Kategorie:
43

Digikam dostępny dla KDE4

Fotografowie wolnego świata, radujcie się! W imieniu zespołu deweloperów Digikam, aplikacji do zarządzania zdjęciami, Gilles Caullier ogłosił pierwsze wydanie tego programu dla KDE 4.

Digikam jest w pełni dojrzałym narzędziem, służącym do zarządzania fotografią cyfrową, począwszy od zapisywania zdjęć z aparatu (a w nowej wersji nawet wykonywania ich bezpośrednio z programu), przez sortowanie, edytowanie, ocenianie i tagowanie (włączając w to geolokalizację i edycję zdjęć typu RAW w nowej wersji), po ich publikowanie. Teraz program pozwala na import zdjęć z serwisów społecznościowych, takich jak Facebook i SmugMug. Wtyczki służące do eksportu ułatwiają publikowanie zdjęć na takich serwisach, jak Picasa, Flickr, 23hq, Facebook i SmugMug. W przypadku tradycyjnej fotografii dostępna jest opcja skanowania, która pozwala importować stare zdjęcia i zarządzać nimi. Light Table umożliwia porównanie fotografii wyświetlanych obok siebie, a rozbudowany edytor obrazu pozwala na poprawienie zdjęć, korekcję kolorów, balansu bieli, kontrastu i usunięcie efektu czerwonych oczu. Program oferuje również zaawansowane funkcje, takie jak zarządzanie profilami kolorów ICC i korekcję winietowania soczewek.

Nowa wersja Digikam dla KDE 4 została wydana jedynie dzień po ukazaniu się wersji 0.9.5 na KDE 3 oraz wydaniu Kipi-plugins 0.20.0, wtyczek, które umożliwiają przetwarzanie obrazu oraz import i eksport do Digikam i innych graficznych programów, dostępnych dla KDE. Istnieje także wersja dla systemu Windows Można ją znaleźć na witrynie windows.kde.org. Digikam jest wolnym, darmowym oprogramowaniem na licencji GPL.

Ta nowiutka wersja Digikam nie tylko jest dostarczona w nowych szatach motywu Oxygen, ale posiada także garść nowych funkcji, spośród których najbardziej interesujące to:

  • Geotagowanie zdjęć za pomocą współrzędnych GPS.
  • Ulepszenie UI dla osób używających programu na netbookach.
  • Edycja metadanych plików RAW.
  • Przeprojektowany interfejs aparatu oraz nowe narzędzie do robienia zdjęć.
  • Nowe narzędzie do szukania zdjęć: bazuje na lokalizacji, podobnych obrazach, szkicu.
  • Szukanie duplikatów zdjęć.
  • Automatyczna korekcja aberracji obiektywu.
  • Nowy przewodnik stosunku kadrowania kompozycji, bazujący na regule przekątnej.
  • Szybsze wczytywanie miniaturek przy użyciu wielowątkowości.

Wyczerpujący spis funkcji znajdziecie na liście zmian, dostępnej na digikam.org.
Digikam nie tylko otrzymał nowe funkcje. W tym połączonym wydaniu usunięto również ponad 500 błędów i sprawiono, że program stanowi interesującą ofertę zarówno dla początkujących, jak i bardziej wymagających amatorów cyfrowego przetwarzania obrazu.

Zespół KDE Polska zaprasza do odwiedzania serwisu.

Więcej informacji: http://www.kde.org.pl/Nowo%C5%9Bci/Digik...y_dla_KDE4

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

64 komentarzy

zwiń wątek RRH  22 marca 2009 o godz. 19:34 #
Gravatar

Kolejny news od Waszego spamera dla tych, dla których wiecznie mało wieści ze świata KDE. ;)

Swoją drogą to dziwię się, że "konkurencja" (GNOME) tak mało informuje o swoim środowisku. Sam bym się chętnie dowiedział co nieco.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek pbm  22 marca 2009 o godz. 19:38 #
Gravatar

A o czym informować jak nic się nie dzieje? ;>

zwiń wątek RRH  22 marca 2009 o godz. 20:05 #
Gravatar

Oj, Paweł, siejesz FUD i jeszcze fanboje GNOME-a Cię zlinczują. :D

zwiń wątek pbm  22 marca 2009 o godz. 20:11 #
Gravatar

@RRH: zlinczują Ciebie.. za nazwanie ich fanbojami.. ;> Ja tylko prawdę głoszę.. ;)

 
zwiń wątek Zbigniew Braniecki  23 marca 2009 o godz. 1:21 #
Gravatar

swoja droga to naprawde przykre, ze gnome tak przystopowal. Zastanawiam sie czy uprawnione jest moje podejrzenie, ze "wladza rozleniwia" – Gnome wygralo w pewnym momencie z KDE, zdobylo popularnosc, zostalo uznane za "lepsze" i od tego czasu (jakies 2.20) kolejne wydania wnosza bardzo niewiele nowosci.

W tym samym czasie KDE "szaleje" – zarowno w pozytywnym jak i negatywnym sensie. Duzo sie dzieje, duzo nowosci…

Czy moze tak byc, ze jak KDE bedzie dominowalo to ono "przysnie"?

 
zwiń wątek genobis  23 marca 2009 o godz. 9:51 #
Gravatar

Mnie się wydaje, że jakieś trzy lata temu KDE dominowało… i co wówczas zrobili jego twórcy? Zaczęli pracować nad KDE 4.

 
zwiń wątek jellonek  23 marca 2009 o godz. 10:21 #
Gravatar

jest niewiele nowosci jesli chodzi o dodatkowe funkcje, o nowe programy (ktore i tak sie pojawiaja, ale mniej glosnie), bo, przy dosc skromnej liczbie developerow, prace skupily sie glownie na dopieszczaniu wnetrznosci, tj. poprawie glib/gobject, gtk, implementowaniu obslugi dbusa…

 
zwiń wątek kumien  23 marca 2009 o godz. 10:38 #
Gravatar

To chyba nie jest przystopowanie, ale stagnacja. Szkoda. GNOME już powoli odstaje innowacyjności KDE, a wypowiedzi o małych kroczkach, braku rewolucji można sobie pomiędzy bajki włożyć. Widać po nowym pasku Win7 jak i całym systemie, że innowacyjny i efektowny wygląd to podstawa.

