Kategorie:
24

Google oszukiwał klientów AdWords?

Kalifornijski prawnik Hal Levitte, który wydał prawie tysiąc dolarów na reklamy w programie Google AdWords, uważa, że firma oszukała go, wyświetlając promocyjne teksty na niskiej jakości stronach, w tym na zaparkowanych domenach.

Jak szacują eksperci, których wynajął Levitte, około 20% kliknięć pochodziło z domen, na których nie znajdują się (jeszcze) serwisy internetowe. Dostawcy domen często tworzą tego rodzaju strony, zawierające jedynie reklamy, na wykupionych ale nie wykorzystywanych przez nikogo domenach. Inna kategoria to strony, których adres jest bardzo podobny do znanego serwisu internetowego (np. oent.pl czy inetria.pl), zarabiające na pomyłkach użytkowników.

Kliknięcia z takich domen zwykle nie przynoszą reklamodawcom zysku podobnego jak kliknięcia z reklam na szanowanych portalach, czy te pojawiające się obok wyników wyszukiwania dotyczących konkretnej frazy.

Levitte uważa, że nie został odpowiednio poinformowany o tym, że jego reklamy będą się pojawiać również na takich, niskiej jakości stronach. Google aż do marca 2008 nie umożliwiałał też zupełnie rezygnacji z reklamy na zaparkowanych domenach, a nawet teraz opcja ta jest dość dobrze schowana przed reklamodawcami korzystającymi z interfejsu AdWords.

Prawnik pozwał już firmę Google w tej sprawie 11 lipca. Teraz stara się o nadanie sprawy statusu pozwu zbiorowego (ang. class action) i szuka innych osób, które czują się w podobny osób oszukani przez Google. Jeśli znajdzie się odpowiednia liczba chętnych, a sędzia zaakceptuje zbiorowość pozwu, Google może być w poważnych tarapatach, gdyż wyroki w takich sprawach oznaczają często dla korporacji kary o zawrotnych sumach.

Więcej informacji: http://arstechnica.com/news.ars/post/200...mains.html

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

18 komentarzy

zwiÅ„ wÄ…tek Thar  17 lipca 2008 o godz. 11:21 #
Gravatar

Nie został poinformowany? Przecież wykupił reklamy na stronach, i ukazywały się na stronach. Jeśli specjalnie mu zależało na tym, na jakich, powinien się dopytać.

Stany…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiÅ„ wÄ…tek michuk  17 lipca 2008 o godz. 11:30 #
Gravatar

Nie do koÅ„ca to jest prawdÄ…. Google obiecuje "optymalne dopasowanie" treÅ›ci reklam do treÅ›ci strony na której bÄ™dÄ… wyÅ›wietlane. MógÅ‚ wiÄ™c sÄ…dzić, że jego reklamy pojawiÄ… siÄ™ raczej na stronach typu law.com, a nie pduelek.info. Sam szukaÅ‚em w interfejsie AdWords jakiejÅ› opcji wyboru stron na których nie ma siÄ™ pojawiać reklama i również niczego takiego nie znalazÅ‚em (byÅ‚o to chyba przed marcem).

Myślę, że koleś ma spore szanse na odszkodowanie.

 
 
zwiÅ„ wÄ…tek morsik  17 lipca 2008 o godz. 11:54 #
Gravatar

"np. oent.pl" chyba ktoÅ› popeÅ‚niÅ‚ literówkÄ™ ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiÅ„ wÄ…tek Apage  17 lipca 2008 o godz. 12:01 #
Gravatar

A ktoś inny nie umie czytać ze zrozumieniem :P

 
 
zwiÅ„ wÄ…tek Ivyl  17 lipca 2008 o godz. 12:15 #
Gravatar

Stany, kraj w którym emerytki nie wiedzÄ…, że gorÄ…ca kawa może oparzyć, rodzic potrzebuje obrazkowej instrukcji na żelazku, aby nie prasować ubraÅ„ na dziecku, najbardziej rozpoznawalnym symbolem wÅ›ród dzieci jest klaun z McDonalds. Kraj mlekiem i miodem pÅ‚ynÄ…cy, gdzie zÅ‚odziej dostanie odszkodowanie od wÅ‚aÅ›ciciela za uszkodzenia spowodowane przez mienie które chce ukraść – to nam siÄ™ tak spodobaÅ‚o, że nawet u nas znajdujÄ… naÅ›ladowców.

