FreeCol 0.9.0 wydane
- Dodano: 3 stycznia 2010
- Wprowadził: Emdek
- Komentarze: 22
Udostępniona została nowa wersja gry FreeCol, otwartego klona Sid Meier’s Colonization. Nowe wydanie przynosi głównie zmiany w sztucznej inteligencji oraz oprawie graficznej.
Deweloperzy podczas prac nad tą wersją skupili się na trzech obszarach: ulepszaniu AI, zwiększaniu stabilności oraz odświeżeniu interfejsu.
Główne zmiany względem poprzednich wydań:
- sztuczna inteligencja:
- skuteczniej używa pionierów;
- bardziej efektywnie rozdziela pracę pomiędzy robotników;
- lepiej tworzy i przydziela żołnierzy;
- potrafi tworzyć bardziej zaawansowane budynki;
- oprawa graficzna:
- nowe obrazki dla lasów i plaż;
- ulepszone panele i okna dialogowe;
- mapa pokazuje granice narodowe;
- zmiany w zasadach gry.
Więcej informacji: http://www.freecol.org/news/freecol-0.9....eased.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
22 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Troche bez sensu – po tylu latach orginalną gre moze pobrać kazdy z neta ponadto legalnie..
ale do oryginalej gry nie można wprowadzać usprawnień – zobacz np. Transport Tycoon Deluxe – przeżywa drugą młodość za pomocą projektu OpenTTD – na początku był to owszem, klon, ale z czasem wprowadzono dużo usprawnień oraz nowych rozwiązań, które sprawiają, iż gra pomimo upływu lat w grę nadal sporo osób chce grać, a projekt się rozwija.
Zapominasz, że oryginalna gra działała pod DOS-em w dość małej jak na dzisiejsze czasy rozdzielczości i nie wspierała obsługi sieci. Nie jest też prawdą, że można ją legalnie pobrać za darmo z Internetu.
Można pobrać legalnie na serwisach ze starymi grami. Zaletą freecol jest utrzymanie klimatu starej gry (dla pasjonatów klasyki) z nową grafiką, nowymi mapami i lepszym interfejsem.
Oczywistym jest że jest to projekt dla pasjonatów starych gier, którzy z łezką w oku wspominają noce spędzone nad doomem, Civilization 1 i właśnie Colonization. A dla programistów niezłe pole do szlifowania sztuki programowania. Ja widzę w tym bardzo dużo sensu.
Ze za darmo, i ze jest pblicznie udostepnione to nie znaczy ze pobierajac gre nie lamiesz prawa. W swietle polskiego posiadając podpadasz pod kodeks karny art278 ust 2, art 293 ust 1
Czy tam aby nie było czegoś o czerpaniu korzyści?;)
w 278 jest. Ale nie uiszczenie opłaty licencyjnej to kożyść majątkowa, tak samo jak niezapłacenie podatku od drogiego prezentu. (tak, otrzymując samochód powinieneś zapłacić podatek). (3miesiace-5 lat, a w wypadku błachostki do roku)
w 293 w skrocie jest mowa kto nabywa program uzyskany w wyniku czynu zabronionego… ustawa o prawie autorskim zabrania, nabycie nie musi wiazac sie z platami, wiec… podobnie jak wyzej.
@maniac – ale wiesz co to jest "abandonware"?
tak, ale polskie prawo sciga takie rzeczy nie na wniosek, ale z urzędu. Tyle teorii. W praktyce rzeczoznawca wypisze co miałeś jak skasują Ci kompa za coś innego/większego. Nie zmienia to faktu, że w związku z tym jak najbardziej JEST sens pisania Otwartych portów gier.
@Najek: jeśli masz na myśli zjawisko zwane abandonware, to jesteś w błędzie, prawnie będzie to takie samo piractwo jak ściągnięcie gry wydanej w ubiegłym roku. Jeśli nie, to daj linka.
Prawo jest drętwe. Co z tego ze według jakiegoś tam paragrafu jest to nielegalne. Nikt nikogo za to nie będzie ścigał, nikt już takich gier nie sprzedaje i nawet ich producenci nie przejmują się tym że gry te można łatwo ściągnąć.
Prawo, drętwe czy nie, nadal obowiązuje i nadal można mieć z jego nieprzestrzegania nieprzyjemności.
To sciągnij taką starą grę i czekaj aż ktoś cie za to zamknie w więzieniu. Póki co u nas przy pobycie w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni należy się tam zameldować. I co? I nic. Tak samo jest ze starymi grami.
@moher – a to nie jest czasem tak, że po prostu producent _pozwala_ na ściągnięcie gry za friko? tak jak chociażby było z gta1, 2 i london?
@D3X: gta 1 i 2 są udostępniane do ściągnięcia przez producenta/wydawce. Abandonware prawnie nie istnieje, do dystrybucji potrzebna jest zgoda właściciela praw autorskich/kogoś uprawnionego.
Gdzie można pobrać tą grę legalnie?
w 278 jest. Ale nie uiszczenie opłaty licencyjnej to kożyść majątkowa, tak samo jak niezapłacenie podatku od drogiego prezentu. (tak, otrzymując samochód powinieneś zapłacić podatek). (3miesiace-5 lat, a w wypadku błachostki do roku)
w 293 w skrocie jest mowa kto nabywa program uzyskany w wyniku czynu zabronionego… ustawa o prawie autorskim zabrania, nabycie nie musi wiazac sie z platami, wiec… podobnie jak wyzej.
AI to był największy mankament tej gry. W wydaniu alfa2 jeszcze wiele pozostawiała do życzenia. Komputer nie miał żadnej strategii i nie umiał się rozwijać. Poza tym były błędy w interfejsie. A gierka super.
A mnie brakuje we FreeCol widoku miasta z oryginalnego Colonization. Pamięta może ktoś? Było widać każdy jeden budynek, umieszczało się w nich ludzi, przy rozbudowie budynków, zmieniały one wygląd… To nadawało tej grze prawdziwego uroku.
Ja pamiętam;)
Tak, można było przesuwać kolonistów z budynku do budynku, zdarzało się też że kolonista który coś długo robił w końcu sam nauczył się fachu, i zmieniał się w Mastera
A jeżeli chodzi o brak pewnych widoków, to myślę że problemem w wielu opensource'owych grach jest to, że mają za mało "dedykowanych" grafików (a programista z zacięciem artystycznym to najczęściej nie to samo
) Podobnie jest we FreeCiv – reguły gry podobne do Civ 1 i 2, wszystkie potrzebne rzeczy są, ale nie ma tych smaczków które były w oryginalnych grach – animacji przy spotkaniach dyplomatycznych (z podkładem muzycznym), widoku miast, itd.
Te ich wysmakowane grafiki (to samo we FreeCiv) tylko zaciemniają obraz tego, co się dzieje. Po co te drzewka, jak wystarczy ciemnozielona plama? Oko gubi się w nadmiarze szczegółów. Tak samo widok izometryczny jest może, na pierwszy rzut oka, "bajerny" – w praktyce zaś, do dłuższej gry, o wiele lepszy jest zwyczajny widok z góry.
O wiele lepsze są zatem te bardziej "syntetyczne" mapy – i całe szczęście, że można pobrać inne "tilesety". W tym również jest pewna zaleta pisania tego od nowa (nie wiem, czy oryginalna gra miała taką możliwość).