 
zwiń wątek MichalK  23 marca 2009 o godz. 12:07 #
Gravatar

E tam, gnome to po prostu dojrzały produkt o innej filozofii niż KDE. Co byś tam jeszcze chciał dodawać? Po prostu działa co tu pisać.

 
zwiń wątek pijaczek  23 marca 2009 o godz. 13:21 #
Gravatar

@Zbigniew Braniecki: nie od 2.20, a dużo wcześniej – sam nie zauważam dużych zmian od 10 lat (a przynajmniej od wersji 1.4 – jedynie zmiana sawfish na metacity). Gnome nie zyskało też popularności z powodu, że się szybko rozwija, a właśnie przeciwnie – mało zmian, mało możliwych ustawień (ograniczenie do mniej niż minimum), oznacza prostszą konfigurację dla początkujących i dzięki ubuntu zyskał popularność.

 
zwiń wątek tRaszka  23 marca 2009 o godz. 23:51 #
Gravatar

pijaczek: Bardzo dużo się zmieniło, ściągnij jakąś starą dystro z 2.12 i kopara opadnie nawet jak nie korzystasz na co dzień,,

IMHO Gnome powinno się mieć ostatnie igreki x.x.y wersji, a nie ciągłość.. Igreki wprowadzają zmiany w kierunku stabilności, programiści zamiast się skupiać na nowych funkcjach, usuwają "KDEATHy".. ;) Gnome to przede wszystkim obsługa backendów (nie masz = nie masz) odpalonych w tle i automatyka.. Gconf nie różni się zbytnio od obsługi kcontrol z kde3, więc raczej argumenty przeciw niemu są albo FUDem (imho. nie mogących pogodzić się z faktem że jest coś innego konkurencyjnego z ich ulubionym programem) albo lamością (imho. fobia/niechęć poznania/dotknięcia)..

Naprawdę nie ma się o co kłócić, sam kiedyś używałem kde, później gnome, a teraz openboxa, okazjonalnie goszczę na tych DE i wiem że nie ma o co. Oba mają coś spi^Wniedomagające (dla mnie bardziej idealne jest gnome) więc są argumenty na święte wojny ale nie dajmy się zwariować. Przecież nie jesteśmy "fanatykami"? (tak to też do was użytkownicy KDE)

 
zwiń wątek pijaczek  24 marca 2009 o godz. 8:11 #
Gravatar

@tRaszka: Śledzę rozwój zarówno KDE jak i Gnome od 10 lat, i nie zauważam wielkich postępów w przypadku gnome. W obsłudze nie wiele się różnią, ale pod gnome możesz konfigurować dużo mniej rzeczy, a to co możesz konfigurować nie ma wielu opcji (wynik filozofii: jak jest coś czego może user nie wiedzieć to lepiej zabrać mu możliwość konfigurowania danej rzeczy, bo się pokaleczy).

PS. Sam na co dzień używam e17.

 
 
zwiń wątek tuxmaniak  6 kwietnia 2009 o godz. 22:21 #
Gravatar

Boski kometarz!!! Że też dopiero teraz go przeczytałem…

 
 
zwiń wątek Rsh  22 marca 2009 o godz. 20:15 #
Gravatar

Są trzy możliwości:

a) Wstydzą się.

b) Nie ma o czym pisać, bo nic się nie dzieje.

c) Nie ma komu pisać – inna grupa użytkowa? Niepiśmienna? :)

A tak na serio to Gnomy do dzieła, bo też bym poczytał.

zwiń wątek tRaszka  23 marca 2009 o godz. 23:54 #
Gravatar

Ja bym nie czytał, po aktualizacji łatwo obczaić, czytelniejsze GUI czy użytkownicy KDE wpadają w konfuzje wywołaną przeplataniem z poplątaniem? ;)

 
 
zwiń wątek marcin.baszczewski  22 marca 2009 o godz. 21:24 #
Gravatar

Taka jest prawda. Spolecznosc gnome przysypia. Zerknijcie tylko na:
http://planet.gnome.org/
oraz koljeno:
http://planetkde.org/

zwiń wątek gość  23 marca 2009 o godz. 21:46 #
Gravatar

zerkamy i co mamy widzieć?

 
 
zwiń wątek halish  23 marca 2009 o godz. 0:18 #
Gravatar

nic się nie dzieje. oprogramowanie doskonałe;)

zwiń wątek nat  23 marca 2009 o godz. 9:03 #
Gravatar

przy takim targecie.. czemu nie :)

 
 
 
zwiń wątek Lewy  22 marca 2009 o godz. 20:36 #
Gravatar

wszyscy tak się podniecają tym digiKamem… kiedyś chciałem spróbować i zrezygnowałem bo nie było (nie znalazłem?) możliwości importu bazy danych kPhotoAlbum. Nie widzi mi się tracić informacji kto,gdzie,co na kilku tysiącach zdjęć.

News sugeruje taką możliwość – potwierdzi ktoś? sprawdziłbym sam, ale gentoo+athlonXP+studia = za mało czasu :-(

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Lewy  23 marca 2009 o godz. 7:16 #
Gravatar

zabrzmiało jakbym był na "nie"… nie umyślnie.

Dawałem jakiś czas temu digikamowi szansę, ale wychodzi na to że to nie jest zamiennik kphotoalbumu. Ale właściwie to nie wiem co ma robić "program do zarządzania fotografią cyfrową" bez łatwego tagowania osób/miejsc. Zgrać zdjęcia jednak wolę przez przeciągnij i upuść

zwiń wątek mimi  23 marca 2009 o godz. 12:51 #
Gravatar

Nie tłumacz się ;) Zauważ ,że wypowiedzi ganiące GNOME i/lub chwalące KDE maja "+" a wszelkie krytyki maja (niejako z automatu) "-". Zrobił się onecik, mądre czy głupie – nie ma znaczenia. Ja tam dawno przestałem punktować.

pozdrawiam

zwiń wątek Lewy  23 marca 2009 o godz. 19:19 #
Gravatar

bardziej liczyłem na odpowiedzi typu "tak, już możesz zaimportować kolekcję kphotoalbum" albo "nie, ten program nie służy do robienia kolekcji lecz do … (no właśnie, czego?)"…

A tak btw to kde jest bardzo fajne :-D

 
 
 
 
zwiń wątek http://njakub.openid  23 marca 2009 o godz. 0:38 #
Gravatar

Ja też kiedyś próbowałem i nie mogłem się przekonać… O ile widzę sens w tworzeniu biblioteki muzyki, to fotografii już niekoniecznie. Może dlatego, że nieczęsto do nich zaglądam… Spróbuję ponownie, kiedy tylko znajdzie się paczka dla Ubuntu, może przekonam się do tego programu; interesuje mnie zwłaszacza edycja plików RAW. Właśnie – z changeloga wynika, że na razie możliwa jest tylko edycja metadanych, a obróbka (jeśli dobrze zrozumiałem) będzie możliwa w przyszłości… Będę czekać :D

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek lukpiot  23 marca 2009 o godz. 1:10 #
Gravatar

w gnomie wszystko jest, dlatego nic sie nie dzieje ;-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nat  23 marca 2009 o godz. 9:05 #
Gravatar

brak akcji w ogóle jest…

 
 
zwiń wątek Odysseusz  23 marca 2009 o godz. 9:08 #
Gravatar

Hmmm… mam już od dawna digikam w KDE4.1.3: digikam-0.10.0-1.beta3.2mdv2009.0, faktycznie, chwilowo za intensywnie nie korzystam, ale nie zauważyłem, żeby się coś działo. Geotagowania nie próbowałem.

A nawiasem – wolę KDE od Gnome, które wydaje się jakieś szare (ale tylko sobie oglądałem, dość dawno), a najbardziej oczywiście KDE4, które nie sprawia żadnych problemów (laptop i PC)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek fxd  23 marca 2009 o godz. 12:15 #
Gravatar

Ohhhh, daamn, czyli nie zadziała u mnie bo nie mam KDE… To prawie jak "nie mogę używać Photoshopa bo nie mam Windowsa".

Tak, tak, bo przeczytałem tylko newsa, w którym nikt nie napisał czemu to jest uzależnione od KDE…

/me idzie sprawdzić digikam.org

A tak szczerze, czemu soft nie może być uniwersalny?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek fxd  23 marca 2009 o godz. 12:20 #
Gravatar

Oh yeah, zależności, m.in. phonon i widgety kde… nie chce mi się mówić jak bardzo mnie to wk*wia, jak nie mogę sobie wybrać z jakiego backendu ma korzystać dany program.

 
zwiń wątek SeeM  23 marca 2009 o godz. 13:42 #
Gravatar

Dla Gnoma jest F-Spot, ale też ma trochę zależności. Nawet mi się podoba, niestety przy kilku tysiącach zdjęć wymięka. A mam karty do Magicka pościągane i nie wywalę tego za żadne skarby.

 
zwiń wątek janc  23 marca 2009 o godz. 17:08 #
Gravatar

jezeli soft do szyfrowania uzywa openssl to tez nie instalujesz?

zwiń wątek Paweł  23 marca 2009 o godz. 19:13 #
Gravatar

A jeśli ten openssl nie jest mi do niczego potrzebne? Jeśli używam danego programu tylko offline? Jakaś mania, wszystko ma obsługiwać wszystko, tagowanie, strigi, nepomuki, praca grupowa, serwisy (tfu) społecznościowe, zdalne serwery i Bóg wie co jeszcze. I z programów robi się kombajn-zamulacz, który obsługuje pierdyliardy funkcji i zmusza do zainstalowanie ton zależności, z których użytkownik potem nie korzysta, musi się nakombinować jak to powyłącza. Zamiast zrobić opcję, dodatek, wtyczkę wpierdziela się wszystko do głównego programu. Dlatego odszedłem od KDE4x.

zwiń wątek janc  24 marca 2009 o godz. 9:02 #
Gravatar

z samochodu tez wymontowujesz gniazdo zapalniczki bo akurat nie palisz/nie uzywasz gps?

 
zwiń wątek Sparrow1  24 marca 2009 o godz. 9:25 #
Gravatar

Akurat zapalniczka to świetny przykład pluginu który można wyjąć i wyrzucić bez niszczenia całego samochodu.

 
 
zwiń wątek fxd  24 marca 2009 o godz. 17:31 #
Gravatar

openssl jest o ile wiem wszechobecne. Chodzi mi o instalowanie kolejnej biblioteki która duplikuje funkcjonalność pięciu juz zainstalowanych.

 
 
 
zwiń wątek omni  23 marca 2009 o godz. 12:17 #
Gravatar

GNOME zostaje bardzo w tyle za KDE i o ile developerzy GNOME nie zaczną

przynajmniej kopiować rozwiązań z KDE to pójdą w odstawkę. Modernizację

proponował bym zacząć od samego dołu – czyli zrobienie pod GNOME porządnego

środowiska programistycznego w stylu Qt4.5 – Qt-Creator. Mając dobre

narzędzia programiści może zaczną w końcu pisać porządne okienkowe

programy pod GNOME. Bo to co oferują na dzień dzisiejszy to jest w większości

nie z naszej epoki.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Paweł  23 marca 2009 o godz. 19:09 #
Gravatar

A możesz podać, które to programy pod Gnoma są nie z tej epoki, czy tak tylko napisałeś, wpasowując się w ogólne trendy? Jeśli wstecznictwo polega na braku w programach geotagowania, użycia mysql, Strigi, Nepomuka itp to fajnie, mi pasuje. Takie kobylaste zamulacze to dla mnie zbędny bajer i balast. A programy? File-roller dalej bije żenującego arka, bluetooth po prostu działa, w KDE4.2 dalej nie, BMPx to porządny odtwarzacz, w niczym Amarokowi nie ustępując, a dla wręcz go przebijający. Evince świetne, lekkie, aMule w porządku, lekki i szybki deluge bije ktorrenta na całości, aMulowi brak odpowiednika, Epiphany lepiej wyświetla strony i jest zasobożerna względem Konquerora, Nautilus i Dolphin to w sumie to samo, gnapi to qnapi. Żaden dvd ripper pod qt nie dorównuje prostocie i szybkości działania staremu AcidRipowi. Compiz bije bajeranctwo KDE4x lekkością, ilością wtyczek. Powerdevil to faktycznie potwór pożerający pamięc, aplety gnomowe są lżejsze i bardziej czytelne. Ponadto gsynaptics działa, a q/ksynaptics nie i teraz trzeba kompilować oddzielny program dla touchpada. Jedyne czego brak to klienta gg (tylko i wyłącznie) bo gnugadu od dawna jest martwe. Za to fantastyczne kadu (dla qt, nie KDE), którego siłą była obsługa tylko protokołu GG chce się stać multikomunikatorem, czyli dla mnie lipa, choć i tak pewnie będę używał, bo nic lepszego nie ma. Więc jakież to programy w Gnomie są zacofane?

zwiń wątek CeCeron  23 marca 2009 o godz. 20:29 #
Gravatar

Stojąc w miejscu tak naprawdę się cofasz.

Rozumiem Twoje argumenty, ale się nie zgodzę. Twoje porównanie programów opiera się na Twojej czysto subiektywnej ocenie, moja się znacząco różni.

Dla mnie deluge jest bity przez ktorrenta przynajmniej po połowie, amarok nie bez powodu jest najbardziej popularnym odtwarzaczem na swojej platformie, przy Okularze inne przeglądarki dokumentów wydają się być delikatnie mówiąc ubogie. Nautilius i Dolphin to samo? Naprawdę ich używałeś na dłuższą metę? AcidRipa nie znam, nigdy nie musiałem poznać. Compiz pod KDE też działa. Strigi używam, działa tak jak powinno, zdążyłem się przyzwyczaić, ze nie muszę niczego ręcznie szukać. aMule to średniej jakości rozwiązanie, nie korzystam, wolę mlDonkeya. Epiphany jest zasobożerna względem konquerora? ;) Opera pod qt prezentuje się o niebo lepiej… Ark odbija się od dna. O reszcie się nie wypowiadam. Po prostu uważam, że projektanci KDE myślą bardziej przyszłościowo, stworzyli bazę pod naprawdę innowacyjne środowisko nie pozostając w tyle za Apple i Microsoftem, podczas gdy Gnome ma inne priorytety, co też jest z pewnością swojego rodzaju zaletą :)

PS Przecież kadu ma posiadać jedynie wtyczki do innych sieci, przeszkadza ci to?

zwiń wątek Paweł  23 marca 2009 o godz. 21:23 #
Gravatar

Jeśli będą to faktycznie tylko wtyczki, to oczywiście nie. Korzystałem z KDE3x, KDE4x i to drugie zachęciło mnie do przejścia na Gnoma. Masz swoje odczucia, ja swoje. Nienawidzę wręcz tagowania i indeksowania, mam porządek na dysku, podzielone katalogami, wszystko odpowiednio nazwane, więc zamulacze wpychane na siłę mi niepotrzebne. Dla mnie liczą się normalne, podstawowe funkcje, a tu Nautilus i Dolphin niczym się nie różnią. Amarok to po prostu doskonale rozreklamowany grajek, tak jak *buntu jako dystrybucja, są lepsze rozwiązania i dla mnie jest nim BMPx. Okular to kolejny przykład przerostu formy nad treścią, przeglądarka ma wyświetlać dokumenty, umożliwiwać ich wydruk, powiększenie/pomniejszenie itp, reszta to zbędny bajer. Zjadło mi słowo, chodziło, ze Epiphany jest mniej zasobożerne niż Konqueror. Poównywałem tylko programy KDE (wymagające kdelibs), ale skoro poruszyłeś temat Opery, to cóż, dla mnie Firefox jest lepszy. O tym, że ark w końcu będzie działał jak należy słychać od lat, więc to akurat średni argument, ale ok. Deluge naprawdę jest lżejszy, wykorzystuje łącze na maksa, gdy w przypadku ktorrenta jest to muł i nawet mozolne gmeranie w konfiguracji wg podręczników nie pomaga mu, aby zaczął ściągać jak należy. Compiz działa pod KDE, mi chodziło raczej o wykazanie bezsensu jakim jest wpychanie na siłę alternatywy rozwiązań, które już istnieją, działają, funkcjonują, szczególnie, że ta alternatywa ssie. Co masz na myśli: baza pod innowacyjne środowisko? AŻ boję się pytać. Maca nie znam, ale z opisów nie podoba mi się. Cała innowacyjność Windowsa skończyła się na XP, teraz w Viście i kolejnym wpycha się ładne opakowanie i nic więcej.

 
zwiń wątek wade  23 marca 2009 o godz. 21:30 #
Gravatar

Niestety to nie była subiektywna opinia – środowisko KDE jest dużo wolniejsze od GNOME'a.

Ja mam nieprzyjemne wspomnienia związane z KDE. Używałem kilka tygodni. Próba dostosowania rozmiaru i położenia panelu najczęściej zawieszała na chwilę komputer (Core Duo 2.8, 4GB ramu), wine tę samą grę odtwarzał gubiąc o wiele więcej klatek niż odtwarzając ją pod gnomem (?). Co do wyglądu samych okien – boże zmiłuj się. Gnome domyślnie wygląda dużo lepiej, a już po instalacji Emeralda KDE może się schować.

Co do QT to przyznaję racje przedmówcy, to bardzo rozwinięta i wygodna biblioteka, wykorzystywana przez KDE ale NIE stworzona dla niego. Także argumenty, że Opera prezentuje się lepiej pod QT są dziwne, szczególnie, że Opera została w QT napisana więc nie wiem w czym ma się niby prezentować…

 
zwiń wątek kumien  23 marca 2009 o godz. 22:14 #
Gravatar

FileRoller jest jak na razie lepszy, ale Ark nadrabia zaległości. Z KDE 4.1 nie mozna było tego uzywać, a teraz już jest OK.

Nie wiem dlaczego jak Okular ma więcej opcji, większą ilość obsługi formatów to jest źle. Jak dla mnie ten program jest genialny, bo mam czytnik pdf i cdr w jednym.

Amarok2 jak na razie ma tyle opcji ile Google Chrome, czyli prawie nic, ale mam nadzieję, że się to zmieni. Jak na razie to dostał sztylet w plecy. BMP może ma troszkę więcej opcji, ale czy jest bardziej intuicyjne? Odczucie zależy od danej osoby.

Compiz, a KWin. Jak dla mnie ten drugi ma najważniejsze efekty tego pierwszego i wszystko chodzi bez zbędnych dodatków i problemów z integracją.

 
zwiń wątek CeCeron  24 marca 2009 o godz. 1:53 #
Gravatar

Do @wade:

Opera pod qt – właśnie to miałem na myśli, że korzysta z qt. Co za tym idzie, lepiej się integruje z wyglądem KDE.

Jaką wersję KDE testowałeś? U mnie KDE 4.2 i jego kWin również działają odrobinkę wolniej niż Gnome+Compiz. Niezauważalnie na codzień, bo mam mocną maszynę, ale mimo wszystko. Biorąc jednak pod uwagę postępy, jakie zostały poczynione przez ostatni rok i testując snapshot 4.3 jestem bardzo dobrej myśli, środowisko nieubłaganie przyspiesza :) Gry na wine uruchamiałeś przy włączonym composite? Przypominam, że Emerald nie jest elementem Gnome, mogę go mieć również tutaj. Temat jakości dekoracji pominę ;)

Do @Pawła:

Wolisz Firefoksa (tak samo jak ja)? Przecież to ociężała kobyła, przeciwieństwo wymienionych przez Ciebie lekkich rozwiązań.

Sam wymieniłeś na przykład kadu niewymagające kdelibs obecnie, BMPx chyba nie należy do projektu Gnome. Również dzielisz świat na qt i gtk.

Mówiąc o bazie, mam na myśli narzędzia do skonstruowania środowiska wykorzystującego nowoczesny sprzęt, konkurującego funkcjonalnością i wyglądem z komercyjną konkurencją (tak, tego też potrzeba Linuksowi, żeby się wybić). Ogólnie jeżeli już szukam prostoty i lekkości, to od Gnome wolę XFCE albo LXDE, dużo lepiej spełniają te postulaty.

Pozdrawiam

 
 
 
 
zwiń wątek szon  23 marca 2009 o godz. 13:19 #
Gravatar

@kumien

"Widać po nowym pasku Win7 jak i całym systemie, że innowacyjny i efektowny wygląd to podstawa."

Tak i to jest chyba ich pierwsza innowacja od 20 lat. W którym miejscu ten system ma efektowny wygląd? Bo jak dla mnie to Win7 jest obrzydliwy.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek kumien  23 marca 2009 o godz. 18:51 #
Gravatar

Kryształowy pasek zadań, ikonki zamiast nazwy programu, prosty taskbar bez zbędnuch kolorków, aktywne brzegi przy przeciąganiu (u góry maksymalizacja, na boki zajmuje pół okna). Start zyskał uruchamianie programów z ostatnio otwartymi programami.

Czy pierwsza innowacja? Jak dla mnie w XP ich "Start" wyglądał i był użyteczny. W Viście po początkowych problemach zauważyłem duże plusy nowego pasku adresu oraz szybkie wyszukiwanie programów w start (krunner, takie skojarzenie).

Każdy ma inny gust, ale widać jak plasmoid STask do KDE4 ma ocenę 96%, czyli nawet światek linuksa docenił nowy mendżaer zadań MS.

 
 
zwiń wątek LordD  23 marca 2009 o godz. 13:29 #
Gravatar

Jestem sceptyczny wobec idei nieustannego postępu. Serio. W GNOME może niewiele się dzieje, ale w moim osobistym odczuciu to środowisko jest po prostu najlepsze. KDE jest irytujące.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek !  23 marca 2009 o godz. 15:01 #
Gravatar

Mam nadzieję że piszesz te słowa na PC486 bo po co ten nieustanny postęp? Owszem, w pewnych sytuacjach osiągnięty poziom wystarcza (i stąd do przeglądania sieci używam 7-letniego komputera i jest OK) ale GNOME wcale nie jest takie fajne. Pryncypia to jedno a relalizacja – drugie. Po tempie rozwoju programów widać że może warto by było kodować łatwiej?

 
 
zwiń wątek kwant  23 marca 2009 o godz. 17:33 #
Gravatar

Próbowałem digikam w wersji dla Qt 3.x, próbowałem Picasa@google. To są chyba najciekawsze propozycje dla ludzi bawiących się fotografią cyfrową. Jak się robi dużo fotek to potem jest problem jak szybko wybrać i ,,wyeksponować'' te właściwe. Wszytko pięknie, coraz więcej funkcji, coraz szybciej ale ciągle jednego nie potrafię zrozumieć… Oba te narzędzia (jak i wiele innych podobnych) nie potrafią zarządzać fotek według (pod)katalogów. Przerzucenie fotki z ktatalogu do katalogu (nie mylić z albumem!) z jednego miejsca w drugie w obu tych aplikacjach jest albo niemożliwe albo cholernie głęboko ukryte…

Ja rozumiem tworzenie albumów, zarządzanie według albumów, etc… ale mimo wszystko jestem tradycjonalistą i koniec końców chcę miec na dysku uporządkowany (katalogi) zbiór fotek a nie worek z fotkami rozrzuconymi po całym filesystemie.

Nie wspomnę już o migracji z jednego programu zarządzającego w drugi, jak robisz 10000 fotek rocznie to po paru latach uzbiera się niezła kolekcja. Uporządkuje ją digikamem, później stwierdzę, że jednak google jest lepsze i co? i mam worek ze zdjęciami, wszystkie metadane szlak trafia, zostaje tylko co było w EXIF. I jak to wytłumaczyć Ojcu, którego nauczyłem digikama i który spędził wiele wieczorów na porządkowanie fotek a teraz używa Picasa i stracił wszystkie poprzednie dane…

Why???

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Lewy  23 marca 2009 o godz. 20:38 #
Gravatar

częściowo odpowiedziałeś na moje pytanie wyżej – migracji niestety nie ma.

Ale odnośnie przenoszenia zdjęć: jestem _prawie_ pewien, że kphotoalbum nie ma z tym problemów. Mam 2 foldery w kolekcji + dziesiątki ich podfolderów i w ich ramach mogę przenosić co chcę gdzie chcę. Kphoto przy uruchomieniu kapnie się że te fotki już zna

zwiń wątek Marcin  23 marca 2009 o godz. 23:39 #
Gravatar

Tak samo jest w digiKam. Też mam 2 główne foldery + kilka podfolderów i przenoszenie zdjęć między nimi odbywa się bez najmniejszych problemów, czy to w programie czy też poza nim. Zdjęcia oczywiście zachowują wszystkie swoje atrybuty tzn tagi, oceny itp

 
 
zwiń wątek mikmach  24 marca 2009 o godz. 1:05 #
Gravatar

Przykro mi, ale kompletne bzdury piszesz:

1. Albumy w digiKam to po prostu katalogi. Jeśli chcesz coś przenieść to po prostu przeciągnij i upuść – chcesz mieć podręcznik do tej dość podstawowej funkcjonalności? Możesz wszystko trzymać w jednym katalogu jak to było do tej pory lub wybrać wiele katalogów podstawowych.

2. Standardem w najlepszych obecnie systemach do zarządzania danymi (Bridge, FotoStation) jest zarządzanie wg metadanych *w zdjęciu* – to co z lekceważeniem określasz "zostaje tylko co było w EXIF" – nie w jakiejś abstrakcyjnej bazie danych. digiKam poczynił w tym kierunku olbrzymi postęp dzięki pełnemu wsparciu dla XMP i lepszej interpretacji keywordów w IPTC/XMP.

 
 
zwiń wątek Paweł  23 marca 2009 o godz. 18:53 #
Gravatar

Fanboyem Gnoma nie jest, w ogóle takie "religijne" spojrzenie na tego typu rzeczy to dla mnie parodia. Jednakże, korzystałem z KDE3x i w sumie jedyne braki to koniec wsparcia, nie działający bluetooth w ostatnim wydaniu, oraz brak aplikacji typu Okular/Evince. Po nagonce: KDE4 jest super, przesiadłem się na Gnoma. Faktycznie, cisza, spokój, propagandy nikt nie sieje, wielkich achów i ochów nie ma, co dziennych super/hiper niusików też brak. Za to środowisko i programy po prostu mi działają,do tego, co za bezczelność ;) , w pełni i tak jak jest to założone. Bluetooth mi działa , networkmanager-applet też , co pod KDE jest niespotykane jeśli chodzi o natywne programy (wiem, wiem eksperymentalnie można sobie z svna zbudować ). Nikt nie wmusza we mnie używania mysqla, geotagowania (co to, po co to?), Strigi, Nepomuki i kilku innych usług, które zwalniają kompa, pożerają moce, a do niczego mi nie służą, więc muszę latać, wyłączać, niektórych się nie da. Compiza z Gnomem działa wspaniale, systemu praktycznie nie obciążą, w przeciwieństwie do wbudowanych fajerwerków w KDE4x. Owszem, KDE jest pięknie wymuskane, śliczne, cudowane, ach, och, niech się Vista chowa. Ale dzięki temu o wiele cięższe, mniej używalne. Po prostu wybieram WM, który mniej obciążą kompa, jest stabilny, działający i wiem czego się spodziewać. Tako rzecze ja i to moje zdanie. A teraz, drodzy adwersarze, bijemy rekord Guinnesa w minusowaniu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek karol  23 marca 2009 o godz. 19:18 #
Gravatar

Używam digikam od 5 lat. Zdjęć robię dużo z racji swojego zawodu. NIe jestem wielkim zwolennikiem ani Gnome ani KDE. Używam takich programów z obu środowisk, które mi odpowiadają. A w digikamie zakochałem się od pierwszego uruchomienia.

1. Jak jeden z moich wcześniejszych przedmówców jestem tradycjonalistą. Zdjęcia mam poupychane w jednym katalogu, a w nim w rożych podkatalogach. Nie wiem czemu mój przedmówca nie może zarządzać w taki sposób swoimi zdjęciami za pomocą digikam. To jest i łatwe i możliwe. Przecież albumy moga być tożsame z katalogami!

