 grudnia 2008 o godz. 14:18 #
Gravatar

@Thar: Jesli kogos obchodzi uzywalnosc na biurkach, to ma raptem dwie mozliwosci – OSX i Windows. To, ze Solaris na biurku jest jeszcze bardziej bezuzyteczny niz Linux na biurku, nie ma dla wiekszosci wiekszego znaczenia.

 
 
 
 
zwiń wątek zasm  12 grudnia 2008 o godz. 11:27 #
Gravatar

A ja sobie zamowilem plytke z OS. Lezy sobie na biurku, jakis czas temu nawet zainstalowalem. Fajnie, ladnie i w ogole, ale! Nie umiem sie przestawic, bo ani nie jest ciagla, ani nie jest archem;)

A sie nawet troche zdziwilem, bo jak na tak raczkujacy system, mojego notebooka wykryl calkiem prawidlowo – z drugiej strony sprzet bardzo przyjazny linuksowi(-;

PS a bylbym cholernie ucieszony jakby ktos przeportowal narzedzia archa na OpenSolarisa. Inne jajko, inne problemy, ale za to ile funu z moimi ulubionymi narzedziami! A.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ak47  12 grudnia 2008 o godz. 12:28 #
Gravatar

Da przydałby sie jakis ciagły projekt nie przeadam za wersjonowanymi dystrybucjami.

zwiń wątek kocio  12 grudnia 2008 o godz. 13:16 #
Gravatar

A nie ma żadnej takiej dystrybucji wśród istniejących?:

http://en.wikipedia.org/wiki/OpenSolaris#Distribu

zwiń wątek zasm  12 grudnia 2008 o godz. 17:00 #
Gravatar

o ile mnie wiadomo to nie, chociaz przejrze jeszcze odchlanie netu moze cos sie trafi.

 
 
 
 
zwiń wątek mic  12 grudnia 2008 o godz. 13:24 #
Gravatar

Spróbowałem, ale wydaje mi się, że strasznie wolny jest. Kiedyś usłyszałem określenie Solarisa jako "Slowlaris". Coś chyba w tym jest.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  12 grudnia 2008 o godz. 14:01 #
Gravatar

@mic: Ano byl powolny. Tylko wiesz, przez ostatnie dziesiec lat troche sie pozmienialo. ;-)

 
zwiń wątek ptecza  12 grudnia 2008 o godz. 14:08 #
Gravatar

Polecam lekturę niedawnego wpisu na blogu Trocheja. Pozwala zrozumieć, dlaczego OpenSolaris może działać wolno na słabym sprzęcie.

zwiń wątek Thar  12 grudnia 2008 o godz. 19:05 #
Gravatar

Trollerskość takich instalacji polega na tym, że najczęściej po oświadczeniu, że Solaris nie dał rady, pojawia się stwierdzenie, że Linux ${PREFFERED_DISTRO} daje radę i że (Open)Solaris sucks. Cóż. Też znam takie sytuacje, w których Linux sucks, a Solaris mknie. Tylko jakoś nie odczuwam perwersyjnej przyjemności w przytaczaniu ich.

O, i właśnie dlatego to co pisze ten pan to komentarz (tu akurat: do sytuacji), a to co pisze trasz – trolling ;-)

 
 
 
zwiń wątek Apage  12 grudnia 2008 o godz. 15:23 #
Gravatar

Osolaris otworzył się by zatrzymać spadek udziałów Solarisa na rynku. Niewiele to nie pomogło. Jedynym wyjściem dla Suna jest zmiana licencji na umożliwiającą wymianę kodu między (Open)Solarisem i Linuksem – na rynku jest coraz ciaśniej i IMHO nie ma miejsca w tym segmencie na 2 konkurujące systemy. Jeśli tak się nie stanie – Linuks sobie poradzi. A Sun? będzie bardziej niszowy niż teraz. Kto na tym najbardziej skorzysta, aby nie Microsoft?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  13 grudnia 2008 o godz. 14:17 #
Gravatar

@Apage: Powiedzialbym, ze pomoglo im zasadniczo, bo trend migracji serwerow na Linuksa wyraznie zwolnil i jest szansa, ze sie odwroci.

A co do licencji – byloby to rownowazne z zabiciem Solarisa, bo Linux wzialby ficzery takie jak ZFS czy DTrace, nie dajac wlasciwie nic w zamian – jedyne, w czym Linux wyglada lepiej niz Solaris, to liczba dostepnych driverow, a dla wiekszosci uzytkownikow Solarisa obsluga sprzetu nie jest problemem, bo to, co ma obslugiwac – serwery, nie tylko Suna, ale tez na przyklad HP (Prolianty sa certyfikowane pod Solarisa) – obsluguje.

zwiń wątek Apage  14 grudnia 2008 o godz. 0:14 #
Gravatar

Dream on, dream on…

 
 
 
zwiń wątek rkowal  12 grudnia 2008 o godz. 18:33 #
Gravatar

Konkurencja jest motorem napędowym rozwoju. Istnienie OpenSolarisa wpłynie pozytywnie na rozwój Linuksa.

OpenSolarisa 2008.11 testowałem na virtualboxie z przydzielonym 600Mb ramu. Zachowywał się przyzwoicie. Bardzo spodobał mi się Time Slider naprawdę fajna rzecz.

Czego mu brak to auto-magii z ubuntu dotyczącej kodeków, istnienia większego repozytorium zawierającego kodeki i inne programy które z różnych powodów nie znalazły się w głównym repozytorium (wiem istnieje jakieś japońskie repozytorium ale na to chwilę jest ubogie).

A jeszcze dwie pozytywne rzeczy: wyraźnie określona linia rozwoju i poświęcanie dużej uwagi w zapobieganiu regresjom (z punktu widzenia każda odczuwalna regresja jest bardzo źle odbierana tym bardziej jeśli nic nie dostaje w zamian).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek zasm  12 grudnia 2008 o godz. 20:43 #
 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia