Faktury będzie można wysyłać zwykłym mailem i nie trzeba będzie ich już drukować
- Dodano: 25 lipca 2010
- Wprowadził: cisiu
- Komentarze: 4
Niedawno zapadł ważny wyrok NSA, zgodnie z którym faktury można przesyłać mailem i to bez tzw. zaawansowanego bezpiecznego podpisu elektronicznego. Radość przedsiębiorców trwała krótko, bo fiskus uznał, że wyrok wiąże tylko w danej sprawie. Po burzy w mediach fiskus się wreszcie ugiął. Co więcej faktur nie będzie trzeba nawet drukować!
Opisywane na wstępie orzeczenie to wyrok z dnia 20 maja 2010 r. (sygn. akt. FSK 1444/09), w którym Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził wreszcie, że jeden przedsiębiorca może wysłać drugiemu fakturę i wystarczy, żeby odbiorca ją wydrukował i załączył do dokumentacji księgowej.
Ministerstwo Finansów stwierdziło jednak, iż co prawda akceptuje wyrok, ale nie zgadza się z jego argumentacją. Zdaniem urzędników tylko ta konkretna firma, która wygrała proces przed NSA mogłaby legalnie wysyłać faktury zwykłym e-mailem. Formalnie mieli rację, bo w Polsce nie ma prawa precedensowego i wyroki co do zasady wiążą tylko w konkretnych sprawach. Oznaczało to, że każdy, którego drukowane z maili faktury zostałyby zakwestionowane, musiałby indywidualnie iść do sądu po “swój” wyrok (oczywiście nie mając gwarancji, że wydane orzeczenie również będzie dla niego korzystne).
Po burzy w mediach ministerstwo dokonało jednak wolty o 180 stopni w podejściu do sprawy. Według najnowszych komunikatów wkrótce Minister Finansów Jacek Rostowski wyda rozporządzenie, zgodnie z którym nie tylko będzie można wysyłać faktury zwykłym mailem, ale nie trzeba będzie ich nawet drukować.
W powyższym kontekście warto też odnotować, że akurat niespełna dwa tygodnie temu zaszły zmiany w dyrektywie UE dotyczącej m. in. faktur. Zgodnie z nowymi zapisami:
Faktury papierowe i elektroniczne powinny być traktowane równo. Nie należy wymagać od podatników stosowania żadnej szczególnej technologii fakturowania elektronicznego.
Wedle dyrektywy, na przedsiębiorcy spoczywa jedynie obowiązek zapewnienia fakturze czytelności, autentyczności, integralności. Jak to jednak zrobi, to jego sprawa.
W związku z opisaną nowelizacją krok ministerstwa wydaje się na pierwszy rzut oka żadną łaską. Tyle, że czas na implementację wspomnianych zapisów dyrektywy do polskiego prawa to dwa lata. Dlatego dobrze, że dzięki reakcji opinii publicznej i mediów (m. in. Gazety Wyborczej), udało się jednak wymusić na ministerstwie szybsze zmiany. Oby częściej urzędnicy wsłuchiwali się w “głos ludu”.
Więcej informacji: http://www.nowemedia.org.pl/nuke/modules...le&sid=747
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
4 komentarze
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


czy ja dobrze rozumiem (nie za specjalnie jestem fanem legalisjkiego), że będę mógł trzymać faktury na mailu? a wystawione przeze mnie w jakiejś aplikacji internetowej?
Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale NSA wcale nie wydał wyroku stwierdzającego, że taka forma dystrybucji faktur 'papierowych' jest prawidłowa, lecz zakwestionował uzasadnienie WSA, wedle którego jest nieprawidłowa i odesłał do ponownego rozpatrzenia. Pomijając nawet fakt, że sądy administracyjne (łącznie z naczelnym) wydają różne wyroki w takiej samej materii, to MF mogłoby jeszcze długo stać przy swoim (wszak komisja Palikota nic w tej sprawie nie zrobiła, tak samo zresztą Minister Od Niczego, pani Pitera, to nieróbstwo stanie się chyba symbolem PO).
No ale jeśli szanowny minister mówi, że wyda rozporządzenie …to mówi. Uwierzę jak zobaczę w Dz. U.
Tak czy siak, jeszcze wieeele lat ludzie beda je drukowac, lamac na pol, lekko szurajac nia po podlodze i zapinac do akt. Bo po co sie uzerac z US?
Abstrahujac, juz od wyrobionych nawykow obu stron oczywiscie… np wiekowa pani z US nie uwierzy dopoki nie zobaczy czarno na bialym tj na papierze, a nie na jakims tam ekranie – "na ekranie, to wie pan, wszystko sobie mozna napisac, a papier jest papier" :>
Sm jestem za tą zmianą i umożliwieniem tego aby faktury można było wreszcie legalnie wysyłać mailem ale podobnie jak gotar, uwierzę jak zobaczę.