Firefox ma już w Polsce 40% rynku przeglądarek
- Dodano: 18 lipca 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 91
Hubert Gajewski podał na swoim blogu, na podstawie informacji panelu gemiusTraffic, że przeglądarka Firefox przekroczyła właśnie w naszym kraju magiczną granicę 40% udziału w rynku.

Nie dalej jak w kwietniu informowaliśmy o tym, że
Firefox 2 znalazł się na pozycji lidera, IE 6 spada na drugie miejsce. Bardzo możliwe, że w ciągu najbliższego roku, udział w rynku wszystkich wersji Firefoksa przebije Internet Explorera i wolna przeglądarka stanie się oficjalnie najpopularniejszą w Polsce.
Więcej informacji: http://hubertgajewski.com/2008/07/17/fir...-w-polsce/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
91 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


żeby tak jeszcze procenty pomiędzy GNU/Linux a Windows rozkaładały się podobnie jak te pomiędzy IE i FF
Aby tak się stało to Linux musi być dużo lepszy i o wiele atrakcyjniejszy dla przeciętnego użytkownika od Windows, podobnie jak Firefox jest o wiele bardziej atrakcyjny od IE.
uzywam firefoksa jako glownej przegladarki od czasow gdy nazywal sie phoenix i mial wersje 0.2, wiec tego co ponizej napisze prosze nie traktowac jako krytyki ff…
nie jestem przekonany, ze firefox z punktu widzenia przecietnego uzytkownika jest o wiele lepszy i bardziej atrakcyjny od ie. zwlaszcza ff 1.5 albo 2.x od ie 6. byc moze istotna zaleta ff w stosunku do ie 6 i wczesniejszych sa karty/taby. innych tak naprawde nie widze, albo przez analogie mozna je sprowadzic do zalet (oraz wad) jakie linux ma w stosunku do windows.
mysle ze najwieksze znaczenie jesli chodzi o popularnosc ff mial naprawde znakomity marketing. zarowno ten prowadzony bezposrednio przez mozilla foundation jak i marketing wirusowy.
Marketing marketingiem (chociaż np. The Download Day to był świetny pomysł), mimo wszystko Firefox tworzy ścisłą czołówkę przeglądarek (przy czym wybór wcale nie jest tutaj aż taki wielki – mamy Operę i Firefoksa/Gecko, ewentualnie Safari ale to kropla w oceanie). Chociaż ciekawy jest wzrost udziału Safari w rynku (nie w procentach tylko w ilości użytkowników).
Może np brak reklam na stronach? Szybsze działanie? Wygoda? Atrakcyjniejszy wygląd?
Szczęśliwie ie7 jest rozbudowany o wiele funkcji podpatrzonych u ff, a nie należy zapominać, że choć ff 3.* jest wyraźnie szybszy od 2.* to i tak ie jest za mocno zintegrowany z systemem żeby z nim konkurować w tej dyscyplinie
@soft, a przypominasz sobie jak szybko padał WinXP używając IE6? Po przejściu na FF naglę problemy zniknęły. Dalej uważasz, że to przez marketing?
ff 1.5 lub 2.x dziala szybciej niz ie? moze w benchmarkach. stopien w jakim ie jest zintegrowane z systemem i liczba komponentow ladowanych zanim uzyszkodnik kliknie ikonke 'e' sprawia, ze ie startuje szybciej. gui dziala sprawniej, sprawia wrazenie bardziej responsywnego.
to nie sa obiektywne kryteria oceny jakosci produktu. to sa subiektywne odczucia.
nie, nie przypominam sobie niczego takiego, nie zaobserwowalem niczego takiego i nie slyszalem o niczym takim.
No to chyba jesteś wyjątkowy i masz szczęście
Dla mnie to był jedyny powód porzucenia IE6 na rzecz innej, bezpiecznej przeglądarki.
PS. Internet Explorer- za jej pomocą możesz przeglądać internet z komputera i odwrotnie
Brak reklam?! W standardzie nic takiego nie ma…
"ff 1.5 lub 2.x dziala szybciej niz ie? "
Te nie. 3.0 jest diabelnie szybkie, mimo że odpala się chwilę w przeciwieństwie do msie bo:
"stopien w jakim ie jest zintegrowane z systemem i liczba komponentow ladowanych zanim uzyszkodnik kliknie ikonke ‘e’ sprawia, ze ie startuje szybciej"
ale nie zauważyłem żeby
"gui dziala sprawniej, sprawia wrazenie bardziej responsywnego. "
Chociaż to być może dlatego, że mam całkiem niezły sprzęt. Inną sprawą jest to, że prędkość ładowania stron w przypadku Firefoksa jest naprawdę dużo wyższa.
Zauważ, że FF ma coś czego IE nie ma, mianowicie wspaniała obsługa wtyczek, a przy tym tak łatwe w instalacji. Ogrom wtyczek do FF jest tak wielki, że każdy znajdzie coś dla siebie i z pozornie prostego narzędzia, może zrobić kombajn do wielu zastosowań. IE tutaj wymięka na każdym kroku…
Nie wspomnę już o jakości silnika renderującego IE… Miałem taki przypadek, że wygląd strony bardzo się pod nią sypał i wyobraź sobie, że dodałem tylko jeden komentarz o dowolnej treści i wszystko nagle wyświetlało się jak należy. Takich głupich błędów FF nie ma…
Uważam, że FF zdobywa rynek, bo jest właśnie łatwo dostępny, łatwy do zainstalowania, szybki, przyjazny…..
Linux dla ZU to czarna magia
Sukces linuksa mógłby nastąpić przede wszystkim przy masowym przejściu na niego, czyli masowe migracje, czy też preinstalacja na gotowych komputerach…. inaczej jest skazany na bytowanie wśród "wybrańców"
@soft: FF dodatkowo ma coś takiego jak rozszerzenia, które pozwalają łatwo modyfikować jego możliwości i jest bezpieczniejszy. Goście z Mozilli implementując renderer HTMLa uwzględnili też MSHTML, dzięki czemu strony IE only jakoś się wyświetlały na FF, to też przeważyło o sukcesie FF. Jedyną alternatywą w tym czasie była Opera, ale ona była wtedy płatna, wersja darmowa wyświetlała reklamy, a i tak Opera renderowała strony MSHTML gorzej od FF. Tak więc ta lepszość FF to nie tylko zakładki.
jakie to ma znaczenie z punktu widzenia 95% jego uzytkownikow? jakie to ma znaczenie z punktu widzenia 95% uzytkownikow ie, ktorzy potencjalnie mogliby/chcieliby skorzystac ff? ja uzywam jednej – abp. reszta jest potencjalnie ciekawa ale dla mnie calkiem bezuzyteczna.
to ma zaczenie w przypadku tworcy stron, a nie przecietnego uzytkownika. poki ie ma tak duzy udzial w rynku, poty tworzy sie strony tak, by wyswietlaly sie i dzialaly poprawnie i w ie i w przegladarkach zgodnych z zaleceniami w3c.
@soft:
Najważniejszą cecha ff w porównaniu do IE jest wtyczka do blokowania wyświetlania reklam (adblock/adblock plus) i coś co w mozilli było 'od zawsze' a w IE nie – blokowanie popupów.
Od 1999 zdarzyło mi się raz zobaczyc popupa – w 2006 roku, był wywoływany przez jakiś skrypt w JS – i tak szybko jak się pojawił zniknął zablokowany na stałe…
W IE też masz dodatki blokujące reklamy, popupy, whatever – choćby Google Toolbar. Do stricte reklam nie znam bo nie używam, ale nie mówmy że od razu się nie da.
o ROTFL co za ludzie, Firefox nie jest demonem prędkości, ale od momentu wydanie IE 7 sprawa się zmienił, bo od tego czasu IE jest najwolniejszą przeglądarką jaką widziałem. Nawet Firefox jest, o dziwo, szybszy (bardziej responsywny) od tego "czegoś".
Ale się nie stanie, jeśli firmy nie będą pisać na niego oprogramowania. Ot co.
Dlatego LSB powinno wprowadzić normalny i uniwersalny system instalacji aplikacji zewnętrznych, niezależnych od dystrybucji, bo jednym z większych problemów producenta jest aktualnie zapaczkowanie programu dla każdej dystrybucji (i jej starszych wersji) oraz opisanie jak to zainstalować. O ile aplikacje dostarczone w repo dystrybucji instaluje się łatwo, o tyle aplikacji zewnętrznej pani Krysia sobie nie zainstaluje, bo po pierwsze może nie wiedzieć jakiego Linuksa ma i jaki pakiet wybrać, a po drugie może nie wiedzieć jak instaluje się paczki, których nie ma w repo.
Jest rzeczą oczywistą, że OS to tylko coś co służy do uruchamiania aplikacji i Linux nigdy nie będzie wystarczająco atrakcyjny dla przeciętnego Kowalskiego jeżeli tych aplikacji nie będzie, a zawsze będzie ich mniej jeśli firmy piszące soft paczkowanie dla Linuksa będzie kosztować więcej.
Jeśli pani Krysia nie wie jakiego Linuksa ma to może lepiej niech nie instaluje oprogramowania.
Czyli Linuks nie jest dla pani Krysi.
użytkownicy mojej sieci często nie wiedzą jakiego systemu używają… a dzień w dzień pokazuje im się przy starcie xp/vista czy co ich tam… dobrze, że wiedzą, że to chociaż windows… pani krysia to programów nie powinna instalowac, niezaleznie od systemu operacyjnego. No chyba, że umie i się orientuje co to jest dysk, katalog itp.
Wydawało mi się, że /opt jest w każdej dystrybucji.
W takim przypadku, widzę potencjalnie interesujący rynek dla systemu operacyjnego, w którym pani Krysi będzie wolno zainstalować program. Jeżeli jeszcze będzie to mogła zrobić, nie wiedząc co to jest dysk i katalog, to tym lepiej.
Takie systemy to nawet są
łatwiej jest zmienić przeglądarkę (IE -> FX ), wyszukiwarkę (MS -> G -> Y! -> ? )niż system. To i marketing sprawia, że FX przebojem wdarł się na miliony desktopów, a Linux wspina się powoli. (co nie zmienia faktu, że sprzężenie zwrotne jest tutaj dodatnie: większa popularność = szybszy wzrost popularności)
Skoro twierdzisz, że ff nie ma żadnych plusów w porównaniu z ie, spróbuj napisać jakąś większą aplikację pracującą w przeglądarce. Jeśli twoje zdanie nie ulegnie zmianie to będzie znaczyło, że byłem w błędzie przez ostatnie lata.
o matko, czytanie ze zrozumieniem niektorych przerasta… o_O
Można? Można!
Powoli wolna przeglądarka staje się standardem…
Wolna nawet w sensie dosłownym. Moda. Znajdzie się ktoś z lepszym marketingiem i się skończy. Ale sukces przyznaje jest spory
nic nie przebije elinks -g ;P
Żeby jeszcze obsługiwała CSS, kolory na stronach, JavaScript, Flasha i Javę to by można wtedy tylko na tty siedzieć
Links-hacked obsluguje js'a, flash to wcielone zamkniete zlo, a java sama z siebie jest 10000x ciezsza od linsk-hacked. Pozatym ma zakladki/karty/zwijcie_jak_chcecie. Swego czasu uzywalem tego jako podstawowej przegladarki.
Przecież obsługuje CSS i kolory. Z JS faktycznie gorzej, ale za to z nim radzi sobie links2. Brak flasha jakoś mi specjalnie nie przeszkadza, a pluginu do Javy w ogóle w systemie nie mam.
Spokojnie można na samym tty wysiedzieć
elinks obsługuje CSS, kolory i JS.
Wolna od wolności (freedom). Jeśli rozumiesz wolna jako powolna to chyba nigdy IE nie używałeś
A Opera przy ~20 tabach działała mi gorzej jak FF2 przy ~100
Teraz wyobraź sobie 100 otwartych okien IE
SOA#1. Mi Opera śmiga przy ponad siedemnastu zakładkach.
A mi IE 6 przy 200 zakładkach(czy tam ulubionych) śmiga aż się kurzy. Czy to tak trudno się nauczyć, że bookmark = zakładka, a tab = karta?
Na prawdę nie zrozumiałeś co Moarc napisał?
Już -9. Wiem, że wolny od wolności, dlatego napisałem „nawet w sensie dosłownym”. Na Linuksie siedzę jakiś czas, bawiłem się różnymi rzeczami i znaczenie „wolny” obiło mi się o uszy
Firefoxa też używam od dawna, ale nie mogę się pochwalić taką historią jak soft – z Mozilli przesiadłem się na Phoenixa dopiero około wersji 0.4/0.5. To co widzę, to spadek wydajności przy niewielkim (dla mnie jako użytkownika) wzroście funkcjonalności.
Fajnie fajnie, ale… to staje się denerwujące czasami
Co druga strona radzi, aby używać Firefoxa. Niektóre usługi google'a nie działają pod moją Operą… (np. część opcji z picasaweb) chyba, że Opera przedstawia się jako firefox
Cieszy mnie trend wypierania ie, ale totalna dyskryminacja Opery i innych już tak sobie :/
A Opera nie współpracowała z Google żeby te usługi zaczęły działać? Bo mnie się zdaje, że tak.
Pretensje możesz mieć tylko i wyłącznie do gości z Opery, którzy programistów może i mają dobrych, za to od marketingu to chyba żadnych nie mają;) Dlatego dziwi mnie, że tak dobrej przeglądarki używa tak mało osób. Ja sam nie używam, ale i tak uważam za dobry program.
Swoją drogą ciekawe – na Ukrainie Opery używa 24% użytkowników:
http://www.en.ranking.com.ua/
Opera też święta nie jest. Ma parę głupich błędów, szczególnie jak się używa zaawansowanego JS. Czasem potrafi webmastera wkurzyć tak jak IE (choć w porównaniu z nim, niezmiernie rzadko).
nie tylko js. css tez potrafi interpretowac "po swojemu"…
Może idealna nie jest, ale nie znaczy że to nie jest dobry program.
FF też ma swoje błędy, też czasami wkurzyć potrafi webmastera. Zresztą, jeśli chodzi o wsparcie dla standardów to tak Opera jak i WebKit wyprzedzają Gecko.
Pretensje można mieć tylko i wyłącznie do Google'a. Strona ma działać i tyle.
@el.pescado
No właśnie nie do końca. W porównaniu z Operą (z IE nie porównuję, bo to nie ta klasa) to Firefox jest idealny.
Problem polega na tym, że może Opera jest procentowo bardziej zgodna ze standardem, ale za to ma głupie niezgodności w bardzo często używanych elementach.
Upraszając: niezgodność tagu oznacza, że przeglądarka jest do d*** pomimo, że ogólnie może być w 99,9% zgodna ze standardami.
Gdyby liczyć zgodność wg. częstości używania danego stylu czy elementu, to Firefox wypadałby znacznie lepiej. Niezgodność w Firefoxie zauważysz raz na kilka stworzonych stron, a w Operze kilka razy na stronę.
A niewielki udział użytkowników (5%) odbija się tylko na działaniu stron na Operze. IE wymusza na webmasterach obchodzenie jego koszmarnych błędów, ale Opera nie.
Mi też czasem zdarza się zostawić jakiś kod wyglądający nie do końca idealnie w Operze. Bo to tylko 5% użytkowników, a wina leży po stronie ich przeglądarki.
Opera ma najgorsze ze wszystkich (oprócz linksa) przeglądarek wsparcie dla XSLT. Nawet IE6 poprawnie obsługuje wszystkie moje dokumenty XSLT, a z Operą zawsze jest problem. Wersja 9.2 obsługiwała XSLT całkiem dobrze, ale nie miała dość podstawowej funkcji – document(). W wersji 9.5 dodano tą funkcję, ale przy tym zepsuto działanie bardzo wielu rzeczy, przez co moja strona WWW (http://lew21.net/pl/) nie działa na niej poprawnie.
Paweł Wimmer chyba słusznie zauważa, że część tego wzrostu to skutek okresu urlopowego – "mniejszy udział mają teraz instalacje szkolne i firmowe, które ciągle hołdują staremu Internet Explorerowi". Ale i tak bardzo się cieszę
To nawet lepiej. Bo oznacza to, że tam gdzie mamy wybór wybieramy FF. W pracy czy szkole często nie można nic instalować.
Gdyby liczyli wieczory i weekendy mogłoby się okazać, że jest zarówno Firefoxa jak i Linuksa znacznie więcej niż się wydaje…
Bo w domu ludzie mają większy wybór.
W ostatnich dwóch moich miejscach pracy (ten i poprzedni) miałem wolny wybór. Albo xp/vista na koszt firmy albo coś na wolnej licencji. Siedzę teraz w pracy na Debianie
a poprzednio na Ubuntu głównie dlatego bo współdzieliłem kompa z kolega który przychodził raz na miesiąc (pracował głównie w domu). Jeszcze wcześniej musiałem użerać się z xp (dlatego mnie tam już nie ma
).
A gdzie jest napisane, że nie liczą wieczorów….
Policzmy same wieczory i weekendy
Wyjdzie na to że wtedy mało kto używa win + ie bo mało osób jest wtedy w pracy.
Pytanie tylko kto wtedy siedzi przed komputerem.
@Norbert: Co do ie można się sprzeczać, ale wątpie, żeby Linux miał więcej niż 5% udziału na prywatnych kompach w Polsce :/
5 %? przekroczenie granicy 1 procenta był by już sporym sukcesem
Pytanie tylko kto wtedy siedzi przed komputerem.
Wyjdzie, że wtedy Linux ma 100% ;P
> 5 %? przekroczenie granicy 1 procenta był by już sporym sukcesem
Jedni mówią że 2% a drudzy że 3% ale 1% to pierwsze słysze (OS X ma chyba tyle).
@norbert_ramzes: A naprawdę to ma pewnie trzydzieści
Niestety może być. U mnie w robocie, choć używam często FF do neta, to IE niestety nie zniknie zupełnie pewnie nigdy ponieważ duża część stron intranetowych napisana jest z użyciem VBScriptu. Na marginesie jest jakiś sposób żeby namówić FF do wspierania VBScriptu, to by mi naprawdę pomogło, bo tak to zawsze muszę jednocześnie dwóch przeglądarek używać…
Rozszerzenie IETab czy jakoś tak powinno załatwić sprawę.
Nie spotkałem jeszcze ani jednej strony używającej vbscriptu. Możesz podać linki?
To chyba jakiś chory webmaster robił
To niewiele widziales, jest dosc powszechny w sieciach korporacyjnych, i ma bardzo duze mozliwosci choc ogranicza sie do srodowisk windows
Nie sposób się z tym stwierdzeniem nie zgodzić.
W pracy korzystam niestety głownie z IE6 (różne dziwne niby-aplikacje są tak napisane, że albo nie działają pod Firefoksem w ogóle albo oferują ograniczoną funkcjonalność).
Efekt jest taki, że z Firefoksa w pracy praktycznie nie korzystam.
Pomnóżmy to przez powiedzmy 400 pracowników, dodajmy GPO, brak świadomości, że jest coś innego niż IE. Do tego dodajmy setki czy nawet tysiące takich firm, gdzie króluje takie jak w mojej podejscie i… IE długo będzie nam królowała.
Znowu robią ludziom wode z mózgu, najpierw wszyscy głosowali na PO a teraz idą instalować FF bo taka moda. Dobrze że ja stąd wyjeżdżam, bo normalnie to w Polsce nie jest.
Buuuuaaahahahahahahah:D Zostań! Będzie nam tu nudno bez ciebie:) PO == FF == ZŁOOOO!
Życie, tak już działa demokracja.
Śmiejcie się śmiejcie, dzisiaj ludzie instalują Firefoksa, jutro będą palić trawkę z Tuskiem;)
Za pierwszym razem przeczytałem z Tuksem ;>
No właśnie na PO to może i była moda kreowana przez media, ale FF jest po prostu dobry i to prawdziwy wybór użytkowników.
Ja też zaraz wyjeżdżam z Polski, żeby uciec przed Firefoxem
.
"Wolna przeglądarka", dobrze powiedziane
gemiusTraffic? U mnie jest w adblocku. Takie rankingi nie mają żadnej wartości. Kupcianie w banie.
Wiesz ile osób używa AdBlocka z własnymi regułami? Strzelam że promil.
poza tym, adblock jest wtyczką dla FF więc to oznacza że te 40,5% jest w rzeczywistości większe
Oczywiście – tak naprawdę będzie to 40.52%
To może zrobicie sondę na temat jaki procent użytkowników FF używa AdBlock/ABP?
Wiesz michuk… Ja po instalacji AdBlocka, oprócz dodania subskrypcji wszystkich tych 5-ciu dostępnych list, dodaję jeszcze bardzo prostą regułkę…
<code>*reklama*</code>
To co się nie usunęło z tych filtrów, to już znikło z większej większości polskich stron
No ale nie wiem, czy ta jedna regułka może byc liczona jako własna
Strzelę, że duża część użytkowników ff i opery.
Zapewne wiekszosc uzytkownikow Opery ma wlasne reguly, bo tak dziala urlfilter.ini. Mozna dociagnac jakis pieciokilowy wzorzec, ktory naprawde skutecznie filtruje i zapomniec o "niechcianej" zawartosci
A jesli idzie o Gemiusa, to prawie zawsze jako pierwszy wpada u mnie do filtra, jesli jeszcze go tam nie ma. Podobnie jak jemu podobne serwisy; po prostu opoxnienie, jakie wprowadzaja, jest zauwazalne. No i te rankingi… bezwartos^H^H^H^H bezcenne.
Ja używam, mój brat i ileśtam znajomych.
Ja nie znam żadnej osoby, która miała by Firefoxa, a nie miała AdBlocka.
Ja w dalszym ciągu używam Flashblocka. I myślę, że znalazłoby się sporo osób które nie używają ani jednego ani drugiego. Jedną znam.
niezależnie czy masz wyłączone ciasteczka czy reguła w adblocku gemius (jak i tym podobne statystyki) potrafi to zliczyć.
A nie proście wpisać sobie do /etc/host:
gemius.pl 127.0.0.2
adv.gemius.pl 127.0.0.2
reklama.gemius.pl 127.0.0.2
I zaden prg nie bedzie nawet próbował się połączyć z Gemiusem???
To samo z sieciami osiedlowymi – wystarczy zrobić własny serwer DNS i przestawić kilka domen reklamowych – od razu większość osób wręcz się ucieszy a jednocześnie spadnie obciążenie ruchu.
Spośród moich znajomych Firefoxa nie używają jedynie ci którzy używają Opery. Nawet laski nie używają Internet Explorera.
Fajnych znajomych masz..
Z kolei ja, gdy chciałem skorzystać z sieci u nastolatki, ta stwierdziła "mam Operę, ale pewnie pan ją zna"… Więc chyba nie jest tak źle w narodzie