GENIVI wybiera MeeGo
- Dodano: 26 lipca 2010
- Wprowadził: RRH
- Komentarze: 6
23 lipca bieżącego roku Fundacja Linuksa ogłosiła, że organizacja GENIVI wybrała platformę MeeGo jako podstawę systemu IVI (In-Vehicle Infotainment).
IVI to technologia obejmująca aplikacje dostępne dla każdego pasażera. W skład wchodzą m. in. nawigacja, rozrywka, usługi oparte na lokalizacji, dostęp do urządzeń, sieć szerokopasmowa i lokalna”
Jak zaznaczył Jim Zemlin, dyrektor w The Linux Foundation, MeeGo zostało stworzone także do tego celu.
Wybraliśmy MeeGo jako podstawę dla naszej platformy, ponieważ jest ona innowacyjna a także dostarcza wieloplatformowe wsparcie.
powiedział Graham Smethurst, prezydent GENIVI
GENIVI Alliance:
organizacja zrzeszająca czołowych producentów samochodów i twórców oprogramowania komputerowego. Celem organizacji jest zaadaptowanie systemów związanych z codzienną komunikacją i rozrywką w nowoczesnych samochodach (In-Vehicle Infotainment).
źródło: wikipedia
Więcej informacji: http://www.linuxfoundation.org/news-medi...i-alliance
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
6 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Nie wybrali Androida bo by wykończył akumulator w 6 godzin.
i tak wszyscy wiedzą, że po prostu nie lubisz google
No pewnie, skoro na komórkach trzyma parę dni.
dlatego userzy Andorida nie chcą słyszeć o Atomach, onie nie wolą ARM ale są na niego skazani!
Rly?
http://www.engadget.com/2010/04/13/intel-adds-and…
(nie jestem fanem Androida ani Intela)
ale to port Intelowski, troche jak porty chinskiego Yphone, czyli zupłene oderwanie od adroid market i całego googlowskiego syfu