Koleś, jeśli wygra, zasłuży IMHO na nagrodę Stelli.

Ciekawe czy odszkodowania zaczną wypłacać w EUR, mi w $ już by się nie opłacało.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiÅ„ wÄ…tek Vogel  17 lipca 2008 o godz. 12:32 #
Gravatar

Ale za to tego zlodzieja mozna zastrzelic. U nas tak nie wolno ;(

zwiÅ„ wÄ…tek queyas  17 lipca 2008 o godz. 12:55 #
Gravatar

Całkiem niedawno pod Poznaniem:
http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=ar

 
zwiÅ„ wÄ…tek Magnes  17 lipca 2008 o godz. 13:36 #
Gravatar

Ciesz się, kto wie, może np. twojego syna kiedyś podkusi. Chciałbyś, żeby go ktoś zastrzelił, mimo tego co by zrobił?

zwiÅ„ wÄ…tek BoBsoN  17 lipca 2008 o godz. 21:05 #
Gravatar

"ChcÄ™" nie ma tu nic do rzeczy. Za wÅ‚asne czyny ponosi siÄ™ konsekwencje. KonsekwencjÄ… niektórych może być Å›mierć – czy to zÅ‚apania kabla 10kV czy wÅ‚amania do czyjegoÅ› mieszkania.

btw – teksty ludzi mówiÄ…cych "on nie byÅ‚ wÅ‚amywaczem" sÄ… po prostu poniżej krytyki. Zaklinanie rzeczywistoÅ›ci? "Dobry chÅ‚opak byÅ‚ i maÅ‚o piÅ‚"? A za palenie zniczy pod cudzym domem to powinni grzywnami sadzić – za zakÅ‚ócanie cudzego miru domowego.

 
 
 
zwiÅ„ wÄ…tek mario  17 lipca 2008 o godz. 13:16 #
Gravatar

USA to duży kraj – ogromny. Jak wiadomo w każdym sÄ…dzie zdarzajÄ… siÄ™ absurdy, wszystko zależy od umiejÄ™tnoÅ›ci psycho-manipulacji adwokata. U nas też sÄ… w sÄ…dach absurdy i to nie lepsze niż w stanach:
http://www.youtube.com/watch?v=0K_Xl9P075o

 
zwiÅ„ wÄ…tek krzy  17 lipca 2008 o godz. 16:39 #
Gravatar

Jeśli chodzi o sławną kawę, to odszkodowanie zasądzono dlatego, że MacDonald's serwował kawę o temperaturze znacznie wyższej niż wynosi normalna temperatura spożywania gorącej kawy. Sąd stwierdził, że gdyby podawana kawa miała standardową temperaturę, to nie spowodowałaby poparzeń 3-go stopnia (sic!).

SzczegóÅ‚y: http://www.lectlaw.com/files/cur78.htm

zwiÅ„ wÄ…tek vries  17 lipca 2008 o godz. 18:28 #
Gravatar

Ale problemem jest bardziej fakt, że nie napisali na kubku "Uwaga! GorÄ…ca kawa!" czy coÅ› w tym stylu. I ten problem pewnie już MacDonald’s rozwiÄ…zaÅ‚. Tak samo z samochodami. Gdy pójdziesz do salonu nie masz pewnoÅ›ci, że twój samochód nie byÅ‚ uszkodzony w czasie transportu i odmalowany. W stanach takie rzeczy nie przejdÄ…. Tak samo z produktami refurbished.