2. Nie wiem dlaczego pisze, że kopiowanie zdjęć pomiędzy katalogami jest głęboko ukryte. Wystarczy zaznaczyć zdjęcia z danego albumu, skopiować, otworzyć folder docelowy (np. za pomocą konqueror-a) i przenieść lub wkopiować.

3. Często kadruję zdjęcia stosując regułę mocnych punktów. Digikam nadaje się do tego rewelacyjnie.

4. Z często używanych funkcji należy jeszcze dodać korekcję perspektywy, redukcję czerwonych oczu, poziomy. I nie mówcie mo, że Picasa tez to ma. Jest to program adresowany do amatorów, którzy chcą za naciśnięciem jednego przycisku poprawić zdjęcie, a Digikam jest też dla tych co mają trochę wiedzy.

Owszem niektóre rzeczy lepiej robić w gimpie, ale do przetwarzania dużej ilości zdjęć to właśnie digikam jest dla mnie najlepszy. Może przytłaczać mnóstwem funkcji, ale jak się wie jak go wykorzystać, to praca jest bajką. Nawiasem mówiąc to właśnie dla digikam zrezygnowałem z windowsa.

O ile pierwszy kontakt może być ciężki, to dalsza praca jest już przyjemnością. Zachęcam do zabawy tym programem.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek omni  23 marca 2009 o godz. 20:12 #
Gravatar

Bojownicy GNOME – czyli osoby które napisały tak obszerne wypracowania powyżej,

dajcie już spokój z tym swoim samouwielbieniem GNOME. Używam KDE 4.2 i powiem

że KDE jest najwspanialszą rzeczą jaka przydarzyła się linuxowi. I jeszcze może dodam

że jak ktoś piszę, że KDE jest mułowate to albo ma kompa z procesorem 486, albo

nigdy nie używał KDE. Każdy kto ma internet może sobie pobrać np Live-CD

KUBUNTU i UBUNTU 9.04 i się osobiście przekonać jakim to "cudem technologicznym"

jest GNOME i jak marnie wypada w porównaniu z KDE. I mam tu na myśli wygląd,

funkcjonalność i szybkość.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek quest  23 marca 2009 o godz. 20:47 #
Gravatar

Miałem Kubuntu 9.04 a6 przez 3 dni i wróciłem do stabilnego Ubuntu (wcześniej do czynienia miałem z KDE 3.3 w SuSE 9.1). Cóż mogę powiedzieć? W głowie mi się nie mieści jak w dystrybucji ze stabilnym KDE (i innymi stabilnymi pakietami) z niestabilną nazwą, tak wiele rzeczy może się sypać. Na powitanie crash nepomuka. Brak Firefoksa. Ohydny menadżer okien, który utrudniał wybranie opcji minimalizuj/maksymalizuj/zamknij. Zawieszająca i resetująca się plasma po oderwaniu apletu postępu kopiowania od tacki systemowej (i innych np kalendarza). Kalendarz to jakiś potworek! W Panelu Sterowania nie działa opcja nakładania stylu Qt4 na aplikacje bazujące na GTK (GIMP). Brak kio-sysinfo w Konquerorze. Do dupy menu ;-) Dopiero niedawno uzmysłowiłem sobie, jak fatalnie się tego używa. Menadżer paczek przy każdym uruchamianiu wywalał jakiś błąd. Oprócz tego nie działał graficzny instalator paczek (kdebi?). Wszystko trzeba było instalować z terminala.

zwiń wątek omni  23 marca 2009 o godz. 21:39 #
Gravatar

@quest – nie wypisuj takich bzdur. Używam Kubuntu 9.04 od wersji A5,

obecnie mam właśnie A6. Jedyna niedogodność to dość częste aktualizacje.

Żadne problemy z niestabilnością nie występują. Co do firefoxa, którego

ci tak brakuje, to powinieneś wiedzieć, że jest to aplikacja GNOME i

po standardowej instalacji Kubuntu nie występuje. Wystarczy jednak wpisać:

sudo apt-get install firefox – i po chwili masz już go. Ja właśnie tak zainstalowałem

firefoxa i gimpa – jedyne, udane, powiedział bym sztandarowe produkty

GNOME(GTK). Zainstalowałem też i dość często używam BLENDER-a i

Qt4.5 – Qt-Creator. Dwa razy kompilowałem WINE – które też cały czas

używam. Tak że jeszcze raz cię proszę nie wypisuj więcej takich, wyssanych z palca bzdur.

 
 
zwiń wątek Paweł  23 marca 2009 o godz. 21:33 #
Gravatar

Nie jestem bojownikiem Gnoma, ani innego oprogramowania, bo to dla mnie bzdura. Moja wypowiedź to moje zdanie, żadne uwielbienie tylko racjonalne wytłumaczenie dlaczego tak uważam, żadna walka, więc skończ z tym przeczuleniem. Wypowiedź jest długa, aby nie było niedomówień, dośc mam takich wypowiedzi jak Twoja, że coś jest super, bo ja tak powiedziałem. Zwykła pajacynada w stylu naszych polityków, żadnych argumentów, uzasadnienia. Po prostu tak i już. To zdanie" powiem

że KDE jest najwspanialszą rzeczą jaka przydarzyła się linuxowi" całkowicie Cię kompromituje, bo to Ty wystawiasz się w roli bojownika, walczącego o jedynie słuszny pogląd. Patrząc na Twój wpis jesteś nowy w świecie Linuksa, więc panuj nad tym co piszesz. Specem nie jestem, mastashem czy geekiem również, ale kilka lat na Linuksie siedzę (dokładnie 7), kilka WMów przetestowałem, więc Twoje porady o przetestowaniu są nic niewarte. Dla uświadomienia, korzystałem z KDE4 i jestem na Gnomie, i ten drugi jest szybszy. Kolejny argument: "jak ktoś ma kompa 486", żenujący. Jak ktoś ma takiego kompa to się modli, żeby jakiekolwiek WM mu poszedł, a o Gnomie czy KDE (chyba, że 1x) w ogóle nie myśli. PS. Samouwielbienie dotyczy kogoś, kto pisze na swój temat, Gnoma czy KDE można co najwyżej wielbić, a nie wpadać w samouwielbienie nad nimi. Mniej komputerów, więcej książek.

 
zwiń wątek nat  24 marca 2009 o godz. 17:41 #
Gravatar

@omni: przeginasz — piszesz dokladnie tak samo o KDE jak

gnomowcy o GNOME. albo ich wysmiewaj (that's ok with me; )

albo napisz cos bez tych ochow i achow… bo analogia jest

jaskrawa…

 
 
zwiń wątek omni  23 marca 2009 o godz. 22:31 #
Gravatar

@Paweł – pisałem tak ogólnie do wszystkich którzy w swoich postach pisali

jakie to "wspaniałe jest GNOME" i "jakie bee jest KDE". Jeszcze raz powtórzę

to zdanie które jak napisałeś "całkowicie Cię kompromituje" – KDE jest najwspanialszą rzeczą jaka przydarzyła się linuxowi – bo dzięki KDE linux stał się systemem dla

ludzi – ładny, prosty, funkcjonalny, szybki. Nie będziemy się tu licytować kto

dłużej używa linuxa, bo bym cię przelicytował, ale zaraz by się pewnie znalazł

ktoś kto by mnie przelicytował. Co do tego 486 to był to przykład, że na takim czymś

KDE rzeczywiście będzie mulić i jak ktoś pisze, że KDE mu muli to musi mieć

takiego właśnie kompa(doskonale wiem czym był procesor 486 i że tego nikt już nie

używa). Co do tego, dlaczego GNOME jest bardziej mułowate

od KDE, to nie wiem dokładnie, bo nie siedzę w temacie GNOME, ale kiedyś

na jakimś forum czytałem, że programiści dla ułatwienia sobie roboty sporą

część GNOME napisali w językach interpretowanych, a nie kompilowanych no

i niestety oni mieli łatwiej, ale GNOME jest przez to mułowate. Tak że KDE to

Qt i C++ , czyli szybkość i stabilność, Gnome to GTK, C++ i różne inne wynalazki,

w których może i pisze się łatwiej, ale strasznie zamulają system.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek MichalK  24 marca 2009 o godz. 15:42 #
Gravatar

"KDE jest najwspanialszą rzeczą jaka przydarzyła się linuxowi – bo dzięki KDE linux stał się systemem dla

ludzi – ładny, prosty, funkcjonalny, szybki"

Zdejmij różowe okulary, ani prosty nie jest ani szybki, funkcjonalność to juz zależy w jakim zastosowaniu, a czy ładny to kwestia wyłącznie gustu.

 
 
zwiń wątek omni  24 marca 2009 o godz. 17:25 #
Gravatar

@MichalK – nic dodać, nic ująć tylko następny bojownik GNOME się odezwał.

Co do różowych okularów nie będę z tobą polemizował – ja ich nie używam,

ale ty jak się w nich dobrze czujesz to proszę bardzo. Jeśli chodzi o prostotę obsługi

KDE z którą ty – pewnie rasowy konsolowiec – się nie zgadzasz to powiem tylko

K/Ustawienia Systemowe – podział na ogólne i zaawansowane i ustawiasz sobie co

chcesz. Prościej tego się już nie da zrobić. Co do tej szybkości to powiem że

z tym kompem 486 to był żart, ale jak masz coś powiedzmy P4-2GHz, 512 MB pamięci

to KDE jest szybsze – no powiedzmy żywsze – niż GNOME. Ja mam 1.5 GB ramu, ale zaraz po resecie kompa KDE 4.2 zajmuje mi 280 MB, w czasie normalnego używania dochodzi do 500 MB, dopiero programy graficzne – szczególnie blender zżerają dużo pamięci. Kostka pamięci 512 MB to wydatek rzędu kilku piw, tak że trzeba być lamą do kwadratu,

żeby używać dzisiaj powiedzmy 256 MB lub jeszcze mniej pamięci i wrzeszczeć

w niebo głosy jakie to KDE jest bee.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nat  24 marca 2009 o godz. 17:38 #
Gravatar

nie ma o co kruszyc rozowych okularow :)

 
zwiń wątek MichalK  24 marca 2009 o godz. 21:58 #
Gravatar

hmm, jakbyś czytał uważniej i ze zrozumieniem, to byś się domyślił że nie pisałem o KDE czy gnome lecz o linuksie w ogólności. Wiec z bojownikiem gnome nie trafiłeś zupełnie. Konsoli używam tak rzadko jak to się tylko da więc raz na 3 miesiące może się zdaży. I najwyraźniej w twojej definicji jestem lamą może nie do kwadratu bo mam w kompie 512MB i nie potrzebowałem wiecej, No ale ja faktycznie używam Gnome ;p. Co do KDE 4,2 jest szybsze3 od gnome polemizowałbym, w sumie opieram się na relacji kolegi co ma 2 GB i narzeka na mułowatosć KDE którego z kolei on używa. BPPNMSP

zwiń wątek omni  24 marca 2009 o godz. 23:04 #
Gravatar

@MichalK – dobrze by było jak byś pamiętał co piszesz – to kilka słów z twojego posta – "E tam, gnome to po prostu dojrzały…".

Co do reszty to piszesz takie bzdury, że ich nie będę już komentował, no ale żeby pokazać ci, że dorosłem już do dyskusji na twoim poziomie to na zakończenie napiszę ci jeszcze, że mój kolega ma kompa z 4 rdzeniami i 8 GB ramu i DOS mu na tym straaaasznie muli.

zwiń wątek MichalK  25 marca 2009 o godz. 8:14 #
Gravatar

Fajnie tendencyjnie dobierać cytaty…

 
 
 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia