Drugi GeForce z serii 300 to naprawdę GeForce GT 220
- Dodano: 9 grudnia 2009
- Wprowadził: spookypld
- Komentarze: 13
Spodobał Ci się ten nius? Zagłosuj, a być może znajdzie się na stronie głównej! Więcej w FAQ. Jeśli ten nius nie powinien znaleźć się na stronie głównej napisz raport dla administracji!
W sieci wyszła informacja o drugim już GeForce z serii 300. Jak być może pamięracie pierwszy GeForce z serii 300 był modelem GeForce 210 ze zmienioną nazwą. Podobnie jest i tym razem, GeForce 315 to po prostu GT 220 z nową nazwą.
Źródłem newsa jest po raz kolejny strona Hewlett-Packard. Ktoś zauważył, że w specyfikacji jednego z zestawów widnieje GeForce 315. Jak się okazało, układ ten posiada specyfikację identyczną z GeForce’m GT 220.

W okresie ostatnich dwóch tygodni podobne zdarzenie miało już miejsce dwukrotnie. Najpierw wypuszczona została “Pierwsza karta z serii 300“, a później “nowy” GeForce 205. W przeciwieństwie do poprzednich modeli, zalew GeForce 315 nam nie grozi, gdyż karta jest przeznaczona wyłącznie na rynek chiński.

Taka forma promocji może świadczyć o tym, że z finansami NVIDIA nie jest za różowo. Koncern ma wciąż opóźnienie w dostawie najnowszych procesorów graficznych opartych o układ Fermi. Na dodatek wieść niesie, że układy te mocno ustępują układom od AMD/ATI.
Czy myślicie, że grozi nam upadek NVIDIA i monopol ATI, czy też może jest to wyrachowana strategia NVIDIA? Swoje myśli zamieszczajcie w komentarzach.
Więcej informacji: http://bit-tech.malysz.biz/news-7-jest-g...-serii-300
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
13 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


@autor: widać, że Pan nie wiele wie o tym rynku (albo czyta Pan stronnicze portale) – od bardzo, bardzo dawna było zapowiadane, że budżetowe karty z serii 300 to będą karty z serii 200 – ostatnio na to nVidia sobie pozwoliła przy kartach GeForce 4 (szybka i rewolucyjna seria Ti z shaderami oraz Mx, które były wydajnościowo na poziomie GeForce 2 i nie miały shaderów).
Według wszystkich pogłosek i specyfikacji Fermi (ponad 2x więcej procesorów strumieniowych (przy 2x większym taktowaniu) – to daje już wzrost wydajności 4x – niż w poprzedniej serii, zastosowana architektura MIMD, zamiast SIMD, oraz DDR5 przy zachowanej większej szynie niż konkurencja) zmiecie istniejące na rynku karty Ati, które nieznacznie wyprzedzają (często jednak są za nimi) karty x2 poprzedniej serii.
Co do tekstu, że z finansami nVidii nie jest różowo to też Pan chyba przesadził, zważając na to, że sprzedają 2x więcej kart niż Ati.
Co do dostaw nowych chipów to tak jak Ati ma duże problemy – po prostu fabryki TMSC który produkuje dla obu firm nie jest przygotowany na 40nm, dlatego mimo, że Ati zrobiło papierkową premierę już jakiś czas temu to w sklepach o nie ciężko, a źródła zbliżone do TMSC mówią, że na większą dostawę zarówno Fermi (który papierkową premierę w styczniu – mimo, że nVidia robi wszystko, żeby była prawdziwa to nie do końca ma na to wpływ), jak i Radeonów z serii 5xxx poczekamy do kwietnia – do tego czasu będą tylko małe ilości wypuszczane niezaspokajające rynku
Sprzedają 2x tyle… ale czy zarabiają na tym? Bo produkcja układów-gigantów tania nie jest. I co z tego, że oba układu są w 40nm. Fermi jest większe fizycznie (więcej tranzystorów), więc trudniej chyba go wykonać?
W kwestii tego układu NV akurat się pogrążyła. Najpierw był "prototyp", który się okazał makietą, potem było gadanie o jakimś "jeżu z kabelków", a teraz to już nie wiadomo co jest…
PS Przy wyciąganiu kotletów z garnka, należy sprawdzać czy nie posiadają loga Nvidii:)
Ze sprawozdań finansowych, sytuacji firmy na giełdzie, oraz prognozach przyszłości można śmiało powiedzieć, że zarabia sporo (porównując te same dane u AMD można powiedzieć, że nVidia zarabia sporo więcej niż AMD).
na pewno nie wiem wiele, ale wiem jednak więcej niż przeciętny zjadacz chleba. ty mnie przebiłeś, za to szacun
Rolą mediów jest pokazywanie takich nieuczciwych praktyk. Pomyśl, ile ludzi kupi taką lipną kartę. Dzięki takim artykułom i nagłaśnianiu takich praktyk może to do nich dotrze.
Cieszę się, że przesadziłem odnośnie finansów. W świetle porażki Larrabee to by nam powstał monopol.
Dziękuję też za wyjaśnienie dot. procesu wdrażania (produkcji) nowych technologii. Zawsze myślałem, że nowości kosztują, bo płacimy podatek za luksus. Tymczasem okazuje się, że płacimy za drogi proces produkcji. Dziękuję za wyjaśnienia!
jak upadnie nvidia (w co wątpię) to monopol będzie miał intel który jest w tej chwili największym producentem układów graficznych.
Hahahha, chyba żartujesz
.
To że prawie wszyscy mają grafikę intela w kompie nie znaczy że ci wszyscy jej w ogóle używają. Intel to chyba ostatni producent układów graficznych, który może mieć monopol na tym rynku.
a dociera do ciebie, że może 10% komputerów jaki nie mniej wykorzystywanych jest do grania/generowania skomplikowanych scen 3D?
@marcinsud: Zależy czy mowa o rynku ogólnie kart graficznych (razem ze zintegrowanymi), czy o kartach, które możesz kupić osobno jako klient przeznaczonych do gier/grafiki (bo mimo dominacji gma intela, wiele gier i aplikacji tych kart nie wspiera). Jeśli mowa o drugim przypadku to faktycznie na rynku istnieją tylko dwie firmy (matrox, s3 to margines, a intel właśnie się wycofał z LRB (dzięki czemu nVidia i AMD odnotowały wzrost akcji (nVidia zyskała 2x więcej niż AMD)))… jednak to jest tylko teoretyzowanie, bo póki co nVidia trzyma się niezmiennie na rynku sprzedając 2x więcej kart niż AMD, a dodatkowo nVidia jest liderem w obliczeniach rozproszonych (tesla), oraz będzie walczyć z Intel GMA na netbookach za pomocą ION, oraz na telefonach z Intel XScale, Tegrą – czyli tam gdzie AMD nie istnieje praktycznie.
Dziwne te statystyki masz. Osobiście nie znam nikogo kto używa integry na komputerze stacjonarnym i znam sporo osób które w notebookach mają karty nie-intelowskie. Więc gdzie tu 10%? 10% to ma może intel. To, że ktoś nie używa komputera do grania, to nie znaczy, że wcale nie gra. Chyba, że to tylko w Polsce tak jest…
Dodałbym jeszcze, że nie każdy ma nowy komputer (skoro nie gra, to po co mu?), a jeszcze 4 lata temu płyty główne z zintegrowaną grafiką to była naprawdę rzadkość. Dopiero teraz mamy taki wysyp kart zintegrowanych.
@Bananikus: To, że ty nie znasz za wielu osób posiadających karty intela nie oznacza, że takich nie ma – wszystkie badania rynku wskazują, że intel to ~50% kart graficznych – o resztę bije się nVidia z AMD z stosunkiem 2:1 da nVidii.
Pokaż mi te badania…
Podam tylko najnowsze jakie widziałem:
http://jonpeddie.com/press-releases/details/pc-gr…
Te badania pokazują jednak, że nVidia straciła w ostatnim kwartale… parę dni temu widziałem badania, w których wzrosły i wynosiły 49% intel, 32% nVidia, 18% AMD, <1% reszta, ale nie mam linka pod ręką, a google zwróciło to jako pierwsze ;p. Jednak na obu widać, że przewaga intela jest bardzo duża w ogólnej ilości.