Ext4 w Fedorze
- Dodano: 10 marca 2008
- Wprowadził: dasm
- Komentarze: 25
Jedną z nowości zaprezentowaną w Fedorze 9 będzie implementacja ext4. Nowy system plików nie będzie ustawiony jako podstawowy, jednakże będzie dostępny dla użytkowników i administratorów jako opcja.
Na stronach wiki projektu Fedora można przeczytać wywiad z Ericiem Sandeenem, członkiem projektu Fedora oraz programistą systemu plików w Red Hacie.
Udziela on informacji na temat nowej funkcjonalności, która umożliwia obsługę woluminów do 1024 petabajtów oraz defragmentację w trybie online. Oprócz tego wyjaśnia jakie korzyści płyną z zastosowania nowego systemu plików.
W tej chwili system plików ext4 jest w fazie rozwoju, dlatego też nie będzie domyślnie instalowany, jednakże będzie obecny jako opcja. Dzięki temu, że nowsza wersja systemu plików jest kompatybilna z ext3, wystarczy zamontować partycję jako ext4 i zapisywać na niej pliki. Taka możliwość istnieje również w drugą stronę, jednakże konieczne jest wcześniejsze skasowanie wszystkich plików zapisanych jako ext4.
Więcej informacji: http://fedoraproject.org/wiki/Interviews...ricSandeen
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
25 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


wreszcie pierwsi odważni
ext4 jest już całkiem stabilny, a do tego szybki; problemem jest natomiast brak e2fsprogs z obsługą ext4 (nie licząc dostępnego patcha na 1.39)
Nie odwazni tylko od tego jest Fedorka – zeby byc poligonem dla RedHata
Co nie przeszkadza jej w byciu dobrym distrem (uzywam od versji 5).
U mnie wyleciała za okno. Za dużo czasu spędzałem reperując. Przesiadłem się na Debiana i jestem zadowolony. W Fedorze obecnie brakuje gałęzi Stable.
A ja używam od 1, a nawet wcześniej.
:>
Fedora to obecnie najlepsza na rynku dystrybucja.
Tylko /etc/yum.conf nie poprawią.
Nie wiedziałem, że ext4 wymaga defragmentacji.
No właśnie nie wymaga bo jest przeprowadzana w trybie online :p
Defragmentacja w trybie online może oznaczać dwie rzeczy – mechanizm defragmentacji wbudowany w system plików – coś takiego chyba miało być w systemie Reiser4.1 (repacker czy jakoś tak). Może to być też możliwość defragmentacji systemu plików bez potrzeby odmontowywania go – w przypadki defragmentatora ext4 chyba o to będzie chodziło (taki wniosek wyciągam ze słów "The ext4 defragmenter is still in development, and it is planned to be very flexible" – czyli raczej nie jest on wbudowany w system plików).
Kazdy system plikow w pewnych warunkach wymaga defragmentacji. W sensie, kazdy system plikow sie starzeje, czasem absurdalnie szybko (FAT), czasem po prostu szybko (ReiserFS), czasem wolno (NTFS, UFS, ext2 itd). Tyle tylko, ze w srodowiskach spopularyzowal sie mit, jakoby do ext2 nie bylo defragmentatora, bo nie jest potrzebny – a w Windows byl potrzebny, skoro jest.
Nie mit tylko święta prawda. Kto udowodnił – życie!
@ajes
Umiesz przeczytać wywiad ze zrozumieniem?
Jak widać poniżej ext3 też podlega fragmentacji
e2fsck 1.40.4 (31-Dec-2007)
Poszukiwanie wadliwych bloków (tylko odczyt): zakończono
Przebieg 1: Sprawdzanie i-węzłów, bloków i rozmiarów
Przebieg 2: Sprawdzanie struktury katalogów
Przebieg 3: Sprawdzanie łączności katalogów
Przebieg 4: Sprawdzanie liczników odwołań
Przebieg 5: Sprawdzanie sumarycznych informacji o grupach
/9: ***** SYSTEM PLIKÓW ZMODYFIKOWANY *****
258849 inodes used (12.34%)
5764 non-contiguous inodes (2.2%)
liczba i-węzłów z blokami ind/dind/tind: 16140/132/0
1945649 blocks used (23.20%)
0 bad blocks
1 large file
224677 regular files
17169 directories
0 character device files
0 block device files
0 fifos
3811 links
16967 symbolic links (16784 fast symbolic links)
27 sockets
——–
262651 files
Nie twierdze, że system plików się fragmentuje, ale do tej pory sądziłem i nadal sądzę, że systemy plików w linuksie (ext2/3/4 reiserfs) nie potrzebuje defragmentacji, ze względu na zastosowane mechanizmy antyfragmentacyjne.
Pogrzeb tu w archiwum, jest gdzieś artykuł o tym. Są mechanizmy zapobiegające, ale nie da się zapobiec w każdej sytuacji. przyklad:
mamy taki mini dysk:
(* – dane, .- puste)
*******************
usuwamy pare plików i mamy:
**..***….*****…
i chcemy dodać plik który ma wielkość *****, jak go dodasz? musialbyś przesunąć już istniejące wczesniej, co za tym idzie byłoby to zdecydowanie niewydajne…
Fragmentacja jest w ext3/reiserfs. basta, zresztą zobacz co Ci wypluje fsck
zwróć uwagę na linijkę zawierającą "non-coniguous".
A kto powiedział że nie ma fragmentacji w ogóle? Fragmentacja na Ext2/3, ReiserFS jest na takim poziomie że jest pomijalna i system plików nie potrzebuje defragmentacji, czego nie można powiedzieć o np. NTFS który potrafi osiągnąć 40% fragmentacji.
Dodam jeszcze tyle że żeby fragmentacja nie zwiększała się należy zadbać o to aby nie zapełniać systemu plików w 100%. Najlepiej jest utrzymywać maksymalne zapełnienie na poziomie 90%
Owszem, fragmentacja na ext2 i ext3, ktore wykorzystuja te same "zaawansowane mechanizmy antyfragmentacyjne", ktore wymyslono w BSD pod koniec lat osiemdziesiatych i ktore wykorzystuje takze NTFS, jest pomijalna, podobnie jak w NTFS. Tekst o czterdziestu procentach to czystej krwi FUD.
Mam partycję na której fragmentacja Ext2 sięga 26% (i niespecjalnie mnie to interesuje — to /boot). Mechanizmy wbudowane w Ext2/Ext3/ReiserFS są dość mierne. Dopiero w JFS/XFS/ZFS/Ext4/ReiserFS4 jest lepiej (ekstenty, opóźniony zapis itp.). Podobny poziom fragmentacji można równie łatwo uzyskać na NTFS — wystarczy popracować na dysku zapełnionym w 95%.
Niestety nie jest pomijalna – w odróżnieniu do systemów z orodziny Okienkowatych systemy linuksowe kożystają często z dużej ilości małych plików (zobacz katalog /usr/lib /usr/src nie wspominając o /var lub gentoowym /usr/portage. W tych katalogach potrafi być po kilkanaście do kilkuset tysięcy plików co przy częstych aktualizacjach powoduje niezłą kaszanę (większość dystrybucji jest systematycznie aktualizowana).
Co do ext4 to stosuje może czasem proste metody (np. extents) ale są one skuteczne; co prawda nie jest to jeszcze ten poziom wyrafinowania co reiser4 ale na pewno to będzie (gdy tylko się upowszechni) bardzo dobry system plików.
@nbvcxz: Na logikę im mniejszy plik tym mniejsze defragmentacja. Jeśli plik zajmuje 1 blok to jak chcesz go mieć w 2 fragmentach
@nbvcxz: Nie bardzo wiem, w jaki sposob duza ilosc malych plikow mialaby zwiekszac fragmentacje. Owszem, ext3 stosuje extents – podobnie jak XFS albo NTFS – ale tu tez jakiegos konkretnego zwiazku z fragmentacja nie widze. Co do Reisera – z Reiser4 nie mialem kontaktu, ale Reiserfs 3 (w sensie, ten ktory jest w kernelu) ulegal starzeniu strasznie szybko; po paru miesiacach nadawal sie jedynie do zaorania.
operacja kasowania/zapisu małych plików nie zwiększają znacząco poziomu fragmentacji, jednak takie operacje odbijają się na wydajności systemu plików,
a w obecnych czasach system operuje na szerokim spektrum wielkości plików, począwszy od małych plików systemowych, skończywszy na dużych obrazach np. maszyn wirtualnych,
tak więc od systemu plików wymagamy coraz więcej, ma być wydajny, bezpieczny i sam dbać o konserwacje (np. defragmentacje),
więc dopiero testy nowego systemu plików odpowiedzą czy ten system sprosta naszym wymaganiom, ale z tą oceną warto się jeszcze wstrzymać…
Chyba "non-cunnilingus" ;P
"Nie twierdze, że system plików się fragmentuje, "
Chyba chciałeś napisać "Nie twierdzę, że system plików się nie podlega fragmentacji"
(dla nieuważnych – nie wytykam ortografii, czy innych bzdetów, tylko logikę)
W pierwszym poście napisałeś "Nie wiedziałem, że ext4 wymaga defragmentacji."
Użyłeś złego słowa – wymaga. Z szeroko rozumianym IT mam związek od jakichś 13 lat i nie spotkałem systemu plików, który wymagałby defragmentacji – nawet pod Windows (przynajmniej XP, bo nad Vistą nie miałem przyjemności dłużej posiedzieć ;P) nie wyskakuje magiczne okienko z napisem "Od 60 dni nie defragmentowałeś systemu plików X, defragmentacja dysku jest wymagana etc.".
Dlatego proponuje nie używać sformułowania "wymaga defragmentacji", tylko "defragmentacja jest zalecana".
W Linuksie fragmentacja plików jest ograniczana, jednak nie oznacza to, że nie występuje w ogóle. Można oczywiście próbować porównywać stan systemu plików pod Linuksem i pod Windows po półrocznym używaniu i pisać na ten temat elaboraty jak to Linux dba o system plików, że fragmentacja plików jest mniejsza etc. Ale to nie zmieni faktu, że fragmentacja występuje – a jak występuje, to można napisać narzędzie do defragmentacji.
Musisz też wziąć pod uwagę to, że w warunkach domowych trudno jest doprowadzić linuksowy system plików do stanu w którym defragmentacja byłaby zalecana – powyżej 10% non-coniguous w fsck. Jednak na serwerach na których zapisywane i kasowane są duże ilości plików, fragmentacja plików w krótkim czasie może być bardzo duża.
"Nie twierdzę, że system plików się nie podlega fragmentacji"
Bez się
guys! please stop! >:]
Trochę późno ten Ext4. W Sabayonie już jakiś czas temu był
Nie bardzo rozumiem co za wielki *wyczyn* poczynił producent distra przecież została tylko wkompilowalowana obsługa ext4 w kernel ot co cały *wyczyn* producenta distra.
Zupełny laik mógłby opacznie zrozumieć że producent fedory podjął się ciężkiego i żmudnego zadania *implementacji* systemu plików od podstaw co nie jest oczywiście prawdą