I owszem, same sprawy są absurdalne. Ale gigantyczne kary uczą firmy, że klient jest ważny, klienta trzeba szanować i klienta nie można okłamywać. A w europie koncerny mają klienta gdzieś.

zwiÅ„ wÄ…tek Michal  17 lipca 2008 o godz. 20:39 #
Gravatar

Ale goraca kawa to cos normalnego, musi byc goraca zeby ja zaparzyc, a uszkodzony samochod, ktory jest sprzedawany jako nowy to juz jawne oszustwko, samochodu nie trzeba uszkodzic zeby go wyprodukowac.

 
zwiÅ„ wÄ…tek mario  17 lipca 2008 o godz. 23:58 #
Gravatar

@Michal: nie wiem czy piÅ‚eÅ› kiedyÅ› kawÄ™ z ekspresu ciÅ›nieniowego – taka kawa nie jest gorÄ…ca i siÄ™ niÄ… nie poparzysz – możesz ja nawet wypić duszkiem. Nawet filiżanki siÄ™ do tej kawy specjalnie podgrzewa aby ciepÅ‚o za szybko nie "uciekÅ‚o". W PL niestety nikt nie wie co to jest normalna kawa, tylko pije siÄ™ jakiÅ› rozpuszczalny shit albo glebÄ™ (spytaj WÅ‚ocha czy zna takie marki jak Tshibo czy Jacobs to CiÄ™ wyÅ›mieje). W USA gdzie kraj jest bogaty i nie zdziera z obywateli taki podatków jak w PL, raczej każdego stać na kawÄ™ dobrej jakoÅ›ci (np. Lavazza, Illy) i ekspres ciÅ›nieniowy. Taka osoba rzeczywiÅ›cie mogÅ‚a siÄ™ nie spodziewać tak dużej temperatury kawy.

 
zwiÅ„ wÄ…tek krzy  18 lipca 2008 o godz. 14:59 #
Gravatar

@Michal: McDonalds nie podawał tego co reszta Ameryki rozumie jako gorącą kawę (140F=60C), tylko wrzątek (185F=85C). A jak zeznał biegły, ryzyko poparzenia występuje powyżej 155F=68C. Co więcej, kawa o temperaturze 85C nie nadaje się do spożycia.

SÄ…d rozumowaÅ‚ w ten sposób, że czÅ‚owiek zamawiajÄ…cy kawÄ™ na wynos do samochodu spodziewa siÄ™, że dostanie kawÄ™ o temperaturze odpowiedniej do natychmiastowego spożycia, czyli 60C, a nie 85C.

@vries:

A w europie koncerny majÄ… klienta gdzieÅ›.

Nie, różnica polega na tym, że w Ameryce niezadowolony klient idzie do sÄ…du, a w Europie pisze donosy do SANEPID-ów, UOKIK-ów, PIP, i innych biurokratów.

 
zwiÅ„ wÄ…tek mario  18 lipca 2008 o godz. 15:37 #
Gravatar

@krzy: ale ci biurokraci mogÄ… z tym gówno zrobić, bo nic z tego nie majÄ… (nie zależy im na rozwiÄ…zaniu problemu), a w USA jak taki poszkodowany wygra proces to siÄ™ mu to w dodatku opÅ‚aca i to bardzo. Uważam, że sam jestem w stanie lepiej dochodzić moich praw, niż czekać aż jakaÅ› badziewna instytucja paÅ„stwowa za pieniÄ…dze z ogromnych podatków ruszy tyÅ‚ek.

 
 
 
 
zwiÅ„ wÄ…tek taki_jeden  18 lipca 2008 o godz. 9:44 #
Gravatar

Co to sÄ… zaparkowane domeny?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiÅ„ wÄ…tek taki_drugi  18 lipca 2008 o godz. 15:13 #
Gravatar

chyba takie co to czekają aż zjawi się ich właściel

 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • WytÅ‚uszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • PrzekreÅ›lenie: <strike>tekst przekreÅ›lony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane sÄ… na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia